czasami mam problem ze zrozumieniem, co oznacza slowo promocja.
SJP (http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=49295) podaje dwa znaczenia:
1. prawo ucznia do przejścia do następnej klasy będące wynikiem
otrzymania odpowiednich ocen szkolnych po roku nauki
2. przyznanie, nadanie tytułu naukowego (najczęściej doktora) lub
wojskowego; ceremonia takiej nominacji
Ale chyba najczesciej mozna sie spotkac z trzecim znaczeniem, ktorego w
slowniku nie ma. Czy moglby ktos potwierdzic albo poprawic moje
rozumienie tego slowa?
3. okresowa znizka ceny towaru, czesto z okazji wprowadzenia towaru na
rynek.
Czy moze ma ktos inny pomysl? A moze sa jeszcze inne znaczenia?
Ludek
Dnia 2006-02-06 17:13, Użytkownik Ludek Vasta napisał:
>
> Ale chyba najczesciej mozna sie spotkac z trzecim znaczeniem, ktorego w
> slowniku nie ma. Czy moglby ktos potwierdzic albo poprawic moje
> rozumienie tego slowa?
>
> 3. okresowa znizka ceny towaru, czesto z okazji wprowadzenia towaru na
> rynek.
Raczej: Akcja marketingowa związana z wprowadzaniem towaru na rynek lub
próbą podniesienia sprzedaży, często połączona z okresową obniżką cen.
Chyba kalka z francuskiego.
--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
> czasami mam problem ze zrozumieniem, co oznacza slowo promocja.
> Czy moze ma ktos inny pomysl? A moze sa jeszcze inne znaczenia?
>
Szachy - promocja pionka po dojściu na ostatnią linię
http://www.slownik-online.pl/kopalinski/485f764aafe7b52e412565810017d5b3.php
Ponadto - w wojsku - promocja na pierwszy stopień oficerski.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Raczej: Akcja marketingowa związana z wprowadzaniem towaru na rynek lub
> próbą podniesienia sprzedaży, często połączona z okresową obniżką cen.
To naprawde lepiej pasuje.
Dziekuje bardzo
Ludek
Często w mediach się słyszy/czyta o promocji miasta, gminy, .. aż
do kraju włącznie. Czyli w znaczeniu geograficzno - gospodarczo -
społecznym.
--
.==, >>>cyfer<<<
"==___(` gg 2155481 // cyf...@op.pl
" ' " ' "\_, - - - skype: cyfer_art - - -
<< www.artur2.master.pl >>
--
Pozdrawiam serdecznie - Meszuge
(Jeśli chcesz do mnie napisać, usuń z adresu "VeryBig")
Czyli "akce". ;) Nie sądzę, żeby okazja wprowadzenia towaru na rynek
była jakaś szczególna ku temu. W każdym razie oprócz obniżki ceny towaru
jest to "ogół działań mających wpłynąć na zwiększenie sprzedaży". Może
być np. promocja poprzez degustacją i cena wcale nie będzie obniżona.
Jeśli chodzi o pracę przy takich degustacjach (zresztą niekoniecznie
musi być degustacja, czasem w grę wchodzi tylko prezentacja artykułu),
potocznie mówi się "stać na promocji".
No tak, ale nie zawsze mozna uzywac slowa w czeskim slowa "akce", bo na
przyklad niektore polskie urzedy miejskie maja "dzial promocji", jak juz
tu ktos wspominal.
Ludek
Niekoniecznie - promocja może polegać np. na dawaniu
jakiegoś prezentu przy zakupie określonej liczby artykułów
danego rodzaju ("kup 6 puszek piwa, a dostaniesz szklankę").
W takim przypadku też mamy do czynienia z promocją, mimo że
żadnej obniżki ceny nie ma.
--
Pozdrawiam
Piotr
> > > Raczej: Akcja marketingowa związana z wprowadzaniem towaru na rynek
> > > lub próbą podniesienia sprzedaży, często połączona z okresową
> > > obniżką cen.
> > Oczywiście można sobie wymyślać nieomalże w nieskończoność nowe
> > definicje. Faktem jednak jest, że w polskim handlu "promocja" to po
> > prostu przecena lub obniżka cen.
>
> Niekoniecznie - promocja może polegać np. na dawaniu
> jakiegoś prezentu przy zakupie określonej liczby artykułów
> danego rodzaju ("kup 6 puszek piwa, a dostaniesz szklankę").
> W takim przypadku też mamy do czynienia z promocją, mimo że
> żadnej obniżki ceny nie ma.
Otóż to. Poza tym promocja, czyli promowanie, wcale nie musi dotyczyć ceny, a
nawet sprzedaży. A promowanie nowej płyty koncertami?
A promowanie czytelnictwa wśród młodzieży?
AdamS
--
Pozdrawiam serdeczni - Meszuge
(Uwaga! Jeśli chcesz do mnie napisać, usuń z adresu "VeryBig")
Do hasła należałoby dodać też jakieś określenie przypadków użycia tego
znaczenia - pewnie "pot.".
> Oczywiście można sobie wymyślać nieomalże w nieskończoność nowe
> definicje. Faktem jednak jest, że w polskim handlu "promocja" to po
> prostu przecena lub obniżka cen. Wymyślono taką nazwę, bo "przecena"
> źle się kojarzyła (z towarem niepełnowartościowym).
> Dokładnie takiego samego fikołka językowego dokonano w języku
> niemieckim i słowem Angebot- oferta.
Zdarza się, że tym słowem określana jest podwyżka ceny.
R.