"Uczeń nie potrafi poprawnie sformu(?)ować wniosków."
Z gory dziekuję za odpowiedź
Pozdrawiam
A czy łuczeń nie łumie posużyć się sownikiem łortograficznym...?!
http://so.pwn.pl/slowo.php?begin=formu
http://so.pwn.pl/slowo.php?begin=sformu
Maciek
Siem nawet podpisać nie umi.
--
Michał Wasiak
pozdro.
Użytkownik tester <tes...@getlost.o2.pl> w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych
napisał:MPG.1924ae229...@news.tpi.pl...
"Sformułować" od "formuły". Nie powiesz przecież "formua"....
Anka
"auto" też nie powie...
W tym przypadku piernik do wiatraka raczej ma niewiele.
Poza tym wymowa "auta" jest rzecza subiektywna i spokojnie mozna
powiedziec "auto" zamiast "ałto" i nie bedzie to brzmiec dziwnie.
Natomiast nikt nie powie "sformuowac".
Tak wiec zly przyklad kolega zapodal.
Anka
>>>"Sformułować" od "formuły". Nie powiesz przecież "formua"....
>> "auto" też nie powie...
>[...] Poza tym wymowa "auta" jest rzecza subiektywna i spokojnie
>mozna powiedziec "auto" zamiast "ałto" i nie bedzie to brzmiec
>dziwnie.
Że niby jak? Z dwiema sylabami? Naprawdę tak mówisz, czy tylko
uważasz, że "spokojnie można powiedzieć"? Pytam poważnie, bo nigdy się
z taką wymową nie spotkałem i nigdy mi nie wpadło do głowy, że jest to
w ogóle opcja.
>Natomiast nikt nie powie "sformuowac".
Nikt? Mnie się wydaje, że jest dokładnie odwrotnie. Szczególnie w
szybkiej mowie, glajdy między samogłoskami często wypadają:
[sformuovać], [vidźaem], [jesteś matoem] (przepraszam za
przykład :) ), a nawet [xćaa].
--
Rafal "Negrin" Lisowski negrin-AT-rpg.pl http://www.rockmetal.pl
> Gdy datą było Wed, 14 May 2003 21:09:05 +0200, Anka Łazowska
> <andziu...@poczta.onet.pl> oznajmił(a) światu:
>
>> >[...] Poza tym wymowa "auta" jest rzecza subiektywna i spokojnie
> >mozna powiedziec "auto" zamiast "ałto" i nie bedzie to brzmiec
> >dziwnie.
>
> Że niby jak? Z dwiema sylabami? Naprawdę tak mówisz, czy tylko
> uważasz, że "spokojnie można powiedzieć"? Pytam poważnie, bo nigdy się
> z taką wymową nie spotkałem i nigdy mi nie wpadło do głowy, że jest to
> w ogóle opcja.
>
A ja i owszem często słyszałem dwusylabowo, tzn, cały wyraz miał trzy sylaby
(oczywiście nie było to [a-u-to] tylko [awuto], choć nie wiem, czy akcent /tę
cholerę rzadko potrafię wychwycić/ nuie pozostał na "a").
> >Natomiast nikt nie powie "sformuowac".
>
> Nikt? Mnie się wydaje, że jest dokładnie odwrotnie. Szczególnie w
> szybkiej mowie, glajdy między samogłoskami często wypadają:
> [sformuovać], [vidźaem], [jesteś matoem] (przepraszam za
> przykład :) ), a nawet [xćaa].
Niby tak, ale czy jesteś pewny, że tam jakichś słabiutkich glajdów nie ma?
Może nie jest to takie jak "ł [w]" w "łopata", ale chyba nie da się,
zwłaszcza w normalnej lub szybkiej mowie zrobić dwóch samogłosek bez jakiegoś
mniej lub bardziej słyszalnego niesylabicznego "u" lub "i". Ale to prawda, że
w mowie szybkiej potrafią być takie, "jakoby nikogo nie było".
pzdr
piotrek
> --
> Rafal "Negrin" Lisowski negrin-AT-rpg.pl http://www.rockmetal.pl
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> >
> > Nikt? Mnie się wydaje, że jest dokładnie odwrotnie. Szczególnie w
> > szybkiej mowie, glajdy między samogłoskami często wypadają:
> > [sformuovać], [vidźaem], [jesteś matoem] (przepraszam za
> > przykład :) ), a nawet [xćaa].
>
> Niby tak, ale czy jesteś pewny, że tam jakichś słabiutkich glajdów nie ma?
> Może nie jest to takie jak "ł [w]" w "łopata", ale chyba nie da się,
> zwłaszcza w normalnej lub szybkiej mowie zrobić dwóch samogłosek bez
jakiegoś
> mniej lub bardziej słyszalnego niesylabicznego "u" lub "i". Ale to prawda,
że
> w mowie szybkiej potrafią być takie, "jakoby nikogo nie było".
>
No i ażem się zabrał za sprawdzenie w literaturze fachowej :-)
Pod rękę nawinął mi się tylko mocno przeterminowany Biedrzycki (Fonologia
angielskich i polskich rezonantów, czy cos w tym stylu), ale może mimo
wszystko do czegoś się zamieszczone tam transkrypcje dadzą zastosować...
Otóż wg autora, w szybkiej wymowie (warszawskiej) rzeczywiście glajdy znikają
aż w takim stopniu, że powstałe podwójne samogłoski utożsamia z samogłoskami
długimi [xtśiaam = xtśia:m] (nie jestem pewny, co do jego sposobu traktowania
spółgłosek spalatalizowanych, może to było -tśa- - zapomniałem :-) ). Ponadto
twierdzi on, że, podczas wypadania glajdów, różne samogłoski upadabniają się
dając "fonemy potencjalne", niewystępujące poza tym w polskim: "dałem" -
[dawεm --> dææm] jak w nag. "cat", a nasze "sformułować" - [sformuwo(polskie)
vatś --> sformoo{angielskie)vatś] i podobnie z wstawieniem szwy...
Więc, jak już wcześniej przyznałem, nie ma tam glajdów jako odrębnych
fonemów. Natomiast nie jestem pewny, czy rzeczywiście, nawet w szybkiej
wymowie są tam po prostu długie głoski, na zasadzie iloczasu ([a:, ε:, æ:]
itd.), czy jednak jakiś słabiutki, ledwo wykrywalny glajd tam się nie wkrada,
podobnie jak przy nazalizowaniu głosek przez [n] (nawet jeżeli "prawdziwego"
glajdu w "an" w "wyłanczać" nie ma).
Pozostaje oczywiście kwestia doboru "informantów" - sam Biedrzycki podaje,
przykłady osób mówiących "niestandardowo". Ja np. pochodzę z miejsca, gdzie
funkcjonuje czasem nazwa miasta "Leżańsk" (jak sądzę [lεžaj~sk])
zamiast "Leżajsk" (a w etymologii tej nazwy chyba jest właśnie "n", a
nie "j").
pzdr
piotrek
>
> pzdr
> piotrek
>
>
Ależ po co się dopatrywać czegoś, czego nie ma. To takie proste: formuła,
formułować.Wystarczyło użyć słownika ortograficznego dla dzieci.
Dobrze, że nie zapytał o 'zformuować'.
Jerzy
>Ależ po co się dopatrywać czegoś, czego nie ma. To takie proste: formuła,
>formułować.Wystarczyło użyć słownika ortograficznego dla dzieci.
Jeśli nie zauważyłeś, to już jakiś czas temu przeszliśmy od ortografii
do fonologii i fonetyki.
> Gdy datą było Mon, 19 May 2003 22:43:19 +0200, "Jerzy \(Dusk\)"
> <du...@poczta.onet.pl> oznajmił(a) światu:
>
> >Ależ po co się dopatrywać czegoś, czego nie ma. To takie proste: formuła,
> >formułować.Wystarczyło użyć słownika ortograficznego dla dzieci.
>
> Jeśli nie zauważyłeś, to już jakiś czas temu przeszliśmy od ortografii
> do fonologii i fonetyki.
I roztrząsamy, skąd biorą się wątpliwości. Odpowiedź: "zajrzyj, Pan, do
słownika" rozwiąże doraźny problem i zapewne pytającemu chodziło o tego typu
odpowiedź, ale skoro jest to forum/lista dyskusyjna, to takie banalne pytanie
czasem rozpoczyna dyskusje na różne tematy ściślej lub luźniej z nim związane.
pzdr
piotrek
>
> --
> Rafal "Negrin" Lisowski negrin-AT-rpg.pl http://www.rockmetal.pl
(PS. Rafale, co to za niegeneratywne herezje masz zamiar szerzyć w
Lublinie? :-) )
>[...] Ponadto twierdzi on, że, podczas wypadania glajdów, różne samogłoski
>upadabniają się dając "fonemy potencjalne", niewystępujące poza tym w polskim:
>"dałem" - [dawεm --> dææm] jak w ang. "cat" [...]
Uwaga na boku (bo nie na boku nie mam nic do dodania :) ) -- podawałem
już linka do X-SAMPA; proponuję, żebyś się zapoznał z tą konwencją, bo
powyższe Twoje naprawdę się krzaczą :)
>(PS. Rafale, co to za niegeneratywne herezje masz zamiar szerzyć w
>Lublinie? :-) )
No proszę, jak mnie podejrzano ;) Ja po prostu z wrodzonej szczerości
tak napisałem, ale prawda jest taka, że nigdy nie byłem bardziej
generatywny, niż jestem obecnie, herezji szerzyć nie będę, bo i tak by
nie dali, a wspomniałem o tym, żeby zgłoszenie było barwniejsze ;) A
co Ty tak podglądasz? :)