Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Sformuować czy sformułować?

220 views
Skip to first unread message

tester

unread,
May 8, 2003, 1:11:19 PM5/8/03
to
Witam
Mam pytanko jak w temacie.
Jak powinno brzmieć zdanie:

"Uczeń nie potrafi poprawnie sformu(?)ować wniosków."

Z gory dziekuję za odpowiedź
Pozdrawiam

Maciek

unread,
May 8, 2003, 1:29:51 PM5/8/03
to

Użytkownik "tester" <tes...@getlost.o2.pl> napisał
w wiadomości news:MPG.1924ae229...@news.tpi.pl...

> Witam
> Mam pytanko jak w temacie.
> Jak powinno brzmieć zdanie:
>
> "Uczeń nie potrafi poprawnie sformu(?)ować wniosków."
>


A czy łuczeń nie łumie posużyć się sownikiem łortograficznym...?!

http://so.pwn.pl/slowo.php?begin=formu
http://so.pwn.pl/slowo.php?begin=sformu

Maciek

Michał Wasiak

unread,
May 8, 2003, 3:07:01 PM5/8/03
to
On Thu, 8 May 2003 19:29:51 +0200, Maciek wrote:
>
> Użytkownik "tester" <tes...@getlost.o2.pl> napisał
> w wiadomości news:MPG.1924ae229...@news.tpi.pl...
>> Witam
>> Mam pytanko jak w temacie.
>> Jak powinno brzmieć zdanie:
>>
>> "Uczeń nie potrafi poprawnie sformu(?)ować wniosków."
>>
>
> A czy łuczeń nie łumie posużyć się sownikiem łortograficznym...?!

Siem nawet podpisać nie umi.

--
Michał Wasiak

bog.art

unread,
May 8, 2003, 7:37:00 PM5/8/03
to
sformułować - od formuły

pozdro.
Użytkownik tester <tes...@getlost.o2.pl> w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych
napisał:MPG.1924ae229...@news.tpi.pl...

Anka Łazowska

unread,
May 11, 2003, 4:05:09 PM5/11/03
to
> Z gory dziekuję za odpowied?
> Pozdrawiam


"Sformułować" od "formuły". Nie powiesz przecież "formua"....

Anka

Drakore

unread,
May 13, 2003, 5:14:52 AM5/13/03
to

Anka Łazowska

"auto" też nie powie...


Anka Łazowska

unread,
May 14, 2003, 3:09:05 PM5/14/03
to

W tym przypadku piernik do wiatraka raczej ma niewiele.
Poza tym wymowa "auta" jest rzecza subiektywna i spokojnie mozna
powiedziec "auto" zamiast "ałto" i nie bedzie to brzmiec dziwnie.
Natomiast nikt nie powie "sformuowac".
Tak wiec zly przyklad kolega zapodal.

Anka

Rafał "Negrin" Lisowski

unread,
May 14, 2003, 3:49:19 PM5/14/03
to
Gdy datą było Wed, 14 May 2003 21:09:05 +0200, Anka Łazowska
<andziu...@poczta.onet.pl> oznajmił(a) światu:

>>>"Sformułować" od "formuły". Nie powiesz przecież "formua"....
>> "auto" też nie powie...

>[...] Poza tym wymowa "auta" jest rzecza subiektywna i spokojnie

>mozna powiedziec "auto" zamiast "ałto" i nie bedzie to brzmiec
>dziwnie.

Że niby jak? Z dwiema sylabami? Naprawdę tak mówisz, czy tylko
uważasz, że "spokojnie można powiedzieć"? Pytam poważnie, bo nigdy się
z taką wymową nie spotkałem i nigdy mi nie wpadło do głowy, że jest to
w ogóle opcja.

>Natomiast nikt nie powie "sformuowac".

Nikt? Mnie się wydaje, że jest dokładnie odwrotnie. Szczególnie w
szybkiej mowie, glajdy między samogłoskami często wypadają:
[sformuovać], [vidźaem], [jesteś matoem] (przepraszam za
przykład :) ), a nawet [xćaa].

--
Rafal "Negrin" Lisowski negrin-AT-rpg.pl http://www.rockmetal.pl

piotr panek

unread,
May 16, 2003, 7:57:52 AM5/16/03
to
Rafał \Negrin\ Lisowski <negrin...@wytnij.rpg.pl> napisał(a):

> Gdy datą było Wed, 14 May 2003 21:09:05 +0200, Anka Łazowska
> <andziu...@poczta.onet.pl> oznajmił(a) światu:
>

>> >[...] Poza tym wymowa "auta" jest rzecza subiektywna i spokojnie
> >mozna powiedziec "auto" zamiast "ałto" i nie bedzie to brzmiec
> >dziwnie.
>
> Że niby jak? Z dwiema sylabami? Naprawdę tak mówisz, czy tylko
> uważasz, że "spokojnie można powiedzieć"? Pytam poważnie, bo nigdy się
> z taką wymową nie spotkałem i nigdy mi nie wpadło do głowy, że jest to
> w ogóle opcja.
>

A ja i owszem często słyszałem dwusylabowo, tzn, cały wyraz miał trzy sylaby
(oczywiście nie było to [a-u-to] tylko [awuto], choć nie wiem, czy akcent /tę
cholerę rzadko potrafię wychwycić/ nuie pozostał na "a").

> >Natomiast nikt nie powie "sformuowac".
>
> Nikt? Mnie się wydaje, że jest dokładnie odwrotnie. Szczególnie w
> szybkiej mowie, glajdy między samogłoskami często wypadają:
> [sformuovać], [vidźaem], [jesteś matoem] (przepraszam za
> przykład :) ), a nawet [xćaa].

Niby tak, ale czy jesteś pewny, że tam jakichś słabiutkich glajdów nie ma?
Może nie jest to takie jak "ł [w]" w "łopata", ale chyba nie da się,
zwłaszcza w normalnej lub szybkiej mowie zrobić dwóch samogłosek bez jakiegoś
mniej lub bardziej słyszalnego niesylabicznego "u" lub "i". Ale to prawda, że
w mowie szybkiej potrafią być takie, "jakoby nikogo nie było".

pzdr
piotrek


> --
> Rafal "Negrin" Lisowski negrin-AT-rpg.pl http://www.rockmetal.pl


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

piotr panek

unread,
May 19, 2003, 6:09:34 AM5/19/03
to
piotr panek <piotr...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> >
> > Nikt? Mnie się wydaje, że jest dokładnie odwrotnie. Szczególnie w
> > szybkiej mowie, glajdy między samogłoskami często wypadają:
> > [sformuovać], [vidźaem], [jesteś matoem] (przepraszam za
> > przykład :) ), a nawet [xćaa].
>
> Niby tak, ale czy jesteś pewny, że tam jakichś słabiutkich glajdów nie ma?
> Może nie jest to takie jak "ł [w]" w "łopata", ale chyba nie da się,
> zwłaszcza w normalnej lub szybkiej mowie zrobić dwóch samogłosek bez
jakiegoś
> mniej lub bardziej słyszalnego niesylabicznego "u" lub "i". Ale to prawda,
że
> w mowie szybkiej potrafią być takie, "jakoby nikogo nie było".
>

No i ażem się zabrał za sprawdzenie w literaturze fachowej :-)
Pod rękę nawinął mi się tylko mocno przeterminowany Biedrzycki (Fonologia
angielskich i polskich rezonantów, czy cos w tym stylu), ale może mimo
wszystko do czegoś się zamieszczone tam transkrypcje dadzą zastosować...
Otóż wg autora, w szybkiej wymowie (warszawskiej) rzeczywiście glajdy znikają
aż w takim stopniu, że powstałe podwójne samogłoski utożsamia z samogłoskami
długimi [xtśiaam = xtśia:m] (nie jestem pewny, co do jego sposobu traktowania
spółgłosek spalatalizowanych, może to było -tśa- - zapomniałem :-) ). Ponadto
twierdzi on, że, podczas wypadania glajdów, różne samogłoski upadabniają się
dając "fonemy potencjalne", niewystępujące poza tym w polskim: "dałem" -
[daw&#949;m --> d&aelig;&aelig;m] jak w nag. "cat", a nasze "sformułować" - [sformuwo(polskie)
vatś --> sformoo{angielskie)vatś] i podobnie z wstawieniem szwy...
Więc, jak już wcześniej przyznałem, nie ma tam glajdów jako odrębnych
fonemów. Natomiast nie jestem pewny, czy rzeczywiście, nawet w szybkiej
wymowie są tam po prostu długie głoski, na zasadzie iloczasu ([a:, &#949;:, &aelig;:]
itd.), czy jednak jakiś słabiutki, ledwo wykrywalny glajd tam się nie wkrada,
podobnie jak przy nazalizowaniu głosek przez [n] (nawet jeżeli "prawdziwego"
glajdu w "an" w "wyłanczać" nie ma).
Pozostaje oczywiście kwestia doboru "informantów" - sam Biedrzycki podaje,
przykłady osób mówiących "niestandardowo". Ja np. pochodzę z miejsca, gdzie
funkcjonuje czasem nazwa miasta "Leżańsk" (jak sądzę [l&#949;žaj~sk])
zamiast "Leżajsk" (a w etymologii tej nazwy chyba jest właśnie "n", a
nie "j").


pzdr
piotrek

Jerzy (Dusk)

unread,
May 19, 2003, 4:43:19 PM5/19/03
to

"piotr panek" <piotr...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a) tak:
(...)


>
> pzdr
> piotrek
>
>
Ależ po co się dopatrywać czegoś, czego nie ma. To takie proste: formuła,
formułować.Wystarczyło użyć słownika ortograficznego dla dzieci.
Dobrze, że nie zapytał o 'zformuować'.


Jerzy

Rafał "Negrin" Lisowski

unread,
May 19, 2003, 6:43:56 PM5/19/03
to
Gdy datą było Mon, 19 May 2003 22:43:19 +0200, "Jerzy \(Dusk\)"
<du...@poczta.onet.pl> oznajmił(a) światu:

>Ależ po co się dopatrywać czegoś, czego nie ma. To takie proste: formuła,
>formułować.Wystarczyło użyć słownika ortograficznego dla dzieci.

Jeśli nie zauważyłeś, to już jakiś czas temu przeszliśmy od ortografii
do fonologii i fonetyki.

piotr panek

unread,
May 20, 2003, 3:23:24 AM5/20/03
to
Rafał \Negrin\ Lisowski <negrin...@wytnij.rpg.pl> napisał(a):

> Gdy datą było Mon, 19 May 2003 22:43:19 +0200, "Jerzy \(Dusk\)"


> <du...@poczta.onet.pl> oznajmił(a) światu:
>
> >Ależ po co się dopatrywać czegoś, czego nie ma. To takie proste: formuła,
> >formułować.Wystarczyło użyć słownika ortograficznego dla dzieci.
>
> Jeśli nie zauważyłeś, to już jakiś czas temu przeszliśmy od ortografii
> do fonologii i fonetyki.

I roztrząsamy, skąd biorą się wątpliwości. Odpowiedź: "zajrzyj, Pan, do
słownika" rozwiąże doraźny problem i zapewne pytającemu chodziło o tego typu
odpowiedź, ale skoro jest to forum/lista dyskusyjna, to takie banalne pytanie
czasem rozpoczyna dyskusje na różne tematy ściślej lub luźniej z nim związane.

pzdr
piotrek

>
> --
> Rafal "Negrin" Lisowski negrin-AT-rpg.pl http://www.rockmetal.pl

(PS. Rafale, co to za niegeneratywne herezje masz zamiar szerzyć w
Lublinie? :-) )

Rafał "Negrin" Lisowski

unread,
May 20, 2003, 4:21:38 AM5/20/03
to
Gdy datą było Mon, 19 May 2003 10:09:34 +0000 (UTC), "piotr panek"
<piotr...@NOSPAM.gazeta.pl> oznajmił(a) światu:

>[...] Ponadto twierdzi on, że, podczas wypadania glajdów, różne samogłoski

>upadabniają się dając "fonemy potencjalne", niewystępujące poza tym w polskim:

>"dałem" - [daw&#949;m --> d&aelig;&aelig;m] jak w ang. "cat" [...]

Uwaga na boku (bo nie na boku nie mam nic do dodania :) ) -- podawałem
już linka do X-SAMPA; proponuję, żebyś się zapoznał z tą konwencją, bo
powyższe Twoje naprawdę się krzaczą :)

Rafał "Negrin" Lisowski

unread,
May 20, 2003, 4:26:57 AM5/20/03
to
Gdy datą było Tue, 20 May 2003 07:23:24 +0000 (UTC), "piotr panek"
<piotr...@NOSPAM.gazeta.pl> oznajmił(a) światu:

>(PS. Rafale, co to za niegeneratywne herezje masz zamiar szerzyć w
>Lublinie? :-) )

No proszę, jak mnie podejrzano ;) Ja po prostu z wrodzonej szczerości
tak napisałem, ale prawda jest taka, że nigdy nie byłem bardziej
generatywny, niż jestem obecnie, herezji szerzyć nie będę, bo i tak by
nie dali, a wspomniałem o tym, żeby zgłoszenie było barwniejsze ;) A
co Ty tak podglądasz? :)

0 new messages