Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Chopin czy Szopen ?

162 views
Skip to first unread message

Wojciech Moszko

unread,
Jan 26, 1999, 3:00:00 AM1/26/99
to
Wiem, że obie formy są poprawne, ale
jeśli mielibyście dziecko w wieku 7-8 lat
zapoznać z tym kompozytorem, to którą
pisownię wybralibyście ?
Wiadomo, że to co pierwsze, bardziej
się utrwali :-).
Niby Chopin to oryginalna pisownia,
ale ostatnio coś mówili w TV o polskim
rodowodzie Chopinów, więc może jednak
Szopen ?

Pozdrowienia !
--
Wojciech Moszko


Daniel

unread,
Jan 26, 1999, 3:00:00 AM1/26/99
to
> Niby Chopin to oryginalna pisownia,
>ale ostatnio coś mówili w TV o polskim
>rodowodzie Chopinów, więc może jednak
>Szopen ?


No Boudelaire piszemy tak, a nie Bodler
Einstein piszemy tak , a nie Ajnsztajn

Chopin przez swoją wielkość nie zasłużył na takie pismo :-))
A już w korespondencji z XIX pisano Szopę , a nie Szopen
albo dobrze, albo wcale
Niestety Norwid pisał Szopen

pozdrawiam

PS a przy okazji, czy ktoś lubi Chopina

Daniel

wymiany poglądów muzycznych dani...@free.polbox.pl


Maciek Sniezek

unread,
Jan 27, 1999, 3:00:00 AM1/27/99
to
In article <78la6k$dkg$1...@korweta.task.gda.pl>, "Wojciech Moszko" <wmo...@bicom.slupsk.pl> wrote:
> Wiem, że obie formy są poprawne, ale
>jeśli mielibyście dziecko w wieku 7-8 lat
>zapoznać z tym kompozytorem, to którą
>pisownię wybralibyście ?
> Wiadomo, że to co pierwsze, bardziej
>się utrwali :-).
> Niby Chopin to oryginalna pisownia,
>ale ostatnio coś mówili w TV o polskim
>rodowodzie Chopinów, więc może jednak
>Szopen ?

Eee tam. Pseudopatriotyczne wzgledy nie moga zaprzeczac faktom. Ojciec
Chopina byl Francuzem, niezaleznie od genealogicznych uwarunkowan
rodziny Chopin. Mielismy psychologa wybitnego w kraju, nazywal sie
Zajac. WYjechal na stale do USA i teraz nie ma juz Zajaca, jest Zajonc.
Wszedzie, w kazdej literaturze, polskiej czy nie, tak to jest napisane.
Bo to teraz Amerykanin.

Nie mowiac o tym, ze Szopen brzmi smiesznie. To moze zacznijmy tez pisac
Maria Kiri-Sklodowska?:))

Pozdrawiam,

--
Maciek Sniezek ------- | ---------------------------------------
msni...@medianet.pl - | --- "Są takie chwile w życiu żółwia, --
ICQ: 6022825 --------- | --------- że musi komuś dać w mordę" --
tel. (022) 758 96 62 - | ---------------------------------------

MagdalenaB

unread,
Jan 27, 1999, 3:00:00 AM1/27/99
to
<< Mielismy psychologa wybitnego w kraju, nazywal sie Zajac. WYjechal na stale
do USA i teraz nie ma juz Zajaca, jest Zajonc. >>

he he he
czyli zamiast "zejdz'ak" wymawiaja "zejdz'onk". Ale roznica.
-=M=-


Marcin 'Qrczak' Kowalczyk

unread,
Jan 27, 1999, 3:00:00 AM1/27/99
to

Ale nie ma ogonków :-)

--
__("< Marcin Kowalczyk * qrc...@knm.org.pl http://kki.net.pl/qrczak/
\__/ GCS/M d- s+:-- a21 C+++>+++$ UL++>++++$ P+++ L++>++++$ E->++
^^ W++ N+++ o? K? w(---) O? M- V? PS-- PE++ Y? PGP->+ t
QRCZAK 5? X- R tv-- b+>++ DI D- G+ e>++++ h! r--%>++ y-


Marcin 'Qrczak' Kowalczyk

unread,
Jan 27, 1999, 3:00:00 AM1/27/99
to
On Wed, 27 Jan 1999, Maciek Sniezek wrote:

> Ojciec Chopina byl Francuzem,

Ale Szopen był Polakiem, czyż nie?

Przemysław Kowalski

unread,
Jan 27, 1999, 3:00:00 AM1/27/99
to
Daniel wrote:

> > Niby Chopin to oryginalna pisownia,
> >ale ostatnio coś mówili w TV o polskim
> >rodowodzie Chopinów, więc może jednak
> >Szopen ?
>

> No Boudelaire piszemy tak, a nie Bodler
> Einstein piszemy tak , a nie Ajnsztajn

Ale piszemy czesto: Kartezjusz i Wolter :-)))

Nawiasem mowiac, my mozemy stosowac
pisownie oryginalna, ale jakze biedni sa Rosjanie!!
Jak maja rozrozniac Giejniego od Gietiego
(ze o poetach niemieckich tylko wspomne).

Pozdrawiam,

Przemek

Maciek Sniezek

unread,
Jan 27, 1999, 3:00:00 AM1/27/99
to
In article <Pine.LNX.4.05.99012...@qrnik.knm.org.pl>, Marcin 'Qrczak' Kowalczyk <qrc...@knm.org.pl> wrote:
>On Wed, 27 Jan 1999, Maciek Sniezek wrote:
>
>> Ojciec Chopina byl Francuzem,
>
>Ale Szopen był Polakiem, czyż nie?

Nie znam osoby o takim nazwisku. Natomiast Chopin rzeczywiscie uwazal
sie za Polaka i byl Polakiem :P

Daniel

unread,
Jan 27, 1999, 3:00:00 AM1/27/99
to

>Nawiasem mowiac, my mozemy stosowac
>pisownie oryginalna, ale jakze biedni sa Rosjanie!!

i Chinczycy, Japonczycy, Arabowie

pozdrawiam

Daniel

Gwidon S. Naskrent

unread,
Jan 28, 1999, 3:00:00 AM1/28/99
to
On Wed, 27 Jan 1999, Przemysław Kowalski wrote:

#>> No Boudelaire piszemy tak, a nie Bodler
#>> Einstein piszemy tak , a nie Ajnsztajn
#>
#>Ale piszemy czesto: Kartezjusz i Wolter :-)))

No wlasnie, to bez sensu. Czy Einstein jest mniej zasluzony od Descartesa
czy Voltaire'a? A moze to tylko filozofow sie spolszcza?

#>Jak maja rozrozniac Giejniego od Gietiego
#>(ze o poetach niemieckich tylko wspomne).

Nie widze problemu - czy tylko dlatego ze te nazwiska wygladaja podobnie?

GSN

Tomasz Radko

unread,
Jan 31, 1999, 3:00:00 AM1/31/99
to

Maciek Sniezek wrote:

> >
> >Ale Szopen był Polakiem, czyż nie?
>
> Nie znam osoby o takim nazwisku. Natomiast Chopin rzeczywiscie uwazal
> sie za Polaka i byl Polakiem :P

Rozumiem, że pisze Pan również Friderique? Przepraszam, ale nie znam poprawnej _francuskiej_ formy imienia Fryderyk. Powazniej:
decyduje zwyczaj językowy (już mi się chciało napisać: uzus). Dlatego Wolter, Kartezjuszi chyba jednak Szopen. Chociaz mam
wątpliwości. Dla mnie obie formy są poprawne.

pozdrawiam

TRad

Ciechan

unread,
Jan 31, 1999, 3:00:00 AM1/31/99
to
> #>> No Boudelaire piszemy tak, a nie Bodler
> #>> Einstein piszemy tak , a nie Ajnsztajn
> #>
> #>Ale piszemy czesto: Kartezjusz i Wolter :-)))
>
> No wlasnie, to bez sensu. Czy Einstein jest mniej zasluzony od Descartesa
> czy Voltaire'a? A moze to tylko filozofow sie spolszcza?
>

Kuedys slyszalem niepisana zasade ze nazwiska do konca XIX wieku czesto
przyjmuja forme polska (Waszyngton, Kartezjusz, Linneusz) a te z XX w.
zostawia sie w oryginale

/ / / / / / / / /
ciechan
\ \ \ \ \ \ \ \ \
cie...@stones.com
/ / / / / / / / /


--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-hum-polszczyzna
http://www.newsgate.gliwice.pl/archive/pl-hum-polszczyzna/

W.M.

unread,
Feb 1, 1999, 3:00:00 AM2/1/99
to
Jeżeli to nazwisko ma brzmieć poprawnie to po prostu "Szop".
Tak się nazywał przodek Fryderyka zanim wyemigrował do
Francji.


Wojciech Moszko <wmo...@bicom.slupsk.pl> wrote in article
<78la6k$dkg$1...@korweta.task.gda.pl>...


> Wiem, że obie formy są poprawne, ale
> jeśli mielibyście dziecko w wieku 7-8 lat
> zapoznać z tym kompozytorem, to którą
> pisownię wybralibyście ?
> Wiadomo, że to co pierwsze, bardziej
> się utrwali :-).

> Niby Chopin to oryginalna pisownia,
> ale ostatnio coś mówili w TV o polskim
> rodowodzie Chopinów, więc może jednak
> Szopen ?
>

Aneta Baran

unread,
Feb 1, 1999, 3:00:00 AM2/1/99
to
Tomasz Radko <tr...@kki.net.pl> wrote:

> Rozumiem, że pisze Pan również Friderique? Przepraszam, ale nie znam poprawnej _francuskiej_ formy imienia Fryderyk. Powazniej:

Frédéric.

Anetek
--
Aneta...@cern.ch | http://www.ifj.edu.pl/~aneta/
Anything is good and useful if it's made of chocolate.

Gwidon S. Naskrent

unread,
Feb 1, 1999, 3:00:00 AM2/1/99
to
On 31 Jan 1999, Ciechan wrote:

#>Kuedys slyszalem niepisana zasade ze nazwiska do konca XIX wieku czesto

Co to znaczy "do konca XIX wieku"?

Einstein urodzil sie, o ile pamietam, w 1878. Fakt ze teorie opublikowal
dopiero w 1905, ale czy to tak daleko od XIX w.?

#>przyjmuja forme polska (Waszyngton, Kartezjusz, Linneusz) a te z XX w.
#>zostawia sie w oryginale

Ciekawe czy za sto lat bedziemy stosowac zasade "nazwiska do konca XX
wieku..."

:-/

GSN


Aneta Reluga

unread,
Feb 1, 1999, 3:00:00 AM2/1/99
to
Daniel <dani...@free.polbox.pl> wrote:

> PS a przy okazji, czy ktoś lubi Chopina

Nokturny.
Natomiast co do pisowni nazwiska... Myślę, że jego spolszczanie
bierze się ze swego rodzaju patriotyzmu lokalnego ("nasz ci on jest!").
An.

Gwidon S. Naskrent

unread,
Feb 3, 1999, 3:00:00 AM2/3/99
to
On Tue, 2 Feb 1999, Daniel wrote:

#>imie to nie to samo co nazwisko.
#>w Polsce nie stosuje się obcojęzycznych imion
#>Widzialeś w Polsce Johna, ???

A Dz/ona widziales? Jedno i drugie glupio wyglada (pomijajac fakt ze moga
byc problemy z nadaniem dziecku imienia John).

#>Czy ty zawsze robisz na rzadko?

Co to znaczy "robic na rzadko"? :-)

GSN

Daniel

unread,
Feb 9, 1999, 3:00:00 AM2/9/99
to

Gwidon S. Naskrent napisał(a) w wiadomości: ...

On Tue, 2 Feb 1999, Daniel wrote:

A Dz/ona widziales? Jedno i drugie glupio wyglada (pomijajac fakt ze moga
byc problemy z nadaniem dziecku imienia John).

nie pozwolą ci w urzędzie na takie imie.

#>Czy ty zawsze robisz na rzadko?

Co to znaczy "robic na rzadko"? :-)

nie wiem, a jak ci leci?

pozdr

daniel

MagdalenaB

unread,
Feb 10, 1999, 3:00:00 AM2/10/99
to
<< (pomijajac fakt ze moga byc problemy z nadaniem dziecku imienia John). nie
pozwolą ci w urzędzie na takie imie.>>

??????? To urzedy maja cokolwiek do powiedzenia, jakie imiona ludzie daja swoim
dzieciom? Czy ta sprawa nie powinna byc pozostawiona rodzicom? Z jakiej racji
jakis urzedas bedzie decydowal o tak niezwykle osobistej sprawie? Co za
kretynskie prawo.

Magdalena

Zeno

unread,
Feb 11, 1999, 3:00:00 AM2/11/99
to

MagdalenaB napisał(a) w wiadomości:
<19990210154535...@ng-ch1.aol.com>...

>?????? To urzedy maja cokolwiek do powiedzenia, jakie imiona ludzie
>daja swoim dzieciom? Czy ta sprawa nie powinna byc pozostawiona
>rodzicom? Z jakiej racji jakis urzedas bedzie decydowal o tak
>niezwykle osobistej sprawie? Co za kretynskie prawo.
>
>Magdalena

Pewni rodzice chcieli nazwać dziecko Kurtyzana, bo często słyszeli
takie imię w telewizji. Czytałem o tym w wywiadzie z urzędnikami
USC. Dalej twierdzisz, że kretyńskie?
Jeżeli dobrze pamiętam, zasady są takie, że imię nie może być
ośmieszające ani upokarzające. A imiona zagraniczne zapisywane
są zgodnie z polską wymową, tzn. np. Żaneta a nie Jeanette.
Chociaż wszystko zależy od tego jak bardzo człowiek się uprze,
bo można spotkać Angeliki i Andżeliki, Violetty i Wioletty.

--
Zeno
ze...@alpha.net.pl


Gwidon S. Naskrent

unread,
Feb 12, 1999, 3:00:00 AM2/12/99
to
On 10 Feb 1999, MagdalenaB wrote:

>
> ??????? To urzedy maja cokolwiek do powiedzenia, jakie imiona ludzie daja swoim


> dzieciom? Czy ta sprawa nie powinna byc pozostawiona rodzicom? Z jakiej racji
> jakis urzedas bedzie decydowal o tak niezwykle osobistej sprawie? Co za
> kretynskie prawo.

Glupie prawo, ale prawo. Polskie prawo o aktach stanu cywilnego wymaga
zatwierdzenia imienia wpisywanego do aktu urodzenia przez kierownika
USC (a wiec nie byle 'urzedasa'), ktory moze odmowic wpisania imion
obrazliwych, zdrobnialych, obcojezycznych i nie pozwalajacych odroznic
plci (np. Mercedes - byla kiedys taka sprawa :) Z ta obcojezycznoscia
sa najwieksze problemy, zwlaszcza jezeli jest to dziecko obcokrajowca :(

GSN


Gwidon S. Naskrent

unread,
Feb 12, 1999, 3:00:00 AM2/12/99
to
On Thu, 11 Feb 1999, Zeno wrote:

> Chociaż wszystko zależy od tego jak bardzo człowiek się uprze,

Albo jakie ma uklady w USC ;)

> bo można spotkać Angeliki i Andżeliki, Violetty i Wioletty.

Tyle ze Angelika to przewaznie jest wymawiana zgodnie z pisownia
(niestety - sam mam znajoma o tym imieniu, i ona nie wyobraza sobie zeby
moglo sie wymawiac inaczej).

GSN

Piotr Kosibowicz

unread,
Feb 21, 1999, 3:00:00 AM2/21/99
to
Daniel <dani...@free.polbox.pl> wrote in article
<78me9r$af...@lena.man.rzeszow.pl>...

> PS a przy okazji, czy ktoś lubi Chopina
>
nie prowokuj! - toz to geniusz - dlatego poznali sie na nim Japonczycy!
--
Piotr Kosi Kosibowicz Remove NOSPAM kosi@NOSPAM friko.onet.pl
p...@REMOVE-THISdr.pl
Spamers, send spam to: rhu...@fcc.gov cust...@email.usps.gov

Piotr Kosibowicz

unread,
Feb 21, 1999, 3:00:00 AM2/21/99
to
Gwidon S. Naskrent <nask...@hoth.amu.edu.pl> wrote in article
<Pine.BSF.4.05.990128...@hoth.amu.edu.pl>...

> czy Voltaire'a? A moze to tylko filozofow sie spolszcza?
>
moze nie tlko, ale zaczeto od dawna, czyli od Greków i sie przyjelo bo jak
inaczej? Cytownie pisowni oryginalnej z innego jezyka jest zjawiskiem
nowym IXX -wiecznym jak sadze.

Piotr Kosibowicz

unread,
Feb 21, 1999, 3:00:00 AM2/21/99
to

Aneta Reluga <an...@kkiem.mech.pg.gda.pl> wrote in article
<794teo$mfv$2...@sunrise.pg.gda.pl>...

> Daniel <dani...@free.polbox.pl> wrote:
>
> > PS a przy okazji, czy ktoś lubi Chopina
> Nokturny.
> Natomiast co do pisowni nazwiska... Myślę, że jego spolszczanie
> bierze się ze swego rodzaju patriotyzmu lokalnego ("nasz ci on jest!").

jest cos w tym ale to glupie i z komplexów wynikle. Jest podobnych
przykladów wiele jak Wit Stwosz, Milosz dla Litwinów czy Mickievicius.

Piotr Kosibowicz

unread,
Feb 21, 1999, 3:00:00 AM2/21/99
to
Maciek Sniezek <msni...@medianet.pl> wrote in article
<78llf4$3dg...@fuw.edu.pl>...

> Nie mowiac o tym, ze Szopen brzmi smiesznie. To moze zacznijmy tez pisac
> Maria Kiri-Sklodowska?:))
>
dlaczego nie? Dla mnie brzmi swojsko! - Kiri to drzewo posagowe w Japonii -
o którym kiedys napisalem BArdzo interesujacy text :)) (Paulownia
Tomentosa)

Piotr Kosibowicz

unread,
Feb 21, 1999, 3:00:00 AM2/21/99
to
MagdalenaB <magda...@aol.com> wrote in article
<19990210154535...@ng-ch1.aol.com>...

> ??????? To urzedy maja cokolwiek do powiedzenia, jakie imiona ludzie daja
swoim
> dzieciom? Czy ta sprawa nie powinna byc pozostawiona rodzicom? Z jakiej
racji
> jakis urzedas bedzie decydowal o tak niezwykle osobistej sprawie? Co za
> kretynskie prawo.
>

nie bardzo wierze w potege urzedów w sprawie imion, to raczej gestia
kosciola od wieków. Jeszcze do nie dawna lub nawet obecnie nie wszedzie
nadasz imie Dawid, czy Sara jako zbyt zydowskie. Zaprawde dziwne to i
niesprawiedliwe skoro w kulturze judeochrzescijanskiej z definicji prawie
kazde imie ma rodowód biblijny, nawet tak niewinna Elżunia.

0 new messages