Te obiekty musza czy tylko moga byc usytuowane 10 m od kr. jezdni?
a
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Chodzi o nstepujace zdanie:
> "Obiekty budowlane przy drogach powinny być usytuowane w odległości od
> zewnętrznej krawędzi jezdni co najmniej o 10 m."
>
> Te obiekty musza czy tylko moga byc usytuowane 10 m od kr. jezdni?
To zależy od planu urbanistycznego.
Ale mogą, nie muszą. Inaczej żaden z nich nie mógłby stań na przykład w
okolicach jedenastego metra.
Pzdr
Paweł
"2) sytuacja prawna, polegająca na tym, że norma prawna wskazuje adresatowi
tylko 1. sposób powinnego zachowania się, nie ma on prawnej możliwości wyboru
postępowania."
A wiec rozumiem w mysl tego, ze budynki MUSZA byc oddalone od krawedzi o co
najmniej 10 m? Przepis naklada bowiem obowiazek? Cz tak?
a
> "Obiekty budowlane przy drogach powinny być usytuowane w odległości od
> zewnętrznej krawędzi jezdni co najmniej o 10 m."
Samochód powinien być wyposażony w hamulec, światła itd. W języku
ustaw to znaczy, że musi.
MJ
Określenie "mogą" zawiera w sobie dowolność. Określenie "powinny" takiej
dowolności nie posiada, ale można się spodziewać jakichś warunków, pod
jakimi dane wymaganie mogłoby nie być spełnione. Natomiast określenie
"muszą" jest bezwarunkowe...
Albo jesteś obcokrajowcem i nie rozumiesz języka polskiego - bo to trudny język,
albo jesteś idiotą.
Zgodnie z tym zdaniem obiekty MUSZĄ być usytuowane 10 m od krawędzi jezdni.
--
( tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
W przypadku tych obiektów przy drodze stosuje się punkt c), więc muszą. A
jeśli chodzi o pomoc ludziom, to odpowiada temu przypadkowi punkt b), czyli
że można. Problemem może być czasem rozróżnienie pomiędzy a) i b), ale
twojej drogi to akurat nie dotyczy.
waldek
===
Cały ten wątek to nieporozumienie polegające na tym, że w języku naukowym
lub zawodowym występuje wiele słów wyglądających tak samo, ale mających inne
znaczenie niż w języku codziennym, a nienaukowiec tego nie wie i wiedzieć
nie musi (jeśli nie wypowiada się w sprawach danej nauki).
Przykład: robaki dla większości to także dżdżownica lub larwa muchy, a dla
biologa to herezja. Podobnie z padalcem, który dla niebiologa jest wężem.
"Powinien, powinni" w języku potocznym to słowa wieloznaczne i o tym mówi
hasło słownikowe, które wskazałeś, natomiast w języku prawniczym słowo to ma
tylko jedno znaczenie, odpowiadające słowu "musi, muszą" - dlatego aby w
tekście przepisów nie trzeba było się domyślać znaczenia na podstawie
kontekstu, gdyż rodziłoby to niepotrzebne spory interpretacyjne.
Natomiast szerokie znaczeniowo, a więc nieprecyzyjne użycie słowa "powinien"
w języku codziennym jest jak najzupełniej prawidłowe!
Inne zjawisko: W języku potocznym jabłko czy gruszka mają ogonki, a w
biologii - szypułki. Już samo różne brzmienie tych określeń wskazuje albo na
ich potoczność, albo naukowość. Musiałaby by to być wyrodna matka, gdyby
ostrzegała swe dziecię słowy: tylko nie zjadaj ogonka jabłkowego!
--
Pozdrawiam
Janusz
> Albo jesteś obcokrajowcem i nie rozumiesz języka polskiego - bo to trudny
> język,
> albo jesteś idiotą.
Wszyscyśmy idioci - tylko "stokrotka" jest obcokrajowcem, z CHAMOLANDII...
--
Janusz
PS Wiedziałem, że "stokrotce" słoma musi wyjść w końcu z (...).
> Nie chodzi o plan urbanistyczny, ale o slownictwo. "Powinien" to to
samo co
> powinnosc? Poza tym, 11 m, to wiecej niz 10.
Zgadza się. Nie może mniej niż 10. Ale z powodu 'co najmniej', napisałem
11, z powodu co najwyżej napisałbym 9.
Pzdr
Paweł
On to robi swiadomie - świadomie wprowadza kogoś w błąd,
więc mu się należało określenie.
> "Powinien, powinni" w języku potocznym to słowa wieloznaczne i o tym
> mówi hasło słownikowe, które wskazałeś, natomiast w języku prawniczym
> słowo to ma tylko jedno znaczenie, odpowiadające słowu "musi, muszą"
===
Konstytucja RP
Rozdział II - WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
Art. 48.
1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także
wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.
Możesz mi przetłumaczyć to na język potoczny? Jeśli w tym artykule słowo
"powinno" oznacza "musi", to drugie zdanie jest zaprzeczeniem pierwszego w
przypadku, gdy dziecko ma inne przekonania niż rodzice. Dodatkowo, drugie
zdanie zakładaładałoby, że rodzice zawsze mają odpowiednie wykształcenie i
umiejętności.
Dla mnie jest jasne, że "powinno" wyraża tu jedynie oczekiwanie, jest
zaleceniem.
waldek
===
> Konstytucja RP
> Rozdział II - WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
> Art. 48.
> 1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi
przekonaniami.
> Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także
> wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.
>
> Możesz mi przetłumaczyć to na język potoczny? Jeśli w tym artykule
słowo
> "powinno" oznacza "musi"
'powinno' nie oznacza 'musi'
Pzdr
Paweł
PS Ale nie będę szermował kolejnymi słownikami, bo im dalej w las tym
gorzej.