jak nie to jak powinno być???
z góry dziekuje
MK
> Rozdział został napisany opierając się na pracach [4] ,[7] i [8]?
>
> jak nie to jak powinno być???
Nie jest.
Lepiej:
Rozdział został napisany w oparciu o prace...
P.
Użytkownik Paweł Niezbecki <sa...@pl.acn.wawa> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:chfrlu$316j$1...@mamut1.aster.pl...
> hm i tak właśnie miałem to promotor stwierdził że to żargon , może
> jakaś inna propozycja?
żargon???
niezłe, niezłe... :)
Rozdział został napisany/powstał na podstawie... / przy wykorzystaniu....
P.
> tak niestety i skoro tak uważa to Ja biedny muszę się do tego
> podstosować:) czyli tak:
> Rozdział został napisany na przy wykorzystaniu prac [1] i [2] .
> będzie poprawnie?
Może być, chociaż 'w oparciu o' brzmi wg mnie lepiej.
Ale niech się jeszcze inni wypowiedzą.
P.
> Rozdział został napisany opierając się na pracach [4] ,[7] i [8]?
o przede wszystkim nie jest poprawne gramatycznie.
>
> jak nie to jak powinno być???
Rozdział ten oparłem na pracach...
W rozdziale tym wykorzystałem prace...
Właysław
[...]
>> jak nie to jak powinno być???
>
> Rozdział ten oparłem na pracach...
> W rozdziale tym wykorzystałem prace...
O! Bardzo ładnie :)
P.
> mariusz<mar...@infinity.net.pl>
> news:chfrfq$p66$1...@serwer.infinity.net.pl:
>
>> Rozdział został napisany opierając się na pracach [4] ,[7] i [8]?
>>
>> jak nie to jak powinno być???
>
> Nie jest.
Nie masz racji, Pawle.
--
Chepry (Andrzej B.)
W oparciu? W jakim oparciu? Oparciu fotela, krzesła?
- Szwejk
> Rozdział został napisany opierając się na pracach [4] ,[7] i [8]?
>
> jak nie to jak powinno być???
Twój promotor ma rację. Powyższe zdanie jest poprawne i lepsze, niż
wykorzystujące frazeologizm "w oparciu o coś", który jest bardzo
nadużywany.
Napisz więc tak, jak sugeruje Twój promotor (zskoczył mnie na plus!):
....napisany opierając się na pracach...
albo tak:
...napisany na podstawia prac...
--
Chepry (Andrzej B.)
> W oparciu? W jakim oparciu? Oparciu fotela, krzesła?
Słusznie, Wojtku, bardzo słusznie... Jakieś dziwadła pojawiły
się w tym wątku...
--
Chepry (Andrzej B.)
> W poście: chfrfq$p66$1...@serwer.infinity.net.pl
> mariusz <mar...@infinity.net.pl> napisał:
>
> > Rozdział został napisany opierając się na pracach [4] ,[7] i [8]?
> >
> > jak nie to jak powinno być???
>
>
> Twój promotor ma rację. Powyższe zdanie jest poprawne i lepsze, niż
> wykorzystujące frazeologizm "w oparciu o coś", który jest bardzo
> nadużywany.
>
> Napisz więc tak, jak sugeruje Twój promotor (zskoczył mnie na plus!):
> ....napisany opierając się na pracach...
Jeżeli rozdział został napisany opierając się na pracach, to znaczy, że
ktoś ten rozdział pisał, w czasie, gdy on (ten rozdział) sam opierał się
na pracach. Podmiotem w zdaniu "rozdział został napisany opierając się
na pracach" jest przecież rozdział. To szkolny błąd, tego samego typu
co "idąc prze most spadła mi czapka". Tymczasem chodzi przecież o to, że
na jakichś pracach opierał się autor pisząc ten rozdział.
Władysław
Otóż to. Tu nie chodzi o stylistykę, tylko o elementarną gramatykę.
Arkadiusz Belczyk
www.serwistlumacza.com
Poproszę o wyjaśnienie, jeśli można.
P.
[...]
>> Lepiej:
>> Rozdział został napisany w oparciu o prace...
>>
>>
> W oparciu? W jakim oparciu? Oparciu fotela, krzesła?
> - Szwejk
Masz problem z poprawnym rozumieniem konstrukcji 'w oparciu o'?
To wal śmiało z pytaniami! ;)
Paweł
Najwyraźniej mam. Można ewentualnie szukać oparcia u kogoś, w
kimś/czymś, na czymś. Uważam, że dużo lepiej brzmi "...napisany na
podstawie..." lub "...na bazie pracy [1]", choć też użyłbym po prostu
"wykorzystując wyniki/wnioski/badania z pracy [1]".
- Szwejk
> Otóż to. Tu nie chodzi o stylistykę, tylko o elementarną gramatykę.
Wszystko, co napisałem, podtrzymuję. Radzę zajrzeć do słownika języka
polskiego (lub poprawnej polszczyzny). Będzie tam to samo.
--
Andrzej B. (Chepry)
>> Nie masz racji, Pawle.
>
> Poproszę o wyjaśnienie, jeśli można.
Tu nie ma co wyjaśniać. Zdanie:
Rozdział został napisany opierając się na pracach...
jest poprawne. I lepsze od tego, które zaproponowałeś.
To, że kilku osobom, wypowiadającym się w tym wątku, "jakoś
ono nie pasuje", to nie moja wina.
--
Andrzej B. (Chepry)
> Masz problem z poprawnym rozumieniem konstrukcji 'w oparciu o'?
Wojtek nie ma, za to ty chyba masz.
> To wal śmiało z pytaniami! ;)
Tu nie ma o co pytać. Jeśli masz słownik poprawnej polszczyzny, to
go sobie otwórz na haśle 'II opierać' -- i stanie się światłość...
--
Andrzej B. (Chepry)
[...]
> Tu nie ma co wyjaśniać. Zdanie:
> Rozdział został napisany opierając się na pracach...
> jest poprawne. I lepsze od tego, które zaproponowałeś.
>
> To, że kilku osobom, wypowiadającym się w tym wątku, "jakoś
> ono nie pasuje", to nie moja wina.
Niezłe, niezłe :)
Drogi bufonie, proszę cię, żebyś darował sobie w przyszłości
(nie)odpowiadanie na moje wypowiedzi.
Ja daruję sobie odpowiadanie na twoje :)
Paweł
> Drogi bufonie, proszę cię, żebyś darował sobie w przyszłości
> (nie)odpowiadanie na moje wypowiedzi.
> Ja daruję sobie odpowiadanie na twoje :)
Czy mógłbyś, zamiast obrażać się, wytłumaczyć mi, dlaczego Twoja
opinia ma być "lepsza/mądrzejsza/słuszniejsza", niż moja (przy
czym - to tak na marginesie - taką samą, jak ja, ma Szymczak,
Pawelec, Markowski, i wielu innych "polonistów pełną gębą")?
--
Andrzej B. (Chepry)
[...]
> Najwyraźniej mam. Można ewentualnie szukać oparcia u kogoś, w
> kimś/czymś, na czymś.
E tam. 'W oparciu o' już się zadomowiło w polszczyźnie.
Ale słowniki faktycznie jeszcze za tym nie nadążają :)
> Uważam, że dużo lepiej brzmi "...napisany na
> podstawie..." lub "...na bazie pracy [1]", choć też użyłbym po prostu
> "wykorzystując wyniki/wnioski/badania z pracy [1]".
Weźmy takie dwa zdania:
(1) Rozdział został napisany wykorzystując X...
(2) Rozdział napisano wykorzystując X...
Czy dobrze rozumiem, że OBA uznałbyś za poprawne i dobrze brzmiące?
P.
Eeee - chłopaki - dać se luzu trochę :-)
Co nie zmienia faktu, że to kwestia prostej logiki gramatycznej, że
"artykuł powstał opierając się o coś tam" znaczy, że to artykuł się
opierał, a nie jego autor. Jeśli RJP uchwaliła inaczej, to nie moja wina
:-) - przykładów na brak logiki w jej wyrokach podawano tu wcześniej
niemało (przy pewnym moim wkładzie również).
A po mojemu: "artykuł napisano opierając się...", choć nie odrzucałbym
raczej nielubianej w środowisku naukowców postaci osobowej "napisałem"...
pzdr
piotrek
> Tu nie ma co wyjaśniać. Zdanie:
> Rozdział został napisany opierając się na pracach...
> jest poprawne. I lepsze od tego, które zaproponowałeś.
Co się zatem stało z warunkiem mówiącym o tym, że imiesłów przysłówkowy
i orzeczenie muszą odnosić się do tego samego podmiotu?
Pozdrawiam :)
Evva
PS. Pierwszy raz się tu odzywam, dzień dobry :)
> W poście: chh8la$s3j$1...@mamut1.aster.pl
> Paweł Niezbecki <sa...@pl.acn.wawa> napisał:
>
> >> Nie masz racji, Pawle.
> >
> > Poproszę o wyjaśnienie, jeśli można.
>
>
> Tu nie ma co wyjaśniać. Zdanie:
> Rozdział został napisany opierając się na pracach...
> jest poprawne.
Jest ewidentnie błędne gramatycznie.
Władysław
>Wojtek Szweicer<wsz...@poczta.onet.pl>
>news:JQW_c.221551$vG5.1...@news.chello.at:
>
>[...]
>
>
>E tam. 'W oparciu o' już się zadomowiło w polszczyźnie.
>Ale słowniki faktycznie jeszcze za tym nie nadążają :)
>
>
Tak jak i "włanczam".
>>Uważam, że dużo lepiej brzmi "...napisany na
>>podstawie..." lub "...na bazie pracy [1]", choć też użyłbym po prostu
>>"wykorzystując wyniki/wnioski/badania z pracy [1]".
>>
>>
>Weźmy takie dwa zdania:
>
>(1) Rozdział został napisany wykorzystując X...
>
>(2) Rozdział napisano wykorzystując X...
>
>Czy dobrze rozumiem, że OBA uznałbyś za poprawne i dobrze brzmiące?
>
>
Nie. "Rozdział napisałem, opierając się na..." (choć wiem, że "opierałem
się na stole"), "...korzystając z...". Faktycznie, zgubiłem to "ja",
zostało mi w zdaniu "choć też użyłbym..."; za to przepraszam.
- Szwejk
> Co się zatem stało z warunkiem mówiącym o tym, że imiesłów przysłówkowy
> i orzeczenie muszą odnosić się do tego samego podmiotu?
Ale imiesłów przysłówkowy się odnosi do orzeczenia (okolicznik), a
przymiotnikowy - do podmiotu (przydawka).
> Evva
>
> PS. Pierwszy raz się tu odzywam, dzień dobry :)
Dzień dobry :)
- Szwejk
> E tam. 'W oparciu o' już się zadomowiło w polszczyźnie.
> Ale słowniki faktycznie jeszcze za tym nie nadążają :)
Słowniki nie muszą nadążać za tym, co jest błędne.
'ktoś/coś opiera się na czymś/kimś', _nie_ 'o coś/kogoś'
--
Andrzej B. (Chepry)
> Może być, chociaż 'w oparciu o' brzmi wg mnie lepiej.
> Ale niech się jeszcze inni wypowiedzą.
'w oparciu o' to _błąd językowy_! Na tej grupie ma się promować
_wzorce_, a nie powielać i promować błędy!
--
Andrzej B. (Chepry)
[...]
>> E tam. 'W oparciu o' już się zadomowiło w polszczyźnie.
>> Ale słowniki faktycznie jeszcze za tym nie nadążają :)
>>
>>
> Tak jak i "włanczam".
Nie tak.
I niestandardowa wymowa w odróżnieniu od 'w oparciu o', i wydaje mi się, że
odwrót ostatnimi czasy (dawno już nie słyszałem 'ancz')
[...]
> "Rozdział napisałem, opierając się na..." (choć wiem, że
> "opierałem się na stole"), "...korzystając z...". Faktycznie,
> zgubiłem to "ja", zostało mi w zdaniu "choć też użyłbym..."; za to
> przepraszam. - Szwejk
Aha :)
P.
> Nie tak.
Dokładnie tak. Ty promujesz tutaj błąd językowy, to i Wojtek
Cię takim potraktował.
> I niestandardowa wymowa w odróżnieniu od...
To nie jest "niestandardowa wymowa".
--
Andrzej B. (Chepry)
>> Co się zatem stało z warunkiem mówiącym o tym, że imiesłów przysłówkowy
>> i orzeczenie muszą odnosić się do tego samego podmiotu?
>
> Ale imiesłów przysłówkowy się odnosi do orzeczenia (okolicznik), a
> przymiotnikowy - do podmiotu (przydawka).
Moja wina, skrót myślowy. W zdaniu złożonym że imiesłów przysłówkowy
i orzeczenie etc. Podręcznikowe "Karol zmókł, idąc do domu",
ale nigdy "Idąc do domu, spadł deszcz".
W nieszczęsnym "Rozdział został napisany opierając się na..." podmiotem
jest, jak już zauważono, rozdział, natomiast "opierał się" jego autor.
Czyli - źle.
Inaczej byłoby, gdyby zdanie brzmiało "Rozdział napisano, opierając się na..."
- to zdanie, pomijając dyskusyjną poprawność i urodę "opierania się", jest
gramatycznie poprawne.
Jeszcze lepiej byłoby zapewne "Rozdział napisano przy wykorzystaniu/na
postawie...".
Żeby nie ciągnąć dyskusji w nieskończoność: oponentom będę wdzięczna
za _zacytowanie_ świadczących o poprawności przedmiotowego zdania wyjątków
ze "Słownika poprawnej polszczyzny" czy innych wspominanych źródeł. Tak się
składa, że nie mam żadnego z nich pod ręką, zaś to, co do czego mam dostęp
(źródła online i "Podręczna gramatyka języka polskiego" Jaworskiego),
potwierdza moje zdanie.
Pozdrawiam :)
Evva
> Moja wina, skrót myślowy. W zdaniu złożonym że imiesłów...
Niestety, korekta. Z powyższego należy usunąć "że".
E.
Jakieś bliższe namiary?
Arkadiusz Belczyk
www.serwistlumacza.com
>>> Ale słowniki faktycznie jeszcze za tym nie nadążają :)
>>>
>> Tak jak i "włanczam".
>
> Nie tak.
> I niestandardowa wymowa w odróżnieniu od 'w oparciu o', i wydaje mi
> się, że odwrót ostatnimi czasy (dawno już nie słyszałem 'ancz')
Dawno, bardzo dawno. Tak ze trzysta lat z okładem. Najprawdopodobniej
jeszcze w XVII wieku "ą" wymawiane było jako nosowe "a", a nie jak
dzisiejsze nosowe "o" -- stąd właśnie taka tajemnicza pisownia. Tak więc,
gdy ktoś mówi, że niegdyś "Wawel" pisano "Wąwel", to trzeba jeszcze
pamiętać o tym, jak to wymawiano. Również i na "włanczanie" można nieco
łaskawiej spojrzeć jak na siedemnastowieczny relikt i skamieniałość
językową, która po latach ukazała się na powierzchni.
--
Jarek
Ano.
Chociaż ciekaw jestem, czy nie zadziałał tu jakiś inny/nowy mechanizm?
P.
> Jakieś bliższe namiary?
Poszukałem i znalazłem:
'w oparciu o' [hasło w:] Słownik poprawnej polszczyzny,
[pod red.] Andrzeja Markowskiego. Warszawa 2000, s. 1171.
--
Andrzej B. (Chepry)
>> Również i na "włanczanie" można nieco łaskawiej spojrzeć jak
>> na siedemnastowieczny relikt i skamieniałość językową, która
>> po latach ukazała się na powierzchni.
>
> Ano.
> Chociaż ciekaw jestem, czy nie zadziałał tu jakiś inny/nowy mechanizm?
Myśli Pan, że go ktoś włączył?
--
Jarek
> oponentom będę wdzięczna
> za _zacytowanie_ świadczących o poprawności przedmiotowego zdania wyjątków
> ze "Słownika poprawnej polszczyzny" czy innych wspominanych źródeł.
Nie zamierzam oponować. Chyba Andrzej dał się ponieść własnemu
autorytetowi. SPP podaje tak:
"Równoważnik i zdanie główne powinny mieć wspólny podmiot mianownikowy
(wyrażony wprost lub pośrednio, przez właściwy morfem słowa osobowego),
wskazujący wykonawcę czynności, o którym mowa w obu częściach zdania
złożonego, [...]
Podany warunek spełnia tylko zdanie z orzeczeniem w stronie czynnej; w
innych konstrukcjach wskazanie wykonawcy czynności tożsamego z
podmiotem, wspólnego dla równoważnika i części nadrzędnej nie jest
możliwe. Zdanie: Odezwy zostały rozesłane do domów, wzywając Anglików do
oporu ma wprawdzie ten sam podmiot w obu częściach, ale jeden z
wykonawców czynności (ten, kto rozesłał odezwy) nie jest znany
(wymieniony)."
Czyli nie przewiduje pracy, która "została napisana opierając się o...".
--
Pozdrawiam,
Adam
Ale to hasło jedynie informuje, że wyrażenie "w oparciu o" jest niezbyt
ładne (czego nie neguję) i lepiej je zastąpić czym innym. Ani słowa
natomiast nie ma tam na temat rzekomej poprawności gramatycznej
konstrukcji w rodzaju zdania, od którego zaczęła się ta dyskusja.
Arkadiusz Belczyk
www.serwistlumacza.com
>>>>>
>>>>
>>>>Tak jak i "włanczam".
>>>
>>>Nie tak.
>>>I niestandardowa wymowa w odróżnieniu od 'w oparciu o', i wydaje mi
>>>się, że odwrót ostatnimi czasy (dawno już nie słyszałem 'ancz')
>>
>>Również i na "włanczanie"
>>można nieco łaskawiej spojrzeć jak na siedemnastowieczny relikt i
>>skamieniałość językową, która po latach ukazała się na powierzchni.
>
>
> Ano.
> Chociaż ciekaw jestem, czy nie zadziałał tu jakiś inny/nowy mechanizm?
>
> P.
>
Ech...
Ja tu się meczę i męczę na tej grupie forsując niepopularne tezy przez
170-listowy (170-listny?) wątek, a do niektórych jeszcze nie dotarło, że
niektórzy o tym innym mechanizmie pisali :-(
:-)
pzdr
piotrek
> 'w oparciu o' [hasło w:] Słownik poprawnej polszczyzny,
> [pod red.] Andrzeja Markowskiego. Warszawa 2000, s. 1171.
Biedaku.
Pozajączkowało ci się poprawne zdanie:
"Rozdział został napisany w oparciu o..."
z RAŻĄCYM POTWORKIEM:
"Rozdział został napisany opierając się o..."
MJ
[...]
>> Ano.
>> Chociaż ciekaw jestem, czy nie zadziałał tu jakiś inny/nowy
>> mechanizm?
>>
>> P.
>>
>
> Ech...
> Ja tu się meczę i męczę na tej grupie forsując niepopularne tezy przez
> 170-listowy (170-listny?) wątek, a do niektórych jeszcze nie dotarło,
> że niektórzy o tym innym mechanizmie pisali :-(
>
> :-)
Wskaż go zatem, a z ochotą zaczerpnę ze źródła wiedzy i wyobraźni :)
(Czytam php zrywami :)
P.
Różne takie:
http://makeashorterlink.com/?F31413B39
a przede wszystkim:
<cenj7r$aq4$1...@kenny.mimuw.edu.pl>
wątek ten był tu niedawno, a miał w temacie coś o kwestii akcentów :-)
pzdr
piotrek
>
> Dawno, bardzo dawno. Tak ze trzysta lat z okładem. Najprawdopodobniej
> jeszcze w XVII wieku "ą" wymawiane było jako nosowe "a", a nie jak
> dzisiejsze nosowe "o" -- stąd właśnie taka tajemnicza pisownia. Tak więc,
> gdy ktoś mówi, że niegdyś "Wawel" pisano "Wąwel", to trzeba jeszcze
> pamiętać o tym, jak to wymawiano. Również i na "włanczanie" można nieco
> łaskawiej spojrzeć jak na siedemnastowieczny relikt i skamieniałość
> językową, która po latach ukazała się na powierzchni.
>
Ciekawa teza, ale rozbija się o to, że w tym, co na co dzień słychać,
mamy "włanczanie", ale nie mamy "włanczenia" ani "włancznika". Tu
dopatrywałbym się jednak zupełnie współczesnego "przegłosu" [o] do [a]
niż reliktu...
pzdr
piotrek
>> na "włanczanie" można nieco łaskawiej spojrzeć jak na
>> siedemnastowieczny relikt i skamieniałość językową,
>> która po latach ukazała się na powierzchni.
>
> Ciekawa teza, ale rozbija się o to, że w tym, co na co
> dzień słychać, mamy "włanczanie", ale nie mamy "włanczenia"
> ani "włancznika". Tu dopatrywałbym się jednak zupełnie
> współczesnego "przegłosu" [o] do [a] niż reliktu...
Poczekajmy jeszcze trochę, to i "włanczniki" się pojawią.
Kolega kierownik (ten w bereciku {:-), stworzony przez Jacka
Fedorowicza) mówił jakoś tak podobnie. O tych skamieniałościach
to ja całkiem na poważnie nie pisałem, ale też nie dajmy się
zwodzić innym bzdurnym i fałszywym argumentom. Słyszałem i takie,
że nosowe "a" *nigdy* w polskiej wymowie nie występowało, *dlatego*
nie należy "włanczać".
--
Jarek
Nie obchodzą mnie sztuczne twory satyryczne. Może sobie bohater
Fedorowicza mówić w skeczu o "włanczniku", jak bohater Rewińskiego,
chłop z Mazowsza o "peezelu" albo baca z dowcipu o "zecach" (albo i
Fedorowiczowa dziennikarka Mazurskiego Radia Regionalnego - też tak
samo). Wszystko to są zjawiska urojone - "włancznik" nie mówi nikt,
"peezel" mówi nawet inteligent, byle z Małopolski, a nie po prostu chłop
skądkolwiek, "zec" mówi ktoś, kto sepleni, ale nie ktoś kto mazurzy (np.
baca).
"Włanczanie" zaś ma się w polszczyźnie mówionej bardzo dobrze i można to
tępić bez zastanawiania się, dlaczego akurat to się pojawia, ale można
się też pozastanawiać (i niekoniecznie tępić).
> O tych skamieniałościach
> to ja całkiem na poważnie nie pisałem, ale też nie dajmy się
> zwodzić innym bzdurnym i fałszywym argumentom. Słyszałem i takie,
> że nosowe "a" *nigdy* w polskiej wymowie nie występowało, *dlatego*
> nie należy "włanczać".
>
Po pierwsze a nosowe ma się u Polaków dobrze, przynajmniej u niektórych
(balans, awans), po drugie we "włanczaniu" nie ma a nosowego tylko an,
podobnie jak we "włączeniu" nie ma o nosowego tylko on - chyba że ktoś
mówi zmanierowaną polszczyzną...
Wracając do Fedorowicza, i mniemań fonetycznych, to w jednym ze swoich
felietonów twierdził, że "kopią" (narzędnik od "kopia") wymawia inaczej
niż "kopią" (l.mn. os.3 od "kopać")... Może są takie dialekty polskie
(podobno jakieś wschodnie), gdzie istnieje [p'V] (gdzie V jest
samogłoską), ale w standardowej polszczyźnie samogłoska wymusza na
miękkim p wstawienie j - [p'jV] i naprawdę "kopią" zawsze jest
[kop'jow~], a nie [kop'ow~]...
Po drugie, to że coś nigdy dotąd nie występowało, to niezbyt mocny
argument przeciwko używaniu tegoż.
pzdr
piotrek
> Napisz więc tak, jak sugeruje Twój promotor (zskoczył mnie na plus!):
> ....napisany opierając się na pracach...
Tak samo poprawne jak:
List powyższy został napisany upierając się przy swoim zdaniu.
--
HQ
Andrzej Chepry:
> Dokładnie tak.
Wrr. :->
Jeszcze dwa słowa od siebie. Z tego co mi wiadomo, wyrażenie "w oparciu o"
jest dopuszczalne (ale nie zalecane) w stylu naukowym i urzędowym (w sumie sam
jestem ciekaw, dlaczego). Jednak w "normalnej" polszczyźnie językoznawcy nadal
uważają je za niezręczne (choć niekoniecznie błędne). Przyczyny są zapewne
następujące:
- bez większych kłopotów można znaleźć wyrażenia bliskoznaczne ("na
podstawie", "na bazie") lub synonimiczne konstrukcje składniowe ("opierając
się na", "wykorzystując", "korzystając z");
- inkryminowane wyrażenie utrzymuje w normie wzorcowej znaczenie dosłowne;
"opierać się o" to oparcie fizyczne, "opierać się na" -- metaforyczne.
Pozdrawiam serdecznie
Scobin
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/