2.
Dom Narodowy ...
poniedzia�ek 12 kwietnia 2010 r.
kt�ra jest w�a�ciwa/poprawna?
--
Pozdrawiam
> 1.
> Dom Narodowy ...
> poniedziałek, 12 kwiecień 2010 r.
Poprawna, przy założeniu że ma się jakiś nietypowy kalendarz z aż
dwunastoma kwietniami. Taka konstrukcja wskazuje że chodzi o
poniedziałek w dwunastym kwietniu 2010 roku. Obawiam się że jest to
mało precyzyjny komunikat, ponieważ nie wiadomo o który z poniedziałków
w tym kwietniu chodzi — już abstrahując od tego że większość kalendarzy
przewiduje tylko jeden kwiecień.
> 2.
> Dom Narodowy ...
> poniedziałek 12 kwietnia 2010 r.
Tak jest ok. Zobacz:
<http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomoc:Powszechne_błędy_językowe>
<http://www.poradnia-jezykowa.uni.wroc.pl/pj/index.php/p/archiwum/odmiana>
(na samym dole)
Generalnie jeśli nie jesteś pewien jak pisać to chyba najlepiej
posłużyć się zapisem cyfrowym:
12.04 2010
jest w zupełności czytelne i nie zostawia żadnego pola do interpretacji.
--
Niżej podpisany, zamieszkały w http://minio.xt.pl ,
Mirosław Zalewski
> Generalnie je�li nie jeste� pewien jak pisa� to chyba najlepiej
> pos�u�y� si� zapisem cyfrowym:
> 12.04 2010
> jest w zupe�no�ci czytelne i nie zostawia �adnego pola do interpretacji.
No chyba �eby si� jaki Amerykaniec trafi�, wtedy zjawi si� w Domu Narodowym
w sam raz na Barb�rk� (albo nawet na Barburk�).
--
Jarek
> Pan Mirosław Zalewski napisał:
>
> > Generalnie jeśli nie jesteś pewien jak pisać to chyba najlepiej
> > posłużyć się zapisem cyfrowym:
> > 12.04 2010
> > jest w zupełności czytelne i nie zostawia żadnego pola do
> > interpretacji.
>
> No chyba żeby się jaki Amerykaniec trafił, wtedy zjawi się w Domu
> Narodowym w sam raz na Barbórkę (albo nawet na Barburkę).
Fakt. Więc jednak taki zapis również pozostawia miejsce dla
interpretacji.
4 IV 2010 chyba jest jasny, ale wydaje mi się że również mało popularny
— przynajmniej na plakatach czy innych ulotkach (może za tym brakiem
popularności coś stoi?).
>>> Generalnie je�li nie jeste� pewien jak pisa� to chyba najlepiej
>>> pos�u�y� si� zapisem cyfrowym:
>>> 12.04 2010
>>> jest w zupe�no�ci czytelne i nie zostawia �adnego pola do
>>> interpretacji.
>>
>> No chyba �eby si� jaki Amerykaniec trafi�, wtedy zjawi si� w Domu
>> Narodowym w sam raz na Barb�rk� (albo nawet na Barburk�).
>
> Fakt. Wi�c jednak taki zapis r�wnie� pozostawia miejsce dla
> interpretacji.
>
> 4 IV 2010 chyba jest jasny, ale wydaje mi si� �e r�wnie� ma�o popularny
> - przynajmniej na plakatach czy innych ulotkach (mo�e za tym brakiem
> popularno�ci co� stoi?).
Z tym Ameryka�cem chyba zn�w mo�e by� k�opot.
--
Jarek
Ale na przykład w czeskim już spokojnie można napisać np. "12. duben"
(12 kwiecień) lub "12. květen" (12 maj) i rozumiemy takie określenie
dnia jak imię (dwunasty) i nazwisko (kwiecień, maj).
I to nie cecha dopiero ostatniego pokolenia lub dwa, kiedy - wiadomo -
nastąpiło całkowite zepsucie języka. Tak mówił o pierwszym dniu maja
największy czeski poeta romantyczny Karel Hynek Mácha w swoim wierszu
"Máj" (w ówczesnej pisowni "Mág", 1836 r.).
Byl pozdní večer - první máj -
večerní máj - byl lásky čas.
Hrdliččin zval ku lásce hlas,
kde borový zaváněl háj.
W starej pisowni:
Byl pozdnj wečer - prwnj mág -
Wečernj mág - byl lásky čas.
Hrdliččin zwal ku lásce hlas,
Kde borowý zawáněl hág.
Ludek
> I to nie cecha dopiero ostatniego pokolenia lub dwa, kiedy - wiadomo -
> nast�pi�o ca�kowite zepsucie j�zyka. Tak m�wi� o pierwszym dniu maja
> najwi�kszy czeski poeta romantyczny Karel Hynek M�cha w swoim wierszu
> "M�j" (w �wczesnej pisowni "M�g", 1836 r.).
>
> Byl pozdn� ve�er - prvn� m�j -
> ve�ern� m�j - byl l�sky �as.
> Hrdli��in zval ku l�sce hlas,
> kde borov� zav�n�l h�j.
http://pl.wikisource.org/wiki/Mazurek_3_maja
Ale teraz tak nie wolno 8-).
MJ