Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Data na plakatach, ulotkach

206 views
Skip to first unread message

lew

unread,
Mar 3, 2010, 7:39:40 AM3/3/10
to
Witam, mam pytanie odno�nie zapisu daty na plakatach
spotyka si� w�a�ciwie dwie wersje:
1.
Dom Narodowy ...
poniedzia�ek, 12 kwiecie� 2010 r.

2.
Dom Narodowy ...
poniedzia�ek 12 kwietnia 2010 r.

kt�ra jest w�a�ciwa/poprawna?
--
Pozdrawiam


Mirosław Zalewski

unread,
Mar 3, 2010, 3:29:03 PM3/3/10
to
marzec roku pamiętnego 2010, prawdopodobnie 03. Wielka mądrość na
czytelników pl.hum.polszczyzna spłynęła, gdy tako rzekł(a) lew:

> 1.
> Dom Narodowy ...
> poniedziałek, 12 kwiecień 2010 r.

Poprawna, przy założeniu że ma się jakiś nietypowy kalendarz z aż
dwunastoma kwietniami. Taka konstrukcja wskazuje że chodzi o
poniedziałek w dwunastym kwietniu 2010 roku. Obawiam się że jest to
mało precyzyjny komunikat, ponieważ nie wiadomo o który z poniedziałków
w tym kwietniu chodzi — już abstrahując od tego że większość kalendarzy
przewiduje tylko jeden kwiecień.

> 2.
> Dom Narodowy ...
> poniedziałek 12 kwietnia 2010 r.

Tak jest ok. Zobacz:
<http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomoc:Powszechne_błędy_językowe>
<http://www.poradnia-jezykowa.uni.wroc.pl/pj/index.php/p/archiwum/odmiana>
(na samym dole)

Generalnie jeśli nie jesteś pewien jak pisać to chyba najlepiej
posłużyć się zapisem cyfrowym:
12.04 2010
jest w zupełności czytelne i nie zostawia żadnego pola do interpretacji.
--
Niżej podpisany, zamieszkały w http://minio.xt.pl ,
Mirosław Zalewski

Jarosław Sokołowski

unread,
Mar 3, 2010, 3:35:10 PM3/3/10
to
Pan Miros�aw Zalewski napisa�:

> Generalnie je�li nie jeste� pewien jak pisa� to chyba najlepiej
> pos�u�y� si� zapisem cyfrowym:
> 12.04 2010
> jest w zupe�no�ci czytelne i nie zostawia �adnego pola do interpretacji.

No chyba �eby si� jaki Amerykaniec trafi�, wtedy zjawi si� w Domu Narodowym
w sam raz na Barb�rk� (albo nawet na Barburk�).

--
Jarek

Mirosław Zalewski

unread,
Mar 3, 2010, 3:58:30 PM3/3/10
to
marzec roku pamiętnego 2010, prawdopodobnie 03. Wielka mądrość na
czytelników pl.hum.polszczyzna spłynęła, gdy tako rzekł(a) Jarosław
Sokołowski:

> Pan Mirosław Zalewski napisał:


>
> > Generalnie jeśli nie jesteś pewien jak pisać to chyba najlepiej

> > posłużyć się zapisem cyfrowym:
> > 12.04 2010
> > jest w zupełności czytelne i nie zostawia żadnego pola do
> > interpretacji.
>
> No chyba żeby się jaki Amerykaniec trafił, wtedy zjawi się w Domu
> Narodowym w sam raz na Barbórkę (albo nawet na Barburkę).

Fakt. Więc jednak taki zapis również pozostawia miejsce dla
interpretacji.

4 IV 2010 chyba jest jasny, ale wydaje mi się że również mało popularny
— przynajmniej na plakatach czy innych ulotkach (może za tym brakiem
popularności coś stoi?).

Jarosław Sokołowski

unread,
Mar 3, 2010, 4:06:50 PM3/3/10
to
Pan Miros�aw Zalewski napisa�:

>>> Generalnie je�li nie jeste� pewien jak pisa� to chyba najlepiej

>>> pos�u�y� si� zapisem cyfrowym:
>>> 12.04 2010
>>> jest w zupe�no�ci czytelne i nie zostawia �adnego pola do
>>> interpretacji.
>>
>> No chyba �eby si� jaki Amerykaniec trafi�, wtedy zjawi si� w Domu
>> Narodowym w sam raz na Barb�rk� (albo nawet na Barburk�).
>
> Fakt. Wi�c jednak taki zapis r�wnie� pozostawia miejsce dla
> interpretacji.
>
> 4 IV 2010 chyba jest jasny, ale wydaje mi si� �e r�wnie� ma�o popularny
> - przynajmniej na plakatach czy innych ulotkach (mo�e za tym brakiem
> popularno�ci co� stoi?).

Z tym Ameryka�cem chyba zn�w mo�e by� k�opot.

--
Jarek

Ludek Vasta

unread,
Mar 3, 2010, 5:31:48 PM3/3/10
to
Mirosław Zalewski wrote:
> Poprawna, przy założeniu że ma się jakiś nietypowy kalendarz z aż
> dwunastoma kwietniami. Taka konstrukcja wskazuje że chodzi o
> poniedziałek w dwunastym kwietniu 2010 roku. Obawiam się że jest to
> mało precyzyjny komunikat, ponieważ nie wiadomo o który z poniedziałków
> w tym kwietniu chodzi — już abstrahując od tego że większość kalendarzy
> przewiduje tylko jeden kwiecień.

Ale na przykład w czeskim już spokojnie można napisać np. "12. duben"
(12 kwiecień) lub "12. květen" (12 maj) i rozumiemy takie określenie
dnia jak imię (dwunasty) i nazwisko (kwiecień, maj).

I to nie cecha dopiero ostatniego pokolenia lub dwa, kiedy - wiadomo -
nastąpiło całkowite zepsucie języka. Tak mówił o pierwszym dniu maja
największy czeski poeta romantyczny Karel Hynek Mácha w swoim wierszu
"Máj" (w ówczesnej pisowni "Mág", 1836 r.).

Byl pozdní večer - první máj -
večerní máj - byl lásky čas.
Hrdliččin zval ku lásce hlas,
kde borový zaváněl háj.

W starej pisowni:

Byl pozdnj wečer - prwnj mág -
Wečernj mág - byl lásky čas.
Hrdliččin zwal ku lásce hlas,
Kde borowý zawáněl hág.

Ludek

Michal Jankowski

unread,
Mar 3, 2010, 5:39:18 PM3/3/10
to
Ludek Vasta <qlu...@XXXpoczta.onet.pl> writes:

> I to nie cecha dopiero ostatniego pokolenia lub dwa, kiedy - wiadomo -

> nast�pi�o ca�kowite zepsucie j�zyka. Tak m�wi� o pierwszym dniu maja
> najwi�kszy czeski poeta romantyczny Karel Hynek M�cha w swoim wierszu
> "M�j" (w �wczesnej pisowni "M�g", 1836 r.).
>
> Byl pozdn� ve�er - prvn� m�j -
> ve�ern� m�j - byl l�sky �as.
> Hrdli��in zval ku l�sce hlas,
> kde borov� zav�n�l h�j.

http://pl.wikisource.org/wiki/Mazurek_3_maja

Ale teraz tak nie wolno 8-).

MJ

0 new messages