Czy "o tyle, że" jest równoważne z "o tyle, o ile"? A jeśli tak, to czy
można takie konstrukcje zdaniowe stosować wymiennie?
Bukary
Nie wiem, co na ten temat mówią hardkorowe klasyfikacje językoznawcze, ale
ja jako były liberał ;o) nie miałbym nic przeciwko stosowaniu tego spójnika.
Zaznaczam jednak, że to tylko intuicja.
> Czy "o tyle, że" jest równoważne z "o tyle, o ile"? A jeśli tak, to czy
> można takie konstrukcje zdaniowe stosować wymiennie?
Zajrzałem do "Słownika interpunkcyjnego języka polskiego z zasadami
przestankowania" J. Podrackiego (1999) i znalazłem następujący passus
(s.196):
"o tyle -- o ile (o ile -- o tyle)
Skorelowane wskaźniki zespolenia, używane w znaczeniu: 'o taką ilość mniej
lub więcej; w takim stopniu, w jakim'. Oba człony oddziela się przecinkiem,
który stoi przed całym połączeniem >>o ile<< (lub >>o tyle<<).
_O tyle_ mi to sprawiło radość, _o ile_ przedtem się niepokoiłem.
_O tyle_ obchodzi go świat, _o ile_ może z niego korzystać.
_O ile_ więcej pracy włożysz, _o tyle_ wynik będzie lepszy".
Wskazywałoby to na to, że być może "o tyle..., że" w oficjalnej polszczyźnie
nie istnieje. Ale tylko być może. :-) Co zaś do zamienności tego zespolenia
z "o tyle..., o ile", to wydaje mi się, iż w cytowanym zdaniu taka zamiana
zmieniłaby nieco znaczenie całości.
I jeszcze ciekawostka ze wspomnianego źródła:
"Nie oddziela się wyrażenia potocznego >>o tyle o ile<<, znaczącego 'w
pewnym stopniu, trochę'.
Podoba ci się ta książka? -- _O tyle o ile_".
> Bukary
--
Pozdrawiam serdecznie
Stanisław "Scobin" Krawczyk
Dziękuję za pomoc.
Ale skoro "o tyle, że" nie jest sformułowaniem "oficjalnym", to czy ktoś
jeszcze mógłby potwierdzić, że takie zespolenie zdań składowych nie jest
rażące?
Bukary
>
> Dziękuję za pomoc.
> Ale skoro "o tyle, że" nie jest sformułowaniem "oficjalnym", to czy ktoś
> jeszcze mógłby potwierdzić, że takie zespolenie zdań składowych nie jest
> rażące?
>
> Bukary
Jestem pierwszy raz na tej grupie, więc pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Drogi Bukary, powiem szczerze, że spotkałam sie po raz pierwszy z wyrażeniem
"o tyle, że" i mnie to razi językowo, ale mój sąd wynika raczej z intuicji
niż wiedzy...
--
Anna Dzierżęga
mailto: ane...@NO.rybnet.SPAM.pl