Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Tekst i organizm

0 views
Skip to first unread message

al

unread,
Mar 17, 2004, 5:32:11 AM3/17/04
to
Czy ktoś wie jakie reguły rządzą tekstem i organizmem w kwestii odmiany? No i
ma się rozumieć, w analogiach. Otóż słowa te odmieniamy: w *tekście* ale w
*organizmie*. Natomiast powszechnie słyszy się w organiźmie. Jeżeli w jednym
przypadku miękczymy *s*, to dlaczego w podobnym przypadku nie miękczymy *z*?
Tym bardziej mnie to dziwi, że tak się naokoło słyszy.

al

______________________________________________

Jesteś głupi, jeżeli twoja żona jest głupia.
Jesteś mądra, jeżeli twój mąż jest mądry.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Jacek Skrzymowski

unread,
Mar 17, 2004, 7:34:53 AM3/17/04
to
al <andreaquar...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> Czy ktoś wie jakie reguły rządzą tekstem i organizmem w kwestii odmiany?

Ortografia nie jest. Ortografia się staje. Na początku ortografia oddaje
zwykle dość wiernie wymowę. Później nieuchronnie dochodzi do zmian wymowy, za
którymi ortografia może (choć nie musi) nadążać - ale zawsze z opóźnieniem. W
przypadku tekstu i organizmu mamy różną sozuzagen przenikalność miękkościową
grup spółgłosek.

Popatrzmy na etapy budowy formy miejscownika obu wyrazów:

tekst -> tekst+'e -> tekscie -> tekście
organizm -> organizm+'e -> organizmie -> organiźmie

O ile upodobnienie w miękkości 's' do 'ć' jest obecne w polszczyźnie od
czasów nawet chyba przedpiśmiennych, to jeszcze na początku ubiegłego wieku w
wymowie większości Polaków 'z' nie przejmowało miękkości od 'm' miękkiego.
Jak dobrze poszukasz, to może znajdziesz gdzieś notki o naszym wieszczu
Adamie, którego wileńska wymowa kazała mu zmiękczać głoski w normalnej
polszczyżnie twarde. Być może to tej wymowie kresowej zawdzięczamy obecne
'-iźmie'.

Warto przy tym zauważyć, że w połączeniu 'sm' upodobnienie miękkości
zachodziło już dawniej (piśmie, paśmie), więc mamy tu jedynie do czynienia z
kontynuacją starszego procesu. I tak sobie myślę, że kiedyś i ortografia się
tu zmieni.

Pozdrawiam
Jazzek


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Wiktor Sywula

unread,
Mar 17, 2004, 2:56:51 PM3/17/04
to
> Warto przy tym zauważyć, że w połączeniu 'sm' upodobnienie miękkości
> zachodziło już dawniej (piśmie, paśmie), więc mamy tu jedynie do czynienia
z
> kontynuacją starszego procesu. I tak sobie myślę, że kiedyś i ortografia
się
> tu zmieni.


I chyba już niedługo, osobiście nie mam wielkich oporów przed napisaniem w
nieformalnym tekście "-źmie" czy pośpieszny. Jakoś to nie razi, a całkiem
sensowne jest.


--
Azarien

e-mail: wswiktor.fm<dot>interia.pl<slash>mail.html

Wladyslaw Los

unread,
Mar 17, 2004, 5:33:56 PM3/17/04
to
In <c3aai2$2fb$1...@flis.man.torun.pl> Wiktor Sywula wrote:
>> Warto przy tym zauważyć, że w połączeniu 'sm' upodobnienie miękkości
>> zachodziło już dawniej (piśmie, paśmie), więc mamy tu jedynie do
>> czynienia

>

> I chyba już niedługo, osobiście nie mam wielkich oporów przed
> napisaniem w nieformalnym tekście "-źmie" czy pośpieszny. Jakoś to nie
> razi

Oj, razi.

Władysław

Michal Jankowski

unread,
Mar 18, 2004, 3:50:03 AM3/18/04
to
Wladyslaw Los <wla...@onet.pl> writes:

>> I chyba już niedługo, osobiście nie mam wielkich oporów przed
>> napisaniem w nieformalnym tekście "-źmie" czy pośpieszny. Jakoś to nie
>> razi
>
> Oj, razi.

Co razi? Bo o ile -źmie to rzeczywiście, o tyle "śpieszyć" powinno być
wg mnie _jedyną_ prawidłową formą (a na pewno nie jest błędne).
"Spieszyć" znaczy zupełnie co innego i dwóch znaczeń nie potrzebuje...

MJ

Wladyslaw Los

unread,
Mar 18, 2004, 5:10:48 AM3/18/04
to

Ale ma i nie ma potrzeby zubożać języka przez zawężanie nożliwych
znaczeń słów. A nadto -- to, że coś jest formalnie poprawne, nie zanczy,
że nie może razić.

Władysław

piotrpanek

unread,
Mar 18, 2004, 6:57:40 AM3/18/04
to
Dnia 04-03-18 11:10, w liście od osoby znanej jako Wladyslaw Los było:

>>"Spieszyć" znaczy zupełnie co innego i dwóch znaczeń nie potrzebuje...
>
>
> Ale ma i nie ma potrzeby zubożać języka przez zawężanie nożliwych
> znaczeń słów.

Popieram dwuznaczność i popieram dopuszczalność obydwu postaci :-)

> A nadto -- to, że coś jest formalnie poprawne, nie zanczy,
> że nie może razić.

Podobnie, jak to, że coś formalnie niepoprawne (pleonazm?) wcale nie
musi razić (mnie "-źmie" zbytnio nie razi, a np. "tą" w ogóle nie razi,
choć sam staram się tak nie pisać :-) )
>
> Władysław

pzdr
piotrek


--
Co prawda, ZUS jest organizacją przestępczą,
ale na pewno nie jest to przestępczość zorganizowana

al

unread,
Mar 18, 2004, 10:21:36 AM3/18/04
to
Jazzek dał nadzieję:

> ...


> Warto przy tym zauważyć, że w połączeniu 'sm' upodobnienie miękkości
> zachodziło już dawniej (piśmie, paśmie), więc mamy tu jedynie do czynienia z
> kontynuacją starszego procesu. I tak sobie myślę, że kiedyś i ortografia się
> tu zmieni.

Oby. Skoro w socjaliZmie się nie zmieniło, to najwyższy czas aby w kapitaliŹmie
to nastąpiło.

Pozdrowienia

al

0 new messages