al
______________________________________________
Jesteś głupi, jeżeli twoja żona jest głupia.
Jesteś mądra, jeżeli twój mąż jest mądry.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Czy ktoś wie jakie reguły rządzą tekstem i organizmem w kwestii odmiany?
Ortografia nie jest. Ortografia się staje. Na początku ortografia oddaje
zwykle dość wiernie wymowę. Później nieuchronnie dochodzi do zmian wymowy, za
którymi ortografia może (choć nie musi) nadążać - ale zawsze z opóźnieniem. W
przypadku tekstu i organizmu mamy różną sozuzagen przenikalność miękkościową
grup spółgłosek.
Popatrzmy na etapy budowy formy miejscownika obu wyrazów:
tekst -> tekst+'e -> tekscie -> tekście
organizm -> organizm+'e -> organizmie -> organiźmie
O ile upodobnienie w miękkości 's' do 'ć' jest obecne w polszczyźnie od
czasów nawet chyba przedpiśmiennych, to jeszcze na początku ubiegłego wieku w
wymowie większości Polaków 'z' nie przejmowało miękkości od 'm' miękkiego.
Jak dobrze poszukasz, to może znajdziesz gdzieś notki o naszym wieszczu
Adamie, którego wileńska wymowa kazała mu zmiękczać głoski w normalnej
polszczyżnie twarde. Być może to tej wymowie kresowej zawdzięczamy obecne
'-iźmie'.
Warto przy tym zauważyć, że w połączeniu 'sm' upodobnienie miękkości
zachodziło już dawniej (piśmie, paśmie), więc mamy tu jedynie do czynienia z
kontynuacją starszego procesu. I tak sobie myślę, że kiedyś i ortografia się
tu zmieni.
Pozdrawiam
Jazzek
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
I chyba już niedługo, osobiście nie mam wielkich oporów przed napisaniem w
nieformalnym tekście "-źmie" czy pośpieszny. Jakoś to nie razi, a całkiem
sensowne jest.
--
Azarien
e-mail: wswiktor.fm<dot>interia.pl<slash>mail.html
>
> I chyba już niedługo, osobiście nie mam wielkich oporów przed
> napisaniem w nieformalnym tekście "-źmie" czy pośpieszny. Jakoś to nie
> razi
Oj, razi.
Władysław
>> I chyba już niedługo, osobiście nie mam wielkich oporów przed
>> napisaniem w nieformalnym tekście "-źmie" czy pośpieszny. Jakoś to nie
>> razi
>
> Oj, razi.
Co razi? Bo o ile -źmie to rzeczywiście, o tyle "śpieszyć" powinno być
wg mnie _jedyną_ prawidłową formą (a na pewno nie jest błędne).
"Spieszyć" znaczy zupełnie co innego i dwóch znaczeń nie potrzebuje...
MJ
Ale ma i nie ma potrzeby zubożać języka przez zawężanie nożliwych
znaczeń słów. A nadto -- to, że coś jest formalnie poprawne, nie zanczy,
że nie może razić.
Władysław
>>"Spieszyć" znaczy zupełnie co innego i dwóch znaczeń nie potrzebuje...
>
>
> Ale ma i nie ma potrzeby zubożać języka przez zawężanie nożliwych
> znaczeń słów.
Popieram dwuznaczność i popieram dopuszczalność obydwu postaci :-)
> A nadto -- to, że coś jest formalnie poprawne, nie zanczy,
> że nie może razić.
Podobnie, jak to, że coś formalnie niepoprawne (pleonazm?) wcale nie
musi razić (mnie "-źmie" zbytnio nie razi, a np. "tą" w ogóle nie razi,
choć sam staram się tak nie pisać :-) )
>
> Władysław
pzdr
piotrek
--
Co prawda, ZUS jest organizacją przestępczą,
ale na pewno nie jest to przestępczość zorganizowana
> ...
> Warto przy tym zauważyć, że w połączeniu 'sm' upodobnienie miękkości
> zachodziło już dawniej (piśmie, paśmie), więc mamy tu jedynie do czynienia z
> kontynuacją starszego procesu. I tak sobie myślę, że kiedyś i ortografia się
> tu zmieni.
Oby. Skoro w socjaliZmie się nie zmieniło, to najwyższy czas aby w kapitaliŹmie
to nastąpiło.
Pozdrowienia
al