Polemizowałabym - pigwy kojarzą się z pigwą, nie z pigwowcem.
Owocki pigwowca nazywam jabłuszkami pigwowcowymi, a że
to trochę długie, najczęściej mówię na nie "pigwiaczki"
<\cyt.>
<cyt.2>
Z tego co wiem to pigwy są kształtu 'kanciastych gruszek' a owoce
pigwowca mają kształt jabłek
<\cyt.2>
No i jak nazwać owoce Pigwowca tak by odróżnić go od owocu Pigwy
(pigwy)
Pozdrawiam
Qwax
> No i jak nazwać owoce Pigwowca tak by odróżnić go od owocu Pigwy
> (pigwy)
Chociaż wymyśliłbyś jakąś nazwę Qwaksiku i tak się nie przyjmie. Ludzie
na krzak pigwowca mówią pigwa i pewnie nic tego nie zmieni, podobnie jak
na kasztanowiec -- kasztan, a na robinię akacjową -- akacja. A poza tym
pigwa(drzewo) u nas w ogrodach jest rzadko spotykana, gdyż przemarza
zimą, a owoc - taka wielgaśna gruszka, jest tak twarda, że zębów w nią
wbić nie sposób. Nadaje się tylko na przetwory. Natomiast
pigwowiec(krzew) jest odporny na zimno, a nawet jak przemarznie, to
można poobcinać suche gałązki i będzie jak nowy. ;-) Jest bardzo
popularnym krzewem, a gdy w maju zakwitnie odmiana z czerwonymi
kwiatami, to jest na czym oko zawiesić. :-)
Ela
Użytkownik "Ela" <ela...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ao98k4$h72$2...@news.onet.pl...
[ciach, ale z żalem]
> Myślę, że owoce pigwy to pigwy, a pigwowca to pigwowce.
Dzięki za wykład. :-) U mnie na Podbeskidziu pigw się nie widuje w
ogrodach, jeno pigwowce. Czasami na targu można kupić owoce - widziałam
tylko w kształcie gruszki.
> Hasający po pl.rec.ogrody Jarek Siedlecki.
Zajrzę tam, jak tam tacy fachowcy; mam drzewko ozdobne do uformowania.
:-)
Ela