Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Koleżanka

0 views
Skip to first unread message

Jacek Skrzymowski

unread,
Nov 17, 2005, 6:24:50 AM11/17/05
to
Jako miłośnik dziwact języka polskiego wynalazłem sobie słowo koleżanka.
Forma żeńska od 'kolega' powinna w zasadzie brzmieć 'koleżka'. Jakie są
przyczyny, że jest inna? Może formy od rzeczowników męskich z
deklinacją 'żeńską' mają swoje reguły, ponieważ zdrobnienie męskie i typowa
forma żeńska brzmią identycznie? Ale z drugiej strony jest poetka, a nie
poecianka.

Notabene, przy złożoności polskiej gramatyki nasza ortografia to pikuś.

J.

--
Gramatyka to NAWYK,
często nielogiczny,
narzucany bezmyślnie dla następne pokolenia,
przez ludzie ociężałe umysłowo.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jan Rudziński

unread,
Nov 17, 2005, 6:30:19 AM11/17/05
to
Cześć wszystkim

Dnia 2005-11-17 12:24, Użytkownik Jacek Skrzymowski napisał:

> Jako miłośnik dziwact języka polskiego wynalazłem sobie słowo koleżanka.
> Forma żeńska od 'kolega' powinna w zasadzie brzmieć 'koleżka'. Jakie są
> przyczyny, że jest inna? Może formy od rzeczowników męskich z
> deklinacją 'żeńską' mają swoje reguły, ponieważ zdrobnienie męskie i typowa
> forma żeńska brzmią identycznie?


Ponieważ słowo 'koleżanka' jest stosunkowo świeże, sądzę, że utworzono
je - trochę bezmyślnie - przez analogię do konstrukcji:

Skarga - Skarżanka (córka Skargi)

Bezmyślnie, bo na ogół koleżanka nie jest córką kolegi...


--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Maciek

unread,
Nov 17, 2005, 6:53:52 AM11/17/05
to

Użytkownik "Jacek Skrzymowski" <ja2...@NOSPAM.gazeta.pl>
napisał w wiadomości news:dlhpa2$lco$1...@inews.gazeta.pl...
> (...)

> Forma żeńska od 'kolega' powinna w zasadzie brzmieć 'koleżka'.

A może 'kolegia'...?


Maciek

Rafal Ziobro

unread,
Nov 17, 2005, 7:23:15 AM11/17/05
to
Jacek Skrzymowski <ja2...@nospam.gazeta.pl> wrote:
> Jako miłośnik dziwact języka polskiego wynalazłem sobie słowo koleżanka.
> Forma żeńska od 'kolega' powinna w zasadzie brzmieć 'koleżka'.

A to niby dlaczego?
Woźnica, pogromca, sędzia, mówca, cieśla, skryba, piewca, wyga, twórca
albo nie mają formy żeńskiej, albo mają zupełnie inną od sugerowanej przez
Ciebie.

> Jakie są
> przyczyny, że jest inna? Może formy od rzeczowników męskich z
> deklinacją 'żeńską' mają swoje reguły, ponieważ zdrobnienie męskie i typowa
> forma żeńska brzmią identycznie? Ale z drugiej strony jest poetka, a nie
> poecianka.

Myślę, że przez analogię do odmiany nazwisk zakończonych na -ga
(Lebiega - Lebieżanka)

r.

Marcin 'Qrczak' Kowalczyk

unread,
Nov 17, 2005, 8:52:44 AM11/17/05
to
"Maciek" <mac...@elkomtech.com.pl.nospam> writes:

>> Forma żeńska od 'kolega' powinna w zasadzie brzmieć 'koleżka'.
>
> A może 'kolegia'...?

Niby dlaczego? Bez sensu. Do jakiej formy to jest analogiczne?
Artysta-artystia?

--
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrc...@knm.org.pl
^^ http://qrnik.knm.org.pl/~qrczak/

PiotRek

unread,
Nov 17, 2005, 9:21:27 AM11/17/05
to
Użytkownik "Rafal Ziobro" <rrzi...@kinga.cyf-kr.edu.pl> napisał w wiadomości news:dlhsnj$jre$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...

> Myślę, że przez analogię do odmiany nazwisk zakończonych na -ga
> (Lebiega - Lebieżanka)

A żona Lebiegi to nie jest przypadkiem (po staremu)
Lebieżyna? Lebieżanka to córka Lebiegi, a - jak już
słusznie zauważył Jan Rudziński - koleżanki raczej
rzadko bywają córkami kolegów...

--
Pozdrawiam

Piotr

Artur

unread,
Nov 17, 2005, 11:56:31 AM11/17/05
to
Rafal Ziobro wrote:
> Woźnica, pogromca, sędzia, mówca, cieśla, skryba, piewca, wyga, twórca
> albo nie mają formy żeńskiej, albo mają zupełnie inną od sugerowanej
> przez Ciebie.

MSZ sędzia to zasadniczo ma formę żeńską. Odmienia się ona wg Ż I (w D
lm -i?). Co prawda SJP PWN twierdzi inaczej i każe mówić "panie
sędziowie", ale to jakieś dziwactwo.

Artur

Rafal Ziobro

unread,
Nov 18, 2005, 2:53:05 AM11/18/05
to
PiotRek <bell187...@gazeta.pl.invalid> wrote:
> Użytkownik "Rafal Ziobro"

> > Myślę, że przez analogię do odmiany nazwisk zakończonych na -ga
> > (Lebiega - Lebieżanka)

> A żona Lebiegi to nie jest przypadkiem (po staremu)
> Lebieżyna? Lebieżanka to córka Lebiegi,

Ależ oczywiście. Pozostawiłem to domyślności czytelników.

> a - jak już
> słusznie zauważył Jan Rudziński - koleżanki raczej
> rzadko bywają córkami kolegów...

Koleżanki naszych córek (A może córki naszych koleżanek?).

r.

Rafal Ziobro

unread,
Nov 18, 2005, 2:54:37 AM11/18/05
to

Czyżby "sędźka"?

r.

niezbecki

unread,
Nov 18, 2005, 9:54:13 AM11/18/05
to
Użytkownik "Jacek Skrzymowski" <ja2...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:dlhpa2$lco$1...@inews.gazeta.pl...
> Jako miłośnik dziwact języka polskiego wynalazłem sobie słowo koleżanka.
> Forma żeńska od 'kolega' powinna w zasadzie brzmieć 'koleżka'. Jakie są
> przyczyny, że jest inna?
[...]

Być może słowo 'koleżka' (pejoratywna/żartobliwa/pobłażliwa forma 'kolegi')
powstało wcześniej lub było bardziej popularne w tym właśnie znaczeniu i ta
forma nie mogła już zostać wykorzystana do opisu 'kolegi' rodzaju żeńskiego
(była zajęta)?

Paff


MM

unread,
Nov 18, 2005, 4:04:54 PM11/18/05
to
Nie ma na to reguły. Nie na wszystko są reguły.

Marek

Użytkownik "Jacek Skrzymowski" <ja2...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:dlhpa2$lco$1...@inews.gazeta.pl...

0 new messages