Notabene, przy złożoności polskiej gramatyki nasza ortografia to pikuś.
J.
--
Gramatyka to NAWYK,
często nielogiczny,
narzucany bezmyślnie dla następne pokolenia,
przez ludzie ociężałe umysłowo.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Dnia 2005-11-17 12:24, Użytkownik Jacek Skrzymowski napisał:
> Jako miłośnik dziwact języka polskiego wynalazłem sobie słowo koleżanka.
> Forma żeńska od 'kolega' powinna w zasadzie brzmieć 'koleżka'. Jakie są
> przyczyny, że jest inna? Może formy od rzeczowników męskich z
> deklinacją 'żeńską' mają swoje reguły, ponieważ zdrobnienie męskie i typowa
> forma żeńska brzmią identycznie?
Ponieważ słowo 'koleżanka' jest stosunkowo świeże, sądzę, że utworzono
je - trochę bezmyślnie - przez analogię do konstrukcji:
Skarga - Skarżanka (córka Skargi)
Bezmyślnie, bo na ogół koleżanka nie jest córką kolegi...
--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
A może 'kolegia'...?
Maciek
A to niby dlaczego?
Woźnica, pogromca, sędzia, mówca, cieśla, skryba, piewca, wyga, twórca
albo nie mają formy żeńskiej, albo mają zupełnie inną od sugerowanej przez
Ciebie.
> Jakie są
> przyczyny, że jest inna? Może formy od rzeczowników męskich z
> deklinacją 'żeńską' mają swoje reguły, ponieważ zdrobnienie męskie i typowa
> forma żeńska brzmią identycznie? Ale z drugiej strony jest poetka, a nie
> poecianka.
Myślę, że przez analogię do odmiany nazwisk zakończonych na -ga
(Lebiega - Lebieżanka)
r.
>> Forma żeńska od 'kolega' powinna w zasadzie brzmieć 'koleżka'.
>
> A może 'kolegia'...?
Niby dlaczego? Bez sensu. Do jakiej formy to jest analogiczne?
Artysta-artystia?
--
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrc...@knm.org.pl
^^ http://qrnik.knm.org.pl/~qrczak/
A żona Lebiegi to nie jest przypadkiem (po staremu)
Lebieżyna? Lebieżanka to córka Lebiegi, a - jak już
słusznie zauważył Jan Rudziński - koleżanki raczej
rzadko bywają córkami kolegów...
--
Pozdrawiam
Piotr
MSZ sędzia to zasadniczo ma formę żeńską. Odmienia się ona wg Ż I (w D
lm -i?). Co prawda SJP PWN twierdzi inaczej i każe mówić "panie
sędziowie", ale to jakieś dziwactwo.
Artur
> A żona Lebiegi to nie jest przypadkiem (po staremu)
> Lebieżyna? Lebieżanka to córka Lebiegi,
Ależ oczywiście. Pozostawiłem to domyślności czytelników.
> a - jak już
> słusznie zauważył Jan Rudziński - koleżanki raczej
> rzadko bywają córkami kolegów...
Koleżanki naszych córek (A może córki naszych koleżanek?).
r.
Czyżby "sędźka"?
r.
Być może słowo 'koleżka' (pejoratywna/żartobliwa/pobłażliwa forma 'kolegi')
powstało wcześniej lub było bardziej popularne w tym właśnie znaczeniu i ta
forma nie mogła już zostać wykorzystana do opisu 'kolegi' rodzaju żeńskiego
(była zajęta)?
Paff
Marek
Użytkownik "Jacek Skrzymowski" <ja2...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:dlhpa2$lco$1...@inews.gazeta.pl...