Dolnoślązacy!
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dolno%C5%9Bl%C4%85zacy
Wiktor Zychla
> Lubelszczanie?
> Małopolszczanie?
> Karpacianie?!
> Podlaszczanie?
> Świętokrzyczanie?!
Uparłeś(aś) się, żeby nazwy mieszkańców województw były inne niż
mieszkańców krain?
pzdr
piotrek
Na nic się nie upierałem, w takim razie jak nazwać mieszkańców tych
krain?
Wg Ciebie powinno być Małopolanie mieszkańcy Podkarpacia? Ale ja
specjalnie pytam na grupie polonistów jak nazwać mieszkańca od nazwy
województwa.
Nawet podałem podwójne nazwy, bo Kujawopomorzanin, czy Warminomazur to
nie za bardzo...
Nijak. Od każdego wyrazu można utworzyć wyraz pochodny, ale najwyraźniej
widać, że nie od każdego trzeba. Musi być przede wszystkim potrzeba nazwania
tego czegoś, a wtedy wraz z ewolucją języka utrwali się jakaś wersja, która
później zostanie uznana przez językoznawców za wzorcową.
Twoje pytanie jest nad wyraz teoretyczne.
Beno
Owszem. Zwłaszcza że sam przyjąłeś Wielkopolan.
> mieszkańcy Podkarpacia?
Tu się chyba utrwala Podkarpacianie. Utrwala obecnie i jeszcze nie
trafiło do słowników, bo do niedawna nazwa ta nie była potrzebna
szerszemu gronu. (Podkarpacie jeszcze kilkanaście lat temu oznaczało pas
mniej więcej między Gorlicami a Sanokiem, więc jego mieszkańców można
było na upartego nazywać Krośnianami.) Mieszkańców obecnego województwa
podkarpackiego można było nazywać mieszkańcami Rzeszowszczyzny, czyli
Rzeszowianami (w odróżnieniu od rzeszowian), choć to mogło prowadzić do
niejednoznaczności nie tylko z mieszkańcami Rzeszowa, ale też z grupą
etnograficzną żyjącą pomiędzy Lasowiakami a Pogórzanami.
> specjalnie pytam na grupie polonistów
Niespodzianka. Tu takich nie za wielu spotkasz. ;-)
> jak nazwać mieszkańca od nazwy
> województwa.
Chyba nie ma takiej specjalnej nazwy i trzeba zadowolić się mieszkańcem
regionu. Co prawda, jest to nie najszczęśliwsze rozwiązanie, bo
Małopolaninem jest i mieszkaniec Przemyśla, i Kielc, i do pewnego
stopnia Lublina (o tym, że kiedyś Małopolaninem można było nazwać
radomiaka lub siedlczanina już można zapomnieć), a z kolei z trudem
przychodzi mi nazywanie Podlasiakami mieszkańców Łomży. No ale granice
regionów się przesuwają i powstają nowe. Stąd można mówić jako o
Lublinianie zarówno o kimś mieszkającym w dawnym zasięgu Małopolski, jak
i Podlasia lub Polesia.
> Nawet podałem podwójne nazwy, bo Kujawopomorzanin, czy Warminomazur to
> nie za bardzo...
>
No, nie za bardzo. W takich wypadkach sprawa wygląda beznadziejnie.
pzdr
piotrek
To trochę tak, jakby na mieszkańca Wielkiej Brytanii mówić ,,Wielki
Brytan''.
Podziały administracyjne dzielą terytorium kraju a nie ludzi. Jeśli
przebiegają w poprzek podziałów etnicznych lub kulturowych, to nie mają
odpowiedników w nazwach mieszkańców. W Wielkiej Brytanii mieszkają
Anglicy, Szkoci, Walijczycy, itp. W woj. kujawsko-pomorskim mieszkają
Kujawiacy, Pomorzanie, i może coś jeszcze by się znalazło...
- Stefan
--
Stefan Sokolowski, Gdansk
http://www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html