--
^ . . ' . . . . . . dni 710 wartości minimalne znaczone są Ś C P S
P . . . . . ----> 700 dniami miesiąca; maksymalne są 2 3 4 5
E 19 22 28 . . . 05 690 oznaczone znakami nad liczbami 9 10 11 12
F 2526 01 03 .`'.-. 680 ._. .-.
l 21 24 29 31 04 .'O`-' 670 ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
/ 23 30 02 `-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
m 18 20 27 o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
M
Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" <pro...@czytac.fontem.lucida.console>
napisał w wiadomości news:hudi98$m6r$1...@inews.gazeta.pl...
> Uchodi po rosyjsku nie znaczy spierdalaj, tylko zwyczajnie odejdź, albo uciekaj...
Jak i 'dalej' nie oznacza spierdalaj. ;)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
Też nie przypominam sobie, aby był to jakoś idiom, mający wydźwięk wulgarny lub
choćby tylko negatywną konotację.
Jeśli już potrzebujesz rosyjskich wulgaryzmów (w transkrypcji na nasz alfabet) -
to proszę uprzejmie:
"paszoł ty..." i dalej (według gradacji wylgarności):
- won
- k czortowoj babuszkie
- w kibini matier'
i na koniec, podobnie jak się to i w języku polskim też zadomowiło - po prostu
- w pi...
Pozdrawiam - Janusz Nedoma
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>> > Uchodi po rosyjsku nie znaczy spierdalaj, tylko zwyczajnie odejdź, albo uciekaj...
> Też nie przypominam sobie, aby był to jakoś idiom, mający wydźwięk wulgarny lub
> choćby tylko negatywną konotację.
Bo to żart.
> Jeśli już potrzebujesz rosyjskich wulgaryzmów (w transkrypcji na nasz alfabet) -
> to proszę uprzejmie:
> "paszoł ty..." i dalej (według gradacji wylgarności):
> - won
> - k czortowoj babuszkie
A możesz przetłumaczyć?
> - w kibini matier'
I to?
> i na koniec, podobnie jak się to i w języku polskim też zadomowiło - po prostu
> - w pi...
> Pozdrawiam - Janusz Nedoma
-=-
Uznałem, że zamiast mówienia ,,spierdalaj'' mogę użyć ,,uchodź na wtoryj króg''.
Do wielu nie dociera proste ,,idź swoją drogą'' i żądają słów mocniejszych,
dlatego poszukiwałem określenia jednocześnie mocniejszego i niewulgarnego. :)
Teraz, gdy jakiś kapłan chce ode mnie pieniędzy, mogę mu powiedzieć spokojnie:
,,uchodź na wtoryj króg!!!'', albo nawet skrótowo: ,,na wtoryj króg!!!'',
czy wręcz: ,,wtoryj króg!!!''. :)
I cel osiągnę (kapłan odejdzie bez moich pieniędzy), i nie pobrudzę się (wulgarnością)...
--
^ . . 729 NN p w ś c p s
* . 18 . 719 Cz 10 1 2 3 4 5
P . . ' . . . . . .06 . . . dni 709 e c 6 7 8 9 10 11 12
E . . . . . ----> 700 r e 13 14 15 16 17 18 19
F 19 22 28 . . . 05 ' . . . 141516 19 690 wi 20 21 22 23 24 25 26
2526 01 03 . 17.`'.20 680 ._. 27 28 29 30 .-.
l 21 24 29 31 04 1213 .'O`-' 670 ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
/ 23 30 02 1011 `-:`-'.'661.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
m . 20 maj 27 czerwiec 070809 o'\:/.d..646`|'.;. p \ ;'..;,,. ; .,. ; ;...;\|/...
Ju� kto� wcze�niej zwr�ci� uwag�, �e (je�li ju�) to "uchodi".
A ja ze swej strony dodam, �e transkrybowany "krug" jest przez u zwyk�e.
Zgodnie z regu�ami wymienno�ci g�osek.
>
> I cel osi�gn� (kap�an odejdzie bez moich pieni�dzy), i nie pobrudz� si�
(wulgarno�ci�)...
Aaa, to ju� chyba NTG. Polecam pl.sci.psychiatria. Mo�e tam ci co� poradz�.
Janusz Nedoma
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Już ktoś wcześniej zwrócił uwagę, że (jeśli już) to "uchodi".
> A ja ze swej strony dodam, że transkrybowany "krug" jest przez u zwykłe.
> Zgodnie z regułami wymienności głosek.
I ja tylko o to pytam -- 'krug' czy 'kruk'; 'wtoryj' czy 'wtoroj'?...
>> I cel osiągnę (kapłan odejdzie bez moich pieniędzy), i nie pobrudzę się
> (wulgarnością)...
> Aaa, to już chyba NTG. Polecam pl.sci.psychiatria. Może tam ci coś poradzą.
Wątpię. :) (bo jestem człowiekiem słabej wiary)
--
^ . . 729 NN p w ś c p s
* . 18 . 719 Cz 10 1 2 3 4 5
P . . ' . . . . . .06 . . . dni 709 e c 6 7 8 9 10 11 12
E . . . . . ----> . 699 r e 13 14 15 16 17 18 19
Czy jesteś pewien tego ,,w''? :-)
Ktoś Cie niedokładnie nauczył. Tam nie ma ani żadnej kibici ani żadnej
kibitki. Całość brzmi (przepraszam za wulgarność)
/k jebieni matieri/.
Mam nadzieję, że przekładu nie potrzebujesz.
- Stefan
--
Stefan Sokolowski, Gdansk
http://inf.ug.edu.pl/~stefan
> Ktoś Cie niedokładnie nauczył. Tam nie ma ani żadnej kibici ani żadnej
> kibitki. Całość brzmi (przepraszam za wulgarność)
> /k jebieni matieri/.
> Mam nadzieję, że przekładu nie potrzebujesz.
Ja potrzebuję. :) Jacek Margos (kolega z ogólniaka) nauczał, że język
wroga :) trzeba znać, lecz ogólnie ogólniak :) upływał mi pod znakiem
niechęci do języka rosyjskiego -- którego już później nie uczyłem się
nigdy nawet pobieżnie. :)
Kończę dzisiejszy dzień wyrównanym poziomem wielkości PEF -- 719 litrów
na minutę. Mój miernik chyba kłamie, :) ale być może te kłamstwa nie są
istotne. :) Pewne wartości pojawiają się częściej niż inne. :) Może tak
akurat jest, ale wątpię w to. :)
--
^ . . 729 n PP w ś c p s
* . 18 . 21 719 Cz 10 1 2 3 4 5
> jasi...@poczta.onet.pl:
>> - w kibini matier'
>
> Czy jesteś pewien tego ,,w''? :-)
>
> Ktoś Cie niedokładnie nauczył. Tam nie ma ani żadnej kibici ani żadnej
> kibitki. Całość brzmi (przepraszam za wulgarność)
> /k jebieni matieri/.
Stefanie, zwrotem "w kibini matier" przeklina sie na północnym wschodzie
(słyszałem wielokrotnie na własne uszy w okolicach Białegostoku).
A Twój imiennik, na dodatek także z Gdańska - Stefan Chwin, w "Hanemannie" tak
pisze:
"I nie wiadomo czy ten gest, machinalny i pogardliwy, czy może litosne
lekceważenie, które zabrzmiało w głosie tamtego w uszatce, wyzwoliło w Ojcu
tłumiony wybuch. Och nie, nie ruszył się z miejsca, nie zrobił nawet jednego
kroku, tylko pochylił się, przyczaił, wargi mu zbielały, policzki pociemniały,
na skroniach zakwitły błękitne żyłki: „Ty w kibini matier, ty twoja proklata
bladź, won z tego domu!!!”
Krystian
Dzieckiem będąc przekonana byłam, że mówi się "w tibinimator".
Hania
--
There is no sin but ignorance.
Aha, dzięki. Ja miałem na myśli język rosyjski.
To pewnie takie same zniekształcenie jak zachodni /vampire/ zamiast
oryginalnego ,,upiór'', albo dziecinne ,,ene, dułe'' zamiast
łac. ,,unum, duo''.
Krystian Zaczyk (za Chwinem):
> ,,Ty w kibini matier, ty twoja proklata bladź, won z tego domu!!!''
/Proklata bladź/ jest OK po rosyjsku. Chociaż ta transkrypcja nie
oddaje miękkości; poza tym w tym kontekście należy się forma długa:
/prokliataja bliadź/.
Popatrzyłem jeszcze raz -- i okazało się, że miałem prawo myśleć, że
chodzi o język rosyjski a nie o białostocki. Odpowiadałem na taki głos:
> Jeśli już potrzebujesz rosyjskich wulgaryzmów (w transkrypcji na nasz
> alfabet) - to proszę uprzejmie:
[...]
> - w kibini matier'
Jak rosyjskie, to rosyjskie: /idi ty k jebieni matieri/ za
przeproszeniem dam...
> Jak rosyjskie, to rosyjskie: /idi ty k jebieni matieri/ za
> przeproszeniem dam...
кибини матери czy кибеини матери jest jak najbardziej rosyjskie
http://tnij.org/kibieni
http://tnij.org/kibini
Zapewne jest to zrost fonetyczny podanego przez Ciebie zwrotu, ale
zrost rosyjski, powstały i używany w Rosji. Bynajmniej nie oznacza
kibici czy kibitki... ;-)
Krystian
Istotnie, na to wygląda... No, to się nauczyłem czegoś nowego.
Dziękuję.
> Stefanie, zwrotem "w kibini matier" przeklina sie na północnym wschodzie
> (słyszałem wielokrotnie na własne uszy w okolicach Białegostoku).
Ja tu żyje od 23 lutego 1967 roku, ale ani razu nie usłyszałem tego, chyba że w TV lub radiu. :)
No... Niby usłyszałem z mych własnych ust, ale wówczas dopiero, gdy czytałem głośno post Stefana,
próbując odgadnąć, co znaczy owo wkm. :) Uświadomiłem sobie wówczas, że czasami to słyszałem (jak
i ,,swołocz potajemna'') ale w TV lub radiu...
> A Twój imiennik, na dodatek także z Gdańska - Stefan Chwin, w "Hanemannie" tak
> pisze:
> "I nie wiadomo czy ten gest, machinalny i pogardliwy, czy może litosne
> lekceważenie, które zabrzmiało w głosie tamtego w uszatce, wyzwoliło w Ojcu
> tłumiony wybuch. Och nie, nie ruszył się z miejsca, nie zrobił nawet jednego
> kroku, tylko pochylił się, przyczaił, wargi mu zbielały, policzki pociemniały,
> na skroniach zakwitły błękitne żyłki: "Ty w kibini matier, ty twoja proklata
> bladź, won z tego domu!!!"
Czy 'bladź' to inaczej 'kurwa'? Moja siostra utrzymywała, że tak została kiedyś nazwana.
(przez kobietę, której bliżej było wówczas do grobu niż do owej siostry) Nie znam powodu
takiego nazwania. :) Siostra przetłumaczyła słowo 'bladź' na słowo 'kurwa'.
mozesz przetlumaczyc?
>> mogę użyć ,,uchodź na wtoryj króg''.
> mozesz przetlumaczyc?
Sam się prosiłeś! Oto moje tłumaczenie!
Spierdalaj stąd!
Oczywiście to tłumaczenie zadawnione,
przestarzałe. Teraz bym to ujął właśnie w słowa:
Na wtoryj krug!!!
Być może za jakiś czas będzie to NWK. :) (lub nawet eNWuKa)
> Na wtoryj krug!!!
> Być może za jakiś czas będzie to NWK. :) (lub nawet eNWuKa)
Wulgarność powyższą można wyrazić nie tylko słowami -- jeżdżenie
rowerem po mieście (u Ruskich ,,w mieście'' znaczy chyba ,,razem'')
ma to do siebie, że czekając na zielone światło przed przejściem
dla pieszych, trzeba raz zarazem ,,uchodzić na kolejny krąg''... ;)
-=-
Więc jak -- nikt mi nie przetłumaczy ,,k jebieni matieri''? :)
Śmiało! To tylko słowa! (ja nawet czynami -- jeżdżeniem rowerem)
potrafię, a Wy słowami nie umiecie wyrazić się wulgarnie? :)
Poza tym... Już (tyle, że po rusku) się wyraziliście...
Teraz tylko kolejny krok -- tłumaczenie na polski. :)
Naprawdę muszą aż odwoływać się do Googla? :)
że tamto "spierdalaj" to sie domysliłem.
Nie łapie skąd ten "krąg"? Dlaczego na krag?
Dla mnie to może być i kruk. :)
-=-
Swoją drogą, rodziny poległych mogłyby mnie poprzeklinać, życząc mi, abym sam poległ na
jakimś zamglonym przedpasiu. :) Społeczeństwo wówczas by mi kupiło samolot. :) Taki mały
samolot kosztuje około 200 tysięcy złotych, czyli akurat (mniej więcej) tyle, ile blokują
Zieloni ,,rodzinnej firmie''. Bez tych ,,życzeń'' firma nie kupi mi samolotu -- pieniądze
,,rozejdą się'', jak mają w swym zwyczaju od dziesięcioleci, a z życzeniami :) firma nie
tyle kupi mi samolot, co zmusi mnie i do kupna, i do latania nim, jak to miało miejsce
z samochodem, którym miałem się rozbić, aby sprawiedliwości stało się zadość po palącej
pielgrzymce do Częstochowy. :)
[..]
Umrę, patrząc z tęsknotą na niedostrzegalne szczyty
Siedmiu wzgórz, które człowiek zamienił w Wieczne Miasto,
Skąd przez kraje podbite, z rąk do rąk -- niepiśmiennych
Iść będzie i nie dojdzie pismo Augusta z łaską.
[..]
Jacek Kaczmarski Starość Owidiusza
Lubię Kaczmarskiego, bo on waży słowa -- nie bredzi jak wielu ,,poetów''
współczesnych. :) Gdy usunie się jakieś słowo -- treść ucierpi.
-=-
Kto wreszcie mi przetłumaczy to wkibienimateri czy jakoś podobnie?
Rozumiem (googlując) że znaczy tyle, co ,,na wtoryj kruk!!''. :)
Ale dokładnie -- skąd (i dokąd) się bierze, i co dosłownie oznacza?
-=-
Żyję nie tyle za krótko, co za wolno!
Z tą szybkością nie zdążę z niczym!
Nie tylko nie zdążę z realizacją tego, co zmierzyłem, gdy byłem
małym chłopcem (bo jednak strat czasu, jakie nastąpiły w efekcie
mojej ,,współpracy'' z duchownymi nie można odrobić) ale nawet
tego nie potrafię dosięgnąć, co zdaje się leżeć w zasięgu rąk!!!
Co jest ,,tajemnicą'' szybkiego życia? Oczywiście spokój
i tak zwana harmonia połączona z rozmysłem. :) Życie takie
dla przygłupa patrzącego ,,z boku'' (; stój -- zboku ;)
wydaje się być niemrawym czy nawet zgnuśniałym...
Współczesny ,,świat'' lubi zrywy, ,,dynDamiczne'' życie, porywy serca,
bezsensowne obietnice pozbawione możliwości nieseksualnego ;) pokrycia...
Obok tego jest świat Mickiewiczowskich ,,łąk zielonych'', piękna
i spokoju, dającego możliwość realizacji marzeń...
-=-
,,Stój -- zboku'' oczywiście znaczy tyle, co ,,stój -- zboczeńcu''. :)
-=
Życzę dobrej nocki. :)
--
^ . . 729 . . n p WW ś c p s
* . 18 . 21 715 . . 1 2 3 4 5
P . . ' . . . . . .06 . . . dni 709 .2425 . . 8 9 10 11 12
E . . . . . ----> . 699 2223 2627 15 16 17 18 19
F 19 22 28 . . . 05 ' . . . 141516 19 690 28 22 23 24 25 26
2526 01 03 . 17.`'.20 680 ._. 28 29 30 .-.
l 21 24 29 31 04 1213 .'O`-' 670 ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
/ 23 30 02 1011 `-:`-'.'661.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
m . 20 maj 27 czerwiec 070809 o'\:/.d..646`|'.;. p \ ;'..;,,. ; .,. ; ;..,.;\|/...
Przeciez juz jest, Stefan wyłuszczył, ale sam sie prosisz więc:
"k jebieni matieri" to bedzie "w jebana mać"
Bardziej znane chyba jako:
"w kurwe twoja mać"
> Przeciez juz jest, Stefan wyłuszczył,
Jakoś nie dojrzałem.
> ale sam sie prosisz więc:
> "k jebieni matieri" to bedzie "w jebana mać"
> Bardziej znane chyba jako:
> "w kurwe twoja mać"
Poza tym, że to wulgarne, jest na dodatek niejasne.
Inna sprawa, że chyba wulgaryzmy są z natury swej ,,wieloznaczne''.
A najciekawsze jest to, że znaczna ich część bierze swój początek
w czynnościach prokreacyjnych i w narządach płciowych, czyli w tym,
co nie jest nijak niedobre w swej naturze. :)
Pewne przekleństawa rosyjskie wymagają elementarnej wiedzy matematycznej :)
3,14zdiec, 3,14zda (3,14здец, 3,14зда)
http://tiny.pl/ht31n
Polskie zabytki językowe są bardziej przyzwoite, ale nie tak stare jak
rosyjskie na korze brzozowej:
http://tiny.pl/ht315
Pamiętam rysunek satyryczny, na którym jakaś Rzepicha,
w pozycji na jeźdźca, mówi do Piasta:
''Day ut ia pobrusa, a ti poziwai '' :)
WM
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Doszukujesz się sensu w przekleństwach?
Ten sens jest symboliczny, lub rytualny.
Podobnie rytualne jest np. rzucenie
rekawiczki w twarz, lub oblanie wodą, przez feministkę.
Męski język obfituje w wulgarne określenia
i polega na współzawodnictwie w wynajdowaniu skojarzeń
na obsceniczne tematy.
Ostatnio usłyszałem od tokarza:
''robota nie chuj, i 2 dni postoi ''
>
> A najciekawsze jest to, że znaczna ich część bierze swój początek
> w czynnościach prokreacyjnych i w narządach płciowych, czyli w tym,
> co nie jest nijak niedobre w swej naturze. :)
>
Chyba, że ta natura jest wynaturzona :)
>> Poza tym, że to wulgarne, jest na dodatek niejasne.
>> Inna sprawa, że chyba wulgaryzmy są z natury swej ,,wieloznaczne''.
> Doszukujesz się sensu w przekleństwach?
No. :) (czytaj --> tak)
> Ten sens jest symboliczny, lub rytualny.
> Podobnie rytualne jest np. rzucenie
> rekawiczki w twarz, lub oblanie wodą, przez feministkę.
A co feministka robi, gdy oblewa wodą? :)
> Męski język obfituje w wulgarne określenia
> i polega na współzawodnictwie w wynajdowaniu
> skojarzeń na obsceniczne tematy.
Tylko męski?
> Ostatnio usłyszałem od tokarza:
> ''robota nie chuj, i 2 dni postoi ''
To przynajmniej zrozumiałe. :) Choć oparte na wieloznaczności
,,stania''. :) I na mentalności nierobów. :) Jak ja kocham
tych, którzy coś odkładają na ,,jutro''!!!
>> A najciekawsze jest to, że znaczna ich część bierze swój początek
>> w czynnościach prokreacyjnych i w narządach płciowych, czyli w tym,
>> co nie jest nijak niedobre w swej naturze. :)
> Chyba, że ta natura jest wynaturzona :)
A co wynaturzonego w tej naturze? Wynaturzone jest zapładnianie pozaustrojowe.
Zapładnia się wiele jajeczek, hoduje się :) z tego wiele zarodków, po czym wybiera
do życia najlepsze.najsilniejsze/najzdrowsze a resztę -- zjada się, :) wyrzuca do
śmietnika, :) zamienia na części zamienne dla ,,zasłużonych'' kapłanów. :)
Panie Ozorowski -- nie ma różnicy pomiędzy in vitro i separowaniem mnie od dziewczyn
w wieku prokreacyjnym, które miało (i ma nadal?) miejsce w latach minionych. Te
dziewczyny, od których mnie separowano, gdy miały lat 15-20, teraz mają ochotę
na hajtanie się ze mną (bo ja mam mieszkania a one nie mają) ale mając lat
25-30 są już albo niepłodne, albo płodne warunkowo, wiec na żony tak sobie
nadają się. :)
Jeśli nawet urodzą w tym wieku swoje pierwsze dziecko, mają zagrożone ciąże,
a dzieci takie mają mniejsze szanse życiowe (o ile w ogóle nie rodzą się
z pogranicza potworkowatości) i na jedno urodzone dziecko przypada
(jak w in vitro!!!) wiele dzieci poronionych... Jak w in vitro!!!
Dokładnie tak!!! (jaką miarą mierzysz -- taką i Tobie, arcykapłanie
Ozorowski, przymierzą!!!)
Warto kandydata Komorowskiego wyzywać publicznie :) od morderców, gdy
się samemu morduje w **identyczny** sposób? Komorowski po prostu używa
swoistej lupy -- pokazuje wyraźnie to, co szanowny Ozorowski i reszta
białostockiego duszpasterstwa akademickiego czyni ze mną od lat!!!!
Trzeba było tym dziewczynom przez 10 (a raczej dłużej!) lat tołkwać, że
ze mnie żaden ,,materiał'' na męża? (bo często się śmieję i rzadko
załamuję psychicznie -- nawet pod sporymi ciosami losu tak zwanego)
Trzeba je teraz zachęcać do spóźnionego małżeństwa (z rozsądku!) i mamić
je miłosierdziem Bożym?! Jeśli taka dziewczyna po 25 roku (może i po
35 roku!!!) swego życia na tej ziemi zajdzie w ciążę po raz
pierwszy -- nierzadko uczyni to po kuracjach, :) których efekt
będzie taki sam jak przy in vitro. Tyle tylko, że sobie pociupcia
ona, nie próbówka. :) (ona, czy raczej jej ,,koleżanka'') ;)
-- Bardzo pan podoba się mojej koleżance. :)
-- O! A mogę się z nią spotkać?
-- Oczywiście.
-- A gdzie ona teraz jest?
-- Pomiędzy moimi nogami!!!
-=-
-- Dlaczego logo Białegostoku przypomina logo pedałów?
-- A dlaczego słowo ,,podlaskie'' przypomina słowo ,,pedalskie''? :)
Prezydent Truskolaski wydał najpierw sporo szmalu podatników
na stworzenie loga miasta, które łudząco przypomina logo
homoseksualistów, a następnie wydał sporo szmalu podatników
na udowodnienie ,,światu, iż podobieństwa (pomiędzy tymi
logami) nie ma...
Mam dla niego propozycję. :) Filharmonia na Plantach (na tyłach
pałacu Branickich) pod gołym niebem w każdy ciepły i zarazem
bezdeszczowy czwartek wiosny, lata i jesieni... Ze wstępem wolnym. :)
Na rozkładanych rusztowaniach, wśród zieleni, w całkiem ładnym miejscu... :)
Nad samymi klombami... (póki nie urosną do nieba)
Szkoda 25 milionów na serwowanie białostoczanom muzyki łubudubu!!!
Nawet Chopin grany na domowej harmonijce niewiele jest warty. :)
(wiem, bo słuchałem w Augustowie przed rokiem)
Jest co� takiego w psychoanalizie kobiet, jak zazdro�� o m�skie atrybuty.
Ma to g��bokie osadzenie w przyrodzie, bo np. hieny p�ci �e�skiej hoduj�
sobie sztuczne penisy.
Faraon kobieta, przyprawia�a sobie sztuczn� brod�, a feministki wykonuj�
gest symbolicznego wytrysku, dyngusa.
> > M�ski j�zyk obfituje w wulgarne okre�lenia
> > i polega na wsp�zawodnictwie w wynajdowaniu
> > skojarzeďż˝ na obsceniczne tematy.
>
> Tylko m�ski?
Brak dos�ownego odpowiednika s�owa: 'kurwa' w odniesieniu do faceta,
�wiadczy o tym, �e kobiety nie tworz� przekle�stw, tylko je powtarzaj�.
> >> A najciekawsze jest to, �e znaczna ich cz�� bierze sw�j pocz�tek
> >> w czynno�ciach prokreacyjnych i w narz�dach p�ciowych, czyli w tym,
> >> co nie jest nijak niedobre w swej naturze. :)
>
> > Chyba, �e ta natura jest wynaturzona :)
>
> A co wynaturzonego w tej naturze? Wynaturzone jest zap�adnianie
pozaustrojowe.
> Zap�adnia si� wiele jajeczek, hoduje si� :) z tego wiele zarodk�w, po czym
wybi
> era
> do �ycia najlepsze.najsilniejsze/najzdrowsze a reszt� -- zjada si�, :)
wyrzuca
> do
> �mietnika, :) zamienia na cz�ci zamienne dla ,,zas�u�onych'' kap�an�w. :)
Zboczenia s� r�ne. Potw�r, nie potw�r byle mia� otw�r.
Czynny kap�an mo�e mie� jedynie dzieci pocz�te w grzechu,
pod warunkiem, �e partnerka nie przerwie ci��y.
Zgodnie z zasadami socjobiologii, powinien wi�c zaciekle walczy� o zakaz
aborcji.
Wi�kszo�� religii dopuszcza in vitro, ale bez niszczenia
nadprogramowych zarodk�w.
Religia katolicka nie dopuszcza, bo jest to podobno nienaturalne;
a celibat jest naturalny?
Pastor bezdzietny jest sk�onny podda� si� terapii in vitro z �on�,
a ksi�dz �ony nie ma, wi�c sta� go na dystans.
>
Kaczor sk��ci nas ze wszystkimi, ma do tego smyka�k�.
B�dziemy izolowani prewencyjnie przez Europ�, boj�c� si�
wmanewrowania w awanturďż˝ z Rosjďż˝.
> Trzeba by�o tym dziewczynom przez 10 (a raczej d�u�ej!) lat to�kwa�, �e
> ze mnie �aden ,,materia�'' na m�a? (bo cz�sto si� �miej� i rzadko
> za�amuj� psychicznie -- nawet pod sporymi ciosami losu tak zwanego)
Nie zwalaj winy na innych, tylko zmie� podej�cie i we� sprawy w swoje r�ce.
> -- Dlaczego logo Bia�egostoku przypomina logo peda��w?
> -- A dlaczego s�owo ,,podlaskie'' przypomina s�owo ,,pedalskie''? :)
>
> Prezydent Truskolaski wyda� najpierw sporo szmalu podatnik�w
> na stworzenie loga miasta, kt�re �udz�co przypomina logo
> homoseksualist�w, a nast�pnie wyda� sporo szmalu podatnik�w
> na udowodnienie ,,�wiatu, i� podobie�stwa (pomi�dzy tymi
> logami) nie ma...
>
Skoro mowa o Bia�ymstoku:
http://www.oisw.bialystok.pl/grypsera.html
Pewien rytua� poni�ania m�czyzny jest zawarty w podkulturze wi�ziennej.
Elementy tego poni�ania s� bardzo stare (mit o Secie i Horusie).
Zaskakuj� elementy magii w kwestii nieczystych przedmiot�w i os�b.
Dlaczego twardziele wi�zienni s� przes�dni?
Czy to nie jest oznaka s�abo�ci?
WM
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Jest co� takiego w psychoanalizie kobiet, jak zazdro�� o m�skie atrybuty.
> Ma to g��bokie osadzenie w przyrodzie, bo np. hieny p�ci �e�skiej hoduj�
> sobie sztuczne penisy.
In vitro?
--
Jarek
>> A co feministka robi, gdy oblewa wodą? :)
> Jest coś takiego w psychoanalizie kobiet, jak zazdrość o męskie atrybuty.
> Ma to głębokie osadzenie w przyrodzie, bo np. hieny płci żeńskiej hodują
> sobie sztuczne penisy.
A co to znaczy? -- jak one hodują, i co dokładniej?
> Faraon kobieta, przyprawiała sobie sztuczną brodę, a feministki wykonują
> gest symbolicznego wytrysku, dyngusa.
Aha... :) Czyli taka feministka oblewając wodą (tylko
mężczyznę -- czy płeć oblewanej osoby nie ma znaczenia?)
udaje ochlapanie spermą? :) Odwet? :)
>> > Męski język obfituje w wulgarne określenia
>> > i polega na współzawodnictwie w wynajdowaniu
>> > skojarzeń na obsceniczne tematy.
>> Tylko męski?
> Brak dosłownego odpowiednika słowa: 'kurwa' w odniesieniu do faceta,
> świadczy o tym, że kobiety nie tworzą przekleństw, tylko je powtarzają.
A jest mężczyzna lekkich obyczajów, dorabiający (czy wręcz zarabiający)
płatnym seksem? Mnie wydaje się, że raczej tacy mężczyźni stanowią wyjątki,
na dodatek straszliwie rzadkie.
>> >> A najciekawsze jest to, że znaczna ich część bierze swój początek
>> >> w czynnościach prokreacyjnych i w narządach płciowych, czyli w tym,
>> >> co nie jest nijak niedobre w swej naturze. :)
>> > Chyba, że ta natura jest wynaturzona :)
>> A co wynaturzonego w tej naturze? Wynaturzone jest zapładnianie
>> pozaustrojowe. Zapładnia się wiele jajeczek, hoduje się :) z tego
>> wiele zarodków, po czym wybiera do życia najlepsze.najsilniejsze/najzdrowsze
>> a resztę -- zjada się, :) wyrzuca do śmietnika, :) zamienia na części zamienne
>> dla ,,zasłużonych'' kapłanów. :)
> Zboczenia są różne. Potwór, nie potwór byle miał otwór.
:)
Mnie zastanawia fenomen ślicznych kobiet samotnych, które były nastolatkami
kilkanaście lat temu. Jak to jest, że ładna dziewczyna pozostaje niezamężną
na stałe, podczas gdy jej brzydkie, zaniedbane, pulchne, wulgarne, niemądre
niecierpliwe itp. źle rokujące koleżanki powychodziły za mąż? :)
> Czynny kapłan może mieć jedynie dzieci poczęte w grzechu,
> pod warunkiem, że partnerka nie przerwie ciąży.
> Zgodnie z zasadami socjobiologii, powinien więc
> zaciekle walczyć o zakaz aborcji.
Wiem, co to socjobiologia, ale nie wiem, dlaczego kapłan miałby walczyć z aborcją?
Dzieci (co najmniej jedno dziecko) ma, gdy zapłodni. Celowe przerwanie
ciąży czy poronienie naturalne, śmierć w czasie porodu czy w 5 dni po
porodzie lub pięć lat później -- co za różnica? :) W pewnym sensie
ważne (dla tego kapłana), aby dziecko takie dało początek życia
kolejnym dzieciom. :) (jeśli chodzi o socjobiologię, nie zaś
o dokonania duchowe na przykład)
> Większość religii dopuszcza in vitro, ale bez niszczenia
> nadprogramowych zarodków.
No tak -- bo i dlaczego zabraniać? :)
Nieco zabawnie:
A tymczasem Marek Jurek nawet dzieli na poczęte i niepoczęte. ;)
Problem w tym, że in vitro zawiera w sobie mechanizm typu
-- pobrać wiele jajeczek,
-- pozapładniać wszystkie,
-- poobserwować jakiś czas,
-- najlepsze wybrać,
-- resztę wyrzucić na śmietnik. :)
Można bez tego ostatniego kroku? Można -- na części zamienne.
A może jednak można pozwolić na to, aby wszystkie płody zamieniły
się w (; małpokształtne ;) istoty myślące?
Problem -- cześć tych dzieci będzie niechciana, więc ,,dla ich dobra''
należy je pozabijać zawczasu. Ponieważ ja także mógłbym źle znosić
trudy życia, ;) Ozorowski uważa, że warto mnie zabić zawczasu. :)
Problem w tym, że mnie cholernie :) podoba się życie!!! I wtedy,
gdy pływam kajakiem pomiędzy liliami wodnymi, w Supraślu, i wtedy
także, gdy trzymam się tej egzystencji resztami sił, osamotniony,
czasami głodny, czasami nawet nie do końca świadomy tego, co się dzieje...
(dziś bolała mnie głowa tak mocno, że myślałem, iż oszaleję, ale
rozsądek mówił, że boli mnie głowa, bo jestem alergikiem :) i ani
przez chwilę nie opadały chęci do życia!!! wręcz odwrotnie -- chciałem
żyć straszliwie mocno, tak jakby mnie właśnie spotykało coś najwspanialszego,
czego nie chciałbym tracić!!!)
> Religia katolicka nie dopuszcza, bo jest to podobno nienaturalne;
ZTCW -- nie chodzi o nienaturalność, ale o zabijanie ,,nadmiaru''. :)
(ale może wiem źle) :)
> a celibat jest naturalny?
NIE!!!! Pismo święte mówi wyraźnie: niedobrze jest samotnemu mężczyźnie.
Stawia też w jednej linii mężczyznę z kobietą, więc powyższe ,,niedobrze''
oczywiście odnosi się i do kobiety!!! Co więcej -- Bóg mówi wyraźnie, że
kobiety będą zbawione dzięki rodzeniu dzieci. Jest cała masa wypowiedzi
Boskich wskazujących na to, że celibat jest złem!!!
Ale chwała Benedyktowi XVI za sprzeciw wobec żenienia się księży
rzymskokatolickich, zwłaszcza polskich!!! Najpierw ci księża nagromadzili
dóbr materialnych, poomamiali innych (w tym i mnie) pozostawiając
ich samotnymi (zwłaszcza dotyczy to dziewcząt, które już matkami
raczej nie będą, a jeśli nawet będą, to nie szczęśliwymi, bo po
30 roku życia raczej niełatwo urodzić pierwsze dziecko zdrowe!)
a teraz chcą startować :) do żeniaczki, wskazując pannom, że są
bogaci, ustawieni, oblatani, ;) mają pozycję społeczną, są kimś,
mają znajomych wysoko postawionych... Domy, samochody, pieniądze,
wpływy, zarobki/zyski itd... Pełnia życia -- to właśnie z nimi!!
(a jedyna kobieta przeszkadzająca w tych związkach ma na imię Viagra) ;)
Taki Samul (ksiądz) latami sączył we mnie, że najważniejsza jest miłość,
że nie warto otaczać się ludźmi wysoko postawionymi, nie warto gromadzić
dóbr materialnych, nie warto gromadzić tytułów itd... A teraz okazuje
się, że bez tego wszystkiego nie ma mowy o małżeństwie!! Teraz niejeden
ojciec chce mnie zamienić na zabawkę dla swojej ukochanej córki -- na
dwa lata, na miesiąc, na jedno ruchanie... :) Na stałe? -- ty gnoju!!
Ja ci dam na stałe!!! Moja córka jest kimś, ty patałachu!!! Najchętniej
bym, ci ..uja obciął razem z jajami i oddał to w prezencie córce... (ale mi
żona mogłaby zabrać, aby spróbować, czy aby ;) córce będzie dobrze z ,,tobą'',
więc okażę ci łaskę i nie obetnę ci przyrodzenia...)
Teraz coraz mniej takich ,,ofert'', ale parę lat temu było sporo!!!
Były dziewczyny różne, czasami brzydkie jak koszmar nocny, czasami
ładne, czasami miały 25 lat i więcej, a czasami nawet 15 nie miały!!!
(i tu zawsze był problem -- toż zabawką (czyli mną -- lub wiadomą
częścią mnie) mogłaby się córka podzielić ze swoją matką!)
Moralność denna. :)
> Pastor bezdzietny jest skłonny poddać się terapii in vitro z żoną,
> a ksiądz żony nie ma, więc stać go na dystans.
> Kaczor skłóci nas ze wszystkimi, ma do tego smykałkę.
To dobrze!! Dla mnie byłoby źle, gdyby się dogadał z Komorowskim. :)
(źle dla mnie, że to piszę wyraźnie? -- może i źle, ale tak jest
uczciwiej) Nawet obawiałem się tego, że Kaczyński dogada się
z Komorowskim i dopiero Tusk, twardą ręką, zakończy tę przyjaźń. :)
Ale widziałem Kaczyńskiego w realu -- i już wiem, dlaczego premir
JK posłał ,,prewencję'' na pielęgniarki. Wiem, dlaczego nie dogada
się nigdy nie tylko z Komorowskim, ale i z wieloma innymi. :)
Starczyło mi kilka minut na to, abym pojął, że plakaty, TV, opinie
społeczne ;) -- to wszystko ma się nijak do prawdziwej (prawdziwej
niesądownie?) postawy Jarosława Kaczyńskiego. :)
Patrząc na niego pojąłem, że gdyby mi przyszło bić się (na przykład
na szable) z nim, skoncentrowałbym się i powiedziałbym do Boga znane
mi dobrze słowa, które wiele razy wypowiadałem:
-- Nawet nie próbuj!!! Zabij go pierwszym ciosem!
To nie adwersarz, to nie rozmówca!!! To nie
człowiek, którego można bić jak Kmicica bił
Wołodyjowski, pokazując swemu ,,adwersarzowi''
spokojnie swoje dobre :) intencje i czekając
na dogadanie się.
On, jeśli uderzy (mnie czy kogokolwiek), to tym właśnie
pierwszym uderzenim, dobije już trupa. :) (trzecia ćwiartka
jego pierwszego ciosu będzie profanacją zwłok -- moich zwłok,
lub kogoś, kogo on będzie zabijał tym swoim, pierwszym ciosem!)
Nawet nie próbuj mnie namawiać na ,,tetate''. ;)
Ja się nie zgadzam!!! [to nie JPII, czy Samul lub inny kapłan]
On, jeśli nie zabije, to tylko dlatego, że nie zabija się dojnej kozy!
Taką kozę doi się, a dopiero wtedy zabija, gdy już ta koza nie daje mleka!!!
(a ja, smutna kózka, ;) nie dam mu mleka!!! -- bo mam swoje zasady)
Spotkanie w realu wiele mówi -- zazwyczaj. :) Zwykle wystarczy
kilka minut obserwowania, aby wiedzieć na pewno, z kim ma się
do czynienia. :) Nie znam Komorowskiego, nie znam Tuska, nie
znam (i nie poznam) Lecha Kaczyńskiego -- gładzącego policzki
żony... (Boże!! -- jak on zdewaluował tym gładzeniem wartości
wyznawane przez mój świat!!!)
Ale widziałem Jarosława Kaczyńskiego -- z niedużej odległości!!
Do tej pory (do wczoraj) znałem go z przemówień, znałem jego ,,poglądy''
i zdawałem sobie sprawę z tego, że to nie jest dobry człowiek, :) bo
lubi życie prawdą_sądową, ale dopiero wczoraj pojąłem, że to człowiek
nie tyle zły, co i zły, i silny zarazem, :) i zdeterminowany, choć trudno
mi zgadnąć, co on chce wygrać? :) (poza tym, że chce panowania nad innymi!!!)
Ale on nie jest aż tak silny, aby stawić czoła Komorowskim i Tuskom! -- razem
wziętym. Ekipa Kaczyńskich :) została mocno okrojona pod Smoleńskiem -- widzę
od wczoraj wyraźnie, że nie bez powodu!!!
> Będziemy izolowani prewencyjnie przez Europę, bojącą się
> wmanewrowania w awanturę z Rosją.
Tego nie wiem. :) Mnie wydaje się, że Kaczyński nie ma już zaplecza
zdatnego (potrzebnego, koniecznego) do prowadzenia polityki, którą
by chciał poprowadzić. :) Bez tego zaplecza -- nie poradzi sobie. :)
>> Trzeba było tym dziewczynom przez 10 (a raczej dłużej!) lat tołkwać, że
>> ze mnie żaden ,,materiał'' na męża? (bo często się śmieję i rzadko
>> załamuję psychicznie -- nawet pod sporymi ciosami losu tak zwanego)
> Nie zwalaj winy na innych, tylko zmień podejście i weż sprawy w swoje ręce.
W swoje ręce -- masz na myśli masturbację? ;)
Ja mogę obserwować, czytać w myślach młodych dziewcząt (zwykle są to myśli
typu -- oby mama pozwoliła, oby tata dał pieniądze, obym się mu [mnie]
spodobała, oby mnie kochał uczciwie...) mogę stać spokojnie i czekać,
mogę okazać cierpliwość i wyrozumiałość, mogę zauważyć (niestety -- tylko
w swych myślach) spokojnie, że 99% obaw tych dziewcząt (lub ich rodziców)
to obawy dla mnie niestraszne, ale nie mogę nic więcej uczynić...
>> -- Dlaczego logo Białegostoku przypomina logo pedałów?
>> -- A dlaczego słowo ,,podlaskie'' przypomina słowo ,,pedalskie''? :)
>> Prezydent Truskolaski wydał najpierw sporo szmalu podatników
>> na stworzenie loga miasta, które łudząco przypomina logo
>> homoseksualistów, a następnie wydał sporo szmalu podatników
>> na udowodnienie ,,światu, iż podobieństwa (pomiędzy tymi
>> logami) nie ma...
> Skoro mowa o Białymstoku:
> http://www.oisw.bialystok.pl/grypsera.html
> Pewien rytuał poniżania mężczyzny jest zawarty w podkulturze więziennej.
> Elementy tego poniżania są bardzo stare (mit o Secie i Horusie).
> Zaskakują elementy magii w kwestii nieczystych przedmiotów i osób.
> Dlaczego twardziele więzienni są przesądni?
Bo nie woerzą w Boga? Bo muszą albo rządzić, albo być rządzonymi?
Bo musza labo dominować, albo być zdominowanymi?
Bo wszystkie relacje opierają na stachu/leku?
A skąd ja mam wiedzieć? :)
Szukam świata (takiego świata, czyli takich ludzi) innego -- takiego,
który nawiązuje ,,łączność'', rozmawia, słucha, odpowiada na zadane
pytania obserwuje i myśli... :)
> Czy to nie jest oznaka słabości?
Chyba nie. Słabość jest efektem tego życia przesądami. :)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Północ!! Czas na słanie!!! Nie sprawdzam dokładnie -- nie mam czasu!!
> Skoro mowa o Bia�ymstoku:
> http://www.oisw.bialystok.pl/grypsera.html
Z tym, to ja bym musiaďż˝ siďż˝ zapoznaďż˝, aby coďż˝ o tym powiedzieďż˝. :)
> Pewien rytua� poni�ania m�czyzny jest zawarty w podkulturze wi�ziennej.
> Elementy tego poni�ania s� bardzo stare (mit o Secie i Horusie).
> Zaskakuj� elementy magii w kwestii nieczystych przedmiot�w i os�b.
> Dlaczego twardziele wi�zienni s� przes�dni?
> Czy to nie jest oznaka s�abo�ci?
A �e jestem zm�czony... Inn� raz� si� ustosunkuj�... :)
Przypominam, �e przed nami wybory!!!
Ja wybior� chyba p�ywanie kajakiem. :)
A p�niej (gdy/je�li pr�by zm�czeniowe dadz� dobre wyniki)
wybior� si� wreszcie do Wilna, mo�e wcze�niej do Druskiennikaj... ;)
Dotychczasowe pr�by zm�czeniowe nie ukaza�y mego zdrowia w dobrym stanie. :)
Jednodniowy wypad do Olecka (a by�a to pierwsza powa�na pr�ba) op�aci�em
dwiema dobami ,,odlotu''... :) A i zanim dotar�em do ,,domu'' wypi�em kilka
(nie pami�tam ile -- 4 lub 5, ale chyba jednak 5) puszek coca-coli...
Kolejne pr�by nie by�y a� tak ;) m�cz�ce i nie da�y tak koszmarnego efektu,
ale co to za kondycja, gdy cz�ek pada bez tchu po 30 godzinach ,,czuwania'',
z czego kilka zaledwie godzin (mo�e z 5) przypada na upa�?...
--
02 lipca 2010 roku, oko�o godziny 12:46, pad� kolejny rekord PEF ! 739 ! .
^ o p�nocy by�o ju� tylko ;) 690 . . 729 . . p SS
* . 18 . 21 715 . . . . 01 02 03
P . . ' . . . . . .06 . . . dni 709 .2425 . . 08 09 10
E . . . . . ----> . 699 2223 2627 29 01 15 16 17
F 19 22 28 . . . 05 ' . . . 141516 19 690 28 02 lipiec 2010
2526 01 03 . 17.`'.20 680 ._. 30 .-.
l 21 24 29 31 04 1213 .'O`-' 670 ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
/ 23 30 02 1011 `-:`-'.'.661'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
m . 20 maj 27 czerwiec 070809 o'\:/.d..'646|'.;. p \ ;'..;,,. ; .,. ; ;..,.;\|/...
Samica hieny cętkowanej ma łechtaczkę dłuższą niż penis samca – dzięki temu
samice hieny dominują w stadzie.
> A co to znaczy? -- jak one hodują, i co dokładniej?
Wydzielają dużo testosteronu.
http://en.wikipedia.org/wiki/Pseudo-penis
>
> W swoje ręce -- masz na myśli masturbację? ;)
Są jeszcze profesjonalistki ;-)
W Szwecji karani są klienci tych pań, a nie one same.
Nie wolno kusić pań pieniędzmi, ale panie mogą bezkarnie kusić wdziękami ;-)
WM
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Chyba takiego kontekstu nikt nie weźmie serio?
Jest powszechnie stosowane powiedzenie: '''wyhodował sobie brzuszek '' .
Im mocniejsza pozycja hieny w stadzie, tym więcej wydziela
testosteronu i tym większy jej rośnie pseudo-penis.
Im większy pseudo-penis tym mocniejsza pozycja w stadzie.
To takie biblijne sprzężenie zwrotne dodatnie ;-)
''Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie;
kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. ''
WM
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
[...sztuczne penisy -- metody hodowli...]
>> In vitro?
>
> Chyba takiego kontekstu nikt nie weźmie serio?
>
> Jest powszechnie stosowane powiedzenie: '''wyhodował sobie brzuszek '' .
W jednym i drugim przypadku jest to hodowla in vivo. A nie pasuje tu
określenie "sztuczny".
Jarek
--
-- Co pani robi w tej próbówce?
-- Ekstrahuję.
-- To może dla mnie też by pani zrobiła.
> Samica hieny cętkowanej ma łechtaczkę dłuższą niż penis
> samca – dzięki temu samice hieny dominują w stadzie.
>> A co to znaczy? -- jak one hodują, i co dokładniej?
> Wydzielają dużo testosteronu.
> http://en.wikipedia.org/wiki/Pseudo-penis
Aha...
-=-
I już wiemy, co znaczy powiedzenie ,,ty hieno!!'. ;)
>> W swoje ręce -- masz na myśli masturbację? ;)
> Są jeszcze profesjonalistki ;-)
> W Szwecji karani są klienci tych pań, a nie one same.
> Nie wolno kusić pań pieniędzmi, ale panie mogą bezkarnie kusić wdziękami ;-)
Co kraj to obyczaj. :) W raju na przykład kuszono nie wdziękami, nie pieniędzmi, ale jabłkami...
SR
--
http://qck.pl/Rc
Ze wszystkich uprzedzeń naprawdę niebezpiecznym jest
tylko jedno - UPRZEDZENIE WOBEC UPRZEDZEŃ.
********Caeterum lewactwo delendum esse censeo.********
> Ale to w polszczyźnie, psze Pana! W germańskich językach już ciut inaczej.
A tam jak? Tam mówi się o pogodzie? :)
też. Ale w językach germańskich przeważają przekleństwa analne, a w
słowiańskich genitalne.
Waldek
> też. Ale w językach germańskich przeważają przekleństwa analne, a w słowiańskich genitalne.
Wiesz co... Do dupy z Twoim tłumaczeniem... ;)
W ogóle... w dupie mam rozmowę z Tobą...
I Ciebie mam w dupie!
O kant dupy rozbić te Twoje wywody...
No i... Dupa... [nic z tego]
I dupa zimna... [zimna, czyli nie została zbita; nie było kary]
Ten człowiek to dupa a tamten to dupa wołowa.
Ale z niego dupek!
Z genitaliami jest więcej, bo i genitaliów jest dwakroć więcej. ;)
Najczęściej spotykanym jest zjawisko pizdy występującej na terenach podmokłych. :)
Ale i są głupie cipy. Cipeczki to wręcz pieszczotliwe określenie
młodych dziewcząt -- młodych i nieco ;) głupich. :) Czasami tak
ktoś określa pisklęta, do których woła się 'cip, cip...'. I być
może ww. cipeczki pochodzą od młodych kurcząt, nie od wiadomej
części ciała.
--
19 lipca o godzinie 16:05 rekord PEFów !!749!! 749*0.8=599,2 749*0.6=449,4 450-600 to (60-80)% .
! 739 ! VV oznacza sztach . Ventolinem
^ . . 729 . . . . . 25 .
* . 18 . 21 719 . . . . . . . . . . . . . . 26 . .
P . . .06 . . . dni 709 .2425 . . lipiec . VVVV VV .19 . . . .
E . . ----> . 699 2223 2627 29 01 03 . 07 101112 17 20 VV . 2728
F . . . 05 ' . . . 141516 19 690 28 02 06 08 . 16 VV23 29
01 03 . 17.`'.20 680 ._. 30 VV .-09 13 18 22 24
l29 31 04 1213 .'O`-' 670 ., ; o.' 05 '.O_' 21
/ 30 02 1011 `-:`-'.'.661'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~04'~'~ o.`., 1415
m maj czerwiec 070809 o'\:/.d..'646|'.;. p \ ;'..;,,. ; .,. ; ;..,.;\|/.. ......... ........ ..... .. ..........
No i co z tego. W językach słowiańskich masz dużo bogatsze słownictwo
jeżeli chodzi o wulgaryzmy. W j.germańskich nie masz bogatych wariacji
na temat chuja, najwyżej mozesz nazwać kogoś pizdą, a to na ogół
mężczyznę, nie kobietę. Kurwy nie występują prawie nigdy, przynajmniej
nie obrażają używane poprawnie. Prawie wszystko obraca się koło dupy i
gówna. W angielskim masz jeszcze fuck jako interpunkcję i uniwersalne
słowo odpowiadające polskiej kurwie. Niemiecki jest jeszcze uboższy,
dlatego używa się zapożyczeń z angielskiego lub paru kombinacji, jak
skurwysyn, ofiara, ostatnio też kurwa, ale tu obraźliwość jest zależna
od kontekstu.
Waldek
> No i co z tego. W językach słowiańskich masz dużo bogatsze słownictwo jeżeli
> chodzi o wulgaryzmy. W j.germańskich nie masz bogatych wariacji na temat chuja,
> najwyżej mozesz nazwać kogoś pizdą, a to na ogół mężczyznę, nie kobietę. Kurwy
> nie występują prawie nigdy, przynajmniej nie obrażają używane poprawnie. Prawie
> wszystko obraca się koło dupy i gówna. W angielskim masz jeszcze fuck jako
> interpunkcję i uniwersalne słowo odpowiadające polskiej kurwie. Niemiecki
> jest jeszcze uboższy, dlatego używa się zapożyczeń z angielskiego lub paru
> kombinacji, jak skurwysyn, ofiara, ostatnio też kurwa, ale tu obraźliwość
> jest zależna od kontekstu.
A jakieś inne foreksemle w obu językach? (jakoś zapomniałem, jak po
niemiecku jest ,,na przykład'', choć akurat to pamiętałem -- chodzi
mi po głowie)
I jeszcze ;) jedno -- raz angielski jest jeszcze jakoś względem niemieckiego,
a raz niemiecki jest jeszcze jakoś wobec angielskiego. Nie wydaje się Tobie,
że coś nie może być zarazem jakieś i jakieś przeciwne względem innego
cosia? a>b i b>a? Rozumiem, że to efekt wieloznaczności ,,jeszcze'',
nie Twojej bezmyślności, ale skoro tu polszczyzna -- zauważam. :)
--
19 lipca i 01 sierpnia padły rekordy PEFów !!749!! 749*0.8=599,2 749*0.6=449,4 450-600 to (60-80)% . .
! 739 ! VV oznacza sztach . Ventolinem
^ . . 729 . . . . . 25 . .01
* . 18 . 21 719 . . . . . . . . . . . . . . 26 . . .
P . .06 . . . dni 709 .2425 . . lipiec . VVVV VV .19 . . . .
E . . ----> . 699 2223 2627 29 01 03 . 07 101112 17 20 VV . 2728 31
F . . 05 ' . . . 141516 19 690 28 02 06 08 . 16 VV23 29
01 03 . 17.`'.20 680 ._. 30 VV .-09 13 18 22 24
l31 04 1213 .'O`-' 670 ., ; o.' 05 '.O_' 21 30
/ 02 1011 `-:`-'.'.661'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~04'~'~ o.`., 1415
m czerwiec 070809 o'\:/.d..'646|'.;. p \ ;'..;,,. ; .,. ; ;..,.;\|/.. ......... ........ ..... .. ...............
Zum Beispiel. W zumbajszpil grali Wolski i Kaczmarek w Studio 202.
> I jeszcze ;) jedno -- raz angielski jest jeszcze jakoś względem
> niemieckiego,
> a raz niemiecki jest jeszcze jakoś wobec angielskiego. Nie wydaje się
> Tobie,
> że coś nie może być zarazem jakieś i jakieś przeciwne względem innego
> cosia? a>b i b>a? Rozumiem, że to efekt wieloznaczności ,,jeszcze'',
> nie Twojej bezmyślności, ale skoro tu polszczyzna -- zauważam. :)
W języku wszystko możliwe ;-). Angielski należy do grupy języków
germańskich. Chuj w angielskim praktycznie nie występuje jako
przekleństwo. W niemieckim praktycznie tylko jako Schlappschwanz, czyli
po staropolsku miękkochujec. Kurwa tylko jako Hurensohn, czyli
skurwysyn. W angielskim określenie "whore" ma tylko znaczenie kurwa,
jako kobieta lekkich obyczajów. W pewnych kręgach określenie 'ho, czyli
skrót od whore jest używane jako neutralne określenie kobiety. Osobom
spoza tych kręgów nie zaleca się używania tego określenia (grozi
śmiercią lub kalectwem).
W języku polskim masz kilka uniwersalnych słów (chuj, pizda, kurwa,
pierdolić) używanych wieloznacznie i których znaczenie bardzo zależy od
kontekstu. W języku angielskim takimi słowami są fuck i shit, w
niemieckim praktycznie tylko Scheisse, wzbogacone ostatnio przez
angielski fuck. W południowosłowiańskich uniwersalnym zwrotem jest pizda
mamusi oraz jebanie jako takie.
Waldek
Onego czasu, byłem (oportunistycznie) tzw. "działaczem SZSP", specjalistą od
kontaktów z naszymi wschodnimi sąsiadami, w Komisji Zagranicznej tejże
organizacji, w jednej z renomowanych krakowskich uczelni wyższych.
Po prostu - nie miałem żadnych problemów z wystukaniem "a vista" na maszynie (z
ruską czcionką) dowolnego pisma, dyktowanego (po polsku) przez któregoś z moich
bossów. W zamian za to (robiąc "za pilota") wyjeżdżałem do Sojuza przeciętnie 5
razy na semestr - "bossów" obowiązywała rotacja... Góra raz. Samarkanda,
Buchara i Chiwa są naprawdę piękne, słowo daję!
Pewnego razu, w Taszkencie, coś tam nasi komsomolcy zawalili (jeśli idzie o
program i warunki socjalne). Groźby "bnossów, że poskarżą się "gdzie trzeba" -
specjal;nego wrażenia na komsomolcach nie zrobiły.
Rozpuściłem pysk i przez parę minut się - podobno - nie powtarzałem. Pomogło :-)
Pozdrowienia - Jasiek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>> A jakieś inne foreksemle w obu językach? (jakoś zapomniałem, jak po
>> niemiecku jest ,,na przykład'', choć akurat to pamiętałem -- chodzi
>> mi po głowie)
> Zum Beispiel.
Dzięki. (; Cubajszpil. ;) Dobrze chodziło. :)
> W zumbajszpil grali Wolski i Kaczmarek w Studio 202.
Nie pamiętam gry, choć Studio 202 oczywiście pamiętam. :)
>> I jeszcze ;) jedno -- raz angielski jest jeszcze jakoś względem
>> niemieckiego, a raz niemiecki jest jeszcze jakoś wobec angielskiego.
>> Nie wydaje się Tobie, że coś nie może być zarazem jakieś i jakieś
>> przeciwne względem innego cosia? a>b i b>a? Rozumiem, że to efekt
>> wieloznaczności ,,jeszcze'', nie Twojej bezmyślności, ale skoro
>> tu polszczyzna -- zauważam. :)
> W języku wszystko możliwe ;-).
Zwłaszcza w naszym.
Dom Zuzi stoi opodal domu Ziutka,
zaś dom Ziuty stoi nieopodal domu Ździcha. ;)
> Angielski należy do grupy języków germańskich. Chuj w angielskim
> praktycznie nie występuje jako przekleństwo. W niemieckim praktycznie
> tylko jako Schlappschwanz, czyli po staropolsku miękkochujec.
:)
> Kurwa tylko jako Hurensohn, czyli skurwysyn.
No właśnie. Co złego w tym, że się ma matkę nierządnicę? : )
(BTW -- dziś trudno o ,,rządnicę'' w Polsce)
> W angielskim określenie "whore" ma tylko znaczenie kurwa,
> jako kobieta lekkich obyczajów.
Czyli nie jest postrzegane jako wulgarne?
> W pewnych kręgach określenie 'ho, czyli skrót od whore jest używane
> jako neutralne określenie kobiety. Osobom spoza tych kręgów nie
> zaleca się używania tego określenia (grozi śmiercią lub kalectwem).
:)
A możesz jakoś określić/zakreślić te kręgi?
> W języku polskim masz kilka uniwersalnych słów (chuj,
> pizda, kurwa, pierdolić) używanych wieloznacznie
Na przykład:
-- nad lotniskiem jest pizda :)
(nad lotniskiem jest mgła)
-- ale tam piździ
(ależ tam wieje/zimno)
-- a to pizda
(o kobiecie, która najwyraźniej nie spełniła oczekiwań;
na przykład nie przyjęła w sklepie naderwanego banknotu
lub nie sprzedała alkoholu zbyt młodej osobie)
> i których znaczenie bardzo zależy od kontekstu.
> W języku angielskim takimi słowami są fuck i shit, w niemieckim
> praktycznie tylko , wzbogacone ostatnio przez angielski fuck.
> W południowosłowiańskich uniwersalnym zwrotem jest pizda mamusi
> oraz jebanie jako takie.
A co znaczy to Scheisse? Słyszałem wielokrotnie,
ale nie załapałem znaczenia po kontekście. :)
O 'pizdę mamusi' i 'jebanie' nie pytam -- podejrzewam,
że (jak i 'chuj') nie znaczy niczego konkretnego.
Równie dobrze zamiast 'chuj' można co jakiś czas wplatać
'prawda' lub 'tak'.
To jest prawda dom a to jest droga prawda do tego prawda domu. :)
--
19 lipca i 01 sierpnia rekordy PEF !!749!! 749*0.8=599,2 749*0.6=449,4 450-600 to (60-80)% . .
! 739 ! VV oznacza sztach . Ventolinem u
^ . . 734 . . . . . 25 . .01 .
* . 18 . 21 719 . . . . . . . . . . . . . . 26 . . . g 030405
P .06 . . . dni 709 .2425 . . lipiec . VVVV VV .19 . . . . r02VV
E . ----> . 699 2223 2627 29 01 03 . 07 101112 17 20 VV . 2728 31 .
F 05 ' . . . 141516 19 690 28 02 06 08 . 16 VV23 29 m
. 17.`'.20 680 ._. 30 VV .-09 13 18 22 24 u
l04 1213 .'O`-' 670 ., ; o.' 05 '.O_' 21 30 c
/ 1011 `-:`-'.'.661'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~04'~'~ o.`., 1415 h
m 070809 o'\:/.d..'646|'.;. p \ ;'..;,,. ; .,. ; ;..,.;\|/.. ......... ........ ..... ..................y........
> No właśnie. Co złego w tym, że się ma matkę nierządnicę? : )
> (BTW -- dziś trudno o ,,rządnicę'' w Polsce)
>
>> W angielskim określenie "whore" ma tylko znaczenie kurwa,
>> jako kobieta lekkich obyczajów.
>
> Czyli nie jest postrzegane jako wulgarne?
jak najbardziej wulgarne
>> W pewnych kręgach określenie 'ho, czyli skrót od whore jest używane
>> jako neutralne określenie kobiety. Osobom spoza tych kręgów nie
>> zaleca się używania tego określenia (grozi śmiercią lub kalectwem).
>
> :)
>
> A możesz jakoś określić/zakreślić te kręgi?
W szczególności osoby o niskiej inteligencji należące na ogół do grupy
ludzi i wysokim poziomie pigmentów w skórze.
Waldek
Termin pochodzi ze srodowiska "lotniczego".
Pilot samolotu podchodząc do ladowania musi miec na uwadze to, ze podejscie
moze sie nie udac.
Podejscie do ladowania (wytracanie predkosci, wysokosci, redukcja mocy
silnikow) zmienia sie
w odejscie (zwiekszenie mcy silnikow, zwiekszenie wysokosci i predkosci). Na
prwdziwych, realistycznych
filmach wbrew naszej logice daje sie zauwazyc ze silniki "przyspieszają" no
i wyraznie dymia. Jest to przygotowanie
do ewentualnej ucieczki na drugi lub kolejny krag i powtorzenie procedury.
To odejscie, ucieczka na drugi krag oznacza moment krytyczny.
Komenda/decyzja moze pochodzic tak z kabiny pilotow jak rowniez od
kontrolera lotniska przyjmujacego.
Załoga samolotu ma bardzo malo czasu na to by zmienic trajektorię lotu.
Samolot swoje wazy kazdy ulamek sekundy to dziesiatki pokonanych metrow w
przestrzeni. Maszyna nie reaguje na stery tak jak samochod na ruchy
kierownicy. Ponadto samolot podchodzac do ladowania za sprawa ukladow zmiany
geometrii plata nosnego (klapy, lotki, skrzela) zmienia się w coś co lata
wolno ale jest niesterowne.
W tym najwazniejszym momencie moga pasc tylko dwie komendy:
1. Przyziemienie.
2. Odescie od ladowania. (i ew. okrazenie lotniska i powt. procedury).
Praktyka srodowiskowa omawiane pojecie uczynila wrecz kultowym i skrocila je
do hasla.
W wojskach lotniczych przyjelo sie to okreslenie uzywac rowniez w przypadku
innych nieudanych prob. Np. "Byc wywalonym przez szefa za dzwi celem
uzupelnienia czegos."
to było niezłe, wyjasnienie + dramaturgia.
Dzieki
: )))
Te poziomy (niski i wysoki) zapewne zostaly skrzyzowane i wyselekcjonowane
przez zawodowców do uzyskania ww efektu