Na wstepie mojego listu ( czy mego ?) pozdrawiam Ciebie (czy Cię ??)
( w tym przypadku chodzi o kobiete ,ale to chyba wiekszego znaczenie nie ma
jaka plec)
Jakie sa poprawne formy ?
Ja bym pozdrowiła Cię serdecznie na zakończenie listu,
(a na wstępie wytłumaczyła, dlaczego tak długo nie pisałam...;))
Pozdrawiam
B.F.
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.polszczyzna
Ja bym tak listu nie zaczął, ale jeśli koniecznie chcesz, to CIĘ. CIEBIE
używamy dla kontrastu, np. "Kocham CIEBIE, a nie Franie!".
MEGO jest ździebko staroświeckie, nie pasuje do Twojego zdania.
HTH,
--
Pozdrawiam, MACiek
japo...@poczta.onet.pl
--
Placisz raz - uzywasz caly czas!
http://www.onetmail.onet.pl/oferta
Użytkownik "B.Andersson" <t...@magot.pl> napisał w wiadomości
news:a31skb$s2n$1...@news.tpi.pl...
Oczywiście.
Czy nie występują jednak różnice regionalne?
Niektórzy ludzie z północnej Polski (Toruń, Bydgoszcz, Grudziądz) tak
naturalnie i konsekwentnie używają 'Ciebie' także w pozycji nieakcentowanej,
że nie wygląda mi to na niezgrabność, a raczej na odmianę regionalną.
Saulo
Idzie Tatuś z synkiem i nagle synek mówi:
- Tata ktoś się ciebie kłaniał.
- Nie "ciebie" tylko "tobie - powiedział tatuś
- Mi? - spytał synek
- Nie "mi" tylko "mnie"
- A mówiłem że ciebie.
Pozdrawiam
Ituś
W dialektach i w gwarach (nie tylko polnocnej Polski) a nawet w miejskiej
polszcyznie mowionej, roznie to bywa.
W poprawnej **standardowej** polszczyznie kocham+Biernik a po Bierniku,
**cie**, chyba ze w funkcji stylistycznej **ciebie**
Drogi Karolu,
Wydawalo mi sie (i tak zreszta zostalo juz tu napisane w tym watku), ze
powiemy "pozdrawiam cie" jesli istotne jest, ze pozdrawiamy i nie ma
watpliwosci, o kogo chodzi, natomiast powiemy "pozdrawiam ciebie" w sensie,
ze wlasnie ciebie, a nie ciocie Jadzie, pomijajac niestosownosc
dyskryminowania cioci Jadzi.
Ale w ogolnosci to chyba nie jest takie proste. Bo jak wyrazic, ze nam
kogos brakuje? "Brakuje mi cie" to brzmi jakos nieprzekonywujaco, jakos
nieszczerze, za slabo. Wydaje mi sie, ze kochajacy czlowiek powie "Brakuje
mi ciebie" nawet jesli chce podkreslic, ze teskni, a jasne jest do kogo.
"Brakuje mi ciebie" ma pewien rytm, a "Brakuje mi cie" wydaje mi sie urwane
jak hejnal z Wiezy Mariackiej. Natomiast nie mialbym nic przeciwko "Brak mi
cie". Wiec mysle, ze uzycie "cie" lub "ciebie" moze jeszcze zalezec od
rytmu zdania.
Pozdrowienia dla ciebie.
Erwin
Ten sam tatuś, tan sam synek
- Tatusiu, czy ciocia będzie spała _z_ mną?
- _Ze_ mną.
- Ciągle tylko z tobą i z tobą :-(
pzdr
TRad
--
I'm a Muggle and I'm proud of it.
> Ale w ogolnosci to chyba nie jest takie proste. Bo jak wyrazic, ze nam
> kogos brakuje? "Brakuje mi cie" to brzmi jakos nieprzekonywujaco, jakos
> nieszczerze, za slabo. Wydaje mi sie, ze kochajacy czlowiek powie
"Brakuje
> mi ciebie" nawet jesli chce podkreslic, ze teskni, a jasne jest do kogo.
> "Brakuje mi ciebie" ma pewien rytm, a "Brakuje mi cie" wydaje mi sie
urwane
> jak hejnal z Wiezy Mariackiej. Natomiast nie mialbym nic przeciwko "Brak
mi
> cie". Wiec mysle, ze uzycie "cie" lub "ciebie" moze jeszcze zalezec od
> rytmu zdania.
Pudło! "dla" łączy się z dopełniaczem (kogo?czego?) nie z biernikiem
(kogo?co?) a dopełniacza przynajmniej w "standardzie" nie skracamy.
--
Łukasz K.
Nieco zaskoczony, zgadzam sie z twoja uwaga calkowicie.
Bywaj, Erwin