Dziękuję
Marta
> Wydawałoby się nietrudne, ale mimo poszukiwań w sieci i słowniku PWN nie
> znalazłam. Czy ktoś z was zna etymologię (Motylkowską) słowa tydzień?
Wyszukalem w czeskim slowniku etymologicznym slowo "týden". Pisza, ze
termin jest chrzescijanski, tylko u katolickich Slowian (na wschodzie
jest "niedziela"). Oznacza to "ten sam dzien" (po czesku "týž den"), to
znaczy den powtarzajacy sie po uplywie cyklu 7 dni.
Ludek
Dziekuje, bardzo mi pomogles.
Marta
1. ahem, czy czeskie týden to "week" czy "sunday"?
2. to by tłumaczyło dziwną odmianę *tygodnia*
--
Azarien
e-mail: wswiktor.fm<dot>interia.pl<slash>mail.html
> 1. ahem, czy czeskie týden to "week" czy "sunday"?
tyden=week, cykl 7 dni
> 2. to by tłumaczyło dziwną odmianę *tygodnia*
Tez tak mysle. W czeskim juz jest odmienianie prostsze. Týden, bez týdne,...
Ludek
> Wiktor S. napsal(a):
>
>> 1. ahem, czy czeskie týden to "week" czy "sunday"?
Ech, Wiktorze, czyżbyś był pozbawiony obcowania z językiem rosyjskim?
Młodyś...
"Niediela" to u nich właśnie 'okres siedmiu dni', w niektórych polskich
gwarach (nie wiem, których, bo to dane z jakiejś piosenki disco-polowej
będącej nową aranżacją piosenki ludowej :-) "Czasu niewiele, tylko dwie
niedziele/ mogę miły z tobą być...") zresztą też.
>> 2. to by tłumaczyło dziwną odmianę *tygodnia*
>
>
> Tez tak mysle. W czeskim juz jest odmienianie prostsze. Týden, bez
> týdne,...
W niektórych polskich gwarach też. "W tym tydniu" (a nie np. "tydźniu")
>
> Ludek
>
pzdr
piotrek
--
Co prawda, ZUS jest organizacją przestępczą,
ale na pewno nie jest to przestępczość zorganizowana
> Ech, Wiktorze, czyżbyś był pozbawiony obcowania z językiem rosyjskim?
> Młodyś...
> "Niediela" to u nich właśnie 'okres siedmiu dni', w niektórych polskich
> gwarach (nie wiem, których, bo to dane z jakiejś piosenki disco-polowej
> będącej nową aranżacją piosenki ludowej :-) "Czasu niewiele, tylko dwie
> niedziele/ mogę miły z tobą być...") zresztą też.
I w innych jezykach slowianskich tez cala gama okreslen, na Balkanach
np. 'sedmica', 'ned(j)elja','tjedan' (nawet 'septemana', ale to juz inna
bajka :) )
>>> 2. to by tłumaczyło dziwną odmianę *tygodnia*
Dziwna? Scs-u sie nie mialo, albo sie na nim spalo :)
Pozdr
Maciek
> Ech, Wiktorze, czyżbyś był pozbawiony obcowania z językiem rosyjskim?
Wiem że to przestało być modne w dzisiejszych czasach, ale jednak dostąpiłem
zaszczytu nauki tego języka.
> Młodyś...
ano młodym ;-)
> "Niediela" to u nich właśnie 'okres siedmiu dni',
tak, wiem o tym, stąd właśnie moje obawy że w czeskim może być jeszcze
inaczej ;-)
> w niektórych polskich
> gwarach (nie wiem, których, bo to dane z jakiejś piosenki disco-polowej
> będącej nową aranżacją piosenki ludowej :-) "Czasu niewiele, tylko dwie
> niedziele/ mogę miły z tobą być...") zresztą też.
cytat znam, ale wcale nie kojarzyłem tego z rosyjską niedielą, równie dobrze
mogło być "dwie środy". "dwie niedziele" jako okres zawierający dwa dni
nazywane niedzielami - w domyśle dwa tygodnie.
Szkoda, ale na informatyce tego nie uczą ;-)
> Szkoda, ale na informatyce tego nie uczą ;-)
>
>
Zawsze uwazalem to za powazne niedopatrzenie :)
---
Maciek
A ja znam jednego, co w pudle przesiedział dwie niedziele - Palmowe
(tak na marginesie)
K.