Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Co to jest 'kontent'?

0 views
Skip to first unread message

Jan Rudziński

unread,
Sep 23, 2002, 2:06:01 PM9/23/02
to
Cześć wszystkim


W dzisiejszej 'Gazecie Wyborczej', w dziale 'The Wall Street..."
artykulik "Rodzina domowych gadżetów Sony". I pod koniec tekstu zdanko
(wyróżnienie moje):

"Wszystko zależy od tego, czy koncern będzie umiał wykorzystać KONTENT,
którego jest właścicielem - muzykę i filmy - aby odróżniĆ swoje
produkty..."

Czy to słowo jako rzeczownik już egzystuje w polszczyźnie?

--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Uwe_Kirmse

unread,
Sep 23, 2002, 4:07:55 PM9/23/02
to

"Jan Rudziński" <jan...@astercity.net> schrieb im Newsbeitrag
news:3D8F5809...@astercity.net...

> Cześć wszystkim
>
>
> W dzisiejszej 'Gazecie Wyborczej', w dziale 'The Wall Street..."
> artykulik "Rodzina domowych gadżetów Sony". I pod koniec tekstu zdanko
> (wyróżnienie moje):
>
> "Wszystko zależy od tego, czy koncern będzie umiał wykorzystać KONTENT,
> którego jest właścicielem - muzykę i filmy - aby odróżniĆ swoje
> produkty..."
>
> Czy to słowo jako rzeczownik już egzystuje w polszczyźnie?

Niestety tak, zwłaszcza w branży reklamowej :-(

Uwe

maria-zofia bobrowska

unread,
Sep 23, 2002, 4:31:17 PM9/23/02
to

"Uwe_Kirmse" <sp...@uwekirmse.de> a écrit dans le message de news:
amnsbs$77hvh$1...@ID-99801.news.dfncis.de...

A tu cytacik z innej gazetki:
*A co najdziwniejsze, stanie się tak wcale nie na skutek wyroku sądowego,
czy kłopotów finansowych tych serwisów. Operatorzy bowiem od dłuższego czasu
blokowali adres IP firmy dostarczającej taki KONTENT. Sprawa dotyczy dosyć
wielu osób.*
Marysia, Lowczyni Nowotworow

Bogna

unread,
Sep 23, 2002, 4:35:41 PM9/23/02
to
Jan Rudziński <jan...@astercity.net> napisał(a):


> "Wszystko zależy od tego, czy koncern będzie umiał wykorzystać KONTENT,
> którego jest właścicielem - muzykę i filmy - aby odróżniĆ swoje
> produkty..."
>
> Czy to słowo jako rzeczownik już egzystuje w polszczyźnie?

Spojrzałam na temat wątku i pomyślałam: "to jasne, kontent to przecież
zadowolony, uszczęśliwiony".
Przeczytałam cytat z gazety i... oniemiałam. Nie wiem, nic już nie wiem,
głupia jestem. Ludzie!!! Co znaczy "kontent"?
Przepraszam, że piszę, nie wnosząc nic nowego, a tylko prezentując swoją
konsternację, ale tak mnie trochę poniosło.
Pozdrawiam
Bogna

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Pietrek

unread,
Sep 23, 2002, 5:09:28 PM9/23/02
to

> Przeczytałam cytat z gazety i... oniemiałam. Nie wiem, nic już nie wiem,
> głupia jestem. Ludzie!!! Co znaczy "kontent"?

Miałem podobnie. Ale wymyśliłem, że zapewne jest to spolszczony
angielski rzeczownik 'content'. W końcu to dość powszechny niestety
zabieg stosowany ostatnimi czasy w języku polskim. Wkrótce bedzięmy
wysyłali sobie 'mesydże', pili z 'dżiusy' a do kin i teatrów będzie
sie kupowało 'tikety' :/

--
Pietrek

maria-zofia bobrowska

unread,
Sep 23, 2002, 5:55:42 PM9/23/02
to

"Pietrek" <pie...@pietrek.pl> a écrit dans le message de news:
3l0vou462uiipqmg7...@4ax.com...

> >
> Miałem podobnie. Ale wymyśliłem, że zapewne jest to spolszczony
> angielski rzeczownik 'content'. W końcu to dość powszechny niestety
> zabieg stosowany ostatnimi czasy w języku polskim. Wkrótce bedzięmy
> wysyłali sobie 'mesydże', pili z 'dżiusy' a do kin i teatrów będzie
> sie kupowało 'tikety' :/
>
Juz sobie wysylamy mesydze, na razie uprawiamy recykling (niuzzz z wczoraj)
ale juz jutro bedzimy *recyklowac* itepe, itede a jak ktos powie
*przetworstwo* czy *zawartosc* to sie go zapytaja jaka on gwara zasuwa i
moze jeszcze poucza na jakiejs liscie dyskusyjnej, ze jezyka *Polish
standard* sobie nie przyswoil i do powszechniaka zawrocic mu sie nie
zaszkodzi.
Od razu widac kto tu myszka zalatuje, ze tak sie dziwi. Ja codzien z podziwu
wyjsc nie moge a jak telewizor odemkne bo Polonie lapie to sie zamieniam w
Lotowa (na moment bo obowiazki na szczescie mnie wzywaja. To sie nazywa
Eurospicz.
Ciekawe jak bedziemy mowic na oscypke.
Pozdrawiam,
Marysia


>
> --
> Pietrek


Uwe_Kirmse

unread,
Sep 23, 2002, 5:54:38 PM9/23/02
to

"Pietrek" <pie...@pietrek.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:3l0vou462uiipqmg7...@4ax.com...

Tak, to "content". A dlatego ograniczyłem się do stwierdzenia, że to słowo
już zostało przyjęte, nie tłumacząc znaczenia. Po prostu są ludzie, którzy
tak nie tylko piszą, ale chyba nawet gadają! A więcej kontentu do tego wątku
chyba już nie dostarczę :-(

Pozdrawiam

malkontent
+++Uwe Kirmse+++
email: "spam" zmien --> na "mail"
http://www.polnisch-uebersetzer.de

Adam Podstawczynski

unread,
Sep 24, 2002, 12:30:47 AM9/24/02
to

dajmond-szejpt sziip-cziiz

A co, ty jeszcze mówisz "oscypka"???

--
Adam Podstawczynski
Linukslownik: http://slownik.7thguard.net

maria-zofia bobrowska

unread,
Sep 24, 2002, 2:36:37 AM9/24/02
to

> > Ciekawe jak bedziemy mowic na oscypke.
>
> dajmond-szejpt sziip-cziiz
>
> A co, ty jeszcze mówisz "oscypka"???

Jak mam okazje to mowie *oscypka* ale ja aktualnie z innego kregu jezykowego
i nic z wyjatkiem *oscypque* nie przychodzi mi do glowy. Mowie tez *gouda*.
Ale juz miesiac sie zastanawiam jak mam mowic na *raclette*, na *pot
pourri*czy *papier mâché* i na *anorak* (podobno pochodzenia eskimoskiego).
Bladze czasami po sieci jak ta zagubiona pajeczyca Tekla i odkrywam ziemie
nieznane, ziemie nieobiecane...Gdyby nie Janek z *kontentem* to nie
smialabym glosno wyrazic watpliwosci. Duzo mam tych watpliwosci, oj duzo.
Przypominaja mi sie anegdoty jak to narod polski *szlafroka* jak ta Wanda
Niemca nie chcial i ogloszono konkurs; wygrala *podomka* ale sie nie
przyjela owa podomka w znaczeniu szlafroka i egzystuja sobie razem w dobrej,
wydaje mi sie, komitywie, kazde z odrebnym *desygnatem* (no wlasnie).
Kontent wyraznie mi sie jednak nie podoba, chyba, ze u Fredry.

Dla ciekawostki, na nalesnika mowie do dziecka *krepek*, na portki
*pantalony*. *Chcesz krepka Jacuszko? *, *No dali go, jalla (to jalla to z
Sienkiewicza) wkladaj pantalony!* Ale to w domu, w zamknietym kregu Alchemii
Slowa. Rozpisalam sie. Przepraszam ale gadatliwa sie staje.
Pozdrawiam,
Marysia
P.S. Czy Ty Adamie jestes z miasta Lodzi?

Adam Podstawczynski

unread,
Sep 24, 2002, 3:03:52 AM9/24/02
to
maria-zofia bobrowska wrote:

(...)

> P.S. Czy Ty Adamie jestes z miasta Lodzi?
>

Tak. I od zawsze mówię "migawka", "wejdziesz?" oraz "krańcówka". :)

Maciek

unread,
Sep 24, 2002, 3:21:57 AM9/24/02
to

"Adam Podstawczynski" <ad...@english.w3.pl> napisał
w wiadomości news:amp2jn$974$1...@kujawiak.man.lodz.pl...

> maria-zofia bobrowska wrote:
>
> (...)
>
> > P.S. Czy Ty Adamie jestes z miasta Lodzi?
> >
>
> Tak. I od zawsze mówię "migawka", "wejdziesz?" oraz "krańcówka". :)

... a na bułkę paryską: angielka. :-)))

Maciek

W.Kotwica

unread,
Sep 24, 2002, 3:42:51 AM9/24/02
to
Adam Podstawczynski napisał:

> maria-zofia bobrowska wrote:
>
>> P.S. Czy Ty Adamie jestes z miasta Lodzi?
>
> Tak. I od zawsze mówię "migawka", "wejdziesz?" oraz "krańcówka". :)

Nie rozumiem. Czy "wejdziesz?" ma w Łodzi jakieś inne znaczenie
niż powszechne?

--
HQ

Adam Podstawczynski

unread,
Sep 24, 2002, 4:24:22 AM9/24/02
to

Chodzi o użycie w sensie "wpadniesz do mnie na chwilę?", "odwiedzisz mnie"?

Kiedyś zwróciła mi na to uwagę osoba z innego miasta, gdy spytałem "Czy
do mnie wejdzie" (spotkało się to z wybuchem śmiechu)... od tej pory
jakoś zawsze postrzegam to wyrażenie bardzo lokalnie, ale może się mylę?

maria-zofia bobrowska

unread,
Sep 24, 2002, 4:36:00 AM9/24/02
to

>
> Chodzi o użycie w sensie "wpadniesz do mnie na chwilę?", "odwiedzisz
mnie"?
>
> Kiedyś zwróciła mi na to uwagę osoba z innego miasta, gdy spytałem "Czy
> do mnie wejdzie" (spotkało się to z wybuchem śmiechu)... od tej pory
> jakoś zawsze postrzegam to wyrażenie bardzo lokalnie, ale może się mylę?
>
> --
> Adam Podstawczynski

I **Kiedy slysze: Czy Pan schodzi?
To juz wiem, ze jestem w Lodzi.**

Ja tez z miasta Lodzi Adamie.
Marysia

W.Kotwica

unread,
Sep 24, 2002, 5:04:45 AM9/24/02
to
Adam Podstawczynski napisał:

> W.Kotwica wrote:
> > Nie rozumiem. Czy "wejdziesz?" ma w Łodzi jakieś inne znaczenie
> > niż powszechne?
>
> Chodzi o użycie w sensie "wpadniesz do mnie na chwilę?", "odwiedzisz
> mnie"?

Aha, "wstąpisz do mnie?"?

Interpunkcja zamierzona :-)

--
HQ

Adam Podstawczynski

unread,
Sep 24, 2002, 6:28:38 AM9/24/02
to

Otóż to! Kurczę, nie znam tego wiersza... co to jest? Pachnie Tuwimem.

> Ja tez z miasta Lodzi Adamie.

Ha! Więc pozdrawiam tym bardziej :).

Adam z Bałut

"Rafał \"Negrin\" Lisowski"

unread,
Sep 24, 2002, 6:36:51 AM9/24/02
to
Gdy datą było Mon, 23 Sep 2002 23:55:42 +0200, "maria-zofia bobrowska"
<mzbob...@skynet.be> oznajmił(a) światu:

>Juz sobie wysylamy mesydze, na razie uprawiamy recykling (niuzzz z wczoraj)
>ale juz jutro bedzimy *recyklowac* itepe, itede a jak ktos powie
>*przetworstwo* czy *zawartosc* to sie go zapytaja jaka on gwara zasuwa

Drobny hint (hehe): przetwórstwo to _naprawdę_ nie jest to samo co
recykling.

--
Rafal "Negrin" Lisowski neg...@rpg.pl http://rockmetal.pl

"Rafał \"Negrin\" Lisowski"

unread,
Sep 24, 2002, 6:41:08 AM9/24/02
to
Gdy datą było Tue, 24 Sep 2002 06:30:47 +0200, Adam Podstawczynski
<ad...@english.w3.pl> oznajmił(a) światu:

>A co, ty jeszcze mówisz "oscypka"???

Przepraszam, bo to dla mnie nowość: "ta osycypka"?

Rafal Ziobro

unread,
Sep 24, 2002, 7:21:58 AM9/24/02
to
"Rafał \"Negrin\" Lisowski" <negrin...@rpg.pl> wrote:
: Gdy datą było Mon, 23 Sep 2002 23:55:42 +0200, "maria-zofia bobrowska"
: <mzbob...@skynet.be> oznajmił(a) światu:

:>Juz sobie wysylamy mesydze, na razie uprawiamy recykling (niuzzz z wczoraj)
:>ale juz jutro bedzimy *recyklowac* itepe, itede a jak ktos powie
:>*przetworstwo* czy *zawartosc* to sie go zapytaja jaka on gwara zasuwa

: Drobny hint (hehe): przetwórstwo to _naprawdę_ nie jest to samo co
: recykling.

No chyba, że jest to przetwórstwo odpadów i innych śmieci ;)

A tak na marginesie, macie jakieś dobre zamienniki dla recyklingu i
wyrazów pochodnych. Szczególnie nie podoba mi się recyklowanie (jakoś tak
motocyklem zalatuje) ale ponowny przerób czy też przetwarzanie wtórne są
takie sobie.

Pozdrowienia
r.

Ela

unread,
Sep 24, 2002, 7:18:51 AM9/24/02
to
Rafał "Negrin" Lisowski:
> > Marysia:

> >A co, ty jeszcze mówisz "oscypka"???
>
> Przepraszam, bo to dla mnie nowość: "ta osycypka"?

A dla mnie: osyCypka? ;-) Ale serio, dobrze, że górale mazurzą, gdyż w
UE moglibyśmy mieć kłopot z przepchnięciem tego oszczypka, choćby ze
względu na kłopoty z wymową. ;-)

Ela

maria-zofia bobrowska

unread,
Sep 24, 2002, 7:49:15 AM9/24/02
to

> > I **Kiedy slysze: Czy Pan schodzi?
> > To juz wiem, ze jestem w Lodzi.**
> >
>
> Otóż to! Kurczę, nie znam tego wiersza... co to jest? Pachnie Tuwimem.
To dobrze pachnie. To sie nazywa *filing* (i prosze mnie o ortografie nie
oskarzac bo ja spolszczam wszystko co mi sie nawinie a do mlodziezy szkolnej
goracy apel: prosze nie brac przykladu).

>
> Ha! Więc pozdrawiam tym bardziej :).
>
> Adam z Bałut
No prosze i w dodatku chlopak z Balut.
Marysia ze Srodmiescia


maria-zofia bobrowska

unread,
Sep 24, 2002, 7:53:14 AM9/24/02
to

>
> Przepraszam, bo to dla mnie nowość: "ta osycypka"?
Nie *osycypka* a *oscypka*. Od razu widac, ze na danonach wychowany.
http://www.dobrysmak.pl/oscypek/
Marysia

Adam Podstawczynski

unread,
Sep 24, 2002, 7:59:27 AM9/24/02
to
maria-zofia bobrowska wrote:
>>Przepraszam, bo to dla mnie nowość: "ta osycypka"?
>
> Nie *osycypka* a *oscypka*. Od razu widac, ze na danonach wychowany.
> http://www.dobrysmak.pl/oscypek/
> Marysia

Pudło. Jemu SIĘ ROZCHODZIŁO o rodzaj. Ma rację, męski powinien być.

Yarek

unread,
Sep 24, 2002, 8:00:02 AM9/24/02
to
Użytkownik maria-zofia bobrowska <mzbob...@skynet.be> w wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:3d9051cd$0$193$ba62...@news.skynet.be...

> > Przepraszam, bo to dla mnie nowość: "ta osycypka"?
> Nie *osycypka* a *oscypka*. Od razu widac, ze na danonach wychowany.
> http://www.dobrysmak.pl/oscypek/
> Marysia

Oj, co ten Marysia wymyślił. I jeszcze udaje, że nie widzi.
Pzdr
Yarek


maria-zofia bobrowska

unread,
Sep 24, 2002, 8:10:10 AM9/24/02
to

"Adam Podstawczynski" <ad...@english.w3.pl> a écrit dans le message de news:
ampjtt$s46$1...@kujawiak.man.lodz.pl...

> maria-zofia bobrowska wrote:
> >>Przepraszam, bo to dla mnie nowość: "ta osycypka"?
> >
> > Nie *osycypka* a *oscypka*. Od razu widac, ze na danonach wychowany.
> > http://www.dobrysmak.pl/oscypek/
> > Marysia
>
> Pudło. Jemu SIĘ ROZCHODZIŁO o rodzaj. Ma rację, męski powinien być.
Meski powiadasz... No to dla mnie, on bedzie zenskorzeczowy, po lodzku bo ja
go nigdy w *singuralu* nie uzywam. I niech sie nazywa, ze moj *standard *to
lodzka polszczyzna mowiona. Ale obiektywnie to niech on bedzie sobie meski.
Dobrze wiedziec jak sie go bedzie jako *znak towarowy* na eurorynek
wprowadzac.
Marysia

Tomasz Jarzynka

unread,
Sep 24, 2002, 1:04:25 PM9/24/02
to
Jan Rudziński wrote:

> Cześć wszystkim
> W dzisiejszej 'Gazecie Wyborczej', w dziale 'The Wall Street..."
> artykulik "Rodzina domowych gadżetów Sony". I pod koniec tekstu zdanko
> (wyróżnienie moje):
> "Wszystko zależy od tego, czy koncern będzie umiał wykorzystać KONTENT,
> którego jest właścicielem - muzykę i filmy - aby odróżniĆ swoje
> produkty..."
> Czy to słowo jako rzeczownik już egzystuje w polszczyźnie?

W bełkocie marketingowym (tym gorszym od bełkotu informatycznego, że
w tym drugim często trudniej dobrać polski odpowiednik) funkcjonują
już różne takie potworki. Chociażby kontent (pula informacji, jaką
dysponuje lub może dysponować źródło), czy target (grupa docelowa).

--
tomasz k. jarzynka / 601 706 601 / tomee (at) cpi (dot) pl

"Ten cię kocha, przez kogo płaczesz.
-- Miquel Cervantes"

0 new messages