Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

nic/niczego

21 views
Skip to first unread message

Marcin Nowak

unread,
Oct 14, 1998, 3:00:00 AM10/14/98
to

--
___ __ Marcin Nowak_ __ IRC-Chomik mailto:mno...@asic.ict.pwr.wroc.pl
/ _)/ )_ ___ _ __(_) / ) mailto:cho...@piast.t19.ds.pwr.wroc.pl
( (_/'_ ) . /' V / )/' ~) *\ http://www.t19.ds.pwr.wroc.pl/~chomik/ /*
\ _(_/ (_/\__(_/2_/(_/(_/\_) ******* Technical University of Wroclaw *******


Marcin Nowak

unread,
Oct 14, 1998, 3:00:00 AM10/14/98
to
Witam!

Oto moje pytanie. Jak powinno sie mowic, 'nic nie widze', czy
'niczego nie widze'? Wydaje mi sie, ze poprawna jest druga forma,
a pierwsza to blad wynikajacy z upraszczania jezyka.

Chomik

P.S.
Przepraszam za pierwszy pusty post.
--

___ __ Marcin Nowak_ __ * mailto:mno...@ict.pwr.wroc.pl
/ _)/ )_ ___ _ __(_) / ) * mailto:cho...@t19.ml.org *
( (_/'_ ) . /' V / )/' ~) * http://chomik.home.ml.org *
\ _(_/ (_/\__(_/2_/(_/(_/\_) Wroclaw University of Technology


Dominik DoMeL

unread,
Oct 15, 1998, 3:00:00 AM10/15/98
to
Marcin Nowak <mno...@cyber.ict.pwr.wroc.pl> wrote:
> Witam!

> Oto moje pytanie. Jak powinno sie mowic, 'nic nie widze', czy
> 'niczego nie widze'? Wydaje mi sie, ze poprawna jest druga forma,
> a pierwsza to blad wynikajacy z upraszczania jezyka.

Swietnie sobie sam odpowiedziales.

Ale skoro juz poruszyles owo NIC, to powiem, ze strasznie mnie denerwuje
w jezyku polskim zasada podwojnego przeczenia. Zauwazylem to na dlugo przed
tym kiedy zaczalem sie uczyc angielskiego. Jak mozna mowic ze NIE MA SIE
NICZEGO, kiedy ma sie puste kieszenie, pustke a wiec NIC. Niczego nie maja
bogaci -nie maja pustych kont.

Jest to kolejny wielki bezsens jezyka polskiego, znakomicie ugruntowany
przez tradycje, tekst mowiony i pisany od wielu, wielu lat. Ciekawe jak
dlugo jeszcze...

A tak przy okazji, moze ktos wie skad sie ta konstrukcja wziela...?

--

...prawda jest poza tym...

e-mail: do...@digicron.com
www.digicron.com/domel

Tomasz Wosik

unread,
Oct 15, 1998, 3:00:00 AM10/15/98
to
>A tak przy okazji, moze ktos wie skad sie ta konstrukcja wziela...?


Z katowni...
;-)

''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Tomasz Wosik
wos...@frantic.um.krakow.pl

Marcin 'Chomik' Nowak

unread,
Oct 15, 1998, 3:00:00 AM10/15/98
to
15 Oct 1998 09:57:14 GMT, Dominik "DoMeL" Trych
<1do...@srv1.tu.kielce.pl> napisał:

>Marcin Nowak <mno...@cyber.ict.pwr.wroc.pl> wrote:
>> Witam!
>
>> Oto moje pytanie. Jak powinno sie mowic, 'nic nie widze', czy
>> 'niczego nie widze'? Wydaje mi sie, ze poprawna jest druga forma,
>> a pierwsza to blad wynikajacy z upraszczania jezyka.
>
>Swietnie sobie sam odpowiedziales.

Zwróciłem na to uwagę, bo widziałem takie coś wiele razy w
różnych gazetach i słyszałem w filmach i telewizji. Wydawało mi
się, że gdzie jak gdzie, ale w gazetach nie powinno być takich
błędów.

Chomik
___ __ Marcin Nowak_ __ mailto:cho...@t19.ml.org_usun **
/ _)/ )_ ___ _ __(_) / ) http://chomik.home.ml.org/ *****
( (_/'_ ) . /' V / )/' ~) IRC-Chomik, tel. 71 734475 184 *

ChesterEM

unread,
Oct 15, 1998, 3:00:00 AM10/15/98
to

Marcin 'Chomik' Nowak napisał(a) w wiadomości:
<3626f9e7...@news.vogel.pl>...

15 Oct 1998 09:57:14 GMT, Dominik "DoMeL" Trych
<1do...@srv1.tu.kielce.pl> napisał:

>Marcin Nowak <mno...@cyber.ict.pwr.wroc.pl> wrote:
>> Witam!
>
>> Oto moje pytanie. Jak powinno sie mowic, 'nic nie widze', czy
>> 'niczego nie widze'? Wydaje mi sie, ze poprawna jest druga forma,
>> a pierwsza to blad wynikajacy z upraszczania jezyka.
>
>Swietnie sobie sam odpowiedziales.

Zwróciłem na to uwagę, bo widziałem takie coś wiele razy w
różnych gazetach i słyszałem w filmach i telewizji. Wydawało mi
się, że gdzie jak gdzie, ale w gazetach nie powinno być takich
błędów.


Pofilozofujmy.
nic nie widzę - stwierdzenie oznaczające brak widzialności (ciemność,
ślepotę)
niczego nie widzę - stwierdzenie odnoszące się do przedmiotów, które
spodziewaliśmy się
zastać.
Trudno uzyć stwierdzenia "niczego nie widzę" w odniesieniu do osób i
związanych
z nimi np. wydarzeniami czy efektami (w pracy).
Osoba porównana do przedmiotu czułaby się zwyczajnie obrażona.

Chester EM - takie sobie dywagacje

Cezar "Thannatos" Matkowski

unread,
Oct 15, 1998, 3:00:00 AM10/15/98
to
> Oto moje pytanie. Jak powinno sie mowic, 'nic nie widze', czy
> 'niczego nie widze'? Wydaje mi sie, ze poprawna jest druga forma,
> a pierwsza to blad wynikajacy z upraszczania jezyka.

Tu masz rację. Skoro "nie widzę" łaczy się z teoretycznie z dopełniaczem
(kogo lub czego nie widzę), ale już "widzę" (bez negacji) ł±czy się z
biernikiem (kogo, co). Najprawdopodobniej kolokwialny bł±d "nic nie widzę",
pochodzi z przemieszania się tej niekonsekwencji fleksyjnej. Niemniej nie
nalezy go tepić, gdyż w języku polskim funkcjonuje on bardzo powszechnie i
jest w sumie dowodem na fluktuację języka jako tworu żywego - podział na
język potoczny (kolokwialny) i literacki nie jest niczym nienaturalnym.

Pozadrawiam

++++++++++++++++++++++++++
++ Homo hominis lycanthropus ++
++++++++++++++++++++++++++
Cezar "Thannatos" Matkowski
E-Mail: interp...@opnt.optimus.wroc.pl
WWW: http://cyberpunk.cavern.com.pl
http://pesm.rpg.pl

Andrzej Bort

unread,
Oct 16, 1998, 3:00:00 AM10/16/98
to
Marcin Nowak <mno...@cyber.ict.pwr.wroc.pl> wrote:
> Witam!

> Oto moje pytanie. Jak powinno sie mowic, 'nic nie widze', czy


> 'niczego nie widze'? Wydaje mi sie, ze poprawna jest druga forma,
> a pierwsza to blad wynikajacy z upraszczania jezyka.

Moim zdaniem pierwsza forma powstała z przemieszczenia słowa "nic" z końca
(wyrażenie "nie widzę nic" jest moim zdaniem jak najbardziej poprawne) na
początek. Nie jest to chyba zbyt gramatyczne, ale zauważyłem, że się
przyjęło w języku polskim... Po raz kolejny okazuje się, że język jest
żywy (i bardzo dobrze!)

P.S.
A w ogóle to powinno się mówić "widzę ciemność".

--
-- Andrzej Bort Centrum Komputerowe Politechniki Śląskiej, Gliwice, Polska
-- e-mail: bo...@zeus.polsl.gliwice.pl Office phone: (+48-32) 37-15-69
-- IRC: Juan For PGP key look at: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bort
--

Marcin 'Chomik' Nowak

unread,
Oct 16, 1998, 3:00:00 AM10/16/98
to
16 Oct 1998 12:15:34 +0200, Andrzej Bort <bo...@silesia.pl>
napisał:

>P.S.
>A w ogóle to powinno się mówić "widzę ciemność".

Raczej tak:
"Ciemność! Widzę ciemność!" :-)

Michal Sobkowski

unread,
Oct 17, 1998, 3:00:00 AM10/17/98
to
Andrzej Bort wrote:
>
> Marcin Nowak <mno...@cyber.ict.pwr.wroc.pl> wrote:
> > Witam!
>
> > Oto moje pytanie. Jak powinno sie mowic, 'nic nie widze', czy
> > 'niczego nie widze'? Wydaje mi sie, ze poprawna jest druga forma,
> > a pierwsza to blad wynikajacy z upraszczania jezyka.
>
> Moim zdaniem pierwsza forma powstała z przemieszczenia słowa "nic" z końca
> (wyrażenie "nie widzę nic" jest moim zdaniem jak najbardziej poprawne)/.../

A dlaczego poprawne? Wg mnie, tak samo błędne jest na poczętku, jak i na
końcu zwrotu!
W mowie potocznej wszyscy jednak tak mówią i nie ma sensu z tym walczyć.
Michał
--
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Michał Sobkowski mailto:ms...@ibch.poznan.pl
Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznań
http://www.agh.edu.pl/ogonki/nc4_x.html

Gwidon S. Naskrent

unread,
Oct 17, 1998, 3:00:00 AM10/17/98
to
On 16 Oct 1998, Andrzej Bort wrote:

#>Moim zdaniem pierwsza forma powstala z przemieszczenia slowa "nic" z konca
#>(wyrazenie "nie widze nic" jest moim zdaniem jak najbardziej poprawne) na

Ale nielogiczne (podwojne przeczenie :)

#>poczatek. Nie jest to chyba zbyt gramatyczne, ale zauwazylem, ze sie
#>przyjelo w jezyku polskim... Po raz kolejny okazuje sie, ze jezyk jest
#>zywy (i bardzo dobrze!)

Faktycznie trudno mi rozdzielic uzywanie obu form, ani tez wiem ktora
bylaby bardziej poprawniejsza (w konkretnym kontekscie).

Powiedzialbym raczej "nic nie widze", ale "nie widze niczego". "Niczego nie
widze" tylko w poezji itp. (pomijajac juz kwestie podwojnego przeczenia,
ktora mnie b. denerwuje).

#>P.S.
#>A w ogole to powinno sie mowic "widze ciemnosc".

No, nie zawsze nie widzenie niczego rowna sie widzeniu ciemnosci - np. w
odpowiedzi na "czy widzisz cos na horyzoncie".


Tristan Alder

unread,
Oct 17, 1998, 3:00:00 AM10/17/98
to
Dnia Fri, 16 Oct 1998 11:53:24 GMT cho...@t19.ml.org (Marcin 'Chomik'
Nowak) pisze:

>>P.S.
>>A w ogóle to powinno się mówić "widzę ciemność".
> Raczej tak:
> "Ciemność! Widzę ciemność!" :-)


Usta usta Chomik, usta usta :-)

--
hrabia Tristan Alder

Kiedy oni powiedzieli "A" - Ja pomyślałem "Mercedes"
Kiedy jednak szef powiedział "Pensja" - Ja pomyślałem "rower".

Sad Loser

unread,
Oct 18, 1998, 3:00:00 AM10/18/98
to
Tako rzecze Tristan Alder :

>Dnia Fri, 16 Oct 1998 11:53:24 GMT cho...@t19.ml.org (Marcin 'Chomik'
>Nowak) pisze:

[...]


>> "Ciemność! Widzę ciemność!" :-)
>
>Usta usta Chomik, usta usta :-)

bzzt - błąd :)

"nie krępuj się, Chomik, usta - usta !"

a w ogóle to "on tylko niesie pomoc"...

--
saddie seksmisyjna

Marcin 'Rumcajs' Kocan

unread,
Oct 18, 1998, 3:00:00 AM10/18/98
to
On Sat, 17 Oct 1998 21:23:38 GMT, smi...@priv.onet.pl (Tristan Alder)
wrote:

>Usta usta Chomik, usta usta :-)

Chomiczek!!!! (tam jest zdrobnienie ;-)

Pozdrawiam
Marcin
--
Marcin 'Rumcajs' Kocan UIN 4419069
Tyle wolności, ile mądrości. I na odwrót. - W.A.


Joanna Tomasik

unread,
Oct 19, 1998, 3:00:00 AM10/19/98
to
Gwidon S. Naskrent wrote:

> On 16 Oct 1998, Andrzej Bort wrote:
>
> #>Moim zdaniem pierwsza forma powstala z przemieszczenia slowa "nic" z konca
> #>(wyrazenie "nie widze nic" jest moim zdaniem jak najbardziej poprawne) na
>
> Ale nielogiczne (podwojne przeczenie :)
>

Podw/ojne przeczenie jest typowe dla polskiego.
Zaczyna dra/zni/c, gdy w krew wejdzie jego unikanie (np. na skutek
intensywnego u/zywania j/ezyk/ow, w kt/orych nie ma prawa wyst/api/c).
Ale nie znaczy to, /ze nale/zy z niego zrezygnowa/c.
Serdeczno/sci,
Aska T.

Tristan Alder

unread,
Oct 19, 1998, 3:00:00 AM10/19/98
to
Dnia Sun, 18 Oct 1998 21:39:39 GMT mjk...@priv.onet.pl (Marcin
'Rumcajs' Kocan) pisze:

>>Usta usta Chomik, usta usta :-)
>Chomiczek!!!! (tam jest zdrobnienie ;-)


A "Chomik" to nie zdrobnienie? Mały "Chomik" - duży "Chom".
(Tak jak Domek i Dom) ;^)


--
hrabia Tristan Alder

Kiedy oni powiedzieli "A" - Ja pomyślałem "Mercedes"

Kiedy jednak szef powiedział "Wypłata" - Ja pomyślałem "rower".

Marcin 'Chomik' Nowak

unread,
Oct 20, 1998, 3:00:00 AM10/20/98
to
Mon, 19 Oct 1998 21:49:33 GMT, smi...@priv.onet.pl (Tristan
Alder) napisał:

>A "Chomik" to nie zdrobnienie? Mały "Chomik" - duży "Chom".
>(Tak jak Domek i Dom) ;^)

Pozwole sobie nie zgodzić się z przedmówcą... :-)

Andre

unread,
Oct 20, 1998, 3:00:00 AM10/20/98
to
>Podw/ojne przeczenie jest typowe dla polskiego.
>Zaczyna dra/zni/c, gdy w krew wejdzie jego unikanie (np. na skutek
>intensywnego u/zywania j/ezyk/ow, w kt/orych nie ma prawa wyst/api/c).
>Ale nie znaczy to, /ze nale/zy z niego zrezygnowa/c.

A co powiecie na "cofam do tyłu"?

Jeśli ktoś zna podobne temu przykłady, to bardzo proszę o podzielenie
się nimi. Z innych to: "ona jest żonata", "zabiłem na śmierć".

Pozdrowienia...
-
ANDRZEJ TUREK
e-mail: an...@kr.onet.pl UIN: 8641406
URL: http://friko.onet.pl/kr/andrello
tel.: (0-12) 648-78-96 tel.kom.: 0-501-417-515


Tristan Alder

unread,
Oct 21, 1998, 3:00:00 AM10/21/98
to
Dnia Tue, 20 Oct 1998 16:48:16 GMT cho...@t19.ml.org (Marcin 'Chomik'
Nowak) pisze:

>>A "Chomik" to nie zdrobnienie? Mały "Chomik" - duży "Chom".

>>(Tak jak Domek i Dom) ;^)
>Pozwole sobie nie zgodzić się z przedmówcą... :-)


Cichaj tam. Ty tu nie masz nic do gadania. :-))) Chomik to zdrobniale
i tyle.

Sad Loser

unread,
Oct 21, 1998, 3:00:00 AM10/21/98
to
Tako rzecze Tristan Alder :

>Dnia Sun, 18 Oct 1998 21:39:39 GMT mjk...@priv.onet.pl (Marcin
>'Rumcajs' Kocan) pisze:

>>>Usta usta Chomik, usta usta :-)
>>Chomiczek!!!! (tam jest zdrobnienie ;-)
>

>A "Chomik" to nie zdrobnienie? Mały "Chomik" - duży "Chom".
>(Tak jak Domek i Dom) ;^)

ale używa się tylko formy zdrobnionej, a to z tego powodu, że Chmik
mógłby opacznie zinterpretować powiedzenie doń "ty Chomie"... :)

--
saddie

Tristan Alder

unread,
Oct 21, 1998, 3:00:00 AM10/21/98
to
Dnia 21 Oct 1998 05:43:10 GMT sadl...@reptile.eu.org (Sad Loser)
pisze:

>ale używa się tylko formy zdrobnionej, a to z tego powodu, że Chmik
>mógłby opacznie zinterpretować powiedzenie doń "ty Chomie"... :)

Sąd: Baco, twierdzicie, że pozwany powiedział do was "ty chuju". Ale
on jest Anglikiem i może powiedział "how do you do"?
Baca: Może i tak powiedzioł, ale dlaczego dodał "złamany"?

Przemyslaw Augustyniak

unread,
Oct 21, 1998, 3:00:00 AM10/21/98
to
On Mon, 19 Oct 1998, Joanna Tomasik wrote:

> Podw/ojne przeczenie jest typowe dla polskiego.
> Zaczyna dra/zni/c, gdy w krew wejdzie jego unikanie (np. na skutek
> intensywnego u/zywania j/ezyk/ow, w kt/orych nie ma prawa wyst/api/c).
> Ale nie znaczy to, /ze nale/zy z niego zrezygnowa/c.

> Serdeczno/sci,

U nas przynajmniej jest konsekwencja. W angielskim jest znacznie
gorzej... może być podwójne albo pojedyncze - "I can see no one.", albo "I
cannot see anyone.". :)
^^^
[głupio coś takiego wygląda, nie?]

Silvathraec <silva...@rpg.pl>

--

Leaves fall from the trees with the buttered side down.


Tomasz Pałka

unread,
Oct 21, 1998, 3:00:00 AM10/21/98
to
Andre <an...@kr.onet.pl> napisał(a) w artykule
<362cf...@news.vogel.pl>...

> A co powiecie na "cofam do tyłu"?
>
> Jeśli ktoś zna podobne temu przykłady, to bardzo proszę o podzielenie
> się nimi. Z innych to: "ona jest żonata", "zabiłem na śmierć".

Np. "jesteś w mylnym błędzie".

Tomek

Marcin 'Qrczak' Kowalczyk

unread,
Oct 22, 1998, 3:00:00 AM10/22/98
to
On Wed, 21 Oct 1998, Przemyslaw Augustyniak wrote:

[...]


> gorzej... może być podwójne albo pojedyncze - "I can see no one.", albo "I
> cannot see anyone.". :)
> ^^^
> [głupio coś takiego wygląda, nie?]

I oficjalnie się tego nie stosuje - a ja i tak wiem swoje, swobodnie
zagnieżdżając nawiasy i cudzysłowy albo wstawiając znaki przestankowe
według logiki, a nie wymowy :-)

Amerykanie mają w tej ostatniej sprawie większy idiotyzm: AFAIK tam
przecinek jest zawsze w cudzysłowie, nawet jeśli to nie ma sensu, np.

* the ability to support the word size and addressing modes of the
iAPX86 processor family's "real mode," while still running within the
full protected mode environment

If you must use plain TeX, "The TeXBook," by Donald Knuth, 483 pp., is
the definitive reference.

Niektórzy się z tego wyłamują, zwłaszcza kiedy cudzysłów zaznacza np.
fragment kodu programu albo nazwa znaku - ale i w normalnych sytuacjach,
np.:

As explained in the file ide-cd, ATAPI CD-ROMS should be jumpered as
"single" or "master", and not "slave" when only one IDE device is
attached to an interface (although this restriction is no longer
enforced with recent kernels).

Wszystkie przykłady z HOWTOs Linuxa.

--
__("< Marcin Kowalczyk * qrc...@knm.org.pl http://qrczak.home.ml.org/
\__/ GCS/M d- s+:-- a21 C+++>+++$ UL++>++++$ P+++ L++>++++$ E->++
^^ W++ N+++ o? K? w(---) O? M- V? PS-- PE++ Y? PGP->+ t
QRCZAK 5? X- R tv-- b+>++ DI D- G+ e>++++ h! r--%>++ y-


Joanna Tomasik

unread,
Oct 22, 1998, 3:00:00 AM10/22/98
to

Kontynuuj/e:
- wr/oci/c z powrotem,
- spa/s/c w d/o/l
- chwila czasu
Serdeczno/sci,
Aska T.

Piotr Auksztulewicz

unread,
Oct 22, 1998, 3:00:00 AM10/22/98
to
Joanna Tomasik <as...@iitis.gliwice.pl> wrote:
> - spa/s/c w d/o/l

No, tu nie całkiem dobry przykład. Mógł być sobie dół wykopany w ziemi
i ktoś w niego spadł. :)

Od razu odpieram argument, że powinno być "wpadł w dół". To by się
zgadzało, gdyby stał na brzegu i się potknął. Ale mógł np. skakać
z dachu i nie trafić, np. próbował spaść w stertę siana, a spadł w dół na
kartofle :)))

> - chwila czasu

i poidobnie: "masz godzinę czasu". Strasznie mnie to irytuje, no bo czego
można jeszcze mieć godzinę?

--
Piotr Auksztulewicz pio...@zeus.polsl.gliwice.pl
Centrum Komputerowe Politechniki Śląskiej, Gliwice, Akademicka 16

Marcin 'Qrczak' Kowalczyk

unread,
Oct 22, 1998, 3:00:00 AM10/22/98
to
On Thu, 22 Oct 1998, Joanna Tomasik wrote:

> Kontynuuj/e:
> - wr/oci/c z powrotem,
> - spa/s/c w d/o/l
> - chwila czasu

Kontynuuję dalej: <--.
|
- -------------------'

zi...@real.madrid.es

unread,
Oct 22, 1998, 3:00:00 AM10/22/98
to
> Piotr Auksztulewicz

> (...) "masz godzinę czasu". Strasznie mnie to irytuje, no bo czego
> można jeszcze mieć godzinę?

Zalezy od sytuacji. Jesli ktos powie 'masz godzine czasu na wykonanie
zadania', to istotnie jest to bez sensu. Ale jesli ktos powie po prostu
'mam godzine czasu', to jest to OK (skrocone 'mam godzine wolnego
czasu').

Na marginesie: rowniez w terminologii koscielnej mozna uzyc
sformulowania 'zostalo dwa tygodnie czasu', bo tzw. potocznie 'okres
zwykly' nazywa sie formalnie 'czas w ciagu roku'.

--
A poza tym polecam http://www.ciemnogrod.net/
Tadeusz Franciszek Zielinski
E-mail: tadeusz.zielinski[malpa]iname.com

Kobieta, ktora przestaje byc dzieckiem, przestaje byc kobieta

zi...@real.madrid.es

unread,
Oct 22, 1998, 3:00:00 AM10/22/98
to
> Tomasz Pałka

> > Jeśli ktoś zna podobne temu przykłady, to bardzo proszę o
podzielenie
> > się nimi. Z innych to: "ona jest żonata", "zabiłem na śmierć".
>
> Np. "jesteś w mylnym błędzie".

Najoptymalniejszy lub najbardziej optymalny, fakt autentyczny.

Jarosław Lech

unread,
Oct 23, 1998, 3:00:00 AM10/23/98
to

>--
> hrabia Tristan Alder
>
> Kiedy oni powiedzieli "A" - Ja pomyślałem "Mercedes"
> Kiedy jednak szef powiedział "Pensja" - Ja pomyślałem "rower".

O! Hrabia! Jak miło znów zobaczyć nową sygnaturkę :-)

Lejak
jar...@vc.pl
jar...@alpha.net.pl

Leszek Karlik aka Mike

unread,
Oct 25, 1998, 2:00:00 AM10/25/98
to
On Mon, 19 Oct 1998 09:42:36 +0200, Joanna Tomasik <as...@iitis.gliwice.pl>
disseminated foul capitalist propaganda by writing:

[...]


>> Ale nielogiczne (podwojne przeczenie :)
>>
>

>Podw/ojne przeczenie jest typowe dla polskiego.

Typowe dla polskiego? You ain't seen nothing yet.

;))

> Aska T.
Leslie
--
Leszek Karlik, aka Mike - les...@zwieracz.terrorgarden.waw.pl
Star Wars junkie; ICQ UIN 6947998; FIAWOL; IMAO SNAFU TANJ TANSTAAFL;
GL/O d- s+: a20 C+++ L++ P E--- W-(++) N+++ K? w(---) O+ M- PS+(+++)
PE Y+ PGP- !t--- 5+(-) X- R*+++>$ tv-- b++++ D+ G-- e h--*! r-- !y+*

Przemek Skalec

unread,
Oct 25, 1998, 2:00:00 AM10/25/98
to
Andre napisał:

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
> Jeśli ktoś zna podobne temu przykłady, to bardzo proszę o podzielenie
>się nimi. Z innych to: "ona jest żonata",
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Poczekaj parę lat, a nie będzie w tym nic dziwnego......:((( I wcale nie
chodzi mi tu o akceptację tego błędu językowego....
(Miejmy nadzieję, że się mylę....)

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
"zabiłem na śmierć".
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Cóż, może to i błąd, ale wydaje mi się, że chodzi tu o osiągnięcie efektu
wzmocnienia wyrażenia.

Pozdrawiam
Przemek Skalec


Gwidon S. Naskrent

unread,
Oct 27, 1998, 3:00:00 AM10/27/98
to
On Sun, 25 Oct 1998, Przemek Skalec wrote:

#>Andre napisał:
#>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
#>> Je li kto zna podobne temu przykłady, to bardzo proszę o podzielenie
#>>się nimi. Z innych to: "ona jest żonata",
#>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
#>Poczekaj parę lat, a nie będzie w tym nic dziwnego......:((( I wcale nie
#>chodzi mi tu o akceptację tego błędu językowego....
#>(Miejmy nadzieję, że się mylę....)

Oczywiscie znowu zawinil ten ohydny angielski, gdzie "married" odnosi sie
do obu plci. Sam tak czesto mowie, bo z lenistwa itd...

#>Cóż, może to i błšd, ale wydaje mi się, że chodzi tu o osišgnięcie efektu
#>wzmocnienia wyrażenia.

Raczej humorystycznego :-)

GSN

Przemek Skalec

unread,
Oct 27, 1998, 3:00:00 AM10/27/98
to
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Gwidon S. Naskrent napisał(a) w wiadomości: ...

On Sun, 25 Oct 1998, Przemek Skalec wrote:

#>Andre napisał:
#>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
#>> Jeśli ktoś zna podobne temu przykłady, to bardzo proszę o podzielenie


#>>się nimi. Z innych to: "ona jest żonata",
#>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
#>Poczekaj parę lat, a nie będzie w tym nic dziwnego......:((( I wcale nie
#>chodzi mi tu o akceptację tego błędu językowego....
#>(Miejmy nadzieję, że się mylę....)

Oczywiscie znowu zawinil ten ohydny angielski, gdzie "married" odnosi sie
do obu plci. Sam tak czesto mowie, bo z lenistwa itd...
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Racja, mnie jednak chodziło bardziej o aspekt społeczny - roztoczyłem
niemniej ohydną wizję "małżeństw", w których ona będzie się ŻENIĆ. Ale to
chyba nie jest temat dla tej grupy........
Pozdrawiam
Przemek Skalec

Mariusz Kruk

unread,
Nov 4, 1998, 3:00:00 AM11/4/98
to
On Wed, 21 Oct 1998 19:52:06 +0200, Przemyslaw Augustyniak
<pa15...@zodiac2.mimuw.edu.pl> wrote:

> U nas przynajmniej jest konsekwencja. W angielskim jest znacznie

>gorzej... może być podwójne albo pojedyncze - "I can see no one.", albo "I
>cannot see anyone.". :)
> ^^^
> [głupio coś takiego wygląda, nie?]
>

> Silvathraec <silva...@rpg.pl>

A gdzie tu masz podwójne przeczenie Droga Sowo ?

Pozdrofki.


0 new messages