> moglibyście spóbować bez odsyłania
> do wiki czy słowników? ;)
Hmmmm - Sky? ;p
Pozdrawiam
Flyer
--
gg: 9708346; jabber:fl...@jabster.pl
http://www.flyer36.republika.pl/
: moglibyście spóbować bez odsyłania do wiki czy słowników? ;)
Pośladek?
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' leszekc@@alpha.net.pl '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....
Precyzyjnie - półdupek - pośladek, stąd dupek - skończona dupa.
Może być ze skaji...
He he...
;)
W grze w karty, _walet_, czwarta karta pod względem wielkości.
Pozdrawiam
michał
Witaj Michale!
Dobrze trafiony - bo żołędny...
Wyimaginuj sobie, myślałem o winnym, Święta.
Pozdrawiam
michał
W zasadzie na jedno wychodzi...
M
Użytkownik "Sky" <sky...@op.pl> napisał w wiadomości
news:fks8cj$j0e$1...@news.onet.pl...
> moglibyście spóbować bez odsyłania
> do wiki czy słowników? ;)
Osobnik rodzaju męskiego, bo niegodny zwać się mężczyzną, nie spełniający
kryteriów z powodu posiadania źródłosłowu omawianego terminu w miejscu
głowy, czyli krótko: samczyk używający głowy jak d..y.
--
XL wiosenna
====================================================================
"Jeżeli ktoś naprawdę cię nienawidził, to tylko dlatego, że nie mógł być
taki, jak ty."
====================================================================
Poprzedni profil:
http://groups.google.com/groups/profile?enc_user=LWsrThYAAABr-nqNxKREgaFPDG6Ht91aF6sPCqGHHKkulQEP0yp8Qg
>> moglibyście spóbować bez odsyłania
>> do wiki czy słowników? ;)
> Osobnik rodzaju męskiego, bo niegodny zwać się mężczyzną, nie spełniający
> kryteriów z powodu posiadania źródłosłowu omawianego terminu w miejscu
> głowy, czyli krótko: samczyk używający głowy jak d..y.
To termin zastępczy obyczajowo powstający w umyśle kogoś, kto nie może
poradzić sobie z określeniem i zaakceptowaniem różnic między innymi
osobnikami - kierowany do niedookreślonej poglądowo niezaakceptowanej
osoby?...
--
pozdrawiam
michał
> To termin zastępczy obyczajowo powstający w umyśle kogoś, kto nie może
> poradzić sobie z określeniem i zaakceptowaniem różnic między innymi
> osobnikami - kierowany do niedookreślonej poglądowo niezaakceptowanej
> osoby?...
Niedookreślona, dookreślona, określona, pokreślona,
nakreślona, zakreślona, przekreślona, odkreślona...
> > osobnikami - kierowany do niedookreślonej poglądowo niezaakceptowanej osoby?...
> He..he, celne.
A co to jest niedookreślona poglądowo osoba?
(jeśli dobrze rozbieram wiadome zdanie)
Co to znaczy 'niedookreślenie'?
> A co to jest niedookreślona poglądowo osoba?
> (jeśli dobrze rozbieram wiadome zdanie)
Zbyt yntelygentna by się umieć na cokolwiek zdecydować...
> Co to znaczy 'niedookreślenie'?
zawieszenie własnej wartości pomiedzy 0 a 1
w bliżej po przecinku nieznanym przedziale.
> A co to jest niedookreślona poglądowo osoba?
> (jeśli dobrze rozbieram wiadome zdanie)
: Zbyt yntelygentna by się umieć na cokolwiek zdecydować...
Niezdecydowana?
> Co to znaczy 'niedookreślenie'?
: zawieszenie własnej wartości pomiedzy 0 a 1
: w bliżej po przecinku nieznanym przedziale.
Własnej wartości czy własnej decyzji?
Bo wartość to raczej można określać liczbami pomiędzy 0 i 1 zawsze.
Nawet wręcz trzeba, bo zawsze można dobrać takie jednostki, przy
których takie określenie wartości będzie zawsze pomiędzy 0 i 1.
Wystarczy zauważyć, że wartość czegoś lub kogoś waha się pomiędzy
a i b, po czym dostosować skalę i stosownie ją przesunąć, aby mieć
zawsze przedział pomiędzy 0 i 1. Tak właśnie powstała skala Celsjusza.
Może nie chodzi tam o 0 i 1, lecz o 0 i 100, ale zasada właśnie ta. Co
więcej -- konkurencyjna skala Fahrenheita powstała tak samo, to znaczy
obrano punkt 0 i punkt 100, po czym resztę podzielono stosownie. Tyle
tylko, że zerem Celsjusza było topnienie lodu (krzepnięcie wody) a/i
setką (mogła to być równie dobrze jedynka) było wrzenie wody (skraplania
pary wodnej), a/zaś zerem Fahrenheita była najniższa znana wówczas
temperatura a/i setką (i tu mogła to być równie dobrze jedynka)
była temperatura chorej żony Fahrenheita. :) (pani ta miała gorączkę)
-=-
Naszły mię ;) myśli samobójcze... A wszystko to z powodu tego całego
internetu, czy jak się to pisze... Dziś życie jest zbyt łatwe... Teraz
uczeń może napisać wypracowanie bez trudu (podpierając się pisownią
czerpaną z wszechwiedzących i domyślnych googli -- chodzi i Fahrenheita)
z jednym placem pokręconym (wskazującym prawej ręki) i jednym w drewnianych
szpatułkach (środkowym prawej ręki) podczas gdy ćwierć wieku temu nie tylko
nie było literatury, lecz nawet pisanie przy pomocy klawiatury było niemożliwe...
Dziś jest zbyt łatwo młodym ludziom!! To niesprawiedliwe!!! Pomyślałem więc
o tym, aby popełnić samobójstwo i ponownie uroidzić się, aby spróbować tego
łatwego życia. ;)
Ciekawe, co na mój pomysł powie Bóg. :) Jak Go znam (a nie znam wcale)
pewnie wymyśli jakąś trudność. :)
-=-
W przeszłości lubiłem pisać. :) Pisałem dużo. :) (bo nie miałem z kim pogadać) :)
W twoim przypadku albo oscylacje wokół wartości "0", albo ruchy Browna wokół
tegoż.
> zawieszenie własnej wartości pomiedzy 0 a 1
> w bliżej po przecinku nieznanym przedziale.
> W twoim przypadku albo oscylacje wokół wartości "0", albo ruchy Browna wokół tegoż.
I wszystko jasne, czyli (przepraszam) bredzisz.
Uzasadnienie smutnego wyroku:
Oscylowanie oznacza kiwanie się wokoło czegoś. Oscylowanie wokoło
zera oznacza przyjmowanie wartości nieco większych od zera i nieco
mniejszych od zera. (choć nie wiadomo, co to znaczy 'nieco mniejszy'
i 'nieco większy' -- być może 1000 to też 'nieco') Coś wg Ciebie
przyjmuje wartości tylko z przedziału (0,1) i jednocześnie przyjmuje
wartości z przedziału (-nieskończoność, +nieskończoność)... Albo
inaczej -- coś wg Ciebie przyjmuje wartości tylko z przedziału (0,1)
i jednocześnie przyjmuje wartości ujemne... I jeszcze inaczej -- coś
wg Ciebie przyjmuje wartości tylko dodatnie i jednocześnie przyjmuje
wartości ujemne...
Coć ci się pokićkało - oscylacja to wartość przybierająca stany naprzemian
stron pewnej osi. Natomiast ruchy Browna wokół punktu zwanego "zerem" to
dowolne miejsca wokół tego punktu na płaszczyźnie lub w przestrzeni - nie
chce mi się bełtać na te tematy - więc przedstawiłem bardzo prościutki opis.
> Coć ci się pokićkało - oscylacja to wartość przybierająca stany naprzemian
> stron pewnej osi.
Czyli czasami ujemne, czasami dodatnie.
(gdy oscyluje się wokoło zera w liczbach rzeczywistych)
> Natomiast ruchy Browna wokół punktu zwanego "zerem" to
> dowolne miejsca wokół tego punktu na płaszczyźnie lub w przestrzeni - nie
Tu mamy oś liczbową, więc ta przestrzeń jest jedowymiarowa.
Płaszczyzna też ma tu tylko jeden wymiar. W liczbach
zespolonych mielibyśmy płaszczyznę.
> chce mi się bełtać na te tematy - więc przedstawiłem bardzo prościutki opis.
Tu nie ma co bełtać. Dziedzina (0,1) nie obejmuje liczb ujemnych, czyli bredzisz.
Nadto stawiasz przecinek przed 'albo', co oznacz, że używasz dopowiedzenia
(kontekst zresztą to potwierdza) a ruchy Browna to coś innego niż oscylacja,
chyba, że oscylacja złożona z wielu oscylacji. :)
IMO jesteś pustogłowcem. :) (głąbem) Jeśli na dodatek masz jakieś stanowisko
odpowiedzialne -- strzeż Boże Twe dzieci przed tym głąbem, co się zowie Panslavista.
Masz dziurawe myślenie, choć używasz mondrych słów.
LC
Znaczenie słowa leszek - oszust. Nie ja wyznaczałem dziedzinę (0,1), na
dodatek wartości mogą być np.z przedziału -0,00000001, 0,00000001 i nawet o
niej nie wspomniałem. A dupki jak to dupki - czasem zrobią coś pozytywnego,
czasem napaskudzą - leszki jedne.
> Znaczenie słowa leszek - oszust. Nie ja wyznaczałem dziedzinę (0,1),
Zaakceptowałeś milcząco tę dziedzinę.
"Panslavista" fl253a$cel$1...@atlantis.news.tpi.pl
> zawieszenie własnej wartości pomiedzy 0 a 1
> w bliżej po przecinku nieznanym przedziale.
A wyznaczył ją Sky.
LC
Mnie nie interesowały wasze załozenia teoretyczne, a dupkowatość, wtedy
tylko skaja... Przybywa do szeregów chętnych...
> > "Panslavista" fl253a$cel$1...@atlantis.news.tpi.pl
> >
> > > zawieszenie własnej wartości pomiedzy 0 a 1
> > > w bliżej po przecinku nieznanym przedziale.
> Mnie nie interesowały wasze załozenia teoretyczne,
Nie wasze, lecz Twoje i tego, kto nazywa się Sky.
> a dupkowatość, wtedy tylko skaja...
> Przybywa do szeregów chętnych...
Kto przybywa i dokąd przybywa?
Oryginalne życzenia sobie składacie noworoczne i to na dość istotny życiowo
temat dotyczący ruchu. ;D
--
pozdrawiam
michał
> Oryginalne życzenia sobie składacie noworoczne i to na dość istotny życiowo
> temat dotyczący ruchu. ;D
Pomyliły Ci się posty, bo tutaj nikt nikomu niczego nie życzył.
lc
[..]
: Dupek... ;P
Ja już się gubię... Pewnie to z powodu tego zerwanego ścięgna prostownika...
Ty nazywasz się Sky czy Dupek? ;)
> > Ty nazywasz się Sky czy Dupek? ;)
> A co za różnica? ;P
Jeśli żadna, to po co Ci aż dwa nicki?! ;)
Co za pazerność!! Może nicka 'Dupek' chciał przygarnąć ktoś inny...
Ja akurat nie, bo mi nie brakuje nicków, ale może ktoś na Dupka polował...
Jak tak można?! Teraz wszyscy tacy aspołeczni...
[..]
Uprzejmy (?kulturalny?) raczej nie jesteś. :)
Polecam post Kamili:
"Kamila Perczak" fldq86$583$1...@nemesis.news.tpi.pl
[..]
> Zgodnie z umową społeczną w języku polskim nalezy pisać wielką literą zaimki
> osobowe w drugiej osobie liczby pojedynczej i mnogiej, jeżeli zwracamy się
> bezpośrednio do osób, których te zaimki dotyczą.
> "Sky" flg64b$88f$1...@news.onet.pl
>
> [..]
>
> Uprzejmy (?kulturalny?) raczej nie jesteś. :)
Skaj jest pozakulturalny - zsyła słońce, zsyła deszcze, na wszystkich.
Don
> > Uprzejmy (?kulturalny?) raczej nie jesteś. :)
> Zdefiniuj ww pojęcia.
> Zobaczymy... ;)
Definicje są w stosownych (zapewne dobrze Ci znanych) słownikach.