Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Manifest

0 views
Skip to first unread message

qbi...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 15, 2001, 6:00:01 PM9/15/01
to
Witam!

Pani od polskiego zadała nam taką pracę:
Napisać manifest pokoleniowy.
Bierzemy teraz pozytywizm i ma to związek
z tym, że pozytywiście sprzeciwiali się
romantykom itp.
My mamy napisać taki manifest naszego pokolenia
(mam 17 lat). Ma on być skierowany do starszej
generacji (naszych rodziców, dziadków).

Jak się do tego zabrać. O czym pisać. Mam w
głowie pustkę.

Proszę o pomoc.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

qbif123

unread,
Sep 15, 2001, 6:03:29 PM9/15/01
to
> Witam!
>
> Pani od polskiego zadała nam taką pracę:
> Napisać manifest pokoleniowy.
> Bierzemy teraz pozytywizm i ma to związek
> z tym, że pozytywiście sprzeciwiali się
> romantykom itp.
> My mamy napisać taki manifest naszego pokolenia
> (mam 17 lat). Ma on być skierowany do starszej
> generacji (naszych rodziców, dziadków).
>
> Jak się do tego zabrać
? - z roztargnięcia zapomniałem o tym znaczku ;-)

> O czym pisać. Mam w głowie pustkę

? - i o tym też ;-)

>
> Proszę o pomoc.
>
Nadal bardzo proszę o pomoc.

pe...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 15, 2001, 6:33:27 PM9/15/01
to
> Witam!
>
> Pani od polskiego zadała nam taką pracę:
> Napisać manifest pokoleniowy.
> Bierzemy teraz pozytywizm i ma to związek
> z tym, że pozytywiście sprzeciwiali się
> romantykom itp.
> My mamy napisać taki manifest naszego pokolenia
> (mam 17 lat). Ma on być skierowany do starszej
> generacji (naszych rodziców, dziadków).
>
> Jak się do tego zabrać. O czym pisać. Mam w
> głowie pustkę.
>
> Proszę o pomoc.

Nie chcę Cię martwić, ale tu chyba jeszcze nikomu nie napisano
wypracowania. Ludzie są szczęśliwi, że już nie muszą, a ci,
co jeszcze muszą, mają swoich aż nadto. Poza tym polonistów tu
jak na lekarstwo. Więc czarno widzę - no chyba że zdarzy się cud.

A poza tym co manifest Waszego pokolenia ma mieć wspólnego z tym,
że pozytywiści sprzeciwiali się romantykom? Musisz nauczyć się jasno
przedstawiać to, co chcesz powiedzieć. Przyda się w wypracowaniach
i na maturze (pewnie już nowej).

penna

Jan Rudziński

unread,
Sep 15, 2001, 6:46:48 PM9/15/01
to
Cześć wszystkim

qbi...@poczta.onet.pl wrote:
>
[...]


> My mamy napisać taki manifest naszego pokolenia
> (mam 17 lat). Ma on być skierowany do starszej
> generacji (naszych rodziców, dziadków).
>
> Jak się do tego zabrać. O czym pisać.
> Mam w głowie pustkę.

Czy to ostatnie zdanie przypadkiem nie jest precyzyjnym streszczeniem
manifestu Waszego Pokolenia?

>
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

pe...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 15, 2001, 6:59:35 PM9/15/01
to
Janek:

> Cześć wszystkim
>
> qbi...@poczta.onet.pl wrote:
> >
> [...]
> > My mamy napisać taki manifest naszego pokolenia
> > (mam 17 lat). Ma on być skierowany do starszej
> > generacji (naszych rodziców, dziadków).
> >
> > Jak się do tego zabrać. O czym pisać.
> > Mam w głowie pustkę.
>
> Czy to ostatnie zdanie przypadkiem nie jest precyzyjnym streszczeniem
> manifestu Waszego Pokolenia?

I już jest pierwsza podpowiedź :o))))

penna

Marta Płońska

unread,
Sep 16, 2001, 4:05:51 AM9/16/01
to
>Behalf Of qbif123
> Sent: Sunday, September 16, 2001 12:03 AM

> > Proszę o pomoc.
> >
> Nadal bardzo proszę o pomoc.
>

Mogę tylko dodać do postów penny i Jana, że nie zawadzi prześledzić co też
tu, Kolego, napisałeś i kiedy :-):

1. Przejawiasz 3 minuty cierpliwości - (w środku nocy 2 posty, "16, 2001
12:0 AM i 16, 2001 12:03 AM") - wynika z tego, że cierpisz/-icie na
roztargnienie, może to byc jakiś trop, np. pokolenie śpieszących się (dodać
do czego, jak [na oślep?], po co ...) i sprawdź ile cierpliwości i
pedanterii (w minutach) przejawiali starsi ;-)
[czyli sugeruję napisanie dracznego manifestu]

2. "mamy napisać taki manifest" - już możesz się buntować: jakto "napisać" i
... namalować. Albo napisać co innego, lub antymanifest, lub zbadać samo
pojęcie (w końcu to wezwanie i to w imieniu grupy, np. pokolenia, a "jakim
prawem").
[buntownik wobec każdej zasady, chłodna analiza manifestologii]

3. Jakiś czas temu Gazeta Wyborcza (weekendowa) zamieściła długi tekst o
tym, że obecne młode pokolenie jest pierwszym od b. dawna, które się nie
buntuje, tylko uczy, zachowuje racjonalnie, planuje całe życie. Dziwne (?!).
[ustosunkować się we własnym manifeście do takiej postawy]

Powodzenia Ci życzę, a "Pani" wszystkiego najlepszego!
:-))))))))))))))))
Mart@

> > Ma on być skierowany do starszej
> > generacji (naszych rodziców, dziadków).

PS. Dasz poczytać manifest?

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.polszczyzna

kum...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 16, 2001, 5:22:54 AM9/16/01
to

Ludzie, nie trolujcie :). Od tego jest trolistyka.
Trzeba Jej (Jemu) pomóc.
Może byś tak spróbowała (spróbował): na podstawie lektury (czy podręczników)
spróbuj okreslić, jakie punkty byłyby w takim manifeście, gdyby to pisał
pozytywista w imieniu swego pokolenia do pokolenia swych rodziców - romantyków.
Potem odnieś się, co z tych punktów byłoby aktualne dla Twojego pokolenia, w
Twoim manifeście do mojego pokolenia, a co nie byłoby aktualne.
Taki manifest, ale szczerze napisany, byłby i dla mnie bardzo ciekawy.
Jak to zrobisz, daj poczytać.
Ponieważ to zapewne będzie długie, to daj mi na priv.
Kiedy upływa termin złozenia tego manifestu?
pzdrv
Qmant

Jan Rudziński

unread,
Sep 16, 2001, 5:33:18 AM9/16/01
to
Cześć wszystkim

kum...@poczta.onet.pl wrote:
>
[...]


> Może byś tak spróbowała (spróbował): na podstawie lektury (czy podręczników)
> spróbuj okreslić, jakie punkty byłyby w takim manifeście, gdyby to pisał
> pozytywista w imieniu swego pokolenia do pokolenia swych rodziców - romantyków.
> Potem odnieś się, co z tych punktów byłoby aktualne dla Twojego pokolenia, w
> Twoim manifeście do mojego pokolenia, a co nie byłoby aktualne.
> Taki manifest, ale szczerze napisany, byłby i dla mnie bardzo ciekawy.
> Jak to zrobisz, daj poczytać.

No przecież szczerze napisany manifest nie nadaje się. Nie sądzę, żeby
obecni 17-latkowie lubili nauczycieli choć odrobinę bardziej, niż ja.
Kto przy zdrowych zmysłach _przed_ maturą napisze "Nauczyciele, ja was
****"?

> pzdrv
> Qmant
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

tol...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 16, 2001, 11:32:54 AM9/16/01
to
> Cześć wszystkim
>
> kum...@poczta.onet.pl wrote:
> >
> [...]
> > Może byś tak spróbowała (spróbował): na podstawie lektury (czy podręczników)
> > spróbuj okreslić, jakie punkty byłyby w takim manifeście, gdyby to pisał
> > pozytywista w imieniu swego pokolenia do pokolenia swych rodziców -
romantyków.
> > Potem odnieś się, co z tych punktów byłoby aktualne dla Twojego pokolenia, w
> > Twoim manifeście do mojego pokolenia, a co nie byłoby aktualne.
> > Taki manifest, ale szczerze napisany, byłby i dla mnie bardzo ciekawy.
> > Jak to zrobisz, daj poczytać.
>
> No przecież szczerze napisany manifest nie nadaje się. Nie sądzę, żeby
> obecni 17-latkowie lubili nauczycieli choć odrobinę bardziej, niż ja.
> Kto przy zdrowych zmysłach _przed_ maturą napisze "Nauczyciele, ja was
> ****"?
>
Wierz w rozsądek młodych ludzi. Nie muszą pisać wszystkiego, co im chodzi po
głowie. Jeżeli oprą się na punktach opracowanych (zgodnie z tym, co radzi
Qmant) na podstawie podręczników, to takie zagrożenie nie wystąpi. Gdzie w
podręcznikach znajdziesz, że uczniowie - pozytywiści olewali (lub *****)
nauczycieli - romantyków? ;)
Tam jest to ubrane w piękniejsze frazy. I nie jest dopowiedziane do końca. I
tak trzeba.
Pozdrawiam
S.T.

Jan Rudziński

unread,
Sep 16, 2001, 12:01:47 PM9/16/01
to
Cześć wszystkim

tol...@poczta.onet.pl wrote:
>
[...]


> > > Taki manifest, ale szczerze napisany, byłby i dla mnie bardzo ciekawy.
> > > Jak to zrobisz, daj poczytać.
> >
> > No przecież szczerze napisany manifest nie nadaje się. Nie sądzę, żeby
> > obecni 17-latkowie lubili nauczycieli choć odrobinę bardziej, niż ja.
> > Kto przy zdrowych zmysłach _przed_ maturą napisze "Nauczyciele, ja was
> > ****"?
> >
> Wierz w rozsądek młodych ludzi.

Ależ wierzę i dlatego jestem przekonany, że nauczyciel, który zlecił
taki temat nie uzyska szczerej odpowiedzi.
A tu mój przedpisca(czyni) jest ciekaw(a) owego manifestu.

[...]

> S.T.
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

tol...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 16, 2001, 3:05:11 PM9/16/01
to
> Cześć wszystkim
>
> tol...@poczta.onet.pl wrote:
> >
> [...]
> > > > Taki manifest, ale szczerze napisany, byłby i dla mnie bardzo ciekawy.
> > > > Jak to zrobisz, daj poczytać.
> > >
> > >  No przecież szczerze napisany manifest nie nadaje się. Nie sądzę, żeby
> > > obecni 17-latkowie lubili nauczycieli choć odrobinę bardziej, niż ja.
> > >  Kto przy zdrowych zmysłach _przed_ maturą napisze "Nauczyciele, ja was
> > > ****"?
> > >
> > Wierz w rozsądek młodych ludzi.
>
> Ależ wierzę i dlatego jestem przekonany, że nauczyciel, który zlecił
> taki temat nie uzyska szczerej odpowiedzi.

Nie sądzę, żeby na to liczył. Nauczyciele bywają bardzo cyniczni. ;)

> A tu mój przedpisca(czyni) jest ciekaw(a) owego manifestu.
>
> [...]
>

A nie ciekawi Cię, jak z tego wybrnie? :)
Pozdrawiam
Stanisław de Toleaux

0 new messages