Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Fonem 'ą'

0 views
Skip to first unread message

Jacek Skrzymowski

unread,
Jun 30, 2005, 6:49:20 AM6/30/05
to
Bardzo ciekawa i obszerna dyskusja na temat fonemów i allofonów skłania mnie
zajęcia się problemem nosówek w polszczyźnie. O ile wiem, ostatnio przeważa
pogląd, że samogłoski nosowe w naszym języku nie istnieją (tzn. nie ma takich
fonemów jak 'ą' i 'ę').

Pytanie pierwsze: czy na to stanowisko ma wpływ fakt, że realizacje 'ą' są w
większości dwugłoskowe (om, on, oń, oN itf)? Czy w ogóle dopuszcza się
allofony dwugłoskowe (albo dyftongowe)?

Pytanie drugie: czy fonemem w języku polskim jest element nosowy, którego
allofony to: ~, m, n, ń, N, w językowo-zębowe, u niezgłoskotwórcze?

J.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Marcin 'Qrczak' Kowalczyk

unread,
Jun 30, 2005, 7:22:33 AM6/30/05
to
"Jacek Skrzymowski" <ja2...@NOSPAM.gazeta.pl> writes:

> Bardzo ciekawa i obszerna dyskusja na temat fonemów i allofonów skłania mnie
> zajęcia się problemem nosówek w polszczyźnie. O ile wiem, ostatnio przeważa
> pogląd, że samogłoski nosowe w naszym języku nie istnieją (tzn. nie ma takich
> fonemów jak 'ą' i 'ę').

W moim modelu są Ą i Ę, więc jestem ciekaw, dlaczego poloniści wolą je
traktować jako O i E + coś. Śmiem twierdzić, że w psychice mówiącego
to są pojedyncze elementy nawet jeśli akustycznie są dwuczęściowe.

> Pytanie drugie: czy fonemem w języku polskim jest element nosowy, którego
> allofony to: ~, m, n, ń, N, w językowo-zębowe, u niezgłoskotwórcze?

Nie zapominaj o "idę" i "wzięła", gdzie Ę jest zwykle wymawiane jak E.

--
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrc...@knm.org.pl
^^ http://qrnik.knm.org.pl/~qrczak/

piotrpanek

unread,
Jun 30, 2005, 7:25:43 AM6/30/05
to
Jacek Skrzymowski napisał(a):

> Bardzo ciekawa i obszerna dyskusja na temat fonemów i allofonów skłania mnie
> zajęcia się problemem nosówek w polszczyźnie. O ile wiem, ostatnio przeważa
> pogląd, że samogłoski nosowe w naszym języku nie istnieją (tzn. nie ma takich
> fonemów jak 'ą' i 'ę').
>
> Pytanie pierwsze: czy na to stanowisko ma wpływ fakt, że realizacje 'ą' są w
> większości dwugłoskowe (om, on, oń, oN itf)?

Chyba tak. Zresztą, różne takie rzeczy jak ramię - ramienia (i
ramiączko), szczęka - szczena (taka, co opada ziomalowi), a więc
przejścia ew~ - eń - (i on), eN - en. Z tym, że ja piszę, coś, co mi się
tylko wydaje z okruchów, które gdzieś kiedyś przeczytałem, a nie coś, co
wiem z jakiegoś systematycznego opracowania, więc należy być co najmniej
uważnym (jeśli nie sceptycznym) wobec tego, co podaję...


> Czy w ogóle dopuszcza się
> allofony dwugłoskowe (albo dyftongowe)?
>
> Pytanie drugie: czy fonemem w języku polskim jest element nosowy, którego
> allofony to: ~, m, n, ń, N, w językowo-zębowe, u niezgłoskotwórcze?
>

Bodajże Biedrzycki tak uważa, ale on to robi z perspektywy
strukturalizmu, a to jest przez główny nurt językoznawstwa uznane za
przeterminowane od jakichś 40 lat...
On też za dyftongi uważa ow~ i oj~ (nosowe), ale też "zwykłe" oj, ow itd.

> J.
>

pzdr
piotrek

--
Trol to też stworzenie boże
że inaczej żyć nie może,
że cię czasem w zadek utnie -
nie postępuj z nim okrutnie

Tomasz Dryjanski

unread,
Jun 30, 2005, 10:21:51 AM6/30/05
to
> Bardzo ciekawa i obszerna dyskusja na temat fonemów i allofonów skłania
> mnie
> zajęcia się problemem nosówek w polszczyźnie. O ile wiem, ostatnio
> przeważa
> pogląd, że samogłoski nosowe w naszym języku nie istnieją (tzn. nie ma
> takich
> fonemów jak 'ą' i 'ę').

Bardzo dziwny pogląd. Nawet, jeśli w mowie potocznej rozkładają się
one na połączenie dwóch fonemów, to można celowo powiedzieć 'ę'.
Czy chodzi o to, że w aparacie mowy, od strony mechanicznej,
jest to "eu" z opuszczonym podniebieniem miękkim?

T. D.

Jacek Skrzymowski

unread,
Jun 30, 2005, 12:18:45 PM6/30/05
to
Tomasz Dryjanski <tdryjansk...@hotmail.com> napisał(a):

> można celowo powiedzieć 'ę'.

No właśnie nie za bardzo można. Zaczyna się od elementu ustnego, który
przechodzi w nosowy.

> Czy chodzi o to, że w aparacie mowy, od strony mechanicznej,
> jest to "eu" z opuszczonym podniebieniem miękkim?

Otóż to.

Tomasz Dryjanski

unread,
Jun 30, 2005, 3:35:47 PM6/30/05
to
> > można celowo powiedzieć 'ę'.
>
> No właśnie nie za bardzo można. Zaczyna się od elementu ustnego, który
> przechodzi w nosowy.

E tam.
Na przykład przy wymawianiu słowa "męka" praca strun głosowych
rozpoczyna się przy zamkniętej jamie ustnej i opuszczonym podniebieniu
miękkim. Później następuje rozdzielenie warg i ułożenie języka
jak do samogłoski "e", a podniebienie miękkie jest w dalszym ciągu
opuszczone. Czyli element nosowy występuje od samego początku.
Dla celów "laboratoryjnych" możemy rozważyć nieistniejące
słowo "męno", wymawiane właśnie w ten sposób. Przy "n" nie
nastąpi zwarcie takie jak w przypadku spółgłoski "k", a w wyniku
bezwładności aparatu mowy nastąpi nazalizacja końcowego "o".
W wyniku dostajemy słowo, które od początku do końca jest
niepozbawione elementu nosowego, bo podniebienie miękkie
jest stale opuszczone.
Uff...

> > Czy chodzi o to, że w aparacie mowy, od strony mechanicznej,
> > jest to "eu" z opuszczonym podniebieniem miękkim?
>
> Otóż to.

Jasne. Podobnie nosowe "o" w przykładzie powyżej
w dalszym ciągu jest zniekształconym fonemem "o",
a nie samogłoską "ą".

T. D.

piotrpanek

unread,
Jul 1, 2005, 3:30:34 AM7/1/05
to
piotrpanek napisał(a):
> Jacek Skrzymowski napisał(a):

>>
>> Pytanie drugie: czy fonemem w języku polskim jest element nosowy,
>> którego allofony to: ~, m, n, ń, N, w językowo-zębowe, u
>> niezgłoskotwórcze?
>>
>
> Bodajże Biedrzycki tak uważa, ale on to robi z perspektywy
> strukturalizmu, a to jest przez główny nurt językoznawstwa uznane za
> przeterminowane od jakichś 40 lat...
> On też za dyftongi uważa ow~ i oj~ (nosowe), ale też "zwykłe" oj, ow itd.

Właśnie sobie przypomniałem, że jednak on chyba uznaje w~ za realizację
angmy (N), a j~ za realizację ń.

0 new messages