Skad to się wzięło, że dzieci przy zabawie w chowanego nie liczą do 100
pełnymi liczebnikiami, tylko:
"jedena", "dwana", "trzyna", "czterna", "pietna" i dalej "dwa raz", "dwa
dwa", "dwa trzy" itd.
Dla mnie to sprytne uproszczenie i może kiedyś wejdzie do słowników jako np.
liczebniki ułomne, albo coś takiego.
Co wy na to?
pozdro
Szachysta
: Skad to się wzięło, że dzieci przy zabawie w chowanego nie liczą do
: 100 pełnymi liczebnikiami, tylko:
: "jedena", "dwana", "trzyna", "czterna", "pietna" i dalej "dwa raz",
: "dwa dwa", "dwa trzy" itd.
nie wiem, ja się tego nauczyłem na wakacjach jak miałem jakieś... 6
lat...? chyba :)
czyli będzie z 11 lat temu... jakiś chłopak mnie tego nauczył, mniej
więcej w moim wieku - podejrzewam więc, że to uproszczenie z mowy
dziecięcej, wynikające z... ano własnie... ja nie mam pomysłu z czego ;)
: Dla mnie to sprytne uproszczenie i może kiedyś wejdzie do słowników
: jako np. liczebniki ułomne, albo coś takiego.
: Co wy na to?
niech wchodzi, ale do słowników młodzieżowych/slangu/mowy potocznej, do
"słownika poprawnej polszczyzny" tylko jako przykład *nieprawidłowości* -
przynajmniej takie jest moje zdanie...
--
pozdrawiam, :: e-mail: 213[ucho]hot[kropka]pl
Joachim D. Nawrot :: tel: 691580241
Ponieważ trzeba jak najszybciej policzyć, żeby inni
nie zdążyli się schować. Pamiętam jeszcze, że później było:
dziewiętna'
dwadzieścia
dwa' dwa
dwa' trzy
dwa' cztery itd.
--
domin
Może po to, żeby policzyć szybciej - wtedy inni nie zdążą się schować.
--
domin
Może po to, żeby policzyć szybciej - wtedy inni nie zdążą się schować :-P
--
domin
> Skad to się wzięło, że dzieci przy zabawie w chowanego nie liczą do 100
> pełnymi liczebnikiami, tylko:
> "jedena", "dwana", "trzyna", "czterna", "pietna" i dalej "dwa raz", "dwa
> dwa", "dwa trzy" itd.
Żeby zdążyć powiedzieć kolejny liczebnik, zanim przyjdzie czas na następny.
> Dla mnie to sprytne uproszczenie i może kiedyś wejdzie do słowników jako np.
> liczebniki ułomne, albo coś takiego.
Nie sądzę, są za wąsko stosowane.
--
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrc...@knm.org.pl
^^ http://qrnik.knm.org.pl/~qrczak/
>
> Nie sądzę, są za wąsko stosowane.
>
To niby jak? Dzieciństwa nie miałes? ;)
R.
Widziałam osoby, które tak liczyły banknoty o tych samych nominałach. Szybko
przewracały banknoty, to i szybko musiały wypowiadać liczebniki. :-)
--
ELa
pozdro
Szachysta
Trudniej się pomylić licząc na głos. Poza tym w pamięci też trzeba
zdążyć wypowiedzieć :-)
Po prostu jest nam łatwiej, spróbuj sobie policzyć całymi słowami:
jedenaście, dwanaście, trzynaście... po jakimś czasie zdenerwuje Cię to, tym
bardziej, jesli musisz liczyć wolno. Wyrazy automatycznie zaczynasz
rozciągać, że między nimi jest tylko przerwa na wzięcie powietrza. Dlatego
jedena - dłuższa przerwa - dwana - dłuższa przerwa - trzyna...
> Dla mnie to sprytne uproszczenie i może kiedyś wejdzie do słowników jako
np.
> liczebniki ułomne, albo coś takiego.
> Co wy na to?
Wreszcie coś do wypracowań... ;))
Kamila