Dawno nie rozmawiałem z żadnym specjalistą od systemów jakości, więc nie
wiem jak bardzo kochają dziś potworka zwanego auditem. Moje doświadczenie
mówi, że to właśnie oni chcieli się odróżniać i lansowali takie właśnie
łamanie sobie języka. Później słyszałem i czytałem kilka razy
"jakościowców" nawróconych na audyt, ale ortodoksi dawno temu zarażeni
przez jakiegoś "inżyniera języka polskiego" mogą nadal rozsiewać mit, że
audit to coś innego niż audyt i dotyczy właśnie systemów jakości.
Pozdrawiam
Baranek