Często przestępców media określają w dość frywolny sposób, co niejako
zmniejsza ich winę w odczuciu społecznym.
Ostatnio słynnego Kalibabkę (przesiedział kilka lat za kradzieże, oszustwa i
gwałty) mianowano największym uwodzicielem...
Mirnal
Tak! Wydrwigrosz to synonim słowa wyłudzacz.
Wiem jednak skąd u Ciebie ta konsternacja. Słowo brzmi dosyć
pieszczotliwie i powoli zaczyna się rozmywać jego pierwotne
znaczenie, traci ono swoją ostrość.
Dzieję się tak poprzez dewaluację członu: "grosz". Kiedyś grosz
znaczył dla ludzi więcej niż w dzisiejszych czasach. Obecnie, kiedy
operujemy tysiącami, milionami złotych grosz coraz częściej
przybiera znaczenie symboliczne, przenośne (np. "trzeba ciułać każdy
grosz"). Stąd też wydrwigrosz nie funkcjonuje w świadomości ogółu
jako przestępca, ale raczej jako nieszkodliwy pijaczek, który zbiera
pod sklepem na piwo.
Myślę, że z czasem (i to całkiem niedługo) słowo "wydrwigrosz"
nabierze nowego znaczenia.
Kano
Oczywiście. Wydrwigrosz to przestarzały (chyba jeszcze nie archaiczny)
obecnie wyraz oznaczający kogoś, kto w oczukańczy sposób zdobywa pieniądze.
Czyli wyłudzacz :-) Podobnie jak kieszonkowca można od biedy nazwać
rzezimieszkiem.
Pozdrawiam
--
"W wannie historii prawdę trudniej jest utrzymac niż mydło,
i o wiele trudniej znaleźć..." - Terry Pratchett
Cezar "Thanatos" Matkowski
- www.papier.hg.pl -