POMOCY !!!! :-)))
mam problem z wytlumaczeniem narzeczonej z Lubuskiego dlaczego w jezyku
polskim mowimy
kto? co? --- tata
z kim ?? z czym? --- z tatą
czyli poszedlem gdzies z "tatą" a nie z "tatem" jak mowi sie w tych stronach
prosze o pomoc w wyjasnieniu problemu bo jestem nazywany nieukiem ;-))) a
nie moge przeciez przyznac ze czarne jest biale i nazywac tatę - tatem
pozdrawiam
marek
Jezeli to jest "tat", to oczywiscie "z tatem". To tak samo jak "bat".
Ludek
To niestety źle rokuje na przyszłość, jak każde oszołomstwo, tj.
nieprzyjmowanie do wiadomości, że rację może mieć ktoś inny. Może trzeba
zaczekać ze ślubem do czasu uzupełnienia braków szkolnych.
>> nie moge przeciez przyznac ze czarne jest biale i nazywac tatę - tatem
Narzeczona widać silnie tkwi w środowisku gwarowym, lekarstwem byłaby dobra
edukacja szkolna - a z tym wyrównywaniem szans jest niezbyt dobrze.
> Jezeli to jest "tat", to oczywiscie "z tatem". To tak samo jak "bat".
>
Ponieważ jednak to "tata", odmienia się jak "wata", "rata". Wynika to choćby
z hasła
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=61850
gdzie należy kliknąć na "ż IV", aby zobaczyć interesującą Marka końcówkę
narzędnika ("N").
Niestety, zrozumienie wyjaśnień zawartych w tym opisie słownikowym też
wymaga wiedzy szkolnej z zakresu odmiany wyrazów.
Wszystkie przypadki:
Mianownik - kto jest? tata
Dopełniacz - kogo nie ma? taty
Celownik - komu daję? tacie
Biernik - kogo widzę? tatę
Narzędnik - kim się cieszę? tatą
Miejscownik - o kim mówię? o tacie
Wołacz - tato, wróć po śniadanie!
--
Pozdrawiam
Janusz
> każde oszołomstwo, tj.
> nieprzyjmowanie do wiadomości, że rację może mieć ktoś inny.
Samokrytyka?
> Może trzeba
> zaczekać ze ślubem do czasu uzupełnienia braków szkolnych.
Czego i tobie radzę. Tyn, uzupełniennie braków, bo ślub odradzam. Lepiej
nie krzywdź żadnej kobiety.
> Ponieważ jednak to "tata", odmienia się jak "wata", "rata".
Dodałbym jeszcze: "artysta", "pianista" (żeby nie
było wątpliwości co do rodzaju).
Tym niemniej z "tatem" dane mi się było zetknąć wcześniej.
I to bliżej Gorlic niż Goerlitz.
r.
Aż tak prosto nie jest. W polszczyźnie są dwa podobne
słowa: 'tata' i 'tato'. Jeśli idzie ze mną tato, a nie
tata, to idę z tatem. Jak kto nie wierzy, niech się
wstydzi (to nie do Ciebie Ludku, oczywiście), że nie zna
klasyki literatury z programu szkoły podstawowej.
--
Michał Wasiak
Oj tak, oj tak...
>
> (....................)
>
>> Jezeli to jest "tat", to oczywiscie "z tatem". To tak samo jak "bat".
>>
>
> Ponieważ jednak to "tata", odmienia się jak "wata", "rata".
> Wynika to choćby z hasła http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=61850
Uhum. Ale wiesz, że to nie jest jedyne hasło w słowniku...?
>
> Niestety, zrozumienie wyjaśnień zawartych w tym opisie słownikowym
> też wymaga wiedzy szkolnej z zakresu odmiany wyrazów.
No po prostu perełki mądrości rozrzucasz.
Rzucisz jeszcze jakąś...?
>
> Wszystkie przypadki:
>
> Mianownik - kto jest? tata
> Dopełniacz - kogo nie ma? taty
> Celownik - komu daję? tacie
> Biernik - kogo widzę? tatę
> Narzędnik - kim się cieszę? tatą
> Miejscownik - o kim mówię? o tacie
> Wołacz - tato, wróć po śniadanie!
Brawo. Piękna odpowiedź. I szczegółowa.
Szkoda tylko, że ...nie na temat.
Kłopot Marka 'Actioncluba' bierze się zwyczajnie
z pomieszania odmian dwu form - tata i tato:
TATA - taty - tacie - tatę - TATĄ - tacie
TATO - tata - tacie - tata - TATEM - tacie
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=61850
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=61864
plus
http://sjp.pwn.pl/odmiany.php?id=20
http://sjp.pwn.pl/odmiany.php?id=11
Maciek
> Aż tak prosto nie jest. W polszczyźnie są dwa podobne
> słowa: 'tata' i 'tato'. Jeśli idzie ze mną tato, a nie
> tata, to idę z tatem. Jak kto nie wierzy, niech się
> wstydzi (to nie do Ciebie Ludku, oczywiście), że nie zna
> klasyki literatury z programu szkoły podstawowej.
Klasyka, klasyką ale w dzisiejszej polszczyźnie tęsknota do "tata"
jest chyba anachronizmem (choć sam "tato" nie).
r.
Jak widać raczej regionalizmem. Ja tak nie mówię, ale
klasyfikowanie wten sposób ludzi na uków i nieuków jest
po prostu niemądre.
--
Michał Wasiak
Jedyne, jeśli chodzi _dokładnie_ o to, o czym pisałem, i o co pytał Kolega
zakładający wątek!
> > Niestety, zrozumienie wyjaśnień zawartych w tym opisie słownikowym
> > też wymaga wiedzy szkolnej z zakresu odmiany wyrazów.
>
> No po prostu perełki mądrości rozrzucasz.
> Rzucisz jeszcze jakąś...?
Mógłbym, ale tak ich nie zrozumiesz, bo jesteś po prostu niegrzeczny i
widać, że działasz z niskich pobudek.
> >
> > Wszystkie przypadki:
> >
> > Mianownik - kto jest? tata
> > Dopełniacz - kogo nie ma? taty
> > Celownik - komu daję? tacie
> > Biernik - kogo widzę? tatę
> > Narzędnik - kim się cieszę? tatą
> > Miejscownik - o kim mówię? o tacie
> > Wołacz - tato, wróć po śniadanie!
>
>
> Brawo. Piękna odpowiedź. I szczegółowa.
Serdecznie dziękuję za uznanie z "ust" takiego autoryt...
> Szkoda tylko, że ...nie na temat.
Jak najbardziej na temat - przeczytaj sobie wypowiedź Marka, od której
zaczyna się bieżący wątek.
>
> Kłopot Marka 'Actioncluba' bierze się zwyczajnie
> z pomieszania odmian dwu form - tata i tato:
To nie wynika z wypowiedzi Marka, choć może być prawdą (!), jeśli jego
narzeczona w mianowniku używa formy "tato", a nie "tata", a Marek tego nie
zauważył i źle nam całą sprawę przedstawił...
>
> TATA - taty - tacie - tatę - TATĄ - tacie
> TATO - tata - tacie - tata - TATEM - tacie
A wołacze?! SJP ich nie podał(?)
>
> http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=61850
> http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=61864
>
> http://sjp.pwn.pl/odmiany.php?id=20
> http://sjp.pwn.pl/odmiany.php?id=11
Czyżby tabelki były bez wołacza! O, mowo polska, ty to widzisz i nie
grzmisz!? Idź z moich oczu...
Wyjaśniam, że wołacza w tym słowniku należy szukać pod biernikiem.
>
W hasłach "tato" i "tata" nie podano przykładu w zakresie narzędnika, a
jedynie odesłano do wzorców odmiany "n III" i "ż IV". Ktoś, kto tak jak Ty,
dobrze zna internetowy SJP PWN, nie będzie się zgłaszał z tak trywialnym
problemem do grupy dyskusyjnej, bo szybciej i jednoznaczniej znajdzie sam
odpowiedź w słowniku. Jeśli jednak tego nie zrobił, to być może albo nie zna
tej możliwości, albo nie potrafi z niej skorzystać...
Stąd dobrze, że sam podałeś w całości brzmienie obu wyrazów w 6 przypadkach,
a źle, że zapomniałeś o wołaczu i jeszcze gorzej, że w tym kontekście
niezrozumiały się staje Twój przytyk do mojej szczegółowości wypowiedzi tym
zakresie. Dla żonglera podrzucanie 4 piłeczek to drobiażdżek, przeciętny
człowiek z 2 nie da sobie rady. Podobnie jest z wyjaśnieniami zawartymi w
słownikach, które też wymagają od użytkownika odpowiednich umiejętności...
--
Janusz
Nie potrafisz uznać przegranej w innym wątku, więc teraz będziesz się
odzywał na zasadzie nożyc na stole?!
Mnie _nie interesuje_ spór z Tobą samym (kłótnia), spierać się warto, ale w
jakichś _sprawach_, w przeciwnym razie szkoda życia!
Jeśliś obrażalski, a więc gdy bieżesz zakwestionowanie swoich poglądów za
atak na swoją osobę, to lepiej zrezygnuj z dyskusji na tej grupie.
Działanie ad personam tu nie przystoi, to nie magiel!
> > Może trzeba
> > zaczekać ze ślubem do czasu uzupełnienia braków szkolnych.
>
> Czego i tobie radzę.
Zarzucanie narzeczonemu nieuctwa (zamiast próby rzetelnego wyjaśnienia
spornej kwestii) jest wg mnie poważną przeszkodą w zawarciu związku
małżeńskiego.
Z podobnych względów nie oświadczę się Tobie...
--
Janusz
> Jeśliś obrażalski, a więc gdy bieżesz zakwestionowanie swoich poglądów za
> atak na swoją osobę, to lepiej zrezygnuj z dyskusji na tej grupie.
UWAGA! Oczywiście, powyżej powinno być: bierzesz.
--
Janusz
> Użytkownik "Wladyslaw Los" <wla...@onet.pl> napisał w wiadomości
> news:wlalos-6ED7F2....@news.gazeta.pl...
> > In article <e9plkr$e44$1...@atlantis.news.tpi.pl>,
> > "JAMAR" <JAM...@gazeta.pl> wrote:
> >
> > > każde oszołomstwo, tj.
> > > nieprzyjmowanie do wiadomości, że rację może mieć ktoś inny.
> >
> > Samokrytyka?
>
> Nie potrafisz uznać przegranej w innym wątku,
ROTFL
> Witam serdecznie,
>
> POMOCY !!!! :-)))
> mam problem z wytlumaczeniem narzeczonej z Lubuskiego dlaczego w
> jezyku polskim mowimy
> kto? co? --- tata
> z kim ?? z czym? --- z tatš
>
> czyli poszedlem gdzies z "tatš" a nie z "tatem" jak mowi sie w tych
> stronach prosze o pomoc w wyjasnieniu problemu bo jestem nazywany
> nieukiem ;-))) a nie moge przeciez przyznac ze czarne jest biale i
> nazywac tatę - tatem
Już Ci wyjaśnili, że to pomieszanie 'tata/tato'.
Zdałem sobie sprawę, że ja też mieszam, tylko inaczej :)
Mówię 'tato' (w mianowniku i wołaczu), ale z 'tatą' :)
Paff
Och, dzięki Ci dobry człowieku. :-)) Formę "z tatem" wyssałam z mlekiem
matki. Staram się jak mogę i używam odmiany jedynie słusznej w opinii
niektórych. Choć jakiś czas temu uspokoił mnie dr Grzenia i nie rwę sobie
włosów z głowy jak się zapomnę.
http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=tatem+tat%B1&kat=18
--
ELa
Również Marek, (ale stary, żeby ktoś Pana nie posądziłże Pan sobie sam
odpisał.)
Pozdrawiam
A więc słusznie przeczuwałem, że z Twoją kondycją psychiczną coś nie tak...
Jakie to przykre dla Rodziny, współczuję!
--
Janusz