Poniedziałek - senność (po niedzieli)
Wtorek - rozporek (zamknij rozporek, bo dziś (nie) wtorek)
Środa - feministka (pewna pani się tak nazywa)
Czwartek - tłusty/pączki (od pączków)
Piątek - post
Sobota - sabat
Niedziela - kościół
zyga
> Piątek - post
Czy to znaczy, ze w piatek pojawia sie najwiecej postow w grupach
dyskusyjnych? A moze tylko w piatek mozna pisac posty do newsow?
Ludek
Z czym powinny? - trudno powiedzieć, każdemu pewnie kojarzą się inaczej.
Mnie kojarzą się głównie językowo.
> Poniedziałek
...bo po niedzieli, jako początek tygodnia (wśród Polaków raczej uchodzi
za nielubiany).
> Wtorek
...jako drugi (wtóry) dzień tygodnia,
> Środa
...środek tygodnia,
> Czwartek
...czwarty,
> Piątek
...piąty, (wśród Polaków bardzo lubiany, ponieważ oznacza początek
weekendu).
> Sobota
No cóż, pewnego razu moja córka, tym czasie niespełna pięciolatka,
zapędziła się wymieniając dni tygodnia: "czwartek, piątek, szóstek" ;-)
> Niedziela
Dzień, w którym nic się nie dzieje. ;)
Pozdrawiam
Ewa
> Czy to znaczy, ze w piatek pojawia sie najwiecej postow w grupach
> dyskusyjnych? A moze tylko w piatek mozna pisac posty do newsow?
He he, dowcip zamierzony?
Ewa
W czeskim ten dzien kojarzy sie z tym, ze w nim sie nic "nedělá", wiec
"nie robi".
Ludek
> W czeskim ten dzien kojarzy sie z tym, ze w nim sie nic "nedělá", wiec
> "nie robi".
U nas pewnie pochodzenie tego słowa też jest takie.
Moja interpretacja to był żarcik. ;)
Ewa
Wydaje mi się, że Polakom też on się tak kojarzy, mimo że czasownika
,,dziełać'' nie ma. Ale jest ,,dzieło'' i ,,działać''. Medea chyba
zażartowała...
- Stefan
--
Stefan Sokolowski, Gdansk
http://www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
Za czasów mojej młodości mawiano:
niedziela święto boskie,
poniedziałek szewczykowskie,
wtorek majstra imieniny
środa poprawiny
czwartek się nie chciało,
piątek się zaspało
sobota fajeramt
Nazwy Słowiańskie:
poniedziałek po niedzieli,
wtorek wtóry / drugi /
środa wypada w środku tygodnia
czwartek cztery / czwarty dzień /
piątek piaty / piąty dzień /
sobota wywodzi się od szabatu
niedziela ne dělati ?nie pracować
Ukłony
michał
Słowiańskie:
niedziela ne dělati nie pracować
Ukłony
michał
Albo coś takiego jeszcze:
"Tydzień dzieci miał siedmioro...
...Niech się tutaj wszystkie zbiorą!
Ale przecież nie tak łatwo / Radzić sobie z liczną dziatwą:
Poniedziałek już od wtorku / Poszukuje kota w worku,
Wtorek środę wziął pod brodę: / Chodźmy sitkiem czerpać wodę.
Czwartek w górze igłą grzebie / I zaszywa dziury w niebie.
Chcieli pracę skończyć w piątek,/ A to ledwie był początek.
Zamyśliła się sobota: / Toż dopiero jest robota!
Poszli razem do niedzieli, / Tam porządnie odpoczęli.
Tydzień drapie się w przedziałek: / No a gdzie jest poniedziałek?
Poniedziałek już od wtorku /Poszukuje kota w worku..."
napisał:
Jan Brzechwa
:)
A co to za ciekawe okreslenia? Niektore rozumiem, ale tego nie.
> środa wypada w środku tygodnia
Moze raczej wypadaŁA, kiedy pierwszym dniem tygodnia byla niedziela. Ale
teraz zaczynamy poniedzialkiem (chociaz kosciol moze nie).
Ludek
>> Z czym powinny się Polakom kojarzyć dni tygodnia?
>> Czy poniższe jest odpowiednie?
>>
>> Poniedziałek - senność (po niedzieli)
>> Wtorek - rozporek (zamknij rozporek, bo dziś (nie) wtorek)
>> Środa - feministka (pewna pani się tak nazywa)
>> Czwartek - tłusty/pączki (od pączków)
>> Piątek - post
>> Sobota - sabat
>> Niedziela - kościół
>>
>
> Za czasów mojej młodości mawiano:
>
> niedziela święto boskie,
> poniedziałek szewczykowskie,
> wtorek majstra imieniny
> środa poprawiny
> czwartek się nie chciało,
> piątek się zaspało
> sobota fajeramt
O skojarzenia pytałem, nie o definicje i etymologie.
Czwartek - targ
zyga
>
> O skojarzenia pytałem, nie o definicje i etymologie.
W takim razie mi się wszystkie kojarzą z tym samym, bo mi się z tym
wszystko kojarzy. :-P
Tak w ogóle, to jakaś praca socjologiczna? W takim razie możesz zapytać
na dowolnym innym forum używanym głównie przez Polaków. Na php możesz
się spodziewać właśnie takich odpowiedzi, jakich udzielono.
pzdr
piotrek
>> środa wypada w środku tygodnia
>
> Moze raczej wypadaŁA, kiedy pierwszym dniem tygodnia byla niedziela.
> Ale teraz zaczynamy poniedzialkiem (chociaz kosciol moze nie).
Ciekawe, że wtorek, czwartek i piątek mają nazwy "liczone od
poniedziałku", a środa jest "liczona od niedzieli".
MJ
>> środa wypada w środku tygodnia
>
> Moze raczej wypadaŁA, kiedy pierwszym dniem tygodnia byla niedziela.
> Ale teraz zaczynamy poniedzialkiem (chociaz kosciol moze nie).
A i jeszcze jedno - odkąd są wolne soboty, to środa jest środkiem
tygodnia roboczego (pn-pt).
MJ
Moze liczono: drugi (wtory) dzien po niedzieli (dniu panskim), czwarty
dzien po niedzieli...
Ludek
Kiedyś niedziela była dniem pierwszym.
Sobota była ostatnim.
Od zmartwychwstania Jezusa niedziela jest ostatnim dniem, tym, w którym
się wypoczywa i oddaje cześć Bogu.
zyga
> Od zmartwychwstania Jezusa niedziela jest ostatnim dniem, tym, w
> którym się wypoczywa i oddaje cześć Bogu.
Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa raczej nie jest faktem historycznym.
Mogę się mylić, ale chyba też nie ma żadnych dowodów na to że jego
ukrzyżowanie nastąpiło właśnie w piątek (czy, powiedzmy, dzień przed
szabasem). W związku z tym przyjąć można, że określenie konkretnych dni
w liturgii zostało dodane później (pytanie: po jakim czasie?) i ma
znaczenie praktyczne lub symboliczne, nie zaś dosłowne.
Najprostsza symbolika którą potrafię znaleźć wiąże fakt
zmartwychwstania Chrystusa z początkiem tygodnia. Jezus ponownie się
rodzi tak jak ponownie rozpoczyna się tydzień pracy po szabasie
(oczywistym jest, że w tamtym okresie historyczno-geograficznym szabas
był dniem wyjątkowym, granicznym). Właśnie temu wydarzeniu później
został podporządkowany dzień ukrzyżowania, przy wykorzystaniu symboliki
liczby 3.
Być może da się przestudiować dokumenty Kościoła i dojść do tego, kiedy
szabas został zastąpiony niedzielą (lub, co może jest poprawniejsze,
szabas został przeniesiony z soboty na następny dzień).
To takie luźne skojarzenia i myśli które mi się nasunęły po
przeczytaniu wiadomości zygi. Ich rozwinięcie mogłoby być ciekawe.
--
Niżej podpisany, zamieszkały w http://minio.xt.pl ,
Mirosław Zalewski
> Kiedyś niedziela była dniem pierwszym.
> Sobota była ostatnim.
W którym stwórca odpoczywał itd.
> Od zmartwychwstania Jezusa niedziela jest ostatnim dniem, tym, w
> którym się wypoczywa i oddaje cześć Bogu.
Nie wiem, jak to szło historycznie (oczywiście chrześcijanie
przełożyli świętowanie z szabasu na niedzielę, ale nie wiem, jak
numerowali dni). Obecnie Kościół Katolicki święci niedzielę jako
_pierwszy_ dzień tygodnia, co zresztą jest wprost powiedziane w czasie
każdej niedzielnej mszy...
MJ
Pierwszy znaczy najważniejszy.
zyga
Niektórzy wszelako wolą rozpoczynać rachubę od wtorku. Szczególne
skłonności do takiero rozpoczynanie tygodnia mają mieć majstrowie
i czeladnicy szewscy, tak to przynajmniej starają się przedstawiać
przedstawiciele pozostałych profesji. Stąd to określenie. Mówi się
też "szewski poniedziałem" (niektórzy, osobliwie szewcy, mówią na
to "murarski poniedziałek").
Jarek
--
Ech, żeby mi sie kiedys tak chciało, jak mi się nie chce...
piątek (pierwszy miesiaca) - obowiązkowa spowiedź, jak jeszcze chodziłem do
kościoła
piątek (ostatni miesiąca) - Masa Krytyczna - obecnie prawie jak religia :-)
Beno
Z irca:
*Poniedziałek* to pedał
We *wtorek* zapnij rozporek
*Środa* jest pojebana
W *czwartek* pączki
*Piątek* bez mięsa
W *sobotę* sabbath bloody sabbath
W *niedzielę* do kościoła
zyga
Poniedziałek - dzień podły
Wtorek - dzień zwodny
Środa - dzień zgodny
Czwartek - dzień urodny
Piątek - dzień pogodny
Sobota - dzień dobry
Niedziela - dzień godny
Pozdrawiam
bepe
> Ludek Vasta <qlu...@XXXpoczta.onet.pl> writes:
>
>>> �roda wypada w �rodku tygodnia
>>
>> Moze raczej wypada�A, kiedy pierwszym dniem tygodnia byla niedziela.
>> Ale teraz zaczynamy poniedzialkiem (chociaz kosciol moze nie).
>
> Ciekawe, �e wtorek, czwartek i pi�tek maj� nazwy "liczone od
> poniedzia�ku", a �roda jest "liczona od niedzieli".
Mo�e po prostu to �rodek pn-pia,
a ju� wtedy my�lano o tym,
�e sobota i niedziela to weekend :]
--
�K (2009-03-21 10:25:02)
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucaj± bezmy¶lnie następnym pokoleniom.reforma.ortografi.w.interia.pl
Też dobre.
zyga
> Poniedziałek - senność (po niedzieli)
> Wtorek - rozporek (zamknij rozporek, bo dziś (nie) wtorek)
> Środa - feministka (pewna pani się tak nazywa)
> Czwartek - tłusty/pączki (od pączków)
> Piątek - post
> Sobota - sabat
> Niedziela - kościół
Kiedyś Man zorganizował konkurs na nazwy tygodnia, mieli trzy, reszta
dziełem słuchaczy Trójki:
Pośmierdziałek
Fetorek
Smroda
Czadek
Pierdek
Cuchnota
Śmierdziela
Tyle lat temu to już...
Pzdr
Paweł