Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Co to znaczy 'Wenezuelka'?

113 views
Skip to first unread message

marek m.d.

unread,
Feb 24, 2009, 2:47:58 AM2/24/09
to
Cześć. Czy ktoś może mi powiedziec co to znaczy słowo 'Wenezuelka'? Znaczy ja
wiem, że to jest mieszkanka kraju Wenezuela. Ale mi chodzi o nieformalne
użycie to słowo. Czyli slang albo wśród młodzieży język, którym młodzież mówi
między sobą. Jak o jakiejś dziewczynie mówią, że to jest Wenezuelka albo że
kiedyś była...

(Przepraszam naprawde za mój polski ale ucze się ciągle a to wcale nie jest
łatwo ;) Pozdrawiam wszystkich.


Marek Mcdugh-Derski

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Kucing

unread,
Feb 24, 2009, 8:28:27 AM2/24/09
to
Dnia Tue, 24 Feb 2009 07:47:58 +0000 (UTC), marek m.d. napisał(a):

> Cześć. Czy ktoś może mi powiedziec co to znaczy słowo 'Wenezuelka'? Znaczy ja
> wiem, że to jest mieszkanka kraju Wenezuela. Ale mi chodzi o nieformalne
> użycie to słowo. Czyli slang albo wśród młodzieży język, którym młodzież mówi
> między sobą. Jak o jakiejś dziewczynie mówią, że to jest Wenezuelka albo że
> kiedyś była...
>
> (Przepraszam naprawde za mój polski ale ucze się ciągle a to wcale nie jest
> łatwo ;) Pozdrawiam wszystkich.
>
>
> Marek Mcdugh-Derski

I tak sobie nieźle radzisz z polskim, gratulacje.

Co do terminu, o którego znaczenie w określonym kontekście pytasz, to
moim zdaniem można go zdefiniować w taki sposób: "atrakcyjna, pociągająca i
często uprawiająca seks młoda kobieta; fajna puszczalska". Pojęcie chyba
posiada wydźwięk neutralny. Dobrze by było, gdybyś upewnił się jeszcze
odnośnie znaczenia, bo głowy sobie uciąć nie dam - do "młodzieży" od dawna
się już nie zaliczam :)

--
- Kucing -

Beno

unread,
Feb 26, 2009, 11:57:04 AM2/26/09
to
> Cześć. Czy ktoś może mi powiedziec co to znaczy słowo 'Wenezuelka'? Znaczy
ja

To musi być coś nowego albo bardzo lokalnego. Nigdy nie słyszałem. Ale lecąc
tak po mapie, to:

abisynka - studnia
amerykanka - łóżko
berlinka - wagon
egipcjanka - pismo
finka - nóż
hiszpanka - choroba
japonka - klapek
szwedka - kula

Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)

Jan Rudziński

unread,
Feb 26, 2009, 12:14:28 PM2/26/09
to
Cześć wszystkim

Beno pisze:

polka - taniec (wyraz zresztą jest pochodzenia czeskiego..),
węgierka - śliwka

i z trochę innej beczki:

literatka - szklaneczka

A z kolei panowie:

tatar i szwajcar.


--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 26, 2009, 12:27:05 PM2/26/09
to
Pan Jan Rudziński napisał:

>> abisynka - studnia
>> amerykanka - łóżko
>> berlinka - wagon
>> egipcjanka - pismo
>> finka - nóż
>> hiszpanka - choroba
>> japonka - klapek
>> szwedka - kula
>>
>> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)
>
>
> polka - taniec (wyraz zresztą jest pochodzenia czeskiego..),
> węgierka - śliwka

holenderka - krowa (albo dachówka)

> i z trochę innej beczki:
>
> literatka - szklaneczka
>
> A z kolei panowie:
>
> tatar i szwajcar.

holender - do masy papierniczej

Czyli nawet pana z panią można znaleźć.

--
Jarek

Arkadiusz Dymek

unread,
Feb 26, 2009, 12:59:53 PM2/26/09
to
Beno wrote:
>> Cześć. Czy ktoś może mi powiedziec co to znaczy słowo 'Wenezuelka'? Znaczy
> ja
>
> To musi być coś nowego albo bardzo lokalnego. Nigdy nie słyszałem. Ale lecąc
> tak po mapie, to:
>
> abisynka - studnia
> amerykanka - łóżko
> berlinka - wagon
> egipcjanka - pismo
> finka - nóż
> hiszpanka - choroba
> japonka - klapek
> szwedka - kula

marsylka - dachówka

Pozdrawiam,
Arkadesh

Ludek Vasta

unread,
Feb 26, 2009, 1:02:11 PM2/26/09
to
Beno wrote:
> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)

Z czeskiego: polka - taniec.

Ludek

Marcin 'Qrczak' Kowalczyk

unread,
Feb 26, 2009, 1:33:32 PM2/26/09
to
On 26 Lut, 17:57, "Beno" <stu...@gemma.edu.pl> wrote:

> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)

http://www.unilang.org/viewtopic.php?f=1&t=23660&st=0&sk=t&sd=a&start=15#p456742

medea

unread,
Feb 26, 2009, 2:08:31 PM2/26/09
to
Beno pisze:

> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)
>

mokra włoszka - fryzura (trwała ondulacja, mocno skręcone włosy)
bawarka - herbata z mlekiem

Ewa

medea

unread,
Feb 26, 2009, 2:10:01 PM2/26/09
to
Jan Rudziński pisze:

> A z kolei panowie:

I jeszcze:

arab - rasa konia
francuz - rodzaj fryzury

Ewa

Bbjk

unread,
Feb 26, 2009, 2:15:37 PM2/26/09
to
Jarosław Sokołowski pisze:

> Czyli nawet pana z panią można znaleźć.

Szwedka i szwedy
(kurtka i spodnie)
--
Basia

Stokrotka

unread,
Feb 26, 2009, 2:18:20 PM2/26/09
to
> francuz - rodzaj fryzury

i robal, i jeszcze prusak...

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.reforma.ortografi.w.interia.pl


Stokrotka

unread,
Feb 26, 2009, 2:19:13 PM2/26/09
to

> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)

Napoleonka?

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 26, 2009, 6:34:42 PM2/26/09
to
Pani Ewa napisała:

> I jeszcze:
>
> arab - rasa konia

A także:

pekińczyk - pies;
pers - kot;
prusak - zwierz domowy.

--
Jarek

Jan Rudziński

unread,
Feb 27, 2009, 2:45:56 AM2/27/09
to
Cześć wszystkim

medea napisał(a):

>
> mokra włoszka - fryzura (trwała ondulacja, mocno skręcone włosy)
> bawarka - herbata z mlekiem
>


A dziś rano widziałem w piekarni ciastko opatrzone etykietą:

Dunka z ciasta fransuckiego.


--
Pozdrowienia
Janek (sygnaturka zastępcza)

Stefan Sokolowski

unread,
Feb 27, 2009, 4:31:31 AM2/27/09
to
Jan Rudziński:

> A dziś rano widziałem w piekarni ciastko opatrzone etykietą:
>
> Dunka z ciasta fransuckiego.

A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły a z
drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był ,,amerykanin'',
zawsze podpisują go ,,amerykan''... Czy tak robią wszędzie, czy to nasz
pomorski regionalizm?

- Stefan

--
Stefan Sokolowski, Gdansk
http://www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html

medea

unread,
Feb 27, 2009, 4:40:24 AM2/27/09
to
Stefan Sokolowski pisze:

> A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły a z
> drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był ,,amerykanin'',

Ja to ciacho znam pod nazwą "amerykanka".

Ewa

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 27, 2009, 4:47:39 AM2/27/09
to
Pan Stefan Sokolowski napisał:

>> A dziś rano widziałem w piekarni ciastko opatrzone etykietą:
>>
>> Dunka z ciasta fransuckiego.
>
> A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły a z
> drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był ,,amerykanin'',
> zawsze podpisują go ,,amerykan''... Czy tak robią wszędzie, czy to nasz
> pomorski regionalizm?

Przyznam, że się nie spotkałem z taką nazwą. A z desygnatem, to nie wiem,
bo opis może pasować do różnych wypieków.

--
Jarek

Maciek

unread,
Feb 27, 2009, 4:48:13 AM2/27/09
to

Użytkownik "Beno" <stu...@gemma.edu.pl> napisał
w wiadomości news:49a6c9df$1...@news.home.net.pl...

>> Cześć. Czy ktoś może mi powiedziec co to znaczy słowo 'Wenezuelka'?
>
> To musi być coś nowego albo bardzo lokalnego. Nigdy nie słyszałem.
> Ale lecąc tak po mapie, to:
>
> abisynka - studnia
> amerykanka - łóżko
> berlinka - wagon
> egipcjanka - pismo
> finka - nóż
> hiszpanka - choroba
> japonka - klapek
> szwedka - kula
>
> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)

Po łódzku: angielka - bułka paryska vel wrocławska alias francuz.

Z kulinariów jest też bawarka - herbata z mlekiem.


A jeszcze:

kanadyjka - typ łóżka polowego albo łódka (pi razy oko: canoe)
eskimoska - przewrót kajakiem


Maciek

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 27, 2009, 5:00:15 AM2/27/09
to
Pan Maciek napisał:

>> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)
>
> Po łódzku: angielka - bułka paryska vel wrocławska alias francuz.
>
> Z kulinariów jest też bawarka - herbata z mlekiem.

Z kulinariów, to jest również brukselka.

--
Jarek

Waldemar Krzok

unread,
Feb 27, 2009, 5:12:18 AM2/27/09
to
Marcin 'Qrczak' Kowalczyk schrieb:

> On 26 Lut, 17:57, "Beno" <stu...@gemma.edu.pl> wrote:
>
>> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)
>
> http://www.unilang.org/viewtopic.php?f=1&t=23660&st=0&sk=t&sd=a&start=15#p456742

Filipinka (granat ręczny)

Waldek, antymilitarysta

Tiber

unread,
Feb 27, 2009, 6:09:36 AM2/27/09
to
medea wrote:

>> A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły
>> a z drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był
>> ,,amerykanin'',
>
> Ja to ciacho znam pod nazwą "amerykanka".

A wolna była ona czy zamężna? ;)

--
tbr

medea

unread,
Feb 27, 2009, 6:11:09 AM2/27/09
to
Tiber pisze:
> medea wrote:

>> Ja to ciacho znam pod nazwą "amerykanka".
>
> A wolna była ona czy zamężna? ;)

Słodka :)

Ewa

Tiber

unread,
Feb 27, 2009, 6:22:50 AM2/27/09
to
medea wrote:

>>> Ja to ciacho znam pod nazwą "amerykanka".
>>
>> A wolna była ona czy zamężna? ;)
>
> Słodka :)

Znaczy, w myśl zasady, że zakazany owoc smakuje lepiej?

--
tbr

medea

unread,
Feb 27, 2009, 6:24:34 AM2/27/09
to
Tiber pisze:

> Znaczy, w myśl zasady, że zakazany owoc smakuje lepiej?

Jak ktoś nie ma nadmiaru w biodrach, to jaki tam zakazany... ;)

Ewa

Stefan Sokolowski

unread,
Feb 27, 2009, 5:50:40 PM2/27/09
to
Ja:

> A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły a z
> drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był ,,amerykanin'',
> zawsze podpisują go ,,amerykan''... Czy tak robią wszędzie, czy to nasz
> pomorski regionalizm?

Jarosław Sokołowski


> Przyznam, że się nie spotkałem z taką nazwą. A z desygnatem, to nie wiem,
> bo opis może pasować do różnych wypieków.

http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis9013.html
http://www.mojeprzepisy.pl/Przepis/amerykany/

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 27, 2009, 6:30:55 PM2/27/09
to
Pan Stefan Sokolowski napisał:

> Ja:
>> A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły a z
>> drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był ,,amerykanin'',
>> zawsze podpisują go ,,amerykan''... Czy tak robią wszędzie, czy to nasz
>> pomorski regionalizm?
>
> Jarosław Sokołowski
>> Przyznam, że się nie spotkałem z taką nazwą. A z desygnatem, to nie wiem,
>> bo opis może pasować do różnych wypieków.
>
> http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis9013.html
> http://www.mojeprzepisy.pl/Przepis/amerykany/

No ale gdzie on biszkoptowy, ten amerykan?

--
Jarek

Stefan Sokolowski

unread,
Feb 28, 2009, 7:03:02 AM2/28/09
to
Jarosław Sokołowski

> No ale gdzie on biszkoptowy, ten amerykan?

Nie jest? No to przepraszam, mnie się tak zdawało bez konsultacji ze
znawcami.

U nas one są wszędzie i zawsze pod nazwą ,,amerykany''.

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 28, 2009, 7:32:38 AM2/28/09
to
Pan Stefan Sokolowski napisał:

>> No ale gdzie on biszkoptowy, ten amerykan?
>
> Nie jest? No to przepraszam, mnie się tak zdawało bez konsultacji
> ze znawcami.

Wśród składników obu przepisów występuje amoniak. On pod wpływem
temperatury przy pieczeniu wytwarza dwutlenek węgla (ciekawe kiedy
tego zabronią albo obejmą kwotami rocznymi na amerykany). Ten proces
nadaje ciastkom puszystość. W przypadku biszkoptu czy innego sufletu,
puszystość jest wynikiem mechanicznego wytworzenia piany w trakcie
ubijania białek jajek. Piana taka zawiera powietrze, które w czasie
pieczenia powiększa swoją objętość tak, jak opisuje to prawo Gay-Lussaca.

> U nas one są wszędzie i zawsze pod nazwą ,,amerykany''.

W jednym z komentarzy do przepisu wymieniona jest alternatywna
nazwa -- "amoniaczki".

A tak przy okazji, jest też ciastko o nazwie "kreolka" robione
na bazie wafli.

Jarek

--
Nie angielskie, nie kreolskie,
Ale nasze, nasze polskie,
Nie austriackie, nie jakieś inne,
Ale rodzinne! Ale rodzinne!

Stefan Sokolowski

unread,
Feb 28, 2009, 7:50:01 AM2/28/09
to
Jarosław Sokołowski:

> Wśród składników obu przepisów występuje amoniak. On pod wpływem
> temperatury przy pieczeniu wytwarza dwutlenek węgla

???
Amoniak to trójwodorek azotu, NH_3. Jak to może wytworzyć dwutlenek
węgla?

Zawsze myślałem, że ciasto nadyma się dwutlenkiem węgla przez rozkład
sody, czyli proszku do pieczenia.

Jarosław Sokołowski:


> A tak przy okazji, jest też ciastko o nazwie "kreolka" robione
> na bazie wafli.

Z tamtych stron to mamy jeszcze cycki murzynki... Czy może już raczej
Afroamerykanki?

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 28, 2009, 8:03:40 AM2/28/09
to
Pan Stefan Sokolowski napisał:

>> Wśród składników obu przepisów występuje amoniak. On pod wpływem
>> temperatury przy pieczeniu wytwarza dwutlenek węgla
>
> ???
> Amoniak to trójwodorek azotu, NH_3. Jak to może wytworzyć dwutlenek
> węgla?

Terminologia kuchenna nie jest tożsama z terminologią chemniczną.
Tu amoniakiem nazywa się nie NH_3, tylko kwaśny węglan amonu, czyli
NH_4HCO_3. Ten już z wytwarzaniem dwutlenku węgla nie ma problemu.

> Zawsze myślałem, że ciasto nadyma się dwutlenkiem węgla przez rozkład
> sody, czyli proszku do pieczenia.

Soda to bardzo niejednoznaczne pojęcie. W kuchni (do pieczenia, bo
przepychanie rury od zlewu to co innego) nazwa ta stosowana jest do
kwaśnego węglanu sodu -- NaHCO_3. Ten zachowuje się w sposób podobny
do kwaśnego węglanu amonu czyli amoniaku.

>> A tak przy okazji, jest też ciastko o nazwie "kreolka" robione
>> na bazie wafli.
>
> Z tamtych stron to mamy jeszcze cycki murzynki... Czy może już raczej
> Afroamerykanki?

Jest również cały pieczony murzynek.

--
Jarek

Stefan Sokolowski

unread,
Feb 28, 2009, 8:45:37 AM2/28/09
to
Jarosław Sokołowski:

> Terminologia kuchenna nie jest tożsama z terminologią chemniczną.
> Tu amoniakiem nazywa się nie NH_3, tylko kwaśny węglan amonu, czyli
> NH_4HCO_3.

Aha, nie wiedziałem. Dzięki.

Jarosław Sokołowski:


> Soda to bardzo niejednoznaczne pojęcie. W kuchni (do pieczenia, bo
> przepychanie rury od zlewu to co innego) nazwa ta stosowana jest do
> kwaśnego węglanu sodu -- NaHCO_3.

Tego też nie wiedziałem. Myślałem, że to zwykły węglan sodu,
Na_2CO_3. Tego pewnie używają do rur.

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 28, 2009, 9:37:16 AM2/28/09
to
Pan Stefan Sokolowski napisał:

>> Soda to bardzo niejednoznaczne pojęcie. W kuchni (do pieczenia, bo
>> przepychanie rury od zlewu to co innego) nazwa ta stosowana jest do
>> kwaśnego węglanu sodu -- NaHCO_3.
>
> Tego też nie wiedziałem. Myślałem, że to zwykły węglan sodu,
> Na_2CO_3. Tego pewnie używają do rur.

Do rur używa się wodorotlenku sodu (NaOH), natomaiast węglan sodu
zawarty w popiele drzewnym, dobrze robi przy szorowaniu garów.

--
Jarek

dK

unread,
Feb 28, 2009, 10:56:26 AM2/28/09
to

Użytkownik "Maciek" <mac...@elkomtech.com.pl.nospam> napisał w wiadomości
news:go8ct4$rvr$1...@opal.futuro.pl...

A dawno temu grałem w chińczyka :)
dK

0 new messages