(Przepraszam naprawde za mój polski ale ucze się ciągle a to wcale nie jest
łatwo ;) Pozdrawiam wszystkich.
Marek Mcdugh-Derski
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Cześć. Czy ktoś może mi powiedziec co to znaczy słowo 'Wenezuelka'? Znaczy ja
> wiem, że to jest mieszkanka kraju Wenezuela. Ale mi chodzi o nieformalne
> użycie to słowo. Czyli slang albo wśród młodzieży język, którym młodzież mówi
> między sobą. Jak o jakiejś dziewczynie mówią, że to jest Wenezuelka albo że
> kiedyś była...
>
> (Przepraszam naprawde za mój polski ale ucze się ciągle a to wcale nie jest
> łatwo ;) Pozdrawiam wszystkich.
>
>
> Marek Mcdugh-Derski
I tak sobie nieźle radzisz z polskim, gratulacje.
Co do terminu, o którego znaczenie w określonym kontekście pytasz, to
moim zdaniem można go zdefiniować w taki sposób: "atrakcyjna, pociągająca i
często uprawiająca seks młoda kobieta; fajna puszczalska". Pojęcie chyba
posiada wydźwięk neutralny. Dobrze by było, gdybyś upewnił się jeszcze
odnośnie znaczenia, bo głowy sobie uciąć nie dam - do "młodzieży" od dawna
się już nie zaliczam :)
--
- Kucing -
To musi być coś nowego albo bardzo lokalnego. Nigdy nie słyszałem. Ale lecąc
tak po mapie, to:
abisynka - studnia
amerykanka - łóżko
berlinka - wagon
egipcjanka - pismo
finka - nóż
hiszpanka - choroba
japonka - klapek
szwedka - kula
Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)
Beno pisze:
polka - taniec (wyraz zresztą jest pochodzenia czeskiego..),
węgierka - śliwka
i z trochę innej beczki:
literatka - szklaneczka
A z kolei panowie:
tatar i szwajcar.
--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
>> abisynka - studnia
>> amerykanka - łóżko
>> berlinka - wagon
>> egipcjanka - pismo
>> finka - nóż
>> hiszpanka - choroba
>> japonka - klapek
>> szwedka - kula
>>
>> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)
>
>
> polka - taniec (wyraz zresztą jest pochodzenia czeskiego..),
> węgierka - śliwka
holenderka - krowa (albo dachówka)
> i z trochę innej beczki:
>
> literatka - szklaneczka
>
> A z kolei panowie:
>
> tatar i szwajcar.
holender - do masy papierniczej
Czyli nawet pana z panią można znaleźć.
--
Jarek
marsylka - dachówka
Pozdrawiam,
Arkadesh
Z czeskiego: polka - taniec.
Ludek
> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)
http://www.unilang.org/viewtopic.php?f=1&t=23660&st=0&sk=t&sd=a&start=15#p456742
> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)
>
mokra włoszka - fryzura (trwała ondulacja, mocno skręcone włosy)
bawarka - herbata z mlekiem
Ewa
> A z kolei panowie:
I jeszcze:
arab - rasa konia
francuz - rodzaj fryzury
Ewa
> Czyli nawet pana z panią można znaleźć.
Szwedka i szwedy
(kurtka i spodnie)
--
Basia
i robal, i jeszcze prusak...
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.reforma.ortografi.w.interia.pl
Napoleonka?
> I jeszcze:
>
> arab - rasa konia
A także:
pekińczyk - pies;
pers - kot;
prusak - zwierz domowy.
--
Jarek
medea napisał(a):
>
> mokra włoszka - fryzura (trwała ondulacja, mocno skręcone włosy)
> bawarka - herbata z mlekiem
>
A dziś rano widziałem w piekarni ciastko opatrzone etykietą:
Dunka z ciasta fransuckiego.
--
Pozdrowienia
Janek (sygnaturka zastępcza)
A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły a z
drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był ,,amerykanin'',
zawsze podpisują go ,,amerykan''... Czy tak robią wszędzie, czy to nasz
pomorski regionalizm?
- Stefan
--
Stefan Sokolowski, Gdansk
http://www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
> A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły a z
> drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był ,,amerykanin'',
Ja to ciacho znam pod nazwą "amerykanka".
Ewa
>> A dziś rano widziałem w piekarni ciastko opatrzone etykietą:
>>
>> Dunka z ciasta fransuckiego.
>
> A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły a z
> drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był ,,amerykanin'',
> zawsze podpisują go ,,amerykan''... Czy tak robią wszędzie, czy to nasz
> pomorski regionalizm?
Przyznam, że się nie spotkałem z taką nazwą. A z desygnatem, to nie wiem,
bo opis może pasować do różnych wypieków.
--
Jarek
Po łódzku: angielka - bułka paryska vel wrocławska alias francuz.
Z kulinariów jest też bawarka - herbata z mlekiem.
A jeszcze:
kanadyjka - typ łóżka polowego albo łódka (pi razy oko: canoe)
eskimoska - przewrót kajakiem
Maciek
>> Może ktoś jeszcze dopisze jakś babeczkę? :-)
>
> Po łódzku: angielka - bułka paryska vel wrocławska alias francuz.
>
> Z kulinariów jest też bawarka - herbata z mlekiem.
Z kulinariów, to jest również brukselka.
--
Jarek
Filipinka (granat ręczny)
Waldek, antymilitarysta
>> A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły
>> a z drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był
>> ,,amerykanin'',
>
> Ja to ciacho znam pod nazwą "amerykanka".
A wolna była ona czy zamężna? ;)
--
tbr
>> Ja to ciacho znam pod nazwą "amerykanka".
>
> A wolna była ona czy zamężna? ;)
Słodka :)
Ewa
>>> Ja to ciacho znam pod nazwą "amerykanka".
>>
>> A wolna była ona czy zamężna? ;)
>
> Słodka :)
Znaczy, w myśl zasady, że zakazany owoc smakuje lepiej?
--
tbr
> Znaczy, w myśl zasady, że zakazany owoc smakuje lepiej?
Jak ktoś nie ma nadmiaru w biodrach, to jaki tam zakazany... ;)
Ewa
Jarosław Sokołowski
> Przyznam, że się nie spotkałem z taką nazwą. A z desygnatem, to nie wiem,
> bo opis może pasować do różnych wypieków.
http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis9013.html
http://www.mojeprzepisy.pl/Przepis/amerykany/
> Ja:
>> A jeszcze jest taki biszkoptowy ,,amerykan'' z jednej strony wypukły a z
>> drugiej płaski. Jakoś nigdy nie widziałem, żeby to był ,,amerykanin'',
>> zawsze podpisują go ,,amerykan''... Czy tak robią wszędzie, czy to nasz
>> pomorski regionalizm?
>
> Jarosław Sokołowski
>> Przyznam, że się nie spotkałem z taką nazwą. A z desygnatem, to nie wiem,
>> bo opis może pasować do różnych wypieków.
>
> http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis9013.html
> http://www.mojeprzepisy.pl/Przepis/amerykany/
No ale gdzie on biszkoptowy, ten amerykan?
--
Jarek
Nie jest? No to przepraszam, mnie się tak zdawało bez konsultacji ze
znawcami.
U nas one są wszędzie i zawsze pod nazwą ,,amerykany''.
>> No ale gdzie on biszkoptowy, ten amerykan?
>
> Nie jest? No to przepraszam, mnie się tak zdawało bez konsultacji
> ze znawcami.
Wśród składników obu przepisów występuje amoniak. On pod wpływem
temperatury przy pieczeniu wytwarza dwutlenek węgla (ciekawe kiedy
tego zabronią albo obejmą kwotami rocznymi na amerykany). Ten proces
nadaje ciastkom puszystość. W przypadku biszkoptu czy innego sufletu,
puszystość jest wynikiem mechanicznego wytworzenia piany w trakcie
ubijania białek jajek. Piana taka zawiera powietrze, które w czasie
pieczenia powiększa swoją objętość tak, jak opisuje to prawo Gay-Lussaca.
> U nas one są wszędzie i zawsze pod nazwą ,,amerykany''.
W jednym z komentarzy do przepisu wymieniona jest alternatywna
nazwa -- "amoniaczki".
A tak przy okazji, jest też ciastko o nazwie "kreolka" robione
na bazie wafli.
Jarek
--
Nie angielskie, nie kreolskie,
Ale nasze, nasze polskie,
Nie austriackie, nie jakieś inne,
Ale rodzinne! Ale rodzinne!
???
Amoniak to trójwodorek azotu, NH_3. Jak to może wytworzyć dwutlenek
węgla?
Zawsze myślałem, że ciasto nadyma się dwutlenkiem węgla przez rozkład
sody, czyli proszku do pieczenia.
Jarosław Sokołowski:
> A tak przy okazji, jest też ciastko o nazwie "kreolka" robione
> na bazie wafli.
Z tamtych stron to mamy jeszcze cycki murzynki... Czy może już raczej
Afroamerykanki?
>> Wśród składników obu przepisów występuje amoniak. On pod wpływem
>> temperatury przy pieczeniu wytwarza dwutlenek węgla
>
> ???
> Amoniak to trójwodorek azotu, NH_3. Jak to może wytworzyć dwutlenek
> węgla?
Terminologia kuchenna nie jest tożsama z terminologią chemniczną.
Tu amoniakiem nazywa się nie NH_3, tylko kwaśny węglan amonu, czyli
NH_4HCO_3. Ten już z wytwarzaniem dwutlenku węgla nie ma problemu.
> Zawsze myślałem, że ciasto nadyma się dwutlenkiem węgla przez rozkład
> sody, czyli proszku do pieczenia.
Soda to bardzo niejednoznaczne pojęcie. W kuchni (do pieczenia, bo
przepychanie rury od zlewu to co innego) nazwa ta stosowana jest do
kwaśnego węglanu sodu -- NaHCO_3. Ten zachowuje się w sposób podobny
do kwaśnego węglanu amonu czyli amoniaku.
>> A tak przy okazji, jest też ciastko o nazwie "kreolka" robione
>> na bazie wafli.
>
> Z tamtych stron to mamy jeszcze cycki murzynki... Czy może już raczej
> Afroamerykanki?
Jest również cały pieczony murzynek.
--
Jarek
Aha, nie wiedziałem. Dzięki.
Jarosław Sokołowski:
> Soda to bardzo niejednoznaczne pojęcie. W kuchni (do pieczenia, bo
> przepychanie rury od zlewu to co innego) nazwa ta stosowana jest do
> kwaśnego węglanu sodu -- NaHCO_3.
Tego też nie wiedziałem. Myślałem, że to zwykły węglan sodu,
Na_2CO_3. Tego pewnie używają do rur.
>> Soda to bardzo niejednoznaczne pojęcie. W kuchni (do pieczenia, bo
>> przepychanie rury od zlewu to co innego) nazwa ta stosowana jest do
>> kwaśnego węglanu sodu -- NaHCO_3.
>
> Tego też nie wiedziałem. Myślałem, że to zwykły węglan sodu,
> Na_2CO_3. Tego pewnie używają do rur.
Do rur używa się wodorotlenku sodu (NaOH), natomaiast węglan sodu
zawarty w popiele drzewnym, dobrze robi przy szorowaniu garów.
--
Jarek
A dawno temu grałem w chińczyka :)
dK