Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ogden Nash, "Majętności to dziewięć tematów rozmów" [ang -> pol]

54 views
Skip to first unread message

Daniel Janus

unread,
Dec 3, 2007, 8:17:53 PM12/3/07
to

Jacek Dehnel ogłosił na Nieszufladzie konkurs na tłumaczenie tego
wiersza (w tym wątku:
http://nieszuflada.pl/klasa.asp?idklasy=104839&rodzaj=2 -- tamże
oryginał), a że Nasha lubię, więc stwierdziłem, że spróbuję.
Have fun. :)


MAJĘTNOŚCI TO DZIEWIĘĆ TEMATÓW ROZMÓW

Są ludzie, i nie ma znaczenia, czy to biedacy, czy milionerzy,
Którzy twierdzą, że coś jest najlepsze na świecie tylko dlatego,
że do nich należy.
Jeśli są, dajmy na to, właścicielami trzydziestoletniej syrenki,
patrzą na sąsiada jak na menela w podartych łachach,
Kiedy wsiada do nowego maybacha.
Albo kiedy patrzą na dzieci znajomych, dostające się jedno po drugim
na studia, gdy ich własne, choć ma dwadzieścia trzy
lata, nie zdało jeszcze matury,
Kręcą głową i sarkają, że do czego to podobne, żeby rodzice nie byli
lepiej wykształceni od progenitury,
A gdy im cieknie dach,
To dlatego, że dachówki są zabytkowe, podobnie jak okiennice, drzwi
i inne elementy budowlane składające się na ich gmach.
Inni ludzie, niezależnie od tego, czy pochodzą z Trójmiasta, czy
z Timoru Wschodniego,
Twierdzą, że coś jest lepsze niż ich własność tylko dlatego, że
należy do kogoś innego.
Jeśli pogratulujesz im kilku złotych medali, które ich pers o
błękitnej, jedwabistej sierści zdobył na wystawie
kotów we Wrocławiu, obruszą się i spojrzą na ciebie
z miną cierpiętniczą,
Mówiąc, że sąsiad ma tak uroczego dachowca, że wszystkie te trofea
się zupełnie nie liczą.
Kupują paczkę Popularnych z przekonaniem graniczącym z pewnością, że
gdzieś za tę samą cenę, albo i taniej, można dostać
Marlboro,
A na gali sylwestrowej w Paryżu spokoju nie daje im myśl, że znajomi
bawią się lepiej przy sopockim molo.
Tak, patrzą na własną krowę i konia z obrzydzeniem, a na konia i krowę
sąsiada z zawiścią godną stu szatanów,
Pragnąc, jeśli są mężami, by ich żona była jak Grażynka, a jeśli
żonami -- by ich mąż był jak Rysio z Klanu.
Moim zdaniem porównania są pożałowania godne, nie pochwalam całej tej
pogoni za lepszym ani samouwielbienia,
A poza tym, najmilsi, uważam, że wspaniali jesteście tak wy i wasze,
jak ja i moje mienia.

--
Daniel 'Nathell' Janus, GG #1631668, przesu...@nathell.korpus.pl
create_initial_thread(initial_function);
lose("CATS. CATS ARE NICE.\n");
-- Steel Bank Common Lisp, sbcl/runtime/runtime.c:425

Wlodzimierz Holsztynski

unread,
Dec 4, 2007, 5:00:17 AM12/4/07
to
Daniel Janus <przesu...@nathell.korpus.pl> napisał:


> MAJĘTNOŚCI TO DZIEWIĘĆ TEMATÓW ROZMÓW
>

> [...]

Twoja wersja jest o 1/3 dłuższa od oryginału.
Raczej już skróć o 10%, w prównianiu z oryginałem.

W ogóle, nieźle.

Jaki to jest gatunek literacki? Na pewno nie
poezja. Na prozę też za mało w tym jest.
Nazwałbym ten gatunek "gadulstwo", serio.

Pozdrawiam,

Włodek


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Daniel Janus

unread,
Dec 4, 2007, 6:13:36 AM12/4/07
to
Dnia 04.12.2007 Wlodzimierz Holsztynski <gur...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał/a:
> Daniel Janus <przesu...@nathell.korpus.pl> napisał:
>
>
>> MAJĘTNOŚCI TO DZIEWIĘĆ TEMATÓW ROZMÓW
>>
>> [...]
>
> Twoja wersja jest o 1/3 dłuższa od oryginału.
> Raczej już skróć o 10%, w prównianiu z oryginałem.

Nie o 1/3, tylko o...

$ echo "scale = 3; `wc -c <nash2` / `wc -c <nash1`" | bc
1.193

...19,3%. To jest normalne, że tekst polski jest obszerniejszy
niż jego angielski ekwiwalent (angielski jest inherentnie
zwięźlejszy), więc skracać nie będę.

> W ogóle, nieźle.
>
> Jaki to jest gatunek literacki? Na pewno nie
> poezja. Na prozę też za mało w tym jest.
> Nazwałbym ten gatunek "gadulstwo", serio.

To są naszki :) Wiersze (nazwijmy je tak) o bardzo długich, acz
konsekwentnie zrymowanych (i z często zaskakującymi rymami) linijkach
i żartobliwej treści, jeden z dwóch, obok krótkich fraszek, gatunków
uprawianych przez Nasha, z których jest znany.

Zgadzam się, że nie ma tu poezji rozumianej jako ten rodzaj literatury,
który zaprasza czytelnika do snucia skojarzeń wychodzących daleko
poza sam tekst, nie ma skorludowego 50/50. Ale (mówię o oryginale,
niekoniecznie o mojej wersji) jest nadorganizacja języka, jest jego
lekkość, jest zabawa, igraszka słowem. Może akurat w tym wierszu
nie najlepiej to widać, ale ciśnie mi się na myśl inny utwór Nasha,
w którym peel ogląda z okien pociągu świat przesuwający się
do tyłu, a więc nie Europę, ale ęporuE -- ęjcnarF i ycmeiN
(wszystkie te nazwy, a jakże, pojawiające się w klauzulach rymowych :)

Pozdrawiam,

elka-one

unread,
Dec 4, 2007, 1:38:20 PM12/4/07
to

Użytkownik "Daniel Janus" <przesu...@nathell.korpus.pl> napisał w
wiadomości news:slrnfladj0.fo...@students.mimuw.edu.pl...

> Dnia 04.12.2007 Wlodzimierz Holsztynski <gur...@gazeta.SKASUJ-TO.pl>
> napisał/a:
>> Daniel Janus <przesu...@nathell.korpus.pl> napisał:
>>
>>
>>> MAJĘTNOŚCI TO DZIEWIĘĆ TEMATÓW ROZMÓW
>>>
No to teraz moja wersja; :-)

Stan posiadania podstawą konwersacji.

Niektórzy ludzie - mniejsza, biedacy czy milionerzy,

Sądzą, że najlepsze na świecie jest to, co do nich należy.

Jeśli trafiło im się nabyć stare graty

Patrzą z pogardą na super-pojazd sąsiadów, nabyty na raty.

Choć ich wspaniałe dziecko wciąż tkwi w trzeciej klasie

Drwią z matury dzieci sąsiadów, zrobionej o czasie

Twierdząc, że cuda zawsze źle się kończą.

Jeśli ich dach przecieka,

To dlatego, że gonty są sprzed wieku.

Inni ludzie - mniejsza, z Paryża czy z Pcimia Dolnego,

Sądzą, że wszystko jest lepsze, niż ich, bo należy do kogoś innego.

Jeśli pogratulujesz im, że ich doberman-książę zwyciężył w mistrzostwach w
Antwerpii,

Mają w oczach męczeństwo, mówiąc, że mały kundel śmieciarza nieskończenie z
tego powodu cierpi.

A kopcąc Sporty wierzą z bezmierną ufnością, że psim zdobyty swędem w gardle
stanie kością

Sąsiadowi ten Dunhill, którym się zaciąga.

Kiedy jadą do Stanów, są niezbicie pewni, że lepiej czas spędzają w
Pińczowie ich krewni,

A inwentarz sąsiadów zachwyca tak bardzo, że swoim własnym (słusznie czy
niesłusznie) gardzą.

Jeżeli są żonami, pragną, żeby mąż był jak mąż Ani,

Jeśli zaś mężami - by jak ta - była ich pani.

Te ciągłe porównania są naprawdę wstrętne

I mam kompletnie dosyć ciągłych konfrontacji.

Bo czy sądząc, że piękne najbardziej, co wasze,

A jeszcze bardziej moje. Mogę nie mieć racji?

I jeszcze dla porównania oryginał:

Possessions are Nine Points of Conversation

Some people, and it doesn't matter whether they are paupers or millionaires,
Think that anything they have is the best in the world just because it is
theirs.
If they happen to own a 1921 jalopy,
They look at their neighbor's new de luxe convertible like the wearer of a
57th Street
gown at a 14th Street copy.
If their seventeen-year-old child is still in the third grade they sneer
at the graduation of the seventeen-year-old children of their
friends,
Claiming that prodigies always come to bad ends,
And if their roof leaks,
It's because the shingles are antiques.
Other people, and if doesn't matter if they are Scandinavians or Celts,
Think that anything is better than theirs just because it belongs to
somebody else.
If you congratulate them when their blue-blooded Doberman pinscher
wins the obedience championship, they look at you like a martyr,
And say that the garbage man's little Rover is really infinitely smarter;
And if they smoke fifteen-cent cigars they are sure somebody else
gets better cigars for a dime.
And if they take a trip to Paris they are sure their friends who went to Old
Orchard
had a better time.
Yes, they look on their neighbor's ox and ass with covetousness
and their own ox and ass with abhorrence,
And if they are wives they want their husband to be like Florence's Freddie,
and if they are husbands they want their wives to be like Freddie's
Florence.
I think that comparisons are truly odious, I do not approve of this constant
proud or envious to-do;
And furthermore, dear friends, I think that you and yours are delightful
and I also think that me and mine are delightful too.


--
elka-one


Daniel Janus

unread,
Dec 4, 2007, 2:00:05 PM12/4/07
to
Dnia 04.12.2007 elka-one <elk...@wp.pl> napisał/a:

> Stan posiadania podstaw? konwersacji.

Zaczynam podejrzewać, że mocno się skompromitowałem w tytule...

elka-one

unread,
Dec 4, 2007, 2:20:57 PM12/4/07
to

Użytkownik "Daniel Janus" <przesu...@nathell.korpus.pl> napisał w
wiadomości news:slrnflb8tl.e8...@students.mimuw.edu.pl...

> Dnia 04.12.2007 elka-one <elk...@wp.pl> napisał/a:
>
>> Stan posiadania podstaw? konwersacji.
>
> Zaczynam podejrzewać, że mocno się skompromitowałem w tytule...
>
> --
> Daniel 'Nathell' Janus

E, bez przesady, w gruncie rzeczy Twój tytuł oddaje tę samą treść, a że 9?
To co? A zresztą, może to ja nie mam racji?

--
elka-one


Daniel Janus

unread,
Dec 4, 2007, 4:00:13 PM12/4/07
to
Dnia 04.12.2007 elka-one <elk...@wp.pl> napisał/a:

>>> Stan posiadania podstawą konwersacji.
>>
>> Zaczynam podejrzewać, że mocno sie skompromitowałem w tytule...


>
> E, bez przesady, w gruncie rzeczy Twój tytuł oddaje tę samą treść, a że 9?
> To co? A zresztą, może to ja nie mam racji?

Może, ale raczej masz -- bo ja nie rozumiem tytułu :) Przejrzałem
idiomy i z takich zawierających dziewiątkę wygrzebałem tylko
,,nine days' wonder'', co mi nijak nie pasowało, więc zostawiłem
dosłowne tłumaczenie. Ale Twoja wersja tytułu brzmi lepiej,
bardziej naturalnie, zrozumialej.

No nic. Zostawiam na razie jak jest, może po konkursie zmienię.

elka-one

unread,
Dec 4, 2007, 4:21:33 PM12/4/07
to

Użytkownik "Daniel Janus" <przesu...@nathell.korpus.pl> napisał w
wiadomości news:slrnflbfut.k8...@students.mimuw.edu.pl...

> Dnia 04.12.2007 elka-one <elk...@wp.pl> napisał/a:
> Może, ale raczej masz -- bo ja nie rozumiem tytułu :) Przejrzałem
> idiomy i z takich zawierających dziewiątkę wygrzebałem tylko
> ,,nine days' wonder'', co mi nijak nie pasowało, więc zostawiłem
> dosłowne tłumaczenie. Ale Twoja wersja tytułu brzmi lepiej,
> bardziej naturalnie, zrozumialej.
>
> No nic. Zostawiam na razie jak jest, może po konkursie zmienię.
>
> --
> Daniel 'Nathell' Janus,

Mogę wyjaśnić na priv, jeśli chcesz, ale jeśli nie wykorzystasz tego
przeciwko mnie w konkursie :-)

e-o


Wlod AA

unread,
Nov 22, 2020, 11:39:15 PM11/22/20
to
Daniel martwi się o swoje tłumaczenie tytułu wiersza Nasha:

Possessions are Nine Points of Conversation

On Tuesday, December 4, 2007 at 2:00:05 PM UTC-5, Daniel Janus wrote:

> Dnia 04.12.2007 elka-one <elk...@wp.pl> napisał/a:

> > Stan posiadania podstawą konwersacji.

> Zaczynam podejrzewać, że mocno się skompromitowałem w tytule...

Twoje tłumaczenie tytułu wiersza było:

MAJĘTNOŚCI TO DZIEWIĘĆ TEMATÓW ROZMÓW

Oba tłumaczenia były pudłem. Oryginalny tytuł nawiązuje do
powiedzenia:

possession is nine-tenths of the law

czyli chodzi sprawę prawną - powiedzenie mówi, że posiadanie to 90% prawa. Czyli, nie ważne, komu naprawdę należy się pewna posiadłość, ten, który nią zawładnął ma w praktyce 90% szansy, że spór prawny o posiadanie rozstrzygnie na swoją korzyść.

Ponadto, dobrze wiedzieć, że chociaż główne znaczenie "point", to punkt, to jednak w pewnych sytuacjach "point" oznacza jeden procent; na przykład przy szacowniu szans lub w przypadku liczenia głosów w trakcie elekcji. A że mamy licencję poetycką, to w danym przypadku "punkt", to jest 1/10 czyli 10%.

Czyli tytuł woiersza Nasha można przetłumaczyć na przykład tak:

mienie to 90% rozmów

=========

Pozdrawiam,
Włodek
_________________________________
PS. Nudniej, można tytuł ująć tak:

90% rozmów jest na temat posiadania

(jak kto woli).

Jakub A. Krzewicki

unread,
Dec 30, 2020, 3:17:20 PM12/30/20
to
Czy Nine Points to aby nie kalka z japońskiego 九分?一分 oznacza właśnie 10%.
Message has been deleted
Message has been deleted

jacek

unread,
Feb 7, 2021, 12:31:44 AM2/7/21
to
poniedziałek, 23 listopada 2020 o 05:39:15 UTC+1 Wlod AA napisał(a):
Chyba u Ciebie Włodku, lub w Ameryce;). Poza tym cieszę się, że żyjesz:). Niekiedy doskwierała mi myśl, że być może już na tym świecie Ciebie nie ma. Tym bardziej fajnie, że jesteś:)
Message has been deleted
0 new messages