Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

*

9 views
Skip to first unread message

j ( an )

unread,
May 17, 2012, 7:31:02 AM5/17/12
to

pierwsze po śniadaniu
( więc ) na moim karku
do pracy mnie odprowadza
dziecko gałązkę wyrwało
krzyk nadobnej rybitwy
w oceanu brzeg wyspy
Nowego Dnia iskierki
fale słońc szlifują
kamyk wyszczerbiony
wraca do wody :o)






--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

j ( an )

unread,
May 18, 2012, 7:58:20 PM5/18/12
to


dzisiaj nie chcieli
powalczyďż˝ w Auckland
Delta Force Paintball’s
nie przewidzia�em tego
przede mnďż˝ butla 64.8%
Bourbon Parker's . . .
(o: juďż˝ pďż˝ litra :o)
i Winnie wyja�nia Ansley
Eeva potakuj�c uzupe�nia
klan ( niby nic ) czeka
na * co b�dzie * dalej

ja - zapisuj� tu �onk� :

" jan jest u siebie tam
gdzie *normalnych* pora�a
* wybuch tera�niejszo�ci *
w niesko�czenie g��biej od
jednej kwintyliardowej sekundy
gdzie ju� nie ma filtr�w
otwiera siďż˝ Wszystko
jak w * ostatniej chwili *
po utracie przytomno�ci
z wyczerpania ( te� b�lem
z niepokoju o nas ) wtedy
wygl�da na zamy�lonego , lecz
jest silniejszy od topi�cego si�
i wyprzedza ka�d� my�l ( �wiat�o )
*widzi* co nam grozi wyra�niej czuje
co jest w * Wsz�dzie i Jednocze�nie *
ten nasz barometr �ycia sztorm�w dzia�a
nawet przy dobrej pogodzie , po alkoholu
( mocnego ) w du�ej ilo�ci znika rutyna
spe�nionego ojca - m�a - kochanka - kumpla
�ywiciela i obro�cy klanu , chc� upi�
�eby si� otrzepa� z b�ogiego komfortu
pracy z ch�opakami i (o; tw�rczej ;o)
dla Gordona i dla twojego ojca
je�li za�nie po tej butelce
to pu�cimy na Marquises
jego i rycerzyk�w
z dziadkiem



. . itd . . . czekajďż˝ . . .
((o; czy coďż˝ mnďż˝ szarpnie ;o))







--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

j ( an )

unread,
May 18, 2012, 8:00:37 PM5/18/12
to


dzisiaj nie chcieli
powalczyć w Auckland
Delta Force Paintball’s
nie przewidziałem tego
przede mną butla 64.8%
Bourbon Parker's . . .
(o: już pół litra :o)
i Winnie wyjaśnia Ansley
Eeva potakując uzupełnia
klan ( niby nic ) czeka
na * co będzie * dalej

ja - zapisuję tu żonkę :

" jan jest u siebie tam
gdzie *normalnych* poraża
* wybuch teraźniejszości *
w nieskończenie głębiej od
jednej kwintyliardowej sekundy
gdzie już nie ma filtrów
otwiera się Wszystko
jak w * ostatniej chwili *
po utracie przytomności
z wyczerpania ( też bólem
z niepokoju o nas ) wtedy
wygląda na zamyślonego , lecz
jest silniejszy od topiącego się
i wyprzedza każdą myśl ( światło )
*widzi* co nam grozi wyraźniej czuje
co jest w * Wszędzie i Jednocześnie *
ten nasz barometr życia sztormów działa
nawet przy dobrej pogodzie , po alkoholu
( mocnego ) w dużej ilości znika rutyna
spełnionego ojca - męża - kochanka - kumpla
żywiciela i obrońcy klanu , chcę upić
żeby się otrzepał z błogiego komfortu
pracy z chłopakami i (o; twórczej ;o)
dla Gordona i dla twojego ojca
jeśli zaśnie po tej butelce
to puścimy na Marquises
jego i rycerzyków
z dziadkiem



. . itd . . . czekają . . .
((o; czy coś mną szarpnie ;o))
0 new messages