Od dłuższego czasu ruch zamiera na tej grupie :-/. Netware znika, a więc
jest to w pewnym sensie zrozumiałe, ale czy tak mało osób zmigrowało do
OES Linux czy też Ci co się przesiedli przenieśli się na inną grupę?
Już podobne pytanie kiedyś było, ale pozwolę sobie jeszcze raz zapytać o
doświadczenia tych którzy przenieśli swoje serwery na OES Linux. Czy
jesteście zadowoleni z decyzji i jak widzicie przyszłość tego systemu
zwłaszcza teraz po sprzedaży Novella.
--
Pozdrawiam
Pawel
E, nie mamy problemów po prostu ;-)
>Już podobne pytanie kiedyś było, ale pozwolę sobie jeszcze raz zapytać o
>doświadczenia tych którzy przenieśli swoje serwery na OES Linux. Czy
>jesteście zadowoleni z decyzji i jak widzicie przyszłość tego systemu
>zwłaszcza teraz po sprzedaży Novella.
Zmigrowałem swojego czasu (co zresztą chyba opisywałem) z NW5.1+ZfD2 na
OES2/Linux+Zen7.
Ma to swoje narowy (jakby się kto przymierzał do świeżej instalacji,
koniecznie stawiajcie wersję 64-bit), ale ogólnie chodzi całkiem nieźle.
Problem w tym, że jak będę chciał zrobić upgrade stacji roboczych, będę
musiał kupić nowe zeny.
No i nie wiadomo jak z rozwojem systemu, bo nic o nowych wersjach nie
słychać.
(i wybór rozwiązań backupowych dość mały)
--
Kruk@ -\ |
}-> epsilon.eu.org |
http:// -/ |
|
--
Andrzej
Ciekawa dyskusja pod tym artykułem, która jednak nie nastraja
optymistycznie.
http://www.novell.com/communities/node/7700/move-it
--
Pozdrawiam
Pawel
Sam choć teraz nie pracuje jak inf, w firmie, (mam małą ale własną), to
kilka takich migracji, mam za sobą, głównie na styku NW, Grupowise-> OES,.
Śmiem twierdzić, że taki groupwise, na SLESie, to najlepsze, co mogli
wymyślić od czasu pojawienia się GW.
Stabilność, wydajność nieporównywalna w stosunku do NW, zwłaszcza przy
dużych obciążeniach.
A co do sprzedaży Novell'a wielu od dawna, twierdziło, że ta firma
powinna być wchłonięta, gdyż zwyczajnie nie ma możliwości się utrzymać
na rynku, i może wreszcie nowy właściciel, wziąłby trochę za pysk,
markteting, bo on był zawsze piętą ahillesową Novella.
Tylko jeśli ja dobrze, zrozumiałem komu i na jakich zasadach, została
firma sprzedana, to tylko mam nadzieje, że komisja handlu zablokuje
jednak tą transakcję. O ile za NW płakać jakoś nie będę, to perespektywa
zniknięcia z rynku, eDirectory czy GW, napawa mnie lekkim przerażeniem.