iPhone - nie do końca rozumiem...

12 views
Skip to first unread message

Atlantis

unread,
Aug 4, 2007, 3:06:30 PM8/4/07
to
Może ktoś mnie oświeci co takiego ma ta zabawka (poza zarąbistym
diesignem) czego nie ma konkurencja? ;) To znaczy przeglądałem właśnie
aukcje na allegro i nie jestem w stanie zrozumieć ludzi wydających ponad
2k zł na coś, z czego nawet nie da się skorzystać w Polsce (telefon, z
którego nie da się zadzwonić uważam za bezużyteczny, nawet jeśli ma
komputer, sokowirówkę, mikrofalówkę, robota kuchennego i Bóg jeden wie
co jeszcze w środku). :P
Można oczywiście pobawić się netem na WiFi ale za taką cenę można mieć
piękne MDA!
Tak więc chciałem jedynie zapytać: O co chodzi? ;)

BTW mam wrażenie, że tak naprawdę Apple reaktywuje teraz z
uwzględnieniem bieżących trendów technicznych to, co samo anulowało
ubijając Newtona. :)

porneL

unread,
Aug 4, 2007, 3:54:24 PM8/4/07
to
On Sat, 04 Aug 2007 20:06:30 +0100, Atlantis <marek...@NOSPAMwp.pl>
wrote:

> Może ktoś mnie oświeci co takiego ma ta zabawka (poza zarąbistym
> diesignem) czego nie ma konkurencja? ;)

Nic, kompletnie nic! Specjalnie dla Ciebie zrobiłem porównanie:
http://pornel.net/iphone-ficzery.html

--
this.author = new Geek("porneL");

Radoslaw F

unread,
Aug 4, 2007, 4:11:50 PM8/4/07
to
Dnia 2007-08-04 21:54, Użytkownik porneL napisał:


>> Może ktoś mnie oświeci co takiego ma ta zabawka (poza zarąbistym
>> diesignem) czego nie ma konkurencja? ;)
>
> Nic, kompletnie nic! Specjalnie dla Ciebie zrobiłem porównanie:
> http://pornel.net/iphone-ficzery.html

Mam rozumieć że iPhone robi to co najnowsze Ferrari ?
Niweluje kompleks małego członka.

Pozdrawiam

Fiodor

unread,
Aug 4, 2007, 4:19:30 PM8/4/07
to
Atlantis wrote:

> Może ktoś mnie oświeci co takiego ma ta zabawka (poza zarąbistym
> diesignem) czego nie ma konkurencja? ;)

zadaj sobie to pytanie w odniesieniu do maca

F

Atlantis

unread,
Aug 4, 2007, 4:41:33 PM8/4/07
to
Fiodor napisał(a):

> zadaj sobie to pytanie w odniesieniu do maca

Starego czy nowego? Gdybyś zapytał o to kilka lat temu to powiedziałbym,
że Mak jest niezłą konstrukcją z PPC, wydajną architekturą, dobrym
systemem operacyjnym i na deser pięknym diesignem. Oczywiście porównując
do PC. Teraz w przypadku dwóch pierwszych punktów mniej zostało do
porównywania...
Pewnie ktoś jeszcze powie, że Macintosh tworzy uczucie pewnej
elitarności - PC to zazwyczaj składaki, Mak to komputer "z rodowodem".
Tyle tylko, że Apple nie ma doświadczenia w produkcji telefonów
komórkowych, więc ja tego rodowodu nie widzę... Widzę natomiast nieźle
rozkręconą kampanię reklamową, na którą jak widać lecą nawet ludzie poza
granicami kraju, na który jest przeznaczona. :)

Zresztą przeczytaj jeszcze raz moje pytanie. Ja nie pytam, dlaczego
ludzie kupują iPhone'y. Ja pytam, dlaczego ludzie kupują (jeszcze)
bezużyteczne (w naszym kraju) iPhone'y. :)
Może inaczej: Nie zdziwiłaby Cię sytuacja, gdyby ktoś wydał sporą kasę
na najnowszego Maka, którego w PL jednak nie da się używać, bo
zablokowano w jakiś sposób możliwość komunikacji z urządzeniami
peryferialnymi i nie wiadomo kiedy uda się to zabezpieczenie złamać?

porneL

unread,
Aug 4, 2007, 5:15:20 PM8/4/07
to
On Sat, 04 Aug 2007 21:11:50 +0100, Radoslaw F
<rado...@poczta.emitel.pl.NO_SPAM> wrote:

>>> Może ktoś mnie oświeci co takiego ma ta zabawka (poza zarąbistym
>>> diesignem) czego nie ma konkurencja? ;)
>> Nic, kompletnie nic! Specjalnie dla Ciebie zrobiłem porównanie:
>> http://pornel.net/iphone-ficzery.html
>
> Mam rozumieć że iPhone robi to co najnowsze Ferrari ?
> Niweluje kompleks małego członka.

Od członka, to chyba Porshe jest? ;)


Chodzi o to _jak_ iPhone ma zaimplementowane te funkcje (szczególnie
podstawowe), a nie ile ich ma.
Ja mam telefon, który ma wszystkie funkcje iPhone, ale z nich nie
korzystam, bo mnie krew zalewa jak muszę mały guziczek wcisnąć 300 razy,
żeby przewinąć jakąś listę albo stronę ściśniętą do szerokości 2.5cm.

Nawiązując do innego wątku:


> Widzę natomiast nieźle rozkręconą kampanię reklamową, na którą jak widać
> lecą nawet ludzie poza granicami kraju, na który jest przeznaczona

Zauważ, że reklamy iPhone pokazują tylko samego iPhone i to, jak działa. U
konkurencji na reklamach masz telefon przedstawiany jak monolit z Odysei
Kosmicznej albo tańczących i śpiewających ludzi, ale nikt nie pokazuje jak
działa telefon (i ile trzeba się napstrykać, żeby cokolwiek zrobić).

> dlaczego ludzie kupują (jeszcze) bezużyteczne (w naszym kraju) iPhone'y

Kupowanie poza USA faktycznie ma niewielki sens, ale nie jest to
kompletnym szaleństwem - aktywowany iPhone poza USA może działać jako mix
iPoda, prostego PDA i tabletu typu Nokia N800.

Puniek

unread,
Aug 4, 2007, 5:33:48 PM8/4/07
to
Atlantis napisał(a):
POPROSTU MA TAKI MAŁY ZNACZEK Z NAGRYZIONYM JABŁKIEM I TO JUŻ TRZEBA DAĆ
Z 1000ZŁ A POZATYM MA FAJNY INTERFEJS DOTYKOWY

CZYM RÓZNI SIĘ MERCEDES OD 125P ????????

puniek.vcf

Puniek

unread,
Aug 4, 2007, 5:37:31 PM8/4/07
to
porneL napisał(a):
> --this.author = new Geek("porneL");
UUUUUUUUUU

Polonez też może mieć zderzak !!!!
co do kradzieży to też się nie zgodze je może ukraść nawet przedszkolak

puniek.vcf

Puniek

unread,
Aug 4, 2007, 5:41:44 PM8/4/07
to
porneL napisał(a):
> --this.author = new Geek("porneL");

Od członka, to chyba Porshe jest?

nie chyba BMW!!!!! a porshe to dziadki i snoby + buraki !!!!!! łysiejący

puniek.vcf

Atlantis

unread,
Aug 4, 2007, 5:58:39 PM8/4/07
to
Puniek napisał(a):

> POPROSTU MA TAKI MAŁY ZNACZEK Z NAGRYZIONYM JABŁKIEM I TO JUŻ TRZEBA DAĆ
> Z 1000ZŁ A POZATYM MA FAJNY INTERFEJS DOTYKOWY
>
>
>
> CZYM RÓZNI SIĘ MERCEDES OD 125P ????????

Ale ja doskonale wiem czym jest iPhone i nie wybrzydzam. Gdybym miał
kilka tysięcy niepotrzebnych zł do wydania, to nad taką zabawką
zastanowiłbym się naprawdę na poważnie, gdyby tylko dało się z tego
DZWONIĆ! :) Właśnie tego nie rozumiem - kupowania telefonu, który na
dzień dzisiejszy jest kompletnie bezużyteczny w Polsce. :)
Natomiast sądząc po Allegro sprzęt się sprzedaje. ;)

Atlantis

unread,
Aug 4, 2007, 6:08:38 PM8/4/07
to
porneL napisał(a):

> Zauważ, że reklamy iPhone pokazują tylko samego iPhone i to, jak działa.
> U konkurencji na reklamach masz telefon przedstawiany jak monolit z
> Odysei Kosmicznej albo tańczących i śpiewających ludzi, ale nikt nie
> pokazuje jak działa telefon (i ile trzeba się napstrykać, żeby cokolwiek
> zrobić).

No właśnie to jest coś, co Apple szło naprawdę nieźle od dawna.
Pamiętacie reklamy Newtona z 1993 roku? Na mnie robią wrażenie do
dzisiaj. Zwyczajnie oni MIELI co pokazać - nie trzeba było żadnych
kabareciarzy zatrudniać, wymyślać dziwnej nowomowy, silić się na
pomysły. Oni zwyczajnie pokazali co ich sprzęt potrafi. A potrafił sporo
- sam pokaz rozpoznawania pisma odręcznego musiał sprawić, że ludzie
zaczynali marzyć o takim sprzęcie. A przy okazji taki dłuższy spot
reklamowy był skróconą wersją instrukcji obsługi. :)


> Kupowanie poza USA faktycznie ma niewielki sens, ale nie jest to
> kompletnym szaleństwem - aktywowany iPhone poza USA może działać jako
> mix iPoda, prostego PDA i tabletu typu Nokia N800.

Hmm... No właśnie - tylko przede wszystkim iPhone jest telefonem
komórkowym. Oczywiście - może robić wiele różnych rzeczy ale jak dla
mnie taka postawa, kiedy kupuje się go, aby mieć proste PDA i tablecik
internetowy jest zwyczajnie dziwna. Za te pieniądze można mieć wypasiony
MDA z WiFi. :) iPhone to przede wszystkim multimedialna komórka z
pewnymi bardzo przydatnymi funkcjami, jednak przede wszystkim komórka.
:) Dlatego jeśli nie da się jej użyć w do dzwonienia... :/

Konrad Kosmowski

unread,
Aug 4, 2007, 6:07:08 PM8/4/07
to
** Atlantis <marek...@nospamwp.pl> wrote:

> Natomiast sądząc po Allegro sprzęt się sprzedaje. ;)

A sprzedaje się?

--
+ ' .-. .
, * ) )
http://kosmosik.net/ . . '-' . kK

Konrad Kosmowski

unread,
Aug 4, 2007, 6:26:00 PM8/4/07
to
** Atlantis <marek...@nospamwp.pl> wrote:

>> Zauważ, że reklamy iPhone pokazują tylko samego iPhone i to, jak działa. U
>> konkurencji na reklamach masz telefon przedstawiany jak monolit z Odysei
>> Kosmicznej albo tańczących i śpiewających ludzi, ale nikt nie pokazuje jak
>> działa telefon (i ile trzeba się napstrykać, żeby cokolwiek zrobić).

> No właśnie to jest coś, co Apple szło naprawdę nieźle od dawna. Pamiętacie
> reklamy Newtona z 1993 roku? Na mnie robią wrażenie do dzisiaj. Zwyczajnie
> oni MIELI co pokazać - nie trzeba było żadnych kabareciarzy zatrudniać,
> wymyślać dziwnej nowomowy, silić się na pomysły. Oni zwyczajnie pokazali co
> ich sprzęt potrafi. A potrafił sporo - sam pokaz rozpoznawania pisma
> odręcznego musiał sprawić, że ludzie zaczynali marzyć o takim sprzęcie. A
> przy okazji taki dłuższy spot reklamowy był skróconą wersją instrukcji
> obsługi. :)

Tyle, że to trochę mit jest. Nie ma czegoś takiego jak rozpoznawanie pisma
odręcznego, przynajmniej w przypadku urządzeń PDA. W przypadku PDA, owszem
pisze się ręką ale to nie jest pisanie tak jakbyś pisał w kajeciku. Bynajmniej.
:) To jest bardziej nauczenie się pisania (wprowadzania liter do maszyny) innym
interfejsem, nadal (pomimo to, że walisz rysikiem po jakiejś powierzchni)
wymaga to przede wszystkim samodzielnego nauczenia się tego co urządzenie
rozpozna, jakbyś na papierze utrwalił np. to co wprowadzam rysikiem do mojego
palma to w życiu nie przypominałoby to pisma odręcznego, prędzej kilka
unikalnych kresek postawionych w odpowiedni sposób. Z pismem to ma niewiele
wspólnego.

Więc nie rozumiem skąd podnieta z Newtonem, robił to samo co inne, tyle że jako
produkt był źle poprowadzony i niepotrzebnie go zaniechano zamiast budować
sobie markę w branży.

>> Kupowanie poza USA faktycznie ma niewielki sens, ale nie jest to kompletnym
>> szaleństwem - aktywowany iPhone poza USA może działać jako mix iPoda,
>> prostego PDA i tabletu typu Nokia N800.

> Hmm... No właśnie - tylko przede wszystkim iPhone jest telefonem komórkowym.

Ale to o co pytasz to jest jakaś piramidalna bzdura, która zakłada coś co jest
nierealne. Napisałeś, że na Allegro są oferty iPhone - i co z tego? Z
ciekawości je przejrzałem - nie ma dla nich listy kupujących. Tzn. jest sobie
oferta, ale nikt z niej nie skorzystał.

Pytasz czemu jest taka oferta? A czemu ma jej nie być? Ktoś ma możliwość
sprowadzenia iPhone z USA - skoro ma taką możliwość to może to wystawić na
Allegro, jak się jeleń znajdzie to sprowadzi i mu sprzeda, jak nie to trudno.

W sensie to co jest wystawione na Allegro niekoniecznie musi leżeć u kogoś na
podłodze w Polsce, równie dobrze można wystawić coś, a sprowadzić to dopiero
wtedy gdy ktoś to kupi. :)

Apple to przedewszystkim marka i masz rację, że na dzień dzisiejszy iPhone w
Polsce jest totalnie bezużyteczny. PDA w Polsce były od lat, ale ostatnimi
czasy dopiero się stały mainstreamowe, nie przez to że staniały, nie przez to
że są modne, tylko przez to, że robią nawigację satelitarną. :) Przez to nawet
na billboardy uliczne trafiły. iPhone na ten rynek bardzo daleko jest. Poza
fyfkimi tsema fanatykami Apple w Polsce to tu totalnie nie ma rynku na taki
badziew.

Magic

unread,
Aug 4, 2007, 6:40:58 PM8/4/07
to

> Ale ja doskonale wiem czym jest iPhone i nie wybrzydzam. Gdybym miał
> kilka tysięcy niepotrzebnych zł do wydania, to nad taką zabawką
> zastanowiłbym się naprawdę na poważnie, gdyby tylko dało się z tego
> DZWONIĆ! :)

To zadaj sobie inne pytanie: dlaczego ludzie kupuja Maserati i Aston
Martina (kazdy w cenie okolo 900'000zl) jezeli podobne funkcje spelnia
samochod za 100'000 zl.

Magic

Konrad Kosmowski

unread,
Aug 4, 2007, 6:50:35 PM8/4/07
to
** Magic <maji_...@yahoo.co.uk> wrote:

>> Ale ja doskonale wiem czym jest iPhone i nie wybrzydzam. Gdybym miał kilka
>> tysięcy niepotrzebnych zł do wydania, to nad taką zabawką zastanowiłbym się
>> naprawdę na poważnie, gdyby tylko dało się z tego DZWONIĆ! :)

> To zadaj sobie inne pytanie: dlaczego ludzie kupuja Maserati i Aston Martina
> (kazdy w cenie okolo 900'000zl)

Fyfcy tsej w Polsce? :)

> jezeli podobne funkcje spelnia samochod za 100'000 zl.

Kupują ze względu na wartość, której iPhone nie ma. iPhone to kawałek chińskiej
elektroniki, jak każdy inny tylko ładnie zaprojektowany, zapakowany w
disajnerskie pudełko i wspierany odpowiednim marketingiem.

Maserati czy Aston to są marki same w sobie, nie jest to chińska tandeta tylko
coś naprawdę wyjątkowego (iPhone jaki by nie był jest produktem massmarketowym)
i cennego.

Maserati istnieje w Twoim umyśle bez marketingu, tak samo jak złoto marketingu
aby być złotem nie potrzebuje.

Łot wszystko o tym. Padłeś ofiarą marketingu, wydaje Ci się, że kupując coś od
Apple kupujesz Maserati. :)))

Krzysztof Kotkowicz

unread,
Aug 4, 2007, 7:12:20 PM8/4/07
to
Puniek sie wypie^H^H^Hwrocil jadac na takich wrotkach:

>>> Może ktoś mnie oświeci co takiego ma ta zabawka (poza zarąbistym
>>> diesignem) czego nie ma konkurencja? ;)
>>
>> Nic, kompletnie nic! Specjalnie dla Ciebie zrobiłem porównanie:
>> http://pornel.net/iphone-ficzery.html
> UUUUUUUUUU
>
> Polonez też może mieć zderzak !!!!
> co do kradzieży to też się nie zgodze je może ukraść nawet przedszkolak

Nie załapałeś chyba jednego drobiazgu - odpowiedno wykwalifikowany złodziej
wybierze do kradzieży ferrari a nie poloneza.

Poza tym proszę - skonfiguruj poprawnie czytnik by nie wysyłał Twojego vcarda.

--
":;;,__ _ Krzysztof "LANcaster" Kotkowicz - lanc...@lancaster.pl
|/~( ,_( }; +48 505 433 946 - GG: 5888 - http://lancaster.pl
,--` \\ ; Bude delat zasranou praci. Scanovat, crackovat copyrighty,
| /| vechno, co chci. - The Hackers (CZ) /JID: seymourONleeloo.moo.pl/

Max

unread,
Aug 4, 2007, 7:16:34 PM8/4/07
to
Konrad Kosmowski wrote:
> ** Atlantis <marek...@nospamwp.pl> wrote:
>
>> Natomiast sądząc po Allegro sprzęt się sprzedaje. ;)
>
> A sprzedaje się?

Jakoś tam chyba schodzi, ale szału nie widać:
http://www.allegro.pl/search.php?string=iphone&closed=1

Trudno powiedzieć jaki jest rzeczywisty popyt, bo wiele transakcji może
być zawieranych poza Allegro.

--
Pozdrawiam, Max <GG# 320596>
"The mind is like a parachute. It doesn't work unless it's open"
-Frank Zappa
Problem z Makiem, OS X? Zajrzyj tu: http://www.macplug.org/wiki/

Konrad Kosmowski

unread,
Aug 4, 2007, 7:21:10 PM8/4/07
to
** Krzysztof Kotkowicz <lanc...@lancaster.pl> wrote:

>> Polonez też może mieć zderzak !!!! co do kradzieży to też się nie zgodze je
>> może ukraść nawet przedszkolak

> Nie załapałeś chyba jednego drobiazgu - odpowiedno wykwalifikowany złodziej
> wybierze do kradzieży ferrari a nie poloneza.

Yhh o kurwa skąd te wasze mądrości? Odpowiednio wykwalifikowany złodziej
kradnie to co można potem łatwo i bezproblemowo pogonić. Z Ferarri to mógłby
być ten problem, że są tsy w Polsce i jak jednego ukradniesz to go nigdzie
łatwo nie pogonisz. A Poldka można na części rozpalcelować od ręki i ulotni się
jak para.

Nie ma to żadnego związku z Apple ale tak dla porządku sprowadzam do
rzeczywistości.

> Poza tym proszę - skonfiguruj poprawnie czytnik by nie wysyłał Twojego
> vcarda.

Tu się zgodzę.

Krzysztof Kotkowicz

unread,
Aug 4, 2007, 7:27:09 PM8/4/07
to
Konrad Kosmowski sie wypie^H^H^Hwrocil jadac na takich wrotkach:

> Yhh o kurwa skąd te wasze mądrości? Odpowiednio wykwalifikowany złodziej
> kradnie to co można potem łatwo i bezproblemowo pogonić. Z Ferarri to mógłby
> być ten problem, że są tsy w Polsce i jak jednego ukradniesz to go nigdzie
> łatwo nie pogonisz. A Poldka można na części rozpalcelować od ręki i ulotni się
> jak para.

Coz. W swoim nieco pokretnym zyciu poznalem paru ludzi ktorzy byli na bakier z
prawem - w tym i dwoch dosc profesjonalnych zlodziei samochodowych. Uwierz mi.
Sprzedaz egzotycznego samochodu wcale nie jest taka trudna jak Ci sie wydaje.

Magic

unread,
Aug 4, 2007, 7:34:20 PM8/4/07
to
> Łot wszystko o tym. Padłeś ofiarą marketingu, wydaje Ci się, że kupując coś od
> Apple kupujesz Maserati. :)))

Raczej to kwestia progu cenowego. Zwlaszcza tutaj.
Rozwazania o tym czy kupic, czy nie kupic maja sens kiedy na stole
postawi sie 2000pln+.
Wtedy jest prawdziwa alternatywa a nie porownywanie danych
technicznych z prospektow.
Nie rozumiem tylko po co udowadniac ludziom ze zle wydali takie
pieniadze, zwlaszcza w kraju gdzie 99% ludzi na takie zabawki nie
stac.

Magic

Konrad Kosmowski

unread,
Aug 4, 2007, 7:26:10 PM8/4/07
to
** Max <M@x.x> wrote:

>>> Natomiast sądząc po Allegro sprzęt się sprzedaje. ;)

>> A sprzedaje się?

> Jakoś tam chyba schodzi, ale szału nie widać:
> http://www.allegro.pl/search.php?string=iphone&closed=1

Ale co Ty mi tu kurna za linka dajesz? Dobrze się czujesz? Z linka:

Iphone 2mpx/Dźwięk 3D/DUAL SIM/max2GB/Piękny !!
iphone.gsm.pl - domena z przyszłością
Iphone 10 super domen! Np. www.iphonecenter.pl !!!
DELL 152-153FP KOLOR CZARNY PRAWIE JAK IPHONE
APPLE IPHONE 8 GB / 4 GB ETUI OCHRONNE SKÓRA NOWE
Odblokuj Iphone - masz iphone to aukcja dla Ciebie
_ DARMOWA _ BRAMKA _ SMS _ IPHONE _ OKAZJA!!!

Etc.

Weź się naucz używać Allegro. :)

> Trudno powiedzieć jaki jest rzeczywisty popyt, bo wiele transakcji może być
> zawieranych poza Allegro.

Trudno? Bardzo łatwo - żadna z akcji na Allegro oferująca iPhone nie znalazła
nabywcy. A poza Allegro? Poza Allegro do dupa jest, bez względu na to czy
iPhone czy kartofle, zarówno sprzedawcy jak i kupującemu zależy aby odbyło się
to nie poza Allegro.

Konrad Kosmowski

unread,
Aug 4, 2007, 7:36:49 PM8/4/07
to
** Magic <maji_...@yahoo.co.uk> wrote:

>> Łot wszystko o tym. Padłeś ofiarą marketingu, wydaje Ci się, że kupując coś
>> od Apple kupujesz Maserati. :)))

> Raczej to kwestia progu cenowego. Zwlaszcza tutaj. Rozwazania

Wszelkie rozważania radziłbym odstawić zanim poznasz znaczenie słowa
*massmarket*. Dobranoc.

Konrad Kosmowski

unread,
Aug 4, 2007, 7:37:36 PM8/4/07
to
** Krzysztof Kotkowicz <lanc...@lancaster.pl> wrote:

>> Yhh o kurwa skąd te wasze mądrości? Odpowiednio wykwalifikowany złodziej
>> kradnie to co można potem łatwo i bezproblemowo pogonić. Z Ferarri to mógłby
>> być ten problem, że są tsy w Polsce i jak jednego ukradniesz to go nigdzie
>> łatwo nie pogonisz. A Poldka można na części rozpalcelować od ręki i ulotni
>> się jak para.

> Coz. W swoim nieco pokretnym zyciu poznalem paru ludzi ktorzy byli na bakier
> z prawem - w tym i dwoch dosc profesjonalnych zlodziei samochodowych. Uwierz
> mi.

Nie wierzę Ci. Dobranoc.

Krzysztof Kotkowicz

unread,
Aug 4, 2007, 7:41:20 PM8/4/07
to
Konrad Kosmowski sie wypie^H^H^Hwrocil jadac na takich wrotkach:

Branoc.

Max

unread,
Aug 4, 2007, 7:59:33 PM8/4/07
to
Konrad Kosmowski wrote:
> ** Max <M@x.x> wrote:
>
>>>> Natomiast sądząc po Allegro sprzęt się sprzedaje. ;)
>
>>> A sprzedaje się?
>
>> Jakoś tam chyba schodzi, ale szału nie widać:
>> http://www.allegro.pl/search.php?string=iphone&closed=1
>
> Ale co Ty mi tu kurna za linka dajesz? Dobrze się czujesz? Z linka:
>
> Iphone 2mpx/Dźwięk 3D/DUAL SIM/max2GB/Piękny !!
> iphone.gsm.pl - domena z przyszłością
> Iphone 10 super domen! Np. www.iphonecenter.pl !!!
> DELL 152-153FP KOLOR CZARNY PRAWIE JAK IPHONE
> APPLE IPHONE 8 GB / 4 GB ETUI OCHRONNE SKÓRA NOWE
> Odblokuj Iphone - masz iphone to aukcja dla Ciebie
> _ DARMOWA _ BRAMKA _ SMS _ IPHONE _ OKAZJA!!!
>
> Etc.
>
> Weź się naucz używać Allegro. :)

Nie muszę, bo umiem. Sądziłem, że masz a tyle inteligencji, żeby odsiać
ziarno od plew ;)

>> Trudno powiedzieć jaki jest rzeczywisty popyt, bo wiele transakcji może być
>> zawieranych poza Allegro.
>
> Trudno? Bardzo łatwo - żadna z akcji na Allegro oferująca iPhone nie znalazła
> nabywcy.

To interesujące co mówisz Watsonie, jednak poniższe odnośniki zdają się
świadczyć o czymś innym ;)

http://www.allegro.pl/item220098993_apple_iphone_8gb_zafoliowany_od_reki_w_wa.html
http://www.allegro.pl/item220245046_apple_iphone_nowy_super_cena.html
http://www.allegro.pl/item219371437_apple_iphone_8gb.html
http://www.allegro.pl/item220098993_220098993.html
http://www.allegro.pl/item215760322_iphone_8gb_zapraszam_do_licytacji_.html
http://www.allegro.pl/item213209036_iphone_nowy_zafoliowany_od_reki_.html
http://www.allegro.pl/item213132883_iphone_by_apple_8gb_bez_minimum_.html
http://www.allegro.pl/item216981894_iphone_4_gb_nie_czekaj_.html
http://www.allegro.pl/item211521869_apple_iphone_8gb_najtaniej_wysylka_24h_.html
http://www.allegro.pl/item212842554_212842554.html
http://www.allegro.pl/item211769081_211769081.html
http://www.allegro.pl/item211425175_iphone_apple_8gb.html

> A poza Allegro? Poza Allegro do dupa jest, bez względu na to czy
> iPhone czy kartofle, zarówno sprzedawcy jak i kupującemu zależy aby odbyło się
> to nie poza Allegro.

Oj to marne chyba masz doświadczenie i wyobraźnię. Niektórzy traktują
serwisy aukcyjne jako tanią formę reklamy, a prawdziwą sprzedaż prowadzą
poza. Z różnych względów.

geerz

unread,
Aug 4, 2007, 8:03:06 PM8/4/07
to
On Sun, 05 Aug 2007 01:36:49 +0200, Konrad Kosmowski <kon...@kosmosik.net>
wrote:

> ** Magic <maji_...@yahoo.co.uk> wrote:
>
>>> Łot wszystko o tym. Padłeś ofiarą marketingu, wydaje Ci się, że
>>> kupując coś
>>> od Apple kupujesz Maserati. :)))
>
>> Raczej to kwestia progu cenowego. Zwlaszcza tutaj. Rozwazania
>
> Wszelkie rozważania radziłbym odstawić zanim poznasz znaczenie słowa
> *massmarket*. Dobranoc.
>

Tyle ze Ty juz wiele razy udowodniles, ze Twoja wiedza jest tu
szczatkowa...

--
Pozdrawiam,
geerz
// iMac CD Tiger 10.4.10 \\
// www.landsman.pl \\
// skype: geerz_ | gg: 4531905 \\

Konrad Kosmowski

unread,
Aug 4, 2007, 8:09:09 PM8/4/07
to
** Max <M@x.x> wrote:

>>> http://www.allegro.pl/search.php?string=iphone&closed=1

>> Ale co Ty mi tu kurna za linka dajesz? Dobrze się czujesz? Z linka:

(ciach kilo bzdurnych aukcji)

>> Weź się naucz używać Allegro. :)

> Nie muszę, bo umiem. Sądziłem, że masz a tyle inteligencji, żeby odsiać
> ziarno od plew ;)

To raczej robota dla murzynów. :) Link który podałeś to spis zamkniętych akcji
(zakończonych dowolnie) zawierających "iphone" w nazwie - np. "super klapki
kononowicz iphone". Etc. Nie rżnij głupa.

>>> Trudno powiedzieć jaki jest rzeczywisty popyt, bo wiele transakcji może być
>>> zawieranych poza Allegro.

>> Trudno? Bardzo łatwo - żadna z akcji na Allegro oferująca iPhone nie znalazła
>> nabywcy.

> To interesujące co mówisz Watsonie, jednak poniższe odnośniki zdają się
> świadczyć o czymś innym ;)

Och, że Ci się chciało. :)

>> A poza Allegro? Poza Allegro do dupa jest, bez względu na to czy iPhone czy
>> kartofle, zarówno sprzedawcy jak i kupującemu zależy aby odbyło się to nie
>> poza Allegro.

> Oj to marne chyba masz doświadczenie i wyobraźnię.

Ojojoj.

> Niektórzy traktują serwisy aukcyjne jako tanią formę reklamy, a prawdziwą
> sprzedaż prowadzą poza. Z różnych względów.

Prawdziwa sprzedaż to jest to. :>

Konrad Kosmowski

unread,
Aug 4, 2007, 8:10:03 PM8/4/07
to
** geerz <ge...@gazeta.pl.usun.to> wrote:

>>>> Łot wszystko o tym. Padłeś ofiarą marketingu, wydaje Ci się, że kupując
>>>> coś od Apple kupujesz Maserati. :)))

>>> Raczej to kwestia progu cenowego. Zwlaszcza tutaj. Rozwazania

>> Wszelkie rozważania radziłbym odstawić zanim poznasz znaczenie słowa
>> *massmarket*. Dobranoc.

> Tyle ze Ty juz wiele razy udowodniles, ze Twoja wiedza jest tu szczatkowa...

A Twój stary śmierdzi jagodami. :)

Konrad Kosmowski

unread,
Aug 4, 2007, 8:16:14 PM8/4/07
to
** porneL <niu...@pornel.net> wrote:

> Zauważ, że reklamy iPhone pokazują tylko samego iPhone i to, jak działa.

Szkoda, że nie pokazują czego nie potrafi. Np. dzwoni dziewczyna do chłopaka,
sobie klikają i się widzą (taka wiesz video-opcja), nie pokazują również np. że
gość sobie siedzi i korzystając z szybkiego netu w telefonie używa tego netu w
laptopie, nie pokazują zdjęć z iPhone. Etc. Pornel nie bądź wierzący.

Max

unread,
Aug 4, 2007, 9:35:59 PM8/4/07
to
Konrad Kosmowski wrote:
> ** Max <M@x.x> wrote:
>
>>>> http://www.allegro.pl/search.php?string=iphone&closed=1
>
>>> Ale co Ty mi tu kurna za linka dajesz? Dobrze się czujesz? Z linka:
>
> (ciach kilo bzdurnych aukcji)

"(ciach kilo bzdurnych aukcji)", bach ćwierć kilo właściwych ;)

>>> Weź się naucz używać Allegro. :)
>
>> Nie muszę, bo umiem. Sądziłem, że masz a tyle inteligencji, żeby odsiać
>> ziarno od plew ;)
>
> To raczej robota dla murzynów. :)

Ty rasistowska świnio! ;)

> Link który podałeś to spis zamkniętych akcji
> (zakończonych dowolnie) zawierających "iphone" w nazwie - np. "super klapki
> kononowicz iphone". Etc. Nie rżnij głupa.

Zamkniętych właśnie dlatego, żeby udowodnić ci, że ktoś te telefony
jendnak kupił, a że ludzie sprzedają jakieś bezdety używając w nazwie
iPhone to już nie moja wina. Jeżeli nie wierzysz, to twój problem.
Zawsze możesz napisać do kogoś kto nabył iPhone i wystawił pozytywny
komentarz sprzedawcy. To naprawdę nie wielka filozofia ;) Nie czepiaj
się szczegółów ;)

Dla ciebie wszystko ;)))

>>> A poza Allegro? Poza Allegro do dupa jest, bez względu na to czy iPhone czy
>>> kartofle, zarówno sprzedawcy jak i kupującemu zależy aby odbyło się to nie
>>> poza Allegro.
>
>> Oj to marne chyba masz doświadczenie i wyobraźnię.
>
> Ojojoj.

Bez przesady, chyba aż tak nie bolało? ;)

>> Niektórzy traktują serwisy aukcyjne jako tanią formę reklamy, a prawdziwą
>> sprzedaż prowadzą poza. Z różnych względów.
>
> Prawdziwa sprzedaż to jest to. :>

Zawsze lepsza od wirtualnej ;) Nie będziemy jednak rozwodzić się na ten
temat, bo nie to jest najważniejsze. Istotny jest fakt, że ktoś jednak
iPhone kupił, co zostało udowodnione ;) Tracenie czasu na zastanawianie
się dlaczego jest bez sensu. Można przecież zapytać właściciela co z nim
robi i czy jest zadowolony. Ja bym nie kupił.

Atlantis

unread,
Aug 5, 2007, 2:18:20 AM8/5/07
to
Konrad Kosmowski napisał(a):

> Więc nie rozumiem skąd podnieta z Newtonem, robił to samo co inne, tyle że jako
> produkt był źle poprowadzony i niepotrzebnie go zaniechano zamiast budować
> sobie markę w branży.

No tego taki pewien nie jestem...
http://www.youtube.com/watch?v=64QuJdJmCbA
Co prawda sam nigdy Newtona nie miałem, ale sądząc po tym co jest
pokazane w tym filmiku, oraz co mówili ludzie z pdaclub, któzy niegdyś
byli jego posiadaczami to jesnak przypominało bardziej pisanie na
kartce, niż jakieś grafiti (nie jestem pewien jak to się pisze w
oryginale :P) z PalmOS, gdzie dziwaczne szlaczki zamieniają się w
litery. Przecież jeśli stosujesz metodę słownikową stosowanie
uproszczonych liter, aby mieć pewność, że komputerek niczego z niczym
nie pomyli ma mniejszy sens - zawsze w razie wątpliwości odwoła się do
słownika, a jeśli trafi źle - można wybrać z listy drugą lub trzecią
możliwość.
No i ani na filmie reklamowym, ani w żadnym urywku filmowym (ze słynnym
fragmentem Simpsonów) w którym się pojawiał MessagePad nikt nie używał
uproszczonego pisma - wszyscy pisali normalnie. :)


> Ale to o co pytasz to jest jakaś piramidalna bzdura, która zakłada coś co jest
> nierealne. Napisałeś, że na Allegro są oferty iPhone - i co z tego? Z
> ciekawości je przejrzałem - nie ma dla nich listy kupujących. Tzn. jest sobie
> oferta, ale nikt z niej nie skorzystał.

Hmm... Jeszcze nie tak dawno na jakiś artykuł nawet trafiłem gdzieś o
tym zjawisku sprzedaży iPhona na Allegro... :)


> Przez to nawet na billboardy uliczne trafiły. iPhone na ten rynek
> bardzo daleko jest. Poza fyfkimi tsema fanatykami Apple w Polsce to tu
> totalnie nie ma rynku na taki badziew.

IMO należy poczekać na złamanie simlocka lub rozpoczęcie legalnej
dystrybucji w PL za kilka lat. No i na jakąś kolejną wersję z 3G. A
jeśli pewnego dnia wśród gadżetów podpinanych do tej zabawki znajdzie
się odbiornik GPS... No cóż - wróżę jej ogromną popularność. :)

Atlantis

unread,
Aug 5, 2007, 2:21:11 AM8/5/07
to
Konrad Kosmowski napisał(a):

> Szkoda, że nie pokazują czego nie potrafi. Np. dzwoni dziewczyna do chłopaka,
> sobie klikają i się widzą (taka wiesz video-opcja), nie pokazują również np. że
> gość sobie siedzi i korzystając z szybkiego netu w telefonie używa tego netu w
> laptopie, nie pokazują zdjęć z iPhone. Etc. Pornel nie bądź wierzący.

Spokojnie - jestem pewien, że to będzie w jakiejś kolejnej wersji. ;)
Widzisz - ktoś się napali i kupi mimo wszystko, pomimo braków, które
spokojnie można by uzupełnić kupując "wszystkomający" telefon u
konkurencji, ale z gorszym diesignem. ;)
Za rok czy dwa wyjdzie już wersja pozbawiona tych braków i zapewne spora
część dotychczasowych użytkowników, których na to stać zapłaci raz
jeszcze. :)

radek k

unread,
Aug 5, 2007, 4:04:03 AM8/5/07
to
Puniek napisał(a):

> Od członka, to chyba Porshe jest?
>
> nie chyba BMW!!!!! a porshe to dziadki i snoby + buraki !!!!!! łysiejący

o ho! ktos trafil w czuly punkt Punka :) Samochody, konie i ajfony :)

radek

Taryk Abu-Hassan

unread,
Aug 5, 2007, 4:32:05 AM8/5/07
to
On 2007-08-04 23:41:44 +0200, Puniek <pun...@gmial.com> said:

> nie chyba BMW!!!!! a porshe to dziadki i snoby + buraki !!!!!! łysiejący

Bo zyjemy w takim gownianym kawalku swiata, Puniek. Tutaj na Porsche,
to tylko takich stac.
Ja bym z mila checia kupil Porsche zamiast jakiegos MX-5 czy Smarta,
ale mnie nie stac.
To w ogole jest do dupy, ze im jestes starszy, tym na fajniejsze Cie
stac bryczki, ale i tak musisz juz kupic rodzinne gowno, bo zona,
dzieci itp. ;)
--
Taryk
Jeszcze nigdy w historii tak wielu nie zameczalo o tak wiele, tak nielicznych.

btd

unread,
Aug 5, 2007, 8:33:13 AM8/5/07
to
Radoslaw F pisze:

> Mam rozumieć że iPhone robi to co najnowsze Ferrari ?
> Niweluje kompleks małego członka.
>
> Pozdrawiam
>

A co, masz tak malego ze wszystko co drogie kojarzy ci sie z
niwelowaniem twoich kompleksow?

--
btd

porneL

unread,
Aug 5, 2007, 9:30:27 AM8/5/07
to
On Sun, 05 Aug 2007 01:16:14 +0100, Konrad Kosmowski <kon...@kosmosik.net>
wrote:

>> Zauważ, że reklamy iPhone pokazują tylko samego iPhone i to, jak działa.
>
> Szkoda, że nie pokazują czego nie potrafi. Np. dzwoni dziewczyna do
> chłopaka, sobie klikają i się widzą (taka wiesz video-opcja), nie
> pokazują również np. że gość sobie siedzi i korzystając z szybkiego netu
> w telefonie używa tego netu w laptopie, nie pokazują zdjęć z iPhone.
> Etc. Pornel nie bądź wierzący.

Nie mówię, że iPhone potrafi wszystko i jest bez wad - np. Safari mnie nie
zachwyca, prędkość EDGE jest na krawędzi bycia frustrującą (choć tepsa ma
w ofercie neostrady poniżej tej prędkości...), inteligentna klawiatura bez
polskiego słownika może okazać się tragedią.

Natomiast nie patrzę na telefon wg listy "ma/nie ma" (patrz pierwszy link
w wątku), bo poza tym, co się da zrobić, jeszcze liczy się jak proste i
wygodne jest zrobienie tego. Ja mogę sobie odpuścić wideokonferencje
wzamian za ekran, który nie jest jak dziurka od klucza, nawigację po
menusach telefonu, która nie powoduje RSI i możliwość wykorzystania
większości funkcji telefonu bez zaglądania do instrukcji.

--
this.author = new Geek("porneL");

Radoslaw F

unread,
Aug 5, 2007, 9:36:42 AM8/5/07
to
Dnia 2007-08-05 14:33, Użytkownik btd napisał:


>> Mam rozumie� şe iPhone robi to co najnowsze Ferrari ?
>> Niweluje kompleks ma�ego cz�onka.


>
> A co, masz tak malego ze wszystko co drogie kojarzy ci sie z
> niwelowaniem twoich kompleksow?

Nie, kojarzy się z niwelowaniem Twoich.

Pozdrawiam


Scroller

unread,
Aug 5, 2007, 9:37:18 AM8/5/07
to
On 2007-08-04 22:11:50 +0200, Radoslaw F
<rado...@poczta.emitel.pl.NO_SPAM> said:

> Mam rozumieć że iPhone robi to co najnowsze Ferrari ?
> Niweluje kompleks małego członka.

Nie, strasznie wpienia biedotę, której nie stać na takie zabawki i
dlatego wymyślają durne teksty o małych członkach :P

--
Scroller
PowerBook G4 867 12" & iMac G4 1,25 17" LCD Happy User
 AIM:scrollerxxl

.: Pokaż mi swój HDD, a powiem Ci kim jesteś :.

Scroller

unread,
Aug 5, 2007, 9:40:02 AM8/5/07
to
On 2007-08-04 23:58:39 +0200, Atlantis <marek...@NOSPAMwp.pl> said:

> Ale ja doskonale wiem czym jest iPhone i nie wybrzydzam. Gdybym miał
> kilka tysięcy niepotrzebnych zł do wydania, to nad taką zabawką
> zastanowiłbym się naprawdę na poważnie, gdyby tylko dało się z tego
> DZWONIĆ!

Ależ można już dzwonić! SMSy też idą ;)

<http://www.mymac.pl/?p=461>

Krzysztof Kotkowicz

unread,
Aug 5, 2007, 9:41:46 AM8/5/07
to
porneL sie wypie^H^H^Hwrocil jadac na takich wrotkach:

> Nie mówię, że iPhone potrafi wszystko i jest bez wad - np. Safari mnie nie
> zachwyca, prędkość EDGE jest na krawędzi bycia frustrującą (choć tepsa ma
> w ofercie neostrady poniżej tej prędkości...), inteligentna klawiatura bez
> polskiego słownika może okazać się tragedią.

Co do EDGE'a nie jest wielkim problemem predkosc. Problemem sa fatalne pingi :/


--
|\ _,,,---,,_ [ LANcaster ] [http://lancaster.pl] [GG#5888]
/,`.-'`' -. ;-;;,_ [ lanc...@lancaster.pl ] [ +48 505 433 946 ]
|,4- ) )-,_. ,\ ( `'-'[ MacBook PRO 2.16GHz, Celeron 3....@4.2GHz, iMac 266 ]
/---''(_/--' `-'\_) [ Love has reasons that reason knows nothing of. ]

Scroller

unread,
Aug 5, 2007, 9:46:54 AM8/5/07
to
On 2007-08-05 00:26:00 +0200, Konrad Kosmowski <kon...@kosmosik.net> said:

> Tyle, że to trochę mit jest. Nie ma czegoś takiego jak rozpoznawanie pisma
> odręcznego, przynajmniej w przypadku urządzeń PDA. W przypadku PDA, owszem
> pisze się ręką ale to nie jest pisanie tak jakbyś pisał w kajeciku.

Kondziu, a miałeś w ręku kiedyś Newtona 2100? Bo wydaje mi się, że znów
piszesz o swich domysłach, a nie o faktach.

Tak się składa, że mam takie urządzenie. Rozpoznawanie pisma (język
angielski) działa bardzo dobrze, o ile masz w miarę dobry i czysty
charakter pisma. Newton OS jest wyposażony w jeden z najlepszych
algorytmów rozpoznawania pisma odręcznego. Oparty został na pracach
rosyjskich speców od tego tematu. Nie pamiętam niestety źródła tej
informacji. Dodatkowo możesz skonfigurować ten moduł indywidualnie pod
swoje potrzeby. Newton OS jest też wyposażony w kilkanaście "gestów"
które bardzo pomagają przy pisaniu tekstu.

Inne PDA z tamtej epoki były podłumi namiastkami możliwości Newtona. Do
dziś większa część PDA ma podlejsze możliwości niż Newton 2100. Gdyby
miał kolorowy ekran mogłby niejednego jeszcze dziś "skasować".

Scroller

unread,
Aug 5, 2007, 9:48:34 AM8/5/07
to
On 2007-08-05 01:16:34 +0200, Max <M@x.x> said:

> Trudno powiedzieć jaki jest rzeczywisty popyt, bo wiele transakcji może
> być zawieranych poza Allegro.

Sporo ludzi kupuje iPhone'a z pomocą znajomych z USA. Osobiście znam
kilka takich przypadków.

Scroller

unread,
Aug 5, 2007, 9:51:24 AM8/5/07
to
On 2007-08-05 02:03:06 +0200, geerz <ge...@gazeta.pl.usun.to> said:

> Tyle ze Ty juz wiele razy udowodniles, ze Twoja wiedza jest tu szczatkowa...

Oj, geerz, ruszyłeś gówno - będzie mocno śmierdziało :(

Scroller

unread,
Aug 5, 2007, 9:54:51 AM8/5/07
to
On 2007-08-05 10:32:05 +0200, Taryk Abu-Hassan <orie...@gazeta.pl> said:

> Bo zyjemy w takim gownianym kawalku swiata, Puniek. Tutaj na Porsche,
> to tylko takich stac.
> Ja bym z mila checia kupil Porsche zamiast jakiegos MX-5 czy Smarta,
> ale mnie nie stac.
> To w ogole jest do dupy, ze im jestes starszy, tym na fajniejsze Cie
> stac bryczki, ale i tak musisz juz kupic rodzinne gowno, bo zona,
> dzieci itp. ;)

NIe , to dlatego, że jak już jesteś starym prykiem, to nie utrzymasz
tej bryki na drodze. Tak Cię poniesie te 400 koni :D

Ale fakt, jest to przykre :/

Fiodor

unread,
Aug 5, 2007, 1:55:39 PM8/5/07
to
Atlantis wrote:

> Pewnie ktoś jeszcze powie, że Macintosh tworzy uczucie pewnej
> elitarności - PC to zazwyczaj składaki, Mak to komputer "z rodowodem".
> Tyle tylko, że Apple nie ma doświadczenia w produkcji telefonów
> komórkowych, więc ja tego rodowodu nie widzę... Widzę natomiast nieźle
> rozkręconą kampanię reklamową, na którą jak widać lecą nawet ludzie poza
> granicami kraju, na który jest przeznaczona. :)

ipod, kazdy kto uzywal przez dluzszy czas
ten sprzet i innych producentow powie ze to shit, sukces ipoda
polega tylko na "przynaleznosci do elitarnej grupy"
a nie w jego opcjach - marnych oczywiscie, to samo jest z makiem
i to samo jest z iphonem

> Zresztą przeczytaj jeszcze raz moje pytanie. Ja nie pytam, dlaczego
> ludzie kupują iPhone'y. Ja pytam, dlaczego ludzie kupują (jeszcze)
> bezużyteczne (w naszym kraju) iPhone'y. :)

maja kase - wydaja, normalne zjawisko, w polsce jest to sposob
na oryginalnosc, wystarczy rozejrzec sie po ulicy
ile ludzi chodzi np. w ciuchach nike, adidas, zero oryginalnosci
za to z ipodem chodza tylko... cos jak czarna american express
bardzo dobrze opisal ja clarckson w swojej nowej ksiazce - polecam

F

Krzysztof Kotkowicz

unread,
Aug 5, 2007, 2:11:48 PM8/5/07
to
Fiodor sie wypie^H^H^Hwrocil jadac na takich wrotkach:

> a nie w jego opcjach - marnych oczywiscie, to samo jest z makiem
> i to samo jest z iphonem

O jakich to marnych opcjach maków mówimy?

Fiodor

unread,
Aug 5, 2007, 3:55:38 PM8/5/07
to
Krzysztof Kotkowicz wrote:

> O jakich to marnych opcjach maków mówimy?

nie mowimy ale moge ci przedstawic moja opinie
na priva

F

Taryk Abu-Hassan

unread,
Aug 5, 2007, 4:01:00 PM8/5/07
to
On 2007-08-05 15:54:51 +0200, Scroller <scro...@interia.pl> said:

> NIe , to dlatego, że jak już jesteś starym prykiem, to nie utrzymasz
> tej bryki na drodze. Tak Cię poniesie te 400 koni

Chyba sobie kpisz. Porzadne rodzinne Audi RS6 slabsze nie jest :)
--
Taryk
Safety note: Don't put all your enriched uranium hexafluoride in one bucket.
Use at least two or three buckets and keep them in separate corners of
the room. This will prevent the premature build-up of a critical mass.

Taryk Abu-Hassan

unread,
Aug 5, 2007, 4:01:28 PM8/5/07
to
On 2007-08-05 15:46:54 +0200, Scroller <scro...@interia.pl> said:

> Kondziu, a miałeś w ręku kiedyś Newtona 2100? Bo wydaje mi się, że znów
> piszesz o swich domysłach, a nie o faktach.

Kurde, Ty jeszcze z nim usilujesz dyskutowac?

porneL

unread,
Aug 5, 2007, 4:11:51 PM8/5/07
to
On Sun, 05 Aug 2007 18:55:39 +0100, Fiodor <fio...@post.pl> wrote:

> ipod, kazdy kto uzywal przez dluzszy czas
> ten sprzet i innych producentow powie ze to shit,

Nie powiem

> sukces ipoda
> polega tylko na "przynaleznosci do elitarnej grupy"

A to ci nowość. Sprzęt będący częścią popkultury, elitarnym...

Ta grupa ma jakieś spotkania? Można gdzieś na ipoda wejść do loży dla
VIPów? Koniecznie powiedz, bo nie wiem co przegapiam...

Fiodor

unread,
Aug 5, 2007, 4:56:39 PM8/5/07
to
porneL wrote:

> Nie powiem

a miales do czynienia z innymi odtwarzaczami?
jesli nie, sprawdz np creativa
jesli tak, to nie przeszkadza ci brak
wlasnego ustawienia korektora?
brak ci tunera?
czy nie przeszkadza ci gorszej jakosci
dzwiek od konkurencji, trzeszczace sluchawki?
zacinajace sie menu? zwiechy, brak ladowarki,
brak przeniesienia muzyki z ipoda do komputera?

mam dwa ipody nano, jeden wygralem
drugi kupilem i wszystko powyzsze
biore z mojego uzytkowania

F

Magic

unread,
Aug 5, 2007, 5:30:15 PM8/5/07
to

geerz

unread,
Aug 5, 2007, 5:33:11 PM8/5/07
to
On Sun, 05 Aug 2007 22:56:39 +0200, Fiodor <fio...@post.pl> wrote:

> porneL wrote:
>
>> Nie powiem
>
> a miales do czynienia z innymi odtwarzaczami?

Ja mialem i mam.

> jesli nie, sprawdz np creativa

i? Co takiego Cie w nim wzruszyloa. No i creative ma pare modeli, moze bys
sprecyzowal do ktorego porownujesz nano...

> jesli tak, to nie przeszkadza ci brak
> wlasnego ustawienia korektora?

Ja na przyklad nie korzystam z korektora. Muzyka jest tak nagrywana by ja
sluchac od razu.

> brak ci tunera?

Nie brak. Bezuzyteczne urzadzenie, ktorego jakosc w tego typu
odtwarzaczach skutecznie odstrasza od uzywania go w jakimkolwiek
przenosnym sprzecie. Natomiast siedzac w jednym miejscu nie musze sluchac
iPoda - wlaczam sobie co innego co gra duzo lepiej.
Co wiecej na moim ipodzie mam taka muze ze nie musze posilkowac sie
tunerem a Ty?


> czy nie przeszkadza ci gorszej jakosci
> dzwiek od konkurencji,

Prosze? Widze ze mamy do czynienia ze znawca? Znawca jakosci uzywajacy
korektora na dodatek.

> trzeszczace sluchawki?
Trzeba bylo zareklamowac.

> zacinajace sie menu? zwiechy,

j.w.

> brak ladowarki,

To nie wiesz ze mozna dokupic?

> brak przeniesienia muzyki z ipoda do komputera?

Po co? Skad masz muze na iPodzie?

>
> mam dwa ipody nano, jeden wygralem
> drugi kupilem i wszystko powyzsze
> biore z mojego uzytkowania
>

Tylko wspolczuc.

>

--
Pozdrawiam,
geerz
// iMac CD Tiger 10.4.10 \\
// www.landsman.pl \\
// skype: geerz_ | gg: 4531905 \\

geerz

unread,
Aug 5, 2007, 5:33:39 PM8/5/07
to

Nie chcesz potrolowac gdzie indziej?

geerz

unread,
Aug 5, 2007, 5:35:50 PM8/5/07
to
On Sun, 05 Aug 2007 22:01:00 +0200, Taryk Abu-Hassan <orie...@gazeta.pl>
wrote:

> On 2007-08-05 15:54:51 +0200, Scroller <scro...@interia.pl> said:
>
>> NIe , to dlatego, że jak już jesteś starym prykiem, to nie utrzymasz
>> tej bryki na drodze. Tak Cię poniesie te 400 koni
>
> Chyba sobie kpisz. Porzadne rodzinne Audi RS6 slabsze nie jest :)

A kto powiedzial ze porszaki nie sa rodzinne?

Fiodor

unread,
Aug 5, 2007, 6:51:48 PM8/5/07
to
geerz wrote:

> Tylko wspolczuc.

wiem, wielu znajomych mi wspolczuje ze wybralem
takiego gniota

F

Fiodor

unread,
Aug 5, 2007, 6:55:47 PM8/5/07
to
geerz wrote:

> Nie chcesz potrolowac gdzie indziej?

nie chce zasmiecac grupy a ty masz jakies waty jeszcze?
niezle zjebany jestes

F

porneL

unread,
Aug 5, 2007, 7:16:22 PM8/5/07
to
On Sun, 05 Aug 2007 21:56:39 +0100, Fiodor <fio...@post.pl> wrote:

>> Nie powiem
>
> a miales do czynienia z innymi odtwarzaczami?
> jesli nie, sprawdz np creativa
> jesli tak, to nie przeszkadza ci brak
> wlasnego ustawienia korektora?

Nie. Słucham utworów takich, jakie są, bez podkręcania basów, itp.

> brak ci tunera?

Absolutnie nie. Muzyka radyjna nie podchodzi pod mój gust. Natomiast
podcasty sobie chwalę - w tym "radiu" leci to, co lubię i wtedy, kiedy
chcę.

> czy nie przeszkadza ci gorszej jakosci
> dzwiek od konkurencji, trzeszczace sluchawki?

Nie zauważyłem trzeszczenia.

> zacinajace sie menu? zwiechy

nie doświadczyłem, chyba, że przez zacinające się menu masz na myśli, że
animacja nie zawsze jest super-płynna. Tak, to trochę drażni.

> brak ladowarki,

Każdy komputer jest ładowarką. Gdybym wybierał się w jakieś
technologicznie niedorozwinięte okolice, to mógłbym zaopatrzyć się w
ładowarki z gniazdka albo nawet na korbkę.

> brak przeniesienia muzyki z ipoda do komputera?

To jest drażniące ograniczenie, ale da się obejść przez instalację
odpowiedniego oprogramowania albo wrzucania utworów na ipod-jako-dysk. Ja
nawet na to się nie wysilałem, bo udostępniam sobie swoją bibliotekę
muzyki przez internet.

iPod (nie licząc tego w iPhone :) jakoś szczególnie mnie nie zachwyca, ale
z drugiej strony nie natrafiłem jeszcze na 'ipod killera', który by miał
wszystkie ipodowe funkcje na ipodowym poziomie, porządne oprogramowanie
(działające na OS X) i do tego potrafił coś wartego przesiadki.

Fiodor

unread,
Aug 5, 2007, 7:49:57 PM8/5/07
to
porneL wrote:

> Nie. Słucham utworów takich, jakie są, bez podkręcania basów, itp.

nie chodzi tylko o basy, dzwiek bez korekcji
czyli default jest plaski jak sztacheta
mozna ponoc "custom" ustawic w itunes, ja nie moglem,
dla programistow wstawienie custom w ipoda
to pryszcz, podejrzewam ze nie chca tego robic
ze wzgledu na trzeszczenie przy "mocniejszym" ustawieniu
korektora

> Absolutnie nie. Muzyka radyjna nie podchodzi pod mój gust. Natomiast
> podcasty sobie chwalę - w tym "radiu" leci to, co lubię i wtedy, kiedy
> chcę.

ja jezdzac rowerem, lubie np posluchac jakiejs
audycji, nie mowie o muzyce bo przeciez mam ja
w katalogu


> Nie zauważyłem trzeszczenia.

dla testu: wlacz muzyke z niskimi tonami
ustaw R&B i podglosnij, zobaczymy czy nie bedzie
trzeszczec, na moich trzeszczy straszliwie
sluchawki oryginalne, ispot polecil mi wymiane
na bosse za 300 zl


> To jest drażniące ograniczenie, ale da się obejść przez instalację
> odpowiedniego oprogramowania albo wrzucania utworów na ipod-jako-dysk. Ja
> nawet na to się nie wysilałem, bo udostępniam sobie swoją bibliotekę
> muzyki przez internet.

ja nie chce udostepniac nigdzie, zupelnie nie rozumiem
tego ograniczenia

> iPod (nie licząc tego w iPhone :) jakoś szczególnie mnie nie zachwyca, ale
> z drugiej strony nie natrafiłem jeszcze na 'ipod killera', który by miał
> wszystkie ipodowe funkcje na ipodowym poziomie, porządne oprogramowanie
> (działające na OS X) i do tego potrafił coś wartego przesiadki.

a iRiver X20 widziales?
opcjami bije na glowe ipoda
ale na zywo nie widzialem

http://www.komputronik.pl/MP3_/_Video__odtwarzacze/iRiver/pamiec_flash/Odtwarzacz_MP3_iRiver_X20__8GB_FM/pelny,id,43719/#

F

Krzysztof Kotkowicz

unread,
Aug 5, 2007, 8:04:08 PM8/5/07
to
Fiodor sie wypie^H^H^Hwrocil jadac na takich wrotkach:

A czemu nie tutaj? Raczej po to są grupy, żeby dyskutować.
Moja opinia jest taka:
Komputer mam od 1992. Niestety rodzice byli biedni i nie znali się na temacie
więc kupili mi Atari 130XE. Potem przyszła kolej na całą linię lepszych i
gorszych pctów. Najczęściej jednak nie był to nowy sprzęt. W styczniu tego roku
dorobiłem się wreszcie maszyny na miarę naszych czasów. Przyszła w lutym kolej
na spróbowanie uruchomienia hackintosha. Zadziałał po pewnych bojach.
Stwierdziłem, że fajny system, mimo pewnych niedociągnięć. Koniec końców
nadszedł lipiec i wszedłem w posiadanie MacBooka PRO - I dopiero wtedy zacząłem
doceniać Mac OS Xa. Co prawda brakuje mi opcji synchronizowania mojej komórki
z Mac Bookiem (ale z tym sobie poradzę na dniach). Natomiast podziwiam Apple
za wydanie stabilnego, szybkiego, userfriendly systemu z tak DUŻYMI
możliwościami. Kiedyś na Jesieni Linuksowej był wykład o wyższości Mac OS nad
Linuksami, którego pytaniem przewodnim było "Dlaczego różnorodność dostępnego
oprogramowania nie zawsze jest dobra". Wtedy się śmiałem (ach, ten
linukso-fanatyzm), ciesząc się z mojego debiana z 15tys. paczek. Teraz mam
Mac OS Xa - i może nie mam 15 tys. pakietów z bezpłatnym oprogramowaniem
dostępnych na jedno kliknięcie, ale w razie potrzeby mogę sobie większość
oprogramowania przekompilować stosunkowo szybko. Poza tym jest jeszcze VMWare
Fusion, który załatwia w większości wypadków sprawę.

I tak. Odkąd kupiłem Mac Booka, mogę wreszcie się określić jako świadomy
użytkownik. Bo mam system, w którym nie mam potrzeby dłubać na każdym kroku
by działał.

Pozdrawiam.