Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wyzwanie

11 views
Skip to first unread message

ArchieIl

unread,
Dec 22, 2011, 6:55:57 AM12/22/11
to
Dam Wam polę do porównywania się z innymi komputerami.

Zakładając, że zamiast monitora/TV do 8bitów podłączymy pudełko, które
traktuje zapis wyjścia video jako skompresowany strumień danych, który
można użyć np. do oglądania filmów (patrz stosowna przystawka do
amigi).

Ile maksymalnie bajtów na sekundę można przesłać korzystając z danego
8bitowca poprzez strumień video (gołych danych bez kompresji, korekcji
itp.).

Odpowiedzi prosiłbym segregować jako:
* bare konkretny model np. Atari 400, 130XE itp.
* opis użytej metodologii: tryb, sprity, "overscan"
* turbodoładowania czyli rozszerzenia pamięci,

I musiałoby to zostać sprawdzone stosownymi wyliczeniami czy cykli
starczy w przypadku intensywnego podkolorywania/dekompresowania kodu
ramki w locie.

A wynik wprost to:
ilość danych na ramkę, sekundę, maksimum przesłane z użyciem warunkow
początkowych.

Termin realizacji: myślę, że z 10 lat powinno być interesującą ilością
czasu żebyście się zainteresowali oraz wykonali stosowne prace.

Artur Górniak

Konrad Stepien

unread,
Dec 22, 2011, 9:53:47 AM12/22/11
to
On 2011-12-22, ArchieIl <ag-...@argo.pl.eu.org> wrote:
> Dam Wam polę do porównywania się z innymi komputerami.
>
> Zakładając, że zamiast monitora/TV do 8bitów podłączymy pudełko, które
> traktuje zapis wyjścia video jako skompresowany strumień danych, który
> można użyć np. do oglądania filmów (patrz stosowna przystawka do
> amigi).
>
> Ile maksymalnie bajtów na sekundę można przesłać korzystając z danego
> 8bitowca poprzez strumień video (gołych danych bez kompresji, korekcji
> itp.).

Tyle ile jest punktów na ekranie razy ilość bitów koloru podzielić przez 8.

> Odpowiedzi prosiłbym segregować jako:
> * bare konkretny model np. Atari 400, 130XE itp.
> * opis użytej metodologii: tryb, sprity, "overscan"

W Atari nie ma potrzeby "overscanów", wystarczy DL inne napisać.

> * turbodoładowania czyli rozszerzenia pamięci,

Jak dobrze rozumię zagadnienie, to nie ma to najmniejszego znaczenia.

> I musiałoby to zostać sprawdzone stosownymi wyliczeniami czy cykli
> starczy w przypadku intensywnego podkolorywania/dekompresowania kodu
> ramki w locie.

Ale miało być bez kompresji.

> A wynik wprost to:
> ilość danych na ramkę, sekundę, maksimum przesłane z użyciem warunkow
> początkowych.

48 bajtów na linię, 248 linii, do tego 5x228 w spritach daje 13144 bajtów.
W trybie NTSC masz 60 ekranów na sekundę co daje 788640 bajtów/sek.
Coś tam by się dało wsadzić zmieniając kolor w trakcie, minimim 248 bajtów
na ekren na samych przerwaniach linii, ale raczej do megbajta na sekundę
się nie dobije.

> Termin realizacji: myślę, że z 10 lat powinno być interesującą ilością
> czasu żebyście się zainteresowali oraz wykonali stosowne prace.

Ale po co?

--
Konrad Stępień

ArchieIl

unread,
Dec 22, 2011, 12:39:25 PM12/22/11
to
Wyjątkowo zostawię całość pod spodem.

a) ilość danych przesłanych, a nie ilość danych przesłanych gdyby to
były skompresowane np. 0.
b) dekompresja ekranu do wyświetlenia, a nie (de)kompresja danych
przesyłanych (na potrzeby upchania w założonej ilości pamięci)
c) nie chodzi o wyliczenie ilości bajtow zajmowanych w Atari tylko o
ilość możliwych permutacji kolorów przy danej rozdzielczości
wyświetlanych na ekranie (ocerscan w Atari to dodanie permutacji
wynikającej ze zmiany kolorów spritami na ramce).
d) Pan już odpadł bo totalnie rozminął się z pytaniem, a powtórek nie
przewiduję jeśli nie są dopytaniem o nie zrozumiane aspekty sprawy.
Wszystkie odpowiedzi przechowuję wraz z opisem kto konkretnie w nich
maczał palce.
e) po co? a po co robić dekoder "mpeg" do Amigi oparty o okolice tego
pomysłu?

Dam przykład pytania po co:
Można wtedy np. zmodyfikować część platformówek tak żeby zachowując
dynamikę oryginału na pewnych modelach telewizorów pokazywały grę o
zupełnie zmienionym obliczu.

Jak mógłby wyglądać taki program po stronie telewizora:
* aktywacja trybu boost
* odebranie np. wyglądu ekranu ze zwiększoną ilością szczegółów
* wyciemnienie komnaty i zostawienie tylko obiektów ruchomych z
boostem po stronie TV

Wtedy np. Atari pełniłby rolę sterownika I/O, mechaniki rozgrywki, a
de fakto za wizualizację odpowiadałby telewizor.

Na pewno w komputerze mogę sobie z użyciem tunera TV w miarę prosto
takie coś zaimplementować ale w dzisiejszych czasach i TV przynajmniej
teoretycznie mogłyby pozwolić na odkurzenie zabawek typu Atari.

Co więcej teoretycznie możnaby wtedy i z Atari 2600 zrobić całkiem
przyjemną konsolkę do grania, a gry implementować jako rekompilowany
strumień informacji dla danej konsoli zapisany na kartridżu do użytku
w zasadzie z dowolnym starym gratem.
Acz oczywiście zdaję sobie sprawę, że te wszystkie stare graty to już
dawno śmietnik gryzą i nikogo nie zainteresuje nie sprzedawanie
kolejnych zabawek osobom, które mają potwierdzone, że konsolami nie
wzgardzą.

Zresztą jak już wspominałem kartridże o pojemnościach MB nie są wcale
dziś tanie, a do grania w gry flashopodobne o jedynie nieco lepszej
dynamice nikogo ceną się nie skusi.

Artur Górniak


On 22 Gru, 15:53, Konrad Stepien <kon...@sekator.interdata.net.pl>
wrote:

RadoslawF

unread,
Dec 22, 2011, 1:38:39 PM12/22/11
to
Dnia 2011-12-22 18:39, Użytkownik ArchieIl napisał:

> e) po co? a po co robić dekoder "mpeg" do Amigi oparty o okolice tego
> pomysłu?

A ktoś robi ?

> Dam przykład pytania po co:
> Można wtedy np. zmodyfikować część platformówek tak żeby zachowując
> dynamikę oryginału na pewnych modelach telewizorów pokazywały grę o
> zupełnie zmienionym obliczu.

Błędne założenie.
Jedyne zmienne oblicze gry to odmienne wyświetlanie kolorów
przez część telewizorów.

> Jak mógłby wyglądać taki program po stronie telewizora:
> * aktywacja trybu boost
> * odebranie np. wyglądu ekranu ze zwiększoną ilością szczegółów
> * wyciemnienie komnaty i zostawienie tylko obiektów ruchomych z
> boostem po stronie TV
>
> Wtedy np. Atari pełniłby rolę sterownika I/O, mechaniki rozgrywki, a
> de fakto za wizualizację odpowiadałby telewizor.

W TV musiałbyć mieć kolejny komputer który potrafił
by poprawnie wyświetlić przesyłane dane.

Wedle moich wyliczeń przez video z Atari może wyjść megabajt
danych w ciągu minuty. Jakie wielkie kartridge czy HD byś
nie podłączał to Atarynka nie wygeneruje takiej ilości
użytecznych danych przez kilka minut.
Ale kombinuj dalej, może nawet VBS wymyślisz.
Amigowy VBS mieścił 1MB w 8 do 10 minut, dało by się
upakować więcej ale z odczytem były by problemy. :-)


Pozdrawiam

ArchieIl

unread,
Dec 22, 2011, 2:57:41 PM12/22/11
to
On 22 Gru, 19:38, RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> wrote:
> Pozdrawiam

Czy już przeczytałeś, że masz 10 lat na zrozumienie tego co stanowi
podstawę wyzwania zanim mnie zmusisz żebym pokazał czerwoną kartkę?

Artur Górniak

RadoslawF

unread,
Dec 22, 2011, 3:55:41 PM12/22/11
to
Dnia 2011-12-22 20:57, Użytkownik ArchieIl napisał:

> Czy już przeczytałeś, że masz 10 lat na zrozumienie tego co stanowi
> podstawę wyzwania zanim mnie zmusisz żebym pokazał czerwoną kartkę?

Tak długo to mogę nie pożyć. :-)
I jak rozumiem mam rację ale nie chcesz tego przyznać tylko
stosujesz uniki.


Pozdrawiam

Daniel Koźmiński

unread,
Dec 23, 2011, 2:17:20 AM12/23/11
to
RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> napisał(a):

> I jak rozumiem mam rację ale nie chcesz tego przyznać tylko
> stosujesz uniki.

Wiecie co, wstrętni jesteście. Święta, nowy rok, człowiekowi się leki skończyły,
nie wiadomo co ze służbą zdrowia za kilka dni, a Wy jeszcze mu dokuczacie ;)

Pozdrawiam

Daniel Koźmiński

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

RadoslawF

unread,
Dec 23, 2011, 3:50:09 AM12/23/11
to
Dnia 2011-12-23 08:17, Użytkownik Daniel Koźmiński napisał:

>> I jak rozumiem mam rację ale nie chcesz tego przyznać tylko
>> stosujesz uniki.
>
> Wiecie co, wstrętni jesteście. Święta, nowy rok, człowiekowi się leki skończyły,
> nie wiadomo co ze służbą zdrowia za kilka dni, a Wy jeszcze mu dokuczacie ;)

Bardzo przepraszam, zapomniałem że przychodniom wyczerpały się
limity i przyjmują pacjentów za gotówkę, a niektórych widać
nie stać na te kilkadziesiąt złotych za wizytę.


Pozdrawiam

Konrad Stepien

unread,
Dec 23, 2011, 6:50:35 AM12/23/11
to
On 2011-12-22, ArchieIl <ag-...@argo.pl.eu.org> wrote:
> Wyjątkowo zostawię całość pod spodem.
>
> a) ilość danych przesłanych, a nie ilość danych przesłanych gdyby to
> były skompresowane np. 0.

Ilość danych przesłanych jest stała, niezależnie od tego, czy one są
skompresowane czy nie. Może prościej, megowy obrazek bmp i megowy
obrazej jpeg zajmują tyle samo miejsca.

> b) dekompresja ekranu do wyświetlenia, a nie (de)kompresja danych
> przesyłanych (na potrzeby upchania w założonej ilości pamięci)

Zaraz, to kto ma ten obraz wyświetlać?

> c) nie chodzi o wyliczenie ilości bajtow zajmowanych w Atari tylko o
> ilość możliwych permutacji kolorów przy danej rozdzielczości
> wyświetlanych na ekranie (ocerscan w Atari to dodanie permutacji
> wynikającej ze zmiany kolorów spritami na ramce).

To jest dokładnie to samo. I w wypadku atari nie ma potrzeby dłubania
spritami na ramce, bo zmieniasz DL, ustawiasz jeden bit w GTIA i nie ma
ramki. O spritach pisałem, bo mogą zwiększyć ilość kolorów na ekranie,
czyli zwiększyć ilość przesłanych danych.
Zmieniając kolory w trakcie wyświatlania możesz dołożyć trochę danych,
ale bez przesady.

> d) Pan już odpadł bo totalnie rozminął się z pytaniem, a powtórek nie
> przewiduję jeśli nie są dopytaniem o nie zrozumiane aspekty sprawy.
> Wszystkie odpowiedzi przechowuję wraz z opisem kto konkretnie w nich
> maczał palce.

Buuuu, normalnie załamałem się.

> e) po co? a po co robić dekoder "mpeg" do Amigi oparty o okolice tego
> pomysłu?

No właśnie.

--
Konrad Stępień

sundayman

unread,
Dec 30, 2011, 9:33:32 AM12/30/11
to

>Co więcej teoretycznie możnaby wtedy i z Atari 2600 zrobić całkiem
>przyjemną konsolkę do grania, a gry implementować jako rekompilowany
>strumień informacji dla danej konsoli zapisany na kartridżu do użytku
>w zasadzie z dowolnym starym gratem.

Tak sobie zauważyłem, że ostatnio pojawiają się tutaj jacyś nawiedzeni mitomani,
którzy chyba technologicznie pozostali na poziomie 8 bitowców, i wymyślają sobie
takie paranaidalne koncepcje.
W dodatku czym większe głupoty , tym bardziej bezczelny osobnik :) To chyba
jakaś prawidłowość.

Mam wrażenie, że tego typu osobnicy nie są w stanie przeskoczyć do współczesnych
rozwiązań, i próbują zbudować jądro Xboxa na Atari albo Commodore :)
Jeszcze z Bogiem sprawa, jak ktoś z sentymentu robi implementację 800XL w FPGA,
to jeszcze można zrozumieć (no i
pewnie ma toto jakiś walor edukacyjny). Sam kiedyś pisałem na Atari programy w
assemblerze, i do 6502 mam sentyment... Ale jak widzę takie "genialne" koncepty
jak ten tutaj, to nie wiadomo gdzie uciekać.

Proponuję koledze jeszcze pomyśleć nad zbudowaniem w oparciu o ATARI odtwarzacza
BlueRay, multiroomu,
oraz stacji graficznej 3D. W odwodzie zawsze masz jeszcze możliwość
multiplikowania - dlaczego tylko
jeden mikrokomputer ? Przecież możesz zbudować cały klaster ATARI, napisać
własny OS - albo osadzić Linuxa,
i wio !


a a

unread,
Dec 31, 2011, 4:20:17 AM12/31/11
to
sundayman <sund...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> Mam wrażenie, że tego typu osobnicy nie są w stanie przeskoczyć do
współczesnych
> rozwiązań, i próbują zbudować jądro Xboxa na Atari albo Commodore :)

Procesory ARM są w prostej linii następcami 6502 stosowanego w Atari i C64.

> Jeszcze z Bogiem sprawa, jak ktoś z sentymentu robi implementację 800XL w FPGA,

To niech dorobi koledze kości z 800XL na wkładce USB będziecie mieli spokój.

> to jeszcze można zrozumieć (no i
> pewnie ma toto jakiś walor edukacyjny). Sam kiedyś pisałem na Atari programy w
> assemblerze, i do 6502 mam sentyment... Ale jak widzę takie "genialne" koncepty
>
> jak ten tutaj, to nie wiadomo gdzie uciekać.

Moim zdaniem niektóre jego pomysły są zabawne.

Mnie ta cała sytuacja bawi.

> Proponuję koledze jeszcze pomyśleć nad zbudowaniem w oparciu o ATARI
odtwarzacza
> BlueRay, multiroomu,
> oraz stacji graficznej 3D. W odwodzie zawsze masz jeszcze możliwość
> multiplikowania - dlaczego tylko
> jeden mikrokomputer ? Przecież możesz zbudować cały klaster ATARI, napisać
> własny OS - albo osadzić Linuxa,
> i wio !

Co tam działa na ARMie ?

IPhone, IPad, większość komórek z 3D jak najbardziej.

Nawet ostatnio czytałem o wprowadzaniu ARMów do serwerowni.

sundayman

unread,
Dec 31, 2011, 12:10:13 PM12/31/11
to

> Procesory ARM są w prostej linii następcami 6502 stosowanego w Atari i C64.

A wszystkie one razem są następcami lampowego Eniac'a. No ale - i cóż z tego ?

> Moim zdaniem niektóre jego pomysły są zabawne.

Gdybyż jeszcze nie ten dziwny ton niezrozumianego geniusza :)


Konrad Stepien

unread,
Dec 31, 2011, 8:29:31 PM12/31/11
to
On 2011-12-31, a a <straznikteks...@gazeta.pl> wrote:
> sundayman <sund...@poczta.onet.pl> napisał(a):
>
>> Mam wrażenie, że tego typu osobnicy nie są w stanie przeskoczyć do
> współczesnych
>> rozwiązań, i próbują zbudować jądro Xboxa na Atari albo Commodore :)
>
> Procesory ARM są w prostej linii następcami 6502 stosowanego w Atari i C64.

Na upartego to samo można powiedzieć o PowerPC. No może nie wprost,
ale wspólnych przodków miały.

> Co tam działa na ARMie ?
>
> IPhone, IPad, większość komórek z 3D jak najbardziej.
>
> Nawet ostatnio czytałem o wprowadzaniu ARMów do serwerowni.

W serwerowniach to już są od dawna, tyle że nie w serwerach tylko
np. w routerach.

--
Konrad Stępień

Paweł Michalicki

unread,
Jan 7, 2012, 1:59:18 AM1/7/12
to
On 30 Gru 2011, 15:33, "sundayman" <sunday...@poczta.onet.pl> wrote:
> Tak sobie zauważyłem, że ostatnio pojawiają się tutaj jacyś nawiedzeni mitomani,

On jest, póki co, chyba tylko jeden, ciągle ten sam, znany od dawna,
aczkolwiek z biegiem lat ulegający zauważalnej deterioracji. Próbka
twórczości, dość reprezentatywna:

https://groups.google.com/group/pl.regionalne.warszawa/browse_thread/thread/a2ea13df2a9f7b03/ee2a50b5d7eb5a90?hl=pl

Pigułki kończą mu się przeciętnie co 6-8 tygodni, efekt jest taki jak
widać.
0 new messages