Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

workbench

18 views
Skip to first unread message

Bogdan Dolny

unread,
Oct 30, 2002, 12:42:09 PM10/30/02
to
wiecie może gdzie można znaleźć do ściągnięcia worbench 3.1 lub nowsz
najlepiej gdzieś w polsce


Valwit

unread,
Oct 30, 2002, 7:11:55 PM10/30/02
to
Dnia 30-Oct-02, Bogdan Dolny napisał/a:

> wiecie może gdzie można znaleźć do ściągnięcia worbench 3.1 lub nowsz
> najlepiej gdzieś w polsce

http://www.tylkodladurniow.pl/

--
pozdrawiam
Valwit

Vituniu

unread,
Oct 31, 2002, 2:43:46 AM10/31/02
to
>> wiecie może gdzie można znaleźć do ściągnięcia worbench 3.1
>> lub nowsz najlepiej gdzieś w polsce
>
> http://www.tylkodladurniow.pl/

No nie... Jak mozesz. Czlowiek kulturalnie pyta, a Ty
zachowujesz sie w sposob niegodny prawdziwego Amigowca
i wprowadzasz kolege w blad.

Drogi Bogdanie!
Oczywscie, ze najnowszego "worbencha" mozna zamowic tutaj:
http://www.kgp.gov.pl/

Rzecz jasna trzeba najpierw wypelnic odpowiednia ankiete,
znajdziesz ja w dziale "zgloszenie dokonania przestepstwa".

Mam nadzieje, ze pomoglem.

Serdecznie pozdrawiam,
Vituniu.


Gabriel

unread,
Oct 31, 2002, 5:37:37 AM10/31/02
to
> http://www.tylkodladurniow.pl/

Niestety, pod tym adresem nie ma niczego sensownego... Szkoda, że
wprowadzasz innych w błąd i zaśmiecasz grupę.

Gabriel


McGregor

unread,
Oct 31, 2002, 4:17:57 AM10/31/02
to
Użytkownik "Vituniu" <vit...@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:apqmlu$dmi$1...@news2.tpi.pl...

A ja pozwolę sobie z innej beczki. Zawsze czytając tego typu odpowiedzi na
posty zastanawiam się czy średnia wieku na grupach dyskusyjnych to
faktycznie 11-13 lat, ale pewnie tak.
Myślałem, że tak jest tylko na grupach PC-towych ale nie na Amidze też,
dramat.
Czy nie wydaje wam się, że jeśli komuś nie macie nic do powiedzenia lepiej
faktycznie milczeć, lub zwrócić uwagę, że to nie ta grupa a nie ośmieszać.
Bo na przykład jeżeli pytanie tego typu zada człowiek który chce zacząć
przygodę z Amigą lub po latach wrócić do tego komputera to po otrzymaniu
odpowiedzi od kilku "geniuszy moralistów", oczyma duszy widzę jak pędzi na
złamanie karku do Amigi.

Ww. poglądy są moimi poglądami, i każdy ma prawo się z nimi nie zgadzać.


Grzegorz Kraszewski

unread,
Oct 31, 2002, 4:36:55 AM10/31/02
to
McGregor wrote in
*Re:Jak miło być Amigowcem >> było workbench*:

> Bo na przykład jeżeli pytanie tego typu zada człowiek który
> chce zacząć przygodę z Amigą lub po latach wrócić do tego komputera to
> po otrzymaniu odpowiedzi od kilku "geniuszy moralistów", oczyma duszy
> widzę jak pędzi na złamanie karku do Amigi.

Co ciekawe dyski większości tych moralistów pękają w szwach od warezów.
Moralność Kalego niestety jest ich główną chorobą. Nie popieram
generalnie piracenia programów, ale do panów moralistów mam dwa
pytania:

1. Gdzie w Polsce mogę legalnie kupić Workbencha 3.1? I proszę mnie nie
odsyłać na Allegro czy giełdę na amiga.com.pl. Ja chciałem niedawno
nabyć w dowolnej z polskich firm nowy OS 3.9. Jedna z firm mających go w
ofercie nie raczyła nawet odpowiedzieć na e-mail, w pozostałych "nie ma
i nie wiadomo kiedy będzie".

2. Kto traci na tym, że osoba X nielegalnie skopiuje Workbencha 3.1?
Amiga Inc.? Hyperion? Polskie firmy sprzedające (?) oprogramowanie na
Amigę?

--
Grzegorz "Krashan" Kraszewski <kra...@matay.pl>

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.sys.amiga

Marcin Kielesiński

unread,
Oct 31, 2002, 4:36:25 AM10/31/02
to

Witaj. McGregor,

Thursday, October 31, 2002, 10:17:57 AM, napisałeś(aś):

> Czy nie wydaje wam się, że jeśli komuś nie macie nic do powiedzenia lepiej
> faktycznie milczeć, lub zwrócić uwagę, że to nie ta grupa a nie ośmieszać.

NieTaGrupa? A są dostępne w tym temacie? Nie wiedziałem.

> Bo na przykład jeżeli pytanie tego typu zada człowiek który chce zacząć
> przygodę z Amigą lub po latach wrócić do tego komputera to po otrzymaniu
> odpowiedzi od kilku "geniuszy moralistów", oczyma duszy widzę jak pędzi na
> złamanie karku do Amigi.

Jeśli ktoś naprawdę chce wrócić do Amigi, to: (wybierz sobie)
a) Nie zrazi się czymś takim jak wyżej,
b) Najpierw sam spróbuje poszukać (amigowcy uchodzą za inteligentnych,
a wyszukiwarki nie są chyba zbyt skomplikowane w obsłudze) a dopiero
potem zapyta,
c) Nie będzie miał oporów przeciwko temu, by zakupić legalnie system.

Pozdrawiam serdecznie
--
Marcin Kielesiński/MisterQ^dt
mailto:mis...@canpol.pl IRC:MiniQ GG:3241746
www: http://www.strony.wp.pl/wp/animgify

Państwo nie utrzymuje domów publicznych. I nie dba o obywateli.

Marian Guc

unread,
Oct 31, 2002, 5:43:03 AM10/31/02
to
Gabriel wrote:

> > http://www.tylkodladurniow.pl/
>
> Niestety, pod tym adresem nie ma niczego sensownego... Szkoda, że

> wprowadzasz innych w błšd i zaśmiecasz grupę.
>

Ja odpowiem tak:
Workbench jest produktem komercyjnym, więc nie jest mile widziane na tej

grupie pytanie/proszenie o adresy skšd moża go zassać.

Jeżeli chcesz kupić ten system poszukaj w fimach amigowych np. Matay. Ja

tam np. kupiłem. Obecnie jest w sprzedaży (powinien być) OS3.9.
Systemu w wersji starszej nie kupisz, no chyba że na giełdzie.

I to by było na tyle.
--
Z pozdrowieniami

Marian Guc GG:812853
+=======================*==================================+
| MAG from MAAG | A1200/EBox OS3.9 BPPC-200/040-25 |
| mg...@wp.pl | FastATA & Mediator + Voodoo3 |
| www.mguc.republika.pl | |
+=======================*==================================+


Vituniu

unread,
Oct 31, 2002, 5:43:29 AM10/31/02
to
>> Bo na przykład jeżeli pytanie tego typu zada człowiek który
>> chce zacząć przygodę z Amigą lub po latach wrócić do tego komputera
to
>> po otrzymaniu odpowiedzi od kilku "geniuszy moralistów", oczyma
duszy
>> widzę jak pędzi na złamanie karku do Amigi.
>
> Co ciekawe dyski większości tych moralistów pękają w szwach od
warezów.

Mam czuc sie zaliczony do grupy moralistow?

Owszem. Nie powiem. Mam na dysku rozmaite cuda.
Na przyklad LightWave. Owszem. Nie przecze.
Ciekawosc, jak mawiaja, jest pierwszym stopniem do piekla.

Ale jesli cos lezy w granicach moich mozliwosci finansowych,
to u licha czemu mam tego nie kupic?

> Moralność Kalego niestety jest ich główną chorobą. Nie popieram
> generalnie piracenia programów, ale do panów moralistów mam dwa
> pytania:
>
> 1. Gdzie w Polsce mogę legalnie kupić Workbencha 3.1?
> I proszę mnie nie odsyłać na Allegro czy giełdę na amiga.com.pl.

Jednym slowem - jesli nie mozna czegos kupic, to daje moralne
prawo do kradziezy?

I Ty mnie zarzucasz moralnosc Kalego???

> Ja chciałem niedawno
> nabyć w dowolnej z polskich firm nowy OS 3.9. Jedna z firm mających
go w
> ofercie nie raczyła nawet odpowiedzieć na e-mail, w pozostałych "nie
ma
> i nie wiadomo kiedy będzie".

Pierwszy polski betatester OS4.0 ma klopot z nabyciem 3.9? ;P
Zreszta - nie odpowiadaj. Nie moja sprawa. :)

> 2. Kto traci na tym, że osoba X nielegalnie skopiuje Workbencha 3.1?
> Amiga Inc.? Hyperion? Polskie firmy sprzedające (?) oprogramowanie
na
> Amigę?

Nie wiem kto traci... Zaproponuj panom z A.I. - moze podziela Twoj
tok rozumowania. Moze nawet zdecyduja sie uwolnic 3.1? Kto wie.

Wtedy bede pierwszym, ktory bedzie podawal zainteresowanym link.
Ale nie wczesniej.

Na chwile obecna ten pan jest dla mnie tylko piratem na tyle
leniwym i beszczelnym, ze nie chce mu sie nawet poszukac tych
plikow wlasnorecznie.

EOT. ten temat dosc juz byl walkowany na tej grupie.

Zdrooweczka,
Vituniu.


McGregor

unread,
Oct 31, 2002, 4:22:55 PM10/31/02
to

Użytkownik "Vituniu" <vit...@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:apr16s$jtn$1...@news2.tpi.pl...

CIACH

> Mam czuc sie zaliczony do grupy moralistow?
>
> Owszem. Nie powiem. Mam na dysku rozmaite cuda.
> Na przyklad LightWave. Owszem. Nie przecze.
> Ciekawosc, jak mawiaja, jest pierwszym stopniem do piekla.
>
> Ale jesli cos lezy w granicach moich mozliwosci finansowych,
> to u licha czemu mam tego nie kupic?
>

Czyli ciekawość usprawiedliwia kradzież, rozumiem. vide Light Wave
Może ten człowiek był ciekawy jak działa WB 3.1 ;-)

CIACH

>
> Jednym slowem - jesli nie mozna czegos kupic, to daje moralne
> prawo do kradziezy?
>
> I Ty mnie zarzucasz moralnosc Kalego???
>

Tak jak wspomniany już Light Wave, rozumiem :-|

CIACH

> Nie wiem kto traci... Zaproponuj panom z A.I. - moze podziela Twoj
> tok rozumowania. Moze nawet zdecyduja sie uwolnic 3.1? Kto wie.
>
> Wtedy bede pierwszym, ktory bedzie podawal zainteresowanym link.
> Ale nie wczesniej.
>

W takim razie proszę o link do Light Wave`a, poda go pan jak rozumiem :-(

> Na chwile obecna ten pan jest dla mnie tylko piratem na tyle
> leniwym i beszczelnym, ze nie chce mu sie nawet poszukac tych
> plikow wlasnorecznie.
>

W odróżnieniu od Pana gdyż Pan piratem nie jest (Light Wave).
I szukać też Pan potrafi (Light Wave)
A może człowiek nie ma zbyt wielkiego kontaktu z siecią lub łączy się za
pomocą modemu i nie stać go na wydawanie na połączenia telefoniczne bo nigdy
nie uzbiera na WB 3,1

> EOT. ten temat dosc juz byl walkowany na tej grupie.
>

Widocznie nie byt często był wałkowany, albo nie wszyscy zrozumieli.

> Zdrooweczka,
> Vituniu.
>

Pozdrowienia McGregor


McGregor

unread,
Oct 31, 2002, 4:26:08 PM10/31/02
to

Użytkownik "Marian Guc" <mg...@poczta.wp.pl> napisał w wiadomości
news:3DC10937...@poczta.wp.pl...

CIACH

> Ja odpowiem tak:
> Workbench jest produktem komercyjnym, więc nie jest mile widziane na tej
>
> grupie pytanie/proszenie o adresy skšd moża go zassać.
>
> Jeżeli chcesz kupić ten system poszukaj w fimach amigowych np. Matay. Ja
>
> tam np. kupiłem. Obecnie jest w sprzedaży (powinien być) OS3.9.
> Systemu w wersji starszej nie kupisz, no chyba że na giełdzie.
>
> I to by było na tyle.
> --
> Z pozdrowieniami
>

Przepraszam że się wtrącę ale właśnie takiej odpowiedzi od Amigowca się
spodziewałem, kulturalna i rzeczowa. Człowiek broni swoich poglądów i nikogo
nie obraża.

Pozdrawiam.

Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak

unread,
Oct 31, 2002, 5:49:33 PM10/31/02
to
Cóż, Thu, 31 Oct 2002 22:09:43 +0100
McGregor <gre...@tenbit.pl> pisze:

> Choć jak na razie u wszystkich "moralistów" dostrzegam brak
> logiki w ich wywodach. Panowie nie można być trochę uczciwym.

Można. We are different. Ja na przykład nie piracę polskiego softu.
Głupi jestem co nie? Robin Hood też nie kradł biednym.
Też był troche uczciwy. Pewnie był amigowcem...

;)))

--
Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak <bloo...@trzcianka.one.pl>
[RLU:146065, GG:3218485, IA:3647017539, #amypl tkdMass]

Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak

unread,
Oct 31, 2002, 5:52:25 PM10/31/02
to
Cóż, Thu, 31 Oct 2002 22:22:55 +0100
McGregor <gre...@tenbit.pl> pisze:

> Może ten człowiek był ciekawy jak działa WB 3.1 ;-)

To niech se z ciekawości znajdzie, jak reszta.

Ale nie, wpada, ani "cześć" ani "pocałujcie mnie w dupe"
tylko "workbencha dajcie". A co to? Koncert życzeń? ;)

McGregor

unread,
Oct 31, 2002, 4:06:08 PM10/31/02
to

Użytkownik "Marcin Kielesiński" <mis...@canpol.pl> napisał w wiadomości
news:1643227871.2...@canpol.pl...
>
> Witaj. McGregor,
>

CIACH

>
> NieTaGrupa? A są dostępne w tym temacie? Nie wiedziałem.
>

A istnieją istnieją wystarczy posukać

CIACH

>
> Jeśli ktoś naprawdę chce wrócić do Amigi, to: (wybierz sobie)
> a) Nie zrazi się czymś takim jak wyżej,
> b) Najpierw sam spróbuje poszukać (amigowcy uchodzą za inteligentnych,
> a wyszukiwarki nie są chyba zbyt skomplikowane w obsłudze) a dopiero
> potem zapyta,
> c) Nie będzie miał oporów przeciwko temu, by zakupić legalnie system.

Co do pkt. b) patrz odpowiedź na swoje poprzednie pytanie

> Pozdrawiam serdecznie

Oczywiście też pozdrawiam.


McGregor

unread,
Oct 31, 2002, 4:09:43 PM10/31/02
to

Użytkownik "Grzegorz Kraszewski" <kra...@matay.pl> napisał w wiadomości
news:yam9069.212...@poczta.neo.pl...

> McGregor wrote in
> *Re:Jak miło być Amigowcem >> było workbench*:
>
CIACH

>
> Co ciekawe dyski większości tych moralistów pękają w szwach od warezów.
> Moralność Kalego niestety jest ich główną chorobą. Nie popieram
> generalnie piracenia programów, ale do panów moralistów mam dwa
> pytania:
>
> 1. Gdzie w Polsce mogę legalnie kupić Workbencha 3.1? I proszę mnie nie
> odsyłać na Allegro czy giełdę na amiga.com.pl. Ja chciałem niedawno
> nabyć w dowolnej z polskich firm nowy OS 3.9. Jedna z firm mających go w
> ofercie nie raczyła nawet odpowiedzieć na e-mail, w pozostałych "nie ma
> i nie wiadomo kiedy będzie".
>
> 2. Kto traci na tym, że osoba X nielegalnie skopiuje Workbencha 3.1?
> Amiga Inc.? Hyperion? Polskie firmy sprzedające (?) oprogramowanie na
> Amigę?
>
> --
> Grzegorz "Krashan" Kraszewski <kra...@matay.pl>
>

Dzięki za wsparcie bo myślałem, że ze swoimi poglądami zostanę sam. Choć jak


na razie u wszystkich "moralistów" dostrzegam brak logiki w ich wywodach.
Panowie nie można być trochę uczciwym.

Pozdrawiam.


Valwit

unread,
Oct 31, 2002, 8:21:08 PM10/31/02
to
Dnia 31-Oct-02, Grzegorz Kraszewski napisał/a:

> 1. Gdzie w Polsce mogę legalnie kupić Workbencha 3.1? I proszę mnie

3.9 jest aktualny. a jak nie mozesz kupic to nie znaczy ze masz prawo
kraść. mozna kupić w .de - poczta działa.

> 2. Kto traci na tym, że osoba X nielegalnie skopiuje Workbencha 3.1?
> Amiga Inc.? Hyperion? Polskie firmy sprzedające (?) oprogramowanie na
> Amigę?

hmm, a kto wogóle traci na piractwie? przeciaz i tak nie kupie a jak
ukradne to jeszcze spopularyzuje. wiec skoro autor/wlaściciel i tak na
mnie nie zarobi to jeśli już nie chce być wdzięczny to neich chociaż
sie nie czepia o piractwo.

</ironia>

--
Pozdrowienia @gmx.net 040/40MHz
Viele Grüsse *VAL\X/IT* #Amiga user# 64 MB Ram
Regards from Linux user 30 GB HDD
http://valwit.net GG 1745741 ICQ 40117365 LU#271258

erlend

unread,
Oct 31, 2002, 8:40:51 PM10/31/02
to
Witam!

WB 3.1 mozna dostac w np. Amigo (a na pewno mozna bylo dostac jeszcze
niedawno). Wystarczy wyslac maila lub zadzwonic.

Pozdrawiam, Piotrek
-----------
erlend/fizz+da+dzn
'...and even wolves hid their teeth...'
A1200T 603e+/266-040/33+Bvision+FastATA+...

McGregor

unread,
Nov 1, 2002, 3:01:49 AM11/1/02
to

Użytkownik "Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak" <Bloo...@trzcianka.one.pl> napisał
w wiadomości news:slrn.pl.as3cs...@trzcianka.one.pl...

> Cóż, Thu, 31 Oct 2002 22:09:43 +0100
> McGregor <gre...@tenbit.pl> pisze:
>
> > Choć jak na razie u wszystkich "moralistów" dostrzegam brak
> > logiki w ich wywodach. Panowie nie można być trochę uczciwym.
>
> Można. We are different. Ja na przykład nie piracę polskiego softu.
> Głupi jestem co nie? Robin Hood też nie kradł biednym.
> Też był troche uczciwy. Pewnie był amigowcem...
>
> ;)))

Witam.
Wybacz krótką uwagę.
Specjalnie jeszcze raz przeglądnąłem kodeks karny i nigdzie nie znalazłem
przepisu który mówi "kto trochę kradnie" lub "kto kradnie tylko nie polskie"
;-).
Tak więc kolego zło.. przepraszam Pirat to Pirat i koniec i kropka.
Pozdrawiam.


Ren

unread,
Nov 1, 2002, 8:33:50 AM11/1/02
to

Polecam miîej lekturze:
Kodeks Karny Art. 118 ust.1,2,3 z dnia 04.02.1994r. Prawa autorskie i
Prtrawa pokrewne.

Z szacunkiem Ren

Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak

unread,
Nov 1, 2002, 1:17:18 PM11/1/02
to
Cóż, Fri, 1 Nov 2002 09:01:49 +0100
McGregor <gre...@tenbit.pl> pisze:

>> Można. We are different. Ja na przykład nie piracę polskiego softu.
>> Głupi jestem co nie? Robin Hood też nie kradł biednym.
>> Też był troche uczciwy. Pewnie był amigowcem...
>> ;)))

> Tak więc kolego zło.. przepraszam Pirat to Pirat i koniec i kropka.

"Złodzieju".
Wykrztuś to z siebie w końcu. Eh. Gdzie ta odwaga społeczna.
To już nawet mówić o tym się boisz? ;)


...a pierwszy który jest bez winy, niech kamień rzuci...
Amen.

Grzegorz Kraszewski

unread,
Nov 1, 2002, 1:24:11 PM11/1/02
to
Vituniu wrote in
*Re: Jak miłobyć Amigowcem >> było workbench*:

> Owszem. Nie powiem. Mam na dysku rozmaite cuda.
> Na przyklad LightWave. Owszem. Nie przecze.
> Ciekawosc, jak mawiaja, jest pierwszym stopniem do piekla.

Owszem, kolega który chciał Workbencha chciał go zainstalować i obejrzeć
z ciekawości.

> Ale jesli cos lezy w granicach moich mozliwosci finansowych,
> to u licha czemu mam tego nie kupic?

Workbench 3.1 leży w możliwościach finansowych zapewne większości z nas.
Ale chodzi jeszcze o możliwość zakupu. A z tym jest gorzej.

>> 1. Gdzie w Polsce mogę legalnie kupić Workbencha 3.1?
>> I proszę mnie nie odsyłać na Allegro czy giełdę na amiga.com.pl.

> Jednym slowem - jesli nie mozna czegos kupic, to daje moralne
> prawo do kradziezy?

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie to raz. Uogólniasz to dwa. A wracając
do moralności - jak widać cena LightWave'a, najwyraźniej przekraczająca
Twoje możliwości dała Ci moralne prawo do kradzieży.

> I Ty mnie zarzucasz moralnosc Kalego???

A co może nie mam racji?

> Pierwszy polski betatester OS4.0 ma klopot z nabyciem 3.9?

Niestety jest to smutna prawda. Firma X. nie odpisała nawet na maila.
Firmy Q. , M. i e. (nie mylić z firmą E., która to nie ma OS 3.9 w
ofercie) stwierdziły, że nie mają na składzie.

>> 2. Kto traci na tym, że osoba X nielegalnie skopiuje Workbencha 3.1?
>> Amiga Inc.? Hyperion? Polskie firmy sprzedające (?) oprogramowanie
>> na Amigę?

> Nie wiem kto traci...

No właśnie.

> Zaproponuj panom z A.I. - moze podziela Twoj tok rozumowania.

A co ma do tego A.I. - nie zauważyłem, żeby sprzedawali Workbencha
3.1...

--
Grzegorz "Krashan" Kraszewski <kra...@matay.pl>

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.sys.amiga

Grzegorz Kraszewski

unread,
Nov 1, 2002, 1:26:31 PM11/1/02
to
Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak wrote in

*Re: Jak miłobyć Amigowcem >> było workbench*:

> Ja na przykład nie piracę polskiego softu.

Jeżli chodzi o Amigę, to prawdę powiedziawszy z polskiego softu niewiele
jest do piracenia...

Grzegorz Kraszewski

unread,
Nov 1, 2002, 1:27:21 PM11/1/02
to
Valwit wrote in

*Re: Jak miło być Amigowcem >> było workbench*:

>> 1. Gdzie w Polsce mogę legalnie kupić Workbencha 3.1? I proszę mnie

> 3.9 jest aktualny. a jak nie mozesz kupic to nie znaczy ze masz prawo
> kraść. mozna kupić w .de - poczta działa.

1. Kolega chciał 3.1 a nie 3.9.
2. To może (skoro poczta działa) kupisz mi i wyślesz z pobraniem?

>> 2. Kto traci na tym, że osoba X nielegalnie skopiuje Workbencha 3.1?
>> Amiga Inc.? Hyperion? Polskie firmy sprzedające (?) oprogramowanie na
>> Amigę?

> hmm, a kto wogóle traci na piractwie?

To nie jest odpowiedź na pytanie.

Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak

unread,
Nov 1, 2002, 1:31:18 PM11/1/02
to
Cóż, 1 Nov 2002 19:26:31 +0100
Grzegorz Kraszewski <kra...@matay.pl> pisze:

>> Ja na przykład nie piracę polskiego softu.

> Jeżli chodzi o Amigę, to prawdę powiedziawszy z polskiego
> softu niewiele jest do piracenia...

Oj, już nie przesadzaj...

Valwit

unread,
Nov 1, 2002, 9:04:33 PM11/1/02
to
Dnia 01-Nov-02, Grzegorz Kraszewski napisał/a:

> 1. Kolega chciał 3.1 a nie 3.9.
> 2. To może (skoro poczta działa) kupisz mi i wyślesz z pobraniem?

no tak. a ja chce telewizor rubin - tez mam ukraść bo nie sprzedają ani
nie produkują?

> To nie jest odpowiedź na pytanie.

imo jest

Konrad Stepien

unread,
Nov 2, 2002, 7:53:34 PM11/2/02
to
Valwit <val...@gmx.net> napisał(a):

> Dnia 01-Nov-02, Grzegorz Kraszewski napisał/a:
>
>> 1. Kolega chciał 3.1 a nie 3.9.
>> 2. To może (skoro poczta działa) kupisz mi i wyślesz z pobraniem?
>
> no tak. a ja chce telewizor rubin - tez mam ukraść bo nie sprzedają ani
> nie produkują?
>
No wiesz, ale jak sobie tego rubina "skopiujesz" to nikt żalu miał nie
będzie. Choć teoretycznie ktoś projekt zrobił i prawa do niego ma.
A "skopiowanie" rubina, choć trochę bardziej upierdliwe od skopiowania
WB jest jak najbardziej wykonalne. Znam jednego człowieka
który w latach 80-tych "skopiował" sobie Neptuna ileśtam. I też
skopiował nie dlatego, że nie było go stać, tylko nie można było
dostać.
I co, był złodziejem ? A jak okradł to kogo ?

--
Kreator sygnaturki spowodował wyjątek krytyczny w module #F0A244%*!

Vituniu

unread,
Nov 4, 2002, 2:36:45 AM11/4/02
to
> 1. Kolega chciał 3.1 a nie 3.9.

"wiecie może gdzie można znaleźć do ściągnięcia worbench 3.1


lub nowsz najlepiej gdzieś w polsce"

"Lub nowszy" Krash. "Lub nowszy".

Ale wiesz co? Przekonales mnie. :)
Jesli kolega nadal nie ma tego WB, niech napisze do mnie na priv.
Zrobie DMSy swoich dyskow i chetnie wysle e-mailem.

A jesli kolega chce z ciekawosci "nowszy system", to znajde kogos,
kto ma i chetnie plyte przegram. Nawet na swoj koszt wysle.
Zaden problem. W koncu nikogo w ten sposob nie okradne, prawda?

Zdrooweczka,
Vituniu.


Valwit

unread,
Nov 3, 2002, 9:48:08 PM11/3/02
to
Dnia 03-Nov-02, Konrad Stepien napisał/a:

> I co, był złodziejem ? A jak okradł to kogo ?

nie. tak samo jak sobie sam napiszesz kicka bez wglądy w żródła. (przy
neptunie schematy były dostępne, przy kicku nie są) neptun był czymś w
rodzaju open source :) części do nie go produkowała i tak ta sama firma
wieć nawet na kopiach zarabiali :)

Piotr Waligórski

unread,
Nov 4, 2002, 4:36:16 AM11/4/02
to
Witam,
a może Kolega ma Kickstart3.1 w swojej Amidze np. kupił taką na Allegro, nie dostał do dyskietek z Workbenchem ("bo się zapodziały"). W związku z tym jest pełnoprawnym posiadaczem systemu operacyjnego (w romie), a kopie dyskietek od Workbencha może sobie zrobić od kogokolwiek - bez łamania prawa. Oczywiście ściagniecie OS3.5 lub 3.9 byłoby już piractwem.
Pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Konrad Stepien

unread,
Nov 4, 2002, 4:39:55 AM11/4/02
to
Valwit <val...@gmx.net> napisał(a):

> Dnia 03-Nov-02, Konrad Stepien napisał/a:
>
>> I co, był złodziejem ? A jak okradł to kogo ?
>
> nie. tak samo jak sobie sam napiszesz kicka bez wglądy w żródła. (przy
> neptunie schematy były dostępne, przy kicku nie są) neptun był czymś w

Były, ale dla serwisantów a nie dla "konkurencji".

> rodzaju open source :) części do nie go produkowała i tak ta sama firma

OpernSource wcale nie znaczy bezpłatnie, znaczy dokładnie to co znaczy, że
źródła są dostępne. GNU czy BSD jest open source, ale w drugą stronę to
nie działa.

> wieć nawet na kopiach zarabiali :)
>

Niekoniecznie, bo akurat części produkował w sporej części ktoś inny.
Ale koniec z tym, zapodałem ten przykład, żeby pokazać, że wszystkie
porównania mają ograniczony zakres stosowania. Ktoś porównał skopiowanie
WB to kradzieży starego rubina, ja podałem przykład home-made neptuna,
oba są "tak samo dobre", czyli niedobre, bo soft rządzi się innymi
prawami.

Valwit

unread,
Nov 4, 2002, 7:48:25 PM11/4/02
to
Dnia 04-Nov-02, Piotr Waligórski napisał/a:

> Witam,
> a może Kolega ma Kickstart3.1 w swojej Amidze np. kupił taką na
> Allegro, nie dostał do dyskietek z Workbenchem ("bo się zapodziały").

to ma niefart. i to wszytsko. jak kupis amochod bez kól... ach. daje se
spokój z tym wątkiem.

Grzegorz Kraszewski

unread,
Nov 5, 2002, 2:36:43 AM11/5/02
to
Valwit wrote in
*Re: Jak miłobyć Amigowcem >> było workbench*:

> nie. tak samo jak sobie sam napiszesz kicka bez wglądy w żródła. (przy


> neptunie schematy były dostępne, przy kicku nie są) neptun był czymś w
> rodzaju open source :) części do nie go produkowała i tak ta sama
> firma wieć nawet na kopiach zarabiali :)

Nie do końca - elementów nie produkowała ta sama firma co całe
telewizory.

Marcin Kielesiński

unread,
Nov 5, 2002, 2:36:43 AM11/5/02
to

Witaj. Konrad,

Monday, November 4, 2002, 10:39:55 AM, napisałeś(aś):

>>> I co, był złodziejem ? A jak okradł to kogo ?
>> nie. tak samo jak sobie sam napiszesz kicka bez wglądy w żródła. (przy
>> neptunie schematy były dostępne, przy kicku nie są) neptun był czymś w
> Były, ale dla serwisantów a nie dla "konkurencji".

W tamtych czasach schematy produkowanych RTV były publikowane w
gazetach które każdy mógł sobie kupić - np. Radioelektronik.
I jeślli tylko dysponował odpowiednią wiedzą, i zdobył części (a z tym
był cholerny problem wtedy) to mógł robić co chciał.

Pozdrawiam serdecznie
--
Marcin Kielesiński/MisterQ^dt
mailto:mini...@itk.pl IRC:MiniQ GG:3241746
www: http://www.strony.wp.pl/wp/animgify

śnił mi się Freud. Co to znaczy?

Konrad Stepien

unread,
Nov 5, 2002, 5:29:37 AM11/5/02
to
Marcin Kielesiński <mini...@itk.pl> napisał(a):

>
> Witaj. Konrad,
>
> Monday, November 4, 2002, 10:39:55 AM, napisałeś(aś):
>
>>>> I co, był złodziejem ? A jak okradł to kogo ?
>>> nie. tak samo jak sobie sam napiszesz kicka bez wglądy w żródła. (przy
>>> neptunie schematy były dostępne, przy kicku nie są) neptun był czymś w
>> Były, ale dla serwisantów a nie dla "konkurencji".
>
> W tamtych czasach schematy produkowanych RTV były publikowane w
> gazetach które każdy mógł sobie kupić - np. Radioelektronik.
> I jeślli tylko dysponował odpowiednią wiedzą, i zdobył części (a z tym
> był cholerny problem wtedy) to mógł robić co chciał.
>
Dobra, widzę, że chcesz ciągnąć temat. OK.
To że schematy były "wszędzie" wcale nie znaczy, że można było je
wykorzystywać do _produkowania_ w oparciu o nie urządzeń.
Dokumentacja do powiedzmy BMW też jest dostepna, ale nie po to, żeby
sobie firma X zrobiła w oparciu o nią samochód, bo do tego to trzeba
licancję kupić.
A teraz przełożenie na programy. Pisałem już raz, otarte źródła
nie oznaczają, że to coś jest darmowe. Kiedyś wszystkie programy
miały otwarte źródła (na kartach dziurkowanych :-) a darmowe nie były.

I tutaj dochodzimy do sedna. Zbudowanie "klona" nowego BMW będzie
naruszeniem praw firmy, zrobienie "klona" forda T w świetle
prawa chyba też, tylko jakoś nie wierzę, żeby ktoś za to ścigał.
Jak się to ma do WB-3.1 ? IMO bliżej forda T, bo to model nieprobukowany,
nierozwijany i niedostępny w normalnej sprzedaży. A kilka lat
w komputerach to kilkadziesiąt w motoryzacji.

Janczara Lukasz

unread,
Nov 5, 2002, 5:54:43 AM11/5/02
to
Konrad Stepien <kon...@interdata.pl> wrote:

>> W tamtych czasach schematy produkowanych RTV były publikowane w
>> gazetach które każdy mógł sobie kupić - np. Radioelektronik.
>> I jeślli tylko dysponował odpowiednią wiedzą, i zdobył części (a z tym
>> był cholerny problem wtedy) to mógł robić co chciał.
>>
> Dobra, widzę, że chcesz ciągnąć temat. OK.
> To że schematy były "wszędzie" wcale nie znaczy, że można było je
> wykorzystywać do _produkowania_ w oparciu o nie urządzeń.

Przepraszam, ze sie wtrace, ale przypomnialo mi sie, ze mam w domu "Mlodego
technika" z 1986 r., w ktorym jest dosc dokladnie opisane, jak samemu
poskladac sobie Neptuna 156 (z firmowych modulow oczywiscie) zeby mogl robic
za monitor do ZXa na przyklad.

---
Dexter

Amiga 1200, 68040/40 MHz, 32 MB RAM, FastATA2/EIDE, HDD 6,4 GB,
EGS Spectrum 28/24 ZII/2 MB.

dex...@unia.3lo.lublin.pl

Marcin Sokołowski

unread,
Nov 5, 2002, 11:38:54 AM11/5/02
to
Użytkownik "Janczara Lukasz" <dex...@unia.3lo.lublin.pl> napisał w
wiadomości news:aq881j$639$1...@news.lublin.pl...

> Przepraszam, ze sie wtrace, ale przypomnialo mi sie, ze mam w domu
"Mlodego
> technika" z 1986 r., w ktorym jest dosc dokladnie opisane, jak samemu
> poskladac sobie Neptuna 156 (z firmowych modulow oczywiscie) zeby mogl
robic
> za monitor do ZXa na przyklad.

To jako panaceum podaj koledze miejsce, gdzie opisuja, jak samemu sobie
napisac WB3.1.
--
Pozdrawiam !
Wojna systemów transakcyjnych:
http://www.wsh-kielce.edu.pl/~a600user/gielda.html

Piotr Waligórski

unread,
Nov 6, 2002, 3:12:13 AM11/6/02
to
Witam,

> to ma niefart. i to wszytsko. jak kupis amochod bez kól... ach. daje se
> spokój z tym wątkiem.
wyjątkowo zabawna, ale totalnie nietrafiona odpowiedź. Komputer to nie samochód, z kół nie możesz zrobić kopii zapasowej, a z dyskietek owszem. Z uwagi na fakt, że dyskietki sprzedawane z Amigami w tej samej wersji nie różnią się, toteż nie ma znaczenia, czy masz kopię swoich, oryginalnych dyskietek, czy od kolegi. Po prostu posiadając Amigę masz prawo do używania systemu operacyjnego fabrycznie w niej zainstalowanego - pochodzenie dyskietek nie ma nic do rzeczy.
Więc zanim coś ponownie napiszesz, lepiej się najpierw zastanów.

Konrad Stepien

unread,
Nov 6, 2002, 7:17:08 AM11/6/02
to
Marcin Sokołowski <a600...@NOSPAMpoczta.onet.pl> napisał(a):

> Użytkownik "Janczara Lukasz" <dex...@unia.3lo.lublin.pl> napisał w
> wiadomości news:aq881j$639$1...@news.lublin.pl...
>
>> Przepraszam, ze sie wtrace, ale przypomnialo mi sie, ze mam w domu
> "Mlodego
>> technika" z 1986 r., w ktorym jest dosc dokladnie opisane, jak samemu
>> poskladac sobie Neptuna 156 (z firmowych modulow oczywiscie) zeby mogl
> robic
>> za monitor do ZXa na przyklad.
>
> To jako panaceum podaj koledze miejsce, gdzie opisuja, jak samemu sobie
> napisac WB3.1.
>
Hmmm, przez analogię, to powinien to być listing źródeł, powiedzmy
bez głównego makefile czy co-tam-było-odpowiednikiem.
Ja się na takie coś piszę, sam sobie zrobię, a co.

Sylwester

unread,
Nov 6, 2002, 12:04:45 PM11/6/02
to
Witam wszystkich
Dnia 05-Lis-02 Konrad Stepien napisał:

>> W tamtych czasach schematy produkowanych RTV były publikowane w
>> gazetach które każdy mógł sobie kupić - np. Radioelektronik.
>> I jeślli tylko dysponował odpowiednią wiedzą, i zdobył części (a z tym
>> był cholerny problem wtedy) to mógł robić co chciał.

> Dobra, widzę, że chcesz ciągnąć temat. OK.
> To że schematy były "wszędzie" wcale nie znaczy, że można było je
> wykorzystywać do _produkowania_ w oparciu o nie urządzeń.

Schemat urządzenia to przekładając na informatykę kod źródłowy,
źródła do WB3.x nie są ogólnodostępne, gdyby były to każdy mógłby
sklecić Worbench samemu. Tak więc kopiowanie finalnego produktu
jest nielegalne niezależnie od tego czy jest w sprzedaży czy nie.

--
Sylwester "Zx"

Mike Ciba

unread,
Nov 7, 2002, 12:18:14 PM11/7/02
to
Czesc!!!

Proponuje wszystkim ktorzy nabyli A1200 bez dyskietek zeby zainstalowali
linuxa, jest tylko male ale - najpierw trzeba kupic karte turbo.


Wogle to na rynku Amigowym panuje cos w rodzaju bandytyzmu, przyklady:

Fusion na PC - freewer, na Amige komercja

System na MACa w ktores tam werji udostepniony, na Ami - 3.1 jest
komerycyjny (mimo, ze nie mozna go nabyc).

Kupilem kiedys CD32 i tam juz producent zadbal, zebym plyty z systemem nie
nabyl, bo mogl podwojnie zarobic.


Uwazam, ze kazdy kto posiada Amige z koscmi ROM ma prawo do posiadania i
skopiowania sobie od kogos systemu w odpowiedneij do kosci ROM wersji.

Mike Ciba

McGregor

unread,
Nov 7, 2002, 1:10:21 PM11/7/02
to

Użytkownik "Mike Ciba" <mcb...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:20021107171700Z8...@ps2.test.onet.pl...
> Czesc!!!

CIACH

> Wogle to na rynku Amigowym panuje cos w rodzaju bandytyzmu, przyklady:
>
> Fusion na PC - freewer, na Amige komercja
>
> System na MACa w ktores tam werji udostepniony, na Ami - 3.1 jest
> komerycyjny (mimo, ze nie mozna go nabyc).
>
> Kupilem kiedys CD32 i tam juz producent zadbal, zebym plyty z systemem nie
> nabyl, bo mogl podwojnie zarobic.
>

Tak Się włąśnie dorzyna rynek. I co i nico Amiga jast teraz tylko dla tych
co czują do niej sentyment.

>
> Uwazam, ze kazdy kto posiada Amige z koscmi ROM ma prawo do posiadania i
> skopiowania sobie od kogos systemu w odpowiedneij do kosci ROM wersji.
>

Popieram w pełni

Konrad Stepien

unread,
Nov 7, 2002, 5:01:02 PM11/7/02
to
Mike Ciba <mcb...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> Czesc!!!
>
> Proponuje wszystkim ktorzy nabyli A1200 bez dyskietek zeby zainstalowali
> linuxa, jest tylko male ale - najpierw trzeba kupic karte turbo.
>
Tak, ale żeby go zainstalować, trzeba najpierw mieć jakikolwiek działający
system, bo ZTCW to na PC-cie nie zrobisz bootkietek.

>
> Wogle to na rynku Amigowym panuje cos w rodzaju bandytyzmu, przyklady:
>
> Fusion na PC - freewer, na Amige komercja
>
> System na MACa w ktores tam werji udostepniony, na Ami - 3.1 jest
> komerycyjny (mimo, ze nie mozna go nabyc).
>
Ano właśnie, to jest dziwne. Na atari jest podobnie, tylko że tam to już
w ogóle nie bardzo jest gdzie kupować.

> Kupilem kiedys CD32 i tam juz producent zadbal, zebym plyty z systemem nie
> nabyl, bo mogl podwojnie zarobic.
>

Tylko, że nie zarobi. I to jest dziwne.
Puścili by to jako shareware, część by zarejestrowała, a tak wszyscy piracą.
Sam mam WB przegranego od znajomka.


>
> Uwazam, ze kazdy kto posiada Amige z koscmi ROM ma prawo do posiadania i
> skopiowania sobie od kogos systemu w odpowiedneij do kosci ROM wersji.
>

Ano, tylko, że to nie dociera do co poniektórych.

Donik

unread,
Nov 8, 2002, 3:22:53 AM11/8/02
to
kon...@interdata.pl naskrobal(a):

> Tak, ale żeby go zainstalować, trzeba najpierw mieć jakikolwiek
> działający system, bo ZTCW to na PC-cie nie zrobisz bootkietek.

O właśnie... :-( A jeśli chcesz linuxa, to po co Amy?
Na bylejakim piecu wyjdzie taniej i wygodniej (więcej sterowników choćby,
np. usb...), dystrybucje dla kompletnych lamerów, także routerowe
(np freesco).
Myślę, że jeśli ktoś ma Amy nie dla odpalanych z dyskietek gierek
(w które często nb wygodniej grać na emulatorze), to ma ją dla
Systemu i pisanych pod niego programów właśnie...

>> System na MACa w ktores tam werji udostepniony, na Ami - 3.1 jest
>> komerycyjny (mimo, ze nie mozna go nabyc).

Afaik _każdy_ jest komercyjny, nawet 1.0....
Od czasów Commodore każdy stara się tylko doić z Amigi, nic (lub prawie nic)
z nią nie robiąc :-(

>> Kupilem kiedys CD32 i tam juz producent zadbal, zebym plyty z
>> systemem nie nabyl, bo mogl podwojnie zarobic.

Właśnie. Nie wspominając o nie dołączaniu książek, dyskietek (HDInstall),
przelotki VGA, cięciach konstrukcyjnych- żeby czasem nie było za drogo.

> Tylko, że nie zarobi. I to jest dziwne.

Jak to mówią, kto chce za dużo, dostanie *** :-)

--
Pozdrawiam,
Donik

"All you need is love"
The Beatles


Albert

unread,
Nov 9, 2002, 2:51:22 PM11/9/02
to
"KS" == "Konrad Stepien" writes:


KS> Niekoniecznie, bo akurat części produkował w sporej części ktoś
KS> inny. Ale koniec z tym, zapodałem ten przykład, żeby pokazać, że
KS> wszystkie porównania mają ograniczony zakres stosowania. Ktoś
KS> porównał skopiowanie WB to kradzieży starego rubina, ja podałem
KS> przykład home-made neptuna, oba są "tak samo dobre", czyli
KS> niedobre, bo soft rządzi się innymi prawami.

Dokładnie. Równie dobrze archeologów można by nazwać złodziejami bo
rozkopują groby i przenoszą dary pośmiertne i inne cuda do muzeum.

Moim zdaniem w obecnych czasach kiedy większość starego
oprogramowania (takiego jak OS3.1) już się nie produkuje i producenci
nie są zainteresowani profitami z ich tytułu ... w takiej sytuacji
należy traktować stary soft jako towar porzucony a taki jak wiadomo
może brac kto chce. Co więcej .. gdyby nie piraci to juz dano
zapomnielibysmy o wiekszosci oprogramowania. Nie ma w tym nic
dziwnego .. w koncu im wiecej kopii kazdej z gry czy kazdego programu
tym wieksze szanse na dluzsze przetrwanie.

Tak więc kopiowanie starego oprogramowania do ktorego juz nikt sie
nie przyznaje i nikt nie interesuje sie nim jest mozna powiedziec
nawet czyms dobrym ... Pozostaje kwestia zarobkowania. Jezeli towar
nie jest kradziony a jedynie "odnaleziony" jako porzucony to nie ma
powodu dlaczego by nim nie chandlowac. Tutaj dziala tylko kwestia
moralnosci. Ja nie chandlowal bym piratami dla zarobku ... kto inny
moze i by to zrobil ... bo niby moralnosc jest jedna ale jej poczucie
jest rozne u roznych ludzi :)))

--
Albert "OscarR" Jasiński

Albert

unread,
Nov 11, 2002, 1:48:13 PM11/11/02
to
"PW" == "Piotr Waligórski" writes:

PW> Witam,
PW> > to ma niefart. i to wszytsko. jak kupis amochod bez kól... ach.
PW> > daje se spokój z tym wątkiem.
PW> wyjątkowo zabawna, ale totalnie nietrafiona odpowiedź. Komputer
PW> to nie samochód, z kół nie możesz zrobić kopii zapasowej, a z
PW> dyskietek owszem. Z uwagi na fakt, że dyskietki sprzedawane z
PW> Amigami w tej samej wersji nie różnią się, toteż nie ma
PW> znaczenia, czy masz kopię swoich, oryginalnych dyskietek, czy od
PW> kolegi. Po prostu posiadając Amigę masz prawo do używania systemu
PW> operacyjnego fabrycznie w niej zainstalowanego - pochodzenie
PW> dyskietek nie ma nic do rzeczy.

Piractwo piractwem ale nikt nie bierze pod uwage faktu że w przypadku
oprogramowania amigowego wiekszosc z tych programow mozna smialo
kopiowac gdyz sa to dobra porzucone. Z punktu widzenia moralnego to
kazdy kto wezmie cos co nalezy do innej osoby jest zlodziejem. Ale z
punktu widzenia prawa nawet zlapany na goracym uczynku zlodziej nie
bedzie uznany za winnego (ani nawet sadzony) jezeli poszkodowany nie
wniesie oskarzenia - nie zglosi kradzierzy. W przypadku
oprogramowania amigowego jest tak smiesznie ze nikt sie nie upomina o
swoje prawa (w kazdym razie w polsce).

W przypadku starego oprogramowania jest jeszcze smieszniej bo w wielu
przypadkach kopiowanie nie tylko nie jest nie zgodne z prawem ale
dodatkowo nie mozna nazwac niemoralnym. Wiele firm juz nie istnieje ,
lub nie interesuje sie tym co sie dzieje z ich dawna tworczoscia.
Taki stary program kazdy ze zdrowym rozsadkiem uzna za dobro
porzucone.

Jezeli chodzi o Workbencha to chcialbym pokazac wam cos na
przykladzie windowsa ! Tam zasada jest prosta ! mozna miec sobie
nawet pirackiego CDka z windowsem bylebys mial tylko karte
licencyjna z kodem instalacyjnym. Wazne jest tez zeby jedna karta
licencujna odpowiadala jednej instalacji (jednemu komputerowi z
windowsem zainstalowanym).

W przypadku Workbencha jest tak samo. Kazdy kto posiada orginalny rom
3.1 ma prawo do posiadania Workbencha 3.1 i to wlasnie rom jest tym
glejtem licencyjnym (innego firma commodore nigdy nie dostarczala).


--
Albert "OscarR" Jasiński

dru...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 15, 2002, 8:11:38 AM11/15/02
to
> wiecie może gdzie można znaleźć do ściągnięcia worbench 3.1 lub nowsz
> najlepiej gdzieś w polsce
>
>

Jezli nie bedziesz mogl dostac w zadnej Polskiej firmie to daj znac, a ja z
narazeniem zycia podesle Tobie dmsy oryginalnych dyskietek... Co ty na to????

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Andrzej Zbierzchowski

unread,
Jan 6, 2003, 12:46:16 PM1/6/03
to
"Marcin Kielesiński" <mis...@canpol.pl> wrote in message
news:1643227871.2...@canpol.pl...
> c) Nie będzie miał oporów przeciwko temu, by zakupić legalnie system.

Każdy użytkownik kupując Amigę kupuje Workbencha - odpowiedniego do
Kickstartu i ma go na dyskietkach. Jeżeli ma Amigę, a nie ma dyskietek to
IMO powinien mieć prawo do otrzymania systemu gratis lub po kosztach nośnika
/ wysyłki lub skopiowania sobie WB np ze strony producenta - w końcu
zapłacił za niego przy kupnie... To co piszę nie dotyczy oczywiście OS 3.5 i
OS 3.9. Gdybym miał WB w odpowiedniej wersji - wysłałbym go spakowanego
dms-em założycielowi wątku, ale nie mam...
--
Pozdrawiam - Andrzej Zbierzchowski

Piotr Chmielewski

unread,
Jan 6, 2003, 2:08:06 PM1/6/03
to
Użytkownik "Andrzej Zbierzchowski" <andr...@interia.pl> napisał w
wiadomości news:20639-10...@h157-ursus157.spray.net.pl...

> "Marcin Kielesiński" <mis...@canpol.pl> wrote in message
> news:1643227871.2...@canpol.pl...
> > c) Nie będzie miał oporów przeciwko temu, by zakupić legalnie system.
>
> Każdy użytkownik kupując Amigę kupuje Workbencha - odpowiedniego do
> Kickstartu i ma go na dyskietkach. Jeżeli ma Amigę, a nie ma dyskietek to
> IMO powinien mieć prawo do otrzymania systemu gratis lub po kosztach
nośnika
> / wysyłki lub skopiowania sobie WB np ze strony producenta - w końcu
> zapłacił za niego przy kupnie...

Niby racja, ale jak firma mialaby w prosty sposob zweryfikowac, ze delikwent
jest posiadaczem prawdziwej Amigi ?

Bucz


Andrzej Zbierzchowski

unread,
Jan 6, 2003, 4:32:51 PM1/6/03
to
"Piotr Chmielewski" <chm...@mech.pw.edu.pl> wrote in message
news:avck6l$psn$1...@news.tpi.pl...

> Niby racja, ale jak firma mialaby w prosty sposob zweryfikowac, ze
delikwent
> jest posiadaczem prawdziwej Amigi ?

No cóż - wspaniała instytucja karty rejestracyjnej wysyłanej SnailMailem.
Albo formularz na stronce Amiga Tech. Data zakupu, nr. seryjny i szlus.
Ale to tylko teoria...

Piotr Chmielewski

unread,
Jan 6, 2003, 5:19:56 PM1/6/03
to
Użytkownik "Andrzej Zbierzchowski" <andr...@interia.pl> napisał w
wiadomości news:29178-10...@h157-ursus157.spray.net.pl...

Jakos tego nie widze w przypadku uzywanych komputerow z piatej albo
dziesiatej reki, bardzo szybko mieliby po kilku uzytkownikow
zarejestrowanych
na jeden egzemplarz (watpie zeby ktos kto pozbywa sie Amigi ktora lezala
latami pod szafa mial ochote sie wyrejestrowywac). A glownie przypadkow
takich komputerow dotyczy brak dyskietek systemowych (lezalo toto pod
szafa a dyskietki gdzies wsiakly przez ten czas albo mama wyrzucila w czasie
wiosennych porzadkow... itd itp)

Bucz


Andrzej Zbierzchowski

unread,
Jan 7, 2003, 1:27:37 AM1/7/03
to
"Piotr Chmielewski" <chm...@mech.pw.edu.pl> wrote in message
news:avcven$ddd$1...@news.tpi.pl...
[ciach!]
Racja.
I dlatego uważam, że na WB 3.0 nie powinno być już ograniczeń, powinien być
ogólnie dostępny. Na 3.1 do 3,9 - owszem. Ale 3.0 w dół już powinny być
darmowe... Zresztą emulatorowcy też ludzie.

Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak

unread,
Jan 7, 2003, 5:10:34 AM1/7/03
to
Cóż, Tue, 7 Jan 2003 07:27:37 +0100
Andrzej Zbierzchowski <andr...@interia.pl> pisze:

> I dlatego uważam, że na WB 3.0 nie powinno być już ograniczeń, powinien być
> ogólnie dostępny. Na 3.1 do 3,9 - owszem. Ale 3.0 w dół już powinny być
> darmowe... Zresztą emulatorowcy też ludzie.

Troche prawdy w tym jest... Wszystkie systemy po jakimś czasie stają
się stare==darmowe... Tylko nie rozumiem dlaczego 3.0 miałby być
darmowy, a 3.1 nie. 3.1 to tylko 3.0+poprawki

--
Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak <bloo...@trzcianka.one.pl> #amypl
[ RLU:253236, MID:184622, IA:3647017539, BMAN-6BONE, tkdMass ]
[ GG:3218485, ]
[ Nie kłóć się z głupim, niektórzy mogą nie zauważyć różnicy ]

Andrzej Zbierzchowski

unread,
Jan 7, 2003, 6:26:25 AM1/7/03
to
Użytkownik "Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak" <Bloo...@trzcianka.one.pl> napisał
w wiadomości news:slrn.pl.b1lde...@trzcianka.one.pl...

> Troche prawdy w tym jest... Wszystkie systemy po jakimś czasie stają
> się stare==darmowe... Tylko nie rozumiem dlaczego 3.0 miałby być
> darmowy, a 3.1 nie. 3.1 to tylko 3.0+poprawki

To tylko przykład. Akademicki zresztą, bo chyba nawet 1.1 darmowy nie będzie
:)... Teoretyzujemy sobie...

Andrzej Zbierzchowski

unread,
Jan 7, 2003, 6:27:24 AM1/7/03
to

Użytkownik "Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak" <Bloo...@trzcianka.one.pl> napisał
w wiadomości news:slrn.pl.b1lde...@trzcianka.one.pl...
Tylko nie rozumiem dlaczego 3.0 miałby być
> darmowy, a 3.1 nie. 3.1 to tylko 3.0+poprawki

Bo chodzą z najaktualniejszym Kickstartem, choćby dlatego :).

Zbyszek

unread,
Jan 7, 2003, 6:00:18 PM1/7/03
to

Zgadzam się. tak jest np z Macami. Posiadanie jakiegoś modelu Maca na
własność jest równoznaczne z posiadaniem licencji na najniższy system z
jakim ten model był sprzedawany. Poza tym starsze systemy (bodajże do
7.5.5) udostępnili jako darmowe.

Pozdrawiam
Zbyszek

Valwit

unread,
Jan 8, 2003, 3:54:02 PM1/8/03
to

już od paru lat amiga inc. nie czepiała się o udestępnienie systemu 2.x
na sieci. jedynie 3.x ich "denerwował". osobiście nie widzę
najmniejszego powodu żeby jakikolwiek amigaos byl darmowy. każdy go
dostał razem z amiga, a jesli ktoś kupuje używaną i sprzedawca nie da
mu os to os nie jest przedmiotem kupna. tak samo nie ma wtedy prawa do
darmowego szstemu i musi sobie go kupić np amiga 4 ever czy os 3.1 3.5
3.9 które są dostępne w zachodnich sklepach. fakt mieszkania w polsce
nie zezwala automatycznie na kradzież. to były moje 3 grosze :)

--
Pozdrowienia #Amiga user#
Viele Grüsse *VAL\X/IT* Linux user
Regards from GG 1745741
http://www.valwit.net ICQ 40117365

Konrad Stepien

unread,
Jan 8, 2003, 5:01:06 PM1/8/03
to
Valwit <val...@gmx.net> napisał(a):

>
> już od paru lat amiga inc. nie czepiała się o udestępnienie systemu 2.x
> na sieci. jedynie 3.x ich "denerwował". osobiście nie widzę
> najmniejszego powodu żeby jakikolwiek amigaos byl darmowy. każdy go

Oczywiście, że nie ma takich powodów, prawo jest po ich stronie.
Ale czy istnieją jakieś sensowne powody, żeby _nie był_ darmowy ?
IMO wszyscy by na tym skorzystali, amiga inc też.

Jacek Rzeuski

unread,
Jan 9, 2003, 2:59:40 AM1/9/03
to
Konrad Stepien <kon...@interdata.pl> wrote in
news:slrn.pl.b1p7...@sekator.interdata.net.pl:

> Valwit <val...@gmx.net> napisa?(a):
>>
>> ju? od paru lat amiga inc. nie czepia?a si? o udest?pnienie systemu 2.x
>> na sieci. jedynie 3.x ich "denerwowa?". osobiście nie widz?
>> najmniejszego powodu ?eby jakikolwiek amigaos byl darmowy. ka?dy go
>
> Oczywiście, ?e nie ma takich powodów, prawo jest po ich stronie.
> Ale czy istnieją jakieś sensowne powody, ?eby _nie by?_ darmowy ?
> IMO wszyscy by na tym skorzystali, amiga inc te?.

A niby w jaki sposob zyskalaby na tym AI?

Pozdrawiam, Jacek
--
Jacek Rzeuski (jrze...@cyb3r.org, ja...@amiga.pl)

ICQ # 15729819
tel. +48 501 084 443

A1200T 3.1 603e/266 040/33 BVision SCSI 3xHD CDROM modem
PC laptop + WinUAE

Konrad Stepien

unread,
Jan 9, 2003, 4:47:10 AM1/9/03
to
Jacek Rzeuski <jrze...@neptun.gdansk.tpsa.pl> napisał(a):

> Konrad Stepien <kon...@interdata.pl> wrote in
> news:slrn.pl.b1p7...@sekator.interdata.net.pl:
>
>> Valwit <val...@gmx.net> napisa?(a):
>>>
>>> ju? od paru lat amiga inc. nie czepia?a si? o udest?pnienie systemu 2.x
>>> na sieci. jedynie 3.x ich "denerwowa?". osobiście nie widz?
>>> najmniejszego powodu ?eby jakikolwiek amigaos byl darmowy. ka?dy go
>>
>> Oczywiście, ?e nie ma takich powodów, prawo jest po ich stronie.
>> Ale czy istnieją jakieś sensowne powody, ?eby _nie by?_ darmowy ?
>> IMO wszyscy by na tym skorzystali, amiga inc te?.
>
> A niby w jaki sposob zyskalaby na tym AI?
>
> Pozdrawiam, Jacek

Ano w taki prosty sposób, że kupa ludzi miała by legalnego 3.0
(albo 3.1) i może część z nich kupiła by 3.9. A tak, to ta kupa
ludzi ma pirata 3.0 (albo 3.1) a jak się już ma pirata, to decyzja
o spiratowaniu 3.9 przychodzi zdecydowanie łatwiej.

Serio, ja nie lubię mieć piratów, ale teraz właśnie mam "pirackiego"
3.1. I napewno nie kupię 3.9, bo jeśli firma mnie olewa to nie widzę
powodów, żeby robic jej prezenty.

Pomijam już fakt, że sporo ludzi którzy by chcieli teraz pobawić się
amigą (czyli potencjalnych nabywców 3.9) po kilku próbach zdobycia
do niej systemu, daje sobie luzu.

Vituniu

unread,
Jan 9, 2003, 5:28:51 AM1/9/03
to
>> A niby w jaki sposob zyskalaby na tym AI?
>
> Ano w taki prosty sposób, że kupa ludzi miała by legalnego 3.0
> (albo 3.1) i może część z nich kupiła by 3.9. A tak, to ta kupa
> ludzi ma pirata 3.0 (albo 3.1) a jak się już ma pirata, to decyzja
> o spiratowaniu 3.9 przychodzi zdecydowanie łatwiej.

Ano w taki prosty sposob, ze kupa ludzi miala by darmowego 3.0
(albo 3.1) i moze czesc z nich pomyslala by o darmowym 3.9.

Niniejszym Twoj argumet uwazam za zbyt pokretny malo znaczacy. ;)

> Serio, ja nie lubię mieć piratów, ale teraz właśnie mam "pirackiego"
> 3.1. I napewno nie kupię 3.9, bo jeśli firma mnie olewa to nie widzę
> powodów, żeby robic jej prezenty.

A firma nie widzi powodow, zeby robic prezenty userom. I tu
przyznam Ci calkowita racje. Tez uwazam ze starsze systemy powinny
byc udostepnione za friko. Moze nie 3.x, bo wkoncu nadal mozna
je jeszcze gdzieniegdzie kupic, ale wczesniejsze na pewno.

Niestety tak nie jest, co oznacza, ze choc mam oryginal 1.3 i 1.33
oraz 3.1 to na 600-tce zainstalowalem pirackiego 2.0.

Wariactwo, nie? ;)

> Pomijam już fakt, że sporo ludzi którzy by chcieli teraz pobawić się
> amigą (czyli potencjalnych nabywców 3.9) po kilku próbach zdobycia
> do niej systemu, daje sobie luzu.

Ci, co chca sie "pobawic amiga" zazwyczaj ograniczaja sie do
sciagniecia UAE oraz do wpadniecia na te grupe z postem w stylu
"dajcie mi workebcza bo nie chce mi sie szukac".

Wybacz, ale mam o takich "uzytkownikach" bardzo niskie mniemanie.

A ci, co na prawde chca, nie daja sobie luzu po pierwzych
niepowodzeniach. :) Przynajmniej mam taka nadzieje...

Zdrooweczka,
Vituniu.


Konrad Stepien

unread,
Jan 9, 2003, 8:22:17 AM1/9/03
to
Vituniu <vit...@poczta.fm> napisał(a):

>>> A niby w jaki sposob zyskalaby na tym AI?
>>
>> Ano w taki prosty sposób, że kupa ludzi miała by legalnego 3.0
>> (albo 3.1) i może część z nich kupiła by 3.9. A tak, to ta kupa
>> ludzi ma pirata 3.0 (albo 3.1) a jak się już ma pirata, to decyzja
>> o spiratowaniu 3.9 przychodzi zdecydowanie łatwiej.
>
> Ano w taki prosty sposob, ze kupa ludzi miala by darmowego 3.0
> (albo 3.1) i moze czesc z nich pomyslala by o darmowym 3.9.
>
> Niniejszym Twoj argumet uwazam za zbyt pokretny malo znaczacy. ;)
>

Widzisz, jakby ci ludzie mieli _legalnego_ 3.0 to by tak szybko nie
spiratowali 3.9 i albo by zostali przy 3.0 (nikt nie traci) albo
kupili 3.9 (zyskuje amiga inc.). Oczywiscie spora część by tego
3.9 spiratowała, ale teraz i tak piratują.

>> Serio, ja nie lubię mieć piratów, ale teraz właśnie mam "pirackiego"
>> 3.1. I napewno nie kupię 3.9, bo jeśli firma mnie olewa to nie widzę
>> powodów, żeby robic jej prezenty.
>
> A firma nie widzi powodow, zeby robic prezenty userom. I tu
> przyznam Ci calkowita racje. Tez uwazam ze starsze systemy powinny
> byc udostepnione za friko. Moze nie 3.x, bo wkoncu nadal mozna
> je jeszcze gdzieniegdzie kupic, ale wczesniejsze na pewno.
>
> Niestety tak nie jest, co oznacza, ze choc mam oryginal 1.3 i 1.33
> oraz 3.1 to na 600-tce zainstalowalem pirackiego 2.0.
>
> Wariactwo, nie? ;)
>

W ogóle każdy kto ma amige jest trochę zwariowany (z punktu widzenia
przeciętnego windziarza).

>> Pomijam już fakt, że sporo ludzi którzy by chcieli teraz pobawić się
>> amigą (czyli potencjalnych nabywców 3.9) po kilku próbach zdobycia
>> do niej systemu, daje sobie luzu.
>
> Ci, co chca sie "pobawic amiga" zazwyczaj ograniczaja sie do
> sciagniecia UAE oraz do wpadniecia na te grupe z postem w stylu
> "dajcie mi workebcza bo nie chce mi sie szukac".
>
> Wybacz, ale mam o takich "uzytkownikach" bardzo niskie mniemanie.
>

Też. Ale co zrobić. Zresztą emulatorocy to inna sprawa. Zresztą
oni mają łatwiej, to WB mozna z sieci ściągnąć, a zrobić
dyskietkę dla Amigi już nie tak łatwo.

> A ci, co na prawde chca, nie daja sobie luzu po pierwzych
> niepowodzeniach. :) Przynajmniej mam taka nadzieje...
>

Zgadza się, nie dają sobie luzu i jadą na pirackiej kopii, którą
prędzej czy później sobie skombinują. Potam taki człowiek
działa w przświadczniu, że wszystko trzeba/można piratować,
bo to jedyny sposób "pozyskania" programów.
Jak ktoś wraca po latach do amigi i musi zacząć od piratowania,
to czego oczekiwać potem ? Bo ciężko oczekiwać, że ktoś kto sobie
z sentymentu kupi amigę za 50zł, wyda zaraz potem 10 razy tyle kasy
na dyskietki z systemem.

Podsumowując, udostępnienie starych systemów nic by nie zaszkodziło
(finansowo )amiga inc. a w jakiś sposób zwiększyło by ilość legalnych
userów.
A chyba oczywiste jest, że lepiej dla amiga inc. żeby miała
więcej userów, bo jest to pewien potencjał. Ci sami userzy
z pirackimi kopjami już takim potencjałem nie są.

Jacek Rzeuski

unread,
Jan 9, 2003, 10:19:06 AM1/9/03
to
Konrad Stepien <kon...@interdata.pl> wrote in
news:slrn.pl.b1qh...@sekator.interdata.net.pl:

>>>> ju? od paru lat amiga inc. nie czepia?a si? o udest?pnienie systemu
>>>> 2.x na sieci. jedynie 3.x ich "denerwowa?". osobiście nie widz?
>>>> najmniejszego powodu ?eby jakikolwiek amigaos byl darmowy. ka?dy go
>>>
>>> Oczywiście, ?e nie ma takich powodów, prawo jest po ich stronie.
>>> Ale czy istnieją jakieś sensowne powody, ?eby _nie by?_ darmowy ?
>>> IMO wszyscy by na tym skorzystali, amiga inc te?.
>>
>> A niby w jaki sposob zyskalaby na tym AI?
>>
>> Pozdrawiam, Jacek
>

> Ano w taki prosty sposób, ze kupa ludzi miala by legalnego 3.0
> (albo 3.1) i moze cześc z nich kupila by 3.9. A tak, to ta kupa
> ludzi ma pirata 3.0 (albo 3.1) a jak sie juz ma pirata, to decyzja
> o spiratowaniu 3.9 przychodzi zdecydowanie latwiej.

Najpierw to trzeba miec odpowiedni KickStart. I teraz sie zastanow ilu go
ma w formie prawdziwej Amigi a ilu szuka go w pliku do UAE.

> Pomijam juz fakt, ze sporo ludzi którzy by chcieli teraz pobawic sie


> amigą (czyli potencjalnych nabywców 3.9) po kilku próbach zdobycia
> do niej systemu, daje sobie luzu.

Tych co kupili Amigi jeszcze moge zrozumiec, ale 99% szukajacych systemu to
uzytkownicy emulatorow. A ci nijak sie nie przysluza rozwojowi rynku.

Marek Borowski

unread,
Jan 9, 2003, 10:48:12 AM1/9/03
to

Użytkownik "Jacek Rzeuski" <jrze...@neptun.gdansk.tpsa.pl> napisał w
wiadomości news:avk3t9

> Tych co kupili Amigi jeszcze moge zrozumiec, ale 99% szukajacych systemu
to
> uzytkownicy emulatorow. A ci nijak sie nie przysluza rozwojowi rynku.
>
Nieprawda, czesc z nich decyduje sie na zakup oryginalu. (o przy okazji paru
drobiazgow w firmach amigowych).
I nie jest to teza wyssana z palca.


pozdrawiam

Marek


Tomasz 'BloodMan' Tomkowiak

unread,
Jan 13, 2003, 2:53:00 AM1/13/03
to
Cóż, 13 Jan 2003 08:28:16 +0200
Krzysztof Gumienny <a...@go2.pl> pisze:

>> W ogóle każdy kto ma amige jest trochę zwariowany (z punktu widzenia
>> przeciętnego windziarza).

> Chociaz na przyklad kumpel z pracy (pracuje w kablowce, sa tam 2 Amigi,
> od ktorych ja jestem "specjalista"), widzac jak dzialam w DOSie, uznal
> mnie za wielkiego profesjonaliste :)

Bo nas nikt nigdy nie rozpieszczał. Od zawsze trzeba było się zmagać,
stosować kruczki i sztuczki, patche, myśleć co i dlaczego, przerabiać...
Dodatkowo bardzo dobry DOS (AmigaDOS, shell znaczy) w którym można
zrobić więcej niż klikaniem (chodzi o różne zabawy w niskopoziomową
konfiguracje systemu etc.)...
Może i niektórzy uznają to za wadę, niedpopracowanie systemu,
niedostosowanie do klikanych standardów - ale IMHO to dobrze.
Przynajmniej się myśli.

0 new messages