W dniu 2012-02-06 18:48, a a pisze:
> Mr. D a.k.a Pos1o vel Beerbant n' Hoolaka co?
> <
Mr.D.Pos1o_Bee...@interia.pl> napisał(a):
>
>> Kwestia wrazliwosci na prawdziwosc doznan.
>
> Raczej grupa idiotów na siłę dorabia ideologię.
Tak samo beda mowic za te 200 lat o naturalnym seksie :)
Ty moze wychodzisz z punktu "bede grau w gre", wiec obojetnie
na czym, bo liczy sie ta gra (czy cokolwiek innego na tym emu
robisz). Rozumiem to, bo sam tak sie bawilem amiga i tylko w
takiej formie ami mialem.
A chec posiadania tych klunkrow jest czyms wiecej, to raczej czysto
historyczna fascynacja. Nie po to zeby sie chwalic (choc kazdy
kolekcjoner lubi sie dzielic swoja radoscia, co moze byc opacznie
zrozumiane), czerpac jakies uczucie wyzszosci czy cos. Po prostu
jest roznica - obok ciebie pracuje C64 a obok ciebie pracuje PC
ktory generuje ci cos jakby to C64. Nawet nie o sentyment chodzi, bo
jak wlaczylem tego grata ostatnio, to nic z przeszlosci nie poczulem
tylko cos zupelnie nowego :P Roznica ktorzy jedna rozumieja, inni
widocznie nie.
Ale jesli widzisz w tym tylko idiotyzm czy snobizm... to trudno ;)