Pozdrawiam,
Marek
Można, ale nic Ci to nie da.
> 2) Czy zastosowanie w tej sytuacji kabla kat 6 zamiast 5e daje jakieś
> korzyści typu mniejsza ilość błędów transmisji, odporność na zakłócenia
> czy inne, czy też jest to bez sensu (różnica w cenie kabli jest
> niewielka - chodzi tylko o kilka metrów kabla) ?
Dla domowej sieci - bez znaczenia będzie, czy zastosujesz kabel cat. 5e
czy cat. 6.
--
Pozdrawiam,
Dawid Suder (DawidS28)
http://www.ciekawa-informatyka.pl
http://fixitpc.pl
Raczej będzie gorzej - przewód sztywniejszy, bo żyły grubsze, a co z
tego wynika, we wtyczce się szybciej luzuje i po pewnym czasie zaczyna
być więcej błędów.
bluźnisz przyjacielu...
afik żyły są dokładnie takie same a różnica jest w "odstępach" czyli masz
dodatkowy element nieelektryczny,
który zapewnia poprawne ułożenie par względem siebie...
tak, czy owak, do 1 Gb włącznie nie ma sensu stosować cat 6... jak napisali
przedmówcy
>> Raczej będzie gorzej - przewód sztywniejszy, bo żyły grubsze, a co z
>> tego wynika, we wtyczce się szybciej luzuje i po pewnym czasie zaczyna
>> być więcej błędów.
>
> bluźnisz przyjacielu...
> afik żyły są dokładnie takie same a różnica jest w "odstępach" czyli
> masz dodatkowy element nieelektryczny,
> który zapewnia poprawne ułożenie par względem siebie...
Miałem w rękach swój kabel, kiedyś kupiony z "zamiarami" i leży. Żyły są
w nim grubsze, ale sprawdziłem i grubości w kat 6 są od 0,5mm do 0,6mm.
W moim są około 0,6mm dokładnie nie podam, bo suwmiarka już ma swoje
lata. Odnośnie problemu ze stykami, mam doświadczenia ze stacjami,
pracującymi na novelu na IPX i tam był dosyć duży problem z sypaniem się
bazy przez te złącza.
> tak, czy owak, do 1 Gb włącznie nie ma sensu stosować cat 6... jak
> napisali przedmówcy
I tu się zgodzę.