No to tak;
Troszkę od innej strony testy przesyłowe na linii;
Rejestrator-dysk backup-owy są robione;
Jest wszystko tak jak ma być po podłączane, czyli;
-rejestrator w jednym budynku,
-dysk kopii do serwera w innym budynku podłączony,
-przekaz sobie lata siecią LAN, czyli po kablu, potem via WiFi i znowu
po kablu.
Początkowo było wszystko ustawione na przerzucanie danych pomiędzy 24 a
6 rano i przez ten czas poszło tylko 16-19 GB, a to za mało jak na
materiał z jednego dnia.
Wydłużony został czas na zrobienie kopii na 24-12 i przeszło wszystko co
potrzeba.
Nie odczuł chyba nikt pogorszenia komfortu pracy w sieci/mulenia się łączy.
Co może świadczyć o tym, że rejestrator po prostu powoli dane na dysk
kopii wypuszcza, może tak być?
Fizycznie powpinać się lapkiem w różnych punktach sieci i przetestować
przesyły do nowego roku będzie ciężko, ale tak w sumie, to chyba skoro
nie muli taki przesył sieci i się wyrabia przekazywanie danych na dysk
kopii to nie ma pilnej potrzeby ingerencji?