"Mikolaj Jopczynski" jngj59$55k$
1...@inews.gazeta.pl
>> 165 day(s) 01:46:02
> Co ja pacze - moj bosze, coz za imponujacy wynik :)
> Straszliwie sie on....ujesz tymi swoimi hybrydami :D
"Eneuel Leszek Ciszewski" jnf59m$fki$
1...@inews.gazeta.pl
> Dzięki za info. :) Rozumiem, że TPlink może mieć konkurenta w firmie o nazwie
> Tenda. jeden z moich APków TPlinkowych (kultowy 340) pracuje bez przerwy
> ponad 165 dni. Ciekawe, do ilu dni dociągnie.
> 165 day(s) 01:46:02
> I ja bym wolał ,,inwestować'' w takie, z którymi nie ma problemów.
0. Wcześniej nie liczyłem tego -- nawet zmiana
kanału powoduje liczenie od nowa.
1. 165 (teraz nieco więcej?) dni temu był restart z powodu dostawcy;
340 to APek stojący na samym początku mojej części sieci.
2. Ponoć wiesz, co to 340 TPlinka, bo ponoć masz (czy
miałeś) setki tych urządzeń. Hybryda ma inne numerki.
Popierdol bez sensu jeszcze trochę, a ,,zyskasz'' tym klientelę. ;)
Za jakiś czas będą się z Ciebie wyśmiewali tak, jak z Kaweckiego,
na co IMO nie zasługujesz, ale że proszącemu należy dać. :)
Moje pytanie o Tendę wskazuje raczej na moją niechęć uzależniania
się od TPlinka, nie zaś na chęć adorowania go.
Kawecki to zero -- stąd brały się jego wściekłe ataki na mnie.
Ale Ty raczej zerem nie jesteś -- skąd zatem ta ,,zapobiegliwość''?
Jakoś zagrażam Tobie? Ukazuję głupotę jak w wypadku kogoś, kto
nazywał się Olo a nie miał bladego pojęcia o tym, co pisał?
Zarabianie na WiFi ma nikłą przyszłość -- to niestety prawda
i nie ja jestem za to odpowiedzialny, zatem raczej postaraj
się o restrukturyzację niż o atakowanie mnie. Owszem, ja twierdzę,
że WiFi nie potrzebuje cudów do działania, że nie trzeba ani
,,intuicji'', ani wiedzy tajemnej do zestawienia stabilnej
łączności po WiFi, ale naprawdę nie ja odbieram Ci tak zwany
chleb. Aero2, Carrefour, coś jeszcze, czego nazwy w tej chwili
nie pamiętam...
Jeśli chciałeś zarabiać majątki na ,,internecie'', należało zadbać
o klientelę wiele lat temu, zbudować szybkie i stabilne łącza,
dodać ciekawe usługi i nie dać się zepchnąć przez BTSy/maszty_GSM. :)
Ale gdy ktoś 75% swej ,,energii życiowej'' włożył w tłumaczenie światu
swego posłannictwa, w tłumaczenie zawiłości problemu WiFi, w wyjaśnianie
wyższej konieczności itd. -- dziś ma konkurentów, z którymi nie poradzi sobie.
,,Komórki'' dotrą dalej niż WiFi, przewodowy ethernet da większe szybkości
nic WiFi, WiFi może być wkrótce za darmo niemal wszędzie tam, gdzie są
ludzie -- we wszelkich restauracjach czy kawiarniach, na dworcach,
w sklepach, w przychodniach lekarskich... Stanie się naturalny
i ,,bezpłatny'' jak oświetlenie uliczne czy parkowe. :)
Głupim jest człowiek naskakujący na tego, kto przestrzega przed
nadchodzącym zachodem słońca. :) Mądry w takiej sytuacji włączy
światło, czy choćby sprawdzi możliwość jego włączenia. :)
-=-
WiFi od strony ,,montera'' czy ,,instalatora'' to żadna filozofia.
To trud podobny do włączenia lampki nocnej. Nie dziw się zatem, gdy
inni nie chcą padać przed Tobą na kolana i gdy nie chcą Cię wielbić
za Twe nadzwyczajne umiejętności. Tu cały trud wzięli na siebie
producenci tych urządzeń i twórcy standardów.