Jak korzystać z netu na komputerze anonimowo? Tak, aby wysyłana poczta
i newsy nie zawierały nagłówków, oraz aby przeglądanie www było też
anonimowe?
Wiem, że jest jakiś program do anonimowego wysyłania emaili, inny do
przeglądania WWW, ale czy jest jakiś soft, który byłby tak jakby
'niższą warstwą', pomiędzy aplikacjami a połączeniem sieciowym?
Mowa o środowisku Windows XP.
Dzięki za wszelkie porady.
--
z/svc
Pozdrawiam,
--
Maciej Zielenkiewicz RLU #232362
"This isn't right. This isn't even wrong." Wolfgang Pauli
Ogólnie idea jest taka, że można połączyć się przez serwer pośredniczący.
Wtedy serwer rejestrujący widzi zamiast twojego IP - IP serwera
pośredniczącego. Oczywiście serwer pośredniczący nie może doklejać twojego
IP np. przy przeglądaniu www w nagłówkach x-forwarded-for lub x-client-ip.
(high anonimity proxy)
Ale to nadal nie jest anonimowe, bo twój IP może być przechowywany w logach
serwera proxy. Nie mówiąc już o ekstremalnym przypadku przechwytywania
danych (loginy, hasła, dane bankowe).
Istnieje kilka programów, które mają listę serwerów proxy i można ich używać
np. do przeglądania stron www. Są to tzw. anonimizery i pod kątem tego
słowa radzę zapytać google.
--
Pozdrawiam
Lemat
jedyny rozsądny
http://freenetproject.org/
czy Tor pozwala wyslac mail + post w taki sposob, ze dostepny bedzie dla
odbiorcy adres zwrotny (mail),natomiast nie bedzie mozliwa identyfikacja
miejsca nadania?
ale chyba tylko *wewnatrz* sieci freenetproject...
Chcesz powiedziec ze z freenetpr.mozna slac *poza* freenetpr., do
kogokolwiek mail i nie jest mozliwy [latwo] do identyfikacji nadawca
[miejsce nadania]?
nie rozumiem co to jest wewnątrz?
Ale mogę powiedzieć, że istnieje sposób np. wysyłania e-maili poprzez
freenet uzywajac thunderbirda.
Generalnie jesli chcesz to działają wszystkie normalne programy
remailery itp. Więc akurat e-mail nie jest najszczesliwszym przykładem.
tak. nawet powiem wiecej jest możliwość zrobić coś lepszego. Założyć
witrynę WWW z forum i komentarzami. Usługa jest ukryta i jest zapewniona
anonimowosc i piszących i czytających.
Niestety nigdy tego nie testowałem więc nie wiem jak to działa. Jak by
się zebrała większa ilość chetnych to można by było się pobawić.
Tak.
usilowalem zainstalowac project, padl przy instalacji,cos sie
kopsalo...,odlozylem.OK, wroce niedlugo.
Ale czytalem o nim i zrozumialem,ze musisz miec program freenetowy
zainstalowany, by skomunikowac sie z innymi w sieci freenet, ktorzy
oczywiscie tez maja to cudo zainstalowane, i w tym sensie pytam, czy slanie
maili bez naglowka dokladnie identyfikujacego jest mozliwe tylko wewnatrz
sieci freenet.
Tak samo: zalozenie witryny www w freenetproject - tylko via freenetproject
mozna ja ogladac? Tylko "wewnatrz" sieci freenet ma adres?
Najogolniej: pewnie czegos nie doczytalem,jesli moje domysly nie sa
prawda...
> Ale mogę powiedzieć, że istnieje sposób np. wysyłania e-maili poprzez
> freenet uzywajac thunderbirda.
> Generalnie jesli chcesz to działają wszystkie normalne programy
> remailery itp.
OE? ThBat? Dialog? - sla maile/posty z naglowkiem, ktory moze nie ujawniac
miejsca nadania?
Pewnie czegos nie doczytalem o freenet,poczytam, zapytam.
a to ciekawe. Nie instalowalem tego juz daaawno. Ale powinno dzialac bez
problemu.
> Ale czytalem o nim i zrozumialem,ze musisz miec program freenetowy
> zainstalowany, by skomunikowac sie z innymi w sieci freenet, ktorzy
> oczywiscie tez maja to cudo zainstalowane, i w tym sensie pytam, czy slanie
> maili bez naglowka dokladnie identyfikujacego jest mozliwe tylko wewnatrz
> sieci freenet.
> Tak samo: zalozenie witryny www w freenetproject - tylko via freenetproject
> mozna ja ogladac? Tylko "wewnatrz" sieci freenet ma adres?
Generalnie tak. Trzeba miec wezel sieci freenet by cokolwiek zrobic we
freenecie. Ale np. e-mail mozesz uzywac jak zwykly thunderbitd czy
Outlook. Jest cos takiego jak nasze nowinki tutaj i nazywa sie to frost.
Aby przeczytac strone z freenetu trzeba mieć wezel lub znac jakis inny
wezel i podpiac sie przez ssh np.:
ssh -C -Ng -L9481:localhost:9481 -L8888:localhost:8888
adres@komputer_znany_ci.pl
I wtedy mozesz sobie czytac strony i nawet publikowac je.
> Najogolniej: pewnie czegos nie doczytalem,jesli moje domysly nie sa
> prawda...
Generalnie masz racje.
>> Ale mogę powiedzieć, że istnieje sposób np. wysyłania e-maili poprzez
>> freenet uzywajac thunderbirda.
>> Generalnie jesli chcesz to działają wszystkie normalne programy
>> remailery itp.
>
>
> OE? ThBat? Dialog? - sla maile/posty z naglowkiem, ktory moze nie ujawniac
> miejsca nadania?
Tak ;)
tzn. ujawniaja 127.0.0.1 jak widzisz jest to bardzo tajny adres ;)
> Pewnie czegos nie doczytalem o freenet,poczytam, zapytam.
ale z tego co wiem nikt nie uzywa e-maili we freenecie. frost jest
lepszy. oferuje szyfrowanie i dziala szybciej niz e-mail. Nie uzywam
tego od dluzszego czasu wiec tylko tak sobie pisze, ale nie chce mi sie
wierzyc by cos sie zmienilo.
Z ciekawosci zainstaluje sobie by sprawdzic czy faktycznie to takie trudne.
> ale z tego co wiem nikt nie uzywa e-maili we freenecie. frost jest
Bo freenet miał działać raczej jako rozproszony filesystem w którym nikt
nie wie co ma na dysku i nikt nie wie skąd pochodzą dane do których uzyskał
dostęp.
E tam, nikt nie wie. Widocznie był przesłuchiwany w niewłaściwym
kraju :-P
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0xC62E926B
to możesz się zdziwić jest już freenet wikipedia , pisany jest blog a
nawet baza danych SQL ;)
W poście <83ge24l6l94r9g5mk...@4ax.com>
z/svc <z/s...@home.pl> m.in. napisał(a)::
> Jak korzystać z netu na komputerze anonimowo? Tak, aby wysyłana poczta
> i newsy nie zawierały nagłówków, oraz aby przeglądanie www było też
> anonimowe?
Nie da się, apache loguje IP, smtp loguje IP, ja wiem wielu myśli, że jest
anonimowych w sieci, ale nie są (i dobrze). Choć oczywiście ich wytropienie
czasami zajmuje troszkę czasu.
> Wiem, że jest jakiś program do anonimowego wysyłania emaili, inny do
> przeglądania WWW, ale czy jest jakiś soft, który byłby tak jakby
> 'niższą warstwą', pomiędzy aplikacjami a połączeniem sieciowym?
Jeśli koledze chodzi o to, aby nie identyfikował się klient pocztowy, to pod
Linuxem w KMail można to sobie ustawić w opcjach. A tak właściwie może
kolega zdefiniuje co rozumie pod słowem 'anonimowość' w tym konkretnym
przypadku?
--
Tomasz Motyliński
"Linux jest dla leniwych, raz zainstalowany działa wiecznie"
... i do tego jaki ładny :) http://satfilm.pl/~motto77/mydesktop.jpg
http://debian.linux.pl/ - Polskie Forum Użytkowników Debiana
W poście <9czfrbycd8ix$.dlg@michwelt.michwelt>
Michwelt <"mi.c.hw.e.l.t."@y.ah.o-o.com> m.in. napisał(a)::
> Tak.
Jasne, a nagłówek stosowny dołoży serwer news, lub smtp :)
mozesz to rozwinac (bardziej szczegolowo)? bo rozumiem,ze przedpisca nie ma
racji... Why?
>Nie da się, apache loguje IP, smtp loguje IP, ja wiem wielu myśli, że jest
>anonimowych w sieci, ale nie są (i dobrze). Choć oczywiście ich wytropienie
>czasami zajmuje troszkę czasu.
Nawet w przypadku używania polecanego tutaj TORa?
>Jeśli koledze chodzi o to, aby nie identyfikował się klient pocztowy, to pod
>Linuxem w KMail można to sobie ustawić w opcjach. A tak właściwie może
>kolega zdefiniuje co rozumie pod słowem 'anonimowość' w tym konkretnym
>przypadku?
Wysyłanie emaili oraz postów news tak, aby nie można było dotrzeć do
autora.
Przeglądanie stron WWW tak, aby osoba posiadająca serwer WWW nie mogła
dotrzeć do 'oglądzacza'.
--
z/svc
> Witam,
>
> W poście <83ge24l6l94r9g5mk...@4ax.com>
> z/svc <z/s...@home.pl> m.in. napisał(a)::
>
>> Jak korzystać z netu na komputerze anonimowo? Tak, aby wysyłana poczta
>> i newsy nie zawierały nagłówków, oraz aby przeglądanie www było też
>> anonimowe?
>
> Nie da się, apache loguje IP, smtp loguje IP, ja wiem wielu myśli, że jest
> anonimowych w sieci, ale nie są (i dobrze). Choć oczywiście ich wytropienie
> czasami zajmuje troszkę czasu.
Niektórzy (bardzo nieliczni) są. Ci, którzy poprawnie i konsekwentnie
używają odpowiednich narzędzi są de facto nietykalni. Inna sprawa, że tacy
zazwyczaj nie nadużywają swoich możliwości.
Chętnie bym coś przystępnego przeczytał na ten temat (to tak poza
konkursem). Czy na IPv6 Tor i Freenet nie pociągną?
:)
pozdrawiam,
Marek Hobler
tor jak i freenet opieraja sie na anonimowych i niezainfekowanych
wezlach. Niestety jesli wprowadzi sie ip6 anonimowosc np. za NAT bedzie
mniejsza i czesc osob zrezygnuje. (sam fakt posiadania takiego wezla)
Juz dzis wystarczy 40% wezlow by znalo dane i tresc by odszukac osobe.
to niewiele.
jedynym sposobem jest powielenie wezlow. np. siec na jabberze czy innych
sieciach anonimowych. I uzywanie ich kaskadowo. Ale nie znam sie na
tym za duzo wiec troszke tu teoretyzuje.
W poście <lwy2a71i7cw5$.dlg@michwelt.michwelt>
Michwelt <"mi.c.hw.e.l.t."@y.ah.o-o.com> m.in. napisał(a)::
> Niektórzy (bardzo nieliczni) są. Ci, którzy poprawnie i konsekwentnie
> używają odpowiednich narzędzi są de facto nietykalni. Inna sprawa, że tacy
> zazwyczaj nie nadużywają swoich możliwości.
Ci sa trudni do wytropienia, ale nie jest to niemożliwe. Ja wiem we filmach
potrafią, ale życie to nie film. :D
> >>> Niektórzy (bardzo nieliczni) są. Ci, którzy poprawnie i konsekwentnie
> >>> używają odpowiednich narzędzi są de facto nietykalni. Inna sprawa, że tacy
> >>> zazwyczaj nie nadużywają swoich możliwości.
> >>>
> >>>
> >> spoko IP6 załatwi problem
> >
> > Chętnie bym coś przystępnego przeczytał na ten temat (to tak poza
> > konkursem). Czy na IPv6 Tor i Freenet nie pociągną?
> tor jak i freenet opieraja sie na anonimowych i niezainfekowanych
> wezlach. Niestety jesli wprowadzi sie ip6 anonimowosc np. za NAT bedzie
> mniejsza i czesc osob zrezygnuje. (sam fakt posiadania takiego wezla)
> Juz dzis wystarczy 40% wezlow by znalo dane i tresc by odszukac osobe.
> to niewiele.
No ale generalnie problemu nie ma (tzn jest anonimowy) nadawca
wiadomosci, ale wlasciciel wezla (tego ostatniego co sie komunikuje z
usluga) moze miec problemy, prawda?
Znajac polskie realia, jesli jakis polski wezel zostanie zarejestrowany
ze wyslalal (byl inicjatorem polaczenia) "zlego" maila to problemy
bedzie mial przede wszystkim wlasciciel wezla. Nie wierze ze szablonowa
odpowiedz wlasciciela wezla jaka mozna znalezc w FAQ TOR'a typu
"Przepraszam ale ja nie wiem o co chodzi, bo udostepniam swoj komputer
dla 'anonimizujacej' sieci TOR" ma jakis sens w polskich realiach (moze
ktos ma jakies doświadczenia?).
Podsumowujac, TOR przerzuca ewentualne konsekwencje z dzialan
korzytajacych z uslugi (userow) na udostepniajacych infrastrukture
(wezly). Dla mnie to nie rozwiazuje problemu anonimowosci.
Albo wszyscy moga byc anoniomowi (nadawca i przekaznik) albo nikt.
PS.
Nie chodzi o to, ze upraszaczam uzywanie sieci typu TOR do robienia
wylacznie zlych rzeczy ale chodzi o pewien przyklad.
pozdrawiam,
--
Marek B.
tylko wiedz, że tor został całkowicie zinfiltrowany przez służby USA -
kilkadziesiąt procent użytkowników to NSA więc anonimowość jest złudna.
Choć zaangażowanie służb dowodzi skuteczności systemu pod warunkiem
posiadania zaufania do użytkowników. Ale że tego ostatniego uzyskać się
w żaden sposób nie da, to sam decyduj, jak bardzo anonimowy chcesz być.
chester
Trudno mówić o infiltracji skoro oni to w zasadzie wymyślili.
=alx
--
JID: al...@hell.pl
PGP: 0x46399138
od zwracania uwagi na detale są lekarze, adwokaci, programiści i zegarmistrze
-- Czerski
W poście <g1budd$fte$1...@news.onet.pl>
1634Racine <16...@Racine.pl> m.in. napisał(a)::
>> W poście <9czfrbycd8ix$.dlg@michwelt.michwelt>
>> Michwelt <"mi.c.hw.e.l.t."@y.ah.o-o.com> m.in. napisał(a)::
>>> Tak.
>> Jasne, a nagłówek stosowny dołoży serwer news, lub smtp :)
>
> mozesz to rozwinac (bardziej szczegolowo)? bo rozumiem,ze przedpisca nie
> ma racji... Why?
Każdy serwer smtp dokłada do nagłówków informację skąd otrzymał wiadomość,
podobnie działają serwery usenetowe. Po nitce do kłębka da się dojść w
większości przypadków. CO prawda nigdy nie zagłębiałem się w temat, ale od
znajomych np. z policji wiem, że TOR nie jest wcale taki anonimowy i na
dowód pokazano mi kilka rozwiązanych spraw, gdzie sprawca korzystał właśnie
z takich wynalazków.
W poście <s1nj349a0g7ijahb1...@4ax.com>
z/svc <z/s...@home.pl> m.in. napisał(a)::
>>Nie da się, apache loguje IP, smtp loguje IP, ja wiem wielu myśli, że jest
>>anonimowych w sieci, ale nie są (i dobrze). Choć oczywiście ich
>>wytropienie czasami zajmuje troszkę czasu.
>
> Nawet w przypadku używania polecanego tutaj TORa?
Nie sprawdzałem osobiście, ale znam opinię, że TOR również nie zapewnia 100%
anonimowości. Szczerze nie bawiłem się tym i nie wiem.
> Wysyłanie emaili oraz postów news tak, aby nie można było dotrzeć do
> autora.
Moim zdaniem się nie da. No chyba, że podłączysz się gdzieś w polu
nielegalnie do jakiegoś kabelka (tudzież otwartego AP) i stamtąd
ponadajesz. Problem jednak nie polega na ukryciu miejsca skąd "nadajesz",
ale na tym, że każdy z nas pozostawia ślady i każdy popełnia błędy. Myślę i
jak na razie moje doświadczenia potwierdzają to, że każdego da się wytropić
i jest to tylko kwestia poświęconego czasu i motywacji.
10 hopów, na ostatnich 3 masz prawa roota i usuwasz logi. Oczywiście każdy hop w innym kraju. Do
tego tor i musieliby mieć olbrzymią motywację.
wer
Project leader TORa dwa tygodnie temu na Defconie opisywał jego
podatności. Z wieloma w aktualnej architekturze nic się nie da zrobić.
pozdrawiam
Jakub
Do tej pory ŻADEN (a przynajmniej nic o tym nie wiadomo) użytkownik Tora, w
żadnym kraju nie został postawiony w stan oskarżenia za czyny nielegalne
dokonywane przy pomocy sieci Tor. Z tym zastrzeżeniem, że dotyczy to
użytkowników, którzy wiedzą jak POPRAWNIE używać Tora (czyli, np. jak
skonfigurować Firefoxa, żeby nie było wycieków DNS, mają wyłączoną Javę, JS
oraz inne pluginy itp.). Tymczasem jakieś 70% ruchu w sieci Tor (wliczając
w to hidden services) w jakiś sposób związane jest z nielegalną
działalnością, jak rozpowszechnianie pornografii dziecięcej, oszustwa
bankowe, cyberterroryzm itp. Miejską legendą jest natomiast fakt posiadania
pełnej kontroli nad Torem przez służby specjalne. (Czasem mam wrażenie, że
same służby tworzą takie plotki wobec swojej bezsilności wobec tej sieci,
aby zniechęcić innych do jej używania.) Tor oczywiście ma swoje liczne
słabe strony natomiast obecnie wydaje się najmocniejszym sposobem na
zachowanie anonimowości. Jeszcze raz podkreślmy: przy odpowiedniej
konfiguracji i użytkowaniu.
Czasem mam wrażenie, że same służby dementują takie plotki, żeby
utwierdzić niektórych w ich fałszywym poczuciu bezpieczeństwa :-)
chester
:)
Z drugiej strony: na pewno Tor jest bezpieczniejszy niż zwykły internet :)
> Do tej pory ŻADEN (a przynajmniej nic o tym nie wiadomo) użytkownik Tora,
> w żadnym kraju nie został postawiony w stan oskarżenia za czyny nielegalne
> dokonywane przy pomocy sieci Tor.
no masz rację, pewnie zostali oskarżeni o zwykłą pornografię dziecięcą a to
czego używali (tora, p2p, windowsa, linuxa, maca) nie ma już znaczenia dla
prasy.
> Z tym zastrzeżeniem, że dotyczy to
> użytkowników, którzy wiedzą jak POPRAWNIE używać Tora
> ...
> Jeszcze raz podkreślmy: przy
> odpowiedniej konfiguracji i użytkowaniu.
Na szczęście ci, którzy wiedzą stanowią ułamek ilościowo użytkowników tora i
na nieszczęście pewnie część z nich zalicza się do najgroźniejszych
przestępców.
Jakiś czas temu policja niemiecka zarekwirowała serwery (exit nodes) tora na
potrzeby śledzenia źródeł chyba pornografii dziecięcej. O ile pamiętam była
wtedy atmosfera masowej sraczki wśród użytkowników.
--
Pozdrawiam
Lemat
Gdyby w każdym komisariacie na świecie stał serwer TOR i wszystkie logi
zbierane byłyby przez Interpol, to marnie bym widział tą anonimowość. :-)
--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
> Z drugiej strony: na pewno Tor jest bezpieczniejszy niż zwykły internet :)
Nie jest. Przykładem jest głośna sprawa przechwycenia setek haseł do kont
email, w tym konta ambasad. Operator wyjściowy może bezkarnie robić złe
rzeczy.
> Użytkownik "Michwelt" <"mi.c.hw.e.l.t."@y.ah.o-o.com> napisał w wiadomości
> news:r1gqn1qh...@michwelt.michwelt...
>
>> Z drugiej strony: na pewno Tor jest bezpieczniejszy niż zwykły internet :)
>
>
> Nie jest. Przykładem jest głośna sprawa przechwycenia setek haseł do kont
> email, w tym konta ambasad. Operator wyjściowy może bezkarnie robić złe
> rzeczy.
Sorry, ale nie wiesz o czym mówisz.
1. Anonimowość to jedno a bezpieczeństwo przesyłanych danych to drugie. Tor
dba o pierwsze o drugie musi zadbać użytkownik. A zatem operator może
przechwycić, np. Twoje hasło do skrzynki na Yahoo, ale nadal nie będzie
wiedział kim Ty jesteś (w sensie jaki jest Twój IP). I co mu po Twoim
haśle, jeśli przez to konto na Yahoo będziesz komunikował się z innymi
wyłącznie przez szyfrowane PGP maile?
2. Operator wyjściowy może przechwytywać wszystko co wysyła użytkownik pod
warunkiem, że nie jest stosowany protokół https - czyli tak samo, jak w
zwykłej sieci. Jeśli zastosujesz https wówczas operator wyjściowy nic nie
poradzi.
3. Co innego zastosowanie Tora i węzłów wyjściowych w przeglądaniu
internetu a co innego korzystanie z ukrytych usług, czyli głównie serwerów
wewnątrz sieci Tor. Poza liczbą przejść (6 w porównaniu do 3 standardowo w
surfowaniu po sieci), tam ruch jest całkowicie szyfrowany.
Tor jest o niebo bezpieczniejszy (w sensie: bardziej anonimowy) od zwykłego
internetu.
>> Z tym zastrzeżeniem, że dotyczy to
>> użytkowników, którzy wiedzą jak POPRAWNIE używać Tora
>> ...
>> Jeszcze raz podkreślmy: przy
>> odpowiedniej konfiguracji i użytkowaniu.
>
> Na szczęście ci, którzy wiedzą stanowią ułamek ilościowo użytkowników tora i
> na nieszczęście pewnie część z nich zalicza się do najgroźniejszych
> przestępców.
To niewykluczone.
> Jakiś czas temu policja niemiecka zarekwirowała serwery (exit nodes) tora na
> potrzeby śledzenia źródeł chyba pornografii dziecięcej. O ile pamiętam była
> wtedy atmosfera masowej sraczki wśród użytkowników.
Owszem, ale znowu: nic nie wiadomo, aby którykolwiek z operatorów owych
exit nodes miał kłopoty prawne w związku z tą sprawą, tak samo, jak
jakikolwiek użytkownik. Natomiast pewne jest - a sporo o tym czytałem
wówczas, bo było to wydarzenie bezprecedensowe w historii tej sieci - że
żaden z wielkich serwisów z pornografią dziecięcą działających w ramach Tor
hidden services nie upadł, wszystkie spokojnie działały sobie nadal (i
zapewne do dzisiaj działają). Innymi słowy ten nalot (pewnie wbrew
intencjom policji) potwierdził sporą skuteczność Tora.
Laczysz sie przez VPN do niego, wszystkie pakiety z twojego kompa ida
przez tora wtedy.
--
PGP key: 0x773F77EC
gg: 4645610 | tlen: camis | skype: kamil_darczynski | icq: 63444620
msn: kamil.darczynski | yahoo: kamil.darczynski | Aim: kamildarczynski
Drugą skuteczną metodą jest włamanie się do twojego dostawcy
internetowego i przerabianie logów tak, aby kierowały podejrzenia na
jakiegoś biedaka.(Ale tu już musisz być naprawdę doby, żeby policja
gdyby co nie doszła, kogo chroniła ta zamiana.) (I znowu jest to
nielegalne.)
Tor zapewnia pewną anonimowość (dość dużą jak twierdzą jedni, niezbyt
wielką jak dowodzą inni) ale ma poważną wadę - nie pobierzesz żadnego
dużego pliki, bo jest za wolny(~20KB/s). Tak samo anonimowe proxy -
dopóki nie popełnisz poważnego przestępstwa jesteś bezpieczny.
--
Pozdrawiam
Michoo
> Podsumowujac, TOR przerzuca ewentualne konsekwencje z dzialan
> korzytajacych z uslugi (userow) na udostepniajacych infrastrukture
> (wezly).
Czy uważasz, że kierownik poczty powinien odpowiadać za wąglik wysłany w
liście, jeżeli listonosz z jego poczty go doręczył(był endpointem)?
> Dla mnie to nie rozwiazuje problemu anonimowosci.
> Albo wszyscy moga byc anoniomowi (nadawca i przekaznik) albo nikt.
W myśl twojej definicji nikt. Nagłówek IP każdego pakietu zawiera dane
nadawcy - inaczej odbiorca nie wiedziałby komu odpowiadać.
> PS.
> Nie chodzi o to, ze upraszaczam uzywanie sieci typu TOR do robienia
> wylacznie zlych rzeczy ale chodzi o pewien przyklad.
Większość ludzi nie szuka anonimowości o ile nie robi czegoś
zakazanego/wstydliwego. Dziwię się, ze tor jest jeszcze legalny w
stanach, czy gb.
--
Pozdrawiam
Michoo
>> PS.
>> Nie chodzi o to, ze upraszaczam uzywanie sieci typu TOR do robienia
>> wylacznie zlych rzeczy ale chodzi o pewien przyklad.
> Większość ludzi nie szuka anonimowości o ile nie robi czegoś
> zakazanego/wstydliwego. Dziwię się, ze tor jest jeszcze legalny w
> stanach, czy gb.
Nie robię czegoś zakazanego / nielegalnego / wstydliwego ale wolałbym aby
przed moim domem nie pojawili się ruscy z kałachami wynajęci przez
przestępców z ICIC (patrz pl.internet.mordplik). Jestem w miarę anonimowy w
Internecie pomimo tego, że nie korzystam z proxy (w celu ukrycia adresu IP)
Podobnie przed ruską mafią rozsyłającą spam wolą się ukrywać ludzie od
spamcopa, spamhausa etc.
--
Pozdrawiam
Lemat
The Internet does not need law enforcement, it only needs few good sysadmins
with cojones.