Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Konwencje programistyczne dla nieprogramistow

5 views
Skip to first unread message

Jacek Czerwinski

unread,
Jan 20, 2010, 2:53:01 AM1/20/10
to
W zwi�zku z rozwojem opcji programu, pasuje mi przemy�le� jak kodowac
pewne dane, chodzi o jak�-tak� strawno�� tego dla nieinformatyk�w.
Czasem trzeba b�dzie dyktowac to przez telefon np. z Wysp bahama (czego
autorowi �ycz�)

jak my�le� o sytuacji, czy skoro ka�dy pracownik/ca biurowy/a ma
syna/m�a/kochanka "programist� stron internetowych", nasze konwencje sa
og�lnie przyj�te?

a) kodowanie liczb ca�kowitych o sensie 'Hex'. x12B4, 0x12b$, $12b4 (mam
do dolara pewne zamiary wi�c niech�tnie), czy jednak dziesi�tnie 4788?

b) kodowanie ko�ca linii "Pozdrawiamy i \n zapraszamy ponownie !\n\f"
czy inaczej?

c) wplatanie zmiennych (makrogeneracja, template)
$zmienna $zmienna$ {zmienna} czy inne ?

O przepracowanie tego si� nie boj� (Java/C++) tylko pytam o odbi�r przez
nie-programist�w.

Wit Jakuczun

unread,
Jan 20, 2010, 3:26:13 AM1/20/10
to
On 20 Sty, 08:53, Jacek Czerwinski <x...@y.z.pl> wrote:
> W związku z rozwojem opcji programu, pasuje mi przemyśleć jak kodowac
> pewne dane, chodzi o jaką-taką strawność tego  dla nieinformatyków.
> Czasem trzeba będzie dyktowac to przez telefon np. z Wysp bahama (czego
> autorowi życzę)
>
Z tego opisu nie bardzo wynika jaką funkcję miałyby pełnić te dane.

> jak myśleć o sytuacji, czy skoro każdy pracownik/ca biurowy/a ma
> syna/męża/kochanka "programistę stron internetowych", nasze konwencje sa
> ogólnie przyjęte?
>
Jeśli końcowym odbiorcą ma być pracownik biurowy to nie możesz
zakładać,
że ma wiedzę na poziomie "programisty stron internetowych". Takie coś
załatwia
się albo szkoleniem albo ofertą supportu merytorycznego.
Opracowanie zjadliwej składni będzie trudne. A może dałoby się
formatki porobić?
Coś na podobieństwo "wizard"?

> a) kodowanie liczb całkowitych o sensie 'Hex'. x12B4, 0x12b$, $12b4 (mam
> do dolara pewne zamiary więc niechętnie), czy jednak dziesiętnie 4788?
>
Czy pracownik biurowi wie co to jest system szestnastkowy???

> b) kodowanie końca linii "Pozdrawiamy i \n zapraszamy ponownie !\n\f"
> czy inaczej?
>
Moim zdaniem najlepiej jakby to był WYSIWYG.

> c) wplatanie zmiennych (makrogeneracja, template)
> $zmienna $zmienna$ {zmienna} czy inne ?
>

Każde z podejść będzie trudne bo pracownik biurowy będzie i tak miał z
tym kłopoty.

Pozdrawiam,
Wit Jakuczun

Wiktor S.

unread,
Jan 20, 2010, 5:49:07 AM1/20/10
to
>> a) kodowanie liczb ca�kowitych o sensie 'Hex'. x12B4, 0x12b$, $12b4

>> (mam do dolara pewne zamiary wi�c niech�tnie), czy jednak
>> dziesi�tnie 4788?

>>
> Czy pracownik biurowi wie co to jest system szestnastkowy???

Je�li nie musi rozumie� warto�ci, a tylko m�c je przeczyta� przez telefon,
to nie musi wiedzie�. "jeden dwa be cztery" to ka�dy przeczyta.

> Ka�de z podej�� b�dzie trudne bo pracownik biurowy b�dzie i tak mia� z
> tym k�opoty.

Tak jak powiedzia�e�, od tego s� szkolenia..

--
Azarien


Wit Jakuczun

unread,
Jan 20, 2010, 9:04:08 AM1/20/10
to
On 20 Sty, 11:49, "Wiktor S." <wswiktor&poczta,f...@no.spam> wrote:
> >> a) kodowanie liczb całkowitych o sensie 'Hex'. x12B4, 0x12b$, $12b4
> >> (mam do dolara pewne zamiary więc niechętnie), czy jednak
> >> dziesiętnie 4788?

>
> > Czy pracownik biurowi wie co to jest system szestnastkowy???
>
> Jeśli nie musi rozumieć wartości, a tylko móc je przeczytać przez telefon,
> to nie musi wiedzieć. "jeden dwa be cztery" to każdy przeczyta.
>
Założyłem, że pracownik rozumie. Bo jeśli nie musi rozumieć to nie ma
znaczenia
jaka notacja będzie użyta.

> > Każde z podejść będzie trudne bo pracownik biurowy będzie i tak miał z
> > tym kłopoty.
>

> Tak jak powiedziałeś, od tego są szkolenia..
>
Niby tak ale szkolenia też nie rozwiążą problemu w 100%. Niektórzy
ludzie nie przekroczą pewnego poziomu percepcji.

Pozdrawiam,
Wit Jakuczun

Wojciech "Spook" Sura

unread,
Jan 20, 2010, 10:06:02 AM1/20/10
to
Wit Jakuczun wrote:
>> Je�li nie musi rozumie� warto�ci, a tylko m�c je przeczyta� przez
>> telefon, to nie musi wiedzie�. "jeden dwa be cztery" to ka�dy
>> przeczyta.
>>
> Za�o�y�em, �e pracownik rozumie. Bo je�li nie musi rozumie� to nie ma
> znaczenia
> jaka notacja b�dzie u�yta.

Zadzwo� do kogo�, kto nie zajmuje si� programowaniem i przeka� ci�g:
"^(/p->/q)[&_['p\r\n','q\r\n'][*p[q->*q[p->q]->q]]#@{}]". Potem zastan�w
si�, w jakim stopniu uproszczenie zapisu wp�ywa na czas przekazu i
potencjaln� liczb� w nim b��d�w.

Podpowiem, �e o to w�a�nie chodzi pytaj�cemu.

> Pozdrawiam,
> Wit Jakuczun

Pozdrawiam -- Spook.


Wit Jakuczun

unread,
Jan 20, 2010, 10:36:24 AM1/20/10
to
On 20 Sty, 16:06, "Wojciech \"Spook\" Sura" <wojciech.sura...@spam-
poczta.medi.com.pl> wrote:
> Wit Jakuczun wrote:
> >> Jeśli nie musi rozumieć wartości, a tylko móc je przeczytać przez
> >> telefon, to nie musi wiedzieć. "jeden dwa be cztery" to każdy
> >> przeczyta.
>
> > Założyłem, że pracownik rozumie. Bo jeśli nie musi rozumieć to nie ma
> > znaczenia
> > jaka notacja będzie użyta.
>
> Zadzwoń do kogoś, kto nie zajmuje się programowaniem i przekaż ciąg:
> "^(/p->/q)[&_['p\r\n','q\r\n'][*p[q->*q[p->q]->q]]#@{}]". Potem zastanów
> się, w jakim stopniu uproszczenie zapisu wpływa na czas przekazu i
> potencjalną liczbę w nim błędów.
>
Na ile Twój przykład jest trudniejszy od tego tekstu?:
"Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, se"

Ja obu nie rozumiem... i oba musiałbyś mi sylabilizować. Uproszczenie
mogłoby polegać jedynie na zmniejszeniu długości komunikatu.

> Podpowiem, że o to właśnie chodzi pytającemu.
>
Może i o to. Nie wiem, nie siedzę w głowie pytającego.

Pozdrawiam,
Wit Jakuczun

Wiktor S.

unread,
Jan 20, 2010, 10:51:31 AM1/20/10
to
>> Zadzwo� do kogo�, kto nie zajmuje si� programowaniem i przeka� ci�g:

>> "^(/p->/q)[&_['p\r\n','q\r\n'][*p[q->*q[p->q]->q]]#@{}]". Potem
>> zastan�w si�, w jakim stopniu uproszczenie zapisu wp�ywa na czas
>> przekazu i potencjaln� liczb� w nim b��d�w.

> Na ile Tw�j przyk�ad jest trudniejszy od tego tekstu?:


> "Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, se"

Znacznie. Pierwsze to niemal losowy ci�g znak�w, kt�rych cz�ci wi�kszo��
u�ytkownik�w nie b�dzie wiedzia�a jak nazywa�, drugie to �atwy do
przeczytania tekst z przewidywalnďż˝ pisowniďż˝.

--
Azarien

Jacek

unread,
Jan 20, 2010, 11:31:42 AM1/20/10
to
Dnia Wed, 20 Jan 2010 16:51:31 +0100, Wiktor S. napisał(a):

>>> Zadzwoń do kogoś, kto nie zajmuje się programowaniem i przekaż ciąg:

>>> "^(/p->/q)[&_['p\r\n','q\r\n'][*p[q->*q[p->q]->q]]#@{}]". Potem

>>> zastanów się, w jakim stopniu uproszczenie zapisu wpływa na czas


>>> przekazu i potencjalną liczbę w nim błędów.
>

>> Na ile Twój przykład jest trudniejszy od tego tekstu?:


>> "Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, se"
>

> Znacznie. Pierwsze to niemal losowy ciąg znaków, których części większość
> użytkowników nie będzie wiedziała jak nazywać, drugie to łatwy do
> przeczytania tekst z przewidywalną pisownią.

Zycze powodzenia...
Oto tekst: 切台内限位
Oto przykladowy translator z chinskiego na dowolny jezyk:
http://www.worldlingo.com/en/products_services/worldlingo_translator.html
Poprosze o podpowiedz, co autor mial na mysli.
Dla ulatwienia wlacz sobie tlumaczenie na dowolny, znany Tobie jezyk.

Pozdrawiam.

P.S. 'Cuts in Taiwan the spacing ', czy tez 'Kawałki z Tajwanu odstępy '?
Dodam, ze tekst oryginalny pochodzi z dotykowego panelu sterowania maszy
do produkcji papierowych gilz.

Wiec nie tlumaczenie, a tlumaczenie ze zrozumieniem jest najwazniejsze.

Jacek Czerwinski

unread,
Jan 20, 2010, 12:28:53 PM1/20/10
to
Wit Jakuczun pisze:

> On 20 Sty, 16:06, "Wojciech \"Spook\" Sura" <wojciech.sura...@spam-
> poczta.medi.com.pl> wrote:
>> Wit Jakuczun wrote:
>>>> Je�li nie musi rozumie� warto�ci, a tylko m�c je przeczyta� przez
>>>> telefon, to nie musi wiedzie�. "jeden dwa be cztery" to ka�dy
>>>> przeczyta.
>>> Za�o�y�em, �e pracownik rozumie. Bo je�li nie musi rozumie� to nie ma
>>> znaczenia
>>> jaka notacja b�dzie u�yta.

>> Zadzwo� do kogo�, kto nie zajmuje si� programowaniem i przeka� ci�g:
>> "^(/p->/q)[&_['p\r\n','q\r\n'][*p[q->*q[p->q]->q]]#@{}]". Potem zastan�w
>> si�, w jakim stopniu uproszczenie zapisu wp�ywa na czas przekazu i

>> potencjaln� liczb� w nim b��d�w.
>>
> Na ile Tw�j przyk�ad jest trudniejszy od tego tekstu?:

> "Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, se"
>
> Ja obu nie rozumiem... i oba musia�by� mi sylabilizowa�. Uproszczenie
> mog�oby polega� jedynie na zmniejszeniu d�ugo�ci komunikatu.
>
>> Podpowiem, �e o to w�a�nie chodzi pytaj�cemu.
>>
> Mo�e i o to. Nie wiem, nie siedz� w g�owie pytaj�cego.

O to. Optymistycznie parametry ustawiane s� przez wdro�eniowca.
Pesymistycznie kto� z zarz�du ma pomys� do realizacji w 5 godzin (system
to przewiduje bo ma parametry) ale wesprze� osobi�cie si� nie da (lub
nie warto)..

a) M�wicie WYSIWYG. Jak w tej filozofii (sk�din�d �r�d�o zdebilenia
czas�w wsp�czesnych) pokaza� "Lorem ipsum $variable$ dolor sit amet" to
nie wiem (zmienna o nieokre�lonej warto�ci). Nawet w MS-Word jak jest
"�le" mo�na prze��czy� si� do widoku surowego, mo�na pokaza� pola . Jak
w WYSIWYG pokazaďż˝ Form Feed - nie wiem.

b) Liczba Hex kt�ra w�druje do niskopoziomowego sterownika (realne:
specyficznej drukarki) i nikt rozs�dny nie b�dzie tworzy� wizardu do 16
danych "atomowych". Prawdopodobie�stwo jej modyfikowania jest 1x na 3
lata ale jest. Z g�ry te� nikt nikogo szkoli� z kod�w drukarki nie b�dzie.

W konkluzji: nikt nie b�dzie do jednostkowego systemu pisa� wizard�w o
z�o�ono�ci jak on sam. Dwie-trzy opcje s� "�adnie", reszte trzeba jak pisz�.

Wojtka pozdrawiam za u�ycie takich a nie innych "ptaszk�w" w swoim
nicku. Czyli jednak konwencje ;)

Wit Jakuczun

unread,
Jan 20, 2010, 12:40:30 PM1/20/10
to
On 20 Sty, 18:28, Jacek Czerwinski <x...@y.z.pl> wrote:
> Wit Jakuczun pisze:
>
>
>
> > On 20 Sty, 16:06, "Wojciech \"Spook\" Sura" <wojciech.sura...@spam-
> > poczta.medi.com.pl> wrote:
> >> Wit Jakuczun wrote:
> >>>> Je li nie musi rozumie warto ci, a tylko m c je przeczyta przez
> >>>> telefon, to nie musi wiedzie . "jeden dwa be cztery" to ka dy
> >>>> przeczyta.
> >>> Za o y em, e pracownik rozumie. Bo je li nie musi rozumie to nie ma
> >>> znaczenia

> >>> jaka notacja b dzie u yta.
> >> Zadzwo do kogo , kto nie zajmuje si programowaniem i przeka ci g:
> >> "^(/p->/q)[&_['p\r\n','q\r\n'][*p[q->*q[p->q]->q]]#@{}]". Potem zastan w
> >> si , w jakim stopniu uproszczenie zapisu wp ywa na czas przekazu i

> >> potencjaln liczb w nim b d w.
>
> > Na ile Tw j przyk ad jest trudniejszy od tego tekstu?:

> > "Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, se"
>
> > Ja obu nie rozumiem... i oba musia by mi sylabilizowa . Uproszczenie
> > mog oby polega jedynie na zmniejszeniu d ugo ci komunikatu.

>
> >> Podpowiem, e o to w a nie chodzi pytaj cemu.
>
> > Mo e i o to. Nie wiem, nie siedz w g owie pytaj cego.
>
> O to. Optymistycznie parametry ustawiane s przez wdro eniowca.
> Pesymistycznie kto z zarz du ma pomys do realizacji w 5 godzin (system
> to przewiduje bo ma parametry) ale wesprze osobi cie si nie da (lub
> nie warto)..
>
Ok. Zrozumiałem, że ten pracownik biurowy będzie musiał sam coś
wymyśleć i napisać . Z tego co piszesz On będzie musiał wklepać
ileś znaków, które mu ktoś podyktuje. A mejlem nie można tego
tekstu przesłać? :)

> danych "atomowych". Prawdopodobie stwo jej modyfikowania jest 1x na 3
> lata ale jest. Z g ry te nikt nikogo szkoli z kod w drukarki nie b dzie.
>
Jeśli 1x na 3 lata to chyba nie ma znaczenia jak taką liczbę
zapiszesz.
Czy inne komunikaty też będą dyktowane raz na 3 lata?

Pozdrawiam,
Wit Jakuczun

Wit Jakuczun

unread,
Jan 20, 2010, 12:49:17 PM1/20/10
to
On 20 Sty, 08:53, Jacek Czerwinski <x...@y.z.pl> wrote:
> W związku z rozwojem opcji programu, pasuje mi przemyśleć jak kodowac
> pewne dane, chodzi o jaką-taką strawność tego  dla nieinformatyków.
> Czasem trzeba będzie dyktowac to przez telefon np. z Wysp bahama (czego
> autorowi życzę)
>
> O przepracowanie tego się nie boję (Java/C++) tylko pytam o odbiór przez
> nie-programistów.

Pokaż parę przykładów znajomym, których profil jest bliższy
pracownikowi biurowemu. Będziesz miał wiedzę z pierwszej ręki.
Wypowiedzi ludzi z tej grupy to są tylko domysły...

Pozdrawiam,
Wit Jakuczun

Jacek Czerwinski

unread,
Jan 20, 2010, 1:04:38 PM1/20/10
to
Wit Jakuczun pisze:

> Ok. Zrozumia�em, �e ten pracownik biurowy b�dzie musia� sam co�
> wymy�le� i napisa�.
Myslec nie, pisac tak.

> Z tego co piszesz On b�dzie musia� wklepa�
> ile� znak�w, kt�re mu kto� podyktuje. A mejlem nie mo�na tego
> tekstu przes�a�? :)
Zw�aszcza z deski surfingowej na Bahama.

> Je�li 1x na 3 lata to chyba nie ma znaczenia jak tak� liczb�
> zapiszesz.
> Czy inne komunikaty te� b�d� dyktowane raz na 3 lata?
Optymistycznie to kwartalna wizyta, kawa z mleczkiem i faktura.

Wiktor S.

unread,
Jan 20, 2010, 1:33:21 PM1/20/10
to
> Oto tekst: 切台内限位

> Dodam, ze tekst oryginalny pochodzi z dotykowego panelu
> sterowania maszy do produkcji papierowych gilz.

Zadanie zakłada, że nie mam pojęcia o chińskim, a założenie to jest niestety
tylko w 98% prawidłowe.
Nie wiem na przykład, czy 内 to przymiotnik do 限位 czy przyimek do 切台, i czy 台
jako potencjalny licznik do 切 może oznaczać "cosie (kawałki) pocięte" czy
raczej będzie to "blat/maszyna tnąca", ale nie jest to przypadkiem regulacja
szerokości gilz?

--
Azarien

Wit Jakuczun

unread,
Jan 20, 2010, 2:31:40 PM1/20/10
to
On 20 Sty, 19:04, Jacek Czerwinski <x...@y.z.pl> wrote:

>  > Z tego co piszesz On będzie musiał wklepać> ileś znaków, które mu ktoś podyktuje. A mejlem nie można tego
> > tekstu przesłać? :)
>

> Zwłaszcza z deski surfingowej na Bahama.
>
A komórki mają na Bahama? :)

> > Jeśli 1x na 3 lata to chyba nie ma znaczenia jak taką liczbę
> > zapiszesz.

> > Czy inne komunikaty też będą dyktowane raz na 3 lata?


>
> Optymistycznie to kwartalna wizyta, kawa z mleczkiem i faktura.

Jeśli raz na 3 miesiące należy komuś przekazać ileś tam znaków przez
telefon to ja bym za bardzo nie kombinował.
Chyba, że tych osób będzie 1000...

Pozdrawiam,
Wit Jakuczun

Maciej Pilichowski

unread,
Jan 21, 2010, 2:10:21 AM1/21/10
to
On Wed, 20 Jan 2010 08:53:01 +0100, Jacek Czerwinski <x...@y.z.pl> wrote:

>b) kodowanie końca linii "Pozdrawiamy i \n zapraszamy ponownie !\n\f"

>czy inaczej?
>
>c) wplatanie zmiennych (makrogeneracja, template)
>$zmienna $zmienna$ {zmienna} czy inne ?

Zwracam Ci uwage, ze skoro zakladasz (c) to (b) wylatuje -- nowa linia
to po prostu jedna z predefiniowanych zmiennych, np. $NL

milego dnia, hej

Jacek Czerwinski

unread,
Jan 21, 2010, 1:24:46 PM1/21/10
to
Wit Jakuczun pisze:

> On 20 Sty, 19:04, Jacek Czerwinski <x...@y.z.pl> wrote:
>
>> > Z tego co piszesz On b�dzie musia� wklepa�> ile� znak�w, kt�re mu kto� podyktuje. A mejlem nie mo�na tego
>>> tekstu przes�a�? :)
>> Zw�aszcza z deski surfingowej na Bahama.
>>
> A kom�rki maj� na Bahama? :)

>
>>> Je�li 1x na 3 lata to chyba nie ma znaczenia jak tak� liczb�
>>> zapiszesz.
>>> Czy inne komunikaty te� b�d� dyktowane raz na 3 lata?

>> Optymistycznie to kwartalna wizyta, kawa z mleczkiem i faktura.
> Je�li raz na 3 miesi�ce nale�y komu� przekaza� ile� tam znak�w przez
> telefon to ja bym za bardzo nie kombinowaďż˝.
> Chyba, �e tych os�b b�dzie 1000...

Raz na trzy miesi�ce to si� nazywa specjalistyczny support np. osobi�cie
z odpowiednia fakturďż˝...

Wci�gn�� mnie temat intelektualnie. Popularne miejsce w systemie, gdzie
zadaje siďż˝ schemat numeracji np. faktur
NNNN/MM/RRRR wydaje si� do�c czytelne.

Wariant trudniejszy:
NNNN/MM/SP/RRRR (SP to banalne literki SP - um�wmy si� dla ustalenia
uwagi, ze nie ma makra 'prefix').
Jako rasowy programista kodowa� bym NNNN/MM/\S\P/RRRR co jest do��
�rednie dla tzw zwyk�ych, zdrowych na umy�le ludzi.

Wracaj�c do pierwszego przyk�adu, wydaje mi si� �e elementarz
podstawiania zmiennych(makr) jest strawny dla statystycznego cz�owieka z
matur� uzyskan� nie za �ap�wk�. Tak mi si� wydaje (nie mam na to
dowod�w). Pytanie jaka notacja makr (podstawie�, substytucji) jest
optymalna.

Wit Jakuczun

unread,
Jan 21, 2010, 1:55:57 PM1/21/10
to
On 21 Sty, 19:24, Jacek Czerwinski <x...@y.z.pl> wrote:

> Wracaj c do pierwszego przyk adu, wydaje mi si e elementarz
> podstawiania zmiennych(makr) jest strawny dla statystycznego cz owieka z

Podstawianie zmiennych wymaga myślenia abstrakcyjnego. Z mojego
doświadczenia
dydaktycznego wynika, że dla studentów ISTOTNIE różne jest napisanie:
x=2*e
niż x=2*2.72. Dlaczego? Bo 2.72 to KONKRETNA liczba a e to jakiś
symbol (mimo, że
też konkretna liczba).
Podobnie jest z pi...

> matur uzyskan nie za ap wk . Tak mi si wydaje (nie mam na to
> dowod w). Pytanie jaka notacja makr (podstawie , substytucji) jest
> optymalna.

Ja bym jednak skonsultował temat z ludźmi nie z branży. Dla mnie
wszystkie
podawane tutaj przykłady są równie trudne lub równie łatwe. Jakby to
do mnie
miał ktoś dzwonić to @#$%%^@%^@#$% też byłoby ok :).

Pozdrawiam,
Wit Jakuczun

Wiktor S.

unread,
Jan 23, 2010, 5:31:35 PM1/23/10
to
> Podstawianie zmiennych wymaga my�lenia abstrakcyjnego. Z mojego
> do�wiadczenia dydaktycznego wynika, �e dla student�w ISTOTNIE
> r�ne jest napisanie:
> x=2*e
> niďż˝ x=2*2.72. Dlaczego? Bo 2.72 to KONKRETNA liczba a e to jakiďż˝
> symbol (mimo, �e te� konkretna liczba).

Przecie� e nie r�wna si� 2,72.
Ale ju� pomijaj�c przybli�enia: pi to pi, a 3,14 to jakie� 3,14 - bez
g��bszego znaczenia.. sk�d? i po co? nie wiadomo...

Tak samo zupe�nie inaczej patrzy si� na

x:=maxlongint;

niďż˝ na

x:=2147483647;


--
Azarien

Wit Jakuczun

unread,
Jan 24, 2010, 7:20:53 AM1/24/10
to
On 23 Sty, 23:31, "Wiktor S." <wswiktor&poczta,f...@no.spam> wrote:
> > Podstawianie zmiennych wymaga myślenia abstrakcyjnego. Z mojego
> > doświadczenia dydaktycznego wynika, że dla studentów ISTOTNIE
> > różne jest napisanie:
> > x=2*e
> > niż  x=2*2.72. Dlaczego? Bo 2.72 to KONKRETNA liczba a e to jakiś
> > symbol (mimo,  że też konkretna liczba).
>
> Przecież e nie równa się 2,72.
Tak, 2.72 użyłem jako przybliżenia e.

> Ale już pomijając przybliżenia: pi to pi, a 3,14 to jakieś 3,14 - bez
> głębszego znaczenia.. skąd? i po co? nie wiadomo...
>
Głębszeg zrozumienia czego?

> Tak samo zupełnie inaczej patrzy się na
>
> x:=maxlongint;
>
> niż na
>
> x:=2147483647;
>
No inaczej... Ale chyba nie rozumiem do czego zmierzasz.


Pozdrawiam,
Wit Jakuczun

Wiktor S.

unread,
Jan 24, 2010, 10:37:43 AM1/24/10
to
>> Tak samo zupe�nie inaczej patrzy si� na
>>
>> x:=maxlongint;
>>
>> niďż˝ na

>>
>> x:=2147483647;
>>
> No inaczej... Ale chyba nie rozumiem do czego zmierzasz.

Do wykazania, �e twoi studenci, dla kt�rych jest to "istotnie r�ne", maj�
racjďż˝.

--
Azarien

Wit Jakuczun

unread,
Jan 24, 2010, 11:18:43 AM1/24/10
to
On 24 Sty, 16:37, "Wiktor S." <wswiktor&poczta,f...@no.spam> wrote:
> >> Tak samo zupełnie inaczej patrzy się na
>
> >> x:=maxlongint;
>
> >> niż na

>
> >> x:=2147483647;
>
> > No inaczej... Ale chyba nie rozumiem do czego zmierzasz.
>
> Do wykazania, że twoi studenci, dla których jest to "istotnie różne", mają
> rację.
>
Co najwyżej mieli rację.

Pozdrawiam,
Wit Jakuczun

0 new messages