Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[OT] do studiujących na wydziale MIM UW

243 views
Skip to first unread message

Piotrek

unread,
Jul 19, 2004, 4:12:41 PM7/19/04
to
Pytania zadałem już wcześniej, kontynuując wątek rozpoczęty przez inną osobę,
ale być może nie zostały dostrzeżone. Powtarzam je zatem tutaj i proszę
studentów matematyki lub informatyki na UW o odpowiedzi, które rozwiałyby moje
wątpliwości.

Tak się złożyło, że w tym roku zdawałem
tam na informatykę i matematykę. Z kilku przyczyn test poszedł mi o wiele
gorzej niż podczas treningów: na informatykę zabrakło kilku punktów, ale na
matematykę się dostałem. Oczywiście matematykę bardzo lubię, ale nie ukrywam,
że moim głównym celem jest informatyka. W związku z tym chciałbym się przenieść
lub studiować oba kierunki równolegle. Wiem, że istnieje możliwość
przeniesienia na informatykę lub JSIM, ale chciałbym wiedzieć jak to wygląda w
praktyce: jest to osiągalne, czy może graniczy z cudem? Przede wszystkim martwi
mnie jeden fakt: wiem, że gdybym po semestrze lub po roku został przeniesiony
na informatykę, musiałbym zaliczyć pewne przedmioty, których nie było na
matematyce. Czy ten materiał da się opanować bez obecności na wykładach,
praktycznie bez wiedzy o tym, jaki zakres będzie obejmować egzamin? Pewnie
przede wszystkim chodzi tu o metody programowania, wstęp do programowania i
matematykę dyskretną-można się tego nauczyć samodzielnie? Czy wstęp do
informatyki na mat. to mniej więcej ten sam przedmiot co wstęp do programowania
na inf.? Poza tym prosiłbym o wyjaśnienie pewnej nieścisłości: gdzieś na
stronie wydziału (a może nawet w budynku wydziału, przy składaniu dokumentów)
przeczytałem, że przy wysokiej średniej (chyba powyżej 4,0) i ocenie bdb ze
wstępu do informatyki na kierunek informatyka można przenieść się już po
semestrze. W innym miejscu przeczytałem natomiast, że wymienione wcześniej
warunki kwalifikują do studiowania od 2. semestru w ramach specjalnego programu
matematyczno-informatycznego, a dopiero jego pozytywne zaliczenie pozwala na
przeniesienie się na informatykę i studiowanie jej już normalnym trybem od 2.
roku (przy czym taki student formalnie zaliczył 1. rok informatyki). W takim
razie jak to naprawdę wygląda? I jak wygląda ten specjalny program na 2.
semestrze? Czy po jego zaliczeniu student posiada taką samą wiedzę jak studenci
po pierwszym roku informatyki i może bezstresowo zacząć drugi rok studiów, czy
też jest między nimi przepaść? Kolejna kwestia: co się dzieje z ocenami?
Przecież po przeniesieniu student dostaje nowy indeks, stary traci ważność. Czy
oceny do nowego indeksu są przepisywane ze starego? Ostatnie pytanie: gdyby ten
manewr z przeniesieniem nie wypalił, postudiowałbym przez rok matematykę, po
raz kolejny przystąpiłbym do CEWM i tym razem udałoby mi się dostać na
informatykę, to istniałaby możliwość studiowania równolegle mat. i inf. (nie w
ramach JSIM, tylko jako 2 niezależnych kierunków). Czy to jest w praktyce
wykonalne? Jak pogodzić jedno z drugim? Przecież zajęcia na pewno się
pokrywają. Wiem jednak, że niektóre osoby tak właśnie studiują i chciałbym
wiedzieć jedno: jak one to robią? Czy ustalają sobie jakiś indywidualny plan?
Przepraszam za długi post, ale naprawdę nie znam osoby, która mogłaby udzielić
mi takich informacji i liczę na to, że kogoś takiego znajdę właśnie tutaj. Z
góry dziękuję.



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Sebastian Kaliszewski

unread,
Jul 28, 2004, 1:24:15 PM7/28/04
to
Piotrek wrote:
> Pytania zadałem już wcześniej, kontynuując wątek rozpoczęty przez inną osobę,
> ale być może nie zostały dostrzeżone. Powtarzam je zatem tutaj i proszę
> studentów matematyki lub informatyki na UW o odpowiedzi, które rozwiałyby moje
> wątpliwości.

Ja studiowałem już daaawno temu, mam znajomych którzy startowali sporo mniej
dawno temu (zaczynali 6 lat temu) więc informacje które podam mogą być
przestarzałe, ale chyba wiele się tu nie zmienia...

>
> Tak się złożyło, że w tym roku zdawałem
> tam na informatykę i matematykę. Z kilku przyczyn test poszedł mi o wiele
> gorzej niż podczas treningów: na informatykę zabrakło kilku punktów, ale na
> matematykę się dostałem. Oczywiście matematykę bardzo lubię, ale nie ukrywam,
> że moim głównym celem jest informatyka. W związku z tym chciałbym się przenieść
> lub studiować oba kierunki równolegle. Wiem, że istnieje możliwość
> przeniesienia na informatykę lub JSIM, ale chciałbym wiedzieć jak to wygląda w
> praktyce: jest to osiągalne, czy może graniczy z cudem?

Osiągalne jest, ale musisz być bardzo dobry. Bycie tylko dobrym nie wystarczy.

> Przede wszystkim martwi
> mnie jeden fakt: wiem, że gdybym po semestrze lub po roku został przeniesiony
> na informatykę, musiałbym zaliczyć pewne przedmioty, których nie było na
> matematyce. Czy ten materiał da się opanować bez obecności na wykładach,
> praktycznie bez wiedzy o tym, jaki zakres będzie obejmować egzamin? Pewnie
> przede wszystkim chodzi tu o metody programowania, wstęp do programowania i
> matematykę dyskretną-można się tego nauczyć samodzielnie?

Nie byłem na żadnym wykładzie z MD, chodziłem tylko na ćwiczenia (wtedy to
się zwało EMD) i zdałem na 4 (bez ściągania). Czyli da się :)
Tylko że ZTCP to jak już zaliczysz wstęp do matematyki to po przeniesieniu
nie musisz już zaliczać WTM (wstępu do teorii mnogości) i MD.

> Czy wstęp do
> informatyki na mat. to mniej więcej ten sam przedmiot co wstęp do programowania
> na inf.?

Niby podobny ale łatwiejszy. Ale ZTCP gdy się przenosisz to już nie musisz
wstępu zaliczać -- formalnie WI i WP są równoważne.

Natomiast już od drugiego semestru musisz chodzić na MP -- i bez tego
opanowania materiału przedmiotu trudno sobie wyobrazić dalsze studiowanie.

> Poza tym prosiłbym o wyjaśnienie pewnej nieścisłości: gdzieś na
> stronie wydziału (a może nawet w budynku wydziału, przy składaniu dokumentów)
> przeczytałem, że przy wysokiej średniej (chyba powyżej 4,0) i ocenie bdb ze
> wstępu do informatyki na kierunek informatyka można przenieść się już po
> semestrze. W innym miejscu przeczytałem natomiast, że wymienione wcześniej
> warunki kwalifikują do studiowania od 2. semestru w ramach specjalnego programu
> matematyczno-informatycznego, a dopiero jego pozytywne zaliczenie pozwala na
> przeniesienie się na informatykę i studiowanie jej już normalnym trybem od 2.

Ten specjalny program jest zwykle trudnieszy (a przynajmniej wymaga więcej
pracy) od czysto informatycznego. Grupy z "*", itp. Kiedyś to się zwało po
prsostu studia równoległe dziś to zdaje się jest JSIM.

> roku (przy czym taki student formalnie zaliczył 1. rok informatyki). W takim
> razie jak to naprawdę wygląda? I jak wygląda ten specjalny program na 2.
> semestrze?

ZTCP to masz nadal analizę i geometrię z akgebrą liniową jak na matematyce,
a resztę przedmiotów z inf.

> Czy po jego zaliczeniu student posiada taką samą wiedzę jak studenci
> po pierwszym roku informatyki

Posiada wiedzę nieco różną. Nie ma np. Analizy II, która na matematyce jest
na II roku.

> i może bezstresowo zacząć drugi rok studiów, czy
> też jest między nimi przepaść?

Można spokojnie studiować. Ja zaczynałem od studiów równoległych -- dostałem
na tyle dużo punktów na egzaminie, że dano mi wybór -- albo sama
informatyka, albo studia równoległe. Po 1,5 roku i tak wybrałem samą
informatykę.

> Kolejna kwestia: co się dzieje z ocenami?
> Przecież po przeniesieniu student dostaje nowy indeks, stary traci ważność.

Nie, masz ten sam indeks.

> Czy
> oceny do nowego indeksu są przepisywane ze starego? Ostatnie pytanie: gdyby ten
> manewr z przeniesieniem nie wypalił, postudiowałbym przez rok matematykę, po
> raz kolejny przystąpiłbym do CEWM i tym razem udałoby mi się dostać na
> informatykę, to istniałaby możliwość studiowania równolegle mat. i inf. (nie w
> ramach JSIM, tylko jako 2 niezależnych kierunków).

Tak. Znam osoby które tak zrobiły (w tej chwili to doktoranci(tki)).

> Czy to jest w praktyce
> wykonalne? Jak pogodzić jedno z drugim? Przecież zajęcia na pewno się
> pokrywają.

1. Nie ma obowiązku chodzenia na wszystkie zajęcia.
2. Wtedy zwykle ma się coś co kiedyś zwało się ITS (Indywidualny Tok Studiów).

BTW. Osobiście znam (2) przypadki połączenia medycyny z MIMUW -- raz z
matematyką a raz z informatyką. Jak się chce to się da :)

> Wiem jednak, że niektóre osoby tak właśnie studiują i chciałbym
> wiedzieć jedno: jak one to robią? Czy ustalają sobie jakiś indywidualny plan?

Studia na uniwerku to nie szkoła. (kto chce przedłużenie szkoły niech idzie
na polibudę ;P). Część zajęć jest formalnie równoważna, część przedmiotów
obowiązkowych zaliczanych na jednym kierunku można czasem potraktować jako
nadobowiązkowe (a potrzebne do "wymiaru godzin") na drugim. W końcu można
sobie przedłużyć młodość i dodać jeden rok więcej.

> Przepraszam za długi post, ale naprawdę nie znam osoby, która mogłaby udzielić
> mi takich informacji i liczę na to, że kogoś takiego znajdę właśnie tutaj. Z
> góry dziękuję.

Nie wiem, czy te informacje są w pełni aktualne, ale skoro nikt z młodszych
się nie odezwał, na placu boju pozostał "dziadek" :)

pzdr
--
Sebastian Kaliszewski
--
"Never underestimate the power of human stupidity" -- from Notebooks of LL

Piotr Wyderski

unread,
Jul 28, 2004, 6:10:40 PM7/28/04
to

Sebastian Kaliszewski wrote:

> Nie wiem, czy te informacje są w pełni aktualne, ale skoro nikt z
młodszych
> się nie odezwał, na placu boju pozostał "dziadek" :)

To ja do informacji Dziadka [:-)] dorzuce taka plotke (bo nie
studiowalem na MIMUW, ale cos mi sie mocno kolacze po
glowie, ze na obu wydzialach wprowadzono ten sam nowy
system w tym samym czasie, ~1997): prawie wszystkie
przedmioty sa teraz obieralne od samego poczatku studiow,
wiec formalnie kazdy ma ITS. Co, nawiasem mowiac, jest
cudowne.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

Sebastian Kaliszewski

unread,
Aug 2, 2004, 2:11:06 PM8/2/04
to
Piotr Wyderski wrote:
> To ja do informacji Dziadka [:-)] dorzuce taka plotke (bo nie
> studiowalem na MIMUW, ale cos mi sie mocno kolacze po
> glowie, ze na obu wydzialach wprowadzono ten sam nowy
> system w tym samym czasie, ~1997): prawie wszystkie
> przedmioty sa teraz obieralne od samego poczatku studiow,
> wiec formalnie kazdy ma ITS.

Z tą "obieralnością" to jest tak że i tak trzeba większość zaliczyć. Do
licencjatu jest jeszcze nieco większy wybór, ale już do magisterki prawie
wszystko to co ominąłeś przed licencjatem musisz i tak zaliczyć (wybór
sprowadza się bodajże do rezygnacji z labu kompilatorów lub z labu prologa).
Tak w każdym razie miała moja żona, która rozpoczęła tę zabawę w 1998.
No ale masz więszą swobodę wyboru kolejności studiowania no i jesli chcesz
poprzestać na licencjacie to już masz realny wybór.

> Co, nawiasem mowiac, jest
> cudowne.

Piotr Wyderski

unread,
Aug 2, 2004, 7:41:25 PM8/2/04
to

Sebastian Kaliszewski wrote:

> Z tą "obieralnością" to jest tak że i tak trzeba większość zaliczyć.

Jak to rozumiec? Ze jest przymus zaliczenia konkretnego przedmiotu
w wybranym przez siebie terminie, czy tez koniecznosc zaliczenia
wiekszosci wynika wprost z ograniczonosci dostepnej puli przedmiotow,
co jest sprawa naturalna? Bo w II UWr dziala to wlasnie na zasadzie
drugiego z wymienionych sposobow, ograniczen technicznych sie nie
przeskoczy. Ale zeby mnie ktos zmuszal do zaliczenia czegos, co
mnie kompletnie nie interesowalo (teoria baz danych, tzw. sztuczna
inteligencja itp.) -- takiego przypadku nie bylo.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

Sebastian Kaliszewski

unread,
Aug 4, 2004, 11:01:09 AM8/4/04
to
Piotr Wyderski wrote:

> Sebastian Kaliszewski wrote:
>
>
>>Z tą "obieralnością" to jest tak że i tak trzeba większość zaliczyć.
>
>
> Jak to rozumiec? Ze jest przymus zaliczenia konkretnego przedmiotu
> w wybranym przez siebie terminie, czy tez koniecznosc zaliczenia
> wiekszosci wynika wprost z ograniczonosci dostepnej puli przedmiotow,
> co jest sprawa naturalna?

Już nie pamiętam, ale chyba i tak i tak.

W gruncie rzeczy wychodzi taki podział:
1. Pzzedmioty ściśle obowiązkowe (typu Wstęp do Programowania, Analiza Mat,
itp.) -- te trzeba zaliczyć obowiązkowo w ściśle okreslonym terminie (chyba
że ktoś sobie "zrobi" warunek, choć z takiego WP warunku mieć nie można --
oblałeś -- do widzenia)
2. Przedmioty wymagane, tylko ma się swobodę wybrania czasu kiedy chce się
do nich podejść (tylko jak student na początku roku zadeklaruje, że dany
przedmiot "bierze" to go już zaliczyć musi albo będzie miał warunek).
3. Przedmioty kursowe, uzupełniające -- tu jest ściśle określona pula
(uchwalana przez właściwe ciało programowe zatwierdzana zapewne na zewnątrz
(akredytacja)) z której studenci muszą wybrać okresloną ilość. Do li tylko
licencjatu daje to już rzeczywisty wybór, ale kto chce być magistrem, dla
tego wybór sprowadza się do rezygnacji z jednego z dwu labów.
4. Przedmioty dowolne -- tu wymaga się tylko określonej liczby godzin.

0 new messages