Drukarka HP Deskjet 5150 nie wiadomo dlaczego przestała widzieć pojemniki z
tuszem kolorowym, tzn. jak go włożę (a mam razem 3 takie) to miga dioda
"kropelka" i drukowanie ruszy tylko jak wyjmę go i zostawię w środku tylko
czarny tusz (opcja druku z jednym pojemnikiem jest możliwa w tym modelu)
Co u licha jest z moim "presies" ? Rozumiem, że jeden, dwa pojemniki
uszkodziłyby się, ale trzeci ?
Podejrzewam że jest to jakaś awaria generalna, failure, destination
śmietnik, ale może da się to jakoś samemu naprawić ?
Kurde, ona przeżyła ze mną licencjata, magistra....certyfikaty....ech.....
Dwa razy mi się tak zdarzyło, że i czarnego nie akceptował, ale dostał w
dzioba (czyt. w pokrywę), zmiękł i zaakceptował kartridż. Teraz koloru za
cholerę nie.
--
Marek
Wyczysc styki w karetce. Ale nie woda. Najlepiej izopropanolem ale to
niestety trzeba miec.
Jak nic nie da to juz gorzej.
Spirytus wypiłem w trakcie, a został mi tylko perfum ADIDAS.
Czyściłem te styki i nic nie pomogło, chociaż z bliska one już były
czyściutkie.
...ale jest coś w tym co mówisz, bo jak przetarłem (adidasem) styki na
czarnym, który działał dobrze, a był lekko ufajdany od tuszu, to o dziwo za
pierwszym razem nie chciał również pójść, tzn wyskakiwał "błąd kartridża"
Jeśli warto to mogę kupić jeszcze jeden spirytus, o ile twoim zdaniem się
nadaje...
idiot
Mam to samo. Stało się to w czerwcu, podczas drukowania. Nie znalazłem
rozwiązania. Ponieważ niemal nie drukuję w kolorze wyjąłem kolorowy
tusz. Ale chętnie bym ją naprawił...
Mam dwa podejrzenia.
1. Mojemu tuszowi stuknęły w czerwcu 3 lata od daty ważności. Może
drukarka przestaje współpracować z tak starymi tuszami? Ale działał,
jest go pół, a nowego kupować nie będę. Nie potrzebuję aż tak, by
ryzykować stratę kasy jeśli przyczyną jest awaria drukarki.
2. Autodestrukcja po 5 latach używania...? Mniej więcej tyle ma moja
drukarka. ;)
--
Pozdrawiam
Arczi
mój pojemnik ma nadrukowaną datę 2007-09-12 nie wiem czy to data produkcji
czy ważności, ale i tak obie by się nie zgadziały :)
Kupiłem jakiś regenerowany na allegro za 20 zł ze sprawną elektroniką.
ODezwij się do mnie za tydzień to powiem ci co było przyczyną :)
Ja również podejrzewam pojemnik, a dokładnie walniętą jego elektronikę.
Oryginału nie było sensu kupować (130zł) a tym samym zamiennika nowego
(90zł), bo za tą cenę mam już jakiegoś Canona do hurtowego napełniania :)
btw,
zastanawiam się kiedy alternatywni producenci zaczną robić przeźroczyste
pojemniki na tusze, co by user wiedział kiedy się jaki kolor kończy :)
--
Marek
http://www.freelancer-it.org
;)
> Kupiłem jakiś regenerowany na allegro za 20 zł ze sprawną elektroniką.
> ODezwij się do mnie za tydzień to powiem ci co było przyczyną :)
W sensie czy drukarka, czy tusz? IMO tusz. Masz 3 sztuki z którymi nie
gada, a ja... dwie z którymi nie gada. Jeśli jednak dojdziesz do czegoś
ciekawszego, to chętnie poczytam. :) Nie mam czasu zaglądać do swojej
drukarki, a i tak pewnie niewiele tam zdziałam. Wszystko scalone, więc
ani czego mierzyć (nie mając schematów i nie znając szczegółów
działania), ani lutować. Z fotografiami chodzę do lab-u, który
udostępnia profil maszyny i robi większe formaty niż A4, a niewiele
innych kolorowych rzeczy drukuję. Czasem by się tylko jakieś wykresy
przydało...
Postaraj się napisać jeszcze w tym wątku do czego doszedłeś. Będę bardzo
wdzięczny. :) Jak mi się coś kiedyś uda zdziałać, to też się odezwę.
--
Pozdrawiam
Arczi
> udostępnia profil maszyny i robi większe formaty niż A4, a niewiele
> innych kolorowych rzeczy drukuję. Czasem by się tylko jakieś wykresy
Wydaje mi się, że w moich również padła elektronika.
zamówiłem używany pojemnik - regenerowany za 20 zł a nie za 130, bo za 130
to mam nową drukarkę - chyba Canon jakiś był w MM w tej cenie.
btw, co byś kupił teraz zamiast 5150 ? :)
Ja drukuję w czarnym ok 1000 stron miesięcznie i ok 100) w kolorze (90%
pokrycie)
Mam od dwóch lat HP1020; laser. Atramentówki już więcej kupować nie
planuję, chyba że mi się potrzeby zmienią. Także nie jestem zorientowany
w temacie.
Moje drukowanie to głównie setki stron dokumentacji technicznych, czasem
jakieś własne dokumenty, czy dłuższe PDF-y, które chcę/muszę przeczytać,
a papier po stokroć wolę od monitora.
Fotografie/grafiki? Znając dobry lab, z którego wychodzi to co chcę za
taką cenę jak z domowej drukarki, a do tego lepiej (inna technologia,
papier, etc.) wybieram lab. Owszem, nie jest od ręki, ale nie narzekam.
> Ja drukuję w czarnym ok 1000 stron miesięcznie i ok 100) w kolorze (90%
> pokrycie)
U mnie to będzie kilka tysięcy na rok B&W (oszczędnie, bo wszystko czego
jest dużo, a tylko ja to mam czytać, drukuję dwustronnie, po dwie strony
na jednej, składane w książeczkę ;P). Koloru drukowałem tyle, że przez 5
lat posiadania 5150 zużyłem 1,5 pojemnika z tuszem kolorowym. Z tego
jeden poszedł przez pierwsze 2 lata. Czyli znikomo. ;)
--
Pozdrawiam
Arczi
> ani czego mierzyć (nie mając schematów i nie znając szczegółów
Zakupiłem nowy pojemnik kolorowy HP 57 za 20 zł.
Dupa rzekłbym, bo nie działa nadal.
Mam uwaloną elektronikę chyba, choć jedno mnie zastanawia. psikałem WD
dookoła koszyka z pojemnikami i...kolorowy zaskoczył. Wyjąłem, włożyłem z
powrotem, już nie chciał.
Idę w poniedziałek po jakiś laser do komputronika, bo nie mam czasu
zajmować się szrotami.