Wchodzisz na stronę Della, podajesz Service Tag i widzisz rozpiskę swojego
komputera z dokładnością do każdego wkręta czy kawałka plastiku z jego
numerami.
Jest takie coś, jak Compatibility Matrix, gdzie można sprawdzić, czy do
danego egzemplarza komputera/laptopa pasuje część (np. modem, pamięć, SSD,
klawiatura, czytnik palca, bateria) od innego modelu.
Takich tabel ani wsparcia raczej nie ma w tzw. "składakach".
Owszem, są pozytywne wyjątki, np. Aopen, Asus, Intel - ale często można
kupić płytę główną marki "SuperHiper Jangcy NoName" która wg specyfikacji
powinna np. obsłudiwać M.2 w tryvie x4, a obsługuje tylko x3.
Dell to nie stary Compaq, gdzie pasowały części tylko firmowe.
W zasadzie co by się nie włożyło, to pójdzie.
Wyjątki znam dwa:
1/ w sprzęcie "cywilnym" modemy LTE (np. Sierra) - mają firmware
przeznaczony do konkretnego producenta i konkretnych modeli
2/ w sprzęcie serwerowym sterowniki RAID - raczej nie pójdzie np. PERC w
serwerze IBM.
Nie można porównywać Della do Sony Vaio, który miotał się i co chwilę
wsadzał do sprzętu co innego, ponadto sprzęt ten często był niewerwisowalny
choćby ze względu pa RAM w SMD.
Siedzę w sprzęcie od przełomu lat 80/90, więc nieco rozeznania mam.
Oczywiście nie wiem wszystkiego, bo sprzęt zamawiam wyłącznie pod konkretne
zamówienia. Ale coraz rzadziej robię składaki - tylko pod konkretne
potrzeby, jak np. montaż filmów.
Zresztą w przypadku Della też można zrobić "składak" zarówno w przypadku
serwera (co jest oczywiste), jak i w przypadku zwykłych komputerów bądź
laptopów. Dell na swoich stronach udostępnia konfigurator, gdzie można
wybrać praktycznie wszystko począwszy od obudowy przez proc, ram i płytę,
skończywszy na kablach, myszach i nawet naklejkach na obudowie i kartonie
wysyłkowym.
--
Pozdrawiam.
Adam