Mam od jakiegoś roku dysk IDE Western Digital, który podpinam pod
desktopa w kieszeni zewnętrznej USB (Coolermaster XCraft). Były z nim
od jakiegoś czasu problemy (raczej z powodu kieszeni - dlatego podałem
jej nazwę) - nie można było otworzyć tego dysku, a działało jedynie
polecenie EKSPLORUJ. Znikały również niektóre katalogi z eksploratora,
ale gdy wpisać z pamięci ścieżkę w pasku adresu, nagle katalog ów się
odnajdywał (sic!). Ale nic to - przywykłem i już nawet zamówiłem nową
kieszeń w sklepie - lada dzień miałem ją odebrać.
Ale do rzeczy:
Jestem od wczoraj w trakcie instalacji Win XP 64bit na desktopie i
dziś podpiąłem mojego WD do laptopa by przenieść jakieś pliki na
desktopa. Wszystko przebiegło w porządku. Po czym chciałem podpiąć go
raz jeszcze pod laptopa i dupa - Eksplorator nie widzi dysku (tak
jakby coś się zmieniło po podpięciu pod świeżo zainstalowanego XP
64bit). Widać go w menadżerze urządzeń, ale eksplorator go nie widzi.
Odświeżanie nie pomogło, włączanie i wyłączanie, oraz restart także.
Poszukałem na forach i znalazłem solucję - w Zarządzaniu Dyskami
należało przypisać literę temu dyskowi. Zrobiłem tak: w Zarządzaniu
Dyskami utworzyłem na tym WD partycję, ale nie formatowałem go (mam
tam 200 GB danych). Czekałem na jakieś ostrzeżenie w stylu "w trakcie
operacji pliki na dysku zostaną usunięte. Czy chcesz kontynuować?",
ale takowe się nie pojawiało, więc spokojnie podążałem dalej z
tworzeniem partycji. Skończone dzieło przejęło mnie dreszczem, bo
teraz jakiekolwiek próby przejrzenia zawartości dysku owocują
informacją: DYSK NIE JEST SFORMATOWANY. SFORMATOWAĆ TERAZ?.
Podpiąłem ten dysk przez IDE pod desktopa z WINXP 32bit (zostawiłem
sobie stary system na innym dysku) i tam sytuacja wygląda tak samo!
Nie mam już pomysłów Co robić? Powiedzcie, proszę, bo jestem szczerze
mówiąc przerażony tak, jak dawno nie byłem. Jeśli straciłem te dane
przez własną nieuwagę, to się po prostu potnę...
Dzięki za ewentualną pomoc
Pozdrawiam - Michał
Mój konfig:
==============================
Desktop: WinXp Pro SP2 (lub XP Pro 64bit ewentualnie), Core2Duo E6600,
3GB RAM, 250 GB SATA (lub 2x250GB w RAID 0 w przypadku 64bitowego
systemu)
==============================
Laptop: WinXP Pro SP2, Pentium M 1.7, 512MB RAM, HD 60 GB
==============================
PS: wstawiłem tę wiadomość również na innej grupie... jak się zdaje
niezbyt trafnie. Przepraszam za zamieszanie - nie wiem, czy mój
problem to kwestia sprzętowa, czy systemowa :/
Podpiąłem ten dysk przez IDE pod desktopa z WINXP 32bit (zostawiłem
sobie stary system na innym dysku) i tam sytuacja wygląda tak samo!
Nie mam już pomysłów Co robić? Powiedzcie, proszę, bo jestem szczerze
mówiąc przerażony tak, jak dawno nie byłem. Jeśli straciłem te dane
przez własną nieuwagę, to się po prostu potnę...
Dzięki za ewentualną pomoc
Pozdrawiam - Michał
Jezeli nie przeprowadzales dodatkowych operacji to dane sa na dysku
tylko zamazana zostala tablica partycji. Programy do odzyskiwania
danych powinny sobie z tym poradzic. Jedno co potrzebujesz to dysk
ktory bedzie mial taka pojemnosc zeby to co odzyskujesz zgrac na
niego. Z programow polecam easy recovery jest latwe w obsludze i pare
razy pomoglo mi przy odzyskiwaniu danych.
orcio
Uffff, to mnie pocieszyłeś trochę :) Czy zamiast Easy Recovery może
być TestDisk? Czy o takowym słyszałeś? Jest darmowy i z tego co
zrozumiałem z opisu - chyba też do odzysku danych?
I czy odzyskiwanie danych różni się czymś od odzyskiwania tablicy
partycji? Czy to są inne polecenia dla programu? Pytam, bo już jestem
ostrożny jak tylko mogę :)
Reasumując mój post początkowy: Zrobiłem nową partycję na dysku z
NTFS, bez formatowania i mam dysk z RAW. Jak, krok po kroku,
przywrócić stary system plików i/lub odzyskać dane, przy pomocy Easy
Recovery, lub TestDiska, lub innego programu (DFSee na przykład?)
Dzięki i pozdrawiam
Michał