Według mnie -- nie da.
Względnie przyzwoita karta graficzna do gier będzie kosztowała
prawie połowę tego. Poza tym skoro masz tak ograniczony budżet
na sprzęt to za co będziesz kupował gry? Może lepiej pomyśleć
o konsoli, a nie pececie?
PS. Włącz MIME: http://www.grush.one.pl/mime/
--
|""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""|
| Radosław Sokół | http://www.grush.one.pl/ |
| | Administrator, Politechnika Śląska |
\................... Microsoft MVP ......................../
Etam. Żeby w ogóle dało się pograć, nie trzeba wydawać aż tak
kosmicznych pieniędzy.
>Poza tym skoro masz tak ograniczony budżet
>na sprzęt to za co będziesz kupował gry? Może lepiej pomyśleć
>o konsoli, a nie pececie?
Co nie zmienia faktu, że na wstępie tak z 1/3 pójdzie na system.
--
[------------------------] Kto rano wstaje, ten od miecza ginie.(Sad-
[ Kr...@epsilon.eu.org ] die)
[ http://epsilon.eu.org/ ]
[------------------------]
Ino w budżecie rzędu 1300 zł to zintegrowaną grafikę w zasadzie
można sobie sprawić, a nie coś, co ma z założenia służyć do grania.
>> Poza tym skoro masz tak ograniczony budżet
>> na sprzęt to za co będziesz kupował gry? Może lepiej pomyśleć
>> o konsoli, a nie pececie?
>
> Co nie zmienia faktu, że na wstępie tak z 1/3 pójdzie na system.
Dokładnie. Windows + komplet 3 gier z przeceny -- 400 zł.
Zostaje 900 na sprzęt. Za to nie kupi się nic sensownego,
jeżeli chodzi o *nowe* części ze sklepu.
Zależy jak do tego podejdziemy. Jak pójdziemy maksymalnie "po bandzie"
w sensie kosztowym, pewnie złożymy coś, na czym przynajmniej część
współczesnych gier da się uruchomić. Ale do komfortu będzie baaaardzo
daleko.
>>> Poza tym skoro masz tak ograniczony budżet
>>> na sprzęt to za co będziesz kupował gry? Może lepiej pomyśleć
>>> o konsoli, a nie pececie?
>> Co nie zmienia faktu, że na wstępie tak z 1/3 pójdzie na system.
>Dokładnie. Windows + komplet 3 gier z przeceny -- 400 zł.
>Zostaje 900 na sprzęt. Za to nie kupi się nic sensownego,
>jeżeli chodzi o *nowe* części ze sklepu.
Zgadza się. Za 900 można sobie co najwyżej wystawę pooglądać.
--
/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\ C++ PROGRAMMERS do it with private members
\ Kr...@epsilon.eu.org / and public objects
/ http://epsilon.eu.org/ \
\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/
Da rade:
Obudowy I-BOX PHOENIX 302 400W CE+PFC PRESCOT 135,00
Karty Grafiki PCI-E Sapphire Radeon X1950Pro 256MB DDR3/256bit TV/DVI
PCI-E 437,59
Procesory AMD AM2 X2 ATHLON 64 4000+BOX (AM2) 217,00
Płyty Główne AMD AM2 Gigabyte M56S-S3, nForce 560, 214,00
Pamięci DDR-2 1024 MB PC800 GOODRAM 65,00
Pamięci DDR-2 1024 MB PC800 GOODRAM 65,00
Dyski twarde SATA SAMSUNG 160 GB S-ATA II 169,00
Razem :
1302
Pzdr, OMSON
--
Pesymista widzi ciemny tunel.
Optymista widzi światełko w tunelu.
Realista widzi światło nadjeżdżającego pociągu.
Maszynista widzi trzech kretynów na torach.
Co to ma za zasilacz?
> Razem :
> 1302
Zapomniałeś o napędzie optycznym i systemie operacyjnym (mało
gier działa pod Linuksem). Czyli już 1700 wychodzi. Z jakimś
znanym mi zasilaczem nawet 1750. Do tego cena będzie się
wahała w zależności od sklepu i może wyjść jeszcze więcej.
Torrent jest za darmo...
Nie. Kary wychodzą potem znacznie wyższe niż ceny gier.
Może wyjść - kwestia chęci ;)
To ma "zasilacz" IBOX
>> Razem : 1302
>
> Zapomniałeś o napędzie optycznym i systemie operacyjnym (mało
> gier działa pod Linuksem). Czyli już 1700 wychodzi. Z jakimś
> znanym mi zasilaczem nawet 1750. Do tego cena będzie się
> wahała w zależności od sklepu i może wyjść jeszcze więcej.
Odkąd to przedmiotem dyskusji na grupie sprzętowej jest system operacyjny?
--
| Andrea |Gigabyte Triton 180, Gigabyte GA-MA69G-S3H
AMD Athlon 64X2 4400+, Gigabyte Radeon HD2600XT, Arctic Freezer 64Pro
2048MB GoodRAM PC-6400, Seagate ST3160815AS 160GB, WDC WD2000JS 200GB
Pioneer DVR-111L, Samsung SM-960BF, Be Quiet BQT E5-350W, + Audigy SE
> Odkąd to przedmiotem dyskusji na grupie sprzętowej jest system operacyjny?
;)
jest tez kupa dobrych darmowych gier
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_free_first-person_shooters - ot
chodzby imponujaca lista FPSow darmowych.
--
Pozdrawiam
Tomek
> Odkąd to przedmiotem dyskusji na grupie sprzętowej jest system operacyjny?
Jakiej dyskusji? System ma być, i tyle. Komputer bez OS jest średnio
funkcjonalny.
--
To nie prawdy objawione a jedynie moje prywatne opinie ;)
Michał "Willy" Olszewski
GG: 2903798 / ICQ: 199507526
http://www.olszewski.net.pl
On nie jest tu przedmiotem dyskusji, tylko jednym - niezbędnym -
elementem dyskusji o *zestawie komputerowym*. Chodzi o zakup
komputera, a w takim przypadku jest *konieczne* określenie jaki
system ma na nim być zainstalowany i jaką kwotę należy w związku
z tym doliczyć do komputera (jeżeli rzeczywiście należy).
Nie mam ochoty chować głowy w piasek i w związku z tym, że
"ta grupa nie zajmuje się oprogramowaniem" (co jest oczywiście
prawdą) udawać, że każda osoba kupująca komputer nie musi się
martwić ceną oprogramowania, bo zapyta o to na innej grupie.
Jak ktoś napisze, że chce Linuksa to OK, pochwalę bardzo.
Ale do gier na 99.9% potrzebne będzie Windows, a przy takich
bardzo ograniczonych budżetach zakupowych mam zawsze silne
podejrzenie, że na komputerze będzie instalowany jakiś
korporacyjny XP Prof.
Komputer do gier = konsola. Dokładasz 200 zł i masz PS3, za to w przypadku
X360 spokojnie zmieścisz się w tej kwocie. Wystarczy, by przez najbliższe
lata pograć w nowości w 1240x720 (a na monitorze komputerowym także w
innych rozdzielczościach, do wyboru). Mass Effect, Assasin's Creed,
Bioshock, PGR4, Forza 2, Call of Duty 4 i inne takie, niebawem GTA4... Gry
masz niewiele droższe, niż na PC, szczególnie, jeśli nie kupujesz nowości
i nie boisz się zamawiania zagranicą (np. na play-asia.com).
k,
Zwykla walka z wiatrakami...
Z ciekawości: jaki? Bo w przypadku Windows musi być albo
nieużywany nigdy OEM, albo BOX. Żadne używane OEMy czy
MSDN/MSDNAA nie wchodzą w rachubę.
Klawiaturę+mysz, wynika z tego, trzeba dokupić? Jakieś 50 zł
do wyliczonego zestawu, plus jeszcze 50 za lepszy zasilacz.
W sumie 1400 i niżej tego nie zejdziesz raczej, a i to będzie
się *marnie* nadawało do grania.
Ja Ci już coś zaproponowałem. Ewentualnie możesz wziąć Intel'a E2140 np
- stosowną MoBo do tego i podkręcić go jeszcze - bo ma większy potencjał
OC niż Athlon X2 - tyle, że musisz zainwestować wtedy w zasilacz co
najmniej 450W jakiejś porządnej firmy. Popatrz tutaj: http://zenfist.pl
Pzdr, OMSON
> Klawiaturę+mysz, wynika z tego, trzeba dokupić? Jakieś 50 zł
> do wyliczonego zestawu, plus jeszcze 50 za lepszy zasilacz.
> W sumie 1400 i niżej tego nie zejdziesz raczej, a i to będzie
> się *marnie* nadawało do grania.
Nie przesadzajmy, ta propozycja OMSONa jest bardzo sensowna. X1950Pro
daje bardzo rade, 2GB RAMu jest zrobi swoje, lepiej C2D ale przy takim
budzecie A64 X2 to koniecznosc. Pogra w wiekszosc obecnych gier w
1280x1024 w mid detalach przy akceptowalnej ilosci fpsow. Co do systemu
to nie wiem dlaczego sie ludzisz ;) wiekszosc leci na piracie, to samo gry.
ps. A dlaczego nie MSDNAA? Ja jestem studentem i uzywam takowego w laptopie.
--
Pozdrawiam,
Maciek
Wytnij NOSPAM z adresu ;-]
Pytanie, czy to się opłaca. Według mnie lepiej w *takim* przy-
padku zestaw "akurat" i nie podkręcać dużo, a tylko troszkę,
niż inwestować w najwyższej jakości sprzęt i liczyć na niepewne
przecież podkręcenie. Szczególnie, że dobry zasilacz pochłonie
20% budżetu ;)
Bo licencja MSDNAA zabrania wykorzystywania oprogramowania
do celów innych niż dydaktyczne i edukacyjne. Grać na systemie
na takiej licencji po prostu nie wolno :) chyba że chce się iść
w hipokryzję w stylu "uczę się jak działają gry".
> przecież podkręcenie. Szczególnie, że dobry zasilacz pochłonie
> 20% budżetu ;)
>
Swoją drogą mam tutaj w pracy od 2 lat Celeron'a D320 podkręconego 50%
(@3,6GHz) na zwykłym Feel'u 300W :) I co Ty na to - jakoś daje radę tani
zasilacz... ;)
Pzdr, OMSON
P.S. Jest ryzyko - jest zabawa :) (joke)
Z takim podejsciem, to nie wolno sluchac muzyki, ogladac filmow, pisac maili
do znajomych itd... Wszystkie te ograniczenia sa sztuczne, nie mozliwe do
wyegzekwowania i nie majace oparcia w przepisach prawa.
>> ps. A dlaczego nie MSDNAA? Ja jestem studentem i uzywam takowego w
>> laptopie.
>
> Bo licencja MSDNAA zabrania wykorzystywania oprogramowania
> do celów innych niż dydaktyczne i edukacyjne. Grać na systemie
> na takiej licencji po prostu nie wolno :) chyba że chce się iść
> w hipokryzję w stylu "uczę się jak działają gry".
>
a jak ktos sie uczy pisac gry? :)
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Wiem, że to, co piszę, jest może średnio mądre,
ale cóż - jestem w tym najlepszy." Szymon Majewski
> prawie połowę tego. Poza tym skoro masz tak ograniczony budżet
> na sprzęt to za co będziesz kupował gry?
To już raczej nie twoje zmartwienie.
--
Pozdr.
wojtas(at)rubikon.pl
> Nie. Kary wychodzą potem znacznie wyższe niż ceny gier.
Jakie kary?
--
Pozdr.
wojtas(at)rubikon.pl
> Zapomniałeś o napędzie optycznym i systemie operacyjnym (mało
Windows MX - 0 zł :)
Używana optyka 30 zł
> gier działa pod Linuksem). Czyli już 1700 wychodzi. Z jakimś
Gier akurat całkiem sporo chodzi.
> znanym mi zasilaczem nawet 1750. Do tego cena będzie się
> wahała w zależności od sklepu i może wyjść jeszcze więcej.
Brednie.
--
Pozdr.
wojtas(at)rubikon.pl
> podejrzenie, że na komputerze będzie instalowany jakiś
> korporacyjny XP Prof.
I co masz wz. z tym jakiś problem? Co ciebie to obchodzi?
--
Pozdr.
wojtas(at)rubikon.pl
A co mnie obchodzi że ktoś ukradł sąsiadowi kołpaki z kół?
Albo wymalował sprayem napis na ścianie? Dokładnie tyle samo.
Nie mam zamiaru przymykać oczu tylko dlatego że *mnie* sprawa
bezpośrednio nie dotyczy.
Nie Ty decydujesz czym mam się martwić a czym nie.
> A co mnie obchodzi że ktoś ukradł sąsiadowi kołpaki z kół?
Nie widzę analogii. Zmień płytę.
> Albo wymalował sprayem napis na ścianie? Dokładnie tyle samo.
> Nie mam zamiaru przymykać oczu tylko dlatego że *mnie* sprawa
> bezpośrednio nie dotyczy.
NTG.
Po drugie pisz już donos ORMOwcu.
--
Pozdr.
wojtas(at)rubikon.pl
> Nie Ty decydujesz czym mam się martwić a czym nie.
NTG.
--
Pozdr.
wojtas(at)rubikon.pl
A Twoje pytanie to było niby TG w przeciwieństwie do mojej
odpowiedzi?
PLONK
Mam system pudełkowy i co? Pytanie pada o sprzęt i tyle.
Nie ma chyba jeszcze obowiązku zakupu komputera z systemem, może napisze
własny?
> Nie mam ochoty chować głowy w piasek i w związku z tym, że
> "ta grupa nie zajmuje się oprogramowaniem" (co jest oczywiście
> prawdą) udawać, że każda osoba kupująca komputer nie musi się
> martwić ceną oprogramowania, bo zapyta o to na innej grupie.
> Jak ktoś napisze, że chce Linuksa to OK, pochwalę bardzo.
> Ale do gier na 99.9% potrzebne będzie Windows, a przy takich
> bardzo ograniczonych budżetach zakupowych mam zawsze silne
> podejrzenie, że na komputerze będzie instalowany jakiś
> korporacyjny XP Prof.
Jeśli ktoś kupuje młotek to tez masz podejrzenia, że będzie zabijał
upierdliwego sąsiada?
Skoro masz, to nie widzę problemu byś to napisał po prostu.
A co do pytania, poczytaj sobie:
http://www.grush.one.pl/blog.php?month=2007-11&id=680
> Nie ma chyba jeszcze obowiązku zakupu komputera z systemem, może napisze
> własny?
Nie ma. Ale czasem chodzi tylko o ukrycie piractwa.
Dlatego pytam. Legalny posiadacz nie ma się czego
wstydzić i udzieli odpowiedzi jaki ma system bez
czepiania się.
> Jeśli ktoś kupuje młotek to tez masz podejrzenia, że będzie zabijał
> upierdliwego sąsiada?
Jak ktoś będzie kupował pistolet to tak. To znacznie lepsza
analogia, bo przynajmniej poziom prawdopodobieństwa "złego"
użycia bardziej podobny.
> Z ciekawości: jaki? Bo w przypadku Windows musi być albo
> nieużywany nigdy OEM, albo BOX. Żadne używane OEMy czy
> MSDN/MSDNAA nie wchodzą w rachubę.
Dla Ciebie akurat nie wchodzą, ale pytający może zgoła odmiennie
zapatrywać się na tą kwestię.
Ale tu nie ma miejsca na różnice zapatrywań. Jest licencja
która określa wyraźnie czego nie wolno robić. Nie wolno
używać wersji OEM na drugim komputerze i nie wolno używać
wersji MSDN/MSDNAA do codziennej pracy. Koniec, kropka.
Dlaczego? Licencja nie ma wpływu na wydajność, więc jest to obojętne jaki ma
system.
M.
> Dlaczego? Licencja nie ma wpływu na wydajność, więc jest to obojętne
> jaki ma system.
Nie ma z nim co dyskutować.
Przeczytaj lepiej co ma w sygnaturce:
"Microsoft MVP".
Żywy okaz psa na usługi Mikisoftu. Próbuje tu reklamę swojej firmy uprawiać.
--
Pozdr.
wojtas(at)rubikon.pl
> Ale tu nie ma miejsca na różnice zapatrywań. Jest licencja
> która określa wyraźnie czego nie wolno robić.
Licencja to tylko zwykła umowa. Nie stanowi norm powszechnie
obowiązujących które mówią ludziom "czego nie wolno robić". Czasem
niektóre z jej postanowień mogą być wręcz niezgodne ze wspomnianymi normami.
> Nie wolno
> używać wersji OEM na drugim komputerze
Na dwóch _naraz_ na pewno nie, bo wtedy w grę wchodzi "nielegalne
uzyskanie programu".
> i nie wolno używać
> wersji MSDN/MSDNAA do codziennej pracy.
Tak z ciekawości - a grożą za to jakiekolwiek sankcje karne czy ew.
odszkodowania? Oczywiście pomijam dylematy moralne, bo jak już
wspomniałem "pytający może zgoła odmiennie zapatrywać się na tą kwestię".
> Koniec, kropka.
Chciałbym żeby to było takie proste ;-) Niestety z tego co wiem ta
tematyka prawna to raczej "grząski grunt" nawet dla osób zajmujących się
nią zawodowo.
a udowodnić ci, że można? :)
Jest umowa i kara za jej nie przestrzeganie. Nie ma ZADNEGO zakazu. Wieć
wierz mi, że może on używać wedle swojej woli co tylko chce, a ty choć byś
sie zesrał nic nie zrobisz.
M.
> Ale tu nie ma miejsca na różnice zapatrywań. Jest licencja
> która określa wyraźnie czego nie wolno robić.
Licencja to tylko zwykła umowa. Nie stanowi norm powszechnie
obowiązujących które mówią ludziom "czego nie wolno robić". Czasem
niektóre z jej postanowień mogą być wręcz niezgodne ze wspomnianymi normami.
> Nie wolno
> używać wersji OEM na drugim komputerze
Na dwóch _naraz_ na pewno nie, bo wtedy w grę wchodzi "nielegalne
uzyskanie programu".
> i nie wolno używać
> wersji MSDN/MSDNAA do codziennej pracy.
Tak z ciekawości - a grożą za to jakiekolwiek sankcje karne czy ew.
tiaa, i czerwonym świetle tez nie wolno przechodzić!
I jeździć autem też nie wolno szybciej po mieście niż 50km/h!
Aha, niedługo nie będzie wolno palić fajek we własnym domu, w USA już
wprowadzili w jednym mieście takie prawo...
--
pozdrawiam MSPANC'owo
STranger
> OMSON pisze:
>> Obudowy I-BOX PHOENIX 302 400W CE+PFC PRESCOT 135,00
>
> Co to ma za zasilacz?
Przyzwoity. Lepszy od tracera, porównywalny do Feel2/3.
>> Razem :
>> 1302
>
> Zapomniałeś o napędzie optycznym i systemie operacyjnym (mało
> gier działa pod Linuksem). Czyli już 1700 wychodzi. Z jakimś
> znanym mi zasilaczem nawet 1750. Do tego cena będzie się
> wahała w zależności od sklepu i może wyjść jeszcze więcej.
Albo i mniej.
Pozdrawiam!
--
Piotr Sobolewski
"My jsme Borg. Odpor je marny, budete asimilovani..."
http://adramel.prv.pl - artykuł o zgrywaniu przez karty TV.
Nie bądź bardziej papieski od papieża... gdyby MS pilnował przestrzegania
licencji począwszy od Windows 3.0 już by pewnie nie istniał ...
Napisz, że kupiłeś sobie kiedyś do domu DOS'a a potem Windows 3.0 a potem
upgrade do Windows 3.1 :)
> Nie mam zamiaru przymykać oczu tylko dlatego że *mnie* sprawa
> bezpośrednio nie dotyczy.
Gdzie zgłaszasz znajomych posiadających nielegalny system MS Windows - po
prostu dzwonisz na Policjię czy gdzieś indziej? I ilu już takich zgłosiłeś?
Dostałeś jakiś medal za to chwalebne działanie?
--
...
> Wojtas pisze:
>>> podejrzenie, że na komputerze będzie instalowany jakiś
>>> korporacyjny XP Prof.
>>
>> I co masz wz. z tym jakiś problem? Co ciebie to obchodzi?
>
> A co mnie obchodzi że ktoś ukradł sąsiadowi kołpaki z kół?
Halo, ale to przecież nie to samo. Kradzież kołpaków to zabór mienia,
proceder nazwany umownie przez lobby wielkich firm "kradzieżą" nie jest
zaborem mienia.
>> w hipokryzję w stylu "uczę się jak działają gry".
>>
> a jak ktos sie uczy pisac gry? :)
A jaki to kierunek studiów?;)
No właśnie. Nikt święty nie jest. Pamiętam jak właściciele największej
firmy komputerowej obecnie w WLKP (nie wymieniam nazwy ale każdy wie o
jaka firmę chodzi) kiedyś na giełdzie komputerowej na ul. Matejki
sprzedawali oprócz sprzętu także oprogramowanie typu WIN95, MS office97
itp. Mieli nawet za to kolegium, lub sprawę w sądzie, ale z powodu
niskiej szkodliwości społecznej czynu itp. itd. Pozwoliło im to wtedy
tak się finansowo wybić, ze teraz mogą być dystrybutorami m.in.
legalnego oprogramowania i zajmować stanowisko obrońców prawa i
legalizmu. :D
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
btw: jakby mi za to dobrze płacił Bill G. to tez bym wojował na newsach
z potencjalnymi "piratami" ;)
--
pozdrawiam
STranger
Ja bym nie wojował - mam kilka legalnych wersji Windows i kupę innego
legalnego oprogramowania ale nie mam zamiaru moralizować ani przestrzegać
prawa za innych - wielu moich znajomych ma nielegalne oprogramowanie ale ...
mam to gdzieś i nie zgłaszam tego Policji...
Dlaczego? Bo wychowałem się na nielegalnym oprogramowaniu w państwowej
firmie i gdyby nie to zapewne nigdy bym nie kupił MS Windows :)
--
...
Czy tym "też" sugerujesz że mi ktokolwiek z MS płaci?
Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. I też dlatego po trochu
walczę z piractwem, bo piractwo *podtrzymuje* monopolistyczną
pozycję Windows.
> Gdzie zgłaszasz znajomych posiadających nielegalny system MS Windows -
Czy naprawdę lepiej się czujesz tak szkalując ludzi?
>>> . Poza tym skoro masz tak ograniczony bud?et
>>> na sprz?t to za co b?dziesz kupowa? gry?
>>
>> Torrent jest za darmo...
>
> Nie. Kary wychodzą potem znacznie wyższe niż ceny gier.
Kary dla osoby prywatnej ?
Za rozpowszechnianie to może i owszem, za samo posiadanie
zapomnij.
Pozdrawiam
Ochotniczy Rezerwista Milicji Obywatelskiej.
Pozdrawiam
Nie, no skąd. Pisałem o sobie, a nie o Tobie. ;)
W sygnaturce masz akronim Microsof MVP, (Most Valuable Professional),
rozdają ten tytuł za darmo na lewo i prawo, czy w podziękowaniu za pracę
dla nich?
--
pozdrawiam
STranger
A to ciekawe. Czyli gdyby wszyscy kupili produkty MS , które używają bez
licencji to wtedy pozycja MS się osłabi i przestanie być monopolistą? :)
--
pozdrawiam
STranger
Dziwna jest ta rozmowa. Naprawdę myślicie, że do osoby związanej ściśle
z M$ trafią jakiekolwiek argumenty? To tak, jakbyście próbowali
przekonać szefa Apple, że iPhone jest tylko przereklamowaną błyskotką i
liczyli, że publicznie się z Wami zgodzi.
--
meer
Nie ale gdyby wszyscy musieli beknac pare stowke za system i drugie tyle
za worda duzo wiecej osob przesiadlo by sie na linuxa. W zasadzie to co
robi Radek to dzialanie na szkode MS :)
--
Pozdrawiam
Tomek
>Radosław Sokół pisze:
>
>> A co mnie obchodzi że ktoś ukradł sąsiadowi kołpaki z kół?
>
>Nie widzę analogii. Zmień płytę.
To rusz głową, wierzę, że zrozumiesz myśl Radosława.
>
>> Albo wymalował sprayem napis na ścianie? Dokładnie tyle samo.
>> Nie mam zamiaru przymykać oczu tylko dlatego że *mnie* sprawa
>> bezpośrednio nie dotyczy.
>
>NTG.
>Po drugie pisz już donos ORMOwcu.
Jak ktoś nie lubi podkradania to odrazu ORMOwiec i donosiciel. Dość
popularne w Polsce podejście, niestety.
G
> W sygnaturce masz akronim Microsof MVP, (Most Valuable Professional),
> rozdają ten tytuł za darmo na lewo i prawo, czy w podziękowaniu za pracę
> dla nich?
Poszukaj za co i w jaki sposób można uzyskać tytuł MVP.
--
To nie prawdy objawione a jedynie moje prywatne opinie ;)
Michał "Willy" Olszewski
GG: 2903798 / ICQ: 199507526
http://www.olszewski.net.pl
"Rozdają". Prawie nic mnie z Microsoftem nie wiąże. I gdybyś
czytał generalnie moje wypowiedzi od paru lat, wiedziałbyś
o tym. Mógłbyś zresztą przeczytać wcześniej co znaczy "MVP"
i za co jest przyznawane.
Z piractwem jest tak, że "czym skorupka za młodu nasiąknie"
tego potem ludzie używają. Jak ktoś sobie spiraci Windows w
domu, to potem w pracy też będzie używał i promował Windows,
bo zna. Jeżeli jednak dojdzie do wniosku że nie chce wydawać
pieniędzy na system, a *musi* mieć go legalnego ze względu
na kontrole, naciski czy własne sobre samopoczucie, to
zainstaluje darmowego Linuksa i już MS stracił *kilku*
klientów, bo potem dalej ten człowiek nie będzie już chętny
do kupowania licencji Windows do firmy...
Tego posta piszę z Linuksa. Mam absolutnie legalny komputer
domowy, z zainstalowanym darmowym i otwartym oprogramowaniem.
Zapłaciłem tylko za sprzęt, a mimo to mogę spać spokojnie.
Uzasadnij to albo przyznaj się do kłamstwa.
Denerwuje mnie takie podejście. Jestem programistą. Gdyby
ktoś mi mój program ukradł i skopiował nie płacąc mi za to,
normalnie urwałbym mu coś ważnego dla dalszego funkcjonowania.
Dlaczego zatem mam akceptować piracenie oprogramowania innych
producentów gdy za darmo można mieć *legalny* system operacyjny,
i to kilka różnych nawet?
Dlaczego - wy, te kilka osób tutaj zabierających głos
przeciwko mnie - popieracie łamanie prawa i do tego robicie
to PUBLICZNIE? Przecież to kpina.
Szkalując? Ależ skąd !!!
Napisałeś : "A co mnie obchodzi że ktoś ukradł sąsiadowi kołpaki z kół?" -
zrozumiałem to tak, że jednak zareagujesz i co najmniej zadzwonisz do
sąsiada więc w naturalny sposób zapytałem co zrobisz gdy zobaczysz u sąsiada
nielegalne XP?
Dlaczego? Bo ja nic nie zrobię w sprawie Windows a do sąsiada zadzwonię,
że mu kradną kołpaki :)
A Ty co robisz w takich sytuacjach - no chyba, że źle coś zrozumiałem?
--
...
> Dlaczego - wy, te kilka osób tutaj zabierających głos
> przeciwko mnie - popieracie łamanie prawa i do tego robicie
> to PUBLICZNIE? Przecież to kpina.
Bo nasza narodowa mentalność zawsze była ciekawa co opisała
już E. Orzeszkowa w Nad Niemnem.
Czyli z jednej strony kradzieżą to się brzydzimy, zwłaszcza że
biorąc statystycznie to jesteśmy katolikami i obowiązuje nas
"Nie kradnij" a z drugiej strony muzyka, filmy czy oprogramowanie
będące własnością dużych korporacji i "pożyczone do użytku domowego"
nie nazwiemy kradzieżą.
Pozdrawiam
Cóż za oburzenie. Tak jakby ta rozmowa była pierwszą w Twojej karierze
lobbingu na rzecz M$... Identyczne rozmowy rodzą się np. w wątkach z
Vistą, w których z uporem maniaka bronisz nowego produktu.
Jeśli ktoś w wątku pyta o *sprzęt* to osoba reagująca głośnym
rozdzieraniem szat w obronie licencji M$ wygląda co najmniej dziwnie.
Obnoszenie się z tytułem Microsoft MVP, który jest przyznawany wiadomo
za co (a jak nie wiadomo to google działa) mówi wystarczająco dużo.
To nie jest żadna tajemnica, że chcesz uchodzić za guru, ale w rozmowach
o M$ zwyczajnie nie jesteś bezstronny i jest to zbyt dobrze widoczne,
żebyś mógł się tego wypierać.
--
meer
Bo jeśli ktoś pyta o sprzęt, to się mu odpowiada w ramach tematyki
grupy. Nie wasz problem skąd kto weźmie system - od rozliczania
kradzieży są odpowiednie organy i gadanie w kółko o licencjach do
niczego się nie przyczyni.
Ja do pracy używam Linuksa, a oprócz tego mam dwie oryginalne kopie
windowsa, gram w gry kupione legalnie i oglądam filmy z wypożyczalni,
więc nikt mi nie będzie mówił, że popieram piractwo. Natomiast śmieszy
mnie robienie ideologicznego szumu w obronie praw firmy, która swoją
potęgę zbudowała po części właśnie na nieprzestrzeganiu prawa.
--
meer
Sorry ale pieprzysz bez sensu jak facet z rozdwojeniem jażni...
piszesz tak :
"Gdyby ktoś mi mój program ukradł i skopiował nie płacąc mi za to,
" normalnie urwałbym mu coś ważnego dla dalszego funkcjonowania."
a za chwilę :
"za darmo można mieć *legalny* system operacyjny, i to kilka różnych nawet"
Czy Ci co udostępniają za darmo ten legalny system co wyprodukowały ich
mózgi są gorsi od Ciebie, który chce "urywać coś ważnego" za to, że ktoś
wykorzysta Twoją pracę ??? Napisałeś coś większego niż Linux że tak się o to
boisz?
Wiesz jakie jest rozwiązanie problemu dla mnie : udostępniam za darmo to
co robię dla siebie i mam z tego satysfakcję a równocześnie sprzedaję to co
robię dla firmy i jakoś z tym żyję :)
>
> Dlaczego - wy, te kilka osób tutaj zabierających głos
> przeciwko mnie - popieracie łamanie prawa i do tego robicie
> to PUBLICZNIE? Przecież to kpina.
Ja nie popieram łamania prawa ale zdaję sobie sprawę z realiów a to, że ja
mam oprogramowanie legalne a inni nie nie wpływa na jakość mojego snu.
--
...
Ale wątkotwórca nie pytał o system tylko o sprzęt do konkretnej kwoty.
Odpowiedzi na jego pytanie z systemem w tle są więc nie tylko nie na
temat ale i nie na tą grupę.
--
| Andrea |Gigabyte Triton 180, Gigabyte GA-MA69G-S3H
AMD Athlon 64X2 4400+, Gigabyte Radeon HD2600XT, Arctic Freezer 64Pro
2048MB GoodRAM PC-6400, Seagate ST3160815AS 160GB, WDC WD2000JS 200GB
Pioneer DVR-111L, Samsung SM-960BF, Be Quiet BQT E5-350W, + Audigy SE
Dokladnie, kolega pyta o sprzet do 1300zl bo tyle moze wydac, o system i o
gry
zapyta na innej grupie:) napewno ma na to odpowiednia kwote
pozdro
> Ale wątkotwórca nie pytał o system tylko o sprzęt do konkretnej kwoty.
> Odpowiedzi na jego pytanie z systemem w tle są więc nie tylko nie na
> temat ale i nie na tą grupę.
Nie pytał o sprzęt ale o komputer. Do gier, czyli taki na którym można
uruchomić gry. A bez oesa ciężko tego dokonać.
A moze kolega ma Windowsa XP za darmo?;> niemozliwe, u mnie na studiach
kazdy student moze dostac licencje na XP za darmo :) i to legalnie, z
uczelni
a nie z akademika!
Pozdrawiam
Nie nie nie. Zestaw komputerowy to zestaw komputerowy; części, postykane
do kupy i działające razem. Oprogramowanie NIE jest częścią komputera,
choć pamiętam jakiś czas temu krucjatę MS aby nie wolno było sprzedawać
zestawów bez oprogramowania (w domyśle wyprodukowanego przez MS). Na
szczęście do tego absurdu nie doszło.
>
> Nie mam ochoty chować głowy w piasek i w związku z tym, że
> "ta grupa nie zajmuje się oprogramowaniem" (co jest oczywiście
> prawdą) udawać, że każda osoba kupująca komputer nie musi się
> martwić ceną oprogramowania, bo zapyta o to na innej grupie.
Nie baw się w "sumienie narodu", bo ci to nie wychodzi. Padło pytanie o
sprzęt i dla jako takiego wypadałoby udzielić odpowiedzi na temat. Nie
interesuje mnie w związku z tym czy będzie to pracowało pod Linuksem, XP
Stadion Edition czy świeżo zakupionym OEMem (nie uwzględnionym w podanej
kwocie bo to kwota NA SPRZĘT) - to już kwestia uczciwości i sumienia
pytającego. Nie popieram piractwa, ale to zwyczajnie nie miejsce do
dyskusji na ten temat.
Krótko mówiąc, uważam że "rydzykujesz".
> Jak ktoś napisze, że chce Linuksa to OK, pochwalę bardzo.
> Ale do gier na 99.9% potrzebne będzie Windows, a przy takich
> bardzo ograniczonych budżetach zakupowych mam zawsze silne
> podejrzenie, że na komputerze będzie instalowany jakiś
> korporacyjny XP Prof.
>
Twoje podejrzenia nie są tematyką grupy. Zgłoś zapotrzebowanie na
bardziej odpowiednią, np. pl.comp.sokol.podejrzenia i tam się z nimi
uzewnętrzniaj do woli.
A czym jest komputer jeśli nie sprzętem? Póki co, system NIE jest
częścią komputera i mam nadzieję, że tak zostanie.
A wiec jednak cos ma wspolnego z MS :)
> A czym jest komputer jeśli nie sprzętem? Póki co, system NIE jest
> częścią komputera i mam nadzieję, że tak zostanie.
Nie pytał o jakiś abstrakcyjny komputer, ewentualnie o jakiego
designerskiego Macintosha który by ładnie na biurku wyglądał ale
konkretnie o komputer do gier. A w gry na pececie bez systemu nie pograsz.
Napisałeś to spod linuksa? To uważaj, bo ustawi się do Ciebie kolejka
chętnych na rwanie tych witalnych komponentów. Z tym zastrzeżeniem, że
choć nie ukradłeś, to przecież zapewne skopiowałeś/ściągnąłeś, nie
płacąc. ;)
> Dlaczego zatem mam akceptować piracenie oprogramowania innych
> producentów gdy za darmo można mieć *legalny* system operacyjny,
> i to kilka różnych nawet?
A kto cię prosi o akceptowanie? Ale daj sobie spokój z rwaniem tu szat i
udawaniem świętszego niż jesteś.
>
> Dlaczego - wy, te kilka osób tutaj zabierających głos
> przeciwko mnie - popieracie łamanie prawa i do tego robicie
> to PUBLICZNIE? Przecież to kpina.
>
Nie rydzykuj, On nie lubi konkurencji.
> Nie nie nie. Zestaw komputerowy to zestaw komputerowy; części, postykane
> do kupy i działające razem. Oprogramowanie NIE jest częścią komputera,
Zawracanie d..... Definicje komputera sobie podarujmy. Paliwo nie jest
częścią samochodu. Weź no spuść paliwo z baku i spróbuj se pojeździć.
Jest komputer, ma być granie, trza zapodać oprogramowanie. Proste i
logiczne. W cenie zakupu trza to wziąć pod uwagę.
--
Pozdrawiam,
KriSSo
Ale pytanie padło o sprzęt i g... mnie obchodzi czy będzie on stał bez
systemu jako mebel czy też sobie pytający kupi/ukradnie ten system. To
już nie mój problem tylko tego człowieka i ewentualnie prokuratury.
A co, ty kupiłeś samochód zbandlowany ze stacją benzynową? Czy może
raczej z udziałami w PKN Orlen?
> Jest komputer, ma być granie, trza zapodać oprogramowanie. Proste i
> logiczne. W cenie zakupu trza to wziąć pod uwagę.
>
>
Nie próbuj być bardziej święty od papieża. By używać sprzętu wymagane
jest oprogramowanie, ale to nie znaczy że trzeba je kupić razem ze sprzętem.
HINT: Windows w wersji BOX, licencje uczelniane/szkolne itp, zakup osobno.
Swoja droga jak czasem sobie w wolnej chwili popatrze na sklepie jak
kolesie przychodza w otoczeniu kolegow z gimnazjum wybierac zasilacz za
jakies 500 zl to mi sie chce glosno smiac jak sie trzeba
dowartosciowywac zasilaczem nawet. Nie twierdze ze jakis drozszy nie
jest lepszy bo jest na pewno ale nie znaczy to ze na najtanszym nie
bedzie to dzialac, wszak nie mowimy tu o zestawie z prockiem
czterordzeniowym z szczegolnie pradozernym chipsetem ani grafikach w
crossfire/sli .
heh, to nie u nas:P
> jak
> kolesie przychodza w otoczeniu kolegow z gimnazjum wybierac zasilacz za
> jakies 500 zl to mi sie chce glosno smiac jak sie trzeba
> dowartosciowywac zasilaczem nawet.
Oho ..... oj boli, boli. Cóż, z Panów, którzy kupują nowe Mercedesy też
można by się pośmiać, hm ? Pandą można przecież śmigać :)
--
Pozdrawiam,
KriSSo
>>> w hipokryzję w stylu "uczę się jak działają gry".
>>>
>> a jak ktos sie uczy pisac gry? :)
>
> A jaki to kierunek studiów?;)
domyslam sie ze jakas galaz informatyki. Myle sie?
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
("""""""""")
/""/t/"""""
/ / 9mm
Ja to wiem :) Byłem ciekaw czy "miszczunio" który to napisał zna znaczenie
słów których używa :) NajwyraĽniej nie zna, bo nie odpowiedział. A
wystarczyło tate zapytać ;)
>>>> w hipokryzję w stylu "uczę się jak działają gry".
>>>>
>>> a jak ktos sie uczy pisac gry? :)
>>
>> A jaki to kierunek studiów?;)
>
> domyslam sie ze jakas galaz informatyki. Myle sie?
Nie wiem, to ja się pytam.
Pozdrawiam!
--
Piotr Sobolewski
"My jsme Borg. Odpor je marny, budete asimilovani..."
http://adramel.prv.pl - artykuł o zgrywaniu przez karty TV.
mi 200zł czy 600zł nie robi dużej różnicy, im możliwe, że też nie. Może to
oni powinni się z Ciebie śmiać.
M.
Informatyka? :>
M.
Widzisz różnicę między oprogramowaniem darmowym a komercyjnym?
Bo ja tak.
> Wiesz jakie jest rozwiązanie problemu dla mnie : udostępniam za darmo
> to co robię dla siebie i mam z tego satysfakcję a równocześnie sprzedaję
> to co robię dla firmy i jakoś z tym żyję :)
No właśnie. I chciałbyś, żeby oprogramowanie firmowe ktoś
Ci ukradł i sprzedawał nie płacąc Ci za to?
--
|""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""|
| Radosław Sokół | http://www.grush.one.pl/ |
| | Administrator, Politechnika Śląska |
\................... Microsoft MVP ......................../
"MVP to wyjątkowi specjaliści i pasjonaci, szeroko rozpoznawani oraz
zauważani przez Microsoft z powodu dużej aktywności, celności
spostrzeżeń i wypowiedzi, niekwestionowanej chęci dzielenia się swoim
bogatym doświadczeniem technicznym z innymi oraz stałego wspierania
społeczności gromadzących się wokół Microsoftu.
"
--
Nie pozdrawiam
marcin
> Odkąd to przedmiotem dyskusji na grupie sprzętowej
> jest system operacyjny?
Zawsze, kiedy dyskusja toczy się na temat "jaki komputer". Bo naturalnym
dopełnieniem tego pytania jest kwestia "co ma udźwignąć?". Inaczej na
pytanie JarY można odpowiedzieć: "Tak, te 1300 spokojnie starczy, nawet
zostanie na monitor". Bo wiesz, pod DOS-em też można pograć w mnóstwo gier,
zwłaszcza jeśli, cytuję: "Nie musze grac w najwyzszych rozdzielczosciach".
Czyli P233MMX spokojnie starczy ;-)
JoteR
oj zebys wiedzial ze robi ale on musi byc drogi zebv bylo sie czyms
chwalic, a skoro mowa o smiechu to w takim razie mozesz sie ze mnie
smiac, z tym ze uprzednio kupisz odemnie zasilacz za 600 zl o takich
samych parametrach jak dobry oem za 60 zl i gitara, w takiej samej cenie
chetnie zalacze pomiary plus aparature do samodzielnego wykonania
gratis, posmiejemy sie razem bedzie razniej
mnie robi roznice 200 czy 600 , najbogatszym rowniez bo nie byli by nimi
gdyby im to nie robilo nigdy roznicy