Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dysk SSD ile procent zapasu

1,110 views
Skip to first unread message

Piotr Rezmer

unread,
Apr 8, 2014, 2:14:27 AM4/8/14
to
Witam,

Zamierzam wymienić w laptopie dysk HDD na SSD. Aktualnie mam tam około
300GB danych. Jaki nadmiar należy przewidzieć w wielkości dysku SSD tak
by nie popsuć jego wydajności i trwałości? Kiedyś czytałem, że w
rozwiązaniach storage'owych z NTFS zaleca się wykorzystanie maks. 50%
przestrzeni dyskowej.
Na razie przymierzam się do zakupu Samsunga 840 Pro 512GB

--
pozdrawiam
Piotr
XLR250&bmw_f650_dakar

Latet

unread,
Apr 8, 2014, 5:32:11 PM4/8/14
to
> Zamierzam wymienić w laptopie dysk HDD na SSD. Aktualnie mam tam około 300GB
> danych. Jaki nadmiar należy przewidzieć w wielkości dysku SSD tak by nie
> popsuć jego wydajności i trwałości? Kiedyś czytałem, że w rozwiązaniach
> storage'owych z NTFS zaleca się wykorzystanie maks. 50% przestrzeni dyskowej.


Z moich doświadczeń wynika, że 10% powinno wystarczyć do zachowania dysku w
formie - mam tu na mysli dysk systemowy, ale cały zaszyfrowany, więc w pewnym
sensie jakby cały pełny. Początkowo próbowałem bez żadnego "nadmiaru" i
wydajność leciała na łeb na szyję (prędkość zapisu spadła 10x).

Na obecnym dysku sys (OCZ Vertex 4 128GB) stosuję wprawdzie 50% nadmiar, ale
tylko dlatego, że przenosiłem na niego działający system z 2x mniejszego dysku i
tak już zostało, a że miejsca nie brakuje, to nic z tym nie robię. Dysk działa
od ok. 1,5 roku, testuję regularnie - ZERO spadku wydajności.



Olaf Frikiov Skiorvensen

unread,
Apr 8, 2014, 6:21:59 PM4/8/14
to
Wcale nie przypadkiem, dnia Tue, 08 Apr 2014 08:14:27 +0200
doszła do mnie wiadomość <li0449$356$1...@node2.news.atman.pl>
od Piotr Rezmer <p...@bezBzdur.pl> :
>Witam,
>
>Zamierzam wymienić w laptopie dysk HDD na SSD. Aktualnie mam tam około
>300GB danych. Jaki nadmiar należy przewidzieć w wielkości dysku SSD tak
>by nie popsuć jego wydajności i trwałości? Kiedyś czytałem, że w
>rozwiązaniach storage'owych z NTFS zaleca się wykorzystanie maks. 50%
>przestrzeni dyskowej.
>Na razie przymierzam się do zakupu Samsunga 840 Pro 512GB

Tu masz testy dysków spartycjonowanych w stu procentach i tych samych
dysków spartycjonowanych w siedemdziesięciu pięciu procentach:
http://www.anandtech.com/show/7708/ocz-vertex-460-240gb-review/2
Widać przepaść, ale trzeba pamiętać, że ten test polega na zapełnieniu
partycji roboczej losowymi danymi w stu procentach, w wyniku czego
dyskowi kończy się sparse area i przechodzi w tryb read-modify-write.
Takie coś nie ma prawa zajść jeśli masz system obsługujący TRIM i
będziesz pilnował, aby na dysku zawsze zostawało kilkadziesiąt
gigabajtów wolnego miejsca.
Ja zawsze zostawiam(na dyskach SSD) 20-40 procent wolnego miejsca
(niespartycjonowanego i strimowanego), a jak zaczyna mi go brakować,
to powiększam partycje za pomocą GParted.
Co pewien czas warto też zrobić backup-->secure erase-->restore,
dzięki czemu można się pozbyć "osieroconych" bloków i przywrócić dysk
do "fabrycznej" wydajności.
--
Gdyby się wysadziło ich planety, zburzyło miasta,
spaliło księgi, a ich samych wytłukło do nogi,
może udałoby się ocalić naukę miłości bliźniego. SL.

Piotr Rezmer

unread,
Apr 9, 2014, 3:10:56 AM4/9/14
to
Olaf Frikiov Skiorvensen pisze:

> Ja zawsze zostawiam(na dyskach SSD) 20-40 procent wolnego miejsca
> (niespartycjonowanego i strimowanego), a jak zaczyna mi go brakować,
> to powiększam partycje za pomocą GParted.
> Co pewien czas warto też zrobić backup-->secure erase-->restore,
> dzięki czemu można się pozbyć "osieroconych" bloków i przywrócić dysk
> do "fabrycznej" wydajności.

Dzięki za precyzyjną odpowiedź. Wygląda, że migrując dysk HDD 320 GB na
SSD 512GB od razu będę mieć bezpieczny bufor,może nawet zwiększę
przestrzeń użytkową do 450 GB. Ciekawy pomysł z nałożeniem "quoty" za
pomocą partycji :)


--
pozdrawiam
Piotr
XLR250&bmw_f650_dakar

qwerty

unread,
Apr 9, 2014, 5:04:28 PM4/9/14
to
Użytkownik "Olaf Frikiov Skiorvensen" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:uaq8k91mshmulvp65...@4ax.com...
> Co pewien czas warto też zrobić backup-->secure erase-->restore,
> dzięki czemu można się pozbyć "osieroconych" bloków i przywrócić dysk
> do "fabrycznej" wydajności.

Czyli dalej SSD to gadżet.

2late

unread,
Apr 9, 2014, 5:33:19 PM4/9/14
to
On 09/04/2014 22:04, qwerty wrote:

>> Co pewien czas warto też zrobić backup-->secure erase-->restore,
>> dzięki czemu można się pozbyć "osieroconych" bloków i przywrócić dysk
>> do "fabrycznej" wydajności.
>
> Czyli dalej SSD to gadżet.

A ja mam Raid 0 na SSD. Ciekawe kiedy polegne. ;)

Pozdrawiam
--
2late™ Outspace Communication Inc.® 1999*2014©
Stupidity, like virtue, is its own reward

mr misio

unread,
Apr 9, 2014, 5:35:19 PM4/9/14
to
Użytkownik qwerty napisał:
Ano.


--
Sims, know it. But what the f%!k is Katy Perry?
http://s1.bild.me/bilder/260513/6329006katy.jpg

# pl.rec.gry.komputerowe - thank you very much!
# http://www.youtube.com/watch?v=i1Cs5fPagno ;)

borsuk

unread,
Apr 10, 2014, 2:55:19 AM4/10/14
to
W dniu 2014-04-09 23:04, qwerty pisze:

> Czyli dalej SSD to gadżet.
taki sam, jak PC

tolek

unread,
Apr 10, 2014, 7:09:15 AM4/10/14
to
"Olaf Frikiov Skiorvensen" news:uaq8k91mshmulvp65...@4ax.com

> Tu masz testy dysków spartycjonowanych w stu procentach i tych samych
> dysków spartycjonowanych w siedemdziesięciu pięciu procentach:
> http://www.anandtech.com/show/7708/ocz-vertex-460-240gb-review/2
> Widać przepaść

Czy można na chłopski rozum wyjaśnić skąd taka różnica w wydajności?
Wtedy taki dysk gdzie partycja zajęła 75% (czyli 25% pozostawione wolne,
nieprzydzielone z całkowitej pojemności dysku?) robi sobie "coś" poza tymi
75% czego by nie mógł zrobić gdyby partycja zajęła 100% pojemności dysku
SSD?
Co tam takiego się odbywa, że taki skok wydajności? Podmienia sobie sam co
jakiś czas komórki pamięci spoza przydzielonego obszaru (czyli świeże,
niezdegradowane ciągłymi zapisami) gdy dana komórka już za dużo zapisów
zaliczyła i zaczyna zwalniać? Inne zjawisko?

Adam Wysocki

unread,
Apr 10, 2014, 7:50:22 AM4/10/14
to
tolek <to...@niedla.spamu> wrote:

> Czy można na chłopski rozum wyjaśnić skąd taka różnica w wydajności?

Stąd, że komórki pamięci flash nie da się zmodyfikować w obie strony.
Można ustawić jej jedną wartość (jeśli dobrze pamiętam zmienić z 1 na
0), ale ustawienie przeciwnej wartości nie jest takie proste - trzeba
skasować część pamięci i zapisać znowu, tym razem nie ustawiając danej
wartości w danej komórce. A to kasowanie trwa. Dlatego jeżeli jest
trochę wolnej przestrzeni, to kontroler unika tego kasowania,
wykorzystując te wolne obszary.

Gdzieś w necie była prezentacja, jak to dokładnie działa, szukaj po
hasłach:

- wear leveling
- ssd discard
- ssd trim
- fstrim
- how ssd works
- nand flash
- ssd overprovisioning

--
SELECT finger FROM hand WHERE id = 3;
http://www.chmurka.net/

Adam Wysocki

unread,
Apr 10, 2014, 7:58:56 AM4/10/14
to
Adam Wysocki <g...@somewhere.invalid> wrote:

> skasować część pamięci i zapisać znowu, tym razem nie ustawiając danej
> wartości w danej komórce. A to kasowanie trwa. Dlatego jeżeli jest

Jeszcze update, ale tu nie jestem pewien, czy dobrze pamiętam, więc niech
ktoś mnie poprawi. Jednostką zapisu jest strona (mała), a jednostką
kasowania blok (duży - ileś stron). Więc kontroler może skasować większe
obszary (bloki), a nie może skasować jednej strony. Dlatego przepisanie
jednej strony jest szybsze niż skasowanie całego bloku (ileś stron) i
ponowny ich zapis. I dopóki te wolne strony są, to jakoś to działa, a jak
już nie ma, to zaczyna się kasowanie podczas zapisu, które trwa.

Jeszcze warto pogooglać za write amplification.

Latet

unread,
Apr 10, 2014, 9:02:20 AM4/10/14
to
> Czy można na chłopski rozum wyjaśnić skąd taka różnica w wydajności?
> Wtedy taki dysk gdzie partycja zajęła 75% (czyli 25% pozostawione wolne,
> nieprzydzielone z całkowitej pojemności dysku?) robi sobie "coś" poza tymi 75%
> czego by nie mógł zrobić gdyby partycja zajęła 100% pojemności dysku SSD?

Tak, dokładnie tak.

> Co tam takiego się odbywa, że taki skok wydajności? Podmienia sobie sam co
> jakiś czas komórki pamięci spoza przydzielonego obszaru (czyli świeże,
> niezdegradowane ciągłymi zapisami) gdy dana komórka już za dużo zapisów
> zaliczyła i zaczyna zwalniać? Inne zjawisko?

Nie chodzi (tylko) o degradację zapisami, ale przede wszystkim o prędkość zapisu
jako taką - tak jak to wyjaśnił Adam Wysocki.

latet




Adam Wysocki

unread,
Apr 10, 2014, 9:34:43 AM4/10/14
to
Latet <la...@latet.pl> wrote:

> Nie chodzi (tylko) o degradację zapisami, ale przede wszystkim o prędkość zapisu
> jako taką - tak jak to wyjaśnił Adam Wysocki.

Dobrze wyjaśnione jest też tu:

http://en.wikipedia.org/wiki/Write_amplification#Garbage_collection

Adam

unread,
Apr 10, 2014, 11:57:03 AM4/10/14
to
W dniu 2014-04-10 15:02, Latet pisze:
>> Czy można na chłopski rozum wyjaśnić skąd taka różnica w wydajności?
>> Wtedy taki dysk gdzie partycja zajęła 75% (czyli 25% pozostawione
>> wolne, nieprzydzielone z całkowitej pojemności dysku?) robi sobie
>> "coś" poza tymi 75% czego by nie mógł zrobić gdyby partycja zajęła
>> 100% pojemności dysku SSD?
>
> Tak, dokładnie tak.
> (...)
>

Czyli, że dyski SSD mają "pływającą partycję"?
Mówię o sytuacji, gdy partycja/partycje nie obejmują całego obszaru SSD.

Bo w mechanicznych HDD partycja (o ile jest, bo w linuksach nie musi
być), to jest dokładnie zaadresowana.


--
Pozdrawiam.

Adam

tusk, donald tusk

unread,
Apr 10, 2014, 12:07:20 PM4/10/14
to
W dniu 2014-04-10 17:57, Adam pisze:
bardzo dobre pytanie, bo skąd taki dysk ma wiedzieć ile ma zajęte... coś
jest jeszcze niedopowiedziane chyba

Olaf Frikiov Skiorvensen

unread,
Apr 10, 2014, 5:53:08 PM4/10/14
to
Wcale nie przypadkiem, dnia Thu, 10 Apr 2014 17:57:03 +0200
doszła do mnie wiadomość <li6f0g$v1s$1...@usenet.news.interia.pl>
od Adam <a...@poczta.onet.pl> :
Pływającej partycji nie ma, ale są "pływające zapisy", zwie się to
wear leveling i jest dokładnie opisane w sieci:

http://en.wikipedia.org/wiki/Wear_leveling
http://en.wikipedia.org/wiki/Write_amplification

Mocno upraszczając, w przypadku dysku magnetycznego możliwe są
cykliczne zapisy do tego samego sektora fizycznego, natomiast w
przypadku dysku SSD, który ma ograniczoną dopuszczalną ilość zapisów
do komórki flash(w niektórych wypadkach nawet <1000), każdy zapis
kierowany jest do komórki, która ma najmniej zapisów "na liczniku" i
jest gotowa do zapisu(była wcześniej wykasowana).
Dysk SSD posiada tablicę, w której trzyma adresy LBA i odpowiadające
im fizyczne adresy komórek flash(strony), która to tablica
uaktualniana jest po każdym zapisie, tablica zawiera numery LBA i
odpowiadające im fizyczne numery stron w pamięci flash.
Przykładowo i łopatologicznie, system chce zapisać dane do LBA 1000 i
wysyła je do dysku SSD, dysk SSD sprawdza gdzie fizycznie w pamięci
flash znajduje się wolna komórka(strona) z najmniejszą wartością
licznika zapisów, znajduje ją(przykładowo) pod swoim wewnętrznym
adresem 4000, zapisuje w niej dane i uaktualnia tabelę translacji tak,
że LBA 1000 wskazuje w niej na wewnętrzny adres 4000. Każda próba
odczytu z LBA 1000 spowoduje, że dysk sprawdzi w tabeli translacji
jaki numer komórki(strony) jest przypisany do LBA 1000 i wyśle
systemowi zawartość strony 4000(lba 1000 --> strona 4000).
Jeśli system chce ponownie coś zapisać w LBA 1000 i wyśle dane do
zapisania dyskowi SSD, to dysk najpierw sprawdzi tabele translacji i
znajdzie w niej, że dane lba 1000 znajdują się w komórce(stronie)
4000, teraz dysk szuka innej, gotowej do zapisu komórki(strony)o
najmniejszej ilości zapisów, znajdzie ją, przykładowo, pod adresem
40000, zapisuje w niej dane i uaktualnia tabelę translacji(zmienia
przypisanie "lba 1000 --> strona 4000" na "lba 1000 --> strona 40000"
a stronę 4000 oznacza jako zwolnioną, listę zwolnionych stron
przegląda co pewien czas garbage collector starając się je kasować i
oznaczać jako gotowe do zapisu.
Garbage collector nie może kasować pojedynczych stron, lecz całe bloki
składające się z kilkudziesięciu czy nawet z kilkuset stron(to jest
ograniczenie wynikające z budowy pamięci flash), wiec czeka, aż
zostanie zwolniony cały blok(tu bardzo pomaga TRIM), i dopiero wtedy
go kasuje. Między innymi z tego względu na dysku SSD powinien być
zawsze pewien zapasowy obszar(over-provisioning), im jest go wiecej,
tym lepiej, jest to gwarancja, że zawsze znajdzie się jakaś wolna
strona do zapisu(czasem warto spartycjonować tylko część dysku, na
przykład 75% czy mawet 50%, wolne, nie spartycjonowane miejsce będzie
pełniło rolę dodatkowej przestrzeni na over-provisioning, oczywiście
pod warunkiem, że jest strimowane czyli dla dysku jest wolne, gotowe
do zapisu). W razie braku miejsza na partycji roboczej zawsze można ją
powiększyć za pomocą Gparted.
Tak, mocno łopatologizując, wygląda wear leveling.

mr misio

unread,
Apr 10, 2014, 6:24:19 PM4/10/14
to
Użytkownik Olaf Frikiov Skiorvensen napisał:

> Tak, mocno łopatologizując, wygląda wear leveling.

A teraz lopatologiczna wizja uzytkownika i nie mysle tu o pani Zosi z
ksiegowosci.

Dysk, ma dzialac szybko. Kazdy dysk, przy ktorym trzeba odprawiac
jakiekolwiek czary, zeby z czasem nie zwalnial - to bardziew. Maksimum
zaangazowania uzytkownika do zapewnienia spawnej pracy SSD to klikniecie
programu typu "defragmentator" jak bylo przy HDD. Program cos zrobi i
juz dysk dziala z pierwotna szybkoscia.

To, ze trzeba zostawiac 10, 20, 30% wolnego miejsca, zeby dysk nie
zwalnial to jakis absurd. Uzytkownik placi za 100% i te 100% ma prawo
wykorzystac. Jak wykorzystuje 99% i dysk zwalnia - to bubel. To
inzynierowie maja wymyslic jak zrobic, zeby uzytkownik nie musial myslec
o takich pierdolach.

Piotr Rezmer

unread,
Apr 11, 2014, 2:12:14 AM4/11/14
to
mr misio pisze:

>
> To, ze trzeba zostawiac 10, 20, 30% wolnego miejsca, zeby dysk nie
> zwalnial to jakis absurd. Uzytkownik placi za 100% i te 100% ma prawo
> wykorzystac. Jak wykorzystuje 99% i dysk zwalnia - to bubel. To
> inzynierowie maja wymyslic jak zrobic, zeby uzytkownik nie musial myslec
> o takich pierdolach.

Zapominasz że zapełniony dysk HDD również zwalnia. Jak na razie, mamy do
wyboru dyski HDD lub SSD (nie licząc hybryd).



--
pozdrawiam
Piotr
XLR250&bmw_f650_dakar

Adam Wysocki

unread,
Apr 11, 2014, 2:41:18 AM4/11/14
to
mr misio <mrmisiod...@gazeta.pl> wrote:

> Dysk, ma dzialac szybko. Kazdy dysk, przy ktorym trzeba odprawiac
> jakiekolwiek czary, zeby z czasem nie zwalnial - to bardziew. Maksimum
> zaangazowania uzytkownika do zapewnienia spawnej pracy SSD to klikniecie
> programu typu "defragmentator" jak bylo przy HDD. Program cos zrobi i
> juz dysk dziala z pierwotna szybkoscia.

Można powiedzieć że czymś takim jest fstrim (na filesystemach nie
zamontowanych z opcją discard).

> To inzynierowie maja wymyslic jak zrobic, zeby uzytkownik nie musial
> myslec o takich pierdolach.

Może kiedyś wymyślą. SSD przecież ewoluuje. Nie chcesz - nie korzystaj,
przyjdzie jeszcze ich czas.

borsuk

unread,
Apr 11, 2014, 4:31:55 AM4/11/14
to
W dniu 2014-04-11 00:24, mr misio pisze:
Uzytkownik placi za 100% i te 100% ma prawo
> wykorzystac. Jak wykorzystuje 99% i dysk zwalnia - to bubel.
Misiu, jak zjesz beczkę miodu, to też będziesz wolniej się poruszał :)


mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 5:38:47 AM4/11/14
to
Użytkownik borsuk napisał:
Ej, Borsuk! ale to moja beczka miodku i mogę ją zjeść ;D
Wiec smigaj do tamy! ;)

mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 5:41:19 AM4/11/14
to
Użytkownik Adam Wysocki napisał:
W erze, gdy wszystko "samo sie dzieje" i sa "znane [specjalistom]
ulomnosci" to jesli potrzebne sa reczne dzialania to systemy lub
zainstalowane w nich aplikacje powinny informowac Pania Zosie:

- PAni Zosiu, Pani dysk jest w 90% pelny i bedzie przez to dzialala
coraz wolniej, zalecamy zwolneinie miejsca...

;)

mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 5:44:36 AM4/11/14
to
Użytkownik Piotr Rezmer napisał:
> mr misio pisze:
>
>>
>> To, ze trzeba zostawiac 10, 20, 30% wolnego miejsca, zeby dysk nie
>> zwalnial to jakis absurd. Uzytkownik placi za 100% i te 100% ma prawo
>> wykorzystac. Jak wykorzystuje 99% i dysk zwalnia - to bubel. To
>> inzynierowie maja wymyslic jak zrobic, zeby uzytkownik nie musial myslec
>> o takich pierdolach.
>
> Zapominasz że zapełniony dysk HDD również zwalnia.

Tak, ale w cenie 120GB SSD kupuje sie 1TB HDD, co zdecydowanie trudniej
Pani Zosi zapelnic.

Ja na roboczych dyskach 1TB to mam po latach tak po 70% zajetego, a nie
unikam zgrywania filmow i fotek z aparatu.

A SSD sie zapchal po zainstalowaniu systemu i kilku programow. 250GB to
minimum dla SSD zeby stal system Win 7/8 64-bit i pare programow a dane
juz na innym dysku.

Piotr Rezmer

unread,
Apr 11, 2014, 6:08:05 AM4/11/14
to
mr misio pisze:

> Tak, ale w cenie 120GB SSD kupuje sie 1TB HDD, co zdecydowanie trudniej
> Pani Zosi zapelnic.

Też wolałbym żeby było taniej. Choć można to zrobić inaczej: podnieść
ceny HDD :)


> A SSD sie zapchal po zainstalowaniu systemu i kilku programow. 250GB to
> minimum dla SSD zeby stal system Win 7/8 64-bit i pare programow a dane
> juz na innym dysku.

Zdaję sobie z tego sprawę, dlatego też zamówiłem dysk SSD 512GB. Dysk ma
mi służyć do pracy. Nawet nie chce mi się bawić w konfigurację SSD+HDD,
bo nie chcę się zastanawiać czy warto dany program zainstalować na
szybkim dysku, czy też nie. A do przenoszenia "multimediów" np. w czasie
urlopu z powodzeniem mogę skorzystać z zewnętrznego dysku HDD na USB.


--
pozdrawiam
Piotr
XLR250&bmw_f650_dakar

Piotr Rezmer

unread,
Apr 11, 2014, 6:09:36 AM4/11/14
to
mr misio pisze:

> W erze, gdy wszystko "samo sie dzieje" i sa "znane [specjalistom]
> ulomnosci" to jesli potrzebne sa reczne dzialania to systemy lub
> zainstalowane w nich aplikacje powinny informowac Pania Zosie:

Pani Zosia nie jest targetem dla dysków SSD :)


--
pozdrawiam
Piotr
XLR250&bmw_f650_dakar

R.e.m.e.K

unread,
Apr 11, 2014, 6:21:11 AM4/11/14
to
Dnia Fri, 11 Apr 2014 11:38:47 +0200, mr misio napisał(a):

> Ej, Borsuk! ale to moja beczka miodku i mogę ją zjeść ;D
> Wiec smigaj do tamy! ;)

Do tamy powiadasz? Hmm... :-)

--
pozdro
R.e.m.e.K

Adam Wysocki

unread,
Apr 11, 2014, 7:04:38 AM4/11/14
to
mr misio <mrmisiod...@gazeta.pl> wrote:

> A SSD sie zapchal po zainstalowaniu systemu i kilku programow. 250GB to
> minimum dla SSD zeby stal system Win 7/8 64-bit i pare programow a dane
> juz na innym dysku.

Ja tam sobie chwalę SSD - mam w laptopie 32GB (jeden z pierwszych, kupiony
dawno temu po tym, jak laptop spadł z łóżka i HDD padł), storage na drugim
kompie po sieci - taki setup daje radę.

z

unread,
Apr 11, 2014, 8:07:35 AM4/11/14
to
W dniu 2014-04-11 11:44, mr misio pisze:
> A SSD sie zapchal po zainstalowaniu systemu i kilku programow. 250GB to
> minimum dla SSD zeby stal system Win 7/8 64-bit i pare programow a dane
> juz na innym dysku.

Win7 64bit na dwóch różnych maszynach do pracy (Adobe + Corel)
Ze 120G SSD zostaje mi 30-40 Giga wolnego.
Też miałem obawy czy to się uda. A jednak. Koszt - 300 zł a nie tysiąc
czy dwa na modernizację.
Komputery na kila lat pożądnie odżyły. :-)

z

mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 9:29:45 AM4/11/14
to
Użytkownik Piotr Rezmer napisał:
> mr misio pisze:
>
>> Tak, ale w cenie 120GB SSD kupuje sie 1TB HDD, co zdecydowanie trudniej
>> Pani Zosi zapelnic.
>
> Też wolałbym żeby było taniej. Choć można to zrobić inaczej: podnieść
> ceny HDD :)

Przeciez swego czasu podniesiono :]

mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 9:34:47 AM4/11/14
to
Użytkownik z napisał:
> W dniu 2014-04-11 11:44, mr misio pisze:
>> A SSD sie zapchal po zainstalowaniu systemu i kilku programow. 250GB to
>> minimum dla SSD zeby stal system Win 7/8 64-bit i pare programow a dane
>> juz na innym dysku.
>
> Win7 64bit na dwóch różnych maszynach do pracy (Adobe + Corel)
> Ze 120G SSD zostaje mi 30-40 Giga wolnego.

Tylko musisz uwazac, zeby nie zapisywac plikow na pulpicie ;)

No ale dokladnie tak jakos - mam na jednym PC 120GB SSD, stoi na nim
przemigrowany XP. Z programami i pulpitem zajmuje to to jakies 90GB,
czyli 3/4.

NA drugim kompie "rozrywkowym" Win 8 stoina 60GB SSD, tam z programow to
antywir, przegladarka, pare jakichs drobiazgow, gry ze steama i inne
stoja juz na drugim duzym dysku.

Śmiga system i to co najczesciej zuywane, a gry - no coz, jak za starych
dobrych czasow gdy istnialy tylko HDD, uruchamiaja sie ;)

> Też miałem obawy czy to się uda. A jednak. Koszt - 300 zł a nie tysiąc
> czy dwa na modernizację.
> Komputery na kila lat pożądnie odżyły. :-)

Do nowego kompa tymczasowo zalozylem 250GB raptora 10k RPM, troche
halasuje ale dziala szybko. Docelowo w zamysle jest migracja na 250GB
SSD jak potanieja. JEdnak za 250GB SSD wtedy co kupowalem Raptora to
moglem kupic 3 raptory. Wiec zdecydowanie cena mnie odstraszyla. Zeby to
byl kom do pracy to pewnie bym wydal wiecej od razu, ale ze to rozrywka,
to Raptor musi wystarczyc ;)

mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 9:35:59 AM4/11/14
to
Użytkownik Piotr Rezmer napisał:
> mr misio pisze:
>
>> W erze, gdy wszystko "samo sie dzieje" i sa "znane [specjalistom]
>> ulomnosci" to jesli potrzebne sa reczne dzialania to systemy lub
>> zainstalowane w nich aplikacje powinny informowac Pania Zosie:
>
> Pani Zosia nie jest targetem dla dysków SSD :)
>
>
I tu sie mylisz, zainstalowalem juz kilka SSD w kompach "rodzinnych" -
zeby skonczylo sie narzekanie na to, ze komp sie dlugo wlacza. A ze
przez lata obserwacji zwykle ponad system pojawia sie tam kilka
programow i gora 10GB plikow, to takie 60GB SSD swietnie sie sprawdzaja...

mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 9:36:38 AM4/11/14
to
Użytkownik R.e.m.e.K napisał:
> Dnia Fri, 11 Apr 2014 11:38:47 +0200, mr misio napisał(a):
>
>> Ej, Borsuk! ale to moja beczka miodku i mogę ją zjeść ;D
>> Wiec smigaj do tamy! ;)
>
> Do tamy powiadasz? Hmm... :-)
>

Borsuki robia tamy na potoczkach, z bali tamy.

A misie wyjadaja miodki ;)

doom3

unread,
Apr 11, 2014, 9:37:52 AM4/11/14
to

Użytkownik "mr misio" <mrmisiod...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:li75m7$3qo$1...@node1.news.atman.pl...
> Użytkownik Olaf Frikiov Skiorvensen napisał:
>
>> Tak, mocno łopatologizując, wygląda wear leveling.
>
> A teraz lopatologiczna wizja uzytkownika i nie mysle tu o pani Zosi z
> ksiegowosci.
>
> Dysk, ma dzialac szybko. Kazdy dysk, przy ktorym trzeba odprawiac
> jakiekolwiek czary, zeby z czasem nie zwalnial - to bardziew. Maksimum
> zaangazowania uzytkownika do zapewnienia spawnej pracy SSD to klikniecie
> programu typu "defragmentator" jak bylo przy HDD. Program cos zrobi i juz
> dysk dziala z pierwotna szybkoscia.
>
> To, ze trzeba zostawiac 10, 20, 30% wolnego miejsca, zeby dysk nie
> zwalnial to jakis absurd. Uzytkownik placi za 100% i te 100% ma prawo
> wykorzystac. Jak wykorzystuje 99% i dysk zwalnia - to bubel. To
> inzynierowie maja wymyslic jak zrobic, zeby uzytkownik nie musial myslec o
> takich pierdolach.

Zgadzam sie w 100%. Zastanawia mnie natomiast:

1. Dlaczego na SSD nie robi sie poprostu nadmiaru przestrzeni adresowej,
poza zasiegiem uzytkownika? Przykladowo kupujesz dysk 250GB a dodatkowe 50GB
jest przeznaczone na przestrzen... "zapasowa" i ta przestrzen nie jest w
zaden sposob dostepna dla uzytkownika (pewnie jest cos takiego, tylko
uzywane jest z chwila, kiedy dana komorka wyzionie ducha, cos a'la
rellocated sectors w hdd i nie o taka przestrzen mi chodzi).

2. Czy jezeli kupimy dysk 250GB i na calosci zalozymy partycje, ale nie
zapelnimy jej w 100% tylko wlasnie w tych powiedzmy 70% to przez to, iz mamy
partycje na calosci dysku kontroler nie moze juz przydzialac zasobow z
takiego "zajetego" przez puste miejsce obszaru? Wybaczcie, moze nie
doczytalem, ale z dyskusji wynika, ze kontroler zabiera/przesuwa strony nie
partycjonowanej czesci dysku, ale juz z partycjonowanej nie za bardzo mu to
wychodzi?

Pzdr

--
doom3

Olaf Frikiov Skiorvensen

unread,
Apr 11, 2014, 9:56:27 AM4/11/14
to
Wcale nie przypadkiem, dnia Fri, 11 Apr 2014 15:37:52 +0200
doszła do mnie wiadomość <li8r7u$2pru$1...@news2.ipartners.pl>
od "doom3" <doo...@o2.pl> :

>1. Dlaczego na SSD nie robi sie poprostu nadmiaru przestrzeni adresowej,
>poza zasiegiem uzytkownika? Przykladowo kupujesz dysk 250GB a dodatkowe 50GB
>jest przeznaczone na przestrzen... "zapasowa" i ta przestrzen nie jest w
>zaden sposob dostepna dla uzytkownika (pewnie jest cos takiego, tylko
>uzywane jest z chwila, kiedy dana komorka wyzionie ducha, cos a'la
>rellocated sectors w hdd i nie o taka przestrzen mi chodzi).

Robi się.

>2. Czy jezeli kupimy dysk 250GB i na calosci zalozymy partycje, ale nie
>zapelnimy jej w 100% tylko wlasnie w tych powiedzmy 70% to przez to, iz mamy
>partycje na calosci dysku kontroler nie moze juz przydzialac zasobow z
>takiego "zajetego" przez puste miejsce obszaru? Wybaczcie, moze nie
>doczytalem, ale z dyskusji wynika, ze kontroler zabiera/przesuwa strony nie
>partycjonowanej czesci dysku, ale juz z partycjonowanej nie za bardzo mu to
>wychodzi?

Nie, wychodzi mu to znakomicie. To zapasowe miejsce dotyczy systemów,
które nie wspierają TRIM(lub ktoś TRIM wyłączy), w takim przypadku
może być zbawcze dla wydajności dysku.

>
>Pzdr

(c)RaSz

unread,
Apr 11, 2014, 11:25:39 AM4/11/14
to
Użytkownik "mr misio" napisał w
news:li8r3k$q7b$2...@node1.news.atman.pl ...

: (...) zainstalowalem juz kilka SSD w kompach "rodzinnych" -
: zeby skonczylo sie narzekanie na to, ze komp sie dlugo wlacza


Tak sobie myślę, że i na HDD _można_ osiągnąć znaczne polepszenie
szybkości startu systemu, wystarczy trochę pomyśleć. Wszak zwykły HD ma
całkiem przyzwoity transfer (nawiasem pisząc: mam wyśmienity pomysł, jak go
przyspieszyć KILKADZIESIĄT razy!), natomiast SSD rozkłada go na łopatki
_głównie_ szybkością wyszukiwania plików (sektorów / danych), tu przewaga
jest kilkudziesięciokrotna! Ale czynnik ten miałby znaczenie zdecydowanie
mniejsze, gdyby system wczytywany był w postaci _jednego_ bloku! (Albo
jakiejś b. małej ich ilości). Ot, wartki potok, czytany ciurkiem, bez
czasochłonnego myszkowania głowicy w poszukiwaniu kolejnych fragmentów.

Jak to osiągnąć _praktycznie_? Wszak system sam z siebie często się
"uzupełnia" o jakieś wstawki, więc trzeba by to konsolidować,
defragmentować, i scalać tak, aby tworzyło zwarte bloki, wczytywane podczas
startu systemu. Ano - odpowiednie oprogramowanie może to wykonać podczas
jego wy-łączania! Wszak gdy gasimy maszynę, to _zazwyczaj_ jest nam
obojętne, jak długo potrwa jej zamykanie. W tym procesie może ona
przeprowadzić symulację procesu bootowania, i wygenerować spójny, nie
pofragmentowany plik startowy. Zapewne nie jeden, ale - gdy jest na danym
kompie kilku użytkowników - będzie to plik "bazowy", + po jednym dla każdego
loginu. I już system będzie się budził duuużo szybciej!

(c)RaSz

unread,
Apr 11, 2014, 11:27:51 AM4/11/14
to
Użytkownik "Adam Wysocki" napisał w
news:gof.pcp.1...@news.chmurka.net...

: mr misio wrote:
:
: > Dysk, ma dzialac szybko. Kazdy dysk, przy ktorym trzeba odprawiac
: > jakiekolwiek czary, zeby z czasem nie zwalnial - to bardziew. (...)
:
: (...)
: > To inzynierowie maja wymyslic jak zrobic, zeby uzytkownik nie musial
: > myslec o takich pierdolach.
:
: Może kiedyś wymyślą. SSD przecież ewoluuje. Nie chcesz - nie korzystaj,
: przyjdzie jeszcze ich czas.


Do "misia": przecież z komentowanego przez Ciebie postu wcale _nie_
wynika, że _dużo_ tych "czarów" spada na barki użytkownika. Przeciwnie,
"Skiorvensen" napisał w wiadomości
news:afudk95n14t9edvfe...@4ax.com że oprogramowanie SSD
wykonuje gigantyczną robotę, uwalniając usera od _większości_ trosk (tak
BTW: aż dziw bierze, że przy tej robocie firmware SSD ma jeszcze czas na...
sam akt zapisu! No i na pewno wymaga ona sporo zaszytej w nich
"inteligencji" - ROM i RAM-u).


A zaś co do "ewolucji SSD" wskazanej przez A. Wysockiego - to jakoś odnoszę
wrażenie, że wirujące krążki HDD jednak trochę jeszcze pożyją. Nie w
laptopach oczywiście, ale w maszynach stacjonarnych, a już na pewno - w
dużych serwerach. Popyt z serwerowni będzie jakoś-tam podtrzymywał
zachowanie podaży, a to z kolei pozwoli na podtrzymanie popytu również ze
strony "zwykłych" użytkowników desktopów...

Sądzę, że będzie tak, iż nadal szeroko produkowane będą konstrukcje
hybrydowe, przed nimi jeszcze spora przyszłość! W jednej obudowie będzie b.
pojemny HDD, znacznie mniejszy SDD, oraz spory kawałek zwykłego RAM-u, dla
jeszcze większego wspomożenia wydajności. Podczas uruchamiania takiej
hybrydy do RAMu będzie przepisywany FAT, a firmware będzie obsługiwało
"adresowanie logiczne", pozwalając na to, aby (powiedzmy) różne części tego
samego programu były zapisywane a to na SSD, a to na HD - tak, aby uniknąć
ciągłego przenoszenia jakiegoś fragmentu kodu w coraz to nowe obszary SSD.
Wszak ilość "nadpisań" jest w przypadku SSD dramatycznie mniejsza, niż dla
dysków magnetycznych. Tu przewaga HDD jakoś ciągle się utrzymuje!

2late

unread,
Apr 11, 2014, 2:05:11 PM4/11/14
to
On 11/04/2014 14:36, mr misio wrote:

>>> Ej, Borsuk! ale to moja beczka miodku i mogę ją zjeść ;D
>>> Wiec smigaj do tamy! ;)
>>
>> Do tamy powiadasz? Hmm... :-)
>>
>
> Borsuki robia tamy na potoczkach, z bali tamy.

Chyba bobry Misiu. :)

> A misie wyjadaja miodki ;)

Podejrzewam ze jestes ekspertem, wiec sie nie wypowiem.

A propos dyskow. Zrobilem sobie RAID0 z dwoch Samsung Evo 250GB a 4TB WD
Black poki co, jest pusty (bo multimedia trzymam na NASie). Komp jeszcze
moze sie nazywac nowy, bo raptem w grudniu zlozony.

Pozdrawiam
--
2late™ Outspace Communication Inc.® 1999*2014©
Stupidity, like virtue, is its own reward

mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 2:07:36 PM4/11/14
to
Użytkownik 2late napisał:
> On 11/04/2014 14:36, mr misio wrote:
>
>>>> Ej, Borsuk! ale to moja beczka miodku i mogę ją zjeść ;D
>>>> Wiec smigaj do tamy! ;)
>>>
>>> Do tamy powiadasz? Hmm... :-)
>>>
>>
>> Borsuki robia tamy na potoczkach, z bali tamy.
>
> Chyba bobry Misiu. :)

Bober Borsuk kto by spamietal ;P

>
>> A misie wyjadaja miodki ;)
>
> Podejrzewam ze jestes ekspertem, wiec sie nie wypowiem.
>
> A propos dyskow. Zrobilem sobie RAID0 z dwoch Samsung Evo 250GB

Po co? Wirtualne maszyny na tym trzymasz?

> a 4TB WD
> Black poki co, jest pusty (bo multimedia trzymam na NASie). Komp jeszcze
> moze sie nazywac nowy, bo raptem w grudniu zlozony.



zil0g

unread,
Apr 11, 2014, 2:29:35 PM4/11/14
to
*qwerty* wdusil[a] knefle:

>Czyli dalej SSD to gadżet.

I tylko 10x drozej za GB :>

marfi

unread,
Apr 11, 2014, 5:31:22 PM4/11/14
to
Użytkownik "qwerty" <qwer...@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:li4cks$fu9$1...@usenet.news.interia.pl...
> Użytkownik "Olaf Frikiov Skiorvensen" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:uaq8k91mshmulvp65...@4ax.com...
>> Co pewien czas warto też zrobić backup-->secure erase-->restore,
>> dzięki czemu można się pozbyć "osieroconych" bloków i przywrócić dysk
>> do "fabrycznej" wydajności.
>
> Czyli dalej SSD to gadżet.

Ok. rok temu przeniosłem maszyny wirtualne z WDBlack na Samsung 840 i
okazało się, że SSD to nie gadżet.

--
marfi

marfi

unread,
Apr 11, 2014, 5:41:07 PM4/11/14
to
Użytkownik "mr misio" <mrmisiod...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:li8r1d$q7b$1...@node1.news.atman.pl...
> Użytkownik z napisał:
>> W dniu 2014-04-11 11:44, mr misio pisze:
>>> A SSD sie zapchal po zainstalowaniu systemu i kilku programow. 250GB to
>>> minimum dla SSD zeby stal system Win 7/8 64-bit i pare programow a dane
>>> juz na innym dysku.
>>
>> Win7 64bit na dwóch różnych maszynach do pracy (Adobe + Corel)
>> Ze 120G SSD zostaje mi 30-40 Giga wolnego.
>
> Tylko musisz uwazac, zeby nie zapisywac plikow na pulpicie ;)
>
> No ale dokladnie tak jakos - mam na jednym PC 120GB SSD, stoi na nim
> przemigrowany XP. Z programami i pulpitem zajmuje to to jakies 90GB, czyli
> 3/4.
>

Bez jaj...Na 64MB mSata (aData) mam W8.1 i niezbędne programy.
Dodatkowo swap+hiberfile ok. 16GB. Pozostaje 16GB wolnego.
Dokumenty, źródła, poczta i inne duże dane ulokowane na HDD.
Maszyny wirtualne na Samsung 840 256GB.
Cache firefoxa i temp w RAMdysku.

--
marfi

Adam

unread,
Apr 11, 2014, 5:40:13 PM4/11/14
to
W dniu 2014-04-11 17:25, (c)RaSz pisze:
> (...)obojętne, jak długo potrwa jej zamykanie. W tym procesie może ona
> przeprowadzić symulację procesu bootowania, i wygenerować spójny, nie
> pofragmentowany plik startowy. Zapewne nie jeden, ale - gdy jest na danym
> kompie kilku użytkowników - będzie to plik "bazowy", + po jednym dla każdego
> loginu. I już system będzie się budził duuużo szybciej!
>

Coś podobnego miałem na płycie głównej bodajże AX6B-Plus - specjalny
program pod Win98, robiący plik hibernacji na ukrytej partycji. W
porównaniu do hibernacji z Win 2k czy XP - chodziło to istotnie
wielokrotnie szybciej.

A co do "jednolitego" pliku - to niektóre linuxy tak miewają -
przynajmniej jeśli chodzi o jądro.

Można też zrobić start systemu z obrazu ISO - jak np. w narzędziach Hirensa.



--
Pozdrawiam.

Adam

marfi

unread,
Apr 11, 2014, 5:44:11 PM4/11/14
to
Użytkownik "(c)RaSz" <NO_SPAM...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:53480981$0$2159$6578...@news.neostrada.pl...
> Użytkownik "mr misio" napisał w
> news:li8r3k$q7b$2...@node1.news.atman.pl ...
>
> : (...) zainstalowalem juz kilka SSD w kompach "rodzinnych" -
> : zeby skonczylo sie narzekanie na to, ze komp sie dlugo wlacza
>
>
> Tak sobie myślę, że i na HDD _można_ osiągnąć znaczne polepszenie
...

Uży poleceniaj: "xbootmgr -trace boot -prepsystem"

--
marfi

mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 5:49:00 PM4/11/14
to
Użytkownik marfi napisał:

> Bez jaj...

...to pewnie mniej ;)

> Na 64MB mSata (aData) mam W8.1 i niezbędne programy.

Widac ja mam ich wiecej i wieksze ;P

> Dodatkowo swap+hiberfile ok. 16GB. Pozostaje 16GB wolnego.
> Dokumenty, źródła, poczta i inne duże dane ulokowane na HDD.

A u mnie nie wszystko, to co czesto uzywam - chce miec szybko.

> Maszyny wirtualne na Samsung 840 256GB.
> Cache firefoxa i temp w RAMdysku.





--

2late

unread,
Apr 11, 2014, 5:50:24 PM4/11/14
to
On 11/04/2014 19:07, mr misio wrote:

>> A propos dyskow. Zrobilem sobie RAID0 z dwoch Samsung Evo 250GB
>
> Po co? Wirtualne maszyny na tym trzymasz?

Poki co tak.
Ale z czasem bede musial poprzenosic czesc, mniej uzywanych, na HDD, bo
miejsca ubywa.

marfi

unread,
Apr 11, 2014, 6:22:49 PM4/11/14
to
Użytkownik "mr misio" <mrmisiod...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:li9o03$pmn$1...@node1.news.atman.pl...
> Użytkownik marfi napisał:
>
>> Bez jaj...
>
> ...to pewnie mniej ;)
>
>> Na 64MB mSata (aData) mam W8.1 i niezbędne programy.
>
> Widac ja mam ich wiecej i wieksze ;P

Z czystej ciekawości: zdradź, jakie programy zajmują Ci te 60GB więcej niż u
mnie?

--
marfi

mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 6:33:14 PM4/11/14
to
Użytkownik marfi napisał:
pewnie sony vegas, ps elements i corel... do tego troche softu
instalowanego przez lata...

marfi

unread,
Apr 11, 2014, 6:41:23 PM4/11/14
to
Użytkownik "mr misio" <mrmisiod...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:li9qj1$ui2$1...@node2.news.atman.pl...
>>
> pewnie sony vegas, ps elements i corel... do tego troche softu
> instalowanego przez lata...
>
Znasz taki program: WinDirStat - pozwala wykryć różne zapomniane
"ciekawostki" :)

--
marfi

mr misio

unread,
Apr 11, 2014, 7:20:49 PM4/11/14
to
Użytkownik marfi napisał:
Pamietam. Czasem uzywam. Ale to strata czasu ;)

Przemysław Ryk

unread,
Apr 12, 2014, 5:19:20 AM4/12/14
to
Dnia Fri, 11 Apr 2014 08:12:14 +0200, Piotr Rezmer napisał(a):

>> To, ze trzeba zostawiac 10, 20, 30% wolnego miejsca, zeby dysk nie
>> zwalnial to jakis absurd. Uzytkownik placi za 100% i te 100% ma prawo
>> wykorzystac. Jak wykorzystuje 99% i dysk zwalnia - to bubel. To
>> inzynierowie maja wymyslic jak zrobic, zeby uzytkownik nie musial myslec
>> o takich pierdolach.
>
> Zapominasz że zapełniony dysk HDD również zwalnia. Jak na razie, mamy do
> wyboru dyski HDD lub SSD (nie licząc hybryd).

Dysk HDD zwalnia nie od zapełnienia, ale od położenia danych względem
początku dysku. Im dalej, tym osiągi niższe.

--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Love. The slowest form of suicide. (znalezione w necie) ]

BQB

unread,
Apr 12, 2014, 5:57:55 AM4/12/14
to
W dniu 2014-04-11 17:25, (c)RaSz pisze:
> Użytkownik "mr misio" napisał w
> news:li8r3k$q7b$2...@node1.news.atman.pl ...
>
> : (...) zainstalowalem juz kilka SSD w kompach "rodzinnych" -
> : zeby skonczylo sie narzekanie na to, ze komp sie dlugo wlacza
>
>
> Tak sobie myślę, że i na HDD _można_ osiągnąć znaczne polepszenie
> szybkości startu systemu, wystarczy trochę pomyśleć. Wszak zwykły HD ma
> całkiem przyzwoity transfer (nawiasem pisząc: mam wyśmienity pomysł, jak go
> przyspieszyć KILKADZIESIĄT razy!), natomiast SSD rozkłada go na łopatki
> _głównie_ szybkością wyszukiwania plików (sektorów / danych), tu przewaga
> jest kilkudziesięciokrotna! Ale czynnik ten miałby znaczenie zdecydowanie
> mniejsze, gdyby system wczytywany był w postaci _jednego_ bloku! (Albo
> jakiejś b. małej ich ilości). Ot, wartki potok, czytany ciurkiem, bez
> czasochłonnego myszkowania głowicy w poszukiwaniu kolejnych fragmentów.

Coś takiego miałem gdzieś 15 lat temu na Amidze - system był odczytywany
z jednego pliku, wrzucany do ramu i tam rozpakowywany, działało to
bardzo szybko w stosunku do normalnego startu systemu.

mr misio

unread,
Apr 12, 2014, 6:18:36 AM4/12/14
to

666

unread,
Apr 12, 2014, 6:21:49 AM4/12/14
to
Ale za to nie szumi.


-----

mr misio

unread,
Apr 12, 2014, 9:53:12 AM4/12/14
to
Użytkownik 666 napisał:
> Ale za to nie szumi.

czyli w przypadku wiekszosci sprzetow gdzie nie ma pasywnego chlodzenia
wszystkiego - jest to bez znaczenia.

Olaf Frikiov Skiorvensen

unread,
Apr 12, 2014, 9:57:03 AM4/12/14
to
Wcale nie przypadkiem, dnia Fri, 11 Apr 2014 17:27:51 +0200
doszła do mnie wiadomość <53480a04$0$2143$6578...@news.neostrada.pl>
od "\(c\)RaSz" <NO_SPAM...@poczta.onet.pl> :
>Użytkownik "Adam Wysocki" napisał w
>news:gof.pcp.1...@news.chmurka.net...
>
>: mr misio wrote:
>:
>: > Dysk, ma dzialac szybko. Kazdy dysk, przy ktorym trzeba odprawiac
>: > jakiekolwiek czary, zeby z czasem nie zwalnial - to bardziew. (...)
>:
>: (...)
>: > To inzynierowie maja wymyslic jak zrobic, zeby uzytkownik nie musial
>: > myslec o takich pierdolach.
>:
>: Może kiedyś wymyślą. SSD przecież ewoluuje. Nie chcesz - nie korzystaj,
>: przyjdzie jeszcze ich czas.
>
>
>Do "misia": przecież z komentowanego przez Ciebie postu wcale _nie_
>wynika, że _dużo_ tych "czarów" spada na barki użytkownika. Przeciwnie,
>"Skiorvensen" napisał w wiadomości
>news:afudk95n14t9edvfe...@4ax.com że oprogramowanie SSD
>wykonuje gigantyczną robotę, uwalniając usera od _większości_ trosk (tak
>BTW: aż dziw bierze, że przy tej robocie firmware SSD ma jeszcze czas na...
>sam akt zapisu! No i na pewno wymaga ona sporo zaszytej w nich
>"inteligencji" - ROM i RAM-u).

Ano, jeśli ktoś sądził, że kupując SSD kupuje szybkiego pendrajwa, to
się srodze pomylił, w dyskach SSD siedzą kilkurdzeniowe procesory,
sporo RAM, dodatkowe bufory SLC, sprzętowe moduły do wyliczania sum
kontrolnych i wiele innych rzeczy.
Z ciekawszych funkcji, które można spotkać w SSD trzeba wymienić
kompresję i deduplikację.
Kompresja to wiadomo, ale co to jest deduplikacja?
Wyobraźmy sobie, że otwieramy jakiś wielki dokument tylko po to, aby
zrobić drobne korekty, po czym zapisujemy go na dysk. W dysku bez
deduplikacji do pamięci flash trafi ponownie cały dokument, natomiast
dysk z deduplikacją zorientuje się, że część zapisywanych danych już
jest w pamięci flash i fizycznie zapisze tylko dane zmienione, albo w
sytuacji, kiedy robimy sobie kopię jakiegoś katalogu roboczego na tym
samym dysku, to dysk nic do flasha nie zapisze, tylko doda wpisy w
tabelach allokacji(czyli nasza domniemana kopia i oryginał będą
wskazywać w to samo miejsce w pamięci flash, co może mieć
nieoczekiwane skutki uboczne w przypadku błędów w firmware dysku).
http://storageconference.org/2012/Presentations/R15.Deduplication.DeduplicationInSSD.pdf

Sama obsługa pamięci flash na poziomie fizycznym też jest bardzo
kłopotliwa, nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że taka komórka
flash czytana cyklicznie dziesiątki tysięcy razy może zacząć sypać
błędami, więc na przykład komórka, która nie była zapisywana lecz
tylko czytana sto tysięcy razy(dla MLC) powinna zostać przepisana w
inne miejsce:
http://www.micron.com/-/media/Documents/Products/Presentation/flash_mem_summit_jcooke_inconvenient_truths_nand.pdf

>A zaś co do "ewolucji SSD" wskazanej przez A. Wysockiego - to jakoś odnoszę
>wrażenie, że wirujące krążki HDD jednak trochę jeszcze pożyją. Nie w
>laptopach oczywiście, ale w maszynach stacjonarnych, a już na pewno - w
>dużych serwerach. Popyt z serwerowni będzie jakoś-tam podtrzymywał
>zachowanie podaży, a to z kolei pozwoli na podtrzymanie popytu również ze
>strony "zwykłych" użytkowników desktopów...

Jeśli cena megabajta flasha spadnie do ceny megabajta w dysku
magnetycznym, to dyski magnetyczne mogą odejść tak, jak odeszły stacje
FDD...

>Sądzę, że będzie tak, iż nadal szeroko produkowane będą konstrukcje
>hybrydowe, przed nimi jeszcze spora przyszłość! W jednej obudowie będzie b.
>pojemny HDD, znacznie mniejszy SDD, oraz spory kawałek zwykłego RAM-u, dla
>jeszcze większego wspomożenia wydajności. Podczas uruchamiania takiej
>hybrydy do RAMu będzie przepisywany FAT, a firmware będzie obsługiwało
>"adresowanie logiczne", pozwalając na to, aby (powiedzmy) różne części tego
>samego programu były zapisywane a to na SSD, a to na HD - tak, aby uniknąć
>ciągłego przenoszenia jakiegoś fragmentu kodu w coraz to nowe obszary SSD.
>Wszak ilość "nadpisań" jest w przypadku SSD dramatycznie mniejsza, niż dla
>dysków magnetycznych. Tu przewaga HDD jakoś ciągle się utrzymuje!

Też jestem zdania, że dyski z cachem SSD to przyszłość, przynajmniej w
zastosowaniach domowych.

Artur Frydel

unread,
Apr 12, 2014, 3:14:00 PM4/12/14
to
Day Thu, 10 Apr 2014 23:53:08 +0200, Olaf Frikiov Skiorvensen wrote:

[...]
> Tak, mocno łopatologizując, wygląda wear leveling.

Świetny opis. Dzięki.

--
Artur 'Bzyk' Frydel
"Always look on the bright side of life."

666

unread,
Apr 13, 2014, 2:27:30 AM4/13/14
to
Wręcz odwrotnie:
Nawet jeżeli procesor jest chłodzony (a przecież nie cały czas), to szum dysku dokłada się do tego odczuwalnie np. zdudnieniem.
Zrobiłem downgrade z HDD na SSD wyłącznie z uwagi na hałas.


-----

666

unread,
Apr 13, 2014, 2:32:06 AM4/13/14
to
Poza wszystkim innym dyskietki były bardzo mało pewne (głównie to chyba kurz na głowicach, zassany do stacji m.in. cyrkulacją z
wentylatorów komputerów, powodował nienaprawialne niszczenie zapisów).


-----

Piotr Rezmer

unread,
Apr 13, 2014, 5:45:26 AM4/13/14
to
666 pisze:
> Poza wszystkim innym dyskietki były bardzo mało pewne (głównie to chyba
> kurz na głowicach, zassany do stacji m.in. cyrkulacją z wentylatorów
> komputerów, powodował nienaprawialne niszczenie zapisów).

Albo tłuszcz+kurz jak komputer stał w pokoju w akademiku...


--
pozdrawiam
Piotr
XLR250&bmw_f650_dakar

Adam Wysocki

unread,
Apr 14, 2014, 4:38:25 AM4/14/14
to
"\(c\)RaSz" <NO_SPAM...@poczta.onet.pl> wrote:

> A zaś co do "ewolucji SSD" wskazanej przez A. Wysockiego - to jakoś odnoszę
> wrażenie, że wirujące krążki HDD jednak trochę jeszcze pożyją. Nie w
> laptopach oczywiście, ale w maszynach stacjonarnych, a już na pewno - w
> dużych serwerach.

Na pewno pożyją. Sam mam storage na HDD (na osobnym kompie, laptop montuje
sobie to po sshfs po wifi). SSD są dobre do niektórych zastosowań, do
innych jeszcze nie (i pewnie długo nie będą).

--
SELECT finger FROM hand WHERE id = 3;
http://www.chmurka.net/

z

unread,
Apr 14, 2014, 4:54:35 AM4/14/14
to
W dniu 2014-04-14 10:38, Adam Wysocki pisze:
SSD są dobre do niektórych zastosowań, do
> innych jeszcze nie (i pewnie długo nie będą).
>

A z poziomu Kowalskiego który ma 3-5letni komputer, do wydania 300 zł.
Czy oprócz tej tu omawianej niedogodności dbania o wolne miejsce na
dysku są jeszcze jakieś przeciwwskazania???

z

Adam Wysocki

unread,
Apr 14, 2014, 8:27:38 AM4/14/14
to
z <z...@z.pl> wrote:

> A z poziomu Kowalskiego który ma 3-5letni komputer, do wydania 300 zł.
> Czy oprócz tej tu omawianej niedogodności dbania o wolne miejsce na
> dysku są jeszcze jakieś przeciwwskazania???

No jak jebnie, to jebnie. Z uszkodzonego HDD często da się coś
odzyskać, przy SSD może to być trudniejsze.

Ale ludzie dzielą się na takich, którzy robią backupy i takich,
którzy będą je robili...

z

unread,
Apr 14, 2014, 9:14:25 AM4/14/14
to
W dniu 2014-04-14 14:27, Adam Wysocki pisze:
> No jak jebnie, to jebnie. Z uszkodzonego HDD często da się coś
> odzyskać, przy SSD może to być trudniejsze.
>
> Ale ludzie dzielą się na takich, którzy robią backupy i takich,
> którzy będą je robili...
>

Znaczy... nową / główną przeszkodą jest cena za GB (coś za coś) a reszta
to bzdety z którymi borykamy się od wieków :-)

z

PS. Kolega celne to ujął: "Nareszcie produkują dyski twarde dostosowane
do kompa z przed pięciu lat" :-)

Latet

unread,
Apr 14, 2014, 10:47:30 AM4/14/14
to
> - PAni Zosiu, Pani dysk jest w 90% pelny i bedzie przez to dzialala coraz
> wolniej, zalecamy zwolneinie miejsca...

Właśnie dlatego warto z góry (na nowiutkim dysku) ograniczyć wielkość partycji i
wtedy p. Zosia nie musi robić nic, a dysk nie zwolni.

zil0g

unread,
Apr 14, 2014, 11:28:04 AM4/14/14
to
*Latet* wdusil[a] knefle:

>Właśnie dlatego warto z góry (na nowiutkim dysku) ograniczyć wielkość partycji i
>wtedy p. Zosia nie musi robić nic, a dysk nie zwolni.

Czyli do tej pory nie rozwiaznay problem zapisu i spadku wydajnosci
zostal przerzucony na juzerow.



(c)RaSz

unread,
Apr 14, 2014, 3:25:00 PM4/14/14
to
Użytkownik "marfi" napisał w
news:534862a7$0$2165$6578...@news.neostrada.pl...
:
: Uży poleceniaj: "xbootmgr -trace boot -prepsystem"

W jakim trybie to polecenie trzeba wydać?
No i co ono spowoduje, formatowanie dysku bez pytania o potwierdzenie?

mr misio

unread,
Apr 14, 2014, 4:19:38 PM4/14/14
to
Użytkownik zil0g napisał:
A bo to pierwszy raz?

Latet

unread,
Apr 14, 2014, 4:27:16 PM4/14/14
to
Chciwość i pazerność producentów. Dotyczy dziś zresztą producentów wszystkiego.
Całą pamięć udostępniają jako wolną, bo szary user woli kupić dysk 128GB niż
90GB za tę samą cenę. Konkurencja nie zawsze działa na korzyść klientów, czasem
wręcz odwrotnie, to chyba klasyczny przykład.

Nie psuje mi to jednak "radości" i "energii", jaką w skostniały świat pecetów
wniosło pojawienie się dysków SSD. Ja już sobie naprawdę średnio wyobrażam dysk
mechaniczny jako systemowy.

z

unread,
Apr 15, 2014, 9:56:07 AM4/15/14
to
W dniu 2014-04-08 23:32, Latet pisze:
> Z moich doświadczeń wynika, że 10% powinno wystarczyć do zachowania
> dysku w formie - mam tu na mysli dysk systemowy, ale cały zaszyfrowany,
> więc w pewnym sensie jakby cały pełny. Początkowo próbowałem bez żadnego
> "nadmiaru" i wydajność leciała na łeb na szyję (prędkość zapisu spadła
> 10x).
>

To jeszcze pytanie na koniec :-)
Jeśli zdarzy się już tak że zapełnimy dysk SSD do pełna (no prawie) i
wydajność spadnie to czy po zwolnieniu miejsca powróci on do dawnej
świetności automatycznie czy trzeba coś kombinować?

z

Latet

unread,
Apr 15, 2014, 11:25:45 AM4/15/14
to
> To jeszcze pytanie na koniec :-)
> Jeśli zdarzy się już tak że zapełnimy dysk SSD do pełna (no prawie) i
> wydajność spadnie to czy po zwolnieniu miejsca powróci on do dawnej świetności
> automatycznie czy trzeba coś kombinować?

Samo zwolnienie miejsca nie wystarczy, potrzebny jest jeszcze TRIM.
Na dyskach które kompresują dane dobrze też sprawdza się (zamist trim lub
niezależnie) zapisanie całego wolnego obszaru dużymi plikami o monotonnej
zawartości (np. plik tekstowy zawierający powtórzoną miliony razy jedną literę).

zil0g

unread,
Apr 15, 2014, 11:51:30 AM4/15/14
to
*Latet* wdusil[a] knefle:

>Chciwość i pazerność producentów. Dotyczy dziś zresztą producentów wszystkiego.
>Całą pamięć udostępniają jako wolną, bo szary user woli kupić dysk 128GB niż
>90GB za tę samą cenę. Konkurencja nie zawsze działa na korzyść klientów, czasem
>wręcz odwrotnie, to chyba klasyczny przykład.
>Nie psuje mi to jednak "radości" i "energii", jaką w skostniały świat pecetów
>wniosło pojawienie się dysków SSD. Ja już sobie naprawdę średnio wyobrażam dysk
>mechaniczny jako systemowy.

Zanim te smieszne firmy opanuja technologie z ktora niezbyt sobie radza, a cena
bedzie max 2x wyzsza od mechanicznych wtedy dojde do podobnych wnioskow :)
A hybrydowe tez sa calkiem chyze.

z

unread,
Apr 15, 2014, 11:59:43 AM4/15/14
to
W dniu 2014-04-15 17:25, Latet pisze:
> Samo zwolnienie miejsca nie wystarczy, potrzebny jest jeszcze TRIM.
> Na dyskach które kompresują dane dobrze też sprawdza się (zamist trim
> lub niezależnie) zapisanie całego wolnego obszaru dużymi plikami o
> monotonnej zawartości (np. plik tekstowy zawierający powtórzoną miliony
> razy jedną literę).

To żeby mieć TRIM to jest podstawa podstaw. (win764) :-)
Jeśli go mam to po zwolnieniu miejsca do 75% wszystko wróci do normy?

z


z

unread,
Apr 15, 2014, 12:48:09 PM4/15/14
to
I jeszcze najostatniejsze pytanie :-)
Samsung Magican (taki program narzędziowy dodawany do dysku)
Proponuje mi zastosować:
Over provisioning optimizes (OP)
Zanim zrobię coś głupiego sylabizując angielszczyznę ;-) ...
Czy warto przeznaczyć 10% pojemności na tą opcję.
Czy to bezpieczne? Bo jest też ostrzeżenie:
"Note: Using a RAW partition may damage your data"
To jest chyba to zabezpieczenie dla pani Zosi żeby nie zapchała dysku :-)

z

Latet

unread,
Apr 15, 2014, 4:22:47 PM4/15/14
to
Zdaje się, ze on chce po prostu zmniejszyć partycję, a może i strimować resztę
przy okazji. Ja bym to jednak zrobił ręcznie.

Adam Wysocki

unread,
Apr 16, 2014, 5:26:13 AM4/16/14
to
z <z...@z.pl> wrote:

> To żeby mieć TRIM to jest podstawa podstaw. (win764) :-)

No niekoniecznie, Androidy dopiero od niedawna mają. Ja sobie musiałem sam
zapewnić trima.

> Jeśli go mam to po zwolnieniu miejsca do 75% wszystko wróci do normy?

Tak.
0 new messages