Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Nowe jadro

1 view
Skip to first unread message

Lech Wiktor Piotrowski

unread,
Mar 11, 2008, 12:46:40 PM3/11/08
to
Nowe jadro, a w zasadzie stare, ale rozgryzione, ma byc juz w kwietniu
podobno. W tej chwili jest skonczone w 60%. Swoja droga musze wypytac
pashe, jak oni robia to jadro, bo jestem bardzo ciekawy.

Tak czy siak, wlasne jadro z kodem otwartym dla developerow, to nawet
optymistyczna wizja, wreszcie bedzie mozna cos zmieniac.

Ninik

unread,
Mar 11, 2008, 12:58:08 PM3/11/08
to
Lech Wiktor Piotrowski pisze:

Coś czuję, że to jądro się zlinuksieje mimo wszystko :( Ale oby nie, bo
jedynie w voyagerze nadzieja.


--
)\._.,--....,'``. fL Dominik Chmaj
.b--. /; _.. \ _\ (`._ ,. gg:919564 skype:ninik_
`=,-,-'~~~ `----(,_..'--(,_..'`-.;.' http://www.dominik.chmaj.net

qrak

unread,
Mar 11, 2008, 5:22:33 PM3/11/08
to
Dnia 11-03-2008 o 17:58:08 Ninik <ni...@dominik.kei.pl> napisał(a):

> Lech Wiktor Piotrowski pisze:
>> Nowe jadro, a w zasadzie stare, ale rozgryzione, ma byc juz w kwietniu
>> podobno. W tej chwili jest skonczone w 60%. Swoja droga musze wypytac
>> pashe, jak oni robia to jadro, bo jestem bardzo ciekawy.
>> Tak czy siak, wlasne jadro z kodem otwartym dla developerow, to nawet
>> optymistyczna wizja, wreszcie bedzie mozna cos zmieniac.
>
> Coś czuję, że to jądro się zlinuksieje mimo wszystko :( Ale oby nie, bo
> jedynie w voyagerze nadzieja.
>
>

Wg. mnie to ludzie powinni zbojkotowac ten system i przestac go uzywac.
Sam mam sentyment do OS/2 i do dzisiaj uznaje go jako jeden z najlepszych,
o ile nie najlepszy system, ale po co wielbic cos, jak producent tego cuda
olewa nas userow? Nic nie daly petycje/grozby/prosby/dawanie
tylka/propozycje obciagania itd. IBM nadal ma to w nosie i inwestuje
masakryczna kase w Linuksa. Wlasnie z tego powodu, ze inwestuje w Linuksa,
to dluuugo jeszcze nie ma zamiaru wesprzec rozwoj swojego starego dziecka.
I nie wesprze go nigdy, bo na serwery srednio ten system sie nadaje, a na
stacje klienckie jest juz zbyt malo popularny. Nawet Linux o ktorym
slyszalo conajmniej 50% posiadaczy kompow, nadal uzywa Windowsow i system
ten ma raptem (optymistycznie) kilka % udzalu w rynku. Nawet jesli by juz
rozpracowano OS/2, to tak jak inne systemy (np. AmigaOS, BeOS itp) stanie
sie kalka GNU. Jedyne co bedzie go odroznialo od reszty, to system plikow
i jajko, ktore notabene na dzien dzisiejszy nie jest juz jakims cudem
techniki. Cala reszta zostanie zaimportowana z GNU. Nawet architekture
nowych wersji jajka w OS/2 trzeba bedzie upodobnic do tej jaka jest w
Linuksie, bo jakos trzeba bedzie importowac np. sterowniki do urzadzen,
lub implementowac roznorakie uslugi i soft z Linuksa. Powstanie kolejny
klon linuksopodobny... Nawet KDE w ten wynalazek wklepia, bo po co robic
cos od nowa?

Tak wiec na koniec zapytam sie-komu i po co sluzylby w dzisiejszych
czasach ten wynalazek i po co wspierac cos, skoro nawet sam tworca nie ma
najmniejszego zamiaru choc minimalnie wesprzec?

Zapomnialbym o tym, ze IBM moze by i wsparl ten system, a nawet wypuscilby
go w calosci ze zrodlami, ale cosik mi sie zdaje, ze to byl system
tworzony wspolnie z MS i chyba obowiazuja ich jakies umowy handlowe
(notabene Windows NT to byla zmodyfikowana kopia OS/2). Jesli nawet maja
to na wylacznosc, to mozliwe ze nie chca pozbywac sie patentow i innych
dziwnych praw o ktorych tylko oni wiedza ;)
--
Pozdrawiam M.K.
Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/

Adam Płaszczyca

unread,
Mar 12, 2008, 3:41:33 AM3/12/08
to
On Tue, 11 Mar 2008 22:22:33 +0100, qrak <a...@bbb.ccc> wrote:

>Wg. mnie to ludzie powinni zbojkotowac ten system i przestac go uzywac.

Bo?

>Sam mam sentyment do OS/2 i do dzisiaj uznaje go jako jeden z najlepszych,
>o ile nie najlepszy system, ale po co wielbic cos, jak producent tego cuda
>olewa nas userow? Nic nie daly petycje/grozby/prosby/dawanie
>tylka/propozycje obciagania itd. IBM nadal ma to w nosie i inwestuje
>masakryczna kase w Linuksa. Wlasnie z tego powodu, ze inwestuje w Linuksa,

A co mnie interesuje w co IBM inwestuje? Ja uzywam nie tego, co nowe,
tylko to, co dobre. OS/2 spełnia moje wymagania i sobie spokojnie stoi
:D

>to dluuugo jeszcze nie ma zamiaru wesprzec rozwoj swojego starego dziecka.
>I nie wesprze go nigdy, bo na serwery srednio ten system sie nadaje, a na

Dobrze, że o tym nie wiedziałem :D

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ GG: 3524356

qrak

unread,
Mar 12, 2008, 9:05:37 AM3/12/08
to
Dnia 12-03-2008 o 08:41:33 Adam Płaszczyca
<trzy...@oldfield.spamnie.org.pl> napisał(a):

>
>> Wg. mnie to ludzie powinni zbojkotowac ten system i przestac go uzywac.
>
> Bo?
>
>> Sam mam sentyment do OS/2 i do dzisiaj uznaje go jako jeden z
>> najlepszych,
>> o ile nie najlepszy system, ale po co wielbic cos, jak producent tego
>> cuda
>> olewa nas userow? Nic nie daly petycje/grozby/prosby/dawanie
>> tylka/propozycje obciagania itd. IBM nadal ma to w nosie i inwestuje
>> masakryczna kase w Linuksa. Wlasnie z tego powodu, ze inwestuje w
>> Linuksa,
>
> A co mnie interesuje w co IBM inwestuje? Ja uzywam nie tego, co nowe,
> tylko to, co dobre. OS/2 spełnia moje wymagania i sobie spokojnie stoi
> :D
>

No to zobaczymy ile lat jeszcze pociagniesz na tym zabytku :) Fakt-do
klepania notatek bedzie sie nadawac nawet i za 50 lat, ale wowczas juz
bedzie sprzet o wiele bardziej chocby energooszczedny, gdzie zupelnie nie
bedzie oplacalne pisac notatek w tym zabytku na zabytkowym sprzecie. Jak
juz zreszta poprzednio napisalem-ja sam mam sentyment do tego OS, ale
skoro tworca ma go gdzies, to pora poszukac rozwiazan, gdzie jest wsparcie
chocby jakis korporacji. I nie jestem bynajmniej z obozu
linuksiarzy.Uzywam Windows XP, ale tez *BSD, ktore przy wsparciu
programistow, mialo by szanse zaistniec bardziej na desktopach. A tak to
pakujecie energie w to eCoS tam, ktore nie ma nawet promila promila
udzialu w rynku. Pamietam jeszcze w miare dobre czasy dla os/2 - ok 1996r.
Pojechalem na gielde komputerowa do Katowic, by chociaz pirata gdzies
kupic (nagrana plyta CDR kosztoala wtedy ok 90zl) i wyobraz sobie, ze nikt
nie mial "takiej gry" ;] Cudem udalo mi sie po kilku mies. pozniej kupic
legala. O zdobyciu _legalnego_ upgrade do 4ki to juz nawet nie pisze, bo
to byla paranoja... po czym zakonczyla sie moja fascynacja na tejze
wlasnie wersji-niegdys cud techniki, a dzisiaj ciekawy zabytek i idealny
przyklad, jak majac super produkt mozna "dac ciala".

>> to dluuugo jeszcze nie ma zamiaru wesprzec rozwoj swojego starego
>> dziecka.
>> I nie wesprze go nigdy, bo na serwery srednio ten system sie nadaje, a
>> na
>
> Dobrze, że o tym nie wiedziałem :D
>

A nadaje sie? Chyba jako serwer wydrukow, a i to w malych firmach i tylko
tam, gdzie drukarki sa juz troche wiekowe, bo nie sadze, by z kazda nowa
drukarka wspolpracowal bez problemu.

--

Adam Płaszczyca

unread,
Mar 12, 2008, 10:26:00 AM3/12/08
to
On Wed, 12 Mar 2008 14:05:37 +0100, qrak <a...@bbb.ccc> wrote:

>> A co mnie interesuje w co IBM inwestuje? Ja uzywam nie tego, co nowe,
>> tylko to, co dobre. OS/2 spełnia moje wymagania i sobie spokojnie stoi
>> :D
>>
>No to zobaczymy ile lat jeszcze pociagniesz na tym zabytku :) Fakt-do
>klepania notatek bedzie sie nadawac nawet i za 50 lat, ale wowczas juz

Na razie ciągnę od 10 latek i nie narzekam.

Natomiast zawsze poajwi się jakiś anonimek - trzęsidupek i będzie
kłapał dziobem.

Lech Wiktor Piotrowski

unread,
Mar 12, 2008, 11:17:57 AM3/12/08
to
Ninik wrote:
> Lech Wiktor Piotrowski pisze:
>> Nowe jadro, a w zasadzie stare, ale rozgryzione, ma byc juz w kwietniu
>> podobno. W tej chwili jest skonczone w 60%. Swoja droga musze wypytac
>> pashe, jak oni robia to jadro, bo jestem bardzo ciekawy.
>>
>> Tak czy siak, wlasne jadro z kodem otwartym dla developerow, to nawet
>> optymistyczna wizja, wreszcie bedzie mozna cos zmieniac.
>
> Coś czuję, że to jądro się zlinuksieje mimo wszystko :( Ale oby nie, bo
> jedynie w voyagerze nadzieja.
>

To jest jadro OS/2. Chyba zeby oryginalne jadro OS/2 zlinuksiowialo, to
cud musialby sie zdarzyc. Przeciez to zupelnie inna architektura.

A co do voyagera mam kolosalne watpliwosci - i do podejscia chlopcow
ktore pamietam z Warpstocka - ze w sumie OS/2 to tylko WPS, i do tego,
ze zdaje sie wybrali jadro linuxa jako podstawe, czyli sie mimo wszystko
cofamy...

Pamietam ze chlopcy argumentowali, ze kto teraz uzywa programow
stworzonych tylko dla OS/2. A ja uzywam wielu, chociaz sa juz czesto
przestarzale i niestety bardzo czesto mnie szlag trafia jak uzywam
portow z opensourcu, jak mozilla, openoffice, thunderbird itd itp. Jaki
system, taki software - soft pisany niegdys specjalnie dla OS/2 mial
jakosc OS/2, bez porownania lepsza, niz duza czesc z opensourcowych portow.

Lech Wiktor Piotrowski

unread,
Mar 12, 2008, 11:21:02 AM3/12/08
to
qrak wrote:
> Dnia 11-03-2008 o 17:58:08 Ninik <ni...@dominik.kei.pl> napisał(a):
>
>> Lech Wiktor Piotrowski pisze:
>>> Nowe jadro, a w zasadzie stare, ale rozgryzione, ma byc juz w
>>> kwietniu podobno. W tej chwili jest skonczone w 60%. Swoja droga
>>> musze wypytac pashe, jak oni robia to jadro, bo jestem bardzo ciekawy.
>>> Tak czy siak, wlasne jadro z kodem otwartym dla developerow, to
>>> nawet optymistyczna wizja, wreszcie bedzie mozna cos zmieniac.
>>
>> Coś czuję, że to jądro się zlinuksieje mimo wszystko :( Ale oby nie,
>> bo jedynie w voyagerze nadzieja.
>>
>>
>
> Wg. mnie to ludzie powinni zbojkotowac ten system i przestac go uzywac.
> Sam mam sentyment do OS/2 i do dzisiaj uznaje go jako jeden z
> najlepszych, o ile nie najlepszy system, ale po co wielbic cos, jak
> producent tego cuda olewa nas userow?
>

Zbojktowanie tez nic nie da. Przeciez taki bojkot to marzenie IBM.

> (optymistycznie) kilka % udzalu w rynku. Nawet jesli by juz rozpracowano
> OS/2, to tak jak inne systemy (np. AmigaOS, BeOS itp) stanie sie kalka
> GNU. Jedyne co bedzie go odroznialo od reszty, to system plikow i jajko,
> ktore notabene na dzien dzisiejszy nie jest juz jakims cudem techniki.
> Cala reszta zostanie zaimportowana z GNU. Nawet architekture nowych
> wersji jajka w OS/2 trzeba bedzie upodobnic do tej jaka jest w Linuksie,
> bo jakos trzeba bedzie importowac np. sterowniki do urzadzen, lub
> implementowac roznorakie uslugi i soft z Linuksa. Powstanie kolejny klon
> linuksopodobny... Nawet KDE w ten wynalazek wklepia, bo po co robic cos
> od nowa?
>

Przy takim scenariuszu, to uzywanie OS/2 faktycznie nie mialoby sensu.
Na szczescie to tylko jeden z wielu mozliwych scenariuszy.

A ja u swoich znajomych linuksiarzy obserwuje od jakiegos czasu
tendencje "szukania nowych dystrybucji linuksa". Z zewnetrznej
obserwacji wynika, ze popularny dystrybucje staja sie juz nierzadko
takim windowso-podobnym dramatem, ze poziom irytacji wzrasta ponad
wczesniej ustalone granice ;)

qrak

unread,
Mar 12, 2008, 7:03:29 PM3/12/08
to
Dnia 12-03-2008 o 15:26:00 Adam Płaszczyca
<trzy...@oldfield.spamnie.org.pl> napisał(a):

> On Wed, 12 Mar 2008 14:05:37 +0100, qrak <a...@bbb.ccc> wrote:
>
>>> A co mnie interesuje w co IBM inwestuje? Ja uzywam nie tego, co nowe,
>>> tylko to, co dobre. OS/2 spełnia moje wymagania i sobie spokojnie stoi
>>> :D
>>>
>> No to zobaczymy ile lat jeszcze pociagniesz na tym zabytku :) Fakt-do
>> klepania notatek bedzie sie nadawac nawet i za 50 lat, ale wowczas juz
>
> Na razie ciągnę od 10 latek i nie narzekam.
>
> Natomiast zawsze poajwi się jakiś anonimek - trzęsidupek i będzie
> kłapał dziobem.

Do domowego uzytku, dla masochistow jak najbardziej sie ten OS nadaje :)
Co do wspomnianego linuksa, to moja przygoda z nim zakonczyla sie ok
2003r. Moze poklapie jeszcze moim anonimowym dziobem, ale serio-chcialbym
widziec sens we wspieraniu tego trupa, na ktorego nie pisze sie juz
natywnych programow, tylko importuje sie wszystko z GNU. Fakt faktem,
dawno sie nie bawilem tym systemem(zakonczylem na eCS 1.02?), wiec i
nowinek w nim zaszytych nie znam. Moim zdaniem ludzie niezadowoleni z
Linuksa i innych tego typu inicjatyw, powinni sie spiknac i zaczac
opracowywac cos nowego. Uwazam, ze czesc swietnych rozwiazan z OS/2
rowniez by sie tam znalazlo (aczkolwiek dumam co, bo Open Source ma to
wszystko :/). OS/2 przypomina mi AmigaOS, rownie swietnego OS.
Wspomniales, ze Ty uzywasz... Zapewne nawet jeszcze z kilka firm na
swiecie tego uzywa, _bo_musi_... Ale trend jest taki, ze rynek zaczyna byc
dzielony na trzy kawalki i nic juz tego trendu nie zmieni. Pierwszy to
produkty MS (co by o tych systemach nie gadac, zdobywaja rynek i zwiekszac
go beda w kazdej dziedzinie). Drugi to wspomniane Linuksy i pokrewne z
rodziny GNU. Trzecia grupa to niszowe/specjalizowane : OSX, Solaris,AIX
itepe. Nie wymienilem tutaj rynku software do produktow typu komorki,
nawigacja itd, jak i coraz popularniejszych aplikacji/rozwiazan WEBowych
(Google to juz potega swiatowa, z ogromnym kapitalem na reklame/inwestycje
swoich beznadziejnych, ale coraz bardziej popularnych "darmowych"
zabawek). Nawet gdyby OS/2 zostal w 100% rozkodowany/otwarty, to bez
wsparcia DUZYCH firm, jak i producentow hardware nic nie zyska. Nawet
jesli bylby to cud malina super duper system, to bez wsparcia
finansowego/marketingowego NIE MA SZANS.A IBM nie otworzy kodu, z jednej
prostej przyczyny: za duzo wpakowali w Linuksa, by teraz wyrzucac kase na
promocje nieboszczyka, ktory mialby konkurowac z Linuksem.
OS/2 nie ma nawet swojej niszy, w ktora by mogl sie wstrzelic. Rynek
serwerow juz jest opanowany miedzy *BSD/Linux/Windows/UNIX, a rynek
desktopow nadal nalezy do MS, pomimo isnienia Linuksa(wszystkomajacego).
Nawet architektura OS/2 jest juz zabytkowa i niezbyt odpowiada dzisiejszym
czasom...

I to by bylo na tyle klapania dziobem na dzisiaj ;)


--
Pozdrawiam :)

qrak

unread,
Mar 12, 2008, 7:31:51 PM3/12/08
to
Dnia 12-03-2008 o 16:21:02 Lech Wiktor Piotrowski <lew...@fuw.edu.pl>
napisał(a):

Ja wlasnie nie widze innego scenariusza. To ze Linuksowcy szukaja
alternatyw, nie oznacza, ze musza sie przesiadac na zupelnie inna
architekture. Maja do wyboru dwa wiodace (KDE,Gnome) + kilka lzejszych
"windowsow". OS/2 bylby fajna alternatywa dla Windows, ale kiedys...
Dzisiaj sukcesem Linuksa nie jest li tylko darmowosc i dostep do zrodel,
ale tez MNOGOSC rozwiazan, jakie moga w nim zaimplementowac. To ze jakas
dystrybucja jest juz opasla, nie znaczy, ze za chwile nie powstanie nowa
odchudzona/zmieniona/latwiejsza itd. Ale nadal bedzie na jajku Linux. Cien
szansy widze jesli chodzi o prostote w OS/2. Czyli nie ma tych root'ow
userow, chmod'ow i innych dobrodzienstw jak w uniksopodobnych systemach,
za to wzrasta jak w windowsach szansa na bardziej dziurawy system, w
ktorym tez moga panoszyc sie robale. W sumie OS/2 to niejako taki troche
inny Windows (bardziej pasowalo by na odwrot;) ). Drugi cien szansy
widzialbym w uruchamianiu programow pisanych dla Windows na OS/2-wtedy
faktycznie bylby cien szansy, ze ludzie zaczeli by patrzec na to juz
inaczej... Ale znow-wszystko majacy Linuks nie ma jednego-wsparcia
DirectX, a to przeklada sie na zainteresowanie/brak danym systemem. Niby
jest Cedega, ale jak ludziska maja placic za jakis tam program, by
uruchomic gry z Windowsa, to wola zaplacic za Windowsa...Nalezy tez wziasc
pod uwage, ze prubuje sie tworzyc darmowego Windowsa... i pomimo kilku lat
projekt ReactOS nadal jest jakby w powijakach. Nalezy sie zatem
zastanowic-pomimo masy ludzi, ktorzy znaja Windowsy i ktorzy chcieli by
miec "wolnego" Windowsa, czemu ten projekt nadal jest tak do tylu, zamiast
byc juz daleko do przodu? A teraz wezmy malutenka garstke pasjonatow OS/2,
ktorzy chca stworzyc cos na wzor ReactOS... Moze za kilkadziesiat lat... ;)

I tak zle i tak niedobrze... ale pomimo wszystko trzymam kciuki, bo mi
sie zatesknilo do dobrego poczciwego OS/2 :)

--
Pozdrawiam

Adam Płaszczyca

unread,
Mar 13, 2008, 4:03:55 AM3/13/08
to
On Thu, 13 Mar 2008 00:03:29 +0100, qrak <a...@bbb.ccc> wrote:

>>
>> Na razie ciągnę od 10 latek i nie narzekam.
>>
>> Natomiast zawsze poajwi się jakiś anonimek - trzęsidupek i będzie
>> kłapał dziobem.
>
>Do domowego uzytku, dla masochistow jak najbardziej sie ten OS nadaje :)

Tak , tak, tylko najnowsze jest najlepsze :D
Idź sobie na pl.comp.os.advocacy

qrak

unread,
Mar 13, 2008, 7:56:10 AM3/13/08
to
Dnia 13-03-2008 o 09:03:55 Adam Płaszczyca
<trzy...@oldfield.spamnie.org.pl> napisał(a):

> On Thu, 13 Mar 2008 00:03:29 +0100, qrak <a...@bbb.ccc> wrote:
>
>>>
>>> Na razie ciągnę od 10 latek i nie narzekam.
>>>
>>> Natomiast zawsze poajwi się jakiś anonimek - trzęsidupek i będzie
>>> kłapał dziobem.
>>
>> Do domowego uzytku, dla masochistow jak najbardziej sie ten OS nadaje :)
>
> Tak , tak, tylko najnowsze jest najlepsze :D
> Idź sobie na pl.comp.os.advocacy

Eeeeee... na Viśta nie jezdze ;] A dobry flame czasem nie jest zly, jesli
jest konstruktywny i nie obraza nikogo ;)
Stare jest czasem lepsze niz najnowsze, ale... jak padnie Ci stary sprzet,
na ktorym chodzilo to stare, to... nie wiem, czy bedzie Ci sie oplacalo
modernizowac tenze sprzet, bo koszta beda niewspolmierne do tego, co
otrzymasz :)

Ale OK OK OK... juz mnie nie ma ;)


--

Lech Wiktor Piotrowski

unread,
Mar 13, 2008, 8:38:58 AM3/13/08
to
qrak wrote:
> Dnia 12-03-2008 o 16:21:02 Lech Wiktor Piotrowski <lew...@fuw.edu.pl>
> napisał(a):

> I tak zle i tak niedobrze... ale pomimo wszystko trzymam kciuki, bo mi

> sie zatesknilo do dobrego poczciwego OS/2 :)
>

No i co ja mialbym odpowiedziec? Mozna dyskutowac na temat trafnosci
tych przemyslen, ale... nic z tego nie wyniknie ;)

Adam Płaszczyca

unread,
Mar 14, 2008, 5:25:44 AM3/14/08
to
On Thu, 13 Mar 2008 12:56:10 +0100, qrak <a...@bbb.ccc> wrote:

>Eeeeee... na Viśta nie jezdze ;] A dobry flame czasem nie jest zly, jesli
>jest konstruktywny i nie obraza nikogo ;)
>Stare jest czasem lepsze niz najnowsze, ale... jak padnie Ci stary sprzet,
>na ktorym chodzilo to stare, to... nie wiem, czy bedzie Ci sie oplacalo
>modernizowac tenze sprzet, bo koszta beda niewspolmierne do tego, co
>otrzymasz :)

Jak będe miał taki problem, to zmienię system. Na razie działa i nie
widze powodów, dla których miałbym zmieniać.

Mariusz

unread,
Mar 15, 2008, 9:05:50 PM3/15/08
to Lista dyskusyjna OS2. OS2 z zewnątrz i od środka.

Adam Płaszczyca wrote:

>On Thu, 13 Mar 2008 12:56:10 +0100, qrak <a...@bbb.ccc> wrote:
>

>>Stare jest czasem lepsze niz najnowsze, ale... jak padnie Ci stary sprzet...,

>>czy bedzie Ci sie oplacalo modernizowac tenze sprzet, bo koszta beda niewspolmierne do tego, co
>>otrzymasz :)
>>

No! - mam sprzęt nie najnowszej generacji i problem z przenoszeniem
plików, gdyż jakoś winda niezbyt ochoczo otwiera duże pliki , którymi
OS2 obraca bez problemu...
To jest jak z moim Mercedesem - ma już 27 lat i jakoś nie przestał być
Mercedesem;)
Od nowych tej klasy pali tylko litr lub dwa więcej, a słowo mechanik czy
awaria - nie istnieje - wymieniam tylko to co przewiduje instrukcja -
bajecznie proste.
Może mam go wymienić na Punto? - Lechu ma rację z tymi muchami:)

>Jak będe miał taki problem, to zmienię system. Na razie działa i nie
>widze powodów, dla których miałbym zmieniać.
>

A jaki problem można mieć ze sprzętem działającym pod OS/2 ?
- jak już działa to puki prądu w gniazdku starczy, będzie działać.

--
Mariusz Błaszak m...@granit.univ.szczecin.pl
< OS/2: Logic, not magic >

Jacek_P

unread,
Apr 5, 2008, 7:10:10 PM4/5/08
to
qrak <a...@bbb.ccc> napisal:

> (notabene Windows NT to byla zmodyfikowana kopia OS/2)

Dezinformujesz. Windows NT powstalo na bazie przejetego
od Digitala dzialu systemowego i niedokonczonej kolejnej
wersji kernela dla VMS, a z OS/2 nie mialo nic wspolnego.
--
Pozdrawiam,

Jacek

Mariusz

unread,
Apr 7, 2008, 1:51:05 AM4/7/08
to Lista dyskusyjna OS2. OS2 z zewnątrz i od środka.

Jacek_P wrote:

Aaaabsolutnie nic :-D :-D :-D

Jan Gromadzki

unread,
Apr 7, 2008, 5:10:14 AM4/7/08
to o...@man.lodz.pl
On Sat, 5 Apr 2008 23:10:10 +0000 (UTC)
Jacek_P <Zima-...@cyf-kr.edu.pl> wrote:

> Dezinformujesz. Windows NT powstalo na bazie przejetego
> od Digitala dzialu systemowego i niedokonczonej kolejnej
> wersji kernela dla VMS, a z OS/2 nie mialo nic wspolnego.

Poza systemem plików początkowo. A i potem NTFS miał takie samo
oznaczenie jak HPFS, więc coś wspólnego jednak było :)

JG

Jacek_P

unread,
Apr 16, 2008, 5:26:05 PM4/16/08
to
Mariusz <m...@granit.univ.szczecin.pl> napisal:

> Aaaabsolutnie nic :-D :-D :-D

Mowilem o kernelu, a nie otoczce GUI i innych bzdetach.
--
Pozdrawiam,

Jacek

0 new messages