Z pozdrowieniami - Jan Waliszewski
jan kropka waliszewski małpka t-system kropka com kropka pl
> Po kilkunastu wieczorach udało mi się doprowadzić do szczęsliwego końca
> polskie tłumaczenie Larsen Commandera. Prawdopodobnie ukaże się na
> stronie domowej programu i na Hobbesie, póki co dla zainteresowanych
> jest dostępne poprzez maila.
Hmmm... zawsze używałem File Commandera i zdecydowanie wolę go od np.
różnych okienkowych nakładek (może dlatego, że lubię tryb tekstowy).
Czy w LC jest coś, co usprawiedliwiałoby przesiadkę?
Pozdrawiam,
Sławomir Stachniewicz.
--
stachnie (at) gmail.com
http://stachnie.republika.pl/
GS/CS d-> s-:- a C++ ULH P L+ E---- W++ N++ !o K? w-- O++ M- V PS--
PE++ Y+ PGP- !t !5 !X !R !tv b++ DI? !D G++ e++++>+++++ h--- r+++ y?
Myślę, że w przypadku menadżerów plików w dużej mierze decyduje
przyzwyczajenie. Używam wymiennie Larsen Commandera i DN/2. Mam wrażenie
, że Dos Navigator/2 gorzej zarządza pamięcią: bywa że po uruchomieniu
DN/2 mam problemy z dostępnością pamięci dla później uruchamianych
programów. Ponadto zaletą jest, że obydwa programy są darmowe (choć w
przypadku Larsen Commandera jestem jeszcze posiadaczem płatnej wersji).
Na pewno w przypadku osób, które zaliczyły epokę DOSa tekstowe menadżery
plików miały zaletę na ogół dość dobrej zgodności z Nortonem Commanderem
dla DOS.
Pozdrawiam - Jan Waliszewski
I chyba dlatego tak lubię FC (również pod Windą) - jest to "lepszy NC
niż NC" ;) Nb. pod DOS używałem Volkov Commandera (ktoś go jeszcze
pamięta?).
S.
Pamięta, pamięta. On chyba jako pierwszy miał funkcję zliczania
objętości plików w poddrzewie danego katalogu.
--
Pozdrawiam,
Jacek
> > Nb. pod DOS używałem Volkov Commandera (ktoś go jeszcze
> > pamięta?).
> Pamięta, pamięta. On chyba jako pierwszy miał funkcję zliczania
> objętości plików w poddrzewie danego katalogu.
Fakt, to było niezłe - ale jeszcze bardziej mi się podobała
minimalna ilość zajętej pamięci (IIRC dzięki użyciu pewnej
nieudokumentowanej funkcji DOS) :)
>> > Nb. pod DOS używałem Volkov Commandera (ktoś go jeszcze
>> > pamięta?).
>> Pamięta, pamięta. On chyba jako pierwszy miał funkcję zliczania
>> objętości plików w poddrzewie danego katalogu.
>
> Fakt, to było niezłe - ale jeszcze bardziej mi się podobała
> minimalna ilość zajętej pamięci (IIRC dzięki użyciu pewnej
> nieudokumentowanej funkcji DOS) :)
>
>
> S.
O ile mnie pamiec nie zawodzi, jako jeden z nielicznych mial tez obsluge
dlugich nazw plikow...
--
SprzedamTO.pl
FC/2 też miał.
--
Pozdrawiam,
Jacek
> jurajski Jaskiniowiec napisal:
>> O ile mnie pamiec nie zawodzi, jako jeden z nielicznych mial tez obsluge
>> dlugich nazw plikow...
>
> FC/2 też miał.
>
Ale byl to natywny OS-owy program, a nie pod DOS? ;-)
OIDP była wersja skompilowana pod OS/2. Jak się kiedyś sprężę
(ile to już sobie obiecuję) to wygrzebię stary dysk
Studenta z Warpowiskiem (niegdysiejszy adres: http://student.mech.pk.edu.pl/warpowisko
link aktualnie nie działa) i zerknę do zawartości. Tyle,
że jeszcze gdzieś jakiś kontroler SCSI UltraWide muszę
wygrzebać.
--
Pozdrawiam,
Jacek
> OIDP była wersja skompilowana pod OS/2. Jak się kiedyś sprężę
> (ile to już sobie obiecuję) to wygrzebię stary dysk
> Studenta z Warpowiskiem (niegdysiejszy adres: http://student.mech.pk.edu.pl/warpowisko
> link aktualnie nie działa) i zerknę do zawartości. Tyle,
> że jeszcze gdzieś jakiś kontroler SCSI UltraWide muszę
> wygrzebać.
Jakby co, to służę ;)
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/