Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Czym robić kopie bezpieczeństwa?

213 views
Skip to first unread message

Marek

unread,
Jan 15, 2013, 5:50:55 AM1/15/13
to
Witam,

Chciałbym dokonywać kopię bezpieczeństwa danych. Nie potrzebuję kopiować
systemu. Trzymam go na oddzielnym dysku więc jeśli padnie, to łatwo go
zainstalować od zera. Posługiwałem się do tej pory systemowym narzędziem
do tego celu lecz mam pewne wątpliwości, które nie wiem czy da się
rozwiązać na poziomie konfiguracji (o ile takowa jest możliwa).

Mianowicie zauważyłem, że kopia działa w taki sposób, że przyrostowo
pakuje mi do pliku te same dane (przynajmniej struktura danych tak
wygląda). Niepotrzebnie to wydłuża operację kopiowania, nie mówiąc o
marnowaniu miejsca. Na dysku posiadam dane typu zdjęcia, które
praktycznie nigdy nie zmieniają się a jedynie dochodzą nowe. Czasem
jakieś usuwam lub modyfikuję. Chciałbym aby te zdjęcia były trzymane
jako kopia lustrzana folderu w systemie. Nie potrzebuję stanu danego
zdjęcia sprzed tygodnia, dwóch, trzech... Ono prawie zawsze będzie takie
samo. A jeśli się zmieni, to nie interesuje mnie stan poprzedni.

Mam też inny katalog, w którym trzymam moją pracę. Tam bez przerwy się
coś zmienia. W kopii zapasowej mógłbym trzymać stan bieżący i być może
stan sprzed tygodnia, może i dwóch. Więcej nie potrzebuję. Czyli u
algorytm backupu mógłby być inny.

No i teraz chciałbym tak skonfigurować (jeśli się da) backup systemowy
lub wykorzystać inne narzędzie, które pozwoli mi na rozsądne tworzenie
kopii wybranych folderów zamiast bezmyślnego przesyłania wielkich
gigabajtów trwającego wieki.

--

Pozdrawiam
Marek

DooMiniK

unread,
Jan 15, 2013, 6:19:09 AM1/15/13
to
Darmowo to pobaw się CobianBackup, genialne narzędzie. Jak masz na to
kasę, to ShadowProtect, genialne^3.


--
Dominik Siedlak (bachus)
bachus(at)post(dot)peel

Marcin Pasternak

unread,
Jan 15, 2013, 6:28:57 AM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 11:50, Marek pisze:

> No i teraz chcia�bym tak skonfigurowa� (je�li si� da) backup systemowy
> lub wykorzysta� inne narz�dzie, kt�re pozwoli mi na rozs�dne tworzenie
> kopii wybranych folder�w zamiast bezmy�lnego przesy�ania wielkich
> gigabajt�w trwaj�cego wieki.

sprawdďż˝ synctoy i/lub freefilesync.

Marek

unread,
Jan 15, 2013, 6:36:20 AM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 12:19, DooMiniK pisze:
>
> Darmowo to pobaw się CobianBackup, genialne narzędzie. Jak masz na to
> kasę, to ShadowProtect, genialne^3.

Dzięki :-) Używasz wersję ShadowProtect desktop? Czy ta wersja nie ma
zablokowanego kopiowania danych na dyski sieciowe?

--

Pozdrawiam
Marek

jurski

unread,
Jan 15, 2013, 6:37:21 AM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 12:28, Marcin Pasternak pisze:
Ja u�ywam darmowego synctoy do archiwizacji (a dok�adniej
synchronizacji) fotografii.
Program sprawdza zawarto�� folder�w i kopiuje tylko zmienione albo nowe
pliki.

--
jurski
---------------------------------------
tak m�odo jak dzi� ju� si� nie spotkamy

DooMiniK

unread,
Jan 15, 2013, 6:39:08 AM1/15/13
to
Używam wersji serwerowej.
Spróbuj, http://www.storagecraft.com/trial_downloads.php

Shadowprotect raz Ci zrobi pełen snapshot partycji, potem według
konfiguracji tylko przyrostowe i działa to w kilka sekund...

Marek

unread,
Jan 15, 2013, 6:44:56 AM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 12:28, Marcin Pasternak pisze:
>
> sprawdďż˝ synctoy i/lub freefilesync.

Dzi�ki :-) Bardzo ma�y jest plik synctoy. Zanim rozpoczn� instalacj�:
czy to jest downloader? Jak to si� obs�uguje? Z poziomu pliku wsadowego?

--

Pozdrawiam
Marek

Marcin Pasternak

unread,
Jan 15, 2013, 6:58:52 AM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 12:44, Marek pisze:
>> sprawdďż˝ synctoy i/lub freefilesync.
>
> Dzi�ki :-) Bardzo ma�y jest plik synctoy. Zanim rozpoczn� instalacj�:
> czy to jest downloader?

je�li ma to ~3 mb to jest ca�y program. z tym�e wymaga .net framework,
je�li nie masz to sam sobie pobierze.

> Jak to si� obs�uguje? Z poziomu pliku wsadowego?

do wyboru do koloru, mo�na wyklika�, mo�na z linii komend:
http://www.windowstipspage.com/synctoy-command-line-switches/
(oczywi�cie to drugie mo�na doda� do harmonogramu zada�).

nrtrt

unread,
Jan 15, 2013, 8:29:33 AM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 11:50, Marek pisze:

> No i teraz chciałbym tak skonfigurować (jeśli się da) backup systemowy
> lub wykorzystać inne narzędzie, które pozwoli mi na rozsądne tworzenie
> kopii wybranych folderów zamiast bezmyślnego przesyłania wielkich
> gigabajtów trwającego wieki.
>
Ja używam od dawna SyncBack i chwalę sobie.

http://www.2brightsparks.com/syncback/

--
pozdro

Marek

unread,
Jan 15, 2013, 8:45:32 AM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 12:39, DooMiniK pisze:

> Shadowprotect raz Ci zrobi pełen snapshot partycji, potem według
> konfiguracji tylko przyrostowe i działa to w kilka sekund...

Super :-) Dzięki. To chyba będzie to czego szukałem.


--

Pozdrawiam
Marek

Luke

unread,
Jan 15, 2013, 11:32:11 AM1/15/13
to
Od wielu lat kopię danych z obu windzianych komputerów robię plikiem bat
który wywołuje serię poleceń rdiff-backup (to taki program do
przyrostowego backupu). Proste, skuteczne, kilkakrotnie mogłem odłowić
wcześniejszą wersję czegoś, którą nadpisałem.

L.

Leon Mazurek (inny)

unread,
Jan 15, 2013, 6:04:54 PM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 11:50, Marek pisze:

> [...] Na dysku posiadam dane typu zdjęcia, które
> praktycznie nigdy nie zmieniają się a jedynie dochodzą nowe. Czasem
> jakieś usuwam lub modyfikuję. Chciałbym aby te zdjęcia były trzymane
> jako kopia lustrzana folderu w systemie. Nie potrzebuję stanu danego
> zdjęcia sprzed tygodnia, dwóch, trzech... Ono prawie zawsze będzie takie
> samo. A jeśli się zmieni, to nie interesuje mnie stan poprzedni.

a może
xcopy x:\folder1\*.* y:\folder2\ /M /C /E /H /R /K /Y
lub
xcopy x:\folder1\*.* y:\folder2\ /D /C /E /H /R /K /Y
wołane z palca lub autostartu

> Mam też inny katalog, w którym trzymam moją pracę. Tam bez przerwy się
> coś zmienia. W kopii zapasowej mógłbym trzymać stan bieżący i być może
> stan sprzed tygodnia, może i dwóch.

nie wiem ile tej pracy masz, ale jeśli wagowo niewiele, to może
wystarczy np.

C:\Program Files\WinRAR\Rar.exe a -r -agYYYY-MM-DD__HH;MM
y:\kopie_pracy\praca__ x:\praca\*.*

Leo


Mr Misio

unread,
Jan 15, 2013, 6:20:45 PM1/15/13
to
Może wydaj pare dolarów na GoodSync :)

Mozesz tworzyc kopie zapasowa czego chcesz i gdzie chcesz,
synchronizowac, trzymac wczesniejsze wersje, pliki skasowane,
przeniesione, a wszystko dziala samo w tle.

Marek

unread,
Jan 15, 2013, 6:44:39 PM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 12:58, Marcin Pasternak pisze:

>
> je�li ma to ~3 mb to jest ca�y program. z tym�e wymaga .net framework,
> je�li nie masz to sam sobie pobierze.

A to dlatego taki ma�y :-)

> > Jak to si� obs�uguje? Z poziomu pliku wsadowego?
>
> do wyboru do koloru, mo�na wyklika�, mo�na z linii komend:
> http://www.windowstipspage.com/synctoy-command-line-switches/
> (oczywi�cie to drugie mo�na doda� do harmonogramu zada�).

Rewelka, cho� brakuje GUI. Przy wi�kszej ilo�ci folder�w jest to troch�
k�opotliwe. Ale dzi�kuj�. Narz�dzie godne zainteresowania.

--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Jan 15, 2013, 6:50:49 PM1/15/13
to
W dniu 2013-01-16 00:04, Leon Mazurek (inny) pisze:

> a może
> xcopy x:\folder1\*.* y:\folder2\ /M /C /E /H /R /K /Y
> lub
> xcopy x:\folder1\*.* y:\folder2\ /D /C /E /H /R /K /Y
> wołane z palca lub autostartu

Kombinowałem tak. To zbyt proste. Chodzi o to, że danych jest dużo (w
sunie ok 100GB może). Pchanie za każdym razem przez sieć wszystkiego
zabić może. Wolę aby aplikacja same zmiany przesyłała.

--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Jan 15, 2013, 6:55:25 PM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 14:29, nrtrt pisze:
> Ja używam od dawna SyncBack i chwalę sobie.
>
> http://www.2brightsparks.com/syncback/

Czy potrafi to narzędzie pamiętać ze 2-3 historyczne wersje dla
wybranych typów plików? Np. chciałbym aby dokumenty tak były pamiętane
ale rysunki już nie.

--

Pozdrawiam
Marek

nrtrt

unread,
Jan 15, 2013, 7:36:18 PM1/15/13
to
W dniu 2013-01-16 00:55, Marek pisze:
Potrafi w wersji SE.

--
pozdro

Marek

unread,
Jan 15, 2013, 7:51:34 PM1/15/13
to
W dniu 2013-01-15 12:19, DooMiniK pisze:
>
> Darmowo to pobaw się CobianBackup, genialne narzędzie.

Faktycznie rewelacyjne. Właśnie się bawię lecz jest z nim spory problem:

Podaję ścieżkę docelową jako V:\Kopia
Program mi to przekształca w: \\GOFLEX_HOME\GoFlex Home Backup\Kopia\

V: jest lokalizacją sieciową.

Zwracany jest komunikat o błędzie:

Nie można utworzyć katalogu docelowego "\\GOFLEX_HOME\GoFlex Home
Backup\Kopia\test

W czym rzecz? Ręcznie mogę go utworzyć. Orientujesz się? Ten Go Flex to
dysk sieciowy Seagate'a.

--

Pozdrawiam
Marek

Michal Kawecki

unread,
Jan 15, 2013, 10:11:19 PM1/15/13
to
Dnia Wed, 16 Jan 2013 01:51:34 +0100, Marek napisaďż˝(a):

> W dniu 2013-01-15 12:19, DooMiniK pisze:
>>
>> Darmowo to pobaw si� CobianBackup, genialne narz�dzie.
>
> Faktycznie rewelacyjne. W�a�nie si� bawi� lecz jest z nim spory problem:
>
> Podaj� �cie�k� docelow� jako V:\Kopia
> Program mi to przekszta�ca w: \\GOFLEX_HOME\GoFlex Home Backup\Kopia\
>
> V: jest lokalizacjďż˝ sieciowďż˝.
>
> Zwracany jest komunikat o b��dzie:
>
> Nie mo�na utworzy� katalogu docelowego "\\GOFLEX_HOME\GoFlex Home
> Backup\Kopia\test
>
> W czym rzecz? R�cznie mog� go utworzy�. Orientujesz si�? Ten Go Flex to
> dysk sieciowy Seagate'a.

V: jest lokalizacjďż˝ sieciowďż˝ _na _twoim_profilu_. Generalnie nie pracuje
si� na takich udost�pnionych udzia�ach, tylko na �cie�kach UNC, i tu
Cobian post�puje prawid�owo. Sprawd�, z jakimi uprawnieniami dzia�a ten
Cobian, mo�e po prostu wystarczy doda� tego u�ytkownika w uprawnieniach
dysku sieciowego. Poza tym niekt�re programy pozwalaj� na podanie
osobnych po�wiadcze� przy ka�dym zadaniu backupu i wtedy ten problem
przestaje istnieďż˝.

BTW ja zrzucam dane protoko�em rsync (tak, jest klient pod Windows) na
linuksowy dysk sieciowy NAS. Zalet� tego protoko�u jest przerzucanie
jedynie r�nic pomi�dzy plikami, i to z kompresj� oraz opcjonalnie z
szyfrowaniem. Mo�na wi�c spokojnie synchronizowa� np. Outlookowe pliki
pst o wielko�ci kilkudziesi�ciu GB przez Internet...
--
M.
/odpowiadaj�c na priv zmie� px na pl/

Marek

unread,
Jan 16, 2013, 4:04:33 AM1/16/13
to
W dniu 2013-01-16 04:11, Michal Kawecki pisze:

> V: jest lokalizacjďż˝ sieciowďż˝ _na _twoim_profilu_. Generalnie nie pracuje
> si� na takich udost�pnionych udzia�ach, tylko na �cie�kach UNC, i tu
> Cobian post�puje prawid�owo. Sprawd�, z jakimi uprawnieniami dzia�a ten
> Cobian, mo�e po prostu wystarczy doda� tego u�ytkownika w uprawnieniach
> dysku sieciowego.

Podczas instalacji programu jako us�ug� poda�em mu konto administratora
do logowania si�. Sprawdzi�em w us�ugach i jest przypisany do mojego konta.

Chwilowo sobie poradzi�em u�ywaj�c go w trybie aplikacji. Jednak�e
problem chcia�bym rozwi�za� jako niezrozumia�y dla mnie.

> BTW ja zrzucam dane protoko�em rsync (tak, jest klient pod Windows) na
> linuksowy dysk sieciowy NAS. Zalet� tego protoko�u jest przerzucanie
> jedynie r�nic pomi�dzy plikami, i to z kompresj� oraz opcjonalnie z
> szyfrowaniem. Mo�na wi�c spokojnie synchronizowa� np. Outlookowe pliki
> pst o wielko�ci kilkudziesi�ciu GB przez Internet...

Z jednej strony Cobian wydaje siďż˝ byďż˝ idealny do moich potrzeb, ale z
drugiej mam potworn� wad�: te� mo�e pracowa� r�nicowo ale aby zachowa�
kolejne wersje plik�w - zapisuje je w kolejnych folderach. Przywr�cenia
z takiej ogromnej ilo�ci folder�w np. jednego katalogu graniczy z cudem.
A Cobian nie ma polecenia restore :-(


--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Jan 16, 2013, 4:17:38 AM1/16/13
to
W dniu 2013-01-15 12:19, DooMiniK pisze:

>
> Darmowo to pobaw się CobianBackup, genialne narzędzie.

Właśnie pobawiłem się tym narzędziem. Albo czegoś nie załapałem albo ten
program ma potworną wadę i mimo całej swojej genialności - nie da się go
zastosować. Bo faktycznie od strony konfiguracji wygląda wręcz idealnie.
Sęk w tym, że praktycznie nie da się przywrócić zbackupowanych plików.
Może wiesz jak to zrobić?

Włączyłem backup przyrostowy. Jeśli zmienię jakiś plik, to zakładany
jest nowy folder z tym plikiem. W efekcie kolejne wersje pliku mogą być
w np. 100 folderach. Jeśli pracuję nad jakimś projektem to zmieniam
wiele plików w jednym katalogu (projekt=katalog + podkatalogi) i
podkatalogach. W konsekwencji te pliki po stronie backupu rozrzucone są
po całym dysku. Przywrócenie np. ostatniej wersji projektu staje się
praktycznie niemożliwe. Trzeba ręcznie przeglądać setki katalogów w
poszukiwaniu dziesiątek plików i wybierać te najświeższe. Aplikacja nie
ma funkcji Restore aby to zautomatyzować.

Czy da się nad tym zapanować? Czy ShadowProtect też ma taki feler?

--

Pozdrawiam
Marek

R.e.m.e.K

unread,
Jan 16, 2013, 6:11:07 AM1/16/13
to
Dnia Wed, 16 Jan 2013 10:17:38 +0100, Marek napisał(a):

> Włączyłem backup przyrostowy. Jeśli zmienię jakiś plik, to zakładany
> jest nowy folder z tym plikiem. W efekcie kolejne wersje pliku mogą być
> w np. 100 folderach. Jeśli pracuję nad jakimś projektem to zmieniam
> wiele plików w jednym katalogu (projekt=katalog + podkatalogi) i
> podkatalogach. W konsekwencji te pliki po stronie backupu rozrzucone są
> po całym dysku. Przywrócenie np. ostatniej wersji projektu staje się
> praktycznie niemożliwe. Trzeba ręcznie przeglądać setki katalogów w
> poszukiwaniu dziesiątek plików i wybierać te najświeższe. Aplikacja nie
> ma funkcji Restore aby to zautomatyzować.
>
> Czy da się nad tym zapanować?

Tak, do projektow uzywac systemu kontroli wersji a nie archiwizatora plikow.

--
pozdro
R.e.m.e.K

Marek

unread,
Jan 16, 2013, 7:13:31 AM1/16/13
to
W dniu 2013-01-16 12:11, R.e.m.e.K pisze:
> Tak, do projektow uzywac systemu kontroli wersji a nie archiwizatora plikow.
>

Hipotetycznie masz rację. Te narzędzia dają bardzo duże możliwości w
zakresie kto i gdzie dokonał zmian. Trzymana jest jakaś baza tego
wszystkiego itp. Ja czegoś takiego nie potrzebuję. Przerost formy nad
treścią.

Potrzebną mi funkcjonalność posiada:
http://www.memeo.com/sgm/prem/multiple_computers/en-US.html

Można sobie przywrócić plik sprzed np 2 kopii wstecz. Definiujemy ile
wersji wstecz ma być pamiętanych. Przy przywracaniu pliku możemy wybrać
wersję jaka nas interesuje. Jednym kliknięcie możemy przywrócić cały
konkretny folder z podfolderami. Proste i skuteczne.

Sęk w tym, że aplikacja zakłóca pracę W8. Ma też niedoróbę: jeśli raz
ustalimy listę rozszerzeń plików do archiwizacji, to nie da się jej ani
zmienić ani podejrzeć później. Nie dojdziesz co było tam wklepane. Nowe
zadanie trzeba tworzyć.

--

Pozdrawiam
Marek

Michal Kawecki

unread,
Jan 16, 2013, 6:32:29 PM1/16/13
to
Dnia Wed, 16 Jan 2013 10:04:33 +0100, Marek napisaďż˝(a):

> W dniu 2013-01-16 04:11, Michal Kawecki pisze:
>
>> V: jest lokalizacjďż˝ sieciowďż˝ _na _twoim_profilu_. Generalnie nie pracuje
>> si� na takich udost�pnionych udzia�ach, tylko na �cie�kach UNC, i tu
>> Cobian post�puje prawid�owo. Sprawd�, z jakimi uprawnieniami dzia�a ten
>> Cobian, mo�e po prostu wystarczy doda� tego u�ytkownika w uprawnieniach
>> dysku sieciowego.
>
> Podczas instalacji programu jako us�ug� poda�em mu konto administratora
> do logowania si�. Sprawdzi�em w us�ugach i jest przypisany do mojego konta.

A sprawdzi�e�, czy to konto administracyjne ma pe�en dost�p do
udost�pnionego udzia�u?

> Chwilowo sobie poradzi�em u�ywaj�c go w trybie aplikacji. Jednak�e
> problem chcia�bym rozwi�za� jako niezrozumia�y dla mnie.

Wygl�da wi�c na to, �e konto Administrator na kt�rym pracuje Cobian
zainstalowany jakko us�uga nie ma jednak uprawnie� do zapisu w zdalnym
udziale.

>> BTW ja zrzucam dane protoko�em rsync (tak, jest klient pod Windows) na
>> linuksowy dysk sieciowy NAS. Zalet� tego protoko�u jest przerzucanie
>> jedynie r�nic pomi�dzy plikami, i to z kompresj� oraz opcjonalnie z
>> szyfrowaniem. Mo�na wi�c spokojnie synchronizowa� np. Outlookowe pliki
>> pst o wielko�ci kilkudziesi�ciu GB przez Internet...
>
> Z jednej strony Cobian wydaje siďż˝ byďż˝ idealny do moich potrzeb, ale z
> drugiej mam potworn� wad�: te� mo�e pracowa� r�nicowo ale aby zachowa�
> kolejne wersje plik�w - zapisuje je w kolejnych folderach. Przywr�cenia
> z takiej ogromnej ilo�ci folder�w np. jednego katalogu graniczy z cudem.
> A Cobian nie ma polecenia restore :-(

Tobie potrzebny jest program z deduplikacj� danych i z mo�liwo�ci�
odtwarzania backupu point-in-time. Swego czasu korzysta�em z bardzo
dobrego programu Danz Retrospect, kt�ry spe�ni�by Twoje wymagania i by�
kiedy� jako OEM dodawany za darmo do dysk�w USB firmy WD. Pe�na wersja
niestety nieco kosztuje...

Marek

unread,
Jan 16, 2013, 7:48:08 PM1/16/13
to
W dniu 2013-01-16 01:36, nrtrt pisze:
Rewelka :-) To jest właśnie to czego potrzebowałem. Dopiero wersja Pro
spełnia moje oczekiwania. Kopiowanie wyłącznie przyrostowe, uruchamianie
na pierdylion różnych zdarzeń, trzymanie programowalną ilość wersji
wstecz określonych plików, tworzenie wielu planów nie kolidujących ze
sobą nawet na tym samym zbiorze danych i wiele innych. W zasadzie zero
ograniczeń.

--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Jan 16, 2013, 8:03:09 PM1/16/13
to
W dniu 2013-01-17 00:32, Michal Kawecki pisze:

>
> A sprawdziłeś, czy to konto administracyjne ma pełen dostęp do
> udostępnionego udziału?

Trudno to zbadać. Dysk sieciowy Seagate'a jest na Linuxie. Po drugie
jest dołączona aplikacja, która inicjuje widoczność dysku w sieci,
pozwala założyć pierwszego usera, ustawia Windows tak, że mam zamapowane
dyski itp.

> Wygląda więc na to, że konto Administrator na którym pracuje Cobian
> zainstalowany jakko usługa nie ma jednak uprawnień do zapisu w zdalnym
> udziale.

Poradziłem sobie z tym co prawda w innej aplikacji dopiero. Wiem co
było. Aby dostać się do zasobu sieciowego wymagana jest autoryzacja. W
Cobianie nie było gdzie podać loginu i hasła. Backup windowsowy o to nie
prosił bo w/w oprogramowanie Seagata mu wszystko poustawiało.
Zainstalowałem http://www.2brightsparks.com/syncback/ - program mega
wypasiony - praktycznie chyba wszystko autor przewidział. Przy
definiowanie celu podaję ścieżkę, login i hasło.

Cobian sporo wad ma przy nim. Najgorsze jest zapanowanie nad
odtwarzaniem danych we właściwych wersjach - jak wspominałem. Do tego
nie da się zrobić dwóch zadań na jednym zbiorze danych. Cały dzień
spędziłem na testach.

>
> Tobie potrzebny jest program z deduplikacją danych i z możliwością
> odtwarzania backupu point-in-time. Swego czasu korzystałem z bardzo
> dobrego programu Danz Retrospect, który spełniłby Twoje wymagania i był
> kiedyś jako OEM dodawany za darmo do dysków USB firmy WD. Pełna wersja
> niestety nieco kosztuje...

Zerknij na program jaki zastosowałem. Pobierz wersję PRO gdyż dopiero
ona ma pełne możliwości. Realizuje nawet najbardziej wyrafinowane
operacje. Wersja free nie jest godna uwagi. Ciekawe czy spodoba się Tobie.

--

Pozdrawiam
Marek

nrtrt

unread,
Jan 17, 2013, 8:56:56 AM1/17/13
to
W dniu 2013-01-17 01:48, Marek pisze:
Ciesze się, że udało się pomóc.

--
pozdro

Tomek Głowacki

unread,
Jan 17, 2013, 12:59:25 PM1/17/13
to
W dniu 2013-01-16 10:17, Marek pisze:
> W dniu 2013-01-15 12:19, DooMiniK pisze:
>
>>
>> Darmowo to pobaw się CobianBackup, genialne narzędzie.
>
> Właśnie pobawiłem się tym narzędziem. Albo czegoś nie załapałem albo ten
> program ma potworną wadę i mimo całej swojej genialności - nie da się go
> zastosować. Bo faktycznie od strony konfiguracji wygląda wręcz idealnie.
> Sęk w tym, że praktycznie nie da się przywrócić zbackupowanych plików.
> Może wiesz jak to zrobić?

To jest dokładnie to, z czym się spotkałem próbując używać Cobian
Backup. Niby backup zrobić się nim da, ale skutecznie przywracanie nim
czegokolwiek w jakiś bardziej zorganizowany sposób jest praktycznie
niemożliwe.

W skrócie - jedynym sensownym rozwiązaniem jest coś, co po pierwsze
potrafi robi "shadow" pełny z danego woluminu, po drugie potrafi robić
"shadow" przyrostowy, w tym selektywnie, i dodatkowo umie to wypchnąć na
dowolny zasób sieciowy (czy to windowsowy, czy FTP, czy cokolwiek
innego). Oczywiście jakieś przechowywanie wersji danych obrazów było by
ideałem.


--
Tomek Głowacki

Leon Mazurek (inny)

unread,
Jan 17, 2013, 1:01:06 PM1/17/13
to
W dniu 2013-01-16 00:50, Marek pisze:
Po to masz parametr /M lub /D, żeby nie pchać wszystkiego, a jedynie to
co się zmieniło/przybyło.

Leo

Marek

unread,
Jan 17, 2013, 1:44:30 PM1/17/13
to
W dniu 2013-01-17 18:59, Tomek Głowacki pisze:

> W skrócie - jedynym sensownym rozwiązaniem jest coś, co po pierwsze
> potrafi robi "shadow" pełny z danego woluminu, po drugie potrafi robić
> "shadow" przyrostowy, w tym selektywnie, i dodatkowo umie to wypchnąć na
> dowolny zasób sieciowy (czy to windowsowy, czy FTP, czy cokolwiek
> innego). Oczywiście jakieś przechowywanie wersji danych obrazów było by
> ideałem.
>

No i znalazłem :-) Nazywa się to to SyncBackPro :-)


--

Pozdrawiam
Marek

Marek

unread,
Jan 17, 2013, 2:02:04 PM1/17/13
to
Mam teraz rebus do rozwiązania. Mamy życiową sytuację: jest katalog z
dużą ilością plików, podkatalogów. Pracujemy na nim. Usuwamy jakieś
pliki, usuwamy katalogi, przenosimy katalogi wewnątrz tej struktury. Jak
ustawić algorytm archiwizacji aby w trakcie odtwarzania zawartości nie
powstał totalny bałagan i nie zostały przywrócone dawno nieistniejące
lub zasoby albo aby przeniesione katalogi nie zaczęły występować w 2
miejscach nagle? Na drugiej szali mamy to, że jakiś wirus może nam
wykasować lub sami coś zniszczymy. Wtedy warto sięgnąć do kopii. Jak tą
sprzeczność pogodzić?

I z innej beczki: co znaczy "uruchom pilnowany"?

--

Pozdrawiam
Marek
0 new messages