Oj ludziska, widac juz nie pamietacie jak dziala DOS i programy pod nim :-))
Otoz programy te zwykle w petli oczekuja na nacisniecie klawisza czy myszy,
krecac sie w kolko.
Dobrze jest, gdy wykonuja to za pomoca funkcji DOS'a INT21H, bo wowczas taki
system jak NT potrafi rozpoznac ta petle i zdjac z niej priorytet po pewnym
czasie.
Gorzaj zas, gdy program DOS'a odczytuje np. klawiature za pomoca odwolan do
Bios. W takim przypadku OS nie potrafi rozpoznac, czy jest to funkcja jalowa,
czy tez uzyteczna i wowoczas procesor bedzie na 100% obciazony.
Nic w tym temacie nie poradzisz, gdy program DOS'owy uzywa funkcji Bios do
odczytu klawiatury :-(((
(STS)
--
--------------------------------------
Tomasz Onyszko - Gibon
tony...@faq.net.pl / T.On...@w2k.pl
--------------------------------------
http://www.w2k.pl/quote.html
Kiedyś miałem problem z WINNT 4.0 WKST na Dell-ach, było to bardzo
dziwne i począwszy od serwisu dell'a do Microsoft'u poprzez grupy dyskusyjne
nikt nie był w stanie podać rozwiązania tego problemu. Jest to związane z
tym tematem więc (mimo, że probem już mnie nie dotyczy- w między czasie
zmieniłem firmę :)) nakreślę o co chodziło może jest już jakieś rowiązanie.
Otóż mamy sobie świeżo zainstalowany WINNT WKST 4.0 + SP 6 na Dell'u
(niestety nie pamiętam już modelu), instalacja przebiega prawidłowo bez
zakłoceń. Zainstalowany zostaje Office i inne programy 32-bitowe związane z
profilem działania użytkownika. Cóż się dzieje: losowo - różne programy
32-bitowe (np. Microsoft Word) przy uruchamianiu powodują (tzn. system
powoduje) uruchomienie podsystemu 16- bitowego (wspomniany wyżej NTVDM),
który zajmuje 100% zasobów procesora, wydatnie :) spowalniając system,
program, który nas interesuje czyli Word nie jest uruchamiany. No właśnie i
teraz moje pytanie: czy ktoś ma jakieś pomysły co mogło być przyczyną
takiego zachowania systemu?
Pozdrawiam
Radek