Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[xp[hdd] :-( !!! uszkodzona 'glowna tabela plikow' - jak odzyskac ?

493 views
Skip to first unread message

profes...@gmail.com

unread,
Dec 27, 2012, 12:59:02 PM12/27/12
to
Dzis jakis czas temu zdarzyl mi sie smutny wypadek
Killnalem kompa przy zamykaniu systemu (bo cos zmulil)
\i niestety po uruchomieniu ponownym okazalo sie
ze moj zewnetrzny dysk na usb (1GB WD) ma uszkodzona
'glowna tabele plikow'. Chkdsk nie deje sie uruchomic
tj zwraca

C:\Documents and Settings\Administrator>chkdsk /f h:
Typ systemu plików to NTFS.
Etykieta woluminu: Elements.
Uszkodzona główna tabela plików. Przerwano CHKDSK.

probowalem programem testdisk ale nic to nie dalo
(znalazl partycje, dalem zapisz partycje - ale nic sie nie zmienilo - partycja zdaje sie jest ok, uszkodzenie jest
dalej w MFT, mbr zdaje sie tez nie ma nic do tego,
mam nadzieje ze przez zapisz partycje czegos nie dopsulem,
ale moze nie, W kazdym razie nie wiem jak zapuscic naprawianie MFT, z tego co wiem chyba sa jakies metody )
Na dysku mam zyliony plikow srednbiej waznosci (duzo muzy
i tutoriali itp) ale zwsze szkoda :-( (HELP!)

Anerys

unread,
Dec 27, 2012, 4:50:40 PM12/27/12
to

U�ytkownik <profes...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:a188c2e7-af6e-4420...@googlegroups.com...
Dzis jakis czas temu zdarzyl mi sie smutny wypadek
Killnalem kompa przy zamykaniu systemu (bo cos zmulil)

** To mo�esz mie� bardzo nieciekawie. Proces zamykania jest daleko bardziej
newralgiczny, niďż˝ uruchamianie - zapisywane sďż˝ ustawienia, zamykane pliki,
je�li go zresetujesz w momencie pisania do MFT - masz cienko.

\i niestety po uruchomieniu ponownym okazalo sie
ze moj zewnetrzny dysk na usb (1GB WD) ma uszkodzona
'glowna tabele plikow'. Chkdsk nie deje sie uruchomic
tj zwraca

C:\Documents and Settings\Administrator>chkdsk /f h:
Typ systemu plik�w to NTFS.
Etykieta woluminu: Elements.
Uszkodzona g��wna tabela plik�w. Przerwano CHKDSK.

** Je�li masz mo�liwo�� podpi�� go w innym kompie, z programem Get Data Back
for NTFS (p�atny niestety, a trial nie oferuje zapisu), powinien by� na
wsze�niejszych p�ytkach Biren's Boot CD, to spr�buj. Program nie jest
wszechmocny, ale bywa, ze potafi zrobi� cuda. Ale te� bywa, �e legnie na
starcie, nie da si� tego okre�li� na odleg�o��.

probowalem programem testdisk ale nic to nie dalo

** Nic nie r�b, je�li nie robi�e� w takich sytuacjach obrazu dysku. 1GB to
niewiele, praktycznie w ka�dym systemie znajdzie si� na to miejsce.

(znalazl partycje, dalem zapisz partycje - ale nic sie nie zmienilo -
partycja zdaje sie jest ok, uszkodzenie jest

** A�AAAAA!!! Mo�esz mie� cienko (ale nie musisz). Strze�onego... nale�y
absolutnie wystrzega� si� JAKICHKOLWIEK zapis�w na dysk, w sytuacji, gdy s�
uszkodzone jego struktury logiczne.

dalej w MFT, mbr zdaje sie tez nie ma nic do tego,
mam nadzieje ze przez zapisz partycje czegos nie dopsulem,

** Ja te� mam, cho� mo�e by� dwojako (obie opcje przerabiane osobi�cie) a.
nie uszkodzi�o si� nic i mo�liwo�� odzysku danych pozosta�a, b. wystarczy�o
nadpisa� jeden newralgiczny element struktury i mo�no�� odzysku przepad�a.

ale moze nie, W kazdym razie nie wiem jak zapuscic naprawianie MFT, z tego
co wiem chyba sa jakies metody )

** oddaj mo�e jakiemu� znajomemu informatykowi, ale nie takiemu
niedzielnemu. NTFS jest bardzo skomplikowanym systemem, odporno�� na
uszkodzenia ma, ale nie jest niezniszczalny. Zasadniczo - operacje sďż˝
atomowe i zwykle si� to sprawdza. Ale bywa z rzadka, �e trafi "pomi�dzy
sztachety" i si� po�amie. Pozostaje mie� nadziej�, �e uszkodzi� si� pocz�tek
MFT, a wtedy mo�na pr�bowa� nadpisa� go kopi� poczatku (zwykle 1 cluster, 4
kB, ale trafia�o mi si�, �e zwierciad�o mia�o 32KB) - MFTMirr, w sprawnym
filesystemie powinny by� identyczne. Sama MFT ma pierwsze 8 cluster�w
okre�lone niejako na sztywno - jako plik (w NTFS wszystko jest plikiem) jest
tak�e okre�lona sama w sobie. Nie rozgryz�em jeszcze linkowania, mog�o si�
uszkodzi�. Mog�o si� uszkodzi� przypisanie w Boot-sektorze wskazania na MFT
i MFTMirr, wtedy raczej nale�a�o by to r�cznie odnale�� (nie jest to trudne,
je�li wie si�, czego szuka�, ale mo�e byc czasowo upierdliwe) i poprawnie
podlinkowa� koryguj�c wpis.

** Spr�buj zrobi� tak:
** Znajd� w sieci obraz p�yty Hiren's Boot CD, wypal, dysk w�� do drugiego
kompa, gdzie jest na jego dysku miejsca tyle, ile zajmuje uszkodzona
partycja (pami�taj - NIC nie zapisuj na uszkodzonym obszarze, konsekwencje
mog� by� BARDZO powa�ne, w��cznie z ca�kowit� utrat� danych). Odpal z ekranu
startowego mini-Windows-XP, normalnie uruchamia siďż˝ ok 1-2 minut, ale przy
uszkodzonych strukturach mo�e to trwa� bardzo, bardzo d�ugo. Jest mo�liwo��,
�e mini-XP zobaczy struktur� plik�w, ale nie musi. Na tej samej p�ycie jest
te� program GParted, to dedykowane distro Linuxa, je�li XP nie odczyta
plik�w, to odpal, �mia�o, nic si� dyskowi nie stanie, zasadniczo distro to
s�u�y do manipulacji partycjami, ale mo�e te� s�u�y� do ratowania danych - z
zawartego mened�era plik�w spr�buj wej�� w partycj� i skopiuj dane NA INNY
DYSK, nie wolno kopiowa� na uszkodzony. Mo�esz tez spr�bowa� odpali�
Ubuntu-live, czy polecany od jakiego� czasu Knoppix-live, ca�y czas
pami�taj�c, ze na uszkodzon� partycj� nie wolno ci absolutnie nic zapisa�
(to zrobisz p�niej, po odzyskaniu danych). Dlatego nie wolno, gdy� mo�esz
uszkodzic nadziej� ostatniej szansy - indeks pliku(-�w), kt�re to struktury
uzupe�niaj� si� mi�dzy sob� i z jednej mo�na pr�bowa� odtworzy� drug�.
Miewa�em zreszt� takie uszkodzenia, �e chdsk stawa� okoniem, a partycja
nawet by�a widoczna - kwestia kilku niew�a�ciwych bajt�w we wra�liwym
miejscu.

Na dysku mam zyliony plikow srednbiej waznosci (duzo muzy
i tutoriali itp) ale zwsze szkoda :-( (HELP!)

** Proces odzysku z NTFS, kt�rego struktury uleg�y uszkodzeniu (musia�e�
mocno si� postara�...), jest bardzo newralgiczny, jeden niew�a�ciwy ruch
mo�e zaprzepa�ci� szans� powodzenia. Je�li nie narze�bisz nic z
zapisywaniem, to raczej nic si� ponad to nie uszkodzi, ale jeden z�y zapis i
mo�na si� wiesza�. Je�li nie czujesz si� na si�ach, to "uderz" do jakiego�
dobrego znajomego, ale takiego, co si� rzeczywi�cie na tym zna (m�wi�
�miertelnie powa�nie), a nie kojarzy, ze NTFS to taki zmodyfikowany system
telewizji kolorowej w USA, albo jego g��wna znajomo�� kompa, to g�wniany
fejzbuk, �mieciowy twiter, czaty, stronki z lejdigagami i biberami (*), czy
inne badziewia. Postaw dobrego browara, albo kilka - i do dzie�a.

(*) Nie pij� do artyst�w czy serwis�w, cho� za nimi nie przepadam - pij� do
mody na nich.

--
Pod �adnym pozorem nie zezwalam na wysy�anie mi jakichkolwiek reklam,
og�osze�, mailing�w, itd., ani nawet zapyta� o mo�liwo�� ich wysy�ki.
Nie przyjmuj� �ADNYCH t�umacze�, �e m�j adres e-mail jest og�lnodost�pny
i nie zosta� ukryty. Wszelkie pr�by takich wysy�ek potraktuj� jako stalking.

profes...@gmail.com

unread,
Dec 27, 2012, 4:52:26 PM12/27/12
to
Z tego co zdolalem wyszperac sprawa przedstawia sie tak:
MFT zajmuje okolo 40 MB na poczatku dysku i robi za jego spis tresci (prawdopodobnie tam jest byc moze zapisane cale drzewo katalogow) Teoretycznie wydaje sie ze programymoglyby odtwarzac mft ale cos slabo sobie radza, zwykle programy nie odtwarzaja mft tylko wymieszane pliki. Np program recuva chyba potrafi odzyskiwac wymieszane pliki ale nie wiem jak odzyskac mft i strukture katalogow :-( w testdisk jest opcja odzyskaj mft ale zglasza ona ze u mnie mft i jego kopia sa uszkodzone (zreszta ta kopie mft to podobno jakis pic)

profes...@gmail.com

unread,
Dec 27, 2012, 5:53:04 PM12/27/12
to Anerys
W dniu czwartek, 27 grudnia 2012 22:50:40 UTC+1 użytkownik Anerys napisał:
> Użytkownik <profes...@gmail.com> napisał w wiadomości
>
> news:a188c2e7-af6e-4420...@googlegroups.com...
>
> Dzis jakis czas temu zdarzyl mi sie smutny wypadek
>
> Killnalem kompa przy zamykaniu systemu (bo cos zmulil)
>
>
>
> ** To możesz mieć bardzo nieciekawie. Proces zamykania jest daleko bardziej
>
> newralgiczny, niż uruchamianie - zapisywane są ustawienia, zamykane pliki,
>
> jeśli go zresetujesz w momencie pisania do MFT - masz cienko.
>
>
>
> \i niestety po uruchomieniu ponownym okazalo sie
>
> ze moj zewnetrzny dysk na usb (1GB WD) ma uszkodzona
>
> 'glowna tabele plikow'. Chkdsk nie deje sie uruchomic
>
> tj zwraca
>
>
>
> C:\Documents and Settings\Administrator>chkdsk /f h:
>
> Typ systemu plików to NTFS.
>
> Etykieta woluminu: Elements.
>
> Uszkodzona główna tabela plików. Przerwano CHKDSK.
>
>
>
> ** Jeśli masz możliwość podpiąć go w innym kompie, z programem Get Data Back
>
> for NTFS (płatny niestety, a trial nie oferuje zapisu), powinien być na
>
> wsześniejszych płytkach Biren's Boot CD, to spróbuj. Program nie jest
>
> wszechmocny, ale bywa, ze potafi zrobić cuda. Ale też bywa, że legnie na
>
> starcie, nie da się tego określić na odległość.
>
>
>
> probowalem programem testdisk ale nic to nie dalo
>
>
>
> ** Nic nie rób, jeśli nie robiłeś w takich sytuacjach obrazu dysku. 1GB to
>
> niewiele, praktycznie w każdym systemie znajdzie się na to miejsce.
>
>
>
> (znalazl partycje, dalem zapisz partycje - ale nic sie nie zmienilo -
>
> partycja zdaje sie jest ok, uszkodzenie jest
>
>
>
> ** AŁAAAAA!!! Możesz mieć cienko (ale nie musisz). Strzeżonego... należy
>
> absolutnie wystrzegać się JAKICHKOLWIEK zapisów na dysk, w sytuacji, gdy są
>
> uszkodzone jego struktury logiczne.
>
>
>
> dalej w MFT, mbr zdaje sie tez nie ma nic do tego,
>
> mam nadzieje ze przez zapisz partycje czegos nie dopsulem,
>
>
>
> ** Ja też mam, choć może być dwojako (obie opcje przerabiane osobiście) a.
>
> nie uszkodziło się nic i możliwość odzysku danych pozostała, b. wystarczyło
>
> nadpisać jeden newralgiczny element struktury i możność odzysku przepadła.
>
>
>
> ale moze nie, W kazdym razie nie wiem jak zapuscic naprawianie MFT, z tego
>
> co wiem chyba sa jakies metody )
>
>
>
> ** oddaj może jakiemuś znajomemu informatykowi, ale nie takiemu
>
> niedzielnemu. NTFS jest bardzo skomplikowanym systemem, odporność na
>
> uszkodzenia ma, ale nie jest niezniszczalny. Zasadniczo - operacje są
>
> atomowe i zwykle się to sprawdza. Ale bywa z rzadka, że trafi "pomiędzy
>
> sztachety" i się połamie. Pozostaje mieć nadzieję, że uszkodził się początek
>
> MFT, a wtedy można próbować nadpisać go kopią poczatku (zwykle 1 cluster, 4
>
> kB, ale trafiało mi się, że zwierciadło miało 32KB) - MFTMirr, w sprawnym
>
> filesystemie powinny być identyczne. Sama MFT ma pierwsze 8 clusterów
>
> określone niejako na sztywno - jako plik (w NTFS wszystko jest plikiem) jest
>
> także określona sama w sobie. Nie rozgryzłem jeszcze linkowania, mogło się
>
> uszkodzić. Mogło się uszkodzić przypisanie w Boot-sektorze wskazania na MFT
>
> i MFTMirr, wtedy raczej należało by to ręcznie odnaleźć (nie jest to trudne,
>
> jeśli wie się, czego szukać, ale może byc czasowo upierdliwe) i poprawnie
>
> podlinkować korygując wpis.
>
>
>
> ** Spróbuj zrobić tak:
>
> ** Znajdź w sieci obraz płyty Hiren's Boot CD, wypal, dysk włóż do drugiego
>
> kompa, gdzie jest na jego dysku miejsca tyle, ile zajmuje uszkodzona
>
> partycja (pamiętaj - NIC nie zapisuj na uszkodzonym obszarze, konsekwencje
>
> mogą być BARDZO poważne, włącznie z całkowitą utratą danych). Odpal z ekranu
>
> startowego mini-Windows-XP, normalnie uruchamia się ok 1-2 minut, ale przy
>
> uszkodzonych strukturach może to trwać bardzo, bardzo długo. Jest możliwość,
>
> że mini-XP zobaczy strukturę plików, ale nie musi. Na tej samej płycie jest
>
> też program GParted, to dedykowane distro Linuxa, jeśli XP nie odczyta
>
> plików, to odpal, śmiało, nic się dyskowi nie stanie, zasadniczo distro to
>
> służy do manipulacji partycjami, ale może też służyć do ratowania danych - z
>
> zawartego menedżera plików spróbuj wejść w partycję i skopiuj dane NA INNY
>
> DYSK, nie wolno kopiować na uszkodzony. Możesz tez spróbować odpalić
>
> Ubuntu-live, czy polecany od jakiegoś czasu Knoppix-live, cały czas
>
> pamiętając, ze na uszkodzoną partycję nie wolno ci absolutnie nic zapisać
>
> (to zrobisz później, po odzyskaniu danych). Dlatego nie wolno, gdyż możesz
>
> uszkodzic nadzieję ostatniej szansy - indeks pliku(-ów), które to struktury
>
> uzupełniają się między sobą i z jednej można próbować odtworzyć drugą.
>
> Miewałem zresztą takie uszkodzenia, że chdsk stawał okoniem, a partycja
>
> nawet była widoczna - kwestia kilku niewłaściwych bajtów we wrażliwym
>
> miejscu.
>
>
>
> Na dysku mam zyliony plikow srednbiej waznosci (duzo muzy
>
> i tutoriali itp) ale zwsze szkoda :-( (HELP!)
>
>
>
> ** Proces odzysku z NTFS, którego struktury uległy uszkodzeniu (musiałeś
>
> mocno się postarać...), jest bardzo newralgiczny, jeden niewłaściwy ruch
>
> może zaprzepaścić szansę powodzenia. Jeśli nie narzeźbisz nic z
>
> zapisywaniem, to raczej nic się ponad to nie uszkodzi, ale jeden zły zapis i
>
> można się wieszać. Jeśli nie czujesz się na siłach, to "uderz" do jakiegoś
>
> dobrego znajomego, ale takiego, co się rzeczywiście na tym zna (mówię
>
> śmiertelnie poważnie), a nie kojarzy, ze NTFS to taki zmodyfikowany system
>
> telewizji kolorowej w USA, albo jego główna znajomość kompa, to gówniany
>
> fejzbuk, śmieciowy twiter, czaty, stronki z lejdigagami i biberami (*), czy
>
> inne badziewia. Postaw dobrego browara, albo kilka - i do dzieła.
>
>
>
> (*) Nie piję do artystów czy serwisów, choć za nimi nie przepadam - piję do
>
> mody na nich.
>

ale jak ten informatyk mialby to zrobic?
recuva odzyskuje pojedyncze pliki (chyba
zupelnie poprawnie) ale w postaci pomieszanej,
pozatym problemem jest ilosc tego bo na tym dysku
mialem 1T roznych raczej drobnych plikow
jakie zgromadzily sie przez pare lat (m.in. muza+
zawartosci plytek z gazet o komputerach itd)
do tego wczesniej z powodu duzej ilosci miejsca
robilem prze control+c control+v kopie-backupy calych drzew folderow :O Jest tu wiec naprawde masa plikow - nawet jakbym chcial to odzyskac w postaci wymieszanej to nie wiem czy to by sie
udalo z powodu za duzej ilosci / dlugiego czasu
potrzebnego do przeskanowania tego :O

Najlepsza opcja byloby cos co potrafi odzyskac
mft i odbudowac dysk :-(

Michal Kawecki

unread,
Dec 27, 2012, 8:09:10 PM12/27/12
to
Dnia Thu, 27 Dec 2012 13:52:26 -0800 (PST), profes...@gmail.com
napisał(a):
Najlepszy program do tego celu to DMDE, ale trzeba troszkę zapłacić.
Niewiele, ale jednak.
--
M.
/odpowiadając na priv zmień px na pl/

Anerys

unread,
Dec 27, 2012, 8:49:16 PM12/27/12
to

Użytkownik <profes...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:6a1572f0-5b6a-49f0...@googlegroups.com...

Z tego co zdolalem wyszperac sprawa przedstawia sie tak:
MFT zajmuje okolo 40 MB na poczatku dysku i robi za jego spis tresci
(prawdopodobnie tam jest byc moze zapisane cale drzewo katalogow)
Teoretycznie wydaje sie ze programymoglyby odtwarzac mft ale cos slabo sobie
radza, zwykle programy nie odtwarzaja mft tylko wymieszane pliki. Np program
recuva chyba potrafi odzyskiwac wymieszane pliki ale nie wiem jak odzyskac
mft i strukture katalogow :-( w testdisk jest opcja odzyskaj mft ale zglasza
ona ze u mnie mft i jego kopia sa uszkodzone (zreszta ta kopie mft to
podobno jakis pic)

======

Zasadniczo, MFT robi rzeczywiście, za coś w rodzaju spisu treści, ale nie
odpowiada za strukturę katalogów - zawiera jedynie wpis nazwy, numeru pliku
(tak, NTFS operuje numerami, każdy plik ma swój, nazwy są dla nas), oraz
łącznik do alokacji. Nie doczytałem się do sposobu zapisywania ciągu
alokacji, nie ma w necie wystarczająco dobrej specyfikacji. Za strukturę
katalogów odpowiadają indeksy i specjalne pliki katalogów (nie znalazłem
utożsamienia - b. ubogie informacje), gdzie zapisywane są (wg znalezionego w
necie) numery plików przypisane do katalogów. Poza tym, sama struktura
plików nie jest zapisywana liniowo, jak w FAT, lecz w postaci drzewa
binarnego, podobnie jak ext2-4, tylko drzewo inaczej się rozrasta. Dzięki
temu drzewu w katalogu NTFS może być ponad milion plików, co FAT by zabiło.
Odtworzenie MFT może być trudne, lub niemożliwe, gdy uszkodzone są też
indeksy - wpisy w MFT i indeksach "wspierają się wzajemnie", jak jedno
padnie, z drugiego można odtworzyć, co padło (zobacz, co się dzieje, gdy MFT
zostanie zaatakowana badsektorem - nie tracisz pliku, jak w FAT.
Wymieszane pliki... jak to rozumieć? Nie chodzi o skrzyżowane? To może się w
każdym systemie trafić, zdarza się więc i w NTFS, rozwiązuje się kopiując
oba (lub więcej) skrzyżowane pliki gdzieś na bok, a następnie kasuje felerne
miejsce.
Kopia MFT to nie jest pic, acz to prawda, ze M$ trochę tu poszkapił - ze
względu na takie właśnie sytuacje warto, aby były dwie pełne wersje MFT,
wtedy podobnie jak w FAT, w razie sraki z jedną kopią, można wyorzystać
kopię drugą. Lustro MFT zawiera podstawowe wpisy NTFS, stanowi kopię
pierwszych 8 kB (od 4 do 32 kB) "oryginału" i wykorzystuje się, gdy padnie
poczatek oryginału, by móc uruchomić system plików. Ale to też wszystko
zależy, gdzie konkretnie uderzyło uszkodzenie. Teoretycznie mogło się
zdarzyć, że rzecz się stała podczas zapisywania linkowania. Mnie się raz
zdarzyo, że NT4, wyłączony komputer podczas zamykania, NT4 już nie wstał.

Spróbuj jakiegoś Linuksa, może być GPARTED, prócz partycjonera ma menedżer
plików, czy jak to nazwać, spróbuj, może coś się uda skopiować. Pamiętaj o
zastrzeżeniu, by nie pisać nic na uszkodzony wolumin - system operacyjny z
powodu uszkodzenia nie będzie kontrolował, czy zapis nie idzie w jakieś
nieodpowiednie miejsce. Jest całkiem możliwe, że Linux będzie bardziej
pobłażliwy i pozwoli skopiować pliki na bok, format partycji, zrzut plików z
powrotem. Jeśli partycja jest aktywna i siedział na niej system operacyjny,
po takim ruchu powinna odpalić.

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
Nie przyjmuję ŻADNYCH tłumaczeń, że mój adres e-mail jest ogólnodostępny
i nie został ukryty. Wszelkie próby takich wysyłek potraktuję jako stalking.

Przemysław Ryk

unread,
Dec 27, 2012, 8:58:04 PM12/27/12
to
Dnia Thu, 27 Dec 2012 13:52:26 -0800 (PST), profes...@gmail.com
napisał(a):

(ciach…)

Panowie - wątek ciekawy, chętnie bym się powgryzał, ale moglibyście coś
zrobić z cytowaniem? :(

--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Life is simple, when you make choices and you don't look back. ]
[ (znalezione w sieci) ]

Anerys

unread,
Dec 27, 2012, 9:32:56 PM12/27/12
to

Użytkownik <profes...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:0f19e041-a61f-4d0b...@googlegroups.com...
(...)
ale jak ten informatyk mialby to zrobic?

** ostrożnie i uważnie.

recuva odzyskuje pojedyncze pliki (chyba
zupelnie poprawnie) ale w postaci pomieszanej,

** jak mam rozumiec to pomieszanie?

pozatym problemem jest ilosc tego bo na tym dysku
mialem 1T roznych raczej drobnych plikow

** pisałeś 1GB...

robilem prze control+c control+v kopie-backupy calych drzew folderow :O Jest
tu wiec naprawde masa plikow - nawet jakbym chcial to odzyskac w postaci
wymieszanej to nie wiem czy to by sie
udalo z powodu za duzej ilosci / dlugiego czasu
potrzebnego do przeskanowania tego :O

** Czasem nie ma wyboru

Najlepsza opcja byloby cos co potrafi odzyskac
mft i odbudowac dysk :-(

** Możliwe, że sama MFT nie jest poważnie uszkodzona, a rzecz jest albo w
jakimś błędnym wpisie, albo jakimś drobnym uszkodzeniu, system operacyjny
prewencyjnie określa taki stan jako nienadający się do użytku, stąd moja
propozycja skorzystania z jakiegoś Linuxa (GPARTED, Ubuntu, Knoppix,
nierozwijany już KateOS) do skopiowania danych, być może będą nawet z
zachowaną strukturą katalogów - Linuxy często ignorują drobne błędy w
systemie plików, warto, zanim wytoczy się najcieższe działa (a jak z takiego
pierdzielniesz, to może pójść odrzut - taka forma "gdzie drwa rąbią, tam
wióry lecą"), spróbować czegoś lżejszego kalibru. Oczywiście, to nie musi
się udać, ale szansa zamontowania takiego woluminu jest większa, niż w
Szklarni, zdaje mi się, może zapyszczyć, że z racji problemów montuje
tylko-do-odczytu, to wystarczy. Mialem już niemontowalny wolumin, który pod
Pingwinem dał się odczytać. MFT aby odzyskać, to musi być z czego, jeśli
poleciały też inne struktury to... Na takie dictum jedynym rozwiązaniem jest
defragmentacja partycji - przy plikach scalonych nawet w razie całkowitego
uszkodzenia struktur systemu plików można się pokusić o odzysk danych, choć
oczywiście, polecą nazwy plików i ich struktura... ale dane ocaleją. Przy
plikach w rozlicznej ilości fragmentów pozostanie tylko ręczne klecenie, co
przy ilości clusterów idących nawet w setki milionów to syzyfowa robota.
Może i są programy, które potrafią odtworzyć dany plik wykrywając jego
logiczną strukturę i jakby to powiedzieć... zachowanie jej logicznego sensu
przy kleceniu... ale to i tak nie 5 minut, a nawet godzin...

Anerys

unread,
Dec 27, 2012, 9:49:13 PM12/27/12
to

Użytkownik "Przemysław Ryk" <przemys...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:p9zkyxw2c0gb$.dlg@maverick.przemekryk.no-ip.info...
> Dnia Thu, 27 Dec 2012 13:52:26 -0800 (PST), profes...@gmail.com
> napisał(a):
>
> (ciach…)
>
> Panowie - wątek ciekawy, chętnie bym się powgryzał, ale moglibyście coś
> zrobić z cytowaniem? :(

Ja cię przepraszam za to - niestety, nie mogę teraz ptaszyć, a jedynie
ogwiazdkować swoją wypowiedź. A Gugiel smród (Google groups) robi QPę w
postach i mój OE głupieje. Chciałem używać Opery do tego, ale jej czytnik M2
głupieje przy błędach kodowania, które się dość czesto zdarzają, poza tym,
nie ma opcji "prześlij jako załącznik". Próbowałem używać QuoteFix-a, ale
kilka (istotnych dla mnie) opcji nie działało, a i ze stabilnością robiło
się nienajlepiej, wolałem nie ryzykować dłużej. OE ma dużą zaletę - dość
niskie zapotrzebowanie na zasoby - poleci nawet na 486 z 64 RAM.
Sprawdzę Operę jeszcze raz, może w nowszej wersji jej czytnik dziala
sprawniej? Dialog i TB odpadają, żrą zasoby nie wiem czy nie tak, jak
Chrome, albo bardziej, Hellcore Mailer to porażka - nie działa plonkownica i
rozpoznawanie własnych postów...
MUSI to być coś, co zrobi z wiadomości, na moje żądanie załącznik i prześle
dalej - potrzebne mi przy zgłaszaniu niewyłapanego spamu.
Postaram siępoprawić i robić to ręcznie, ale ostatnio robię tyle błędów, że
tylko literówki koryguję, a i to nie wszystkie wyłapię... Jeszcze raz
pardon...

profes...@gmail.com

unread,
Dec 28, 2012, 2:57:59 AM12/28/12
to Anerys
>
>
> recuva odzyskuje pojedyncze pliki (chyba
>
> zupelnie poprawnie) ale w postaci pomieszanej,
>
>
>
> ** jak mam rozumiec to pomieszanie?
>
>

chodzi po prostu o to ze pewne programy - np gry skladaja sie z setek plikow w folderze,
recuwa odzyskuje tylko pliki tak jakby
wszystko zostalo skopiowane do glownego
folderu - czesc danych dalaby sie odzyskac
np pdf'y i mp3 ale czesc bylaby dosyc
bezuzyteczna

przez pomylke napisalem 1Gb to jest 1TB
zajaty w 90%, jak mowie dane sredniej waznosci
ale m.in. skasowalo mi cala muze i nie mam czego sluchac :/ pozatym mase innego ciekawego
badziewia :-(

problem jest jeszcze taki ze jest tam 900GB
plikow jest tam od cholery plikow (bo byly tam tez robione proste backupy caloscijako kopie glownego drzewa folderow - tak ze jest tam
naprawde multum plikow - raczej miliony (glownie przez to ze robilem te kopie z reki))

Recuva jak odzyskuje skanuje dysk i tworzy liste, boje sie ze po prostu przeskanowanie i utworzenie az takiej duzej listy plikow
moze zajac z tydzien a sama lista sie nie
zmiesci w ram z powodu jej zbyt wielkiego rozmiaru tak ze nawet jakbym dokupil drugi dysk zewn i zapuscil operacje przerzucenia
danych z tego dysku (h:) do podfolderu
i:\RECOVERY_H na nowym i: to bylaby to fizycznie za dluga operacja :O

teraz ten dysk sluzy mi w efekcie tego
padu jako cos w rodzaju tasmy z backupem,
nie da sie na niego wejs i nic zapisac ale
mozna skanowac recuva i ta po dluzszym czasie
mielenia potrafi wypluc niektore pliki
tj pewnie te ktore bieze z poczatku scanu
- tj np moge odzyskac czesc muzy - i tak nie mam jej gdzie wrzucic bo staconarne dyski mam
b małe 40GB (stary komp z xp)

z linuxem moge sprobowac, nie znam sie na
linuksie ale mam jakas plytke z linuksem
z CD - tylko ze tam sie nie dalo powiekszyc rozdzialki i na 640x480 nie dawalo sie z
kolei pracowac nie wiem czy bym sie
dogrzebał do zawartosci tego dysku

potrzebne by bylo jednak wlasnie narzedzie
ktore daloby dostep przynajmniej do czesci
drzewa folderow - sama awaria tego dysku
nie jest duza mysle cos malego sie zamazalo
wlasnie w tym MFT reszta dysku wydaje sie
zupelnie ok
:-(



G Nowak

unread,
Dec 28, 2012, 4:34:47 AM12/28/12
to
> ale jak ten informatyk mialby to zrobic?
> recuva odzyskuje pojedyncze pliki (chyba
> zupelnie poprawnie) ale w postaci pomieszanej,
> pozatym problemem jest ilosc tego bo na tym dysku
> mialem 1T roznych raczej drobnych plikow

Testowales ZAR. Mam dosc mile doswiadczenia z tym programem, w moim
przypadku odzyskal wiekszosc lacznie ze struktura logiczna.

--
Pozdr
G


profes...@gmail.com

unread,
Dec 28, 2012, 5:20:43 AM12/28/12
to
nie jest darmowy a nie mam kodu, szukam darmowego tj takiego ktorego moglbym uzyc
- o tyle wlasnie znalazlem owa recuve to jest
darmowy prog i w miare dziala, tyle ze bez
folderów ^%$#^%$#^%$# (ogolnie to jestem wipeniony!)

G Nowak

unread,
Dec 28, 2012, 7:44:50 AM12/28/12
to
> nie jest darmowy a nie mam kodu, szukam darmowego tj takiego ktorego moglbym uzyc
> - o tyle wlasnie znalazlem owa recuve to jest
> darmowy prog i w miare dziala, tyle ze bez
> folder�w ^%$#^%$#^%$# (ogolnie to jestem wipeniony!)

Nie mozesz uzyc klucza z netu, chocby zeby sprawdzic, czy da rade go
uzyc w tym przypadku?

--
Pozdr
G


Przemysław Ryk

unread,
Dec 28, 2012, 10:58:05 AM12/28/12
to
Dnia Fri, 28 Dec 2012 03:49:13 +0100, Anerys napisał(a):

(ciach…)
> Sprawdzę Operę jeszcze raz, może w nowszej wersji jej czytnik dziala
> sprawniej? Dialog i TB odpadają, żrą zasoby nie wiem czy nie tak, jak
> Chrome, albo bardziej, Hellcore Mailer to porażka - nie działa plonkownica i
> rozpoznawanie własnych postów...

40tude żre zasoby? 28MB w pamięci to jest żarcie zasobów? Choć fakt faktem,
ja go tylko jako czynika news używam.

Czytnika z Opery nie używałem.

(ciach…)

Używaj w każdym razie czegokolwiek Ci się wygodnie używa, ale jak pragnę
skonać - z cytowaniem by fajnie było, by się coś udało zrobić. :)

--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Zaledwie pół metra dzieli poklepanie po plecach do kopa w dupę. ]
[ (z bloga Internetowego Obserwatora Mediów) ]

profes...@gmail.com

unread,
Dec 28, 2012, 11:37:59 AM12/28/12
to
W dniu piątek, 28 grudnia 2012 13:44:50 UTC+1 użytkownik G Nowak napisał:
> > nie jest darmowy a nie mam kodu, szukam darmowego tj takiego ktorego moglbym uzyc
>
> > - o tyle wlasnie znalazlem owa recuve to jest
>
> > darmowy prog i w miare dziala, tyle ze bez
>
> > folderów ^%$#^%$#^%$# (ogolnie to jestem wipeniony!)
>
>
>
> Nie mozesz uzyc klucza z netu, chocby zeby sprawdzic, czy da rade go
>
> uzyc w tym przypadku?
>
>
nie umiem szukac takich rzeczy - jest gdzies na stronce? :-( nie chce formatowac dysku
a samo odzyskiwanie danych przez skanowanie calosci moze trwac tak dlugo ze moze byc fizycznie niewykonalne (tysiac giga drobnicy to tysiac giga a jest to dysk na usb) (mysle ze mam za malo ramu by moc chocby wyswietlic liste wszystkich znalezionych plikow - chyba ze program jest jakos dobrze napisany; pozatym nie mam gdzie tego nagrac bo nie mam drugiego dysku) - toteż mimo wnerwienia przez kilka dni bede probowac roznych programow naprawczych z netu - moze cos odzyskaloby lokalnie/naprawilo wpisy, badz przynajmniej
udostepnilo jakis wygodny interfejs co wybiorczego skanowania tak bym mogl podawac obszary (najlepiej przegaladalbym kawalkami
po kilkaset MB ) Ciezka sprawa, az mnie leb rozbolal bo szkoda mi plikow i rozwały systemu - byl bardzo wygodny :-/


artiun

unread,
Dec 28, 2012, 12:41:33 PM12/28/12
to
W dniu 2012-12-27 18:59, profes...@gmail.com pisze:
olej zawartość, w całości jest nie do odzyskania.
możesz to robić pakietem z testkdiska, ale np. nazw już nie odzyskasz.
A jeśli jakiś debil twierdzi, że się da to niech udowodni!

A teraz spokojnie, nie odzyska danych w postaci w jakiej miał.
Nie ma MFT.
photorec z teskdiska pomoże, ale nie do końca (nazwy uciekną).
Reszta to tajemnica mojej pracy :)

Animka

unread,
Dec 28, 2012, 7:02:07 PM12/28/12
to
W dniu 2012-12-28 03:32, Anerys pisze:
Weż najpierw sprawdż uprawnienia do tego dysku, bo może cos sie zmieniło
i nie masz juz uprawnień. Nadaj uprawnienia jeszcze raz i zobacz czy cos
się pokaże.
Mój dysk 500 GB na USB po podpięciu pod Win 8 zakomunikował mnie, ze nie
ma żadnych plików. Po ponownym nadaniu sobie uprawnień wszystko co było
na dysku pokazało się. Przedtem ten dysk pracował na Win7. Zapisuję na
nim m.in kopie zapasowe, obrazy systemów.

--
animka

Anerys

unread,
Dec 28, 2012, 8:57:44 PM12/28/12
to

Użytkownik "Przemysław Ryk" <przemys...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:p4s200m9...@maverick.przemekryk.no-ip.info...
> 40tude żre zasoby? 28MB w pamięci to jest żarcie zasobów? Choć fakt
> faktem,
> ja go tylko jako czynika news używam.

No, jesli obciążyć go nieco bardziej, to pojawiaja, się problemy, ciągnie
wydajności (to też zasób), kuleje stabilność... Przy małym obciążeniu jest
prawie dobry (*) i swoją funkcję spełnia dobrze.
Same zajęte megabajty to nie wszystko - czasem obrabia się dużo danych i
wtedy żre jak ślepy koń, także mocy proca.

>
> Czytnika z Opery nie używałem.

Ja b. niewiele. Nawet nie od problemów z przełączeniem pisania w QP, bo to
da się opanować, ale z braku "fwd jako załącznik", czego opanować się w
prosty sposób nie da.

>
> (ciach…)
>
> Używaj w każdym razie czegokolwiek Ci się wygodnie używa, ale jak pragnę
> skonać - z cytowaniem by fajnie było, by się coś udało zrobić. :)

No, teraz nie musiałem kombinować...

(*) Dialog ma błąd IMHO dyskwalifikujący dla mnie - pobaw się
wieloczęściowymi binarkami... (a ściślej - takimi, które tak wyglądają, ale
nimi nie są - horror). Wielka szkoda, bo obsługuje yEnc, co jest dla mnie w
pewnych sytuacjach bardzo przydatne. On chyba ma nawet FWD jako załącznik,
ale hiperupierdliwy błąd z binarkami - na trwałe - nie znalazłem nowszej
wersji niż wadliwa - wyprowadził program z mojego kompa. Szkoda, bo nawe
daruję mu kosmetyczny błąd z wyświetlaniem gałęzi wątków.

Anerys

unread,
Dec 28, 2012, 9:15:46 PM12/28/12
to

Użytkownik <profes...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:5826be84-d769-44a0...@googlegroups.com...
> nie umiem szukac takich rzeczy - jest gdzies na stronce? :-(
> nie chce formatowac dysku
> a samo odzyskiwanie danych przez skanowanie calosci moze trwac tak dlugo
> ze moze byc fizycznie niewykonalne (tysiac giga drobnicy to tysiac giga a
> jest to

To tak se ne da pane Havranek - skan może trwać kilka godzin, ale jak ci
zależy, to zapewniam, przeczekasz.

> dysk na usb) (mysle ze mam za malo ramu by moc chocby wyswietlic liste
> wszystkich znalezionych plikow - chyba ze program jest jakos dobrze
> napisany;
> pozatym nie mam gdzie tego nagrac bo nie mam drugiego dysku)
> - toteż mimo wnerwienia przez kilka dni bede probowac roznych programow
> naprawczych z netu - moze cos odzyskaloby lokalnie/naprawilo wpisy, badz
> przynajmniej
> udostepnilo jakis wygodny interfejs co wybiorczego skanowania tak bym mogl
> podawac obszary (najlepiej przegaladalbym kawalkami
> po kilkaset MB ) Ciezka sprawa, az mnie leb rozbolal bo szkoda
> mi plikow i rozwały systemu - byl bardzo wygodny :-/

Dane z miejsca, ktorego nie modyfikujesz, lub robisz to rzadko,
rzeczywiście, warto wyprowadzić na osobną partycję, a prosty ruch
(podstawowy filesystem wymagany NTFS) pozwoli zachować ustawione w progrmach
ścieżki dostępu, ja mam w podobny sposób zrobiony plik wymiany - na osobnej
partycji, pozbawionej literki i podmontowanej w filesystem, chodzi
absosmerfnie i nie pluje komunikatami o braku miejsca (na partycji mam zero
wolnego - dopchnąłem trochę kolanem). Jak chcesz przywrócić dane, to
niestety, czasem wymaga to wyrzeczeń, to niekoniecznie musi być to, że ci
padnie, zawołasz fachmana i w dwie godziny przywróci wszystko za 50 PLN.
Zdarzyło mi się zamazanie istotnych struktur, FAT16. Przez miesiąc prawie,
po przyjściu z pracy obiad, palcowanie, przerwa na kolację, do ok. 2 w nocy
i lulu, aby w pracy nie paść. Ręcznie palcowałem linkowanie FAT i odzyskałem
nieco ponad 10 tysięcy plików, udało mi się zachować strukturę katalogów. To
była połowa plików, na szczęście ocalała ta ważniejsza część, a to dzięki
temu, że regularnie defragmentowałem wolumin.

Co do ilości pamieci zajętej przy odzyskiwaniu - to zależy od programu,
jedne ciekną (RAM) jak suka w rui, inne są OK, ale nie potrafią 1/10 tego,
co program cieknący (i taki zaliczyłem...) Dobrze napisany program i 1-2 GB
powinno wystarczyć nawet do dużych projektów, w końcu program niekoniecznie
musi gromadzić napotkane dane, wystarczy, że je odpowiednio zindeksuje i
oznaczy, co zarówno przyspieszy proces (porównaj szybkość działania na
katalogu z 30.000 plików FAT i NTFS - ten drugi indeksuje zawarte pliki,
przechowując strukturę w drzewie binarnym)

Przemysław Ryk

unread,
Dec 29, 2012, 8:47:43 PM12/29/12
to
Dnia Sat, 29 Dec 2012 02:57:44 +0100, Anerys napisał(a):

>> 40tude żre zasoby? 28MB w pamięci to jest żarcie zasobów? Choć fakt
>> faktem, ja go tylko jako czynika news używam.
>
> No, jesli obciążyć go nieco bardziej, to pojawiaja, się problemy, ciągnie
> wydajności (to też zasób), kuleje stabilność... Przy małym obciążeniu jest
> prawie dobry (*) i swoją funkcję spełnia dobrze.

Aż chętnie sprawdzę - tylko powiedz mi, co rozumiesz pod większym
obciążeniem. :) Kilka grup mam zasubskrybowanych, folder „data” ma prawie
250MB - trochę postów Dialog obsługuje. :)

>> Czytnika z Opery nie używałem.
>
> Ja b. niewiele. Nawet nie od problemów z przełączeniem pisania w QP, bo to
> da się opanować, ale z braku "fwd jako załącznik", czego opanować się w
> prosty sposób nie da.

Nie sprawdzałem tej funkcjonalności akurat. :D

>> (ciach…)
>>
>> Używaj w każdym razie czegokolwiek Ci się wygodnie używa, ale jak pragnę
>> skonać - z cytowaniem by fajnie było, by się coś udało zrobić. :)
>
> No, teraz nie musiałem kombinować...

:D

> (*) Dialog ma błąd IMHO dyskwalifikujący dla mnie - pobaw się
> wieloczęściowymi binarkami... (a ściślej - takimi, które tak wyglądają, ale
> nimi nie są - horror). Wielka szkoda, bo obsługuje yEnc, co jest dla mnie w
> pewnych sytuacjach bardzo przydatne. On chyba ma nawet FWD jako załącznik,
> ale hiperupierdliwy błąd z binarkami - na trwałe - nie znalazłem nowszej
> wersji niż wadliwa - wyprowadził program z mojego kompa. Szkoda, bo nawe
> daruję mu kosmetyczny błąd z wyświetlaniem gałęzi wątków.

Bardzo rzadko korzystałem z grup binarnych - to przyznaję. I wtedy chyba
ktoś mi polecał GrabIt, jako najskuteczniejszy do tego celu. :)

--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia. ]
[ (Albert Einstein) ]

Anerys

unread,
Dec 30, 2012, 9:11:24 AM12/30/12
to

Użytkownik "Przemysław Ryk" <przemys...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:enmnmdt1e70n$.dlg@maverick.przemekryk.no-ip.info...
(Dialog)
> Aż chętnie sprawdzę - tylko powiedz mi, co rozumiesz pod większym
> obciążeniem. :) Kilka grup mam zasubskrybowanych, folder „data” ma prawie
> 250MB - trochę postów Dialog obsługuje. :)

Potrzebowałem trochę selektywniej niż w OE poszukać czegoś w Usenecie, co
wymagało zaciagnięcia większej ilości grup i pociągnięcia z każdej dużej
ilości danych. Zaraz mi zaczął pyszczyć "powiesiłem się", "zamarzłem", czy
chcę czekać, także rzeczywiście się zamrażał, a kilka razy (2-3, nie
pamiętam), także "przewrócił się".

>
>>> Czytnika z Opery nie używałem.
>>
>> Ja b. niewiele. Nawet nie od problemów z przełączeniem pisania w QP, bo
>> to
>> da się opanować, ale z braku "fwd jako załącznik", czego opanować się w
>> prosty sposób nie da.
>
> Nie sprawdzałem tej funkcjonalności akurat. :D

Ja do antyspamu potrzebuję, teraz może nieczęsto, ale jeśli, to dokładnie w
postaci w jakiej przyszło, co wyklucza (albo bardzo utrudnia) kombinację, że
przeklejamy osobmo tekst, osobno nagłówki.

>> (*) Dialog ma błąd IMHO dyskwalifikujący dla mnie - pobaw się
>> wieloczęściowymi binarkami... (a ściślej - takimi, które tak wyglądają,
>> ale
>> nimi nie są - horror). Wielka szkoda, bo obsługuje yEnc, co jest dla mnie
>> w
>> pewnych sytuacjach bardzo przydatne. On chyba ma nawet FWD jako
>> załącznik,
>> ale hiperupierdliwy błąd z binarkami - na trwałe - nie znalazłem nowszej
>> wersji niż wadliwa - wyprowadził program z mojego kompa. Szkoda, bo nawe
>> daruję mu kosmetyczny błąd z wyświetlaniem gałęzi wątków.
>
> Bardzo rzadko korzystałem z grup binarnych - to przyznaję. I wtedy chyba

Nie dokładnie tak, do grup czysto binarnych używam Grab-it-a, ale tu
chodziło o normalną grupę, gdzie jako ilustracja do dyskusji, czy
prezentacji "byłem w świecie i zobaczcie, co widziałem", pojawia się czasem
seria zdjęć. Przy pewnej kombinacji tytułowania, Dialog widzi serię, jako
jedną dużą binarkę, ale, żeby chociaż także udostępniał całą zawartość...
ale nie, udostępnia tylko pierwszą część, pozostałe wrzucając w niebyt
(nawet nie zezna, że są), aby dostać się do kolejnych części, należy
selektywnie skasować posta zawierającego dostępną część, OIDP odświeżyć
widok i dopiero wtedy można podjąć kolejną część. Jeśli części jest no, tak
do pięciu i pojawi się to raz na miesiąc, to jeszcze ujdzie. Ale jeśli
części jest 50, czy więcej, co się zdarza, a po powrocie z podróży
codziennie ktoś taką serię wrzuci w taki sposób, to zajebać się można,
jedynie ortopeda pomoże. W OE natomiast nie mam najmniejszych problemów,
mogę bez żadnych kombinacji dostać się do każdej części osobno, a jak jest
jedna wielka binarka (niestety, bez yEnc, ale istnieje program yProxy), to
wprawdzie ręcznie (nie mylić z automatycznym dzieleniem dużych maili), ale
da się poskładać to w całość i zdekodować, a do takich rzeczy, to już
newsgrabber.

> ktoś mi polecał GrabIt, jako najskuteczniejszy do tego celu. :)

Program dość prosty, wygodny w obsłudze, ale nie pozbawiony kilku
koszmarnych błędów. Najpoważniejszym jest ogromny problem z obsługą własnego
cache (potrafi jako puste, dekodować prawidłowo istniejące na serwerze
dane - to z trudem daje się obejść-), przy próbie dociągnięcia materiału z
innego serwera potrafi pokazać, że artykułu nie ma, mimo, że jest na 100%,
przy dużej ilości danych potrafi się przewrócić/zamrozić, prawie, jak Dialog
w podobnej sytuacji (szczegóły się różnią, ale przy dużym natłoku oba
programy potrafią się zachować podobnie, jedynie Grabit mocniej młóci
dyskiem), nie można przerwać pracy wątku bez jego kasowania, nie ma po
prostu opcji, nie da się w prosty sposób dodać/odjąć slotu do danego
serwera... Także zdarza sięm, że w G. podwiesi się wątek, a wyprostowanie
jego sytuacji nie jest sympatyczne.
Autor od gdzieś roku odgraża się, że tuż-tuż ma być nowa wersja, ale nagle
sprawa ucichła, ani be, ani me, nic nie wiadomo, ma mieć przebudowany
interfejs i mam nadzieję, że poprawione zostaną błędy.
Przy małej ilości danych oba programy zachowują się w zasadzie prawidłowo, z
nielicznymi wyjątkami. Kosmetycznym błędem D. jest dociąganie listy
artykułów do nie tej krawędzi, przez co nie widać, czy w wątku coś jeszcze
jest, czy to ostatnia wiadomość. Czasem ta wiedza może być bardzo przydatna.
Poza tym, nie mam do programu zastrzeżeń.
Jak będę mieć czas i wenę (a nie wiem, kiedy...), to zrobię rzetelniejszy
test i może "okiem lusera" gdzieś wrzucę tekst na stronkę.

Jacek Maciejewski

unread,
Dec 30, 2012, 9:29:20 AM12/30/12
to
Dnia Thu, 27 Dec 2012 23:57:59 -0800 (PST), profes...@gmail.com
napisał(a):

> z linuxem moge sprobowac, nie znam sie na
> linuksie ale mam jakas plytke z linuksem
> z CD - tylko ze tam sie nie dalo powiekszyc rozdzialki i na 640x480 nie dawalo sie z

Jak nie masz to sobie wypal Hiren's Boot Disk 15.x, masz tam masę narzędzi
i m.i. linuksa trochę specjalizowanego do dłubania w dyskach.
--
Jacek

Jacek Maciejewski

unread,
Dec 30, 2012, 9:33:17 AM12/30/12
to
Dnia Fri, 28 Dec 2012 03:49:13 +0100, Anerys napisał(a):

> Dialog i TB odpadają, żrą zasoby nie wiem czy nie tak, jak
> Chrome

Dialog żre zasoby?? Wolne żarty :)
--
Jacek

Jacek Maciejewski

unread,
Dec 30, 2012, 9:37:47 AM12/30/12
to
Dnia Sat, 29 Dec 2012 02:57:44 +0100, Anerys napisał(a):

> (*) Dialog ma błąd IMHO dyskwalifikujący dla mnie - pobaw się
> wieloczęściowymi binarkami...

A to fakt, jak binarki, to niestety Grabit. Ale do codziennego paplania to
nie ma lepszego niz Dialog, a conieco już wypróbowałem przez ostatnie kilka
lat.
--
Jacek

Jacek Maciejewski

unread,
Dec 30, 2012, 9:46:15 AM12/30/12
to
Dnia Sun, 30 Dec 2012 15:11:24 +0100, Anerys napisał(a):

> Nie dokładnie tak, do grup czysto binarnych używam Grab-it-a, ale tu
> chodziło o normalną grupę, gdzie jako ilustracja do dyskusji, czy
> prezentacji "byłem w świecie i zobaczcie, co widziałem", pojawia się czasem
> seria zdjęć. Przy pewnej kombinacji tytułowania, Dialog widzi serię, jako
> jedną dużą binarkę, ale, żeby chociaż także udostępniał całą zawartość...
> ale nie, udostępnia tylko pierwszą część, pozostałe wrzucając w niebyt
> (nawet nie zezna, że są), aby dostać się do kolejnych części, należy
> selektywnie skasować posta zawierającego dostępną część, OIDP odświeżyć
> widok i dopiero wtedy można podjąć kolejną część.

Fakt że używasz czytników news w znacznie bardziej zaawansowany sposób niż
ja, więc nie będę podejmował dyskusji co do przydatności Dialoga :) Ale
zaciekawiło mnie co uważasz za "normalną grupę, gdzie jako ilustracja do
dyskusji, czy prezentacji "byłem w świecie i zobaczcie, co widziałem",
pojawia się czasem seria zdjęć."
ZTCW na żadnych oprócz grup bin nie można zamieszczać treści graficznych, a
jak musisz to powinieneś linkowac do zdjęć umieszczonych gdzie indziej.
Może podaj przykład takiej grupy.

--
Jacek

Anerys

unread,
Dec 30, 2012, 10:56:00 AM12/30/12
to

Użytkownik "Jacek Maciejewski" <jac...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:qf6amkb6p7k6$.14hpr26340g0z$.dlg@40tude.net...
> Dnia Sat, 29 Dec 2012 02:57:44 +0100, Anerys napisał(a):
>
>> (*) Dialog ma błąd IMHO dyskwalifikujący dla mnie - pobaw się
>> wieloczęściowymi binarkami...
>
> A to fakt, jak binarki, to niestety Grabit. Ale do codziennego paplania to

No właśnie... Grabita używam bardziej dlatego, bo wiem, co teoretycznie
oferuje, czego sie spodziewać. I jak na taki program z takimi błędami, mimo
dużego obciążenia, nie zarzyna kompa do reszty, ale potrafi zrobić woła.

> nie ma lepszego niz Dialog, a conieco już wypróbowałem przez ostatnie
> kilka
> lat.

No, ja też mógłbym to powiedzieć. Gdyby nie trzy główne błędy, czyli błąd w
obsłudze binarek, problemy ze stabilnością przy dużym obciążeniu (ale to
sporo programów ma), oraz brak funkcji "przekaż... jako załącznik". Błąd
kosmetyczny wyświetlania drzewka mogę wybaczyć. Spodobał mi się. Ale jak
zwykle, diabeł, szczegóły, takie tam...

Anerys

unread,
Dec 30, 2012, 11:09:59 AM12/30/12
to

Użytkownik "Jacek Maciejewski" <jac...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:2g8npysbl5w5.jg8w8tf8gikt$.dlg@40tude.net...
> Fakt że używasz czytników news w znacznie bardziej zaawansowany sposób niż
> ja, więc nie będę podejmował dyskusji co do przydatności Dialoga :) Ale

Przede wszystkim inny.
Dialog do codziennej bytności na newsach, kilku skrzynek, nadaje się aż
nadto dobrze. Wielkim pluem jest obsługa kodowania yEnc.
Ale trochę trudno mi w nim poorganizować swoje potrzeby, żaden program nie
umie tego stuprocentowo.

> zaciekawiło mnie co uważasz za "normalną grupę, gdzie jako ilustracja do
> dyskusji, czy prezentacji "byłem w świecie i zobaczcie, co widziałem",
> pojawia się czasem seria zdjęć."
> ZTCW na żadnych oprócz grup bin nie można zamieszczać treści graficznych,
> a
> jak musisz to powinieneś linkowac do zdjęć umieszczonych gdzie indziej.
> Może podaj przykład takiej grupy.

news://news.ztm.waw.pl/ztm.news.
Ale czasami, także na grupach normalnie w Usenecie binarnym, dla pewnych
niuansów, potrzebowałbym normalnego programu, jakim niewątpliwie jest i
Dialog, a mając w grupie np. 200 tysięcy postów (są i takie z ponad
milionem, a takich grup bywało ponad tysiąc, gdy się czegoś szukało) nie
bardzo bym chciał, aby mi meldowało co minutę, że właśnie z przeciążenia
dostało sraczki, i nie idzie tego wyłączyć, pyszczy, choć wiem co się
dzieje, ale wyłączyć nie mogę. OE też świętoszkiem nie jest, absolutnie. Ale
chociaż nie pyszczy co rusz, że właśnie "dostał mdłości". A komunikat
timeout można ustawić, by pojawiał się rzadziej. Edytując rejestr i do
godziny i więcej, miałem ciężkie grupy i bywało, że 10 minut nie
wystarczało. Chciałem użyć Hellcore Mailer, ale okazał się kompletną
porażką. Na bufor oparty o Hamstera nie mam za wiele miejsca na dysku.
Zresztą i Hamster przy bardzo dużym obciążeniu ma problemy.

Anerys

unread,
Dec 30, 2012, 11:13:13 AM12/30/12
to

Użytkownik "Jacek Maciejewski" <jac...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:hvs9hgvtfhvb.m...@40tude.net...
Wydajnościowe przy dużym obciążeniu. Zajętość pamięci to akurat pikuś, w
najgorszym razie odpalam na dużej maszynie, gdzie mam 2.5 giga pamięci,
gorzej, gdy młóci dyskiem, czy miele w pamięci swoje przeliczenia, wtedy
czasem dostaje sraczki. TB zresztą też. Ale czasem, przy 3GHz dwurdzeniowym
procku bywa komputer przymulony.

Kamil

unread,
Jan 8, 2013, 10:04:14 AM1/8/13
to
Użytkownik "Animka" napisała:

> Weż najpierw sprawdż ...

Co to za język. Weź i poczytaj netykietę. Po co cytujesz ten cały smietnik? Co
za lamerstwo!

Bzpzdr

Przemysław Ryk

unread,
Jan 10, 2013, 3:32:15 PM1/10/13
to
Dnia Sun, 30 Dec 2012 15:11:24 +0100, Anerys napisał(a):

>> Aż chętnie sprawdzę - tylko powiedz mi, co rozumiesz pod większym
>> obciążeniem. :) Kilka grup mam zasubskrybowanych, folder „data” ma prawie
>> 250MB - trochę postów Dialog obsługuje. :)
>
> Potrzebowałem trochę selektywniej niż w OE poszukać czegoś w Usenecie, co
> wymagało zaciagnięcia większej ilości grup i pociągnięcia z każdej dużej
> ilości danych. Zaraz mi zaczął pyszczyć "powiesiłem się", "zamarzłem", czy
> chcę czekać, także rzeczywiście się zamrażał, a kilka razy (2-3, nie
> pamiętam), także "przewrócił się".

U siebie mam 2.0.15.84 beta 38. Używany od ładnych kilku lat. Przyznam
szczerze, że jeden ze stabilniej działających programów, jakich używałem.
Może faktycznie kwestia ilości danych i zasubskrybowanych grup - u mnie
katalog data ma 250MB, więc specjalnie porażającą objętością to nie jest. :)

>>> Ja b. niewiele. Nawet nie od problemów z przełączeniem pisania w QP, bo
>>> to da się opanować, ale z braku "fwd jako załącznik", czego opanować
>>> się w prosty sposób nie da.
>>
>> Nie sprawdzałem tej funkcjonalności akurat. :D
>
> Ja do antyspamu potrzebuję, teraz może nieczęsto, ale jeśli, to dokładnie w
> postaci w jakiej przyszło, co wyklucza (albo bardzo utrudnia) kombinację, że
> przeklejamy osobmo tekst, osobno nagłówki.

OK - rozumiem. U mnie 40tude jako mailer odpadł m.in. z powodu braku
możliwości zrobienia sobie drzewiastej struktury folderów. Choć przyznam
szczerze, że Thunderbird już mnie od jakiegoś czasu tak wpienia, że się
coraz bardziej rozglądam za innym programem do obsługi poczty. Nie -
webmaila proszę mi nie proponować, bo pogryzę. :)

> Nie dokładnie tak, do grup czysto binarnych używam Grab-it-a, ale tu
> chodziło o normalną grupę, gdzie jako ilustracja do dyskusji, czy
> prezentacji "byłem w świecie i zobaczcie, co widziałem", pojawia się czasem
> seria zdjęć.

Zdjęcia w usenecie? Chyba bym się wściekł. :D Zdecydowanie bardziej
preferuję opcję wstawiania linków do fotek umieszczonych gdzieś na www. Kto
będzie chciał, to sobie obejrzy. :)

(ciach…)

Olek

unread,
Jan 14, 2013, 4:45:59 PM1/14/13
to
On 28.12.2012 18:41, artiun wrote:
> olej zawarto��, w ca�o�ci jest nie do odzyskania.
> mo�esz to robi� pakietem z testkdiska, ale np. nazw ju� nie odzyskasz.
> A je�li jaki� debil twierdzi, �e si� da to niech udowodni!
>
> A teraz spokojnie, nie odzyska danych w postaci w jakiej miaďż˝.
> Nie ma MFT.
> photorec z teskdiska pomo�e, ale nie do ko�ca (nazwy uciekn�).
> Reszta to tajemnica mojej pracy :)
>

A w ramach tej pracy ca�o�� jest do odzyskania? Czyli nazwy, struktura,
dane.
--
Olek
0 new messages