Użytkownik artiun napisał:
> To sobie wygeneruje,
To sobie wygeneruj.
> bo niby jak powstaje? Nie za darmo bo za niego
> zapłaciłeś, czego dowodem jest faktura.
Zaplaciles kiedys za cos co dostales do reki.
> Czy jesteś taki tępy, czy tylko
> udajesz głupa.
Odwracam pytanie. Bo ty chcesz zmusic firme sprzedajaca system, zeby
troszczyla sie o nieciumatych i to za darmo.
Wygenerowanie niby nie kosztuje?
Kosztuje. Chocby utrzymanie systemu obslugi klientow niepociumanych.
>> Chcesz wymusic prawem, aby koszty zapominactwa, gubienia kluczy
>> przerzucic
>> na firme, ktora juz sie raz wywiazala ze swojego obowiazku dostarczajac
>> kompletny produkt?
>>
> Tak, bo nie muszę pamiętać czegoś co odkładam do teczki z papierami!
Akt urodzenia. Akt wlasnosci mieszkania. Faktury. Wszystko mozesz
odlozyc do teczki z papierami. No i?
> Pracowałeś kiedyś w jakiejś firmie? Pytanie retoryczne - nie!
Pomne milczeniem. Bo nie ma to zadnego znaczenia.
>
> To o czym mówimy - to oprogramowanie. A nie pralka czy płyta. To jest
> rzecz niedotykalna, a w tej sferze intelektualna. To, że polskie prawo
> przyjmuje uwarunkowania umów firm zagranicznych, to nie ich błąd, a
> polskiego prawa! A Ty to przyjmujesz i uważasz, że wszystko jest OK.
Tak. Uwazam, ze jak ktos zgubi sobie swoj klucz licencji to jego problem.
Jak do mnie ktos przychodzi po miesiacach i latach bo cos mu zrobilem i
wystawilem fakture, to na podstawie tamtej faktury palcem nie kiwne. Jak
chce zagubione hasla ktore dostal, to wyceniam prace odzyskania tychze.
Za prace i sulugi sie placi. I nie tak jak ty myslisz. Ze placisz raz
i masz prawa po wieki.
Pracowałeś kiedyś w jakiejś firmie? Pytanie retoryczne - nie!