Wyczerpałem swoje zdolności umysłowe i utknąłem na następującym
problemie:
Na serwerze jest udostępniony folder. Tenże folder jest dostępny po
zalogowaniu przy pomocy nazwy użytkownika i hasła. Na większości
komputerów w biurze X folder da się zamapować bez żadnego problemu.
Natomiast istnieją 2-3 komputery (jak do tej pory miałem dostęp do
jednego z nich) w których około miesiąca temu, jak przypuszcza lokalny
informatyk - możliwe że po którejś z kolei aktualizacji, mechanizm ten
odmówił posłuszeństwa.
Systemy to WinXP, na części sprzętów był zainstalowany Symantec
Endpoint Protection, który pozwoliłem sobie wraz z "przydatkami"
usunąć jako prawdopodobne źródło problemu - bez rezultatu.
Efekt jest taki, że po wybraniu litery dysku i ścieżki do folderu (w
formie \\IP_serera\nazwafolderu ) wyskakuje okno logowania , po
wpisaniu (prawidłowego i działającego na komputerze obok) loginu i
hasła, ekran logowania znika i w ułamku sekundy pojawia się znów , bez
żadnego komunikatu, tak jakby hasło było błędne.
Jak do tej pory przejrzałem listę dodaj usuń, uruchamiające się
procesy i usługi (nic niepokojącego nie znalazłem) historię antywirusa
(całkowicie czysto), zmieniłem antywir na NOD-a (na tym komputerze
kompletnie nic się nie dzieje), zrobiłem przywracanie systemu na
miesiąc przed awarią - bez rezultatu.
Klient się uparł że systemu przeinstalowywać nie chce z uwagi na jedną
aplikację z "jednorazową" aktywacją za którą poniekąd należy sobie
płacić.
Siedząc nad "pacjentem" i mając pustą głowę pomyślałem, że może pan
Piotr Palusiński jest tu nadal, tak jak wiele lat temu gdy tu
przesiadywałem... i rzuci kolejnym genialnym "hintem" po którym
"zawsze działa" ..
Po historii grupy widzę że pan Piotr pisuje nadal więc pozdrawiam z
zamierzchłej przeszłości gdy miałem na tyle dużo czasu by czytać
wszystkie posty :-)
--
--
Pozdrawiam!!!
Łukasz Bolesta
mailto:bolesta...@gmail.com
-----------------------------------------------------
"Dzięki komputerom kilka słów zrobiło niezłą karierę. "
-----------------------------------------------------
> Efekt jest taki, że po wybraniu litery dysku i ścieżki do folderu (w
> formie \\IP_serera\nazwafolderu ) wyskakuje okno logowania , po
> wpisaniu (prawidłowego i działającego na komputerze obok) loginu i
> hasła, ekran logowania znika i w ułamku sekundy pojawia się znów , bez
> żadnego komunikatu, tak jakby hasło było błędne.
Witam!
Podobny efekt miałem gdy xp udostepnial zasoby, a z win7 probowalem je
zamapowac. Powodem okazala się "nieswieza" data i czas na komputerze
klienckim. Jej uaktualnienie problem rozwiazalo.
--
Pozdrawiam
irek
A próbowałeś "net use" spod DOS-a?
--
Pozdrawiam
Adam.
>> Hmm ... Tu sytuacja dotyczy XP/XP i data/godzina jest raczej w
>
> A próbowałeś "net use" spod DOS-a?
>
Że co ? ;)
--
Pozdrawiam
No co Ty? Dziecię Neostrady jesteś? ;)
NET USE
[nazwaurządzenia | *] [\\nazwakomputera\nazwaudziału[\wolumin] [hasło |]
[/USER:[nazwadomeny\]nazwaużytkownika]
[/USER:[nazwa domeny z kropkami\]nazwaużytkownika]
[/USER:[nazwaużytkownika@nazwa domeny z kropkami]
[/SMARTCARD]
[/SAVECRED]
[[/DELETE] | [/PERSISTENT:{YES | NO}]]
NET USE {nazwaurządzenia | *} [hasło| *] /HOME
NET USE [/PERSISTENT:{YES | NO}]
--
Pozdrawiam.
Adam.
> W dniu 2011-09-03 11:08, wozniak grzegorz pisze:
>> Adam wrote:
>>
>>
>>>> Hmm ... Tu sytuacja dotyczy XP/XP i data/godzina jest raczej w
>>
>>>
>>> A próbowałeś "net use" spod DOS-a?
>>>
>>
>> Że co ? ;)
>
> No co Ty? Dziecię Neostrady jesteś? ;)
(ciach…)
Podejrzewam, że Grzegorza to „spod DOS-a” tak zdziwiło… :D
--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Tylko głupcy się nie zmieniają. (G. Zapolska) ]
> Podejrzewam, że Grzegorza to "spod DOS-a" tak zdziwiło... :D
Myslę ze to stare przyzwyczajenie kolegi z czasow win9x ;)
Powiem szczerze ze nie próbowałem, bardziej chodziło o uruchomienie
tego nie działającego mechanizmu - jest on powszechnie i od dawna
używany przez userów w tym biurze(są przyzwyczajeni). Po drugie - mam
dostęp do tych komputerów od czasu do czasu (umawiam się na spotkania
z informatykiem i czasem mu pomagam) - staram się zebrać jak najwięcej
informacji, lub znaleźć rozwiązanie, zanim znów go odwiedzę..
Zobacz samo "net use" - je�eli poka�e jakie� po��czenia, to je wywal
przez "net use * /del" oraz spr�buj ponownie si� pod��czy� przez "net use"
Mo�esz mie� jakie� po��czenie systemowe, bez przydzielonej litery.
> Natomiast nie ma znaczenia jakďż˝ literke przydzielamy dyskowi - problem
> caly czas istnieje.
> Co wi�cej - dzi� informatyk na pr�b� zrobi� aktualizacj� przez Windows
> Update kolejnego komputera obok i ten r�wnie� "zachorowa�" !
> Koryguj� informacj� powy�ej - ten folder jest udost�pniony z linuksa -
> a konkretnie Debiana, natomiast nie ma to wi�kszego znaczenia,
Debian to tylko jedna z dystrybucji. Za� udost�pnianie masz
najprawdopodobniej przez Sambďż˝.
Sprawd� konfiguracj� Samby, w jaki spos�b idzie udost�pnianie.
By� mo�e te� masz jaka� b. star� Samb�.
> poniewa� pod��cza�em bli�niaczy komputer (dzia�aj�cy) dos�ownie do
> tego samego gniazdka i z tym samym MAC-adresem (swiadomie i specjalnie
> bo s� tam cuda w stylu switche zarz�dzalne, kt�re nie lubi� mieszania
> komputerami) - Na bli�niaczym komputerze w identyczny spos�b wykonana
> operacja dzia�a poprawnie (login i has�o r�wnie�).
> Ca�� sytuacj� najprawdopodobniej powoduje w�a�nie kt�ra� z
> aktualizacji kt�ra ukaza�� si� w przeciagu ostatnich 1.5-2 miesi�cy
> (natychmiast po aktualizacji przez windows update problem wyst�puje i
> jest niemo�liwy do usuni�cia poprzez przywracanie systemu).
Czyli mo�na przyj�� za�o�enie, �e zn�w Micro$oft wie lepiej od
u�ytkownika, co mu potrzeba ;) i zwi�kszy� poziom zabezpiecze�.
--
Pozdrawiam.
Adam.